Dodaj do ulubionych

Przeczytałam " Na Jowisza2".

27.10.21, 20:00
I powiem tak- dla mnie to ostateczne pożegnanie z Jeżycjadą, takie jakby jej podsumowanie końcońwe.
Ale czyta się bardzo sympatycznie, powiało mi starą dobra Musierowicz- szczególnie przy opisywaniu anegdot rodzinnych i dialogach- stąd wniosek, że albo była bardzo dobra redakcja, albo dalszych części Jeżycjady jednak nie pisała MM. Miłe opowieści o bracie- MM wydaje się z nim być bardzo związana, chociaż ta idylla rodzinna opisana przez Musierowicz- kłóci się z tym co opisał M. Kącki w swojej książce- twierdząc, że żyli osobno a MM odmówiła nawet przyjścia na nadanie imienia Barańczaka jakieś auli na UAM.
Niestety bardzo dużo skopiowan, wręcz przeklejonych całych fragmentów z " Tym razem serio" czy opowiastek o Wigilii czy Zakochanych, a także niektórych felietonów. Niepotrzebne jakieś portreciki drugo a na nawet trzecioplanowych postaci i cytowanie fragmentów ksiązek pod nimi.
Ogólnie czyta się fajnie i miło, w sam raz na jesienne wieczory- ale kupić bym raczej nie kupiła.
Obserwuj wątek
    • kloi0505 Re: Przeczytałam " Na Jowisza2". 29.10.21, 06:34
      <chociaż ta idylla rodzinna opisana przez Musierowicz- kłóci się z tym co opisał M. Kącki w swojej książce>


      Wydaje mi się, że Kącki mocno przesadził. Widać, że nie lubi pani MM. Jego zarzuty w wielu przypadkach były tak dziecinne, że do tej pory czuję zażenowanie. Podejrzewam również, że osoby z którymi rozmawiał na temat p. Musierowicz oraz jej twórczości w wielu przypadkach były wymyślone. Rozbawiły mnie niby odwiedziny w domu autorki za wysokim murem, a forumki które wiedzą gdzie pani MM mieszka twierdzą, że dom jej ogrodzony ładnym żywopłotem. Kąckiemu żadna książka p. Musierowicz się nie podoba. Odniosłam wrażenie, że ten pan nie rozumie że literatura dla młodzieży a wiersze S. Barańczaka to dwie różne sprawy. Zawsze mi się wydawało, że MM jest bardzo dumna z brata a z wypocin Kąckiego wynika że nie znali się za dobrze, nie lubili się itd.
      • calpurnia.tate Re: Przeczytałam " Na Jowisza2". 29.10.21, 09:45
        kloi0505 napisał(a):

        >
        > Wydaje mi się, że Kącki mocno przesadził. Widać, że nie lubi pani MM. Jego zarz
        > uty w wielu przypadkach były tak dziecinne, że do tej pory czuję zażenowanie. P
        > odejrzewam również, że osoby z którymi rozmawiał na temat p. Musierowicz oraz j
        > ej twórczości w wielu przypadkach były wymyślone. Rozbawiły mnie niby odwiedzin
        > y w domu autorki za wysokim murem, a forumki które wiedzą gdzie pani MM mieszka
        > twierdzą, że dom jej ogrodzony ładnym żywopłotem. Kąckiemu żadna książka p. Mu
        > sierowicz się nie podoba.

        Kilka lat temu na niniejszym forum był temat o książce tegoż pana. Wówczas napisałam kilka słów. Cóż,wartość publikacji wydaje się mocno wątpliwa w wielu aspektach. Początek wręcz robi wrażenie fantazji szacownego autora. Rzekoma rozmowa przez domofon, dom otoczony wysokim murem. Zarzuty, wobec kontaktów rodzinnych. Pamiętam, że w tym rozdziale miała się wypowiadać, niejaka Hanna Kruszewska, ponoć wieloletnia przyjaciółka pan Małgorzaty. Opowiadała jak to została po latach odrzucona, gdy widzą się na ulicy wyżej wymieniona ma jej nie poznawać. Chociaż zawsze są dwie strony medalu. Patrząc na obecne zachowanie, nawet podczas zlotu fanów. Można nabrać wątpliwości. Plus wszystkie prywatne niechęci do pisania w pandemii tworzenia czegoś, o absurdzie. Zresztą swego stanowiska broni uparcie. Widziałam ostatni wpis, w którym odpowiadała komuś pytającemu o Chucerko. Wiec niezależnie od niechęci do popierania bredni kogoś, kto wyraźnie szukał taniej sensacji jakieś niekorzystne zmiany charakterologiczne widać.
        • tt-tka Re: Przeczytałam " Na Jowisza2". 29.10.21, 17:10
          Nie czytalam Kackiego i w ogole nie interesuja mnie rodzinne wspominki Musierowicz. Natomiast jezycjade, owszem, czytalam i ciekawa bylam tych obiecywanych uzupelnien czy wyjasnien, ktorych w Na jowisza koniec koncow nie ma.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka