Dodaj do ulubionych

Offtop: Mania czy Ania - stare wydanie

30.12.20, 01:30
Czy ktoś ma przypadkiem na podorędziu stare wydanie Mani czy Ani?
Pytam, bo odświeżam lekturę niejako dwutorowo, korzystając z nowego wydania (tego fioletowego) i z oryginału, i odkryłam, że w jednej scenie brakuje kilku linijek dialogu.
I moim zdaniem nie jest to przypadek, bo dialog jest o biciu dzieci, pokazujący to zjawisko w pozytywnym świetle.
Zastanawiam się, kiedy nastąpiła cenzura, czy w XXI wieku czy już w trakcie tłumaczenia na polski.
Obserwuj wątek
          • turzyca Re: Offtop: Mania czy Ania - stare wydanie 30.12.20, 15:31
            Tak, o ten dialog chodzi. Czyli cenzura współczesna. Wyleciało wszystko od "glośnego dziecka" po "śmieją się", zdjęcia nie wkleję, bo to akurat na przełomie stron, uwierzcie mi więc na słowo.

            To jeszcze muszę popatrzeć na dyskusję o zmianie charakteru Mani, bo tam też jest potencjał na dyskusję o środkach wychowawczych.
                • tt-tka Re: Offtop: Mania czy Ania - stare wydanie 01.01.21, 13:22
                  A ja nie rozumiem - to jest ksiazka ilustrujaca tamten czas. Takie byly pojecia. Co to za skreslanie autorowi ???
                  Ania mowi, ze zawsze byla glosnym dzieckiem, a Mania, ta cichsza, spokojna siostra stwierdza, ze nie zaszkodziloby, gdyby ja ojciec uciszyl klapsem. Czy moze pyta, czy nie probowal, nie pamietam tak doslownie. Ania na to, ze zbyt zajeta ma glowe, Mania, ze wystarczy, by reke mial wolna, glowy do tego nie trzeba i obie dziewczynki smieja sie.

                  Z Tetmajera, z jego programowego wiersza wyleciala zwrotka z dwuwierszem "religia ? lecz niewielu jeszcze tylko mami oko w trojkat wprawione i na swiat patrzace". W moich wypisach szkolnych wiersz byl jeszcze w calosci.
            • tt-tka Re: Offtop: Mania czy Ania - stare wydanie 02.02.21, 15:54
              turzyca napisała:


              > To jeszcze muszę popatrzeć na dyskusję o zmianie charakteru Mani, bo tam też je
              > st potencjał na dyskusję o środkach wychowawczych.
              >

              I co, doszukalas sie ? I (nie)wiedzy dziewczynek o rozwodzie/rozstaniu/smierci nieobecnego rodzica ?
    • przymrozki Re: Offtop: Mania czy Ania - stare wydanie 30.12.20, 13:38
      Jeżeli chodzi o dialog, o którym pisze Tt-tka, to był on na pewno w wydaniu z pomarańczową okładką i ilustracją Mani i Ani połączonych wspólnym warkoczem (pamiętam, bo bardzo chciałam mieć wtedy z kimś wspólny warkocz :-D ). Zgaduję, że to wydanie jest z przełomu wieków, być może trochę wcześniejsze.
        • turzyca Re: Offtop: Mania czy Ania - stare wydanie 30.12.20, 17:27
          To nie są zagadki mające odpowiedź, wręcz przeciwnie.
          Według opisu tata uciekał z małżeńskiego mieszkania, gdzie płakały bliźniaczki, aż w końcu po prostu przeniósł się do swojej pracowni przy Ringu. Czyli mieszkali w Wiedniu, a bliźniaczki urodziły się prawie 250 km od Wiednia. I mniej więcej 250 km od Monachium
          Z dalszych zagadek - jakie obywatelstwo miały obydwie panny? Jakie miała matka? W kontekście pracy szczególnie.
          • tt-tka Re: Offtop: Mania czy Ania - stare wydanie 30.12.20, 17:52
            Akcja toczy sie w 38, 39 lub 40 (obstawiam 38, jeszcze przed wojna, choc dla Niemcow to byly krotkie kampanie), dziewczynki maja po 9 lat, po wakacjach koncza 10. W jakim byly wieku, gdy rodzice sie rozstali ? Cos mi sie tlucze, ze trzy lata, ale skad mi sie to wzielo, nie mam pojecia...
            czy Marianna byla monachijka z pochodzenia ?
            czy sympatyzowala z ruchem wowczas dazacym do wladzy ?
            czy wyjazd za granice uniezaleznial ja od meza ? nie mam pojecia, jakie wowczas bylo prawo rodzinne w Austrii, jakie w Niemczech.
                • tt-tka Re: Offtop: Mania czy Ania - stare wydanie 30.12.20, 19:25
                  turzyca napisała:

                  > Węgierskie, więc jak na Austrię to może być czystej krwi.

                  Jak na Austrie, wlasnie...

                  Moze jednak Marianna pochodzila z Niemiec i stad ten Linz, blizej jej rodzinnych stron ? Potem awans meza i stolyca :)
                  dzieci mialy obywatelstwo ojca, kobieta wychodzac za obcokrajowca zyskiwala je automatycznie (chyba), ale jak to wygladalo w przypadku rozwodu ?
            • przymrozki Re: Offtop: Mania czy Ania - stare wydanie 30.12.20, 18:15
              tt-tka napisała:

              > Akcja toczy sie w 38, 39 lub 40 (obstawiam 38, jeszcze przed wojna, choc dla N
              > iemcow to byly krotkie kampanie), dziewczynki maja po 9 lat, po wakacjach koncz
              > a 10.

              Też myślę, że akcja toczy się jeszcze przed wojną. W sumie widzimy niewielu mężczyzn w wieku poborowym (ojciec Ani i Mani mógł wywinąć się jako narodowy muzyk), ale dzieci kolonijne dostają listy z domu i wątek tatusia na froncie nie pojawia się ani razu. Tata Stefy był nawet do tego stopnia niezajęty ojczyzną, że miał głowę do zakładania nowej rodziny.

              > czy sympatyzowala z ruchem wowczas dazacym do wladzy ?
              > czy wyjazd za granice uniezaleznial ja od meza ? nie mam pojecia, jakie wowczas
              > bylo prawo rodzinne w Austrii, jakie w Niemczech.

              Nazistka pewnie nie byłaby pozytywną bohaterką, więc Marianna chyba nie pojechała do Monachium za NSDAP. Chociaż miasto z tego okresu kojarzy się jak się kojarzy.
              • tt-tka Re: Offtop: Mania czy Ania - stare wydanie 30.12.20, 18:24
                Wowczas, gdy Marianna przenosila sie do Monachium, nazizm nie mial jeszcze takich konotacji jak pozniej, sporo osob uwiodl. Dawal czy obiecywal gwarancje pracy, poczucie bezpieczenstwa, przynaleznosc do wspolnoty...
                w ogole z ktorego roku jest ta ksiazka ? Niemiecka wiki podaje 1950, ale tez 1942 i nie zrozumialam, czy w 50 powstala ksiazka, czy scenariusz filmowy, czy data 42 odnosi sie do pomyslu, pierwszych szkicow, czy juz do calosci.
                • przymrozki Re: Offtop: Mania czy Ania - stare wydanie 30.12.20, 18:31
                  Zarys fabuły miał powstać w latach '40, ale autor, jako element niewątpliwie podejrzany, miał wtedy zakaz publikacji. Książkę wydano po wojnie. Nawet gdyby Kästner rozważał dodanie w pierwotnej wersji ciepłego słowa o nazizmie, wbrew sobie, żeby ominąć cenzurę, tu usunąłby to ciepłe słowo z książki przed wydaniem.
                    • przymrozki Re: Offtop: Mania czy Ania - stare wydanie 30.12.20, 20:33
                      To jasne, ale pytanie, czy ktoś z takim życiorysem jak Kästner czyniłby z matki głównych bohaterek kobietę uwiedzioną nazizmem w sytuacji, w której równie dobrze mógł tego nie robić, bo nie miało to znaczenia dla fabuły.

                      Przy czym nie znam sytuacji w ówczesnych Niemczech na tyle, żeby być pewną, że autor nie puścił tu oka do osób lepiej obeznanych. Możliwe też, że Monachium było wyborem przypadkowym albo tylko stamtąd dziewczynki jeździły na wspólne kolonie z Wiedenkami, a autor chciał się trzymać rzeczywistości.
                      • tt-tka Re: Offtop: Mania czy Ania - stare wydanie 30.12.20, 22:02
                        Moze matka musiala opuscic kraj, jesli chciala zatrzymac dziecko, o warunkach prawnych mysle. Mania, przypominam, nazywa sie Körner, nie Palffy. Moze w Monachium bylo wiecej mieszkan i tansze, moze wiecej mozliwosci pracy dla kobiety. Moze rodzina zatruwala rozwodce zycie i lepiej bylo udac sie dosc daleko (zadna z dziewczyne nie ma babci, dziadka ani nawet wzmianek o takowych). Nie znam owczesnych tamtejszych realiow.
                        • tt-tka Re: Offtop: Mania czy Ania - stare wydanie 30.12.20, 23:27
                          Moglo jeszcze i tak byc, ze stawiajace na "przyszlosc narodu" jak najliczniejsza Niemcy byly bardziej przyjazne i pomocne samotnym matkom niz Austria, mowa o tym 30 czy 31 roku, roku wyjazdu Marianny z Wiednia. Pomoc socjalna i inne takie oraz traktowanie dziecka bez ojca jak kazdego innego. A Monachium, bo na poludniu Niemiec Marianna czula sie jezykowo lepiej niz na polnocy, nawet z tym koszmarnym bawarskim dialektem.
                          • przymrozki Re: Offtop: Mania czy Ania - stare wydanie 31.12.20, 11:04
                            No właśnie, Marianna nie tylko wróciła do panieńskiego nazwiska, ale zmieniła także nazwisko córki. Mania nie wiedziała, że jej rodzice są rozwiedzeni, otoczenie pewnie uważało Mariannę za pannę z dzieckiem. Może Monachium po prostu było liberalniejsze? Nie tylko ze względu na prawo rodzinne, ale w takim społecznym wymiarze.
                              • przymrozki Re: Offtop: Mania czy Ania - stare wydanie 31.12.20, 13:20
                                Mania, podczas wywiadu pierwszego dnia kolonii przy wpisywaniu danych do dokumentów, na pytanie o imiona rodziców, odpowiedziała "ja mam tylko mamusię", a wychowawczyni zmieniła temat. Nie wiemy, czy to była oficjalna wersja Marianny, także wobec szkoły, czy Mania po prostu nie była informowana o szczegółach i odpowiedziała, jak odpowiedziała, bo tylko tyle wiedziała. Może więc faktycznie wszyscy wiedzieli o rozwodzie, tylko Mania nie.

                                Swoją drogą - że wtedy opiekunki kolonijne nie pomyślały o prostszym rozwiązaniu zagadki niebywałego podobieństwa niż "może urodziły się tego samego dnia o dokładnie tej samej godzinie jak jeden król i żebrak".


                                • turzyca Re: Offtop: Mania czy Ania - stare wydanie 31.12.20, 17:21
                                  >Mania, podczas wywiadu pierwszego dnia kolonii przy wpisywaniu danych do dokumentów, na pytanie o imiona rodziców, odpowiedziała "ja mam tylko mamusię", a wychowawczyni zmieniła temat. Nie wiemy, czy to była oficjalna wersja Marianny, także wobec szkoły, czy Mania po prostu nie była informowana o szczegółach i odpowiedziała, jak odpowiedziała, bo tylko tyle wiedziała. Może więc faktycznie wszyscy wiedzieli o rozwodzie, tylko Mania nie.


                                  Obydwie dziewczynki nie wiedziały nic o drugim rodzicu, nawet o tym że on(a) żyje.
                                  Jeśli chodzi o rozwód to popatrzę jeszcze na rozmowy po wykryciu tajemnicy, ale to dopiero jutro.
                            • turzyca Re: Offtop: Mania czy Ania - stare wydanie 31.12.20, 12:25
                              >Może Monachium po prostu było liberalniejsze?

                              Mój mózg zastrajkował. Serio, to zdanie jest równie prawdopodobne, co bardziej południowe położenie Monachomachia względem Wiednia.
                              Monachium jest chyba najbardziej konserwatywną niemiecką metropolią.
                              Wiedeń odcina się od konserwatywności Austrii i miał taką sławę dość wcześnie.
                              • tt-tka Re: Offtop: Mania czy Ania - stare wydanie 31.12.20, 13:20
                                Ale bardziej przyjazne samotnej matce moglo byc, niz Wieden ? nie w sensie liberalizmu, tylko tej otoczki socjalnej, "wszystkie dzieci sa nasze".
                                W polskim tlumaczeniu mowa jest caly czas o pani Körner, pamietalam, a z niemieckiego pamietam tylko jej szefa zwracajacego sie per Sie i najdrozsza kolezanko :)
                                Niemniej, jesli jest Frau, to za panne z dzieckiem chodzic nie mogla. Czy wiedziano, ze jest rozwodka, czy uwazano ja za wdowe, nie wiadomo.
                              • przymrozki Re: Offtop: Mania czy Ania - stare wydanie 31.12.20, 13:43
                                turzyca napisała:

                                > Mój mózg zastrajkował. Serio, to zdanie jest równie prawdopodobne, co bardziej
                                > południowe położenie Monachomachia względem Wiednia.
                                > Monachium jest chyba najbardziej konserwatywną niemiecką metropolią.

                                Całe Niemcy były wtedy konserwatywne, bardziej chodziło mi o to, czy Monachium, z takim epizodem jakie miało przed wojną, nie było bardziej "postępowe" w ówczesnym tego słowa znaczeniu. I czy to nie mogło przełożyć się na lepsze warunki dla samotnej kobiety z dzieckiem.

                                Inna rzecz, że to rozważania o czasie akcji książki, a Marianna zamieszkała w Monachium wcześniej, jakoś na przełomie lat '20 i '30. Tak naprawdę nie wiemy, w którym dokładnie momencie historycznym ona tę Bawarię wybrała. Jeżeli to był raczej 1929 niż 1933 rok, to pewnie w ogóle nie ma co szukać polityki, samotna kobieta pojechała tam, gdzie była w ogóle jakaś praca. Hitler w wielkiej polityce wtedy tak naprawdę dopiero miał się pojawić, a Marianny mogło to na tym etapie w ogóle nie obchodzić.
                • turzyca Re: Offtop: Mania czy Ania - stare wydanie 30.12.20, 18:47
                  Książka została wydana dużo później niż została napisana, to na pewno i faktycznie powstała najpierw jako scenariusz filmowy.
                  Ja zakładam, że dzieje się w 1938 roku, dziewczynki urodziły się więc w październiku 1928. Rozwód był jak miały jakoś niespełna trzy lata.

                  A jeśli chodzi o autora, to ten wiersz bardzo polecam, niestety nie znam tłumaczenia: www.deutschelyrik.de/die-andere-moegkichkeit.html
                  Władze go nie lubiły za bardzo.
                • neandertalka Re: Offtop: Mania czy Ania - stare wydanie 01.01.21, 02:06
                  tt-tka napisała:

                  > Wowczas, gdy Marianna przenosila sie do Monachium, nazizm nie mial jeszcze taki
                  > ch konotacji jak pozniej, sporo osob uwiodl. Dawal czy obiecywal gwarancje prac
                  > y, poczucie bezpieczenstwa, przynaleznosc do wspolnoty...
                  > w ogole z ktorego roku jest ta ksiazka ? Niemiecka wiki podaje 1950, ale tez 19
                  > 42 i nie zrozumialam, czy w 50 powstala ksiazka, czy scenariusz filmowy, czy da
                  > ta 42 odnosi sie do pomyslu, pierwszych szkicow, czy juz do calosci.

                  Polska Wiki podaje, że wydana w 1949. W 42 miał powstać scenariusz, ale OTRZYMAŁ ZAKAZ.
                  >
      • przymrozki Re: Offtop: Mania czy Ania - stare wydanie 30.12.20, 17:40
        W książce chyba nie wspomniano ani słowem o tym, dlaczego Marianna z córką przeniosły się akurat do Monachium, ale, wnosząc po czasie akcji i biorąc pod uwagę, kto jest autorem, pewnie można próbować się doszukiwać aluzji politycznych. Chociaż, prawdę pisząc, nigdy się nad tym głębiej nie zastanawiałam.
    • a.g.n.i Re: Offtop: Mania czy Ania - stare wydanie 14.02.21, 13:25
      To też może być wydawnicze niechlujstwo. Podobnie jest z dwoma wydaniami "Godziny pąsowej róży", też w jednym brakuje paru zdań. W Konopielce w różnych wydaniach raz Handzia rozum za stodoło zgubiła, a raz wysrała, Filip Pierdun raz pierdnął, a raz zażartował. W nowych wydaniach Nepomuckiej, w Małżeństwie niedoskonałym, też mi brakuje paru fajnych zdań (mam nowe wydanie tylko tego jednego tomu, poprzednie mam stare, więc nie wiem, co się dziej w innych...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka