Dodaj do ulubionych

Ich imiona nie są przypadkowe?

05.10.22, 21:51
Wiadomo skąd MM bierze imiona dla swoich bohaterów (wyłączając stary kalendarzyk, z którego wzięli się Gałdęty z Podeszwą)? Bo poczytałam trochę o znaczeniu co poniektórych i odnoszę wrażenie, że co najmniej niektórym postaciom dane imiona nie zostały nadane przypadkowo.

Na przykład taka Patrycja - oznacza "szlachetnie urodzona, patrycjuszowska". Pulpa nie tylko pochodzi z rodu szlachetnego (kasztelan Piotr Borejko, cukiernica z Kiejdan i inne takie niespójności), ale nawet ma coś na kształt rzymskiego latyfundium na prowincji.

Podobnież Ygnacy - są różne teorie na temat pochodzenia tego imienia i każda (z Wikipedii znanych) pasuje idealnie:
- od "ignis", oznaczającego „ogień” - a Ignac jest ognistowłosy
- od łacińskiego rodu Egnacjuszów - Ignac to filolog klasyczny i borejczy pater familias, który może nawet o życiu matrymonialnym wnuczek decydować (przynajmniej w teorii)
- spekuluje się też o o etruskim pochodzeniu Ignacego - jak wyżej
Przypadek?

Gabriela - kolejny potencjalnie celowy zabieg, jeśli założymy, że MM od początku planowała stworzyć kult Gabrieli Boleściwej. Bo z hebrajska oznacza „mąż boży”, w dodatku nosi je jeden archanioł. Czyli imię całkiem trafnie obrazujące jak inne postacie (i narrator) postrzegają Świętą Jeżycką.

Bernard - z germańska "silny niedźwiedź". Wizualnie pasuje. I nawet ma plecak-misia.


Widzicie jeszcze jakieś przypadki stosownego doboru miana do postaci?

Zastanawiam się jeszcze nad Gizelą - również z germańska, od "gisel", które ma dość szerokie znaczenie, od przysięgi i zobowiązywania się do zastawu i zakładnika. Hmmm…
Obserwuj wątek
    • bupu Re: Ich imiona nie są przypadkowe? 05.10.22, 22:37
      Melania, z greckiego melaina, znaczącego czarny, mroczny. Istotnie, czarne i niewdzięczne serduszko ma nasza Milicja :>
      • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Ich imiona nie są przypadkowe? 06.10.22, 00:11
        A jak jeszcze odnieść to do znaczenia imienia Gizeli...
    • kooreczka Re: Ich imiona nie są przypadkowe? 05.10.22, 22:58
      Ignac jest wzięty ze Sprzysiężenia Osłów/Confederacy od Dunces i nic nie przekona mnie, że było inaczej.
    • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Ich imiona nie są przypadkowe? 06.10.22, 10:15
      Byłabym zapomniała o imieniu, na dźwięk którego drży cały kołchoz, a dzielne oczy łzawią!

      Wikipedia wciska kit, że Janusz został utworzony ze zdrobnienia od Jana, ale ja wiem swoje. Jest taki starorzymski (niespapugowany od Greków) bóg o dwóch twarzach. Janus się nazywa. Jest bogiem wszelkich początków, a także opiekunem drzwi, bram, przejść i mostów, patronem umów i układów sojuszniczych. No powiedzcie, czy to się nie klei w logiczną całość? Dwie twarze = dwóch sprzecznych ze sobą Pyziaków (młody Jasio i stary Klops), a zarazem dwulicowość (jeśli tych dwóch to jednak ten sam Pyziak). Patronat nad początkami - to on zapoczątkował pasmo nieszczęść Gabryjeli, ciągnące się za nią przez kolejne 30 lat. I Gaba już nigdy więcej nie przeszła przez te symboliczne drzwi/bramę/przejście/most i nie weszła na nową drogę życia.

      A gupiemu Ygnacowi, filologowi od siedmiu boleści, na dźwięk imienia "Janusz" nic nie zadzwoniło, tylko z jakimś Cezarem wyjeżdżał.
      • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Ich imiona nie są przypadkowe? 07.10.22, 18:44
        Jeszcze mi się przypomniało, że obecnie Janusz jest synonimem chama i prostaka, który oddaje do takim rozrywkom jak oglądanie telewizji, czy chlanko. No kropka w kropkę ciężki klops!
    • haszyszymora Re: Ich imiona nie są przypadkowe? 07.10.22, 05:16
      Józef i Ignacy brzmią raczej jak ochrzczeni na cześć Kraszewskiego.
      Co do Gizeli z nizin - w międzywojniu czytano Helenę Mniszek, autorkę m.in. "Królowej Gizelli".
    • la_felicja Re: Ich imiona nie są przypadkowe? 08.10.22, 21:36
      Akurat Patrycja zaczęła pochodzić z Kiejdan stosunkowo od niedawna. Od McDusi , bodajże.
      • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Ich imiona nie są przypadkowe? 08.10.22, 21:56
        >Akurat Patrycja zaczęła pochodzić z Kiejdan
        >stosunkowo od niedawna. Od McDusi ,
        >bodajże.

        Czyli autorka, nadając jej to imię, była równie przewidująca jak wobec Gaby🙃
        • pi.asia Re: Ich imiona nie są przypadkowe? 08.10.22, 23:24
          Grzegorz - to imię znaczy "gorliwy, czuwający" - pasuje jak ulał do Grzesia, który gorliwie gotuje, zmywa i doprawia sałatę, równocześnie czuwając, by nie obrazić teścia.
          Młody Ignaś-Grzegorz gorliwie szpieguje siostrę, gorliwie wyłapuje błędy w książkach i gorliwie podlizuje się dziadkowi, ale jednocześnie czuwa, by niedozwolona lektura (A. Conan-Doyle!) nie wpadła w ręce tegoż dziadka.
          • pi.asia Re: Ich imiona nie są przypadkowe? 08.10.22, 23:27
            Ulewający Ziutek czyli Kazimierz. To imię oznacza "psujący, niszczący pokój" i jest trafne w stu procentach.
            • ciotka.scholastyka Re: Ich imiona nie są przypadkowe? 14.10.22, 13:54
              pi.asia napisała:

              > Ulewający Ziutek czyli Kazimierz. To imię oznacza "psujący, niszczący pokój" i
              > jest trafne w stu procentach.

              Akurat Ziutek to sympatyczny, spokojny, pozytywnie nastawiony do życia chłopaczek. Choć już zaczyna przejawiać cechy mizogina. Ale dopiero teraz.
          • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Ich imiona nie są przypadkowe? 08.10.22, 23:47
            pi.asia napisała:
            >Grzegorz - to imię znaczy "gorliwy,
            >czuwający" - pasuje jak ulał do Grzesia,
            >który gorliwie gotuje, zmywa i doprawia
            >sałatę, równocześnie czuwając, by nie
            >obrazić teścia.
            >Młody Ignaś-Grzegorz gorliwie
            >szpieguje siostrę, gorliwie wyłapuje
            >błędy w książkach i gorliwie podlizuje
            >się dziadkowi, ale jednocześnie czuwa,
            >by niedozwolona lektura (A. Conan-
            >Doyle!) nie wpadła w ręce tegoż
            >dziadka.

            To Grzegorz jest prawdziwym Betonowym Centrum🕯️
    • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Ich imiona nie są przypadkowe? 10.10.22, 21:31
      Jeszcze Filip to "miłośnik koni", a Nutria ma wdzięk źrebaka (czy tylko ja nie łapię co to znaczy?)
      • sayoasiel Re: Ich imiona nie są przypadkowe? 10.10.22, 22:20
        tajna_kryjowka_pyziaka napisała:

        > Jeszcze Filip to "miłośnik koni", a Nutria ma wdzięk źrebaka (czy tylko ja nie
        > łapię co to znaczy?)
        Źrebaczki mają długie, zgrabne nóżki, ale mają kłopot z ustaniem na nich, drżą, rozjeżdżają się. Chyba chodzi o to, że Nutria jest zgrabną-niezgrabą.
        • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Ich imiona nie są przypadkowe? 10.10.22, 22:30
          sayoasiel:
          >Źrebaczki mają długie, zgrabne nóżki, ale
          >mają kłopot z ustaniem na nich, drżą,
          >rozjeżdżają się. Chyba chodzi o to, że
          >Nutria jest zgrabną-niezgrabą.

          To nawet się łączy ze znaczeniem jej imienia - w dniu narodzin źrebaki i generalnie dzieci są wybitnie kraczate
      • hanuszka189 Re: Ich imiona nie są przypadkowe? 11.10.22, 09:20
        tajna_kryjowka_pyziaka napisała:

        > Jeszcze Filip to "miłośnik koni", a Nutria ma wdzięk źrebaka (czy tylko ja nie
        > łapię co to znaczy?)

        Długie kończyny i smukłe pęciny ;)
        • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Ich imiona nie są przypadkowe? 11.10.22, 09:41
          hanuszka189 napisała:
          >Długie kończyny i smukłe pęciny ;)

          I to Dziadojek je zauważył ("Nogi w porządku", CR), a nie hipoman Nerwus!
    • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Ich imiona nie są przypadkowe? 28.10.22, 15:33
      napisałam:
      >Podobnież Ygnacy - są różne teorie na temat
      >pochodzenia tego imienia i każda (z Wikipedii
      >znanych) pasuje idealnie:
      >- od "ignis", oznaczającego „ogień” - a Ignac
      >jest ognistowłosy

      Właśnie się dowiedziałam, że ulubiona lektura Gaby ("Fizjognomika") mówi, że posiadający ogniste włosy (agan purroi) są szubrawcami.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka