Dodaj do ulubionych

Skąd nazwa "Opium w rosole"?

16.02.21, 09:19
Niegdyś, gdy jako dziesięciolatka rozpoczynałam lekturę tej książki, przekonana byłam, że opium to nic innego jak oka tłuszczu z rosołu... Gdy nareszcie wiem czym jest opium, zadziwiła mnie ta nazwa. Być może czegoś nie doczytałam, a być może coś wyleciało mi z głowy. Jednak serdecznie proszę o rozjaśnienie genezy tego tytułu.
Obserwuj wątek
    • ayo2137 Re: Skąd nazwa "Opium w rosole"? 16.02.21, 23:46
      Pierwsze lepsze opracowanie w internecie:
      Tytuł "Opium w Rosole" oznacza wielkie przywiązanie Aurelii do obiadków u kochających się rodzin. Opium to narkotyk. Jeśli się go raz spróbuje, chce się ponownie go zażyć. Tak samo było z Aurelią - dziewczynka bardzo potrzebowała miłości i rodzinnego ciepła, którego nie okazywała jej matka. Aurelia po pierwszej wizycie u kochającej się rodziny pragnęła ich coraz więcej, ponieważ wtedy okazywano jej miłość, której nigdy nie doznawała
      • pi.asia Re: Skąd nazwa "Opium w rosole"? 17.02.21, 20:17
        Mama Aurelii/Geniusi jest zdumiona, że jej dziecko ma apetyt, bo w domu jest niejadkiem. Pani Marta Lewandowska mówi, że dziewczynka zjadła dwa talerze rosołu, na co Ewa dopytuje co jest w tym rosole, czy jakaś szczególna przyprawa, a może jakiś narkotyk. Dowiaduje się, że może i narkotyk - trochę serca.

        Dodam, że w Japonii książka ukazała się pod tytułem "Kreska szesnastoletnia u progu zimy" bo w tytule nie mogła znaleźć się nazwa naroktyku.
        • calpurnia.tate Re: Skąd nazwa "Opium w rosole"? 18.02.21, 10:08
          pi.asia napisała:

          > Mama Aurelii/Geniusi jest zdumiona, że jej dziecko ma apetyt, bo w domu jest ni
          > ejadkiem. Pani Marta Lewandowska mówi, że dziewczynka zjadła dwa talerze rosołu
          > , na co Ewa dopytuje co jest w tym rosole, czy jakaś szczególna przyprawa.

          Poprawka to była Mama Borejko nie Marta Lewadowska. Ewa pyta o to po czym słyszy odpowiedź mniej więcej taką: „Nie, zwykły chudy rosołek. Ja gotouje albo moja córka, Gabrysia". W toku dalszej Ewa upiera się, że Gieniusia a w zadzie Aurelia nienawidzi rosołu, nie znosi wręcz chronicznie. Dalej jest, jak mowiłaś o przyprawach i o tym sercu. Dlatego dziwie się, że nowa forumowiczka o tym nie czytała ani słyszała. Tym bardzej, że opium jest lekturą szkolną, obecnie. Czyżby kolejna „zamiłowana" czytelniczka cyklu i Laury?
          • pi.asia Re: Skąd nazwa "Opium w rosole"? 18.02.21, 12:33
            O, dzięki za poprawienie, cytowałam z pamięci.
            Forumowiczka zaznaczyła, że książkę czytała jako dziesięciolatka i zapewne nigdy później, aż do teraz, gdy dowiedziała się co to jest opium. To ją zdziwiło i - zamiast wrócić do książki - pyta na forum. Taka droga na skróty. A akurat "Opium w rosole" warto przeczytać, bo to jest stara Jeżycjada i tam jeszcze ludzie są fgajni i normalni. A opis nieszczęśliwej miłości Kreski to majstersztyk.
            No i Mila już zaczyna być Milicją (o to też miss_flawia pytała), nie pozwalając dziewczynom nawet popłakać.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka