Dodaj do ulubionych

Offtop: Musierowicz o czytelnictwie vs. rzeczywist

18.04.21, 15:39
Odkąd przeczytałam w JT o ucinaniu książek, żeby mieściły na się regale, miałam wrażenie, że autorka wyolbrzymia problem i jest zwyczajnym boomerem. Książkę czytałam jednak w gimnazjum i miałam to szczęście, że wszyscy wokół mnie byli dość dobrze wykształceni. Później w paru źródłach znalazłam takie pojęcie jak analfabetyzm wtórny, ale nadal nie wierzyłam statystykom. Ad rem - ostatnio przeglądałam fora w poszukiwaniu jednej informacji i spotkałam pełno wypowiedzi, które... wyglądały... w sposób... następujący... Zgorszyło mnie, ale cóż. Bywa. A potem wpadłam na serię komentarzy, w których autorka najpierw wstawiała spację, a potem przecinek. Wyraz, spacja, przecinek, wyraz. Ku mojemu przerażeniu okazuje się, że baardzo dużo osób pisze w ten sposób.

Zrozumiałabym tego typu tekst napisany 50 lat temu. Natomiast obecnie czytamy napisy na produktach, paski w wiadomościach, nawet facebook się posługuje przecinkami. Jak można się w tym świecie uchować i nie umieć postawić poprawne przecinka? Tym bardziej, że to już zjawisko masowe.
Obserwuj wątek
    • bupu Re: Offtop: Musierowicz o czytelnictwie vs. rzecz 18.04.21, 18:36
      O. pracowałam z dwójką analfabetów wtórnych, a ściślej byli oni moim szefostwem. Dziękuję, wolę już chyba wczasy w słonecznym Magadanie zamiast. Dwie osoby, płci różnej, które nie umiały przeczytać ze zrozumieniem nawet najprostszego urzędowego tekstu. Wszystko musiałam im tłumaczyć łopatologicznie i przysięgam, że ta krowa na rowie od sołtysa była niepomiernie bardziej lotna od tej dwójki.
    • mika_p Re: Offtop: Musierowicz o czytelnictwie vs. rzecz 18.04.21, 21:47
      50 lat temu? Pisało się ręcznie. Gdzieś w latach 90-tych komputery z systemami okienkowymi upowszechniły się na tyle, żeby lekcje informatyki powoli wchodziły do szkół. Co nie oznacza, że ucząc o edytorach tekstu nauczyciel zwracał uwagę na to, że przed przecinkiem nie stawia się spacji. Komputery w miejscach pracy jeszcze długo nie były tak używane jak dziś, często zawierały tylko specjalistyczne oprogramowanie i to jeszcze dosowe. Windows XP miał premierę w 2001.
      Masa ludzi z roczników 70-tych jest samoukami, jesli chodzi o obsługę komputera. Tak się nauczyli pisac i tak piszą, wcale nie jest łatwo przestawić się na inny tryb.
      I używanie wobec nich okreslenia "wtórny analfabetyzm" jest zwyczajnie krzywdzące.
      • panna.nasturcja Re: Offtop: Musierowicz o czytelnictwie vs. rzecz 19.04.21, 02:41
        Ja urodzona chwilę wcześniej niż w latach siedemdziesiątych, na żadną informatykę w szkole się nie załapałam.
        I, choć wychowana w rodzinie informatyków (te wielkie komputery ODRA pamiętam z dzieciństwa i karty perforowane) to komputera osobistego nie znałam, bo i skąd.
        Nigdy nie byłam na żadnym kursie komputerowym, ani niczym podobnym.
        O tym że po słowie stawia się przecinek a dopiero potem spację a nie odwrotnie, dowiedziałam się we wczesnej podstawówce, choć nie znałam słowa spacja. Bo czytałam książki od najmłodszych lat. A one były drukowane. i tam były przecinki i inne znaki przestankowe stawiane zaraz po wyrazach.
        Jak się ostatnią książkę miało w rękach w szkole to się faktycznie nie wie jak wygląda słowo drukowane.
          • pi.asia Re: Offtop: Musierowicz o czytelnictwie vs. rzecz 19.04.21, 13:49
            Masa ludzi z roczników 70-tych jest samoukami, jesli chodzi o obsługę komputera. Tak się nauczyli pisac i tak piszą, wcale nie jest łatwo przestawić się na inny tryb.

            Chwila, uczyli się pisać nie na komputerach, tylko ręcznie, w szkole. I w tejże szkole uczono ich, że przecinek jest zaraz za słowem, a odstęp dopiero później.
            Jeśli, pisząc na komputerze, stosują zasadę odwrotną (z dooopy wziętą), to nie jest to efekt niemożliwości przestawienia się na inny tryb, tylko zwykłe niechlujstwo.
            Podobnie zresztą ma się sprawa z używaniem polskich czcionek. Rozumiem, że ktoś na co dzień posługuje się czcionką bez polskich znaków diakrytycznych i nie będzie tego zmieniał dla jednego wpisu na fb. Ale czasem trafia się na wpis, w którym mamy np. "zołwia i wiewiorkę". To też niechlujstwo.
            Jest przecież różnica między "zrobić łaskę" a "zrobic laske". Podobnie jak między pójściem do sadu a pójściem do sądu.
    • la_felicja Re: Offtop: Musierowicz o czytelnictwie vs. rzecz 23.04.21, 22:25
      A co powiesz o błędach typu dziecią, ludzią - za moich szkolnych czasów się tego nie spotykało. A byłam, jak to mówili, dobra z polskiego, w związku z czym często byłam proszona przez kolegów z klasy o sprawdzenie im błędów przed oddaniem wypracowania. Naczytałam się byków rozmaitych, ale takich nigdy.

      Rozumiem, że spacja przed przecinkiem jest denerwująca i męczy, ale to i tak lepsze niż nieuzywanie przecinków wcale. A na różnych forach spotyka się posty pełne złożonych zdań - i bez przecinków. Czasem trzeba taki post przeczytać dwa, trzy razy, żeby zrozumieć, o co chodzi.
      • herbacianasaszetka Re: Offtop: Musierowicz o czytelnictwie vs. rzecz 01.05.21, 12:13
        To może być typ tzw. "ścisłofca" (tak to nazywałyśmy z koleżankami w liceum). Osobnik, który zawsze był słaby z polskiego i traumę odreagowuje tak, że pluje na wszystko, co mu się wydaje humanistyczne. Miałam takiego w klasie. "Nie będę stawiał przecinków, bo to wymysł ludzi, którzy nie umieli wymyślić niczego przydatnego i zajmowali się głupotami. A przecież wiadomo, o co mi chodzi". Może być to, może być brak czytania (od mówienia nie nauczysz się, gdzie postawić przecinek). Widzę jeszcze kilka innych możliwości. Ale rozumiem, bo też mnie coś trafia, gdy próbuję rozszyfrowac kilkulinijkowe zdanie bez znaków interpunkcyjnych. Brrr...
    • rashida Re: Offtop: Musierowicz o czytelnictwie vs. rzecz 30.04.21, 03:14
      Hm. Są ludzie, którzy nie polubili się z komputerami. Moja mama pisze na klawiaturze dość wolno i zdaje się, że tego nie lubi, z jakiegoś powodu jest to dla niej czynność stresująca. I po skończonym słowie robi spację - automatycznie. Zdarza się jej zostawić ją przed przecinkiem. Nie uważa tej kwestii za specjalnie ważną, chyba zdziwiłaby się, że komuś to przeszkadza. Pisząc ręcznie też nie zwraca uwagi na to, by postawić spację po przecinku. Za to napotkane gdzieś błędy interpunkcyjne jako takie albo - tym bardziej - ortograficzne natychmiast przyciągają jej uwagę

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka