Dodaj do ulubionych

Kobiecość i cielesność

04.05.21, 18:45
Tak mi się zaczęło myśleć o podejściu Autorki do cielesności, kobiecej, ale nie tylko. Kiedyś owszem, Pulpecja miewała kształty opływowe, Ida wybitny biust oraz smukłe łydki, potem jednak bohaterki, zwłaszcza te pozytywne, jakby przestały ową cielesność posiadać. I nie chodzi mu tu o oblechowate opisy z oblechowatymi detalami, ale no wiecie... Każda z was potrafi sobie Gabę, Idę, Nutrię i Pulpę wyobrazić, jedna chłopakowata, druga piękność z wybitnym biustem, trzecia wiotka nimfa w portkach magazyniera, a czwarta opływowy wieloryb w lazurach. Potraficie sobie tak wyobrazić inne bohaterki?

No owszem, Magdusia w oczach Ignasia była taka zaokrąglona wszędzie, ale jak wiemy była też beznadziejną, przetłuszczoną osobniczką, która rzuciła Ignasia. Co do bohaterek pozytywnych wiemy, że Tygrys ma loki po pas i oczy skośne, reszty anatomii mogłaby w ogóle nie mieć. Pyza to samo, miedziana grzywa i kasztany pod czółkiem, można by to przylepić na salaterce kisielu, albo kiju od szczotki, bez różnicy. Ani nikt nie podziwia ich walorów cielesnych, ani one same tejże cielesności jednej myśli nie poświęcają.

Derotka. Tutaj Ignacy Grzegorz nawet zauważył istnienie biustu. Symetrycznego. I koniec, więcej cielesności Derota ze snopkiem na czole nie posiada. No owszem, całuje się z Józwą, najpierw się zaręczywszy, a potem uprawiają prokreację w motelu, w ramach podróży poślubnej. Prokreację mówię, bo nie seks przecież, seks to zło, jak można mniemać z CZ. Zbliżenia tylko poślubnie, bo ramiona same się wszak nie wypełnią, no. Ona sama tym kwestiom nie poświęca uwagi.
Agnieszka. Wytworna. Bardzo wytworna. Ma kolana. Co znajduje się pomiędzy szyją, a kolanami, nie ustalono. Nora, sypkie włosy. Stroje pensjonarki, sądząc z ilustracji.

A'propos ilustracji, zauwazyłyście, że bohaterki płci żeńskiej przestały mieć na nich jakiekolwiek kształty? Zero biustów, zero talii, zero kobiecości od szyi w dół. Popatrzcie na ślubną Derotę w gieźle. Na Idę z nogą w opatrunku z CZ. Na Gabona. Na Agę z Feblika. Na Norę, tonąca w ciemnych sukienusiach z okrągłym kołnierzykiem, jak pensjonarka z okresu międzywojnia.

Co do panów to owszem, wolno, a nawet należy posiadać szerokie ramiona, aby być męskim (ciekawostka: męski mężczyzna w Neo posiada opaleniznę, kobieca kobieta jest wytwornie blada) , natomiast elementy cielesności nalezy zakrywać. Patrz WdO, gdzie Bogatka w gaciach jest przeciwstawiony Józwie, który nawet w trzydziestostopniowy upał chodzi w długich portkach. Hmm.
Obserwuj wątek
    • armari Re: Kobiecość i cielesność 04.05.21, 20:35
      bupu napisała:

      >Popatrzcie na ślubną Derotę w gieźle. Na Idę z nogą w opatrunku z CZ. N
      > a Gabona.

      No, Gabon zdecydowanie nie ma szczęścia w tym aspekcie. Jeszcze w "Imieninach" autorka potrafiła machnąć jej uroczy obrazek (ten łóżkowy z Grzesiem i Ignasiem); obecnie Gaba na ilustracjach regularnie myli mi się z Józinem, aczkolwiek Józin jest mimo wszystko ciut przystojniejszy.
    • przymrozki Re: Kobiecość i cielesność 04.05.21, 21:13
      W Neo cielesność miewa Pulpecja - w "Czarnej polewce" Ignaś z obrzydzeniem ogląda jej wypukłości, po których ona się bezwstydnie klepie, a Ignaś zestawia je w myślach z doskonale nieklepalnym ciałem Diany. Z tym, że on jest wtedy chłopcem dziesięcioletnim (jedenastoletnim?), więc obrzydzenie wobec erotyzmu może być jeszcze normą rozwojową (niby Staszkę uważa za bardzo sexy, nie jest jednak jasne, czy rozumie, co to słowo znaczy i w jakiej Iliadzie je wyczytał). Potem podobają mu się okrągłości Magdy (ale chyba nie wiadomo, czy chodzi o okrągły nos czy o krągłe pośladki) oraz szczupłe nogi Agnieszki. Co jednak ciekawe, jest to jedyna postać, która wydaje się mieć opinię o damskim ciele.
      • armari Re: Kobiecość i cielesność 04.05.21, 21:48
        przymrozki napisała:

        > Co jednak ciekawe, jest t
        > o jedyna postać, która wydaje się mieć opinię o damskim ciele.

        A nie nie, opinię, i to bardzo stanowczą, ma także jego odwieczne nemezis: "A nie tam jakieś woale, polichlorek winylu, perły, paciorki i kokardy, i co, może jeszcze sztuczny biust!" (McDusia, s. 166).

        No to sobie znalazł taką, której biustu pod bezkształtnym ślubnym giezłem nijak nie wypatrzysz ;)
      • pi.asia Re: Kobiecość i cielesność 04.05.21, 22:09
        Mała Ania ma cielesność podkreślaną wielokrotnie - czerwonolica grubaska.

        Agata Janicka również ma cielesność i to zdecydowanie atrakcyjną:
        Spojrzeli obaj na Agatę.
        - Ona jest podobna do Julii Roberts - zauważył Dziuba. - Mam rację?
        55
        - E tam - mruknął Józef obojętnie, lecz jeszcze popatrzył na Janicką. Może i racja. Te
        usta miała zwłaszcza takie podobne. A włosy też długie, do pasa. Wysmukła, szczupła (lecz
        nie przesadnie) stała na swoich zgrabnych nogach spokojnie, prościutko, trzymając oburącz tę
        swoją paczuszkę. Duże oczy lśniły jej wesoło spod gładkiej ciemnej grzywki, duże zęby
        błyskały w ładnych, dużych ustach. (...) Spojrzał z uznaniem na jej spokojną, gładką twarz o jasnych oczach. Zielonkawych, jak chlorowana woda w tej nowej superpływalni. Ciekawy kolor.


    • guineapigs Re: Kobiecość i cielesność 04.05.21, 22:05
      Pani Majchrzakowa, Bardzo Zua Postac, ma chude nogi i plaski biust.
      Bebe jest sliczna i pozytywna.
      Mila wygrala studencki konkurs pieknosci, a wiemy, ze Mila to wrecz wybitnie pozytywna.
      Gabon Dzielny A Mily w sumie tez jest przedstawiany jako ta, ktora jest atrakcyjna fizycznie - szczupla, wysportowana, ladna. Wszystko to jednak chowa pod zoltym sztormiakiem, koszulami i dzinsami. Z pewnoscia nie jest to typ Chodakowskiej czy innej epatujacej idealnie wycwiczona cielesnoscia - ze tak to ujme pejoratywnie - kobiety.

      W sumie nawet idea, ze bycie sexy nie zalezy od wymiarow i wygladu a siedzi w mozgu i w sposobie bycia jest bardzo dobra i prawdziwa, ale jednak w Neo czy Borej nie o to chodzi, nieprawdaz niestety?

      No coz, az dziw bierze, ze ci Spadkobiercy Antyku wogole nie maja zamilowania i nabozenstwa do cielesnosci i wszelkich trikow z tym zwiazanych. I nie mam tu na mysli zachwycania sie typu: Wenus, po prostu Wenus jak malowana/rzezbiona, ale brak wstawek typu: 'wydawala sie podobna do Wenus z Milo, z tym, ze miala obie konczyny gorne w porzadku'
      Nie jestem historykiem sztuki ani nawet historykiem czegokolwiek, ale jakos mie sie zdaje, iz w antyku cialo ludzkie nie bylo tematem tabu, wrecz bardzo i nad wyraz przeciwnie.

      A jesli chodzi o kobieca cielesnosc, to moim ukochanym, ukochanym, ukochanym momentem jest wypowiedz Mlodej Idy: 'odkad poznalam Waldeczka zawsze nosze czysta bielizne'.
      Az nie do uwierzenia, ze to wyszlo spod piora tej samej osoby, ktora napisala Neo i Borej.

      Chcialabym tu rowniez przywolac postac niejakiego Owidiusza. To poeta, bez ktorego trudno mowic o antyku czy kulturze antycznej. A nawet kulturze wspolczesnej. Bez kozery nawet dodam, ze byc moze gdyby nie Owidiusz, to inaczej rozwinelaby sie kultura uczuc, milosci, przemyslu kosmetycznego itd.
      • herbacianasaszetka Re: Kobiecość i cielesność 04.05.21, 23:18
        O Baltonie, który gryzł pazury, by się nie rzucić na Pulpę, już nie wspomnę. :) Ale Agnieszka, moim zdaniem, ma erotyzm. Pamiętajmy, że jest opisana oczami męskimi. IGS mówi o jej nogach, wytwornych i wąskich stopach (mam kilku kolegów, których damskie stopy kręcą bardziej niż pośladki i biusty, dlatego klasyfikuję w ten sposób), o smukłej sylwetce. Józin mówi o Agnieszce jedynie przez pryzmat wyglądu ("Nogi"), dając jasno do zrozumienia, że postrzega ją jako, przynajmniej od pasa w dół, atrakcyjną fizycznie kobietę. Grzegorz Starszy też zwrócił uwagę na nogi. Mamy walor, który ma naturę seksualną. Myślę, że nie bez powodu w książce zwracają na niego uwagę jedynie mężczyźni.
        • tt-tka Re: Kobiecość i cielesność 05.05.21, 00:34
          Nogi Agi to wytworne kolana glownie. Wytwornosc moze byc pociagajaca, ale ja tego u Zyry nie widze albo MM nie umiala tego napisac, albo jedno i drugie. Te zachwyty Jozwy i Kalarepy tez jakies bezplciowe, oni widza ladne nogi, a nie nogi, ktore ich kreca. Przyjemnie popatrzec, ale zeby sie chcialo schrupac czy rzucic sie, to niekoniecznie
          • sayoasiel Re: Kobiecość i cielesność 05.05.21, 08:15
            A czy inne cielesności były tak opisywane za każdym razem ? Czy gdyby było rzucone wprost, że Grzegorz, czy Józek chcą się "rzucić" na Agę to by było ok ? Według mnie,byłoby to dosyć...dziwne i przesadzone. Zwłaszcza, że...no, podejrzewasz Józka, Grzegorza, że to do nich pasuje ,że chcieliby "Rzucić się" na każdego kto jest atrakcyjny ? Przecież w prawdziwym życiu też to tak nie działa.
            • tt-tka Re: Kobiecość i cielesność 05.05.21, 09:17
              O rany, pewnie, ze nie. Ale inaczej brzmi zachwyt nad ladna dziewczyna, inaczej nad taka, ktora sie podoba. Inaczej zachwycasz sie ladna statuetka, inaczej zywym czlowiekiem. no i Zyra wlasnie za statuetke tam robi imo.
              • bupu Re: Kobiecość i cielesność 05.05.21, 18:02
                tt-tka napisała:

                > O rany, pewnie, ze nie. Ale inaczej brzmi zachwyt nad ladna dziewczyna, inaczej
                > nad taka, ktora sie podoba. Inaczej zachwycasz sie ladna statuetka, inaczej zy
                > wym czlowiekiem. no i Zyra wlasnie za statuetke tam robi imo.
                >

                Też mam takie odczucie. Nawet mimo użycia przymiotnika "ponętna".
      • tt-tka Re: Kobiecość i cielesność 05.05.21, 09:22
        Ale znowu, to sa opisy odautorskie. Ale ani Lelujkowie sie tym elfem nie zachwycili, ani Franza idealna figura nie brala, a zakochany Jadam o jej cielesnosci nic a nic.

        U MM jakby sie rozdzielily w ktorejs chwili cielesnosc z kobiecoscia. Pulpa byla ostatnia, w ktorej to sie laczylo.
        • pi.asia Re: Kobiecość i cielesność 05.05.21, 09:53
          tt-tka napisała:

          > Ale znowu, to sa opisy odautorskie. Ale ani Lelujkowie sie tym elfem nie zachwy
          > cili, ani Franza idealna figura nie brala, a zakochany Jadam o jej cielesnosci
          > nic a nic.
          >
          > U MM jakby sie rozdzielily w ktorejs chwili cielesnosc z kobiecoscia. Pulpa byl
          > a ostatnia, w ktorej to sie laczylo.
          >

          A Elka-Noelka?

          - Myślę, że się nadajesz. (rzekł Gwiazdor)
          Potrzebowałem właśnie kogoś ładnego, z jakimś ciałem i loczkami.


          Może nadinterpretuję, ale wg mnie Tomek praktycznie od poczatku widział w Elce nie tylko aseksualnego Aniołka, ale apetyczną kobietę.
        • bupu Re: Kobiecość i cielesność 05.05.21, 18:08
          tt-tka napisała:


          > U MM jakby sie rozdzielily w ktorejs chwili cielesnosc z kobiecoscia. Pulpa byl
          > a ostatnia, w ktorej to sie laczylo.

          Otóz. Pozytywne bohaterki są w ostatnich tomach niewątpliwie estetyczne (jak wazonik) ale nie pociągające fizycznie. Pulpet, przy którym Baltona gryzł paluchy, żeby się nie rzucić był ostatnią kobietą która w ten sposób działała na mężczyzn.
      • herbacianasaszetka Re: Kobiecość i cielesność 05.05.21, 11:51
        sayoasiel napisał(a):

        > Laura i jej sylwetka są opisywane." Dziewczyna o idealnej figurze" (Jan Shoppe)
        > . Ignaś ciągnął siostrę za "piękną łydkę". "Miniaturowy elf w obcisłym sweterku
        > ". "cudownie wiotka".

        Laura na ilustracjach jest szczupła, ma mały (lub dobrze zakamuflowany) biust i ładne proporcje ciała, ale wydaje się mieć sylwetkę ogórka, nie klepsydry. Dlatego kobiecości może jej dodawac sposób poruszania się (jak dziki kot? Chyba Józin na to zwrócił uwagę w JT) i ogółem zespół zachowań.
        • sayoasiel Re: Kobiecość i cielesność 05.05.21, 14:08
          Ale to kobiecość to jest tylko jeden typ urody ? Coś innego rozumiemy pod tym hasłem ^^'' czy sylwetka inna niż klepsydry nie może być kobieca ? I na tę logikę, inny sposób poruszania się niż ten tygrysi Laury, nie może być za taki uznany ?
          Tak, Laura była kreowana na osobę wybitnie kobiecą od samego początku, samego pojawienia się. w "Pulpecji" już Patrycja stwierdza,że będzie się liczyć z jej zdaniem w kwestii chłopaków, bo jest "wybitnie kobieca". (hmmm....a to ciekawy temat). Laura uwielbia też błyskotki, kolekcjonuje piękne zapachy, podrkada perfumy, lubi się fotografować nie chce wyglądać "jak uboga wdowa" i się maluje. Bez ładnej fryzury nie wystąpi też w konkursie muzycznym ("ładna fryzura połową sukcesu").. Nie, żebym uważała, że przejmowanie się swoim wyglądem było jednoznacznym wynikiem kobiecości,ale jednak , w "Jeżycjadzie" coś w tym jest. W porównaniu do reszty postaci. Laura nie mogła wyjść do szkoły bez pomalowanych rzęs, Pyza wzruszyłaby ramionami. Kiedy dba o swój wygląd (Czarna Polewka), to Laura od razu pyta o specjalną okazję.
          • herbacianasaszetka Re: Kobiecość i cielesność 05.05.21, 14:32
            Nie, absolutnie nie :) Jakoś klepsydra kojarzy mi się z kobiecością. I taką sylwetkę staram się osiągnąć przy pomocy ubrań (bom też ogórek).

            Laura jest śliczna i bardzo kobieca w zachowaniu i zainteresowaniach. Natomiast autorka od paru tomów zrobiła z Laury sarenkę idącą do ślubu bez makijażu i w warkoczu. Poważnie, Laura? W takim czymś najlepiej wyglądają słowianki. U Laury już lepiej by wyglądał kok. Tak samo makijaż. Laura sobie może pozwolić na ciemne oko i nie wyglądać na przemalowaną.
            • tt-tka Re: Kobiecość i cielesność 05.05.21, 17:20
              zaraz sie zacznie dyskusja n/t, co to jest kobiecosc w zachowaniu i zainteresowaniach :P

              Dla mnie Laura i reszta w ogole nie ma cielesnosci i potrzeb z nia zwiazanych poza zarciem, dla tych dziewczyn i kobiet z neoj ich cialo i ich kobiecosc nie jest ani zrodlem problemow, ani zrodlem satysfakcji. Chyba ze mowa wylacznie o wrazeniu, jakie robia na samcach ?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka