Dodaj do ulubionych

Co powiedział...

03.11.22, 17:55
... elektron do elektronu?
jesteś odpychający :D

Sama na to wpadłam, ale wydaje mi się tak oczywiste, że pewnie ktoś już wpadł na to wcześniej.
Wiem, że było w którymś wątku przypomnienie tych różnych tekstów Bernarda (co powiedziało lustro do lustra, co powiedziała ściana do ściany), ale nie mogę znaleźć...
Obserwuj wątek
    • jakgdyby.nigdynic Re: Co powiedział... 03.11.22, 19:14
      Frytka do frytki?
      Olej to!
      • ako17 Re: Co powiedział... 03.11.22, 19:52
        jakgdyby.nigdynic napisała:

        > Frytka do frytki?
        > Olej to!


        :DDD
        dobre. bardzo dobre
    • sulika Re: Co powiedział... 03.11.22, 23:01
      Pamiętam, że tam było:
      Lustro do lustra: odbiło mi się!
      • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Co powiedział... 03.11.22, 23:42
        I jeszcze "Co powiedziała ściana do ściany? Spotkajmy się na rogu."
        I "Co powiedział magnetofon magnetofonowi? trzeba umieć przegrywać."

        Ale gdzie to było, zabijcie mnie, nie wiem
        • jakgdyby.nigdynic Re: Co powiedział... 04.11.22, 16:04
          tajna_kryjowka_pyziaka napisała:

          >
          > Ale gdzie to było, zabijcie mnie, nie wiem
          >

          Na Roosevelta 5, podczas pamiętnego spotkania Boreko-Rojek-Żeromscy, gdy doszło do pojednania Belli z Anielą na gruncie owych właśnie sucharów.
          • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Co powiedział... 04.11.22, 18:08
            >Na Roosevelta 5, podczas pamiętnego
            >spotkania Boreko-Rojek-Żeromscy, gdy
            >doszło do pojednania Belli z Anielą na
            >gruncie owych właśnie sucharów.

            Nie wiem jakim cudem, ale chyba doszczętnie wyparłam tę scenę. Serio, pamiętam dowcipasy, a kontekstu ni w trzonowiec.
            Może ktoś ma pod ręką i wrzuci?
            • bupu Re: Co powiedział... 04.11.22, 19:42
              tajna_kryjowka_pyziaka napisała:

              > >Na Roosevelta 5, podczas pamiętnego
              > >spotkania Boreko-Rojek-Żeromscy, gdy
              > >doszło do pojednania Belli z Anielą na
              > >gruncie owych właśnie sucharów.
              >
              > Nie wiem jakim cudem, ale chyba doszczętnie wyparłam tę scenę. Serio, pamiętam
              > dowcipasy, a kontekstu ni w trzonowiec.
              > Może ktoś ma pod ręką i wrzuci?

              Do usług. Ida relacjonuje Józinkowi w wózku:

              Jednakże od chwili,
              gdy Kłamczucha przyszła na Roosevelta wraz z tym swoim niedźwiedziowatym Bernardem,
              oraz bliźniętami, coś w tej materii się zmieniło. Bella i Bernard natychmiast
              przypadli sobie do gustu i zaśmiewali się godzinami z jakichś dowcipów, nie mówiąc
              już o tym, że Robrojek, nareszcie chyba uwolniony od złych wspomnień, zainicjował
              zabawę słowną i wszyscy ryczeliśmy ze śmiechu, układając kolejne hasła. Robert zaczął
              tym zdankiem z opowiadania Salingera: „Co powiedziała ściana do ściany? - spotkamy
              się na rogu”, i pochwalił się, że wymyślił nowe zagadki. Co powiedziała noga do
              nogi? - nie załamuj się! Albo: Co powiedział magnetofon do magnetofonu? - trzeba
              umieć przegrywać! - A Bernard na to, tym swoim grubym głosem: Lusterko do lusterka:
              przepraszam, odbiło mi się! - Bella wtedy o mało nie umarła ze śmiechu, Aniela
              padła jej w ramiona, wijąc się w konwulsjach i - powiedziałabym - od tego wieczoru
              nastąpił jakiś przełom. Zresztą, i Robert, nareszcie zrzuciwszy z serca brzemię przeszłości,
              zrobił się jakiś weselszy i bardziej odprężony.
              • ako17 Re: Co powiedział... 04.11.22, 20:30
                no ok, ale miałam taki nieśmiały zamysł, żebyśmy sami powymyślali nowe "co powiedział(a/o)".
                Ruszcie konceptem :D. Proszę
                • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Co powiedział... 04.11.22, 20:44
                  ako17 napisała:
                  >no ok, ale miałam taki nieśmiały
                  >zamysł, żebyśmy sami powymyślali
                  >nowe "co powiedział(a/o)".
                  >Ruszcie konceptem :D. Proszę

                  Kiedy to trudne. Jedyne co mi przychodzi do głowy to koło zębate do koła zębatego:
                  Kręcisz mnie
                  • ako17 Re: Co powiedział... 08.11.22, 20:25
                    tajna_kryjowka_pyziaka napisała:


                    >
                    > Kiedy to trudne. Jedyne co mi przychodzi do głowy to koło zębate do koła zębate
                    > go:
                    > Kręcisz mnie
                    >
                    bardzo dobrze :DDD
              • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Co powiedział... 04.11.22, 20:35
                Podziękował.

                >A Bernard na to, tym swoim
                >grubym głosem: Lusterko do
                >lusterka: przepraszam, odbiło mi
                >się! - Bella wtedy o mało nie umarła
                >ze śmiechu, Aniela padła jej w
                >ramiona, wijąc się w konwulsjach i -
                >powiedziałabym - od tego wieczoru
                >nastąpił jakiś przełom


                Ciekawe czy one się śmiały dlatego, że je to bawiło, czy dlatego, że łał, szok, Berni wymyślił grę słowną, która odzwierciedla jego sytuację - bo Bernard jest takim Robrojkiem 2.0.
                Jak wspomniałam w innym wątku, obaj mają podobną historię z Anielą - jako jej podręczni pocieszyciele, w czasie gdy ona ma oko na złotowłosego przystojniaka, który na koniec okazuje się chamem (najpierw Paweł, potem Krystian). Więc można powiedzieć, że są dla siebie nawzajem takimi lusterkami, jeden widzi w drugim kogoś kim mógłby się stać (Dziadoberto gdyby zdobył Anielę, Bernardyn gdyby dostał harbuzem przez łeb)

                >Zresztą, i Robert, nareszcie
                >zrzuciwszy z serca brzemię
                >przeszłości, zrobił się jakiś weselszy
                >i bardziej odprężony.


                Nie martw się Iduś, niedługo mu to przejdzie. Zobaczy Filipa Bratka i zaraz zacznie polkę od nowa
        • julian_arden Re: Co powiedział... 05.11.22, 01:14
          Pierwsze było u Jerome D. Salingera.
          • ako17 Re: Co powiedział... 06.11.22, 19:00
            ...grabarz do grabarza?
            Strasznie się grzebiesz
            • pi.asia Re: Co powiedział... 07.11.22, 19:05
              ako17 napisała:

              > ...grabarz do grabarza?
              > Strasznie się grzebiesz
              >
              ŚWIETNE!

              Robak do robaka"
              - Znowu się zalałeś!

              Mózg do mózgu:
              - Idzie burza...

              Śrubka do śrubki:
              - Ten śrubokręt mnie kręci.

              • ako17 Re: Co powiedział... 07.11.22, 22:17
                pi.asia napisała:


                > Robak do robaka"
                > - Znowu się zalałeś!
                >
                > Mózg do mózgu:
                > - Idzie burza...

                no mega!!!!

                > Śrubka do śrubki:
                > - Ten śrubokręt mnie kręci.
                >

                mnie też
                • ako17 Re: Co powiedział... 07.11.22, 22:36
                  ...pszczółka do pszczółki?
                  Nic nie trzeba było mówić. Bzyk
    • sulika Re: Co powiedział... 04.11.22, 13:04
      Chmura do chmury? Rozchmurz się! (nie wiem czy to stamtąd)
      • itsjustemichelle1 Re: Co powiedział... 04.11.22, 23:53
        sulika napisał(a):

        > Chmura do chmury? Rozchmurz się! (nie wiem czy to stamtąd)
        nieee, chyba nie :D
    • sulika Re: Co powiedział... 04.11.22, 13:05
      Ogrodnik do ogrodnika : Nie przesadzaj.
    • minerwamcg Re: Co powiedział... 04.11.22, 23:16
      Grzyb do grzyba? Trujesz!
    • bupu Re: Co powiedział... 07.11.22, 20:36
      Co powiedział słoik do słoika? Ale jesteś zakręcony!
    • sulika Re: Co powiedział... 08.11.22, 00:02
      Światło do elektronu swobodnego: rozpraszasz mnie
      • ako17 Re: Co powiedział... 08.11.22, 21:12
        sulika napisał(a):

        > Światło do elektronu swobodnego: rozpraszasz mnie


        podoba mi się bardzo, ze względu na uwielbienie dla mechaniki kwantowej. Ale konwencja wymaga, by podmiot mówił do takiego samego podmiotu.
        Światło do światła, el.sw. do el. sw.
    • sulika Re: Co powiedział... 08.11.22, 00:04
      Sernik do sernika: ale z Ciebie ciacho!
    • sulika Re: Co powiedział... 08.11.22, 00:05
      Piasek do piasku: wszystko mi się posypało.
      • ako17 Re: Co powiedział... 08.11.22, 07:25
        pawian do pawiana:
        przestań mnie małpować
    • la_felicja Re: Co powiedział... 08.11.22, 20:09
      Ciasto do ciasta: Cieszę się, że jesteś w formie!
      • ako17 Re: Co powiedział... 08.11.22, 20:19
        no proszę, jak nam świetnie idzie :)
        nie tak jak Idzie, ale idzie :DDDD
        • ako17 Re: Co powiedział... 08.11.22, 20:24
          ... ara do ary?
          nie papuguj po mnie!
    • sulika Re: Co powiedział... 08.11.22, 20:51
      Lampa do lampy: oświeciło mnie
      • julian_arden Re: Co powiedział... 15.11.22, 22:21
        Lampa do lampy: nie po oczach!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka