Były już kosmetyki to może kwiaty ?

04.05.07, 12:45
Jakie kwiaty otrzymywały/lubiały bohaterki Jeżycjady.
Nie pomijajmy faktu, że Tomcio i Baltona mieli kwiaciarnie ;)
    • uccello Re: Były już kosmetyki to może kwiaty ? 04.05.07, 14:26
      O tak, w Jeżycjadzie aż pachnie od kwiecia!
      Mama Borejko wie lepiej od Natalii,że ta lubi bladoróżowe astry.
      Rob Roy niesie Nutrii bladofioletowe , ale stremowany wręcza je Mili.
      Aurelia patrzy smutno na jaskrawo czerwone, sztywne róże w ogródku Pani Moniki.
      O Baltonie ze snopami róż i gerber, wiąchami bzów, pękami kaliny czytamy w
      Pulpecji
      W ogródku Babci Aurelii kwitną malwy i ostróżki.
      Wyjątkowo na czasie ten temat!

      • nioszka Re: Były już kosmetyki to może kwiaty ? 04.05.07, 15:17
        Babcia Aurelii dostała bodajże chińską różę w doniczce, którą zaproponował
        Gabrysi i Kresce praktyczny pan Jankowiak, zamiast kupna ciętych kwiatów
        swój różany ogród (przywieziony ciężarówką z meblami) ofiarował Belli Przeszczep
        • nioszka Re: Były już kosmetyki to może kwiaty ? 04.05.07, 15:23
          Aniella, bardzo dbjąca o szczegóły swego imidżu, zakupiła zwiędnięte goździki i
          wręczyła je pani Dąbek-Nowackiej
    • onion68 Re: Były już kosmetyki to może kwiaty ? 04.05.07, 16:01
      Zaś biedna Nutria dostawała od Tunia co najwyżej pojedyncze fiołki alpejskie, o
      ile w ogóle... Co zdiagnozowała doktor Ida.
      • nioszka Re: Były już kosmetyki to może kwiaty ? 04.05.07, 16:27
        o, a doktor Ida dostała od siostrzeniczki różę. BIAŁĄ! w noc poślubną...
    • agnieszka_azj Re: Były już kosmetyki to może kwiaty ? 04.05.07, 16:29
      Gabrysia dostała: różę od grupy ESD w "Kwiecie kalafiora" i frezje od Lelujków
      w "Imieninach".
      • nioszka Re: Były już kosmetyki to może kwiaty ? 04.05.07, 16:36
        Gaba przynosiła również jakieś kwiaty profesorowi Dmuchawcowi i wpychała je do
        wazonu, nie pamiętam tylko gatunku, ale znając tamte realia to albo roże, albo
        goździki :D
        • nioszka Re: Były już kosmetyki to może kwiaty ? 04.05.07, 16:37
          a no i Ida dostała pierwszy raz kwiaty od chłopaka, czyli Rochestera, czyli
          Krzysia (jakiś mały bukiecik? )
          • uccello to może kwiaty ? 04.05.07, 17:03
            Tygrys zarejestrował w pokoju Gaby żółtego tulipana.
            Bella na filmie Czarka maniakalnie wąchała przywiędły kwiatuszek.
            Mila po weselu Idy i Marka zachwycała się poupychanymi, byle jak bukietami i
            wiązankami.
            Ewa Jedwabińska łamała czarno białą konwencję wystroju mieszkania bukietem
            białych róż o zielonych ( o zgrozo) łodygach.
            Pieróg przepadał za goździkami.
            Pani Dąbek Nowacka automatycznie włączała uśmiech przy przyjmowaniu kwiecia.
            Lizusostwo w klasie Tomcia przyniosło kwiaty w Dniu Nauczyciela, aby Pani się
            nie uwziena.
            Czuję,że ten wątek bujny będzie! Jak juz sobie przypomnimy wszystko, po
            kosmetykach i kwiatach przyjdzie czas na czekoladki. A potem na rajstopy:)
            A póki co, nurzajmy się w zieleni.
        • ida198511 Re: Były już kosmetyki to może kwiaty ? 29.05.07, 18:04
          nioszka napisała:

          > Gaba przynosiła również jakieś kwiaty profesorowi Dmuchawcowi i wpychała je
          do
          > wazonu, nie pamiętam tylko gatunku, ale znając tamte realia to albo roże,
          albo
          > goździki :D

          róże:)
    • mika_p Re: Były już kosmetyki to może kwiaty ? 04.05.07, 23:14
      Pyziaczek porównywal bogdanki swe do kwiatu jabłoni drżącego na wietrze :))))
      • uccello Re: Były już kosmetyki to może kwiaty ? 05.05.07, 00:57
        Pan Jankowiak przyszedł do Gabrieli z bukietem margerytek, i rozważał (parę
        stron wcześniej) rzetelność nagietków. Maciejką odurzała się Aurelia w
        Pobiedziskach i Laura w Śmiełowie. Matylda de la Stągiewka dostawała frezje o
        zmiażdżonych łodyżkach.
        Zula Makowska hodowała pod oknem słoneczniki, niezapominajki(?) i róże.
        Na szklanym blacie ławy w domu Tej Moniki, kwitła egzotyczna roślina, no a
        rododendron wichrzył łapy u Borejków. Na oknie u Babci Jedwbińskiej pieniły się
        różowe pelargonie, Pyza hodowała kaktusy.
        Na Dzień Matki, Piotrek Żeromski dał Mamie niezapominajki, a Żaba swojej -
        stokrotki.
        No i o Kwiecie Kalafiora nie należy zapomnieć. Ignaś zbierał dla Mamy dzikie
        konwalie.
        • nioszka Re: Były już kosmetyki to może kwiaty ? 05.05.07, 09:18
          Uccello, ja nie po to wertowałam wczoraj książki, żebyś mi co lepsze kawałki
          podbierała :D
          ale uzupełniam:
          1. ten pierwszy Idusiowy bukiecik to były małe, jasnoczerwone róże
          2. Gaba przyniosła profesorowi również róże, dla odmiany długie, trzymała ten
          bukiet niczym rakietę tenisową
          3. Pieróg lubił goździki bo były "tanie i efektowne, a przy tym
          bezkonfliktowe". Goździki, płacone pieniędzmi szkolnymi pobranymi z
          sekretariatu, dawała Ewa choremu Dmuchawcowi w szpitalu.
          • nioszka Re: Były już kosmetyki to może kwiaty ? 05.05.07, 10:45
            bukiet kaliny na oświadczyny od Floriana dla Mili
            bukiet bzu w kolorze ciemnofioletowym z kwiaciarni Florek od Marka także dla
            Mili z okazji Dnia Matki
            • nioszka Re: Były już kosmetyki to może kwiaty ? 05.05.07, 10:55
              kwiaty ślubne były przyczyną kłótni Mili z Gizelą-Mila wg zamierzeń swej
              opiekunki miała nieść "pęk białych groszków pachnących, ślicznie ozdobionych
              liścmi paproci i związany szeroką atłasową wstążką koloru białego", tymczasem
              Igancy,wg swoich rodzinnych tradycji, miał swej lubej dostarczyć bukiecik
              białych różyczek.
              Ponieważ Ignacy zapomniał nie tylko krawata na ślub, ale także gdzie obstalował
              bukiet, zakupił jeno trzy białe goździki. Groszki były jednak w pogotowiu na
              usilną prośbę Gizeli.
              Ps. No i tu mam problem-czy Mila miała w końcu groszki czy goździki? Bo w
              Pulpecji, kiedy ogląda te wszystkie wspaniałe kwiaty("róże, gerbery, a nawet
              storczyki" oraz "dziwadła pomarańczowe z fioletem w kształcie z ptasich głów"),
              wspomina, że jej własny ślubny bukiet składał się z goździków...
        • agnieszka_azj Re: Były już kosmetyki to może kwiaty ? 05.05.07, 16:21
          uccello napisała:
          > Zula Makowska hodowała pod oknem słoneczniki, niezapominajki(?) i róże.

          I groszki - stąd potem ten bukiet slubny dla Mili. Gizela sadziła groszki pod
          oknem na pamiątkę Matki Mili.

          >Matylda de la Stągiewka dostawała frezje o
          > zmiażdżonych łodyżkach.
          Frezje także porozstawiał Maciek w swoim mieszkaniu przed niefortunną wizytą
          Matyldy u niego.
          • klaudziol111 A wasze upodobania ;) 06.05.07, 12:23
            ja jak Matylda uwielbiam frezje ;)
            • uccello Re: A wasze upodobania ;) 06.05.07, 12:30
              i jak Gaba.
          • uccello Re: Były już kosmetyki to może kwiaty ? 06.05.07, 12:29
            Bebe w ramach oswajania domu po wakacjach, w mrocznym pokoju Józefiny postawiła
            pęk bladorózowych kalii. Bernard przystrajał Bebe wianeczkiem różanym(!) z
            drobnych astrów. Aniella na randce testowała zmysły dentysty i pytała, czy ów
            czuje jak pachnie nikocjana. Aurelia jadąc z Gburkiem na maliny podziwiała maki
            w zielonkawym, opalizujacym jeszcze na niebiesko zbożu.
            • uccello Re: Były już kosmetyki to może kwiaty ? 06.05.07, 14:26
              Wolfi próbował wręczyć Seniorowi Rodu przesadny bukiet z kokardą, a Tygryskowi
              podrzucił na balkon wiecheć forsycji, wraz z nietypowym bilecikiem.
              • the_dzidka Re: Były już kosmetyki to może kwiaty ? 06.05.07, 22:29
                > Wolfi próbował wręczyć Seniorowi Rodu przesadny bukiet z kokardą

                ... a jak się to skończyło dla rododendrona, też w końcu kwiatka, wszyscy
                wiemy :-))
      • ida198511 Re: Były już kosmetyki to może kwiaty ? 29.05.07, 18:06
        mika_p napisała:

        > Pyziaczek porównywal bogdanki swe do kwiatu jabłoni drżącego na wietrze :))))

        skoro już jestesmy w temacie: Gaba została przyrównana do kwiatu kalafiora
        przez tegoż Pyziaka
    • ginestra Re: Były już kosmetyki to może kwiaty ? 06.05.07, 23:01
      Witajcie (po długim weekendzie)!
      Jaki śliczny wątek!
      Tyle przykładów kwiatowych, jestem pod wrażeniem. Od siebie dodam jeszcze, że
      kwiatom poświęcony był jakoś szczególniej cały fragment w którejś z książek, a
      chodziło w nim o to, że Mila miała taki sekret przed rodziną, mianowicie taki,
      że lubiła po kryjomu chodzić do kwiaciarni podziwiać kwiaty, nawet jak nie było
      jej stać na kupienie ich, i spędzała wśród tych kwiatów długie minuty (godziny?)
      i było to dla niej rodzajem swoistej terapii odstresowjącej.. A zatem kwiaty w
      Jeżycjadzie mają też i taki wymiar.
      No i czy mi się zdaje, czy w Nutrii i Nerwusie były jakieś aluzje do kwiatu
      paproci czy coś?
      Pozdrawiam serdecznie, będę myśleć i ja nad kwiatowymi skojarzeniami z Jeżycjadą! :)
      • uccello Re: Były już kosmetyki to może kwiaty ? 06.05.07, 23:41
        Babcia Elki -Helena wpatrywała się bukiet irysów.
        Na portrecie, bo na portrecie,ale się wpatrywała:)
      • klaudziol111 Re: Były już kosmetyki to może kwiaty ? 07.05.07, 15:24
        ginestra napisała:
        > No i czy mi się zdaje, czy w Nutrii i Nerwusie były jakieś aluzje do kwiatu
        > paproci czy coś?

        Właśnie też coś mi się zdaje, bo tam jeszcze były fragmenty Szekspira i coś z
        tym było...
        Może ktoś pamięta ??
        • noida Re: Były już kosmetyki to może kwiaty ? 15.05.08, 16:43
          Nie pamiętam z Nutrii i Nerwusa aluzji do kwiatu paproci, pamiętam za to
          metaforę z liliami wodnymi, które zarastają staw tak, że aż nie mają czym
          oddychać i człowiek najpierw się cieszy, że takie piękne, a potem nie nadąża ich
          wyrywać...
          • dakota77 Re: Były już kosmetyki to może kwiaty ? 15.05.08, 17:11
            Kwiatu paproci chciala szukac Laura, pamietam.
        • ananke666 Re: Były już kosmetyki to może kwiaty ? 15.05.08, 19:56
          Były fragmenty Snu nocy letniej. Jeden to na pewno kołysanka, do której Nutria napisała muzykę, a wśród wielu innych cytatów znalazł się o przypinaniu bladych pereł z rosy do uszu kwiatów.

          Bylica piołun, Arthemisia, była wrzucana do ogniska przez ospowate Pyziakówny przy opisie obyczajów sobótkowych.
          • ananke666 Re: Były już kosmetyki to może kwiaty ? 15.05.08, 19:58
            Jeśli my już przy Nerwosolu, to bredził o hiacyntach nieumiejętnie hodowanych na poddaszu w towarzystwie kontenerków po Pepsi. Także o jumaniu świerkowych gałązek ze skwerków zimową porą.
      • ida198511 Re: Były już kosmetyki to może kwiaty ? 29.05.07, 18:10
        > No i czy mi się zdaje, czy w Nutrii i Nerwusie były jakieś aluzje do kwiatu
        > paproci czy coś?

        były, były:) Laura i Róża chciały iść go szukac, ale Natalia postraszyla je
        duchami
        • yomamakorka Re: Były już kosmetyki to może kwiaty ? 29.05.07, 19:27
          No i jeszcze te "snoopy gerer wielkich jak spodki" w Pulpecji, ktore rozwozil
          Marcelek z Baltona i ktorych niemala ilosc dostala sie swiezej mamie
          blizniaczek Kresce :)
          • uccello maj zielony maj 15.05.08, 14:15
            Oczadziała od zapachu bzów wlokę wątek w górę, może nasze nowe
            nabytki, forumowe kwiaty jabłoni dorzucą coś w temacie.
            • lezbobimbo Re: maj zielony maj 18.05.08, 21:31
              Zaufaj,
              czyz platki kwiatów nie spadaja w dól jak trzeba?

              Takie kwiatowe haiku walesa mi sie po glowie z racji Pulpecji
              pragnacej wozic sie na lono natury (w towarzystwie usmarowanej
              smarem Syrenki) precz z tych zatrutych murów. Czy tam nie bylo
              jakies takiej pieknej sceny, kiedy to nasi bohaterowie
              bohatersko spoczywaja na trawie, a na glowy opadaja im platki
              kwiecia z drzew? ...Czy widac po mnie, ze ostatni raz MM czytalam
              lata temu a teraz jade na wadliwej pamieci, krótkiej jak ogon rysia?
              ;))
              Ale pamietam za to wyraznie, ze Baltona mial niebezpiecznego fijola
              namalowanego na koszulce :)
              I sama Syrenka tez byla odpicowana na wysoki kwiat, od tapicerki po
              Slawe? Przybyszewska? spiewajaca o kwiatach przez megafon.

              Piotr Ogorzalka cos tam spiewal o Jordanie pogody i skapaniu w
              kwiecie po drodze do Pobiedzisk?

              W tychze to Pobiedziskach wozny widzac jak babcia Marta uszczknela i
              usunela zrecznie zeschly listek z chinskiej rózy, stwierdzil, ze to
              kobieta jego zycia i musi ja posiasc.

              Ach i oczywiscie jak mozemy pominac niezdarne zaloty bractwa
              Lelujczat o reke Rózi w postaci klujacych i ambarasujacych snopów
              róz, które to snopy zimny robot Frycek kazal zostawic w wiadrze u
              woznej, a tymczasem sam wykalkulowal wszystko dokladnie i podarowal
              Pyzie poreczne kwiatki drobne (fiolki, bratki czy konwalijki?) -
              grunt, ze opakowane w mokra chusteczke higieniczna i zdaje sie, w
              folie aluminiowa? Aby mogla toto trzymac na stole?
              (wiem, ze to mialo byc rozwaznie i romantycznie zarazem, ale zawsze
              sobie przy tej scenie wyobrazam, ze Pyza otrzymala taki maly,
              podreczny peczek rzezuchy na wacie, trzymanej w sreberku na stole do
              przerwy sniadaniowej, z jajkiem na twardo ;))))

              W pierwszy dzien szkolny Bella posyla Przeszczepowi róze co prawda
              symboliczna, ale za to z bursztynu.. po czym uczyli sie razem dlugo
              i szczesliwie.

              • kaliope3 Re: maj zielony maj 18.05.08, 21:54
                Wszystko się zgadza,tylko Sława była Przybylska:)
                M.Fog też coś o kwieciu wyśpiewywał jakimś kwitnącym,ale nie pamiętam jakim
                • anutek115 Re: maj zielony maj 19.05.08, 10:18
                  Czy nie o chryzantemach złocistych?
                  • matkazbud Re: maj zielony maj 19.05.08, 11:53
                    Fogg - o niezapominajkach.
                    • kaliope3 Re: maj zielony maj 19.05.08, 17:25
                      Tak,teraz sobie przypomniałam-"kwitną niezapominajki..."A panu Foggowi skróciłam
                      nazwisko do tego
    • idomeneo Re: Były już kosmetyki to może kwiaty ? 15.05.08, 17:44
      no i Julia była cała subtelna jak kwiatuszek ;)
    • k_linka naciagane ale.... 18.05.08, 23:45
      Idusia usnela oczadziala od waleriany (w neospasminie) po nocnej reanimacji
      braci lisieckich. Waleriana czyli kozlek tez kwiatuszek (choc korzen bardziej wonny)
      • jottka Re: naciagane ale.... 19.05.08, 11:49
        ale to raczej kwiatuszek dla kotów jest:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja