Dodaj do ulubionych

zamiana w związkach

30.07.21, 16:02
Hmm... Trochę nieśmiało proponuję pomysły przemieszania par. Z kim byłoby po drodze komu innemu?
Moje propozycje:
Gabrysia + Marek Pałys Gaba nie potrzebuje mena, tylko rekwizytu. W tej roli świetnie sprawdziłby się Marek, który zazwyczaj śpi. I gra w makao.
Ida + Grzeborz vel Kalarepa. Czemu nie? Ona lubi rządzić, on jest uległy. Lepszy dla Idy niż Marek, bo cokolwiek o nim wiemy.
Natalia + Przeszczep. Różnica wieku, wiem. Ale oboje skomplikowani, marzycielscy, neurotyczni. Oczywiście może to przemienić się w koszmar, ale mogłoby też zadziałać na zasadzie "tylko Ty mnie rozumiesz"
Obserwuj wątek
    • czarnapanteraa Re: zamiana w związkach 30.07.21, 16:33
      Ciekawy temat!
      Zwłaszcza zamiana marka dla gabona, a kalarepę dla idy!
      Mi by się marzyło…. (Wiem, to durne, ale od lat mi to chodzi po głowie)… Laura i Konrad. Również pomimo różnicy wieku, ale w sumie, kozio nie jest chyba duzo starszy od Adaaaaaaama?
      Laura by mogła spełniać się artystycznie, jednocześnie zachowując swój charakterek ;)
      Bo laury z Adamem nie trawie…
      No i jozek z Agata albo nawet Agnieszka, a nie tym drewnem z rumiankowa.
      Pyza z Darkiem lelujka :)

    • haszyszymora Re: zamiana w związkach 30.07.21, 17:36
      Gaba z Robrojkiem, Aniela z Pyziakiem. Mielibyśmy parkę przyziemnych poczciwców z jednej strony i parkę niezależnych, temperamentnych duchów z drugiej. Robrojek by z Gabą nie zerwał, Aniela by Pyziaka nie zamknęła u teścia. Idealnie.
    • kpinkaa Re: zamiana w związkach 30.07.21, 18:40
      Widziałabym Gabę z Bernardem, zwłaszcza po pamiętnej kolacji imieninowej zorganizowanej przez Grzesia. I niechby jeszcze zamieszkał z nią na Roosevelta, wdarł się z delikatnością lodołamacza w to zaczytane subtelne towarzystwo i rozgadał tak, ze Ignac już nie doszedłby do słowa :D
      Natomiast Grześ pasowałby do Natalii, w każdym razie do tej wersji Natalii introwertycznej, delikatnej, ładującej baterie w ciszy.
      Laura mogłaby zostać z Luckiem, był gotów być jej najwierniejszym widzem, w końcu dostałaby od kogoś dużo akceptacji i uwagi, której nie dała jej rodzina. Może w końcu polubiłaby sama siebie. To na pewno lepsza przyszłość dla Tygrysa, niż sterujący nią i kontrolujący Jadam.
      • tt-tka Re: zamiana w związkach 30.07.21, 20:29
        Lucek odpada - smial gadac o cieletach w Holandii i marzyc o wyjezdzie tam (a nawet chyba pojechal), a z larwa nic nie ma prawa konkurowac, ani Bodzio, ani cielaki

        ja bym Kozia dala Milicji, skoro mamy nie zwazac na wiek - ciekawe, czy zauwazylaby, ze erzacYgnac jakos wyprzystojnial ? bo poza wygladem to specjalnej roznicy nie ma...

        Adam z Gabonem, niech sie licytuja, kto bardziej cierpiacy i czyja rodzina wazniejsza
    • bupu Re: zamiana w związkach 31.07.21, 00:11
      rashida napisała:

      > Hmm... Trochę nieśmiało proponuję pomysły przemieszania par. Z kim byłoby po dr
      > odze komu innemu?
      > Moje propozycje:
      > Gabrysia + Marek Pałys Gaba nie potrzebuje mena, tylko rekwizytu. W tej roli
      > świetnie sprawdziłby się Marek, który zazwyczaj śpi. I gra w makao.

      Grzegorz też jest rekwizytem, do tego z funkcją mieszania sałaty, zatem przydatniejszym niż Ósmy Brat Śpiący. Poza tym Gaba jest tak zaabsorbowana sobą, że nie wiem czy by zauważyła zamianę.


      > Ida + Grzeborz vel Kalarepa. Czemu nie? Ona lubi rządzić, on jest uległy. Lepsz
      > y dla Idy niż Marek, bo cokolwiek o nim wiemy.

      Nie widzę w Jeżycjadzie faceta, który by energią dorównał Idzie. No, może Wolfi, ale on by się nie dał zamarynować w suterenie.

      > Natalia + Przeszczep. Różnica wieku, wiem. Ale oboje skomplikowani, marzycielsc
      > y, neurotyczni. Oczywiście może to przemienić się w koszmar, ale mogłoby też za
      > działać na zasadzie "tylko Ty mnie rozumiesz"

      No nie widzę tego, Nutria jest zbyt egocentryczna. Chce być w centrum uwagi chłopa i żeby on jej z poetycznych rączek ciągle wyjmował wszelkie nieprzyjemne obowiązki, bo ona taka mala i taka slaba. Maszpan by do niej pasował, on by rządził i dyrygował, ona by mu się na piersi męskiej wspierała, patrząc zachwyconymi oczęty, a w wolnej chwili jaraliby się polszczyzną, bo oboje wszak poloniści.

      Natomiast Józwa i Derotka to para idealna, on robota potrzebuje, żeby go obsłużył i gacie uprał, a ona ma tylez osobowości co robot.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka