Dodaj do ulubionych

Vice versa, czyli zemsta zmywarki.

11.04.20, 22:04
Troszkę powieje absurdem, ale w kwarantannie przychodzą do głowy dziwne pomysły, mam nadzieję, że Forum się nie pogniewa. No dobrze, do tematu.

Wszyscy pamiętamy, jak zachował się Ignacy na widok zmywarki. Załóżmy, że owa zmywarka postanowiła się zemścić i wywołała zaburzenia energetyczne. W ich wyniku pomieszały się osobowości rodziny Borejków. Na pierwszy ogień poszła Gaba i znalazła się nagle w ciele Tygrysa, który akurat przeprowadzał rozmowę z ciotką Almą. Jak myślicie, w jaki sposób potoczyłaby się rozmowa? A Tygrys? Gdyby trafił do ciała Róży, która miała właśnie iść na randkę z Fryderykiem? Może Laura popsułaby randkę, żeby odstraszyć Frycka? Inne zmiany osobowościowe mile widziane!
Obserwuj wątek
      • tt-tka Re: Vice versa, czyli zemsta zmywarki. 11.04.20, 23:25
        Nie dziw - w chwili, gdy Ygnac zwalal sie Pulpostwu na glowe, zmywareczka liczyla sobie ilez to latek ? tyle co Derota, mam wrazenie, pelnolecie na karku... i o ile panna w tym wieku jest swieza i wiosniana, to sprzet domowy niekoniecznie...

        --
        Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
        • sayoasiel Re: Vice versa, czyli zemsta zmywarki. 12.04.20, 09:56
          tt-tka napisała:

          > Nie dziw - w chwili, gdy Ygnac zwalal sie Pulpostwu na glowe, zmywareczka liczy
          > la sobie ilez to latek ? tyle co Derota, mam wrazenie, pelnolecie na karku... i
          > o ile panna w tym wieku jest swieza i wiosniana, to sprzet domowy niekonieczni
          > e...
          >

          Prawdaż, Tt-tko, ale przecież Ignac nie goni za luksusem, nie zamieniłby swojej zmywarki na atomową.
          • jontrew Re: Vice versa, czyli zemsta zmywarki. 12.04.20, 13:17
            Tylko to nie jest jego zmywarka, kolejne pewnie też nie były jego, ale co to dla Nestora, nieprawdaż:) Bardzo lubię tę scenę zmywarkową, tak btw, takie ostatecznie zmiażdżenie Grzesia.W ogóle w tamtej części porządnie mu się dostaje. A późniejsze szarogęszenie się Ignacego przy zmywarce jest kolejną piękna ilustracją tego, jak wygląda zgodne życie 3 pokoleń pod jednym dachem. Jeżycjada pod tym względem powinna być omawiana w szkołach, jako przestroga, razem z np. "Placem zbawiciela".
            • tt-tka Re: Vice versa, czyli zemsta zmywarki. 12.04.20, 14:10
              Slusznie prawisz, to nie jest jego zmywarka :)
              Ale poki wszyscy byli na Rusfelta, Ygnac traktowal ja, jakby byla jego. Od chwili, gdy zaakceptowal. Niemniej - Ygnac na Rusfelta przestaje byc. I nawet spakowac sie nie jest w stanie samodzielnie, przerasta go to, jak i wszystko, czego robic mu sie nie chce. Czyli wywiezie z domu to, co Grzes zapakowal i wyekspediowal. I zmywarki w tym bagazu na pewno nie bedzie :)

              --
              Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
        • mia_0401 Re: Vice versa, czyli zemsta zmywarki. 18.04.20, 12:23
          tt-tka napisała:

          > Nie dziw - w chwili, gdy Ygnac zwalal sie Pulpostwu na glowe, zmywareczka liczy
          > la sobie ilez to latek ? tyle co Derota, mam wrazenie, pelnolecie na karku... i
          > o ile panna w tym wieku jest swieza i wiosniana, to sprzet domowy niekonieczni
          > e...
          >

          Ignacy siedział w kuchni, jak zwykle z nosem w książce. Czajnik przestał w końcu gwizdać, bo wygotowała się cała woda na herbatę, ale Ignacy, zamknięty w swojej jaźni, niczego nie zauważył. Niemiłej katastrofie zapobiegł dopiero Grzegorz, przytomnie wyłączając gaz pod czajnikiem, który zdążył już pokryć się lekko brązowym nalotem.
          - Tato, prawie spaliłeś czajnik.
          - To być nie może...! - krzyknął Ignacy, sprawiając pozory, że dotarło do niego cokolwiek.
          - A przy okazji, chciałem z tobą porozmawiać. Nasza zmywarka... To znaczy TWOJA zmywarka... - poprawił się szybko Grześ, widząc jak teść marszczy brwi - Jest już dosyć stara i zużyta. Skoro i tak mamy was przeprowadzić do Patrycji, może przy okazji kupimy now...
          - Na Jowisza! - oburzył się Ignacy - Czy moje nauki sprzed lat niczego cię nie nauczyły? Owszem, polubiłem TĘ zmywarkę, ale to nie znaczy, że pozwolę, żeby w naszym domu szerzył się konsumpcjonizm. Ta zmyślna maszyna, która tak wiernie nam służyła, jest jeszcze całkiem dobra!
          - Tato, ta zmyślna maszyna jest już pokryta rdzą, a wkrótce zrobi się w niej dziura na wylot, może zalać kuchnię Patrycji...
          - No cóż - odpowiedział Ignacy Borejko - Spartanie musieli radzić sobie w gorszych warunkach i nie mieli takich luksusów. Zapamiętaj drogi Grzesiu, że o bogactwie ducha nie świadczą drogie przedmioty. Dziurę można załatać (tylko nie mów tego Gabrysi mój drogi, znów będzie przeżywać dawną wizytę tego draba Juliusza Pyzy, który kiedyś przyszedł do nas zakleić dziurę w ścianie packą), a zalaną kuchnię - posprzątać. W końcu kobiety w tym domu są niezastąpione.
    • 3piota Re: Vice versa, czyli zemsta zmywarki. 12.04.20, 18:29
      mia_0401 napisał(a):
      > Wszyscy pamiętamy, jak zachował się Ignacy na widok zmywarki. Załóżmy, że owa
      > zmywarka postanowiła się zemścić i wywołała zaburzenia energetyczne. W ich wyniku

      rozrusznik Ignaca zaczął wariować, a Ignac z dłonią na zapadniętej klatce piersiowej zawodził: "Milu! Serce moje!!!"
      Czyli jak zawsze gdy mu pompka nawalała, zamiast po ludzku: "Nitroglicerynę mi daj! Szybko!"

      • jontrew Re: Vice versa, czyli zemsta zmywarki. 13.04.20, 11:28
        Ignacy nie wiedział jednak, że to właśnie Mila stała za tym zakupem. Już pół roku wcześniej zaczęła rzucać luźne uwagi na temat biednej, dzielnej (o jak bardzo dzielnej!) Gaby, umęczonej zmywaniem dla wszystkich Borejków i 4/5 Pałysów. Zasiała w Grzesiu ziarno, które potem troskliwie pielęgnowała, aż do dnia triumfu. I gdy rozrusznik Ignacego padł pod wpływem tajemniczych fal wydzielanych przez specjalnie zmodyfikowaną na jej życzenie zmywarkę, a ten zaczął z tym swoim "Milu! Serce moje!!!", Mila uśmiechnęła się tylko do siebie. Wiedziała już, że jej plan się udał.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka