Dodaj do ulubionych

Polityka i ustrój w Jeżycjadzie

25.07.20, 00:33
Od razu mówię, że nie jest to wątek dyskusji politycznych- cały czas mówimy o książkach.

Czy przypominacie sobie sytuacje, gdzie w książkach była wspomniana polityka, ustrój państwa, wybory?

Mam wrażenie, że do IS nie bardzo, poza Robrojkiem, który opowiadał dowcipy.
OwR- cenzura i niedomówienia, które sprawiają, że książkę wspaniale się czyta- internowania, donosy w szkole, kartki żywnościowe, enigmatyczna rozmowa o idealistach- pamiętacie coś jeszcze? :) może coś przeoczyłam, z racji, że te czasy znam tylko z opowieści?
BBB- nie pamiętam, chyba nie.

Noelka- rozpolitykowana aż miło, ale nienachalnie (zresztą, mam słabość do tej książki, o czym nieraz pisałam)- przede wszystkim przemiany ustrojowe, ale też plakaty listy 32 (o co chodzi, jaka to była partia, dlaczego taki numer, czy było aż tyle partii? bo jakoś znalazłam tylko o okręgach wyborczych), Pyza mówi, że w telewizji wszyscy się kłócą i chyba Cyryl się z Metodym kiedyś pokłócił, ale o co dokładnie? kiedy?

Pulpecja- wspomniano o przemianach ustrojowych" coś się takiego stało, że Pulpa musiała zacząć myśleć o pieniądzach + szukanie oszczędności i mało pociągów z Poznania do miejsca, gdzie była nad wodą.

DP- pan Jankowiak narzekający, że chyba wygra lewica :) To chyba jedyny przypadek, gdy bohater wypowiada się wprost o poparciu bądź nie dla jakiegoś ugrupowania.

NiN, Imieniny- brak. Chyba. CR- kryzys w tle. TiR- Hajduk gada z Grzesiem o reformie edukacji. Kalamburka- protesty antyrządowe w PRL, i ogólnie przekaz, że PRL był ZUYYYYY, po latach widzę w tym dość nachalny, jednostronny przekaz. A przecież przemiany ustrojowe po wojnie znacznie poprawiły byt Gizeli. Potem to chyba dopiero w WdO wspomnienie o podwyżce VAT-u.
Natomiast nie pamiętam, by ktoś z głównych bohaterów głosował, angażował się w jakieś ruchy społeczne, wyrażał swoje opinie- może poza kolportowaniem bibuły przez Ignacego, ale to chyba krótko trwało?

Pytam, bo kiedy czytałam Jeżycjadę po raz pierwszy, byłam rozpolitykowanym podlotkiem (bo niedługo przedtem Giertych chciał wprowadzić mundurki, a potem pamiętne wybory 2007 roku, którymi się wszyscy pasjonowaliśmy, przynajmniej w moim otoczeniu, i jako dziecko to chłonęłam), i z przyjemnością wyłapywałam takie wątki, nawet tam, gdzie ich nie było (jeden rozdział Pulpecji dział się 8 marca, moje pierwsze skojarzenie- Manifa).

Pamiętacie coś jeszcze? Jeśli tak, to w której części waszym zdaniem wątki polityczne są najlepiej wplecione? Gdzie są zbędne, a gdzie by się przydały? O jakich ważnych wydarzeniach cykl wspomina, a o jakich nie, i czy jest to potrzebne? (tu wątek product placementu się kłania, wielu spośród was uznało, że wzmianki o stacji Esso czy lodach Opal dodają realizmu i przybliżają codzienność bohaterów).
Obserwuj wątek
    • tt-tka Re: Polityka i ustrój w Jeżycjadzie 25.07.20, 08:28
      Nie. MM odwrocila sie od swiata i jej bohaterowie tez. O ile w pierwszych tomach pojawiają sie osoby aktywne, i sa to raczej postacie poboczne, pan Piotrus związkowiec, Pierog partyjniak, pan Kaczmarek z komitetu blokowego - to później nie działa nikt i nigdzie, nawet w uczelnianym kole naukowym. Raz Ida i Marek gardluja w sprawie strajku zamiast tanczyc na balu medyka, i nic wiecej.

      Było o tym w wielu watkach, tak na szybko przypominam sobie "Ten glodny 1983", "Rodzice Kreski i Ignacy", "Bledy historyczne w kalamburce" i mnóstwo innych, w których sie o temat zahaczalo
      • guineapigs Re: Polityka i ustrój w Jeżycjadzie 29.07.20, 18:45
        No Lusia chodzi na Kolko Polonistyczne, ale nie wiem, czy mozna to podpiac pod 'uczelniane kolo naukowe'. W kazdym razie to dziecie powazniej interesuje sie jakims tematem. A czy Florek nie nalezal do jakiegos DKF-u?
        Ach, i bylo to enigmatycznie wspomniane 'przedszkole muzyczne'.
        I nagle teraz, jak to pisze, olsnilo mnie: przeciez ESD to wlasnie taka dzialalnosc ponad to, co obowiazkowe. Mlodziez zawiazuje jakas nieformalna organizacje, ktorej celem jest udowodnienie, ze swiat mozna zmienic bezinteresowna dobrocia (brzmi to glupio, bo dobroc ex definitione jest bezinteresowna, ale lapiecie o co mi chodzi).
        No i jeszcze to kolko teatralne Dmuchawca - zaiste, ta mlodziez w Jezycjadzie naprawde cos robila, cos dzialala poza planem lekcji. I trudno wymagac od Pieroga zorganizowania 'kolka fizycznego'. I tak nikt by nie poszedl, nawet Hajduk.
        Ale fakt, ze pozniej to juz chyba nikt procz Lusi. No i Jaaadaaamaaa oczywiscie, bo chociaz on maz z kartonu, to jednak pedagog z ambicjami - skoro takie kolko zorganizowal.
    • piotr7777 Re: Polityka i ustrój w Jeżycjadzie 25.07.20, 09:18
      No, trochę tej polityki jest.
      W Szóstej klepce jest chyba takie stwierdzenie :"lata 79 naszego stulecia, przeżywane w PRL, niestety". W Kwiecie kalafiora jest wzmianka o rosnących cenach i rozmowa Ignacego z Klaudiueszem, w której też można znaleźć drugie dno. W Idzie sierpniowej - wzmianka o niedawnej pielgrzymce papieża.
      W Brulionie jest akurat dość dużo - nawiązanie do Pomarańczowej Alternatywy (zresztą wyrażone wprost) czy przerażenie Pieroga wierszem o potencjale obronnym.
      W Noelce polityka jest na bardzo dalekim planie, owszem jest wzmianka, że od czasu wyborów prezydenckich Metody i Cyryl są skłóceni (pewnie jeden głosował na Wałęsę a drugi na Mazowieckiego, takie podziały w rodzinach były wtedy dość częste), są plakaty wyborcze, ale np. Mila od razu ucina w zarodku dyskusję polityczną między Moniką a Ignacym.
      Ogólna tendencja jest taka, że książki pisane w czasach rządów partii solidarnościowych (a więc Noelka, Pulpecja, Dziecko piątku, Imieniny czy Tygrys i Róża) pokazują rzeczywistość jako neutralną czy wręcz przyjazną, te natomiast z czasów rządów SLD (Córka Robrojka, Język Trolli) wręcz przeciwnie.
      Z takich bezpośrednich wzmianek o politykach to tak
      -Ignacy Borejko dostrzega podobieństwo maskotki hipopotama robiącej za Dzieciątko w jasełkach do Jacka Kuronia z Polskiego zoo (raczej neutralne)
      -w Córce Robrojka jest mowa o postaci, która głosowała na Kwaśniewskiego z uwagi na jego urodę (wniosek, że autorka potępia)
      - w Tygrysie i Róży Grzegorz i Jurek rozmawiają o koledze, który znalazł posadę w rządzie Buzka, Jerzy odbiera telefon od ministra (wniosek - środowisko AWS jest bliskie bohaterom)
      -w Języku Trolli uczennica dostaje histerii słuchając pani minister edukacji (niedawno zmarła Krystyna Łybacka z SLD), Ida upomina syna, żeby nie zaciskał ust, bo będzie wyglądał jak premier (Leszek Miller)
      -w McDusi Ignacy mówi, że lepiej, żeby ten rok (2009) się nie kończył, wiadomo, co się stało w roku następnym
      -potem w Febliku wzmianka, że Józef zarzucił grę w piłkę nożną, bo nie zechce zostać premierem (aluzja do Donalda Tuska).
      Także dużo tego nie ma, ale mniej więcej widać jakie są zapatrywania autorki.
    • marutax Re: Polityka i ustrój w Jeżycjadzie 25.07.20, 09:43
      Myślę, że warto oddzielić czynne wzmianki polityczne od biernych opisów ustrojowych. Te drugie to właściwie wszystkie elementy, będące przejawem określonych czasów. Czyli np. stanie w kolejce z Pulpą "na rękach" czy cała sytuacja Lisieckich. To po prostu część świata przedstawionego, którą widzimy jako znaczącą ze względu na dystans czasowy. Tymczasem za 20 lat tak samo będzie się patrzeć na wzmianki o Szymonie robiącym filmiki w "Febliku". Dlatego wymieniać można, ale z zaznaczeniem "what is what".
    • przymrozki Re: Polityka i ustrój w Jeżycjadzie 25.07.20, 16:56
      Myślę, że brak aluzji do aktualnych wydarzeń politycznych o niewielkiej doniosłości to rozsądna strategia. Gdyby Neo była czytana jak stara Jeżycjada, czytelniczka za 20 lat pewnie by się dziwiła, czemu Józek myślał, że od haratania w gałę może zostać premierem. Takie rzeczy dezaktualizują się bardzo szybko. Zwłaszcza jeżeli pisze się książki dla młodzieży, której pamięć o przeszłych wydarzeniach politycznych sięga najwyżej paru lat wstecz.

      Czymś innym jest umiejscawianie akcji w konkretnym momencie. Wtedy trzeba uwzględnić i sytuację społeczną, i czasami polityczną - trudno na przykład, żeby 11 kwietnia 2010 r. Laura bawiła się na koncercie na rynku albo żeby w maju 2020 r. Jędruś poznał w szkole Chucherko. Tak samo jak na akcję "Opium w rosole" nie mógł nie wpłynąć stan wojenny. Tylko że MM chyba straciła chęć na wplatanie rzeczywistości w coraz bardziej oderwane od świata Borejkowersum i dlatego kolejne tomy dzieją się jakby poza czasem.
      • ciotka.scholastyka Re: Polityka i ustrój w Jeżycjadzie 26.07.20, 20:39
        sayoasiel napisał(a):

        > Czy wzmianka w Szóstej Klepce, że ktoś ma wąsa jak elektryk, czyli, rozumiem, W
        > ałęsa, to też się zalicza do takowych ?

        To nie było w Szóstej Klepce, tylko w Opium.

        Pani Jedwabińskiej nie było dziś w szkole. Na zastępstwo przyszedł młody i wesoły praktykant -
        student matematyki. Miał wąsa jak elektryk i bujną czuprynę, a do tego ładne szare oczy. Wszystkie
        dziewczyny z Ib gapiły się na niego pozorując zainteresowanie nauką, lecz on przez bitą godzinę
        opowiadał kawały o aktualnym wydźwięku. Co do matematyki, nie napomykał o niej przesadnej
        uwagi.
    • anchema Re: Polityka i ustrój w Jeżycjadzie 27.07.20, 12:31
      coś mi się tłucze po głowie, że w którymś ze starszych tomów był pan z ORMO na pogadance w szkole, w której mówił dzieciom jak przejść przez ulicę i doprowadził je do płaczu - nie wiem, czy to nie było u młodego Tomcia rozpoczynającego edukację szkolną

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka