Dodaj do ulubionych

Najbardziej LUBIANA bohaterka Neo

28.07.21, 18:31
Odkopano wątek o bohaterkach nielubianych, konkurencja ostra, rywalizacja na poziomie iście olimpijskim ;-)

A ja uświadomiłam sobie, że mam problem z odwrotnością, czyli określeniem, którą bohaterkę Neo lubię... Tzn. jeszcze tomach "przechodnich" darzyłam niektóre sympatią, ale licząc TrueNeo, tak od "Języka Trolli" - pustka. Na zasadzie mniejszego zła padłoby pewnie na Agę w pierwszej połowie "Feblika"...
Obserwuj wątek
      • sowca Re: Najbardziej LUBIANA bohaterka Neo 29.07.21, 08:55
        U mnie Agnieszka. Taka niby wytworna, elegancka, ale ma jednak charakter, potrafi subtelnie powiedzieć Gabie, że spadała na bambus i spojrzeniem uciszyc Józwę, czego cała rodzina przez 20 lat nie potrafiła zrobić. Ciężarna Aga to miągwa, ale jestem w stanie to wybaczyć, choćby za odwage w wywaleniu tablicy.

        Lubię też Trollę, trochę mnie dziwi niechęć do niej. Miła dziewczyna, sprawia na mnie wrażenie dzielnej (prawie jak Gaba! :)) i dojrzałej. Podobnie jak Żaba, też lubię, głównie za chęć pomocy braciom i za wrażliwość.
        • herbacianasaszetka Re: Najbardziej LUBIANA bohaterka Neo 29.07.21, 10:01
          Agę przybijam. Trolla natomiast jest dla mnie niejasną postacią. Opisywana odautorsko jako ujmująco miła dla wszystkich, a:
          1. W stosunku do wychowawczyni zachowała się skandalicznie. Tak trudno było powiedzieć "przepraszam, ale nie mogę zdjąć kapelusza. Wyjaśnię pani wszystko na przerwie, dobrze?" lub coś w zbliżonym tonie?
          2. Jej relacja z Józefem. Maluch ewidentnie się w niej zakochał, a ta, zamiast postawić sprawę jasno, udawała, że nic nie widzi. Ewentualnie, co jeszcze gorzej o niej świadczy, rzeczywiście nic nie widziała.
          3. Walentynkowy prezent dla Józka. Serio, co to miało być?
          • herbacianasaszetka Re: Najbardziej LUBIANA bohaterka Neo 29.07.21, 10:08
            Przepraszam, nie walentynkowy, a świąteczny. Ale nadal: "No, cóż. To był wielki lizak owinięty kolorowym papierem. Omal nie wyrzucił prezentu do kosza. Zreflektował się jednak, zabrał go do domu - a tam, otworzywszy paczuszkę, znalazł w niej czerwone paskudztwo z napisem LOVE wykonanym z białego cukru.

            Postawił lizaka w wazoniku, na swoim biurku, gdzie stał do dziś. Bo co można zrobić z czymś takim? A w ogóle, trzeba trzeźwo oceniać każdą sytuację. Gdyby treść napisu choć trochę odpowiadała prawdzie…".
            "LOVE"? Osobie płci przeciwnej, niezależnie od wieku, która jest spoza rodziny?

              • herbacianasaszetka Re: Najbardziej LUBIANA bohaterka Neo 29.07.21, 10:33
                tt-tka napisała:

                > No sorry, gdybym miala nascie lat i platal sie przy mnie 9-latek, tez moglby li
                > czyc na lizaka co najwyzej :P
                >

                Ale takiego? Mało miała opcji w święta? Mikołaje, renifery, choinki, pierniczki, kształt na ksztacie, wzór na wzorze, a ta wyjechała z "love".
                  • herbacianasaszetka Re: Najbardziej LUBIANA bohaterka Neo 29.07.21, 12:10
                    W moim odczuciu spora. Józin ma 9 lat, a Trolla 14, nie kupuję wersji, że dzieciak tak doskonale krył emocje, by dość inteligentna nastolatka nie zauważyła, że traktuje ją inaczej, niż inne koleżanki. Powinna mieć chociaż szczątkowe podejrzenia, a osobie, która jest w Tobie zakochana bez wzajemności nie daje się prezentów, które mogą sugerować jego odwzajemnienie, czyli serduszek, napisów "kocham" i innych tego pokroju.

                    Ale nawet gdyby nic nie podejrzewała. Zwykły lizak a ten z napisem "love" to taka różnica, jak między pójściem z koleżanką na piwo a zaproszeniem jej do eleganckiej restauracji. Niby nic nie jest powiedziane wprost, ale kulturowo odczytujemy w określony sposób.
                    • tt-tka Re: Najbardziej LUBIANA bohaterka Neo 29.07.21, 12:48
                      Dla 14-latki 9-latek to obiekt calkowicie bezplciowy, a nie ktos odmiennej plci. I takiemu dzieciakowi mowi sie czy pisze love na tej samej zasadzie, jak psu kolezanki czy sasiada mowi sie " ciocia cie kocha, moj skarbie".

                      Wroc do JT i poczytaj sobie o tych OKAZYWANYCH emocjach Jozina. Nie co nam mowi altorka, tylko co on mowi/okazuje Trolli.
    • herbacianasaszetka Re: Najbardziej LUBIANA bohaterka Neo 29.07.21, 09:49
      Agnieszka. Za mocny z początku charakter, dbanie o Ignasia i pokochanie go takim, jakim jest (w przeciwieństwie do rodziny, która usilnie próbowała zrobić z niego "mężczyznę"). Za oddanie tablicy, piękny tekst "z moimi rodzicami nie mieszkamy", postawienie się Gabie i Józefowi, za umiejętność przyznania się do słabości i tego, że potrzebuje pomocy przy dziecku. Pomimo akcji z niechodzeniem do lekarza i paru innych scen zdecydownie ją lubię. W dodatku nie tyle na tle samej Neo, co całej Jeżycjady.
    • blada_twarz3 Re: Najbardziej LUBIANA bohaterka Neo 29.07.21, 12:57
      Tak jak chyba większość tutaj stwierdzam, że Agata Janicka była najfajniejszą bohaterką od x tomów, chociaż nie główną. Była przede wszystkim normalną, współczesną dziewczyną, nie żadną paniusią zadzierającą nosa z powodu tego, że cała jej rodzinka recytuje z pamięci Senekę i sypiącą nieustannie cytatami łacińskimi. Szkoda, że autorka tak się jej pozbyła. Według mnie Agata pasowałaby do Józka lepiej, niż Dorota. No ale cóż, była chyba "zbyt pospolita" dla chłopaka z rodu Borejków.
      Lubiłam również Agnieszkę, choć były momenty, kiedy mocno mnie irytowała. Jest jednak jakaś inna od reszty, myśli w większości po swojemu, nie podporządkowuje się stuprocentowo Borejom. Za tę odrębność ma ode mnie ogromny plus, również za jakąś odmienność charakteru, którą pokazała na początku.
      Pomyślałam też o Żabie, choć ciężko mi stwierdzić, że darzę ją jakąś dużą sympatią. Ona zawsze niby trzymała się z boku, a jednak, a może właśnie dlatego, dostrzegała to, czego nie dostrzegali inni. No i było mi jej szkoda, bo załatwiała sprawy własnych braci, a ją samą tak naprawdę nikt się nie interesował. Była w miarę sympatyczna.
      No i Ania, choć nie wiem, jak mogłabym to uzasadnić. Denerwuje mnie to, że autorka przedstawia ją jako tępą grubaskę, a teraz jeszcze stawia ją w cieniu przemądrzałej Łucji, co ma chyba pokazać, że bez niej Ania z niczym by sobie nie poradziła, nic by sama nie wiedziała, i że w ogóle jedyne co pozostaje takiej amebie to brać przykład ze wspaniałej kuzyneczki. Moim zdaniem jednak, sądząc na podstawia małych fragmentów, Ania mogłaby być całkiem miłą i niesztampową postacią. Chciałabym w niej zobaczyć kopię nastoletniej Pulpy, niestety sama autorka nazwała ją mydełkiem i nie zamierza nijak rozwijać jej wątku :(
    • kpinkaa Re: Najbardziej LUBIANA bohaterka Neo 02.09.21, 21:43
      Bardzo polubiłam Agnieszkę, taką jaka była w Febliku, empatyczną, poważną i wrażliwą. Pewnie w jakimś stopniu się z nią identyfikuję, mamy tak samo na imię, studiujemy malarstwo i patrząc na świat widzimy kolory. Agnieszka jest w przeciwieństwie do Borejków naprawdę otwarta na ludzi, szuka w nich pozytywów. Potrafi ocenić realnie siostrę i matkę, ale mimo ich trudnych charakterów wciąż szuka w nich czegoś dobrego i zachowuje dla nich współczucie. W przeciwieństwie do Nory i Deroty jest bardziej współczesna, ogarnia komórkę i cudzą pralkę i jak na artystkę zachowuje się całkiem praktycznie.
    • jontrew Re: Najbardziej LUBIANA bohaterka Neo 03.09.21, 08:49
      Ja lubię Żabę, li i jedynie. Jest jeszcze dzieciakiem, nie jest genialna, piękna, doskonała i dzielna, ale normalna. Stara się, ma swoje problemy, czasem głupie pomysły, pochodzi z nienormalnej, trudnej rodziny, ale sobie radzi. I bardzo ładnie traktuje Różę.
      • pi.asia Re: Najbardziej LUBIANA bohaterka Neo 06.09.21, 14:17
        Agata Janicka zdecydowanie wygrywa.
        Jest konkretna, sympatyczna, potrafi dać do zrozumienia, że jest zainteresowana Józwą, ma zmysł obserwacyjny (doskonale orientuje się, jaki prezent sprawi radość temu marudzie), nie przejmuje się drobiazgami, ma dystans do siebie, jest sympatyczna i bezpośrednia. Ma dobre relacje z sąsiadami. Do tego wszystkiego jest ładna i zgrabna.
        Jak to, qźwa, jest, że pani MM, stworzywszy tak kapitalną postać, musiała ją doszczętnie zniszczyć. Bo co? Bo Agatka wybuchnęła śmiechem na widok Józwy?
        Analogicznie do Pyziaka - w KK był fajnym chłopakiem. Potem dorobiła mu rozwód, co jeszcze nie jest końcem świata, ale także pijaństwo, kradzieże, kłamstwa, kompletne olanie córek, chamstwo, nieznajomość przepisów ruchu drogowego i nieumiejętność kochania.
      • bupu Re: Najbardziej LUBIANA bohaterka Neo 11.09.21, 14:15
        ponis1990 napisała:

        > Trollę bardzo polubilam. I Magdusię, bo lubi chipsy, a ja tez lubie chipsy, i w
        > ydawała sie najnormalniejsza z tych wszystkich bohaterek :)
        >

        A tak, Magdusia była w miarę normalną nastolatką, jedną z niewielu w ostatnich tomach Sagi O Ludziach Czółek, jako iz autorka ostatnio promuje jako modelowych nastolatków jednostki wyraźnie opętane. No wiecie, ciało ma taka osoba nastoletnie, ale co usta otworzy, to dobiega z nich głos prawiącej kazanie starszej pani...
    • minerwamcg Re: Najbardziej LUBIANA bohaterka Neo 16.09.21, 11:24
      Uuu. Konkurencja taka, że chciałoby się powiedzieć "tylko się nie pozabijajcie w drzwiach" :)
      Niii ma. Nie widzę. Jeszcze w tłoku uszłaby Żaba, porażająco normalna w porównaniu z resztą rodziny, czegoś chcąca na swój sposób, ale przede wszystkim jakąś, jakąkolwiek, choćby tylko wpisująca się w schemat serioznej smarkuli, ale mająca w sobie deko życia. Żaba - emigrantka wewnętrzna z domu, w którym mama ma depresję, tata jest Adasiem Miauczyńskim, jeden brat geniuszem a drugi kozłem ofiarnym. Zatem Żaba. Z plasterkiem na wągry, kółkiem w nosie i pierścionkiem po przodkach.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka