Dodaj do ulubionych

Jak dorosnę, zostanę portierką!

28.09.22, 19:24
Kojarzycie momenty w cyklu, w których przewija się motyw "co młodzież chce robić w przyszłości"? Bohaterowie są w większości nastolatkami, więc temat planów na przyszłość nie powinien być im całkowicie obojętny.

Na pewno pojawia się w przypadku Anieli, która wymarzyła sobie aktorstwo i jako nastolatka wytrwale do tego dążyła, nie tylko grając amatorsko, ale też analizując grę innych aktorów (wzmianka w rozmowie z Dmuchawcem) i czytając różne antologie teatrów jakichś tam do poduszki - to już wygląda na poważne przygotowania do obrania określonej ścieżki. Wprawdzie gdy za pierwszym razem jej nie przyjęli, nagle jej cały zapał oklapł i się przez kolejne pięć lat kisiła się na grafice z Bernardem (SERIO?), ale na szczęście po jakimś czasie powrócił i Kłamczucha się na scenie potężnie wybiła.

Podobnież Kozioł i jego ambicje scenograficzno-kostiumograficzno-lalkarskie, które też realizował już jako dzieciak.

Roberto Rojo swoje plany jasno precyzuje, powołując się na poligraficzną skazę rodzinną, i w nich trwa wytrwale - zasłuchanie w wywodzie Truskawy, same piątki, i z teorii, i z praktyki, był już nawet przygotowany na klasówkę z maszynoznawstwa, która miała być dopiero za rok.

Joanna Borejko nie dostała się do szkoły baletowej (w tym wieku?!), więc ją siłą upchnięto do poligrafika i chyba ostatecznie nie miała nic przeciwko, ale za mało mam o niej info, by coś jednoznacznie stwierdzić.

Pamiętam jeszcze Patrycję, co chciała na anglistykę, ale zdecydowała się złożyć papiery na ekonomię, bo bardziej przyszłościowe toto i kostium w pepitkę. Plany średnio przemyślane jak na taką nogę matematyczną, ale ujdą - przecież sporo osób wybiera określone studia czy zawód przede wszystkim, żeby z tego wyżyć.

Z nieco podobnych powodów (plus Zmysława) Mila wybrała się na ten sam kierunek jakieś trzy dekady wcześniej.

O studentkach-mężolożkach nie piszę, bo dla mnie to przeciwieństwo własnych planów na przyszłość (Pyza to w ogóle żerowała na cudzych). Zwłaszcza, że nie pamiętam, żeby któraś z rzeczonych pań wykazywała jakieś szczere zainteresowanie studiowanym kierunkiem.

Ktoś jeszcze? Może ktoś z Borejków?
Obserwuj wątek
    • piotr7777 Re: Jak dorosnę, zostanę portierką! 29.09.22, 10:28
      Na pewno - Ida, w wieku 15 lat postanawia zostać lekarzem. I osiąga swój cel.
      O medycynie myśli również Ceisia, ale raczej nie ma to ciągu dalszego - może i skończyła medycynę, ale brak dowodów by praktykowała.
      Dla odmiany jej mąż, Jerzy, w szkole fascynuje się fizyką, kończy studia z tej dziedziny i zostaje nauczycielem - to akurat trochę słabe, tak kończy większość absolwentów tego kierunku. Z drugiej strony moze się pocieszać karierą swojego ucznia- Fryderyka.
      Ciekawy jest przypadek Janiny - Kreski. Wprawdzie idzie na te same studia co jej ukochany, w dodatku 2 lata po nim, ale później ma własne osiągnięcia i dostaje - sama - branżową nagrodę. Zatem może niekoniecznie mężologia.
      Nie wiemy, co w dorosłym życiu robią Beata, Elka i Bella. Choć żadna z nich nie miała sprecyzowanych planów.


      • jakgdyby.nigdynic Re: Jak dorosnę, zostanę portierką! 03.10.22, 13:55
        piotr7777 napisał:


        > Nie wiemy, co w dorosłym życiu robią Beata, Elka i Bella. Choć żadna z nich nie
        > miała sprecyzowanych planów.
        >
        >
        Kołacze mi się po głowie, że Bella studiowała prawo, ale raczej nie było to wspomniane w CR, jako plan na życie (a może tak?), tylko w późniejszych tomach.
        • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Jak dorosnę, zostanę portierką! 03.10.22, 14:04
          jakgdyby.nigdynic napisała:
          >Kołacze mi się po głowie, że Bella
          >studiowała prawo, ale raczej nie było to
          >wspomniane w CR, jako plan na życie (a
          >może tak?), tylko w późniejszych tomach.

          Ale za to wiemy coś o Przeszczepie: ma dużą, dobrze prosperującą firmę przewozową (jakby nie mógł mieć kwiaciarni...)
    • ako17 Re: Jak dorosnę, zostanę portierką! 29.09.22, 13:36
      tajna_kryjowka_pyziaka napisała:

      Miałam kiedyś taką sygnaturkę (jak tytuł wątku) :D
      • bupu Re: Jak dorosnę, zostanę portierką! 29.09.22, 13:59
        Nora Górsko-Piesza postanawia iść na architekturę i postanowienie realizuje. Po czym jej życiowym osiągnięciem zostaje Apgar. He he.
      • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Jak dorosnę, zostanę portierką! 29.09.22, 14:08
        ako17 napisała:
        >Miałam kiedyś taką sygnaturkę (jak tytuł
        >wątku) :D

        Wiem, widziałam ją w starszych wątkach. Dopiero niedawno dowiedziałam się, że to cytat z Larwy😁
        • ako17 Re: Jak dorosnę, zostanę portierką! 29.09.22, 16:14
          tajna_kryjowka_pyziaka napisała:
          Dopiero niedawno dowiedziałam się, że t
          > o cytat z Larwy😁
          Bo dopiero niedawno przeczytałaś DP... :D. A to taka piękna książka, moja ulubiona z J.
          • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Jak dorosnę, zostanę portierką! 29.09.22, 16:25
            ako17 napisała:
            >tajna_kryjowka_pyziaka napisała:
            >>Dopiero niedawno dowiedziałam się, >>że to cytat z Larwy😁

            >Bo dopiero niedawno przeczytałaś DP...
            >:D. A to taka piękna książka, moja
            >ulubiona z J.

            Bardzo fajna, przyznaję😉. I przy okazji dowiedziałam się co to jest eintopf. Gdyby tylko rzeczy, które mam "akurat pod ręką" nie składały się ze starej gumy do żucia, sterydu na krztusiec i zużytej chusteczki do nosa...
    • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Jak dorosnę, zostanę portierką! 29.09.22, 16:26
      Wiem! Jeszcze Larwa, która poszła w śpiew bez skończonej szkoły muzycznej, do którego to śpiewu niby miała pasję, ale pojawiła się u niej bardzo późno (w JT bodajże?). Za to wielokrotnie pokazywała zainteresowanie dziennikarstwem (ankieta o cudzołóstwie w DP i o homo sapiensach w I). Czy to zainteresowanie poszło dalej, są jakieś wzmianki, że np. złożyła papiery na dziennikarstwo i się nie dostała?
      • ako17 Re: Jak dorosnę, zostanę portierką! 29.09.22, 17:57
        tajna_kryjowka_pyziaka napisała:

        > Wiem! Jeszcze Larwa, która poszła w śpiew bez skończonej szkoły muzycznej, do k
        > tórego to śpiewu niby miała pasję, ale pojawiła się u niej bardzo późno (w JT b
        > odajże?).

        w Pulpecji zaśpiewała na jasełkach jak anioł. No i stąd wiemy, że była najlepsza w śpiew
        • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Jak dorosnę, zostanę portierką! 01.10.22, 18:28
          ako17 napisała:
          >w Pulpecji zaśpiewała na jasełkach jak
          >anioł. No i stąd wiemy, że była najlepsza w
          >śpiew

          A potem jej śpiewanie powracało gdzieś w kolejnych tomach (przed występami z Trollą)? Albo myślała, że może tym się będzie w przyszłości zajmować?
          • bupu Re: Jak dorosnę, zostanę portierką! 01.10.22, 19:28
            tajna_kryjowka_pyziaka napisała:

            > ako17 napisała:
            > >w Pulpecji zaśpiewała na jasełkach jak
            > >anioł. No i stąd wiemy, że była najlepsza w
            > >śpiew
            >
            > A potem jej śpiewanie powracało gdzieś w kolejnych tomach (przed występami z Tr
            > ollą)? Albo myślała, że może tym się będzie w przyszłości zajmować?


            Nie. aż do Języka Trolli Larwa nie śpiewała, no chyba, że w zabawie. Fun fact: w 2004 Larwa zdawała na psychologię i na piosenkę estradową. Nie dostała się na żaden z tych kierunków. Cztery lata później ta sama panna Pyziak, która poległa na egzaminie wstępnym na wokalistykę estradową, jest studentką o wiele bardziej wymagającej technicznie wokalistyki klasycznej.
            • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Jak dorosnę, zostanę portierką! 01.10.22, 19:46
              bupu napisała:
              >Nie. aż do Języka Trolli Larwa nie
              >śpiewała, no chyba, że w zabawie.
              >Fun fact: w 2004 Larwa zdawała na
              >psychologię i na piosenkę
              >estradową. Nie dostała się na żaden
              >z tych kierunków.

              Już kojarzę, w CP coś było, że oprócz śpiewu wybierała się również na psychologię i chyba jeszcze polonistykę.
              Czyli te same kierunki, na które ja się wybierałam (i dostałam). Z tym, że ja składałam tam papiery, bo mnie obie te rzeczy kręcą, a u Larwy jakoś średnio to widać. Była mowa dlaczego ona chce właśnie tam?

              Pamiętam tylko jakiś zachwyt nad Mickiewiczem, ale założę się, że został jej dopisany jeszcze bardziej w ostatniej chwili niż śpiew (choć doceniam, że przed poznaniem Aaadaaammmaaa).

              Ale co z psychologią? Być może chciała mieć kierunek "rezerwowy" (w stosunku do śpiewu), ale dlaczego akurat psychologia, na którą przecież trudno się dostać?
              Chociaż po każdym wydziale psychologii każdego uniwerku krąży żarcik, że niektórzy tu studiują, bo na oddziale zamkniętym i w ośrodkach psychoterapii nie było już miejsc😁.
              • bupu Re: Jak dorosnę, zostanę portierką! 01.10.22, 20:42
                tajna_kryjowka_pyziaka napisała:


                > Już kojarzę, w CP coś było, że oprócz śpiewu wybierała się również na psycholog
                > ię i chyba jeszcze polonistykę.

                Na zaoczną polonistykę Larwa postanowiła iść w finale Czarnej Polewki, zapewne pod wpływem Śmiełowa i Wieszcza, albo dlatego, że autorka uważa ten kierunek stosownym dla młodej panienki. Polonistek wszakże mamy w Sadze sporo, Nutria, Aurelia-widmo o ile dobrze pamiętam...

                > Czyli te same kierunki, na które ja się wybierałam (i dostałam). Z tym, że ja s
                > kładałam tam papiery, bo mnie obie te rzeczy kręcą, a u Larwy jakoś średnio to
                > widać. Była mowa dlaczego ona chce właśnie tam?

                Była mowa, że na psychologię bez większego entuzjazmu.

                > Pamiętam tylko jakiś zachwyt nad Mickiewiczem, ale założę się, że został jej do
                > pisany jeszcze bardziej w ostatniej chwili niż śpiew (choć doceniam, że przed p
                > oznaniem Aaadaaammmaaa).

                No i ten zachwyt Wieszczem pchnął ją w kierunku polonistyki. Pchnięcie jednak było słabe, bo ostatecznie została wszak diwą (od siedmiu boleści).

                > Ale co z psychologią? Być może chciała mieć kierunek "rezerwowy" (w stosunku do
                > śpiewu), ale dlaczego akurat psychologia, na którą przecież trudno się dostać?

                Tego nie wie nikt...
              • fionnuala Re: Jak dorosnę, zostanę portierką! 01.10.22, 20:50

                >
                > Ale co z psychologią? Być może chciała mieć kierunek "rezerwowy" (w stosunku do
                > śpiewu), ale dlaczego akurat psychologia, na którą przecież trudno się dostać?

                Bo w odautorskiej narracji z Laurą jest coś nie tak (a nie z jej rodziną), a na psychologię idą, jak wiadomo, jednostki zaburzone, które potem chcą doszukiwać się niestworzonych rzeczy w niewinnych rodzinach, zamiast uśmiechnąć się i podać herbatę. Na całe szczęście Laura pewnie przeczuwała już ogrom swoich błędów, więc ustrzegła się psychologii.
                • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Jak dorosnę, zostanę portierką! 01.10.22, 21:33
                  fionnuala napisała:
                  >Bo w odautorskiej narracji z Laurą
                  >jest coś nie tak (a nie z jej rodziną),
                  >a na psychologię idą, jak wiadomo,
                  >jednostki zaburzone, które potem
                  >chcą doszukiwać się
                  >niestworzonych rzeczy w
                  >niewinnych rodzinach, zamiast
                  >uśmiechnąć się i podać herbatę. Na
                  >całe szczęście Laura pewnie
                  >przeczuwała już ogrom swoich
                  >błędów, więc ustrzegła się
                  >psychologii

                  Tak, na calutkie szczęście, bo jeszcze by w ramach zajęć musiała pójść na miting AA, a tam:
                  - Mam na imię Janusz i jestem alkoholikiem...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka