Dodaj do ulubionych

Wyznaj grzechy swoje!

08.02.07, 14:55
Co robicie, czego nie popelniliby zapewne bohaterowie "J"?
Ja np. z upodobaniem czytam brukowce - nie kupuje, ale jak mi takie kolorowe
pisemko w rece wpadnie to sobie nie odmowie... Jakie to fascynujace np., ze
zona Beckhama rozwaza lifting kolan... od razu mi sie nastroj poprawia, ze
nie mam takich idiotycznych problemow...
A juz dziela typu "Cosmopolitan" (seks, seks, seks! jaki byl najlepszy model
wibratora w 2006!) sa nieodparte po prostu...
Obserwuj wątek
    • uccello Re: Wyznaj grzechy swoje! 08.02.07, 16:03
      O tak! Moja koleżanka, plastyczka ,żona lekarza, zakopana w stosy Viv i Twoich
      Stylów, mówi poważnie:
      najwyraźniej organizm tego potrzebuje!

      Ja też z lubością ,oglądam takie pisma, kiedy kupuję filmy DVD. Niektóre tytuły
      i podpisy pod zdjęcia wycinam sobie i robię gazetki, na wewnętrznych drzwiach w
      domu, albo na lodówce. Streszczenia seriali w programach telewizyjnych biorą
      mnie bardzo, najzabawniejsze bywają argentyńskie: doktor Hsiu ucieka przed Gziu
      i informuje Kciu, że przestał go szukać,w tym czasie Manuela rodzi syna lecz
      ukrywa ten fakt przed Giussepe, a Carlos... czysta sztuka dla sztuki, bo nie
      mam telewizora.

      Z rzeczy niezbyt mądrych, którymi nie ma się co chwalić: czytam modne/nowe
      powieści.
    • nula8 Re: Wyznaj grzechy swoje! 08.02.07, 16:27
      A ja czasem, kiedy mam przesyt pracą, życiem, problemami itp. zakradam się do
      pokoju mojej babci, która jest namiętną czytelniczką romansów, i podczytuję te
      straszliwe książczydła z rozkoszą. Zwykle dopiero po trzeciej takiej książce
      (tj. po jednym wieczorze:)) zaczynam mieć przesyt tym stylem.
      Zdarza mi się to regularnie od mniej więcej trzeciego roku studiów (po sesji!!)
      co cztery, pięć miesięcy. Wstyd i straszna strata czasu, ale te wieczory są tak
      beztroskie i cudowne, że nie zamierzam ich zarzucić.
    • ginestra Re: Wyznaj grzechy swoje! 08.02.07, 16:29
      Umarłam ze śmiechu czytając to streszczenie :)))) A gazetki drzwiowo-lodówkowe -
      genialne!!

      Zgadzam się z Wami, że organizm tego potrzebuje. :)
      Ja też czasem jak wpadnie mi w łapki kolorowe pisemko, to chętnie czytam, nie
      omijając oczywiście plotek o Victorii Beckham oraz jej mężu ;).

      Oglądam też pasjami "M jak miłość".
      Książki odstresowujące, różne takie Grochole i inne - jak najbardziej. :)
      No i książki, których Borejkowie __zdecydowanie__ nie lubią: "Toksyczni rodzice"
      (!) i tym podobne - też jak najbardziej.

      Przychodzą mi do głowy różne rzeczy, które robię, a oni nie, ale to mają być
      takie o posmaku kontrowersyjnych w świecie Borejków ... to może: omijam szerokim
      łukiem "wszystkich współczesnych dramaturgów" i współczesny teatr nowoczesny i
      jak natrafię na wzmiankę, recenzję lub migawkę z takowych, to jeszcze bardziej
      utwierdzam się w tym, żeby omijać. (Może warto to kiedyś przełamać, może
      dojrzeję, choć wątpię - jak na razie mam na to wewnętrzną i organiczną alergię).
      Jak mi się coś jeszcze przypomni, to dopiszę.
      Pozdrawiam!

    • onion68 Re: Wyznaj grzechy swoje! 08.02.07, 17:02
      Widzę, że przy Was to ja naprawdę zła kobieta jestem.
      Ale dobrze, zacznę od mniejszego kalibru, do grubszego dochodząc:
      - popalam (na szczęście tylko tytoń),
      - czytałam powieści Grocholi też (chociaż do czasu) oraz kryminały, ale nie o
      zakonnikach zacnych, lecz takich złych ludziach jak Marlowe, Mock...,
      - literaturę o treściach feministycznych też czasami czytam i w większości popieram,
      - regularnie czytuję WO, w tym felietony Dunin zawsze,
      - poza świętami, obiady moje są jednodaniowe,
      - od lat konsekwentnie głosuję na partie lewicowe, chociaż nie dla koszul i
      koloru oczu.
      Mam nadzieję, że dacie jeszcze szansę czarnej owieczce ;)




      • laura-gomez Re: Wyznaj grzechy swoje! 15.12.07, 15:48
        > - czytałam powieści Grocholi też (chociaż do czasu) oraz
        kryminały, ale nie o
        > zakonnikach zacnych, lecz takich złych ludziach jak Marlowe,
        Mock...,

        Czytam właśnie "Widmo w mieście Breslau" Krajewskiego i.. bardzo mi
        się ta książka podoba, więc możemy sobie podać ręce :)
    • the_dzidka Lejecie miód na uszy moje ;) 08.02.07, 20:39
      Jak ja lubię przyznawać się do takich "grzeszków" ;)
      No więc: lubię pić czerwone wino - sama, bez towarzystwa, w domu wieczorem :)
      Nie znoszę sztuki eksperymentalnej i nowoczesnej, i nie snobuję się na widza
      festiwalu Off-Malta ;)
      Nie cierpię osób pokroju Bernarda - uważam ich za głupkowatych wariatów, którzy
      się kreują na oryginałów.
      Co prawda kompletnie nie interesują mnie plotkarskie pisemka typu Gala, Viva
      czy inne Halo, i generalnie w ogóle nie interesuje mnie, kto, z kim, kiedy i na
      jak długo, ale za to jestem namiętną czytelniczką gazetek pt. "Cienie i
      blaski", "Sukcesy i porażki", "Z życia wzięte", "Sekrety serca" i tak dalej. Co
      ciekawsze: osoby, które to dziwi lub "gorszy", kompletnie nie rozumieją, jak
      można ignorować Galę i nie interesować się Vivą.
      No i jestem dozgonną fanką "Seansu w Iluzjonie", czyli nadawanej na Kino Polska
      serii starych filmów ze Smosarską, Barszczewską, Bodo, Żabczyńskim i
      Brodniewiczem.
      • ready4freddy Re: Lejecie miód na uszy moje ;) 08.02.07, 23:58
        o prosze, i z Dzidka tez cos mam wspolnego :) tyle ze ja zdecydowanie wole biale wino z Triveneto, a z plotkarskich pisemek rzucam sie na specjalnie kolekcjonowane dla mnie przez mamma mia "Zycie na szczycie", tfu, na goraco (zycie na szczycie to z jakiejs "powtorki z rozrywki" wziete, ale inaczej juz nie potrafimy tego nazywac) :)
        no i rzecz jasna nikt w domu Borejkow nie sluchalby muzyki, ktorej slucham ja (w wizytowce stoi jak wol napisane, jakby kto pytal), nie ogladalby kresko.. a nie, moze Pulpie by sie spodobalo Cow&Chicken..? :) bo Family Guy to juz chyba nie..

        no i nikt z domu Borejkow nie zadalby sobie takiej katorgi jak zadalem sobie ostatnio ja, ogladajac mianowicie w krotkim odstepie czasu "Gulczas, a jak myslisz" i "Yyyyreeeek, kosmiczna nominacja" ROTFLMAO :)))
        • moniko78 Re: Lejecie miód na uszy moje ;) 26.05.08, 15:57
          Gulczasem mnie rozłożyłeś na łopatki! Film ten darze szczególnym
          sentymentem, mój młodszy brat z okazji dnia kobiet zabrał mnie i
          moja siostrę do kina na ten właśnie hit, za swoje pierwsze, cięzko
          zarobione pieniądze i żeby nie robic mu przykrości bawiłyśmy się jak
          nigdy!
          Pozdrawiam
      • dakota77 Re: Lejecie miód na uszy moje ;) 09.02.07, 00:00
        Grzechy mowicie? Podobnie jak Dzidka nie lubie sztuki nowoczesnej, za to wino i owszem:). W przeciwienstwie do Borejkow lubie telewizje, choc namietnie ogladam tylko newsy i dobre filmy, najchetniej dokumentalne.
        Aha, musze cos wyznac- uwielbiam ploty i swietnie zawsze orientuje sie kto z kim i co ktora gwiazda czy gwiazdeczka miala na sobie:)
        Jesli o literature chodzi, akurat nie preferuje starozytnych filozofow, czytam wszystko na co mam ochote- fantasy, kryminaly itp, itd. Lubie braciszka Kadfaela:)
        • nula8 Re: Lejecie miód na uszy moje ;) 09.02.07, 09:04
          To w kwestii wina, ja się przyznam, popełniając zarazem borejkowskie
          samobójstwo, jak sądzę, że z alkoholi preferuję wódkę i rum :)
          No i... przez dłuższy czas pracowałam w gazetach czytanych przez the_dzidkę
          (Sukcesy i Porażki np.).
          Oprócz tego jestem feministką, mam słabość do Kazimiery Szczuki i - teraz
          będzie hardcore - nie jestem pewna czy chce mieć dzieci. A na dodatek - nie
          wyszłam za mąż i W OGÓLE nie gotuję obiadów! Jem na mieście lub kanapki :)
          I kocham kryminały, ale myślę, że Borejkowie też, poza Milą i braciszkiem także
          Tygrys czytała DW Buffę.
    • laura-gomez Re: Wyznaj grzechy swoje! 09.02.07, 12:08
      moim podstawowym grzechem jest to, że wcale nie uważam, iż telewizor jest
      ogłupiaczem, oglądam na przykład wiele programów informacyjnych i
      publicistycznych, dlatego nie wytrzymałabym w domu z Ignacem, który nawet
      Wiadomości każe gasić.
      • tennesee uwaga: pornografia 09.02.07, 12:43
        ło matko, to ja w ogóle jestem potworem:
        - pozwalam, żeby mój chłopak mnie "nie szanował"
        - wymawiam słowo sex
        - nie tylko wymawiam ale wiem co zrobić, zeby pustka w moich ramionach na razie
        sie nie zapełniła
        - pisemek galowatch nie czytuje, ale czasem wchodze na portale plotkarskie
        - miewam takie dnie (podkreślam- nie godziny, ale dnie całe) kiedy ogłądam
        bezmyślnie TV, stąd bywa, że moja orientacja we wszystkich możliwych serialach
        jest duża, czym zresztą jestem zniesmaczona nader
        - poszłam na studia z wyrachowania
        - moje relacje z Kosciołem Katolickim są jednostronnie napięte:)
        - interesuję sie troszeczke modą
      • rapsodiagitana Re: Wyznaj grzechy swoje! 09.02.07, 13:02
        Lubię Wojewódzkiego. I Majewskiego.
        Lubię kolorowe pisemka i czytam Pudelka w Internecie :)
        Marnuję czas na forach na gazeta.pl, i to nie tylko tak przyzwoitych, jak to :)
        Nie jestem wierząca, nie chodzę do kościoła, czasem moje poglądy ocierają się
        wręcz o antyklerykalizm. W ogóle lewak ze mnie.
        Lubię "South Park" i "Little Britain", ostatnio namiętnie oglądam "Prison Break"
        na płytach (ogłupiacze! ogłupiacze!). O właśnie, Borejkowie to chyba o piractwo
        się nie ocierają?
        Lubię zakupy, lubię kosmetyki, lubię robić makijaż...
        • yowah76 Re: Wyznaj grzechy swoje! 09.02.07, 15:02
          Tak, tak, wychodzi forumowiczow prawdziwe oblicze... ja wczoraj sie spieszylam,
          to teraz dodam:
          -"z zycia wziete" itp sa lepsze niz te glamurowate magazyny, ale czytam, co
          gospodarze kupia;-); jak wracalam ze zjazdow na studiach to zawsze ze dwa
          ambitne tytuly sie na droge nabylo... i"Detektywa" czytam;- moda mi wisi
          bardziej niz Gabrysi:-)
          -romansidla czasem, jak nie mam sily myslec, i wtedy tez czytam do oporu ile
          znajde; Courts- Mahler tu prym wiedzie, a z Harlequinow mam kilka odlozonych,
          nie pamietam autorki, ale podziwiam zamotanie akcji, ktora zmienia sie co
          strone i po jakims czasie w ogole nie wiadomo, o co chodzi...

          -Wina nie pije bo nie lubie, nie potrafie rozroznic (tylko po kolorze), wzdraga
          mnie tak samo po kazdym, niezaleznie od jakosci i w ogole w kwestiach stylu i
          obycia marnie u mnie...
          - i grzech straszliwy: nie czytam klasykow...ale mam dobre checi, i kto wie,
          moze kiedys sie uda...
          Bo o pustce w ramionach itp to juz wspominalam, nie bede sie powtarzac.

          A wyobrazcie sobie Ignaca, cichego milosnika Paris Hilton, jak konspiracyjnie
          wydobywa gazetke zza rury w Lazience, puszcza prysznic, zeby zagluszyc szelesty
          i napawa sie w skrytosci...
          • ready4freddy Re: Wyznaj grzechy swoje! 09.02.07, 22:40
            > Wina nie pije bo nie lubie, nie potrafie rozroznic (tylko po kolorze), wzdraga
            > mnie tak samo po kazdym, niezaleznie od jakosci

            oj, bo co ty biedna tam w tym UK mozesz kupic, sie pytam? jakas kalifornijska scieme pewnie, albo przereklamowane francuskie, a jak wloskie, to pewnie ci wmowia, ze "najlepsze czerwone to Chianti" - forgetaboutit :) tylko biale, tylko DOC/DOCG, szary albo bialy pinot, chardonnay albo gewuerztramminer :) Santa Margherita powinniscie miec gdzies tam na polkach, c'mon, give it a try ;)
          • mada.d.n Re: Wyznaj grzechy swoje! 09.02.07, 23:00
            > A wyobrazcie sobie Ignaca, cichego milosnika Paris Hilton, jak konspiracyjnie
            > wydobywa gazetke zza rury w Lazience, puszcza prysznic, zeby zagluszyc
            szelesty
            >
            > i napawa sie w skrytosci...
            >
            :)))))))))))))))))))))))))))
            a za pare lat przekaze to miagwie hehe

            moje grzechy:
            - wino lubie. wodke tez, w domu mamy mala produkcje nalewek (najlepsze:
            malinowa i porzeczkowa :))
            - sex... hmmm... od 3 lat mieszkam z mezczyzna, ktory dopiero za 4 miesiace
            bedzie mom mezem... dzieci jeszcze nie posiadamy, wiec co do uzycia pewnych
            srodkow - chyba wszystko jasne :)
            - harlequiny czytywalam, zbieralam zawsze mojej mamusi :) w tej chwili z braku
            dostepu zaniechalam tej rozrywki, a czasami sie przydaje dla totalnego
            odprezenia mozgu
            - WO jak najbardziej, rowniez Grochola, ostatnio Herry Potter i pare innych
            - moda - nie interesuje sie zbytnio, ale na bakier tak bardzo tez nie jestem
            - klasykow nie czytuje, z laciny i greki znam tylko kilka wyrazen poznanych
            gdzies w 8 klasie na polskim (pozdrawiam pania Adamczyk :)))


            134 dni :)
            Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
            jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
            • mada.d.n Re: Wyznaj grzechy swoje! 09.02.07, 23:02
              dodam jeszcze, ze z gazetek tylko Twoj Styl, od czasu do czasu siorka podrzuci
              Cosmo; inne - w poczekalni u dentysty :)
              internt - no coz, chwilowo ograniczam, ale jesienia (nie mialam pracy)
              siedzialam calymi dniami. i wcale nie bylo mi z tego powodu zle (nie mowie o
              braku pracy i emocjach zwiazaych z jej szukaniem, ale ogolnie)


              134 dni :)
              Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
              jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
    • zieleniack Re: Wyznaj grzechy swoje! 09.02.07, 17:09
      też przeglądam takie głupie gazetki, jak jestem u babci i akurat nie mam co
      robic;)

      Poza tym stanowczo za dużo korzystam z internetu. W domu Borejków już by mi
      ktoś położyl ksiazke na klawiature ;D
    • cathy1976 Re: Wyznaj grzechy swoje! 09.02.07, 18:27
      ojjjjj....
      Ja jestem straszna...no naprawde
      -jak mi życie pozwala to ja pije alkohol! i to calkiem duzo! Ostatnio mi zycie
      nie pozwala- bo najpierw bylam strasznie dlugo (chyba z 9 miesiecy..) w ciąży,
      a teraz karmię. Ale niedlugo przestanę! I ja na to bardzo czekam :-)
      -mam zdecydowanie nieborejkowski światopogląd (jestem wstrętną lewicującą i nie
      chodzącą do kościoła feministką)
      -nie słucham jazzu nowoorleanskiego
      -chodziłam na imprezy, do klubow, a nawet (o zgrozo!!) na DYSKOTEKI!
      -mąż mnie nauczył gotować
      -i teraz najgorsze- mam podwójne nazwisko i w dodatku moja córka- też!
        • tygrys2112 Re: Wyznaj grzechy swoje! 09.02.07, 18:54
          to już w ogóle straszne. ;)

          - nie jestem molem książkowym, a jeśli już to wolę raczej współczesność
          - nie przepadam za Mickiewiczem i Sienkiewiczem
          - uważam, że kobieta ma prawo wyboru stylu życia: czy chce być z kimś, czy
          sama. Jeśli z kimś jest, mogą podjąć wspólną decyzję, jaki układ w związku im
          odpowiada. Jeśli ona chce niańczyć niemowlęta, gotować, prać, sprzątać, a on
          zarabiać na rodzinę to wpsaniale. Jeśli chcą oboje pracować i pogodzić to z
          rodziną, to też jest w porządku. Jeśli mężczyzna chce się zostać w domu i
          zajmować się dziećmi, a kobieta pracować, to też mnie to kompletnie nie gorszy.
          Ignacy Borejko chwyciłby się za głowę przy ostatnim zdaniu.
          - lubię zakupy i konsumpcyjny styl życia. ;) Z umiarem, ale jednak. :)
          - Zawsze wolałam przedmioty ścisłe, pomimo, że teraz leżą odłogiem.
    • anutek115 Re: Wyznaj grzechy swoje! 09.02.07, 19:11
      Ha, ha! Pod jednym względem to ja jestem ta najgorsza!!!! Ja zostałam przy
      nazwisku panieńskim!!
      Ponadto jestem feministką, nie wojującą, ale zawsze. Kościół katolicki mnie
      zdecydowanie nie pociąga. Za mąż wyszłam po 30-ce, i bynajmniej nie dlatego, że
      zaczął mi dzwonić zegar biologiczny, wreszcie dopadłam chłopa względnie
      zapragnęłam zapełniać puste ramiona. Podczas każdej sescji czytywałam
      "Harlequiny". Grocholi co prawda nie lubię, za to lubię Monikę Szwaję (a
      zaczęłam ją czytać, pod waszym wpływem, drogie koleżanki!). Nie znoszę łaciny.
      Jestem wierną wyborczynią Unii Wolności (nie przyjęłam zmiany nazwy do
      wiadomości), ale skłaniam się coraz bardziej na lewo. Jak sobie coś jeszcze
      przypomnę, to dopiszę (bo mam takie podskórne wrażenie, że sporo zapomniałam...
      Wyparcie? ;-)).
      • alitzja Re: Wyznaj grzechy swoje! 09.02.07, 21:49
        Ja też chcę być ta zła!
        Nie mam męża ani nawet kandydata na niego - mam więc świetne zadatki na starą
        pannę - lubo już nią jestem (a fe!). Do tego jestem nauczycielką (olaboga!) i
        nieskromnie przyznam, że - co nie do pojęcia raczej - bardzo lubianą przez
        uczniów, których i ja ogromnie na ogół lubię.
        Mimo że jestem polonistką, nie przeczytałam nigdy w życiu większości
        klasycznych, powszechnie podziwianych książek (śmiertelnie mnie nudzą). Pracę
        magisterską napisałam z tekstów jednego z najlepszych polskich zespołów
        muzycznych (bynajmniej nie jest to zespół grający jakąkolwiek odmianę jazzu -
        lecz - o zgrozo! - rocka). Nic nie pamiętam z 2 lat łaciny na studiach.
        Lubię czasem poprzeklinać, odstresowuje mnie płacz, mam alergię na sierść
        świnki morskiej i kurz, dlatego migam się od sprzątania jak mogę. Mnóstwo czasu
        spędzam w przestrzeni wirtualnej (tv unikam, ale jestem maniaczką niektórych
        seriali, tak na oko z 5 co najmniej).
        Uf, więcej grzechów chwilowo nie pamiętam;)
          • trawiasta Re: Wyznaj grzechy swoje! 09.02.07, 23:53
            Hm. Swego czasu napisałam tutaj jeden post, w przyszpilonym wątku... a potem
            zaczęłam zaglądać tu regularnie i czytać :-) I tak stwierdzam niniejszym, że
            skoro czytam od miesiąca czy dwóch, wartałoby się i udzielać ;-) A że wątek taki
            ekspiacyjny, to dam się poznać od najgorszej strony ;-> A zatem...

            Gazetki typu Glamour, serwis pudelek.pl. Feministka, ateistka, antyklerykałka.
            Zbrodnia największa: dzieci mieć nie chce. Lyteratura tzw. dziesięciozłotowa
            (9.99 zł za sztukę) czytana (ahhhh, tyle literek za tak mało kasy! ;-> ).
            Mickiewicza nie cenię. Wojewódzkiego i Majewskiego lubię. S-f i fantasy lubię
            bardzo bardzo.

            No ;-) To tak tyle ;-)
            • wierszyk-pana-leara Re: Wyznaj grzechy swoje! 10.02.07, 00:20
              Właściwie wszystkie najstraszniejsze zbrodnie przeciw Ludzkości zostały już
              wymienione.
              Żeby nie powtarzać jak echo po Was Zwyrodnialcy Moi Ulubieni, powiem śmiało ,że
              jest coś, czego nie robią Borejkowie, a ja owszem, a ja tak.

              Jeżdżę na wakacje, takie conajmniej -miesięczne. I żyć bez tego nie potrafię.
    • mankencja Re: Wyznaj grzechy swoje! 10.02.07, 13:19
      pomijam grzechy tak cięzkie, jak światopogląd bardzo daleko od Borejków
      odbiegający, ale mogę przyznać się, że:

      - pasjami oglądam "Klan"
      - w kolejce do kasy w hipermarkecie przeglądam "Fakt" jeśli jest wyłożony na
      stojaku
      - w poczekalniacyh przeglądam "Cosmo", "Vivę" i inne
      - kilka razy nawet sama kupiłam sobie "Joy'a" ("Joya"?)
      - palę
      - gadam z koleżankami "o niczym" (nie wyłącznie co prawda, ale jednak)
    • lezbobimbo Re: Wyznaj grzechy swoje! 10.02.07, 18:36
      Nie jestem w stanie czytac brukowców i pudelków przez dluzej niz piec minut, bo
      mi sie cos zlego z charakterem robi ;)
      Czuje pustke, obrzydzenie i chce mi sie wyc - serio - bo takie to wszystko
      Nieistotne & Powierzchowne - nie potrafie sie podniecac ostatnimi kreacjami
      Vuttona w posiadaniu pustulek typu Simpson, 50cent i Hiltonówny, majac
      jednoczesnie swiadomosc glodu, epidemii, wojen i wyzysku trzeciego swiata albo
      sytuacji politycznej w Polsce :(
      Co oczywiscie nie przeszkadza mi w namietnym podgladaniu zycia ulubionej
      gwiazdy o najpiekniejszych ustach na swiecie ;)

      Oprócz tego grzesze oczywiscie na wszelakie mozliwe sposoby, o których
      Borejkowie nawet by nie pomysleli.
      Z rzeczy do których moge sie przyznac, to w dyskotece bywam, bialych dzieci nie
      lubie, nigdy nie urodze wlasnego, pustke w ramionach zapelniam lubieznym
      seksem;)
      Swiatopogladowo to tez jak inne tu Grzeszniki - ultralewacki ateizm
      feministyczny - jak ja to godze z czytaniem MM? Otóz starsze tomy poznalam
      majac 10-11 lat i polubilam za humor oraz opisy rodzimego Poznania, bo
      zagramanica pomieszkuje od tego czasu. A teraz czytam nowe tomy i zgrzytam
      siarczyscie.. ale nie moge sie powstrzymac - troskliwe krzewienie bonsai
      niecheci? Pet hate? ;)



      • lezbobimbo Re: Wyznaj grzechy swoje! 10.02.07, 21:14
        truscaveczka napisała:
        > Nie znoszę organicznie obu Ignacych :P

        Moi równiez. Ciekawi mnie, czy sama autorka ich lubi, bo uzywa sobie na nich
        ostatnio jak na lysych kobylach (z loczkiem);p

        A jesli chodzi o cytaty, to w zyciu mym powszednim stosuje jedynie cytaty z
        oglupiajacych seriali komediowych, rodem z cudownej USA (w koncu na nich
        dorastalam, nie na Senece).
          • lezbobimbo Re: Wyznaj grzechy swoje! 11.02.07, 00:42
            A ja nieprzemakalna na subtelne cytaty zakala, z MM pamietam tylko "Ne puero
            gladius" czy jakos tak - wtracila ostrzegawczo Pyzunia ;)

            Ale od wielkiego dzwonu posluguje sie tez "nulla dia sina linea" "diem
            perididi" wariacja "diem perdidi sina linea" - jak znowu nic nie narysowalam,
            oraz "et tu Brutus contra me" oraz "pecunia non olet" - to ostatnie moznaby
            zacytowac Borejkom od czasu do czasu, tym purystom-Diogenesom ;P
            • truscaveczka Re: Wyznaj grzechy swoje! 11.02.07, 18:10
              "Ne puero gladium" to ja mężowi mówię, gdy dziecię w młotek wyposaża ;)
              Poza tym lubię mawiać "Audaces fortuna iuvat" ale na to mój maż grobowo
              odpowiada "Vanitas vanitatum et omnia vanitas"
              A pamiętasz, jak Stachura pisał? "Omnia mea mecum portmonetka" :D
              • mist3 Re: Wyznaj grzechy swoje! 11.02.07, 20:58
                Nie czuję, że tyka mój zegar biologiczny. Obawiam się, że nawet nie mam
                instynktu macierzyńskiego.
                Uwielbiam Harrego Pottera, Prison Break (też oglądam na płytach). Oglądam też
                jeden jedyny serial, ale za to regularnie - Na dobre i na złe.
                Kocham koty (Borejkowie o zwierzętach nie mówią za wiele) i nie cierpię Mickiewicza.
                Lubię sobie poplotkować z dwójką moich przyjaciół na temat naszych wspólnych
                znajomych.
                Nigdy nie uczyłam się łaciny i jakoś mnie to nie pociąga
                • cutsson Re: Wyznaj grzechy swoje! 13.02.07, 17:02
                  Cudowny wątek!

                  Ja z kolei pasjami uwielbiam każde słowo drukowane - zwłaszcza książki
                  sensacyjne i kryminalne. Gorąco polecam Cusslera - "zabili go i uciekł", ale jak
                  się miło czyta.
                  Cadfael, Erast Fandorin, Sherlock Holmes, Herkules Poirot i panna Marple
                  zamieszkują moją półkę na książki.
                  Mnóstwo fantastyki.
                  Westerny i wszystkie rzeczy "okołodzikozachodowe".
                  Babskie gazety - coś pięknego, zwłaszcza jak jestem chora.
                  Muzyka metalowa, nie klasyczna :)
                  Nauczycielka, acz mówiąca do dzieci "ich językiem" :D
                  Mieszkam z "konkubentem" :D
                  Nie planuję dzieci, doprowadzają mnie do szewskiej pasji.
                  And last but not least: dziś ufarbowałam się na blond.
                      • emae Cussler! 16.05.08, 09:06
                        Hej hej hej! Jak to możliwe, że nie zauwazyłam wcześniej rozmowy na temat
                        jednego z moich ulubionych pisarzy? Uwielbiam Cusslera. To znaczy, właściwie
                        uwielbiam tylko książki Cusslera o Dirku Pittcie, nie potrafię się jakoś
                        przekonać do książek, w których go nie ma :)

                        Mój ulubiony tom to chyba "Zabójcze wibracje". Albo "Złoto Inków". Albo "Smok".
                        A mój ulubiony bohater - zdecydowanie Al Giordino :)
                        • the_dzidka Re: Cussler! 09.07.08, 12:16
                          Też uwielbiam :) Ale tylko te o Dirku Pitcie. Pomysł z jego dziećmi
                          jest jak dla mnie nieudany.
                          Zawsze mnie zastanawiało, jakim cudem Cussler, było nie było
                          mężczyzna z krwi i kości, potrafi opisywać Dirka Pitta w sposób tak
                          bardzo fascynujący kobiety :-)
    • elwinga Re: Wyznaj grzechy swoje! 14.02.07, 11:10
      Będąc sześć lat po ślubie nie mam trojga albo przynajmniej dwojga dzieci. W
      ogóle zresztą nie mam dziecka. Mam za to podwójne nazwisko i jestem w związku
      międzywyznaniowym, przy czym żadne z nas nie jest katolikiem.

      Zdarza mi się jeść obiad w McDonadzie albo KFC. Nie bardzo często może, ale
      zdarza się. Powiem rzecz gorszą - mnie tam smakuje.

      Kupuję głupie babskie gazety - do poczytania w wannie przede wszystkim.

      W przerwach między McDonaldem i czytaniem głupich gazet udało mi się napisać
      doktorat.

      Łaciny zaliczyłam może trzy lekcje. Cytatów łacińskich nie używam. Używam ich za
      to w kilku innych językach.

      • yowah76 Re: Wyznaj grzechy swoje! 14.02.07, 12:26
        O tak, w wannie... romansidla tez w wannie, nawet nie szkoda jak sie utopia.
        Z upodobaniem ogladam zdjecia anorektyczek. Poprawia mi sie samoocena...
        Podobno 80% kobiet pogarsza sie po trzech minutach ogladania magazynow ze
        zdjeciami modelek itp. Ja patrze na te kretynki, ktore maja glowe wieksza od
        tylka (mam na mysli, ha, ha, celebrities, czyli znowu V. Beckham, ktora wplywa
        na mnie rewelacyjnie, nie osoby chore) to zaraz mi lepiej, bo wprawdzie mam te
        pare kilo za duzo, ale tez zachowalo mi sie kilka polaczen w mozgu i nie robie
        z siebie nieszczesnej pokraki... dla rownowagi, robie zdjecia tutejszym
        okazalym dziewczetom (ale tylko wybranym okazom), zeby sie pocieszac, jakby
        mnie przybylo...
        ...a nie macie czasem takich mysli, ze jakby sie czlowiek z pelna akceptacja
        utuczyl np. do 150 kilo, to wyjawszy kwestie zdrowotne, moglby byc calkiem
        szczesliwy? Nie trzeba wagi pilnowac, nie widzi sie czy sie nogi
        wydepilowalo... taki typ grubej i wesolej kucharki, co jak sie smieje, to sie
        cala trzesie...
    • klymenystra Re: Wyznaj grzechy swoje! 14.02.07, 12:27
      eech :) to teraz ja.
      -do kosciola chodze, jak musze, nie lubie go, jestem ateistka, a czasem wrecz
      poganka
      -slucham gotyku, metalu, muzyki celtyckiej i paru innych rzeczy. a nie operetki
      - chcialam miec meza i dzieci ale juz nie chce i dobrze mi z tym
      -z laciny mam 3 i wstret na cale zycie do tego (pieknego w koncu) jezyka
      -nie poszlam na studia za chlopem czy z przypadku, ale z powolania
      -lubie miec pieniadze i wydawac je na ubrania i kosmetyki
      -pasjami czytam Chmielewska, Montgomery i wszystko co lekkie i przyjemne
      -uwielbiam piwo i inne alkohole
      -wysiaduje w knajpach do poznej nocy- wrecz do zamkniecia knajpy
      -lubie tzw przyjemnosci cielesne ;)
      -nie toleruje hebraty lipton oraz tradycyjnej kuchni, jaka reprezentuja
      borejkowie
      -sympatyzuje z zielonymi
      jest tego duzo duzo wiecej. i dobrze mi z tym :)
      • strawberryfields Re: Wyznaj grzechy swoje! 14.02.07, 21:04
        Puszczam czasem odcinek "sześciu stóp pod ziemią" w którym Peter Krause na
        pytanie poznanej w barze kobiety "what kind of guy are you?" odpowiada "I'm the
        kind of guy who wants to f*ck you restless", po czym przewijam ten fragment
        kilkakrotnie wyobrażając sobie że mówi to do mnie:)))
        Wątpię żeby któras z bohaterek Jeżycjady dopuszczała się podobnego czynu.
        • meduza7 Re: Wyznaj grzechy swoje! 15.02.07, 10:24
          A w gierki komputerowe to nikt nie trzaska?
          Ja często i to wcale nie w szacowne scrabble na Kurniku tylko w Zumę, Chainz,
          Chuzzle i co tam jeszcze jest na onecie. Ogłupiacze czyli.
          Poza tym jestem taka przyzwoita, że aż mi wstyd. Mąż, nazwisko po mężu... tylko
          dzieci niet.
          Ale obiady gotuję jednodaniowe.
          • strawberryfields Re: Wyznaj grzechy swoje! 15.02.07, 12:45
            ...a poza tym ze oglądam ten straszny serial w którym jest tyle obrzydliwych
            rzeczy o seksie, gejach i nieboszczykach(:D), oglądam tez Prison Break i
            Desperate Housewives a ponadto:
            - używam prostownicy do włosów, zdażało mi się także je farbować
            - kocham fast foody i zupki chińskie(oczywiście z umiarem)
            - jak ktoś juz napisał "lubię przyjemności cielesne"
            - zdarza mi się "gadać o niczym" ze znajomymi
            - piję alkohol
            - nie chodze do kościoła
            - miałam kiedyś, o zgrozo, tipsy (ale skończyłam z tym gdy nie mogłam nacisnąć
            w tramwaju przycisku do otwierania drzwi)
            - nie zamierzam brać ślubu ani mieć dzieci przez najbliższych dobrych parę lat
            (a lat mam 21)
            - głosowałam swego czasu na SdPl :D
            • lezbobimbo Re: Wyznaj gierki swoje! 24.02.07, 12:14
              Ach, no jakze moglam zapomniec o cudownych pozeraczach czasu - ja nie diablo ale
              w Doom 3D kiedys namietnie trzaskalam, rózne strzelaniny do wszystkiego co sie
              rusza, zabili mnie i ucieklam, lubie tez wojenne gry strategiczne, bo za jednym
              zamachem moge poslac setki facetów na smierc ;P

              Ale najpiekniejsza gra na swiecie to zawszec bedzie Samorost & Samorost2 *ach*
              Czeskie oczywiscie wiec takie niesamowite jak Muminki i Krecik razem wziete.
    • itajustyna Re: Wyznaj grzechy swoje! 18.02.07, 20:43
      Fajny wątek - ja też mam coś do powiedzenia :)

      Mam 26 lat i jestem "musierowiczowską starą panną" :)
      Nie mam męża, obecnie też chłopaka i jakoś mi się nie spieszy.
      Nawet nauczycielką nie jestem :) Za to chodzę na szpilkach, w bluzkach
      koszulowych i żakietach w pepitkę, i o zgrozo! pozwalam sobie robić karierę i
      zbijać kasę!
      Mieszkam bez rodziców, we własnym mieszkaniu :)
      Do kościoła chodzę na śluby i pogrzeby.
      Lubię seks. Wiem co to antykoncepcja.
      Chodzę na dyskoteki i przesiaduję w knajpach przy piwie z (uwaga!!) kolegami z
      pracy! Uwaga uwaga!!! Zdarza nam się oglądać mecze piłki nożnej!
      Czasem przeglądam tzw piśmidła, i czasem czytam romansidła - ale Grochali
      czytałam tylko "Przegryzioną dżdżownicę" czy jakoś tak.
      Nie lubię dramatów i dramaturgów

      Tragiczne nieprawdaż?? :)
      Jedyne co mnie łączy z bohaterami MM to że czytam dużo dużo dużo, literatury
      każdej - nawet Mickiewicza

      A co do wzmiankowanych wyżej tipsów i otwierania drzwi w tramwaju - nie mam
      tipsów, ale mam swoje długie paznokcie (oczywiście z lakierem...). I znalazłam
      metodę - zgina się palec i naciska kostką :P Pasuje jak ulał :D W windach też!

      Pzdr
      Ita
    • psiamama Re: Wyznaj grzechy swoje! 18.02.07, 23:46
      ja też nie pasuję do świata borejków choć tak bardzo go uwielbiam
      -klnę jak szewc,wyzywająco się ubieram,nie mam i nie chce mieć dzieci i
      zupełnie nie potrafię(czyt.nienawidze)gotować.Aha! mój mąż jest totalnym
      przeciwieństewm wszystkich facetów z Jeżycjady.
      MEA CULPA !!
      • moleslaw Re: Wyznaj grzechy swoje! 16.05.07, 23:05
        To i ja dołączę do tej spowiedzi
        - nie chodzę co tydzień do kościoła
        - nie znam łaciny
        - nie jestem po studiach,w trakcie też nie
        - nie umiem gotować,co jakiś czas coś upichcę ale rzadko,częściej mąż
        - lubię też lekką literaturę,z przyjemnością czytuję książki dostępne w
        kioskach z tych kobiecych serii,tak jak Dzidka czytam"Sekrety serca","Z życia
        wzięte" itp.
        Z czynności borejkowskich z kolei:
        -jestem molem książkowym
        -prawie nie oglądam tv,dokładnie raz w tygodniu w niedzielę spędzam godzinę
        oglądając kolejny odcinek "Rancza"
        -mam jedno dziecko i planuję więcej
        Zastanawiam się nad tym "Ranczem",tego chyba Borejkowie by nie oglądali.Nie
        czytam "Faktu",ale tylko dlatego że sama okładka potrafi mnie wpędzić w depresje.
        • laura-gomez Re: Wyznaj grzechy swoje! 17.05.07, 10:14
          - lubię alkohol (wypiję wszystko za wyjątkiem wódki, która wzbudza we mnie
          wstręt)
          - nie kupuję kolorowych pism, ale jak już wpadną mi w ręce, to je czytam
          - lubię ogladać Lost, Prison Break i Grey's Anatomy
          - chętnie wydaję forsę na ciuchy i kosmetyki
          - czytam wszystko (za wyjątkiem fantastyki i horrorów), nawet bezwartościowe
          kryminały i romansidła
          • sowca Re: Wyznaj grzechy swoje! 15.12.07, 00:32
            Ależ cudowny wątek odkopałam :D śpieszę wyznawac swoje grzechy:D
            - podobnie jak wiele z moich przedpiszczyń nałogowo czytuję głupawe
            pisemka ilustrowane, więcej! czasem je nawet kupuję! chociaz rzadko,
            bo z reguły mi szkoda pieniędzy. a te co kupię, starannie chowam do
            szafki i potem czytam w czasie suszenia włosów :P
            - obawiam się, że prowadzę konsumpcyjny styl życia: wnioskuję na
            podstawie czasu spędzanego w centrach handlowych oraz zostawionych
            tam pieniędzy
            - nie cierpię Mickiewicza, a "Dziady" uważam za dzieło nie do
            przeczytania; sama osoba wieszcza również mnie drażni (może bardziej
            gloryfikacja tejże osoby)
            - czytam duzo lekkiej literatury, nie lubię wielu cięźkich tomów,
            ktore kazdy wykształcony człowiek znac powinien
            - jestem nieuleczalną fanką "Zagubionych" i "Magdy M"
            - nie chadzam do teatrów...a przynajmniej bardzo rzadko
            - panicznie boję się szerszeni :D
            Dobrze, ze jestem katoliczką,lubię Sienkiewicza, bardzo dużo czytam
            i często dyskutuję, bo inaczej to... łuu... :P
          • laura-gomez Re: Wyznaj grzechy swoje! 15.12.07, 16:20
            laura-gomez napisała:

            > - lubię alkohol (wypiję wszystko za wyjątkiem wódki, która wzbudza
            we mnie
            > wstręt)
            > - nie kupuję kolorowych pism, ale jak już wpadną mi w ręce, to je
            czytam
            > - lubię ogladać Lost, Prison Break i Grey's Anatomy
            > - chętnie wydaję forsę na ciuchy i kosmetyki
            > - czytam wszystko (za wyjątkiem fantastyki i horrorów), nawet
            bezwartościowe
            > kryminały i romansidła

            Zapomniałam dodać, że od czasu do czasu chętnie chodzę ze znajomymi
            na dyskotekę, czy do klubu:)
            Czasami zaglądam do Pudelka.
            Bardzo podoba mi się program "You can dance" (Jaka szkoda, że już
            się skończył:( Czekam na drugą edycję).
            Bywa, że oglądam programy "Szymon Majewski Show" i "Kuba Wojewódzki"
            (ale tylko wtedy, gdy ich gościem jest ktoś ciekawy).


    • ginny22 Re: Wyznaj grzechy swoje! 15.12.07, 14:31
      Och, jaki fajny wątek! :)
      Moje grzechy:
      - jestem już starą panną (24-letnia singielka) i czuję pokrewieństwo
      dusz z Bridget Jones
      - czasem kupuję "Vivę" albo "Galę", jeśli jest tam wywiad z kimś,
      kogo lubię
      - oglądam parę seriali i "Taniec z gwiazdami"
      - nie lubiłam uczyć się łaciny
      - nie słucham jazzu noworleańskiego, tylko - jeśli w ogóle czegoś -
      szant
      - nie wykonuję samodzielnie ozdób choinkowych
      - mam model rodziny zdecydowanie różny od jeżycjadowego
      - nie zrobiłabym Pyziakowi herbatki (co uczyniła Pyzunia w ostatnim
      tomie), tylko wywaliłabym go z domu.

      Chyba tyle. :)
    • szprota Re: Wyznaj grzechy swoje! 15.12.07, 15:25
      No to i na mnie kolej...
      Z Borejkami łączy mnie brak upodobania do alkoholu i mieszkanie w pobliżu
      rodziców. I objawiający się czasami snobizm na łacinę. I niechęć do telewizji.
      Przy czym w tym ostatnim wypadku niechęć jest wybiórcza, zwyczajnie nie
      przepadam za tym, co można odebrać z anteny naziemnej, co nie oznacza, że nie
      doceniam, dajmy na to, wspaniałych katastrof samolotowych serwowanych bodaj na
      discovery. A "szkiełko" oglądam zawsze ilekroć mam po temu okazję. I "Hypera",
      zwłaszcza gdy puszczali "Cowboy Be-Bop" :)
      Dużo bardziej od telewizji lubię się wgapiać w filmy. Właśnie dziś uległam
      swojemu upodobaniu i nabyłam okazjonalnie 4 filmy (w tym Sprzedawców i
      Pret-a-Porter) za jedyne 13,98 ;)
      Za ploteczkami i serialami nie przepadam. Wolę ludzi, których znam.
      Natomiast nie jestem również dołającą wszelkim obowiązkom panią domu. Sprzątam
      dopiero wtedy, gdy naprawdę muszę, obiadów nie gotuję, ciast nie piekę, na moje
      śniadanie potrafi się złożyć kawa i papieros, a na kolację - torba michałków.
      Uwielbiam gry strategiczne, RPG i mafię. Nie stronię od gry w kości.
      Palę jak smok.
      Podczas podejmowania decyzji, na kogo głosować, szczegółowo śledzę w programach
      partii, jak się zapatrują na kwestię tzw mniejszości, czy to religijnych, czy to
      etnicznych, czy to wreszcie seksualnych. Zdecydowanie nie bez znaczenia jest dla
      mnie fakt, jak się w nich postrzega rolę kobiety i czy wyłącznie przez pryzmat
      macierzyństwa.
      Nie mam i nie zamierzam mieć dzieci. Zdaje się, że jestem lewaczką i wojującą
      feministką. O, nawet biustonosza dziś na sobie nie mam!
      Żyję w wolnym heteroseksualnym związku. Mieszkamy osobno. Lubię mieszkać sama.
      Tzn teraz mieszka ze mną dwóch kotów, ale one nie mają pretensji o bałagan i nie
      wymagają ciepłych posiłków.
      Farbuję włosy, bywa, że ubieram się jak subkultura i miewam nieprzeciętnie
      długie paznokcie.
      • sowca Re: Wyznaj grzechy swoje! 16.12.07, 00:25
        Dobrze, Szproto, żeś mi przypomniała o jeszcze jednym moim grzechu:
        mam długie paznokcie. Co prawda, chwilowo mam krotkie, ale dążę do
        hodowli długich, obowiązkowo pomalowanych i ozdobionych, a nawet - o
        zgrozo! - niekiedy robię żelowe paznokcie koleżankom. Tego żadna
        szanująca się Borejko nie robi :D Gry strategiczne też lubię (mafia
        jest cudowna), ale scrabble jednak z nimi wygrywa, więc ten grzech
        pewnie byłby wybaczony :P
    • nighthrill Re: Wyznaj grzechy swoje! 16.12.07, 15:56
      No to ja, bo jakoś mi ten wątek w czasach swej świetności umknął:)

      - mimo zaawansowanego wieku nie wyrosłam z punk rocka - słucham tej muzyki
      (prawdziwego łomotu ze zbuntowanymi i często ordynarnymi tekstami, a nie tego co
      MM uważa za punk rock)
      - chodzę kilka razy w miesiącu na koncerty punkowe, gdzie dzieją się sceny
      dantejskie
      - ubieram się według wszelkich prawideł sztuki ( nieduży irokez, ćwieki, szelki,
      dużo kratki i suwaków), nie wkładam nic eleganckiego nawet na "okazje", mimo że
      wykonuję zawód zaufania publicznego (nauczycielka) i niektórych taki strój gorszy
      - piję piwo
      - jestem wojującą wegetarianką
      - jestem feministką, czytam ziny i poradniki typu "Herbal abortion", uczestniczę
      w demonstracjach
      - od 3 lat mieszkam z facetem i żadne deklaracje ślubne i dotyczące dzieci nie
      padły, mimo że nie jesteśmy już najmłodsi

      Plusy "borejkowskie":
      - uwielbiam gotować i piec, choć oczywiście mięso nie ma wstępu do mojego domu
      - czytałam mnóstwo klasyki i chciałam zostać polonistką ( ale mi przeszło)
      - cieszę się, że uczyłam się łaciny i coś jeszcze z niej pamiętam
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka