Miłość w Jeżycjadzie

09.04.09, 12:42
Co sądzicie o sposobie pisania o miłośći Pani Musierowicz? Czy jest
wg Was zbyt wyidealizowana czy może wręcz przeciwnie? Nie mówie tu
tylko o miłości między kobietą i mężczyzna, ale też chodzi mi o
miłość rodzicielską. A może dostrzegacie też inne aspekty miłości?
Czekam na Wasze opinie, przykłady z książek bardzo mile widziane;))
    • dakota77 Re: Miłość w Jeżycjadzie 09.04.09, 12:49
      CZy ty piszesz jakas prace na ten temat, prezentacje maturalna przygotowujesz?
      Bo chyba naszego forum nie czytasz, co? Duzo tu dyskutowalysmy na ten temat,
      wciaz dyskutujemy:)
      • mama_kotula Popatrz Dakotko jakie zgodne jesteśmy :P 09.04.09, 12:50
        :P:P:P
        • dakota77 Re: Popatrz Dakotko jakie zgodne jesteśmy :P 09.04.09, 13:10
          Nie po raz pierwszy:). Wiesz, ja jestem przyzwyczajona do takich sytuacji, na
          Wieze Blaznpw, forum Sapkowskiego o tej porze tlumy maturzystow przychodza, i
          prawie wszyscy oczekuja podsuniecia gotowych materialow, a masa z nich sprawia
          wrazenie, jakby nie tylko nie rpzejrzeli watkow na forum, ale i samych ksiazek
          pisarza;-P
          • mama_kotula Re: Popatrz Dakotko jakie zgodne jesteśmy :P 09.04.09, 14:36
            Cytatmasa z nich sprawia wrazenie, jakby nie tylko nie przejrzeli watkow na forum, ale i samych ksiazek pisarza ;-P

            O to to :D
            A można przecież normalnie napisać, że się potrzebuje materiałów do pracy i się szukało na forum, ale w obliczu takiej ilości wątków oraz ich obszerności i biorąc pod uwagę fakt, że "miłość" jest słabym kluczem wyszukiwania, jest problem. I czy można ewentualnie prosić osoby, które lepiej się tu orientują, o jakąś podpowiedź, czy link.

            Na taką prośbę bym odpowiedziała bez mrugnięcia okiem, bo sama wiem, jak czasem ciężko coś znaleźć konkretnego przy mnogości materiałów. Sama też czasem na uczelni podsuwam ludziom strony z rozwiązaniami konkretnego problemu czy podpowiadam, co wpisać w google aby znaleźć rozwiązanie.


            Ale nie "odpowiedzcie mi na pytanie i podajcie cytaty", no sorry.
            • dakota77 Re: Popatrz Dakotko jakie zgodne jesteśmy :P 09.04.09, 15:17
              Alez jasne, chetniej sie pomaga, gdy sie wie, ze osoba pytajaca wykonala swoja
              czesc pracy, a potrzebuje dalszej pomocy. Nie lubie, jak ktos chce, zeby za
              niego odwalac cala robote.
              Swoja droga- czy prezentacje maturalne nie powinny miec tezy?
    • mama_kotula Re: Miłość w Jeżycjadzie 09.04.09, 12:49
      Ktoś tu chyba nadużywa.

      Bezczelna będę, ale na moje oko to ktoś właśnie prosi forumowiczki o wyszukanie mu materiałów do prezentacji maturalnej albo czegoś w tym rodzaju, znaczy - o odwalenie za niego lwiej części pracy.
      • filifionka-listopadowa Re: Miłość w Jeżycjadzie 09.04.09, 14:33
        Ewidentnie matura. Nawet zdania brzmią jak z tematu maturelanego. Zastanawiam
        się czy to temat autorski czy też może "miłość w literaturze".Wątpię czy byłby
        temat "Miłość u MM" choć po "środki stylistyczne w tekstach mojego ulubionego
        polskojęzycznego wykonawcy" nic mnie już nie zdziwi.
        • maggie-is-me Re: Miłość w Jeżycjadzie 09.04.09, 16:23
          filifionka-listopadowa napisała:

          > Ewidentnie matura. Nawet zdania brzmią jak z tematu maturelanego.
          Zastanawiam
          > się czy to temat autorski czy też może "miłość w
          literaturze".Wątpię czy byłby
          > temat "Miłość u MM" choć po "środki stylistyczne w tekstach mojego
          ulubionego
          > polskojęzycznego wykonawcy" nic mnie już nie zdziwi.
          Szczerze mówiąc zdziwiła mnie Wasza reakcja. Owszem piszę pracę,
          jednak nie na temat miłości( ktoś wyciąga pochopne wnioski;) ).
          Piszę ogólnie o twórczości Małgorzaty Musierowicz. W żadnym wypadku
          nie chce żeby ktoś za mnie 'odwalał robotę', bo nie o to w tym
          chodzi i poza tym moja praca jest już w stadium końcowym, ale mam
          wyznaczony punkt dotyczący miłości( Miłość i przyjaźń jako głowne
          wartości) i szczerze mówiąc nie wiem jak się do tego ustosunkować bo
          przecież w książkach wątków miłosnych jest co nie miara, wiec
          chciałam prosić Was o pomoc, tzn jaki jest Wasz stosunek do tego, bo
          szczerze mówiąc szukałam na forum, ale raczej konkretnych informacji
          nie znalazłam, bo wiadomo, że wątków jest sporo... ale nie
          wiedziałam, że moje pytanie wzbudzi to takie kontrowersje i
          oburzenie;)
          PS. A książki przeczytałam wszystkie, kilka razy...;)
          • filifionka-listopadowa Re: Miłość w Jeżycjadzie 09.04.09, 16:32
            Zawsze możesz napisać co Ty uważasz na dany temat, jaki jest Twój stosunek itp.
            ( skoro praca jest już w stanie końcowym to na pewno musiałaś o tym myśleć) a my
            się chętnie z tym zapoznamy, skomentujemy i wdamy w dyskusję.
            Bo jak widzisz tak postawiony wątek budzi jednoznaczne skojarzenia.
          • lezbobimbo Re: Miłość w Jeżycjadzie 09.04.09, 17:13
            Jak nam maggie-me odpalisz jakas ladna sumke w ramach tantiemów, to mogiemy
            pogadac.. wtey Ci znajdziemy cycaty i nawet ksiazki z popodkreslanymi akapitami
            przeslemy ;)

            Nie wiedzialam, ze poczciwa MM moze kogos tak przerastac ;P
            • the_dzidka Dziewczynko z duńczykiem, nie nabijaj się :) 09.04.09, 17:21
              Koleżanka wyjaśniła. Bądź miła, bo Ci popodrzynam tętniczki ;)
              A tak serio, to powiem szczerze, że zastanowiłam się - i wiecie co,
              MNIE, soli tego forum, byłoby ciężko powyciągać z tych wszystkich
              wątków inkryminowane treści. Przy ich bogactwie i naszych
              skłonnościach do offtopizmu. A co dopiero gościowi z wizytą...
              • lezbobimbo Re: Dziewczynko z duńczykiem, nie nabijaj się :) 09.04.09, 22:47
                A poderznij! Poderznij, dziewczyno z sola! Wszystkie tetniczki, zeby bylo
                bardziej dramatycznie :))))

                No sorry, po pierwsze nie wiedzialam, ze tutaj sciaga.pl a po drugie, w jakim
                mianowicie kontekscie mamy figurowac w tej pracy? Forum cycatów czy forum
                fanfików? To moze od razu u góry przyszpilmy watek pomocny dla maturzystów,
                magistrów i dziennikarek? ;P
                I czemu wlasciwie sluzy prezentowanie opinii innych czytelniczek na wlasnej maturze?

                To pisalam ja, zjadliwa zolza ze zgnilym spierwem ;)
          • the_dzidka Jeden z wątków 09.04.09, 17:22
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25788&w=90209999
            Niestety większość postów to offtopy ;)
            • the_dzidka Inny z wątków 09.04.09, 17:23
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25788&w=92059127&v=2&s=0
              • the_dzidka Trzeci z wątków 09.04.09, 17:25
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25788&w=91267733
                Mam nadzieję, że coś z tego powydłubujesz. Aha, szukaj też w
                najdłuższych wątkach, tam o stosunkach rodzinnych i uczuciach mówi
                się często.
                • sowca Re: Trzeci z wątków 09.04.09, 22:36
                  Maggie, witam na forum, bo jakoś nikt Cię tu serdecznie nie powitał.
                  Mam andzieję, że się nie zniechęcisz do naszego forum!
                  Co do miłości, to myślę, stwierdzenie "co sądzicie o miłości" jest
                  troszkę zbyt ogólne, może podaj jakieś pytania bardziej konkretne?
                  Mamy sporo wątków o konkretnych parach czy relacjach, trudno jest
                  tak ując w kilku zdaniach tyyyyle różnego typu miłości, ile pojawia
                  się w Jeżycjadzie. Gdybyś ujęła temat w kilku podtematach, byłoby
                  prościej coś napisać.
                  Życzę powodzenia na maturze ;)
    • wushum Re: Miłość w Jeżycjadzie 11.04.09, 20:18
      Hm, mnie się wydaje, że dużo tego było, chociaż wątki dotyczące
      miłości idealnej /NiN/, czy stosunków Gaba - inni.
      Z pewnością, nie są to materiały idealne do wykorzystania, bo
      niewiele załączamy cytatów, nie podajemy, który rozdział, która
      stroniczka, linijka...
      Osobiście wolałabym takie pytania bardziej wprost, chociaż z drugiej
      strony nie przepadam za szkolnym odpytywaniem w stylu "proszę
      odpowiedzieć pełnym zdaniem - Mickiewicz wielkim poetą był -
      nieprawda - i podać cytaty, co tezę potwierdzi".
      Wolę wprost - piszę pracę, potrzebne mi opinie innych czytelniczek,
      moja jest taka...wykorzystam to do tego i tego...
      A jak już udawać, że się chce wymienić zdanie na jakiś temat, to
      udawać trzeba umiejętniej /polecam książkę "Kłamczucha";)/
      Pozdrawiam :)
      • dakota77 Re: Miłość w Jeżycjadzie 11.04.09, 20:47
        No wlasnie, poproszenie o nasze opinie po zaprezentowaniu swojej byloby OK, ale
        tego nie uswiadczylysmy. A czemu my maamy sie starac, jesli nie wiemy, ze ktos
        odwalil swoja czesc pracy, czyli te najwazniejsza, bo to ponoc samodzielna praca?:)
        • maggie-is-me Re: Miłość w Jeżycjadzie 13.04.09, 20:56
          Prace moge napisać na podstawie tylko kilku wybranych książek, więc
          pole manewru mam ograniczone;) Zatem jesli chodzi o moje poglady w
          tej sprawie to wyrózńiłam kilka rodziajów miłości: 2 rodzaje miłości
          rodzicielskiej czyli Borejkowie i Jedwabińscy oraz miłość między
          Maćkiem i Kreską na pdst. Opium w rosole. Ogólny sens jest taki, że
          chcę przestawić jak dużo miejca w książkach MM zajmuje miłość i jak
          ważna jest dla bohaterów.
          • ananke666 Re: Miłość w Jeżycjadzie 13.04.09, 22:37
            Nie rozumiem. Skoro książki czytałaś, i to po kilka razy, to po co Ci przykłady
            i cytaty od forumowiczów?
            • mama_kotula Re: Miłość w Jeżycjadzie 14.04.09, 00:29
              Ja ci Ananke droga odpowiem, wrednie bardzo, co ja sądzę na ten temat: "książki" to pluralis maiestaticum od jednej pozycji pt. "Opium w rosole".
              Tak, jestem podła. Ale mam alergię na tzw. łyżwiarzy, co się ślizgają po innych.

              Na pytania autorka wątku odpowiada bardzo ogólnie - "dwa aspekty miłości rodzicielskiej - Borejkowie (znaczy kto? Mila i Ignac + córki? czy może idziemy dalej, i np. Gaba - zaliczam ją do Borejków - plus dzieci - tu byłoby spore pole do popisu... - przypis mój) i Jedwabińscy (Ewa i Eugeniusz plus mała Aurelia, czy może zahaczymy o Dziecko Piątku i relacje Aurelia-ojciec? - ponownie przypis mój), plus aspekt miłości erotycznej Kreska i Maciek" po czym zapewnia, że przeczytała WSZYSTKIE książki, po kilka razy, a następnie pyta, ile miejsca w nich zajmuje miłość.
              Na litość, po przeczytaniu Jeżycjady kilka razy nie miałabym w ogóle żadnych problemów z określeniem ile miejsca zajmuje w nich miłość.
              • mamalilki Re: Miłość w Jeżycjadzie 15.04.09, 01:05
                A gdybym chciała pomóc to co mam podać? Kto z kim się kocha czy ile modeli
                wyróżniam? W każdym tomie masz jakiś rodzaj relacji partnerskiej, rodziców lub
                opiekunów i jakieś dzieci. Te relacje wypełniaja szczelnie CAŁE 18 tomów jezycjady.
                Ech, wracać do szkoły po wychowawczym czy sobie darować? Nawet nie macie pojęcia
                co uczniowie potrafią robić kiedy im zadać WYPRACOWANIE Z HISTORII. Mam wtedy
                cała wikipedię, ściągę.pl i fora dla maniaków na biurku w komplecie. A potem
                obraza ze nawstawiałam jedynek i się czepiam.
                • lezbobimbo Re: Miłość w Jeżycjadzie 15.04.09, 03:39
                  Wlasnie, ja tu wciaz w glowe zachodze, bo mi sie w rzeczywistosci nie miesci, ze
                  teraz maciura z polskiego po pierwsze taka latwa, a po drugie nawet tak latwej
                  nie mozna sprostac? Dawno mie w kraju matczynym nie bylo..

                  W której to klasie sie teraz przerabia OwR, tak zapytam z ciekawosci niewinnej? :)
                  • mama_kotula Re: Miłość w Jeżycjadzie 15.04.09, 07:19
                    CytatW której to klasie sie teraz przerabia OwR, tak zapytam z ciekawosci niewinnej? :)

                    Z tego co mi świta, to albo koniec podstawówki, albo w gimnazjum.
Pełna wersja