czy Grzegorz jest dziadkiem?

22.12.06, 19:47
no bo jakoś nie przypominam sobie informacji na temat dzieci Elki i Tomka. A
przecież spokojnie mogliby je mieć. Tak jakoś zaskakuje nas Gabrysia jako
babcia, a przecież Grześ mógł być dziadkiem już od dawna. A Metody
pradziadkiem. A Cyryjek stryjecznym pradziadkiem. Więc jak to jest?
    • laura-gomez Re: czy Grzegorz jest dziadkiem? 22.12.06, 20:03
      tego to chyba nikt nie wie
      • jottka Re: czy Grzegorz jest dziadkiem? 22.12.06, 21:26
        no na pewno jest dziadkiem przyrodnim:)
    • kadrel Re: czarna dziura Jeżcyjady 25.12.06, 16:56
      Pani MM chyba nie ogarnia wszytskich bohaterów Jezycjady. naprodukowala ich
      sporo a potem wysłała w niebyt czy inna czarną dziurę.
      Tomek i Elka, wsiąkli jak mżawka, Przeszczep i Bella rozpłyneli sie w
      powietrzu, Cesia i Julia gdzies tam migneły na horyzoncie i tez śladu po nich
      nie ma, o Bebe, Dambo i Koziu tylko krótkie zdanka mające za zadanie
      poinformowanie czytelnika, ze żyją. Maciek i Kreska tez juz od dłuższego czasu
      nie pojawiają się w Jeżcyjadzie...
      Nie wspomnę juz o Rzodkiewce z "Małomównego...", która była moją ulubiona
      postacią przez dłuższy czas.
      No i pana Paszkieta mi brakuje, choc świadoma jestem tego , że juz w "Idzie..."
      miał swoje lata

      • dama_karo Re: czarna dziura Jeżcyjady 28.12.06, 19:33
        Juz nie wspominajac o nieszczesnym Mateuszu z Corki Robrojka, ktorego
        uwielbialam :)
        • the_dzidka Re: czarna dziura Jeżcyjady 28.12.06, 19:36
          Prawda? Tez ostatnio myślałam, że chętnie dowiedziałabym się, co u Mateusza :)
          • margared Re: czarna dziura Jeżcyjady 11.09.07, 15:57
            A ja chętnie dowiedziałabym się co udzieci Bebe i Damba. Moja znajomość
            Jeżycjady zakonczyla sie, jak na razie, na Żabie.
          • zieleniack Re: czarna dziura Jeżcyjady 11.09.07, 19:46
            Ja tez. Ostatnio przypominalam sobie CR i stwierdzilam, ze przeciez
            Mateusz jest mniej wiecej w wieku Tygrysa. Ciekawe to by bylo, gdyby
            nagle w Sprezynie pojawil sie jako konkurencja dla Wolfiego - bo
            Laura wczesniej przeciez Mateusza nie znala, byla w Pobiedziskach
            podczas CR, wiec ta postac jest jej znan byc moze jedynie z
            opowiesci. Ale niekoniecznie-nie musi wszystko znow krecic sie wolok
            Borejkow. Mateusz po prostu - chetnie bym o nim poczytała. I o
            innych bohaterach takze.

            Co do Grzesia, to uwazam, ze MM NIE POWINNA nagle napisac, ze maja
            dzieci, skoro wczesniej nie bylo mowy o tym, ze Grzes jest
            dziadkiem, poniewaz bedzie to tzw. wpadka autorki. Mimo, ze ich
            lubie, to mam nadzieje, ze nie maja jeszcze dziecka, bo np. im sie
            nie udaje, odwlekaja to albo np. wyjechali gdzies daleko (na drugi
            koniec Polski albo za granice, chociaz o ile pamietam, oni sie w
            tych nowszych powiesciach chyba w tle gdzies pojawiaja? hm), na
            tyle, ze nie moga odwiedzac Grzesia z wnukami ani Grzes nie moze do
            wnukow jezdzic, bo po prostu nie chce kolejnej luki, błedu
            autorki...
            • zieleniack Re: czarna dziura Jeżcyjady 11.09.07, 19:51
              tzn napisalam troche maslo maslane-chodizlo mi o to, ze MM nie
              powinna napisac, ze Elka i Tomek maja dzieci;) bo moje
              wczesniejsze :"Co do Grzesia, to uwazam, ze MM NIE POWINNA nagle
              napisac, ze maja
              > dzieci" brzmi dziwnie conajmiej xD
              • isushi Re: czarna dziura Jeżcyjady 11.09.07, 21:08
                Dobrze Ciebie rozumiem. Grzesiu, jak to Grzesiu, odnalazlby się i w
                tej roli doskonale (bo taki zamysl autorki) mimo, że takie dziecko
                wyskakujące jak z kapelusza brzmi niedorzecznie, dziwnie, to może i
                w konwecji jezycjadowej by się odnalazlo. A najlepiej niech kilka,
                co by można było stworzyć kolejną, czwartą chyba (?) generację
                Borejków i podwaliny pod kolejne powieści.
      • lucy-lotta Re: czarna dziura Jeżcyjady 12.09.07, 18:25
        > Nie wspomnę juz o Rzodkiewce z "Małomównego...", która była moją
        ulubiona
        > postacią przez dłuższy czas.

        Ale chyba w "Nutri i Nerwus" pojawia się informacja, że jak
        przyjeżdża Monika to zawsze z tłumem rozkrzyczanych dzieci czy jakoś
        tak :)
      • ssssen Re: czarna dziura Jeżcyjady 14.09.07, 13:25
        I to jest podejście, z którą się kompletnie nie zgadzam. W jaki niebyt? W jaką
        czarną dziurę? Czy każdy autor każdej książki ma obowiązek napisać o każdym
        bohaterze drugoplanowym osobny tom? Wydaje mi się, że właśnie przez takie
        naciski fanów Jeżycjada stała się taka beznadziejna. Co roku nowy, kompletnie
        nieprzemyślany tom. Zauważyliście, że kiedyś każdy tom Jezycjady był w miarę
        aktualny? A teraz już w momencie pojawienia się w sklepach jest przeterminowany.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja