Dodaj do ulubionych

Był wątek z którymi postaciami się identyfikujemy?

05.09.22, 14:46
Jak był, zwyczajowo poproszę o link. Jak nie, to ja zaczynam:

Choć Laura średnio mi się podoba z charakteru, trudno mi się z nią nie utożsamiać ze względu na podobne doświadczenia - brak taty, duże fizyczne podobieństwo do niego, chęć poznania go i oczywiście manie na pieńku z "trudną w obsłudze" mamą. Dlatego pierwsza lektura TiR bardzo mnie emocjonowała, a nieznalezienie Janusza na koniec było dla mnie wręcz osobistą porażką.

Utożsamiam się też z samym Pyziakiem - często zdarzało mi się, że podczas kłótni bliska osoba w złości przypisywała mi najgorsze cechy, zwykle niemające pokrycia w rzeczywistości. Nieraz też obrywałam nie dlatego, że faktycznie byłam winna, a dlatego dla danej osoby wyżycie się na mnie było zwyczajnie najłatwiejszą opcją (analogia do "Pypypy…" Gaby pod byle pretekstem). Więc czytając o osądzanym od czci i wiary Januszu, robiącym za poręczne źródło gabinych nieszczęść na każdą okazję, czułam się jakbym znalazła brata w niedoli. Od jakiegoś czasu nawet strzygę się "na Pyziaka". I nawet wąsik mam!

Również Ignaś zawsze był bliski memu sercu - jak byłam mała, też byłam taką mądralą, która ma wiedzę encyklopedyczną w małym palcu, ale życiowo jest ciut nieporadna. Tak jak w przypadku Miągwy dorośli zachwycali się moją erudycją, przez co jako dziecko byłam taką niezbyt uspołecznioną małą-starą i trochę lizuską. Na szczęście dojrzewanie działa cuda.

Żeby nie było, że cały post jest pretekstem do ponarzekania na moją ciężką dolę, zakończę optymistycznym akcentem: trochę identyfikuję się z Ignacem, bo jestem równie wygodnicka jak on. Więc gdy rodzinka (sama z siebie!) rzuca się mnie wyręczać, nie protestuję😁.

A wy z kim się utożsamiacie/utożsamialiście i dlaczego?
Obserwuj wątek
    • ako17 Re: Był wątek z którymi postaciami się identyfiku 05.09.22, 16:17
      wydaje mi się, że gdzieś taki wątek był, ale nie diabła nie mogę znaleźć. Przekopuję się teraz przez archiwa tego forum, świetne wątki tam odnajduję, ale póki co takiego sobie nie przypominam.

      Ja tam zawsze czułam się najbliżej młodej Idy. Też byłam niezrównoważona, rozhisteryzowana, złośliwa i średnio atrakcyjna.
      Tylko, że potem to już nie. Nie stałam się smukłą ropuszką, nie łamałam serc i kręgosłupów. Nie jestem ani chuda, ani ruda.
      Za to z wiekiem złagodniałam, uspokoiłam się i nie mam już takich wahnięć nastrojów, nie gadam tyle i nie rzucam słoikami w syna. Może dlatego, że mam córkę, ale w nią tym bardziej nie rzucam.
      Wśród dorosłych w Jeżycjadzie nie widzę żadnej postaci, z którą mogłabym się utożsamiać.
      Wiekowo jestem najbardziej zbliżona do Nutrii (wiem, że jej rok urodzenia jest trochę ruchomy, ale zakładam, że jednak urodziła się najpóźniej w 1972).
    • blada_twarz3 Re: Był wątek z którymi postaciami się identyfiku 05.09.22, 19:52
      Myślę, że jeśli chodzi o wygląd, to ja to taka Cytrynowa Matylda. Co ciekawe, w dzieciństwie też byłam okrągłym, zakompleksionym brzydactwem. Mogłoby się też wydawać, że z charakteru również jesteśmy do siebie podobne, na pewno kilka znających mnie osób by to powiedziało, ale to absolutna nieprawda.
      Zarówno za czasów nastoletnich, jak i teraz, w życiu codziennym jestem połączeniem Idusi i Nutrii. Często działam impulsywnie, jeśli coś mi się nie podoba, potrafię pluć jadem dookoła, zupełnie tak jak Ida, jednak zazwyczaj stresuję się wszystkim, szczególnie interakcjami z nieznajomymi, i usuwam się w cień przy osobach głośniejszych i bardziej charyzmatycznych ode mnie, zupełnie tak jak Natalia.
      Jak tak sobie myślę teraz, to moja mama to stuprocentowa Ida. Wiadomo więc, po kim mam niektóre zachowania :)
    • blada_twarz3 Re: Był wątek z którymi postaciami się identyfiku 05.09.22, 19:53
      Myślę, że jeśli chodzi o wygląd, to ja to taka Cytrynowa Matylda. Co ciekawe, w dzieciństwie też byłam okrągłym, zakompleksionym brzydactwem. Mogłoby się też wydawać, że i z charakteru jesteśmy do siebie podobne, na pewno kilka znających mnie osób by to powiedziało, ale to absolutna nieprawda.
      Zarówno za czasów nastoletnich, jak i teraz, na co dzień jestem połączeniem Idusi i Nutrii. Często działam impulsywnie, jeśli coś mi się nie podoba, potrafię pluć jadem dookoła, zupełnie tak jak Ida, jednak zazwyczaj stresuję się wszystkim, szczególnie interakcjami z nieznajomymi, i usuwam się w cień przy osobach głośniejszych i bardziej charyzmatycznych ode mnie, zupełnie tak jak Natalia.
      Jak tak sobie myślę teraz, to moja mama to stuprocentowa Ida. Wiadomo więc, po kim mam niektóre zachowania :)
    • fionnuala Re: Był wątek z którymi postaciami się identyfiku 05.09.22, 20:26
      A ja jestem w części żeńską wersją Fryderyka :) duży pociąg do wiedzy, zaradność życiowa i umiejętność wybicia się ponad trudne wyjściowe warunki, duże poukładanie, duża doza logiki.
      Z żeńskich postaci chyba najbardziej identyfikowałam się z Aurelią. To jej wyobcowanie, relacja z mamą, w której to ona musiała być oparciem dla matki, a nie matka dla niej - no, to moje. I też lubiłam sobie wyobrażać, że promień to ścieżka i lubiłam bawić się światłem. Nadal lubię.
    • kloi0505 Re: Był wątek z którymi postaciami się identyfiku 07.09.22, 20:06
      Ja zawsze utożsamiałam się z Joanną Borejko. Szkoda, że nie ma książki, której J. byłaby główną bohaterką.
      • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Był wątek z którymi postaciami się identyfiku 09.09.22, 19:35
        kloi0505 napisała:
        >Ja zawsze utożsamiałam się z Joanną
        >Borejko. Szkoda, że nie ma książki, której J.
        >byłaby główną bohaterką.

        Myślę, myślę i domyślić się nie mogę, więc zapytam wprost: co się łączy z Joanną?
        • kloi0505 Re: Był wątek z którymi postaciami się identyfiku 09.09.22, 22:19
          Lubię się ładnie ubrać, jestem brunetką, jedynaczką i lubię poplotkować. I tak jak J. nie lubię paradować po ulicy z mało elegancką paczką 🙂.
          • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Był wątek z którymi postaciami się identyfiku 09.09.22, 22:35
            kloi0505 napisała:
            >Lubię się ładnie ubrać, jestem brunetką,
            >jedynaczką i lubię poplotkować.

            Żółwik, ja też!

            >I tak jak J. nie lubię paradować po ulicy
            >z mało elegancką paczką 🙂.

            No, Gaba-babochłop, Aniela w zestawie "na sierotkę", Pyziak się przebiera za Stasia Tarkowskiego, Rudy Kościotrup brzydki bez względu na ciuch (jeszcze), Pawełek pewnie dobrze ubrany, ale za to ma płaskie i nieczyste stopy, Danka z trzecim migdałem, Robroj karłowaty... jak w jakimś cyrku normalnie!😜
            • kloi0505 Re: Był wątek z którymi postaciami się identyfiku 10.09.22, 11:28
              Żółwik 😀.
    • angazetka Re: Był wątek z którymi postaciami się identyfiku 07.09.22, 20:13
      Z Cesią, zakompleksioną, uważającą się za niezbyt atrakcyjną, zahukaną nastolatką.
      I z Pyzą ;) Jesteśmy mniej więcej w tym samym wieku, dzieci stanu wojennego, pewne podobieństwo fizyczne i raczej wycofanie niż zdobywanie. Dlatego tak mi smutno, co MM z nią zrobiła.
    • jakgdyby.nigdynic Re: Był wątek z którymi postaciami się identyfiku 07.09.22, 21:24
      Zasadniczo z nikim :) Generalnie rzadko zdarza mi się, że identyfikuję się z jakąś postacią literacką. Ale jest tu jeden wyjątek. Otóż jest to Pyzuchna. Tak mniej więcej od tomu Nutria i Nerwus do Tygrys i Róża. Pyza przyjacielska, prosta dziewuszka z sercem na dłoni; miła, wesoła Pyzunia. A na przeciw niej siostrzyczka z piekła rodem: wredna, uszczypliwa, niszcząca, wyśmiewająca, egotyczna zatruwająca codzienność. Siostra na której wybryki nikt nie zwraca uwagi, której jesteś, Pyzo, ofiarą, bo o to chodzi w tej siostrzanej dynamice.
      Jako dziecko/nastolatka miałam taką koszmarną, kłamiącą, wredną, egoistyczną siostrę i doskonale rozumiałam biedną, prostolinijną Pyzę.
      Dzisiaj oczywiście wiem o tym, że rozgrywanie duetu dobre-złe dziecko to klasyk rodzin dysfunkcyjnych. I, że generalnie to zazwyczaj złe dziecko na tym więcej traci, ale w wieku lat powiedzmy 11 czy 13 to jednak wiedzy takiej nie miałam.

      Na forum jest wiele osób, które kibicują dziecięcej Laurze, a ja chciałabym, żebyśmy też czasem pomyśleli o odstawionej do kąta Pyzuni, która nie jest się w stanie bronić, bo właściwie nie chce/nie umie odpłacić siostrze agresją, a dorośli mają to generalnie w pompie. Bycie Pyzą w takiej sytuacji jest może i mało spektakularne, ale bardzo, bardzo bolesne.
      • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Był wątek z którymi postaciami się identyfiku 07.09.22, 21:55
        >Na forum jest wiele osób, które kibicują
        >dziecięcej Laurze, a ja chciałabym, żebyśmy
        >też czasem pomyśleli o odstawionej do kąta
        >Pyzuni, która nie jest się w stanie bronić, bo
        >właściwie nie chce/nie umie odpłacić siostrze
        >agresją, a dorośli mają to generalnie w
        >pompie. Bycie Pyzą w takiej sytuacji jest może
        >i mało spektakularne, ale bardzo, bardzo
        >bolesne

        Mi też było jej wtedy strasznie szkoda, choć nie mam takich doświadczeń, ani w ogóle rodzeństwa.
        Jeszcze bardziej bolesne jest (przynajmniej dla mnie) to, że Pyza jest w NiN przedstawiana jako milsza, ale jednocześnie dużo głupsza od Laury. Nie piszę tego złośliwie, Róża w niektórych momentach serio zachowuje się jakby była o wiele, wiele młodsza niż jest. I to jest przerażające, bo wcześniej była przedstawiana jako zwyczajny, zdrowy dzieciak, a w NiN nagle, nie wiadomo skąd, taka drastyczna przemiana.

        Choć, tak jak piszesz, w duecie "dobre & złe dziecko" to "złe" zwykle ma bardziej przerąbane, to jednak na "dobrym" toksyczna rodzinka też nie pozostawia suchej nitki, właśnie na Pyzie i Laurze bardzo dobrze to widać - wszyscy wiemy na kogo Róża później wyrasta. I tak miała dużo szczęścia, co by było, gdyby tak bezwolna jaka jest, wylądowała w mniej bezpiecznym środowisku...
        No i oprócz schematu "dobrego i złego" wystąpił przy Pyziakównach jeszcze schemat "piąta i szósta Borejkówna". Gaba, nawet gdy na początku jeszcze się jakoś angażowała, nie była dla nich matką, a jedynie jedną z wielu dorosłych osób w domu. Którzy to dorośli i tak puszczali dzieci samopas. W ogóle więzi są tam raczej powierzchowne, nikt nikim nie jest szczerze zainteresowany. I moim zdaniem to Róża bardziej na tym ucierpiała, bo o ile Tygrys rozrabiając ściągał na siebie uwagę dorosłych, o tyle "promyczek" pozostał niewidzialny. Taka grzeczna, taka bezproblemowa, w niczym nie przeszkadza...
    • srebrny_lisek Re: Był wątek z którymi postaciami się identyfiku 10.09.22, 11:36
      Nutria - bo jestem uzdolnioną artystycznie niedojdą, mam szósty zmysł, daję sobie wchodzić na głowę, ale jak wybuchnę, to o rany.
      Tygrys - często czułam się pominięta, ta gorsza, mniej lub bardziej słusznie
      Geniusia - ze względu usposobienie, do tego lubię rosołek, ale tylko taki dobrze zrobiony ;>

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka