Dodaj do ulubionych

Dobry nastrój rodzinny

08.02.21, 08:45
Pod koniec "Imienin" trafiamy na takie zdanie:

Rodzina biesiadowała w najlepszych nastrojach, z których jednakże wyłączeni byli Natalia i Filip

Nutria i Filip na samym początku przyjęcia pokłócili się o termin ślubu, i siedzieli nadąsani.
Co do reszty rodziny, to:
Ignacy Borejko rozmawia z Markiem Pałysem o chorobach serca.
Florian i Patrycja coś sobie szepczą na boku.
Ida z niepokojem śledzi poczynania Józinka, który szykuje się do ataku na Ignasia.
Babcia jest zdegustowana, że na przyjęciu nie ma solenizantki oraz zapowiadanej przez tę solenizantkę szarlotki.
Gabriela umiera z niepokoju o Pyzę (uśmiechnęła się uspokajająco, jednocześnie zaplatając pod stołem palce rąk i nerwowo postukując o podłogę czubkiem pantofla. . Dodam, że trzy godziny wcześniej nerwowo reaguje na sygnał karetki pogotowia. W miarę upływu czasu jej strach raczej nie maleje.
Grzegorz zapewne też jest zaniepokojony, skoro to właśnie on zrywa się na pierwszy sygnał telefonu.

Zaiste, przedziwna to rodzina, która zachowuje doskonały nastrój w sytuacji, gdy nie wiadomo co się dzieje z bohaterką wieczoru, dwoje biesiadników pokłóciło się i teraz siedzą w milczeniu, strach dwóch osób aż dudni, a najmłodsi za chwilę zaczną się bić...
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka