Dodaj do ulubionych

Nutria i Nerwus - potkniecia.

28.06.20, 05:34
Potkniecia pani autorki, ktorych dotad nie zarejestrowano na szanownym forumie we wzmiankowanej w tytule posta ksiazce. Wiem to, bo przeczytalem wszystko, co tu nagryzmolono, az do watkow z 2007 roku, nieprawdaz. Polece cytatami:

Pić mu się chciało okropnie. Zamiast skręcić jak wszyscy w prawo - poszedł pod sam budynek dworca i kupił w budce puszkę wody mineralnej.


W Polsce nigdy nie sprzedawano wody mineralnej w puszkach. I w ogole na swiecie, oprocz jednego wyjatku. Wloska firma St. Pellegrino w latach 90-tych probowala podbic rynek w USA woda mineralna zamknieta w aluminiowym pojemniku 0,33 ml. Eksperyment sie nie powiodl, ludzie woleli ciagnac z butelek PET i pomysl upadl. Nawiasem mowiac, sama woda St. Pellegrino, pod wzgledem skladnikow i smaku, czesto przescigana jest przez kranowke z wodociagu. Ale co kto lubi.

Laura nie miała zupełnie apetytu, tylko piła i piła, posłusznie też przełknęła aspirynę rozpuszczoną w papierowym kubeczku z Fantą.

Serio? Toz w tej slodkiej brei nic sie rozpusci. Najwyzej sie zbryli i rozejdzie w kubeczku w postaci bialych fragmentow rzeczonej tabletki. Sam smak okropnej aspiryny unurzanej w sztucznym gazowanym napoju powinien Laure natychmiast wyslac do stolicy Lotwy.

Jak się okazało, pani Barbara wracała właśnie do Poznania z Bydgoszczy, gdzie miała wykład.
I z chwile: - O, Gniezno - zauważyła lekko pani Barbara, podnosząc się z miejsca i sięgając po bagaż. - Cóż, do widzenia.

Bardzo ciekawe, bo niebiesko-zolty pociag jechal bezposrednio z Bydgoszczy do Poznania.

Od strony stacji kolejowej nadjeżdżał autobus wycieczkowy ikarus, napchany gęsto dzieciakami.

Autobusy marki Ikarus nigdy nie byly autokarami wycieczkowymi. Te wegierskie pojazdy byly produkowane jako autobusy miejskie, li i jedynie. Mialy mnostwo siedzien pojedynczych (no pomiesci klase, ale juz dwie nie da rady), co raczej wyklucza eskapady szkolnych wycieczek. Aczkolwiek, tu przyznaje racje autorce, Ikarusy pieknie zaciagaly spaliny do wnetrza.
Obserwuj wątek
      • piotr7777 Re: Nutria i Nerwus - potkniecia. 28.06.20, 09:34
        Akurat z panią Barbarą to rozumiem, postanowiła wynieść się z przedziału a pretekstem było, że pociąg właśnie wjechał na stację. Często jest tak, że gdy nie chcemy z kimś dzielić przedziału przesiadamy się w czasie postoju na stacji.
    • turzyca Re: Nutria i Nerwus - potkniecia. 28.06.20, 23:32
      Woda w puszkach bywa, Ikarusy wycieczkowe też.
      Aspiryna rozpuści się w ulepku, dostawałam polopirynę na słodko.
      Ale jest ona też świadectwem czasów, bo w międzyczasie dzieciom do lat 12 aspiryny podawać nie wolno.
    • ciotka.scholastyka Re: Nutria i Nerwus - potkniecia. 29.06.20, 09:56
      > Bardzo ciekawe, bo niebiesko-zolty pociag jechal bezposrednio z Bydgoszczy do Poznania.

      A skąd ten pomysł? W tekście nic o tym nie ma, tylko że jechał z Bydgoszczy do Poznania. Niebiesko-żółte pociągi to osobówki, zatrzymują się na każdej stacji :) Natalia z ekipą tez wsiadała przecież gdzieś po drodze.
      Natomiast oczywiście wpadką autorską jest to, że pani Barbara zdecydowała się wysiąść w Gnieźnie, skoro sama mówiła, że wraca do Poznania, a jeśli to była "honorowa" rejterada do innego wagonu, to powinno to zostać jakoś zaznaczone przez narratora.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka