Dodaj do ulubionych

Osobliwości czasoprzestrzenne

21.05.21, 22:10
- CZ: Grzegorz wiezie Gabę i Różę z dziećmi z lotniska Ławica. Trasa, która przy normalnym natężeniu ruchu zabiera coś koło kwadransa, im zajmuje prawie godzinę. Jakież to monstre korki musiały być na Bukowskiej, wiodącej prosto jak strzelił od Roosevelta do lotniska?

- Też CZ. Gabony jadą nad morze. "Za Toruniem niebo było czyste. Upał. Ale lusterko wsteczne ukazywało ciemnoszare, rosnące pasmo na zachodzie." Po pierwsze nie mam pojęcia czemu oni się przez Toruń walcują, było w Gnieźnie odbić na Bydgoszcz, skróciliby trasę znacznie. No ale skoro już pojechali via Toruń, to, zmierzając nad morze, za moim kochanym Piernikowem niechybnie wbili na drogę 91 albo A1 i prują jak świeca na północ. Co oznacza, że we wstecznym mają horyzont południowy, a zachodni mogą sobie podziwiać z lewych okien pojazdu. Żeby mieć zachód w lusterku wstecznym, musieliby jechać na Rypin albo Brodnicę, ciągnąc jednak przez te miejscowości, dojechaliby na Warmię z Mazurami, albo zgoła i na Podlasie, ale w żaden sposób nad morze.

- Wciąż CZ, może nie czasoprzestrzennie, ale samochodowo: czemu babcie Rumiankowe do kościoła, na ślub Derotków, wiezie Chrobot furgonetką, a nie Ida z Markiem, swoim niewątpliwie wygodnym i obszernym samochodem?
Obserwuj wątek
    • 3piota Re: Osobliwości czasoprzestrzenne 21.05.21, 23:16
      1. Nie mam koncepcji. Może Gaba z Różą tak chlipały, że Grzegorz nie nadążał uspokajać. I godzina zeszła...

      2. O Toruń zahaczyli. Odwiedzili Radio Maryja!

      3. Babuszki Rumiankowe opisywane były jako oszczędzające na wodzie, mydle, proszku do prania...
      Zlikwiduj później ten zapach z tapicerki!
      • bupu Re: Osobliwości czasoprzestrzenne 22.05.21, 10:17
        3piota napisał(a):


        > 3. Babuszki Rumiankowe opisywane były jako oszczędzające na wodzie, mydle, pros
        > zku do prania...
        > Zlikwiduj później ten zapach z tapicerki!

        Właśnie sobie wyobraziłam że w dodatku do tego co napisałaś spowite były w swe najwytworniejsze szaty, na co dzień trzymane w czeluściach szafy, pod grubą warstwą naftaliny i chyba zaczynam rozumieć...
    • ciotka.scholastyka Re: Osobliwości czasoprzestrzenne 25.05.21, 12:08
      > Gabony jadą nad morze. "Za Toruniem niebo było czyste. Upał. Ale lust
      > erko wsteczne ukazywało ciemnoszare, rosnące pasmo na zachodzie." Po pierwsze n
      > ie mam pojęcia czemu oni się przez Toruń walcują, było w Gnieźnie odbić na Bydg
      > oszcz, skróciliby trasę znacznie.

      Mnie zastanawia coś innego.
      Ten wyjazd nad morze to była ucieczka, tak? Żeby pobyć razem, żeby Gaba mogła wreszcie odpocząć od ciągłego bycia wszystkim potrzebną?
      To dlaczego, na litość bora, oni się pchają do Gdańska, skoro z Poznania najbliżej jest do Mielna, i tam właśnie jeździ Poznań na krótkie nadmorskie wypady? Tam nawet w jeden dzień można spokojnie obrócić: wyjazd wczesnym rankiem, dzień na plaży, a wieczorem powrót...
    • j-oonka Re: Osobliwości czasoprzestrzenne 25.05.21, 12:30
      Ad 1 - nie wiem, jakie potrafią być korki w Poznaniu od lotniska, wiem, jakie mogą być we Wrocławiu...Dlatego ten fragment akurat nie wzbudził moich podejrzeń.
      Ad. 2 - z tekstu źródłowego zrozumiałam, że Grzegorz miał początkowo zamiar "jechać sobie za miasto", decyzja o podróży nad morze została podjęta spontanicznie (!), po tym, jak ujrzał drogowskazy na autostradę, którą jeszcze nie miał okazji jechać. Przynajmniej ja tak to zrozumiałam...
      Ad 3 - a może w Gabogrzesiowozie jest zamontowane takie fikuśne, panoramiczne lusterko wsteczne, w którym widać wszystko w zakresie 300 stopni? ;)

      A teraz moja osobliwość czasoprzestrzenna:
      W "Febliku" IGS i Aga w niedzielę jadą do Floplicowa na obiad. Mają być na 13:00. Z domu wyszli po 10:00, dzwony na wieży kościoła Dominikanów zaprosiły ich na mszę. Zakładam (bo nie sprawdzałam), że msza była na 11:00. Zapewne - jak to msza - trwała godzinę. Potem nasza parka miała long trip po wsiach Wielkopolski, z przygodami w stylu "kumulator" i kontemplacją zabytkowej architektury drewnianej. I tuż przed pierwszą zajechali z fasonem pod dworek. Może mam za małą wyobraźnię, ale mi się to nie mieści :)
      • bupu Re: Osobliwości czasoprzestrzenne 25.05.21, 14:58
        j-oonka napisał(a):

        > Ad. 2 - z tekstu źródłowego zrozumiałam, że Grzegorz miał początkowo zamiar "je
        > chać sobie za miasto", decyzja o podróży nad morze została podjęta spontaniczni
        > e (!), po tym, jak ujrzał drogowskazy na autostradę, którą jeszcze nie miał oka
        > zji jechać. Przynajmniej ja tak to zrozumiałam...

        To jeszcze fajniej, bo przez Poznań leci dokładnie jedna autostrada, mianowicie A2. Z Frankfurtu nad Odrą do Łodzi. Ni cholery nie da się nią dojechać ani do Torunia, ani nad morze. Mogę jednak przyjąć, że MM słabo rozróżnia kategorie dróg i co szerokie oraz wielopasmowe to autostrada, wtedy Grześ mógłby pocinać drogą S5. Tyle, że S5 leci prosto niczym rzut popiersiem Platona, do Bydgoszczy, z której nad morze jedzie się na północ, a nie południowy wschód, gdzie leży Toruń.
        • mika_p Re: Osobliwości czasoprzestrzenne 25.05.21, 15:48
          > przez Poznań leci dokładnie jedna autostrada, mianowicie A2. Z Frankfurtu nad Odrą do Łodzi. Ni cholery nie da się nią dojechać ani do Torunia, ani nad morze.

          I zgadza się.
          Grześ jedzie A2 prawie do końca, w Strykowie zmienia autostradę na A1 i przez Toruń pędzi na Gdańsk
          • bupu Re: Osobliwości czasoprzestrzenne 25.05.21, 16:39
            mika_p napisała:

            > > przez Poznań leci dokładnie jedna autostrada, mianowicie A2. Z Frankfurtu
            > nad Odrą do Łodzi. Ni cholery nie da się nią dojechać ani do Torunia, ani nad
            > morze.
            >
            > I zgadza się.
            > Grześ jedzie A2 prawie do końca, w Strykowie zmienia autostradę na A1 i przez T
            > oruń pędzi na Gdańsk
            >

            Nadkładając jedne 200 km z okładem i półtorej godziny jazdy. Ma to seeeens...
          • ciotka.scholastyka Re: Osobliwości czasoprzestrzenne 26.05.21, 13:35
            mika_p napisała:


            > Grześ jedzie A2 prawie do końca, w Strykowie zmienia autostradę na A1 i przez T
            > oruń pędzi na Gdańsk

            Ale PO CO NA GDAŃSK! Do Strykowa z Poznania jest około 200 km, w tym czasie Grzegorz byłby prawie w Mielnie/Dziwnowie/Pobierowie...
            Przecież oni nie jechali do nikogo w odwiedziny, nie ma też mowy o tym, że mieli gdzieś tam w Gdańsku czy okolicy jakieś ulubione miejsce. Jechali po prostu "nad morze".
    • lord_vmordevol Re: Osobliwości czasoprzestrzenne 08.06.21, 18:34
      bupu napisała:

      > - CZ: Grzegorz wiezie Gabę i Różę z dziećmi z lotniska Ławica. Trasa, która prz
      > y normalnym natężeniu ruchu zabiera coś koło kwadransa, im zajmuje prawie godzi
      > nę. Jakież to monstre korki musiały być na Bukowskiej, wiodącej prosto jak strz
      > elił od Roosevelta do lotniska?

      Normalnie, ludzie wracali z Air Show. W 1991 tyle czasu tam w tłumie na piechotę do dworca szedłem ;-)
    • pi.asia Re: Osobliwości czasoprzestrzenne 09.06.21, 22:49
      Dorzucę moją ulubioną osobliwość z "Imienin".
      Fryc i Róża jadą pociągiem o 8.25 do Środy Wielkopolskiej. Na miejscu są - nie wiem, a nie chce mi się sprawdzać, ale chyba około 9-ej. Niech będzie nawet 9.30.

      W Środzie przesiadają się na rowery, żeby dojechać do Dworku w Koszutach. Jadą przez nieokreślony czas, ale ponieważ wiemy, że burza zaczyna się mniej więcej w południe, możemy przyjąć, że jechali polami co najmniej dwie godziny.
      Potem dopada ich ulewa, więc chowają się w stogu siana.
      Po wyjściu ze stogu Fryc stwierdza, że do dworku mają jeszcze 3 kilometry.

      Wg google maps, ze Środy do muzeum w Koszutach jest ok. 7,5 km. Czyli przez te dwie godziny przejechali zaledwie 4,5 kilometra! Tymczasem całą trasę pokonuje się rowerem w DWADZIEŚCIA TRZY minuty.

      Naprawdę osobliwość!


      • tt-tka Re: Osobliwości czasoprzestrzenne 09.06.21, 23:06
        Odpowiedz jest prosta - nie caly czas jechali :)

        nawiasem mowiac - oni sie urwali ze szkoly zaraz po osmej ? To o ktorej miala sie zaczac ta impreza w Koszutach, przeciez nie od rana, skoro poznym popoludniem jeszcze trwa ! I co nasza mlodziez miala zamiar robic w miedzyczasie ?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka