Dodaj do ulubionych

Natalia z 1995 roku (plus pytanie o fizjonomie)

01.08.22, 10:39
Nigdy nie widziałam kobiety podobnej z wyglądu do którejkolwiek z Borejkówien (albo, jeśli już o tym mowa, do Ignacego seniora, głównej przyczyny tej mieszanki genetycznej). A tu zdziwienie: jednak materiał źródłowy dowodzi, że istoty Borejkopodobne, nawet z odpowiednią fryzurą, chodziły po Ziemi w latach 90. ubiegłego wieku. Ta ma aurę Natalii, rysy trochę bardziej Idy.

Czy spotkałyście kiedyś Gabę, Idę, Patrycję z mleczno różaną cerą i lazurowymi oczami? Czy może autorka stworzyła typy, które nie mogą zaistnieć w realnym świecie? Jak mi się wydaje, ciężko o naturalnie bardzo ciemne brwi i bardzo jasne włosy jak u Gaby.
Obserwuj wątek
    • bupu Re: Natalia z 1995 roku (plus pytanie o fizjonomi 01.08.22, 13:48
      hanuszka189 napisał(a):


      > Czy spotkałyście kiedyś Gabę, Idę, Patrycję z mleczno różaną cerą i lazurowymi
      > oczami? Czy może autorka stworzyła typy, które nie mogą zaistnieć w realnym świ
      > ecie? Jak mi się wydaje, ciężko o naturalnie bardzo ciemne brwi i bardzo jasne
      > włosy jak u Gaby.

      Znałam osobiście pewną bardzo jasną blondynkę, która miała czarne, szerokie brwi. Żaliła się, że nikt jej nie wierzy przez te brwi, że jest naturalną blondynką. A była.

      W latach dużo późniejszych miałam uczennicę, która od Idy różniła się tylko tym, że miedziane włosy miała łagodnie falujące no i nie była chuda, koloryt natomiast zgadzał się co do joty.
      • hanuszka189 Re: Natalia z 1995 roku (plus pytanie o fizjonomi 01.08.22, 14:28
        Ciekawe z tymi brwiami. Jak się tworzy taka mieszanka? Ale skoro poświadczona jest taka osoba, to Gabę usprawiedliwiamy :D
        Znałam dziewczynę o bardzo lazurowych oczach i jasnych włosach (Patrycja), jednak bez takiego kolorytu cery i loczków.
        Widziałam też kilkukrotnie typ Róży (kasztanowe włosy, rumiana cera) - w wersji małej dziewczynki, więc odpada farbowanie włosów. Takie połączenie rzeczywiście robi wrażenie.

        Ogólnie jednak panny z rodu Borejków zdecydowanie wyróżniają się na tle społeczeństwa - każda ma unikatowe cechy wyglądu, bardzo rzadko spotykane. Przeciętnych pań o "polskiej" urodzie jest w Jeżycjadzie w ogóle bardzo mało. Może Lonia?
        • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Natalia z 1995 roku (plus pytanie o fizjonomi 01.08.22, 14:37
          Ja też mogę poświadczyć, byłam w klasie z taką dziewczyną, włosy naturalnie miodowe, brwi naturalnie wręcz czarne. A oczy zielone, tak przy okazji
    • przymrozki Re: Natalia z 1995 roku (plus pytanie o fizjonomi 01.08.22, 17:46
      Nie no, istnieją przecież naturalnie rude kobiety. A blondynek to już jak napluł. Jedno, co faktycznie zaskakuje, to częstotliwość ich występowania (a przecież nie wszyscy członkowie rodziny są spokrewnieni z Milą i Ignacym, żeby można to wytłumaczyć genetyką). A drugie zaskakujące jest to, że te blondynki z wiekiem nie ciemnieją, a rude nie płowieją. Ogniście rude naturalne włosy u pięćdziesięciolatki to rzecz raczej nietypowa.
      • bupu Re: Natalia z 1995 roku (plus pytanie o fizjonomi 01.08.22, 18:35
        przymrozki napisała:

        > Nie no, istnieją przecież naturalnie rude kobiety. A blondynek to już jak naplu
        > ł. Jedno, co faktycznie zaskakuje, to częstotliwość ich występowania (a przecie
        > ż nie wszyscy członkowie rodziny są spokrewnieni z Milą i Ignacym, żeby można t
        > o wytłumaczyć genetyką). A drugie zaskakujące jest to, że te blondynki z wiekie
        > m nie ciemnieją, a rude nie płowieją. Ogniście rude naturalne włosy u pięćdzies
        > ięciolatki to rzecz raczej nietypowa.

        Znam wielu rudzielców, róznych płci, którzy zachowali płomienne czupryny póki nie osiwieli, natomiast nie znam żadnego, który by najpóźniej po piećdziesiątce siwieć nie zaczął. Tymczasem ani Nutria (w WdO/Febliku lat 42) ani Ida (53 w CZ) nie maja bodaj jednego, najmarniejszego siwego włoska. Podejrzewam jakieś niecne machinacje z użyciem henny.
      • hanuszka189 Re: Natalia z 1995 roku (plus pytanie o fizjonomi 01.08.22, 21:01
        przymrozki napisała:

        > Nie no, istnieją przecież naturalnie rude kobiety. A blondynek to już jak naplu
        > ł. Jedno, co faktycznie zaskakuje, to częstotliwość ich występowania (a przecie
        > ż nie wszyscy członkowie rodziny są spokrewnieni z Milą i Ignacym, żeby można t
        > o wytłumaczyć genetyką). A drugie zaskakujące jest to, że te blondynki z wiekie
        > m nie ciemnieją, a rude nie płowieją. Ogniście rude naturalne włosy u pięćdzies
        > ięciolatki to rzecz raczej nietypowa.

        Jasne, że istnieją rude i blondynki. Ale czasem spotyka się gdzieś w tłumie osobę, o której można pomyśleć "o, wygląda dokładnie tak, jak sobie wyobrażam bohatera książki x". Ja panien Borejko na żywo nie spotkałam, nawet w przybliżeniu. Żadnej rudej ze świetlistym szarym spojrzeniem, albo wspomnianej już blondynki z czarnymi brwiami. Wydaje mi się, że ilość cech nietypowych w tych bohaterek jest tak znaczna, że ciężko spotkać taką kumulację na żywo - dlatego ciekawi mnie, gdy ktoś jednak potwierdza, że widział.

        Dorosłych blondynek wcale nie ma w PL tak dużo. Większość ciemnieje, taki skandynawski typ jasnych włosów jest jednak rzadko spotykany. Mila musiała mieć takie włosy (srebrzysto-złote), więc rzeczywiście nie dziwi, że córki pozostały blondynkami. Poza tym domieszka rudego (złota Patrycja, Ania, rudawa? Nora) zapobiega ciemnieniu blond włosów z wiekiem.

        Natalia i Ida raczej rzeczywiście musiały farbować te włosy, skoro i Mila i Ignac siwieli w młodym wieku.

        Z pospolitych kolorytów mamy jeszcze kuzynkę Joannę :)


        • bupu Re: Natalia z 1995 roku (plus pytanie o fizjonomi 01.08.22, 21:05
          hanuszka189 napisał(a):


          > Natalia i Ida raczej rzeczywiście musiały farbować te włosy, skoro i Mila i Ign
          > ac siwieli w młodym wieku.

          Fakt, Ignasjo siwiał już w KK, w dojrzałym wieku lat 42 (w mordę jeża, kiedyś wydawał mi się taki stary, a teraz jestem starsza od niego O_o).
    • ciotka.scholastyka Re: Natalia z 1995 roku (plus pytanie o fizjonomi 02.08.22, 09:22
      Znałam babkę, która wyglądała zupełnie jak Gaba. Gaba ma dla mnie do dziś jej twarz. I miała blond włosy, takie słomkowe, brązowe oczy i szerokie brwi, tez brązowe. Wszystko naturalne.
    • jakgdyby.nigdynic Re: Natalia z 1995 roku (plus pytanie o fizjonomi 05.08.22, 12:13
      hanuszka189 napisał(a):


      >
      > Czy spotkałyście kiedyś Gabę, Idę, Patrycję z mleczno różaną cerą i lazurowymi
      > oczami? Czy może autorka stworzyła typy, które nie mogą zaistnieć w realnym świ
      > ecie?

      Ja sobie wizualizuję Amandę Seyfried z loczkami. Nawet wyszperałam teraz stronę z jej zdjęciami z dzieciństwa. Istna Pulpa, tylko chuda, bo pewnie opium w rosole nie zajadała.

      Baby Amanda tutaj
    • la_felicja Re: Natalia z 1995 roku (plus pytanie o fizjonomi 06.08.22, 09:04
      Anna Romantowska to taka Natalia.
      A jakby jej dodać trochę werwy, to mogłaby być też Idą.
      Apetycznych Pulpecji widuję dookoła mnóstwo.
      Trudniej o Pyzę - blondynkę z Gabrysinymi kasztanami.
      • bupu Re: Natalia z 1995 roku (plus pytanie o fizjonomi 06.08.22, 09:48
        la_felicja napisała:

        > Anna Romantowska to taka Natalia.
        > A jakby jej dodać trochę werwy, to mogłaby być też Idą.

        No nie, Ida to Dorota Chotecka przecież, nawet kozi sopran ma!

        > Apetycznych Pulpecji widuję dookoła mnóstwo.
        > Trudniej o Pyzę - blondynkę z Gabrysinymi kasztanami.

        Pyza jest ciemnoruda/kasztanowa.
      • hanuszka189 Re: Natalia z 1995 roku (plus pytanie o fizjonomi 06.08.22, 23:23
        la_felicja napisała:

        > Anna Romantowska to taka Natalia.
        > A jakby jej dodać trochę werwy, to mogłaby być też Idą.

        Coś w tym jest. Poza tym Ida była (wg słów Ignaca z któregoś tomu) podobna do Shirley Maclaine i rzeczywiście jest tak rysowana - nawet te specyficzne oczy z ostatnich tomów są podobne. Z kolei młoda Shirley w wersji blond miałaby urodę Mili, więc tu rzeczywiście wszystko "trzyma się kupy".
      • hanuszka189 Re: Natalia z 1995 roku (plus pytanie o fizjonomi 06.08.22, 23:40
        la_felicja napisała:

        > Trudniej o Pyzę - blondynkę z Gabrysinymi kasztanami.

        Pyza ruda, ale Bebe Bitner była bardzo jasną blondynką z ciemnymi oczami - to ultrarzadkie połączenie. U dzieci nawet częste, ale włosy potem zwykle ciemnieją.
        • przymrozki Re: Natalia z 1995 roku (plus pytanie o fizjonomi 07.08.22, 13:32
          hanuszka189 napisał(a):

          > la_felicja napisała:
          >
          > > Trudniej o Pyzę - blondynkę z Gabrysinymi kasztanami.
          >
          > Pyza ruda, ale Bebe Bitner była bardzo jasną blondynką z ciemnymi oczami - to u
          > ltrarzadkie połączenie. U dzieci nawet częste, ale włosy potem zwykle ciemnieją
          > .

          I rude, i bardzo jasne blondynki w wieku 15+ w ogóle zdarzają się raczej rzadko, ale jak już się zdarzą, mogą mieć ciemne oczy. Czemużby nie. Mam wrażenie (niepoparte badaniami innymi niż ogólne wrażenie) w słowiańskiej puli genetycznej większość blondynek to jasnookie mysie blondynki całe w chłodnej kolorystyce, ale dziewczyny z naprawdę bardzo jasnymi włosami to jest zwykle inny typ, typ z lekko oliwkową albo brzoskwiniową cerą i bardzo ciemnymi, brązowymi oczami.

          Moje podejście do celebrytów jest iście borejkowskie, poza tym w przypadku celebrytek nie zawsze da się ustalić ich naturalną kolorystykę, więc mam problem z podaniem ogólnodostępnych przykładów typów kolorystycznych, o które mi chodzi, ale była taka dziecięca gwiazda, grała w polskich komediach romantycznych kilkanaście lat temu, miała bardzo jasne, prawie białe włosy i bardzo ciemne oczy. Jak Bebe. A jakieś dwadzieścia lat temu inna nastolatka grała w "Klanie" i ta dziewczyna była w kolorystyce Róży, kasztanowo ruda z ciemnymi oczami.
          • hanuszka189 Re: Natalia z 1995 roku (plus pytanie o fizjonomi 07.08.22, 21:42
            przymrozki napisała:

            > I rude, i bardzo jasne blondynki w wieku 15+ w ogóle zdarzają się raczej rzadko
            > , ale jak już się zdarzą, mogą mieć ciemne oczy. Czemużby nie. Mam wrażenie (ni
            > epoparte badaniami innymi niż ogólne wrażenie) w słowiańskiej puli genetycznej
            > większość blondynek to jasnookie mysie blondynki całe w chłodnej kolorystyce, a
            > le dziewczyny z naprawdę bardzo jasnymi włosami to jest zwykle inny typ, typ z
            > lekko oliwkową albo brzoskwiniową cerą i bardzo ciemnymi, brązowymi oczami.
            >
            > Moje podejście do celebrytów jest iście borejkowskie, poza tym w przypadku cele
            > brytek nie zawsze da się ustalić ich naturalną kolorystykę, więc mam problem z
            > podaniem ogólnodostępnych przykładów typów kolorystycznych, o które mi chodzi,
            > ale była taka dziecięca gwiazda, grała w polskich komediach romantycznych kilka
            > naście lat temu, miała bardzo jasne, prawie białe włosy i bardzo ciemne oczy. J
            > ak Bebe.

            Tak, to Julia Wróblewska i jest obecnie 20-parolatką z włosami ciemnoblond. Miała długo bardzo jasne, ale dojrzewanie się z tym rozprawiło. Właśnie do mnie doszło, że moja własna macierz była jasną blondynką z brązowymi oczami (zdjęcia potwierdzają, co prawda wspomagała się płukanką z rumianku). Po urodzeniu pierwszego dziecka zaczęły jej rosnąć włosy bardzo ciemne i tak już zostało.

            Mądre źródła twierdzą, że do oczu brąz potrzeba dużo melaniny, a do włosów blond - mało, więc taki (genetycznie możliwy) paradoks rzadko utrzymuje się w dorosłym życiu. Ale to prawda, że się zdarza.
    • mariamm87 Re: Natalia z 1995 roku (plus pytanie o fizjonomi 06.08.22, 19:12
      Ja miałam w nastolęctwie grube ciemne brwi i jasne włosy. Włosy zaczęłam farbować na ciemno żeby mi do tych brwi pasowały, bo mnie denerwował kontrast, a brwi zgodnie z ówczesną moda wyrywałam do cienkich nitek, czego dziś cholernie żałuję, bo już nie chcą odrosnąć do stanu sprzed masakry penseta, ale co zrobić, człowiek był młody i głupi.
    • pi.asia Re: Natalia z 1995 roku (plus pytanie o fizjonomi 09.08.22, 14:04
      hanuszka189 napisał(a):


      >
      > Czy spotkałyście kiedyś Gabę, Idę, Patrycję z mleczno różaną cerą i lazurowymi
      > oczami?

      Gaby nie spotkałam, natomiast widziałam prawdziwą Natalię - naturalnie rude, kręcone włosy, zielone oczy, buzia cała w piegach. Była śliczna!
      Znam tez jedną Patrycję - cera jak krew z mlekiem, burza blond loków, niebieskie oczy w ciemnej oprawie. Do tego opalała się na ciepły brzoskwiniowy kolor, nie na świński róż. I była mocno pulchna.
    • patgardiner Re: Natalia z 1995 roku (plus pytanie o fizjonomi 01.09.22, 13:27
      Kiedyś spotkałam w autobusie Gabę jak żywą, taką z "Kwiatu kalafiora", młodą. Wysoka, wysportowana, na twarzy taka trochę harda, dokładnie tak jak była opisywana na początku. Blond włosy krótko ostrzyżone, nie do skóry, tylko nieco dłużej. Oczy brązowe, brwi ciemne (swoją drogą takie połączenie bardzo jasne włosy - ciemne oczy i brwi były też naturalnie u mojej koleżanki). Ubrana w jasne mom jeans, adidasy i sportową kurtkę, taką typu bomberka. Wyglądała zjawiskowo, emanowała takim sportowym duchem i siłą. Nie mogłam oderwać od niej wzroku.
      • hanuszka189 Re: Natalia z 1995 roku (plus pytanie o fizjonomi 01.09.22, 17:47
        To musiało być ciekawe wrażenie! Podobny typ chyba spotykałam, jeśli już, tylko za granicą - północne Niemcy lub Holandia (ale wtedy oczy zwykle niebieskie).

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka