Dodaj do ulubionych

Borejki kontra gender…swap

19.07.22, 17:29
Czyli jak by się potoczyły losy bohaterów, gdyby byli przeciwnej płci.

(Zwyczajowo poproszę linka, jeśli takowy wątek już istnieje.)

Np. Co zrobiłaby Gaba płci męskiej, znalazłszy się de facto na miejscu Janusza (i na odwrót)?

Pyziak Janina chyba nie zdążyłaby zwiać tak szybko jak jej męski pierwowzór, bo musiałaby jeszcze urodzić? I czy w ogóle pozwoliłaby sobie na ulotnienie się do niemieckiego kicia, czy innej winnicy alzackiej?
A mąż jej Gabriel, czy jako wysoki, napakowany koszykarz, z wąsem niemniej dzielnym od grzywki, mógłby sobie pozwolić na betonowe łzy? Jakim byłby ojcem? I jacy byliby jego synowie (nie znam męskich wersji imion obu Pyziakówien)?

Jak wyglądałaby relacja Ignaca i Mili?

Czy Ignac płci żeńskiej dalej byłby takim cysorzem w domu? Może byłby taką Emilią Korczyńską, która wszelkiej od roboty miga się globusem? Czy słynny Kalamburek nie czułby potrzeby ukrywania swojej tożsamości?

I jak nazywaliby się bohaterowie i bohaterki, których imiona nie mają męskich/żeńskich odpowiedników?

P.S. Ofiarami tego eksperymentu nie muszą być tylko Boreje, mogą być też inni (bardziej lubiani) bohaterowie, np. wujek Wiesiek z córką Florentynką
Obserwuj wątek
    • mircja Re: Borejki kontra gender…swap 19.07.22, 20:21
      tajna_kryjowka_pyziaka napisała:

      > Czyli jak by się potoczyły losy bohaterów, gdyby byli przeciwnej płci.
      >
      > (Zwyczajowo poproszę linka, jeśli takowy wątek już istnieje.)
      >
      > Np. Co zrobiłaby Gaba płci męskiej, znalazłszy się de facto na miejscu Janusza
      > (i na odwrót)?
      >
      > Pyziak Janina chyba nie zdążyłaby zwiać tak szybko jak jej męski pierwowzór, bo
      > musiałaby jeszcze urodzić? I czy w ogóle pozwoliłaby sobie na ulotnienie się d
      > o niemieckiego kicia, czy innej winnicy alzackiej?
      > A mąż jej Gabriel, czy jako wysoki, napakowany koszykarz, z wąsem niemniej dzie
      > lnym od grzywki, mógłby sobie pozwolić na betonowe łzy? Jakim byłby ojcem? I ja
      > cy byliby jego synowie (nie znam męskich wersji imion obu Pyziakówien)?

      Jak tylko zobaczyłam ten wątek, to tak jakoś nie wiedzieć czemu natychmiast skojarzyło mi się, że niedawno oglądałam "Na wschód od Edenu" z 1981 roku. Z Jane Seymour w roli Cathy (nawiasem mówiąc, jeśli ktoś przypadkiem nie widział tej ekranizacji, to bardzo polecam, choćby właśnie ze względu tę rolę; nigdy nie przypuszczałam, że słodka doktor Quinn potrafi być do tego stopnia przerażająca).
      • piotr7777 Re: Borejki kontra gender…swap 19.07.22, 20:54
        W takim wypadku nie byłoby Borejków, byliby Kalembowie. I to nazwisko przetrwałoby do tej pory.
        • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Borejki kontra gender…swap 19.07.22, 21:16
          Ano, racja. Bo Borejko Ignacja poślubiłaby Kalembę... Melchiora? Melaniusza? Melagibsona?
          No, w każdym razie gościa, którego wychował... yyy... Kalemba Gizmo?
          • nchyb Re: Borejki kontra gender…swap 20.07.22, 10:58
            Melaniusz Kalemba, wychowywany przez Gizberta Kalembę :)
    • milstar Re: Borejki kontra gender…swap 19.07.22, 22:32
      Męska wersja Laury to Wawrzyniec albo Laurenty
      • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Borejki kontra gender…swap 19.07.22, 22:36
        To może lepiej Laurenty, dzieciak nie miałby łatwego życia, gdyby wołano na niego "Wawrzyńcu/Warzyńcze!" Chociaż, znając Borejków/Kalembów, im pretensjonalniej tym lepiej

        A Róża? Może Hiacynt, też kwiat
        • milstar Re: Borejki kontra gender…swap 19.07.22, 23:32
          tajna_kryjowka_pyziaka napisała:

          > To może lepiej Laurenty, dzieciak nie miałby łatwego życia, gdyby wołano na nie
          > go "Wawrzyńcu/Warzyńcze!" Chociaż, znając Borejków/Kalembów, im pretensjonalnie
          > j tym lepiej

          Wawrzek jest całkiem ok
          >
          > A Róża? Może Hiacynt, też kwiat

          proponuję Rysiek. Prawie jak Róziek, a bardziej swojsko ;)
        • mircja Re: Borejki kontra gender…swap 19.07.22, 23:38
          tajna_kryjowka_pyziaka napisała:

          > A Róża? Może Hiacynt, też kwiat

          Jak ma być kwiat, to może być jeszcze Marcin, Marcinek. Wtedy by się jeszcze kojarzyło z Poznaniem.
        • la_felicja Re: Borejki kontra gender…swap 21.07.22, 23:59
          Dlaczego? Wawrzek to całkiem fajne imię, już nie pamiętam, gdzie w literaturze był. kochane forum, pomóżcie.
          Ale Laurenty to aż się prosi, żeby mu strzelić w kubek, że tak polecę Józinkem.
          • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Borejki kontra gender…swap 22.07.22, 16:15
            la_felicja napisała:
            >Dlaczego? Wawrzek to całkiem fajne
            >imię, już nie pamiętam, gdzie w
            >literaturze był. kochane forum,
            >pomóżcie.

            Może Wawrzek Skowronek z "Historii żółtej ciżemki"?
            • milstar Re: Borejki kontra gender…swap 22.07.22, 17:38
              Też mi się z żółtą ciżemką kojarzyło to imię
    • haszyszymora Re: Borejki kontra gender…swap 20.07.22, 00:10
      Wawrzyniec Pyziak/Kalemba byłby nikczemnym uwodzicielem, tak jak matka. Zmieniłaby go dopiero miłość do kobiecej, łagodnej i rodzinnej Aaady.
      Hiacynt Pyziak/Kalemba. Hm. Pewnie zostałby Miągwą, nie żadnym centrum nr 2, i cierpiał w zimnym małżeństwie z karierowiczką Fryderyką. Nie mieliby dzieci.
      Mała dama Ignacja łamałaby serca i kręgosłupy jednym powłóczystym spojrzeniem spod czarnych rzęs. Poza tym siedziałaby w kątku, czytając Wyspiańskiego i czekając na rycerza.
      Józefina Kalemba byłaby chłopczycą zabójczo rąbiącą w nogę.
      • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Borejki kontra gender…swap 20.07.22, 10:29
        >Wawrzyniec Pyziak/Kalemba byłby >nikczemnym uwodzicielem, tak jak matka.

        - Twojej matki nawet nie było przy porodzie! - załkał Gabriel, pociągając dzielnym wąsem

        >Józefina Kalemba byłaby chłopczycą zabójczo >rąbiącą w nogę.

        A jego ojciec, Kalemba Idzi (sprawdziłam, jest takie imię męskie) byłby maniakiem siłowni i pakowania, a małą Kazię karmiłby tylko koktajlami białkowymi!
      • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Borejki kontra gender…swap 20.07.22, 10:43
        >Hiacynt Pyziak/Kalemba. Hm. Pewnie zostałby
        >Miągwą, nie żadnym centrum nr 2, i cierpiał w
        >zimnym małżeństwie z karierowiczką
        >Fryderyką. Nie mieliby dzieci.

        O, dopiero teraz zauważyłam, że już mamy jakąś większą odmianę w życiorysie w związku ze zmianą płci. Ciepłokluchość Róży-kobiety była w domu pochwalana, a Hiacynt-mężczyzna za te same cechy by obrywał
        • haszyszymora Re: Borejki kontra gender…swap 20.07.22, 12:21
          Myślę, że Józefinie z kolei nie uszłoby prawo piąchy - dziewczynki mają być w końcu słodkie, wiotkie i delikatne.
          • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Borejki kontra gender…swap 20.07.22, 12:37
            >Myślę, że Józefinie z kolei nie uszłoby
            >prawo piąchy - dziewczynki mają być w
            >końcu słodkie, wiotkie i delikatne.

            No, w takiej sytuacji musiałaby się przerzucić na stereotypowo babskie metody - i po całym osiedlu krążyłyby złośliwe "ploteczki Józeczki" o kuzynce Ignasi
            • milstar Re: Borejki kontra gender…swap 21.07.22, 00:30
              tajna_kryjowka_pyziaka napisała:

              >
              > No, w takiej sytuacji musiałaby się przerzucić na stereotypowo babskie metody -
              > i po całym osiedlu krążyłyby złośliwe "ploteczki Józeczki" o kuzynce Ignasi

              To raczej Ignasia byłaby siewcą plotek. Józia byłaby jawnie wredna.
              • bupu Re: Borejki kontra gender…swap 21.07.22, 00:50
                milstar napisała:

                > tajna_kryjowka_pyziaka napisała:
                >
                > >
                > > No, w takiej sytuacji musiałaby się przerzucić na stereotypowo babskie me
                > tody -
                > > i po całym osiedlu krążyłyby złośliwe "ploteczki Józeczki" o kuzynce Ign
                > asi
                >
                > To raczej Ignasia byłaby siewcą plotek. Józia byłaby jawnie wredna.


                Ja tam widzę Józię wdającą się w catfighty, takie wiecie, z szarpaniem za kudły i drapaniem pazurami po gębie. A potem Józia spotyka spokojnego rolnika Teodora Rumianka (Dorothea -Theodoros, znaczenie to samo, dar boży) i osiada na wsi, wypiekając ciasta i haftując.
        • turzyca Re: Borejki kontra gender…swap 21.07.22, 08:26
          >Ciepłokluchość Róży-kobiety była w domu pochwalana, a Hiacynt-mężczyzna za te same cechy by obrywał

          Od MM współczesnej - na pewno. Ale kiedyś? Zestaw karierowiczka plus ciepłe kluchy domowe jest opisany i to całkiem ciepło.
    • bupu Re: Borejki kontra gender…swap 21.07.22, 01:17
      Marcjanna Kalemba, żona Idziego, pracoholiczka, kompletnie zaniedbująca dom, dziatki i małżonka swego. Idzi robi jej od czasu do czasu piekielne awantury bo Marcjanna mówi, że nie ma czasu zmywać naczyń.

      Lucjusz Kalemba, mlodszy brat Józi, nerd zakopany w słownikach. Nikt w rodzinie go nie lubi, bo przynudza i wszystkich poprawia.

      Natalis Kalemba - hipochondryk i neurotyk, z którym się wiecznie trzeba cackać oraz polonista - niespełniony artysta. Uciekłszy z objęć namiętnej pianistki Filipy Bratek, która przerażała go zarówno temperamentem jak i potrzebami seksualnymi, poślubił ostatecznie starszawą, stateczną Robertę, która szczęśliwie ma dryg do majsterkowania.

      Letycja Kalemba (Nie ma żeńskiej formy Grzegorza, więc zdecydowałam się przechrzcić go na imię, najbardziej przypominające mi angielską nazwę sałaty - lettuce). Druga żona Grzegorza Kalemby, z zamiłowaniem zajmująca się gospodarstwem domowym, jednak unikająca dzieci. Nawet własnych. Napawa to zgrozą cały Klan, który jednak milczy, by nie ranić Gabriela.

      Annasz Kalemba, geniusz o urodzie amanta filmowego (think Jude Law), która to uroda skutecznie ukrywa przed oczyma rodziny zabójczy intelekt Annasza. On się tym nie przejmuje i z olimpijskim spokojem zajmuje się układaniem sobie życia. Jedyny człowiek, który wytrzymuje w towarzystwie nerda Lucjana.

      Hiacynta Tanaka - narzeczona Lucjana, która, napędzana wschodnim perfekcjonicmem, celem zaimponowania rodzinie wybranka wykuła na blachę Homera i nauczyła się perfekcyjnie grać Ave Maria, na wszelki wypadek na wszystkich instrumentach, od dud szkockich, po ukulele i didgeridoo.
      • turzyca Re: Borejki kontra gender…swap 21.07.22, 08:50
        >Letycja Kalemba (Nie ma żeńskiej formy Grzegorza, więc zdecydowałam się przechrzcić go na imię, najbardziej przypominające mi angielską nazwę sałaty - lettuce).

        Właśnie z perwersyjną radością odkryłam, że gregorius to tyle co "obudzony, czujny" - jakim ten człowiek jest paradoksem!
        Istnieje Gregoria ale jest jednak potwornie rzadka, poza tym jest kilka wariantów angielskich i włoski.
        Przy okazji odkryłam taką stronę: www.behindthename.com/name/gregoria/tree - idealna do tej zabawy, popatrzcie np. jakie warianty wychodzą od Róży:
        www.behindthename.com/element/hrod (tu drzewko: www.behindthename.com/element/hrod/tree )
        www.behindthename.com/element/rosa-1/tree

        >Annasz Kalemba, geniusz o urodzie amanta filmowego (think Jude Law),

        Heath Ledger? Blond loczki i urok, który mi się kojarzy z Pulpecją i jej dziećmi. Albo Matthew McConaughey w czasach młodości - człowiek, którego wygląd zaćmił jego niewątpliwy talent aktorski (i bardzo się cieszę, że pudełko amanta w komediach romantycznych nie stało się jego trumną, jego ostatnie występy są świetne).
        • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Borejki kontra gender…swap 21.07.22, 10:36
          Jedyna męska wersja Róży, jaką proponuje ostatni link, to Roosevelt!!!🤣
          • mika_p Re: Borejki kontra gender…swap 22.07.22, 00:21
            Róża -> Różanecznik - Rododendron
    • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Borejki kontra gender…swap 21.07.22, 10:43
      Pytanie za sto jelitek: gdzie Bernadetta Żeromska może trzymać szczypiorek?
      • bupu Re: Borejki kontra gender…swap 21.07.22, 12:58
        tajna_kryjowka_pyziaka napisała:

        > Pytanie za sto jelitek: gdzie Bernadetta Żeromska może trzymać szczypiorek?

        Albo w dzikich lokach swej nieokiełznanej fryzury, albo w gąszczach kudłatego wdzianka.
        • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Borejki kontra gender…swap 21.07.22, 14:11
          bupu napisała:
          >tajna_kryjowka_pyziaka napisała:

          > Pytanie za sto jelitek: gdzie Bernadetta Żeromska może trzymać szczypiorek?

          >Albo w dzikich lokach swej nieokiełznanej
          >fryzury, albo w gąszczach kudłatego
          >wdzianka.

          A jak wygląda kudłate wdzianko?

          Pewnie będzie konieczne, bo Anioł chyba nie dałby się małżonce namówić na zapuszczenie trzeciego warkocza w formie zmiotki
          • haszyszymora Re: Borejki kontra gender…swap 21.07.22, 17:51
            Za obfitym dekoltem.
          • bupu Re: Borejki kontra gender…swap 21.07.22, 21:21
            tajna_kryjowka_pyziaka napisała:

            > bupu napisała:
            > >tajna_kryjowka_pyziaka napisała:
            >
            > > Pytanie za sto jelitek: gdzie Bernadetta Żeromska może trzymać szczypiore
            > k?
            >
            > >Albo w dzikich lokach swej nieokiełznanej
            > >fryzury, albo w gąszczach kudłatego
            > >wdzianka.
            >
            > A jak wygląda kudłate wdzianko?
            >

            Może być moherowym sweterkiem, albo kudłaczem z czegoś takiego sztucznego, albo zgoła serdakiem z baraniej skóry. Nie wiem co lepiej do Bernadetty pasuje.
            • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Borejki kontra gender…swap 21.07.22, 21:55
              bupu napisała:
              >tajna_kryjowka_pyziaka napisała:
              > bupu napisała:
              > >tajna_kryjowka_pyziaka napisała:
              > > Pytanie za sto jelitek: gdzie Bernadetta Żeromska może trzymać szczypiorek?
              >
              > >Albo w dzikich lokach swej nieokiełznanej
              > >fryzury, albo w gąszczach kudłatego
              > >wdzianka.
              >
              > A jak wygląda kudłate wdzianko?
              >
              >Może być moherowym sweterkiem,
              >albo kudłaczem z czegoś takiego
              >sztucznego, albo zgoła serdakiem z
              >baraniej skóry. Nie wiem co lepiej do
              >Bernadetty pasuje.

              Może pasowałby różowy futrzasty bluzko-stanik (nie znam faktycznej nazwy)? To taki owinięty wokół biustu kłak, podobno modne i wygodne, zwłaszcza wśród influencerek.
              • milstar Re: Borejki kontra gender…swap 21.07.22, 23:07
                tajna_kryjowka_pyziaka napisała:

                >
                > Może pasowałby różowy futrzasty bluzko-stanik (nie znam faktycznej nazwy)? To t
                > aki owinięty wokół biustu kłak, podobno modne i wygodne, zwłaszcza wśród influe
                > ncerek.

                coś takiego?Tekst linku
                • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Borejki kontra gender…swap 22.07.22, 10:13
                  milstar napisała:
                  >coś takiego?Tekst linku

                  Tak
                • bupu Re: Borejki kontra gender…swap 22.07.22, 10:51
                  milstar napisała:

                  > tajna_kryjowka_pyziaka napisała:
                  >
                  > >
                  > > Może pasowałby różowy futrzasty bluzko-stanik (nie znam faktycznej nazwy)
                  > ? To t
                  > > aki owinięty wokół biustu kłak, podobno modne i wygodne, zwłaszcza wśród
                  > influe
                  > > ncerek.
                  >
                  > coś takiego?[url=https://pl.aliexpress.com/item/4000442445531.html]Tekst linku[
                  > /url]

                  Teraz sobie wyobraziłam Bernadette, z jej obfitością wszystkiego - fryzury, biustu, innych rejonów ciała, wymowy - wbitą w taki kłak w kolorze krwistej czerwieni oraz złotą miniówkę, falującą lokami i rozbuchaną cielesnością i nieustannie gadającą.
    • bupu Re: Borejki kontra gender…swap 21.07.22, 13:06
      tajna_kryjowka_pyziaka napisała:


      > A mąż jej Gabriel, czy jako wysoki, napakowany koszykarz, z wąsem niemniej dzie
      > lnym od grzywki, mógłby sobie pozwolić na betonowe łzy? Jakim byłby ojcem? I ja
      > cy byliby jego synowie (nie znam męskich wersji imion obu Pyziakówien)?

      Gabriel z betonowym wąsem byłby ojcem podobnym jak Ignac - totalnie nieobecnym w życiu swych dzieci i zajętym sobą.
    • la_felicja Re: Borejki kontra gender…swap 22.07.22, 00:03
      Od razu mi się skojarzyło, że znam kika takich małżenstw, gdzie poetyczny Nataliusz/Mataliusz mdleje na widok krwi/surowego mięsa/zakupkanej pieluchy i nie potrafi ani śrubki wkręcić, ani deski upiłować, a energiczna, praktyczna Roberta ogarnia wszystko sama.
      • bupu Re: Borejki kontra gender…swap 22.07.22, 10:44
        la_felicja napisała:

        > Od razu mi się skojarzyło, że znam kika takich małżenstw, gdzie poetyczny Natal
        > iusz/Mataliusz

        Natalis. Męski odpowiednik Natalii to Natalis.

        > mdleje na widok krwi/surowego mięsa/zakupkanej pieluchy i nie po
        > trafi ani śrubki wkręcić, ani deski upiłować, a energiczna, praktyczna Roberta
        > ogarnia wszystko sama.


        O tak, też znam takie stadła.
    • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Borejki kontra gender…swap 22.07.22, 10:25
      Koślawo, ale z sercem wyprodukowani Anioł Kowalik oraz Wawrzyniec i Różaneczik Kalembowie-Pyziakowie

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka