Dodaj do ulubionych

Choroba Agaty i Józefa

04.05.21, 22:21

Szukając cytatów do wątku o cielesności trafiłam na coś, co mnie zaskoczyło. Oto rozmowa Agaty z Józefem:
- Cześć, tu Agata - zachrypiał głos w słuchawce.
(...)
- O! - Cześć. Ale masz zachrypnięty głos.
- No, mam. A gorączki trzydzieści osiem.
(...)
- Pewnie byś chciała sobie posłuchać tej piosenki, co? (...) Mogę ci puścić przez telefon, jak byś chciała.
- Dzięki, ale nie mam siły. Łeb mi pęka.
- Znam to - rzekł znowu Józef. I nagle coś go tknęło. - A smak straciłaś?
- Uhm. I węch.

- Chyba złapaliśmy tego samego wirusa.


Dodajmy do tego, że Agata strasznie kaszle.
Ból głowy, gorączka, kaszel, utrata smaku i węchu. Kojarzy mi się jednoznacznie.



Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka