jan.kran 19.09.09, 13:03 Czy ktoś z Was ma tam profil ? Bo Młoda mnie namawia a ja się waham ... Kran Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
alfredka1 Re: Facebook. 19.09.09, 13:43 Zaprosiły mnie juz trzy osoby /znajome z forum/ ale to jest chyba jest rozsyłane masowo. podobno nieszodliwe. Poczekajmy, może ktoś dłużej obyty, bliżej nam myśli rozjaśni. Odpowiedz Link
mivacurium Re: Facebook. 19.09.09, 20:03 dokladnie tak samo sie waham - mlodziaki polecaja, ze swietny sposob komunikacji, zdjec sie nie pokazuje, tylko udostepnia, swoim albo wszystkim, pewnie w domu wymusza na mnie postep fkrutce.... Odpowiedz Link
mammaja Re: Facebook. 21.09.09, 09:42 Przypadkowym kliknieciem udostepnilam swoje adresy mailowe. W ten sam sposob znalazlam sie na Facebooku - zaproszona nieswiadomie przez znajoma. Z jedna czy dwoma osobami wymieniam krotkie zdania, ale w zasadzie nie jest potrzebny Odpowiedz Link
jan.kran Re: Facebook. 07.10.09, 17:22 Mam kontakt dziećmi moich przyjaciół , właśnie wspólnie słuchamy Davisa i wiem co robią w tej chwili albo przed chwilą a znam Ich od pieluch Bardzo fajna ta dzisiejsza młodzież ... Godzinę temu córka kuzynostwa napisała że zdała ostatni egzamin na studiach medycznych w Sztokholmie . Ma dopiero 23 lata ale Ona zawsze byla szybka Uściskałam i pogratulowałam netowo. Mam kontakt z Maltą , Polską , Niemcami , Szwecją ... Mnie zdecydowanie pasuje komunikacja netowa i globalizacja bo mam znajomych i przyjaciół na całym świecie .. Odpowiedz Link
mammaja Re: Facebook. 07.10.09, 19:45 Zgadzam sie z toba Kranie - ale mam te kontakty i bez Facebooka. Np. z toba Odpowiedz Link
jan.kran Re: Facebook. 19.10.09, 13:36 Jestem fanem Można się podzielić muzyką , czytanymi gazetami , żartować i pisać poważnie... Mam najnowsze wiadomosci ze szpigla , einestages , GW z ciekawymi komentarzami znajomych. Mieszanka wielojęzyczna . Polski niemiecki , norweski... Mój młody kolega z pracy kiedy zobaczył że siedzę na FB od razu został moim przyjacielem PP Ja mam problemy z pisaniem po norwesku , nie jest źle ale mogłoby być lepiej. Wlaśnie czatowałam po norwesku. Ufff!!! Ale fajnie było!!! Lubię taką szybką , nerwową komunikację:o) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Facebook. 19.10.09, 15:01 Ula, podziwiam cię za tak ogromna witalność i ciekawość zycia... Szkoda, że 30 lat temu tego nie było, latwiej byłoby teraz .. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Facebook. 13.04.10, 22:39 wyborcza.pl/1,75478,7767981,Internetowe_NIE_dla_pochowku_na_Wawelu.html Oczywiście się wpisałam... Poza tym na fejcbuku otrzymuję wiadomości z GW , Polityki i strony wrocławskiej. Odpowiedz Link
mammaja Re: Facebook. 13.04.10, 23:44 JanieK., obawiam sie ze to niestety nic nie da! Ale na facebooku przeczytalam : "O jednym takim co rozwalil zalobe po swoim bracie". I to fakt! Odpowiedz Link
jan.kran Re: Strzał w stopę. 13.04.10, 23:55 Ja się zapisałam do kolejnej grupy fejsbukowej : *** Co tam Wawel - Przemianować Lotnisko im. F Chopina na im. L. Kaczynskiego! -----------> Coś czuję że Jaroslaw otworzył Puszkę P. Mogę mówić za siebie ale podejrzewam że sporo osób tak czuje. Nie lubiłam Braci , wkurzali mnie , ale uznałam że w obliczu takiej tragedii należy zamknąć paszczę. Ale Jarosław mnie tak sprowokował że naprawdę się powstrzymuję żeby sie nie zniżyć poniżej pewnego poziomu i nie napisać kilka ciepłych słów ... K. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Facebook. 14.04.10, 06:37 NIE dla pochowania Kaczyńskich na Wawelu. W ciągu 14 godzin od stworzenia tej strony niemal 24 000 osób dołączyło do jej fanów. Wielu z Was zabierało głos w dyskusjach, publikowało swoje opinie, zamieszczało linki i zdjęcia. Wszystko to było i jest niezwykle cenne, bo pokazuje, że - mimo przeżywania narodowej żałoby i solidaryzowania się z bliskimi ofiar - mamy też krytyczny stosunek do decyzji o miejscu pochówku Pary Prezydenckiej. Odpowiedz Link
popaye Re: Facebook. 14.04.10, 07:50 Na Facebook_u czy nie, za najlepsza propozycje pochowku tragicznie zmarłego Prezydenta uważam wpis jednego z internautów o idealnym miejscu: "... na stadionie Lecha w Poznaniu!. Nawet nazwy nie trzeba było by zmieniać" Przynajmniej humor naszych Obywateli, jak zawsze w każdych okolicznościach, nie opuszcza. Dla mnie propozycja Internauty wcale nie gorsza niż większość intelektualnych wypocin brata-psychopaty prominentnej Ofiary wypadku. Dokładnie tak!, skoro Kraków (dla przekonanego warszawiaka -żoliborzanina, to czemu nie Poznań?. Albo Wrocław, zdaniem Jana_Krana (ponoć) tez "niczego sobie" ) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Facebook. 14.04.10, 16:19 Na fejsbuku ciężko się dzis przebić do mojej ulubionej farmy. Cytaty z prasy światowej , dyskusje , protesty... A ja próbuje siać i orać Odpowiedz Link
jan.kran Re: Facebook. 15.04.10, 14:30 Jestem w kilku grupach fejsbukowych , ostatnio podłączyłam sie do kolejnej: www.facebook.com/group.php?gid=110563312310831 Odpowiedz Link
zyta2003 Re: Facebook. 15.04.10, 22:03 Jak mozna tak sie zaslepic w nienawisci, szyderstwie. Ale jaja Janie Kranie, z ta piramida jako miejscem pochowku dla L. Kaczynskiego no nie? Na sasiednim forum, gdzie tylko dobrze wychowani maja prawo pisac, forumowiczka pisze o zmarlym prezydencie: kaczka pochowana na Wawelu. itd. itd... Byly prezydent nie jest z mojej bajki, nie powinien lezec na Wawelu. Ale bedzie lezal, wbrew wszystkiom szydercom, chamom, przesmiewcom itp. Taki chichot historii, wiec moze jak mowi przyslowie: ciszej nad ta trumna. PS Wiecznie piszesz o swoich dzieciach, ktore chronisz przed wszystkim, kochasz nad zycie. Tylko twoim dzieciom nalezy sie ochrona? Pomysl moze o tej "kupce nieszczescia", jaka mozna widziec w tv, czyli corce Kaczynskich. Krotkotrwala twoja radocha z piramidy dla Kaczynskiego, a ile bolu dla tej dziewczyny. Odpowiedz Link
popaye Re: Facebook. 16.04.10, 09:15 Zyto2003,- nie przesadzasz odrobinkę ? Masz prawo do przekonania o słuszności Twojego, subiektywnego wzorca zachowań, etykiety i uważania go za jedynie słuszny. Może nie odmawiaj prawa do tego innym, w tym naszej Koleżance JK. W bardzo wielu sprawach tez nie zgadzam się z Janem Kranem, ale... Jan Kran nikim nie manipuluje, nie próbuje wywierać na nas jakiegokolwiek "nacisku" byśmy podzielali Jej zachowania, nawet nie zachęca(la) nas do uczestnictwa w tej facebook_owej grupie dyskusyjnej. Nie "musiała" ale ponformowala nas o tym, nie próbując nawet nikogo przekonywać by do tej grupy dołączył lub jej poglądy podzielał. Podzielam Twoje zdanie o L.Kaczynskim iż "...Byly prezydent nie jest z mojej bajki", o miejscu Jego (i małżonki) pochowku - również. Z drobna różnica iż Kraków (i Wawel) są mnie - obojętne, prawie jak egipskie piramidy, a z Warszawa jestem (emocjonalnie) związany od urodzenia. Co do "taktu i dobrego, wychowania", wybacz ale Twoja uwaga o dzieciach JK i jej zrozumiałego "matczynego" stosunku do Nich - la, la Jak nie widzisz różnicy miedzy zachowaniami prywatnej osoby - J.K i Jej stosunku do dzieci, a "instytucja" osoby publicznej pp. Kaczyńskich i Ich córki - Marty, to (moim zdaniem) dałaś się już zmanipulować zawodowym propagandzistom, partyjnym spin-doktorom, kościelnej hucpie (kabaretowych) "eminentow" i podobnemu politycznie motywowanemu tatałajstwu. Gratuluje Odpowiedz Link
jan.kran Re: Facebook. 15.04.10, 22:23 Witaj , zdaje się daaaaawno temu zaglądałas tu pod innym nick ? Nie odpowiem bo nie mam ochoty , myśl sobie co chcesz. Pozdrawiam. Kran Odpowiedz Link
zyta2003 Re: Facebook. 16.04.10, 04:10 Moj styl, poglady, brak polskich znakow jest charakterystyczny, a takze znajomosc Twojej sytuacji wskazuja, ze nie ukrywam sie. Ze dwa miesiace temu raz tu napisalam wspominajac o nicku. Wiec nie chichotaj, ze mnie nakrylas, czy odkrylas. Maryna zmarla dawno, nawet nie mowie; czesc jej pamieci. Nie przyszlo Ci do glowy, ze nie tylko ty masz monopol na milosc w rodzinie? Kaczynscy sa klinicznym przykladem zwiazania. Moze oprocz wszystkiego zlego, ktore mu sie przypisuje, brat chce dac swojej polowce, chociaz po smierci- cos najlepszego. Chociaz pochowek na Wawelu. Nie wiem, jeszcze jak sie oceni ideologie braci, ale na pewno urosnie legenda, kiedy juz nie bedzie nie tylko mnie, ale nikogo z forumowiczow - o braterskiej milosci. I to bedzie wazniejsze od wszystkich tu wpisow, bo bedzie uczylo szlachetnych uczuc. Historia sklada sie z roznych faktow, naogol podlych, nieuczciwych, glupich. I swiat idzie dalej. Pycha przypisywana Jaroslawowi, dorownuje pysze wnukow Pilsuckiego. Nie godzi mu sie lezec przy czlowieku, ktorego nawet Wajda dzis nazwal uczciwym i skromnym? Musi lezec przy wielkim? Kaczynski przynajmniej nie ma na sumieniu smierci 400 ludzi, ktorzy nie zgineli za wolnosc, ale w ramach przewrotu. Nikogo ( w tym i ciebie) nie obchodza osierocone rodziny, dramat tych, ktorzy ciagle czekaja na zwloki, nikogo juz nie wstrzasa obraz wynoszonych trumien i skamienialych w rozpaczy rodzin. Jedno jest wazne, tez dla ciebie. Wielki narod nie pozwoli zbeszczescic wawelu. Gdzie uczucie wspolczucia, empatii, litosci dla tych ludzi, rodzin, ktore ciagle czekaja na zwloki. O tym sie juz nie mowi, wawel, wawel, wawel - nie oddamy ani guzika, ani kawalka krypty. A potem trzeba sie zabawic w piramide i zapewne inne ,liczne dowcipasy, w ktorych bierzesz udzial. Masz czas na budowanie piramidy dla Kaczynskiego, ale nie masz czasu na wspolczucie. Tygodnik Powszechny na swojej stronie umiescil apel, o pojednanie sie z Rosja. Tysiace ludzi sie juz podpisalo, ty wolisz podpisac sie pod budowa piramidy. Wlasnie przeczytalam liste gosci, ktorzy przyjada na pogrzeb. Nie skonsultowali z tym forum i podobnymi. Jak mozna przyjechac do kartofla, kurdupla, irasiad... Z kogo sie smiejecie , z siebie sie smiejecie. Janie Kranie, przeciez ty nie jestes zla, glupia kobieta. A co cie opetalo w tej nienawisci. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Facebook. 16.04.10, 07:22 Jednak Ci odpowiem krótko. Nie jest uczciwe ocenianie kogoś po wpisach netowych i robienia sobie na tej podstawie obrazu człowieka realnego. Nie wiesz co czułam i przeżyłam po katastrofie w Smolensku. I tyle. Zostawmy prosze tę dyskusję. Pozdrawiam. K. Odpowiedz Link
sikorkafranka Re: Facebook. 16.04.10, 08:13 To juz pycha rodziny Pilsudskich? Jakby twojego dziadka ktos, ksiadz z parafii np chcialby wykopac i przesunac by zrobic miejsce komukolwiek czy nawet i prezydentowi to bys oczywiscie sie zgodzila? Czy wyscie ludzie juz kompletnie oszaleli? W sanatorium w Ciechocinku gdzie moja ciotka, dwie babcie sie zupą pomidorową oblaly w czasie obiadu tak sie poklocily. W barze gdzie pije moj znajomy alkoholik pobilo sie dwoch dziennikarzy alkoholikow krzeslami. POwodztwo cywilne w zwiazku z obrazeniami powinni zlozyc przeciwko Dziwiszowi, bo oni niewinni. Mniejsze obchody byly z okazji Stalina smierci a bzik rowny. Przepraszam ze sie wcielam ale glupota tych dni przedostatnich zabija i non possumus.Zwykle czytam tylko. Smierc tych wszystkich ludzi ginie w cieniu bitwy ktora wywolal Jaroslaw swoja akcja Wawel. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: do nas wszystkich 16.04.10, 11:35 --Na wpisy, które zabolały odpisał Popaye, dziękuję. Ula, niewiele osób wie jak się toczyło Twoje życie, jakie cierpienia przeżyłaś... i to że piszesz o swoich dzieciach jest naturalną potrzebą.Tak to odbieramy i razem z Tobą, gdy było źle, przeżywaliśmy wszyscy. Jeżeli Zyto nie lubisz JK to twoja sprawa i prawo. Nie musimy do wszystkich pałać uczuciami anielskimi. Gdy słyszę "ciszej nad tą trumną" albo "o umarłych nie mówimy nic złego", to zaczynam wątpić w jakiekolwiek ludzkie odruchy u niektórych. Hitler zostanie mordercą tak jak i Stalin, jak i wiele "postaci"historycznych albo jak matka, co to swoje dzieci mordowala i w beczke upychała. Nie wolno mówić nic złego, prawda??? Skończmy już z tym, proszę. Niedługo setki dobiegnę a korniki będą toczyć . Odpowiedz Link
warum Re: do nas wszystkich 16.04.10, 17:58 Hmm....czy to oznacza,ze wypowiadac sie na tym forum moga wszyscy - pod warunkiem, ze tak jak wszyscy? Pomijam wycieczki osobiste, ale Alfredko, czy to nie pewne naduzycie mowic,ze niestosowna jest sugestia "nie mowic zle o umarlych" , przez ..przytoczenie podanych postaci z historii ? Bez przesady, milosniczka zmarlego prezydenta nie bylam, a jednak takie porownanie uwazam za niestosowne, bo nic mi nie wiadomo,zeby komus krzywde zrobil. Ale ja nie zyje historia,wiec moze nie wiem? To,ze wspoldzialal zgodnie/ a raczej wg wskazan/ z bratem, jeszcze nie swiadczy,ze mozna go porownac z takimi osobnikami,po prostu - realizowal wizje jednej/swojej/ Polski, nie naszej. Nie on pierwszy w tym kraju, i nie ostatni. Milosnikom Pilsudskiego nie ubedzie ich bohatera, milosnicy Kaczynskiego zyskali swojego. Jak umrze gen.Jaruzelski albo L.Walesa bedzie znow dylemat - bohater, czy zdrajca, na szczescie fizycznosc miejsca uprosci rozwiazanie - ilu da sie jeszcze pochowac na Wawelu i chociaz w tym nie bedziemy musieli sie sprzeczac Odpowiedz Link
kamfora Re: do nas wszystkich 16.04.10, 20:10 Przepraszam, że się wtrącę: sama się zdziwiłam, że po przeczytaniu pierwszej wiadomości o ewentualnym pochówku na Wawelu - poczułam jakby ukłucie w środku. Się zaczęłam zastanawiać, co to takiego. I doszłam do wniosku, że ani chybi mam wbudowaną gotowość walki o miedzę (taką, co to Pawlak i Kargul... No...wstyd mi, że aż strach Odpowiedz Link
alfredka1 Re: do nas wszystkich 16.04.10, 20:36 Warum, nie uważam tego co napisałam za nadużycie. "O zmarłych albo dobrze albo wcale" jest zakłamaniem, stosowanym wybiórczo, jak komu akurat pasuje. I pisząc o tym nie miałam na myśli tych, którzy zginęli w tej tragicznej katastrofie tylko o mentalności ludzkiej. Jeżeli już nawet logicznego zdania nie potrafię sformulować, pora powiedzieć sobie " alfredko, spieprzaj z tego Forum" (( Odpowiedz Link
jan.kran Re: do nas wszystkich 16.04.10, 21:15 Alfredko, nie spieprzaj. Już w bezpośredniej rozmowie dochodzi czasem do niezrozumienia intecji rozmówcy a co dopiero wnecie ... Napisałam długi post ale go skasowałam bo nie chcę nikogo epatować moimi przeżyciami. Do momentu kiedy padł Wawel myślałam inaczej , ale jak po tym usłyszałam szczęka mi opadła. Ale po pewnym czasie doszłam do wnosku że mleko sie rozlało ,trzeba wytrzeć i dalej patrzeć pozytywnie... Odpowiedz Link
warum Re: do nas wszystkich 16.04.10, 21:20 Nie zamierzam dalej polemizowac w temacie, bo "spieprzaj dziadu" przeszlo do historii, swiadczacej o "klasie" prezydenta. Ale co to klasa juz kiedys dyskutowalismy na forum. Prawda jest to,ze obiektywizm jest trudny do uzyskania, ale w ferworze emocji warto je ochlodzic, a nie odchodzic. Nie chcialam Cie urazic, ale wydaje mi sie,ze prawo do wlasnej oceny ma kazdy. Ja po 2-3 dniach mialam tak serdecznie dosc zaloby w mediach,ze jak zobaczylam splakanego nieulubienca /tego milosnika min Pinocheta/,ktory sie "tak po ludzku otwieral" ,ze ... pomyslam, po co ci ludzie to robia? To jest zaloba? Obnoszenie sie publiczne ze "swoja" strata? Wystawianie laurki zmarlemu, tak na wszelki wypadek? Zaloba to bol i zal, naturalnie wymaga milczenia, spokoju,tylko bliskich. A to co zrobili "aktywisci" swoich interesow spowodowalo tylko zgrzyt, dlatego ciszej nad ta trumna, tym bardziej,ze.... dla nas najistotniejsze w tym nieszczesciu bylo to,ze zgineli ludzie, choc moze bardziej od nas znani. PS. A ja tak po ludzku pomyslalm,ze ... Sz.Majewski tez musi sie czuc glupio, chociaz....kabaret bedzie trwal. Odpowiedz Link
popaye Re: do nas wszystkich? 16.04.10, 21:26 Hmmmm.... Warum, przemiła nasza Koleżanko. Musze to napisać bo, przez lata, wydawało mnie się iż nasze (wspólne) poglądy, ocena polskich realiów politycznych i życiowe "rozterki" są bardzo podobne. Często rożne od tych JK, choć i Ja, jako Wspolforumowiczke b.lubie i Jej wpisy często zmuszały mnie do refleksji nad moja, często powierzchownie przymyslana i intuicyjna ocena. O czym my tu..... przecież to paranoja bo nikt tutaj nie zarzucał iż pp.Lech i Maria Kaczyńscy to jacyś "dewiaci" a nie normalni ludzie. Ja, i mnie podobni mieli zastrzeżenia do Pana L. Kaczyńskiego jako polskiego prezydenta!. Sorry, ale z "niezaradnym i odrobinę (życiowo) pierdolowatym" L.Kaczynskim, solidaryzować mogło się ca.80% dorosłych członków polskiej, męskiej populacji!. Ja - tez. Tak jak z Pania Kaczyńska ca. 80% zamężnych polskich kobiet. To przecież u nas tradycja iż kobiety (zony, matki), często wręcz do karykaturalnej przesady, dbają o to by Ich życiowy towarzysz wyglądał "do ludzi", drżą by nie popełniał rażących gaf czy zachowywał się (zawsze!) stosownie do sytuacji. Każdy z obywateli ma tez swoje, subiektywne i mocno sprecyzowane poglądy polityczne. Gwarantuje to Im "zdrowy rozum" i.... Konsytuacja demokratycznego Kraju. Tylko... Ponad 99% tych osobników(czek) nie "rwie się" i nie ma ambicji być prezydentem czy first-Lady. Bo od prezydenta oczekujemy innych standardów (zachowań i politycznego egalitaryzmu) niż od reszty elektoratu-motłochu. Większość z nas_szaraczkow, ma na tyle rozumu i świadomości swych niedoskonałości i braków by, rozsądnie, wstrzymać się od kandydowania na stanowiska "reprezentacyjne". L.Kaczynskiego "ktoś" wsadził na minę i wykorzystywał do bólu!, ku naszej, większości elektoratu - rozpaczy. Z okazji tej sobotniej tragedii, zauważ, o czym (w mediach) dyskutujemy. Jaki to dobry człowiek (prywatnie) był L. Kaczyński, a jaka normalna (kobita) - Jego małżonka!. Eeeee.... już mam się czuć zrobiony "na wariata" czy jeszcze mogę myśleć?. Moja zona tez zna (dobrze!) dwa obce języki, trzeci: da sobie rade, ma skończone studia i wieku ok.60-tki nie ubiera się bezkrytycznie jak... nastolatki. Co nerwów "straciła" dbając by mąż-pierdoła nie narobił Jej (i sobie!) wstydu - na pewno nie mniej niż p. Kaczyńska. Czy popaye_owa jest czymś "szczególnym", innym niż każda polska normalna zona? Wątpię, a najlepsze ze i Ona nie widzi w tym NIC specjalnie szczególnego. "Dobry, serdeczny człowiek" dla rodziny, znajomych i współpracowników jak słychać zachwyty nad L.Kaczynskim.. Sorry, ale ja nie znam innych w mojej rodzinie, wśród Znajomych i Przyjaciół. Przez ten sam fakt są czymś szczególnym i już te fakty predystynuja Ich na polskiego prezydenta? Wybacz, ale mnie to śmieszy. L.Kaczynski, jako polski prezydent to byłakatastrofa jakich mało we współczesnej Europie (i Świecie). Jego standardy wypełniania Urzędu: jedna tragedia, bo zachowywał się (i reagował) często nieobliczalnie. Reprezentant poglądów jednej, do tego opozycyjnej partii, zero swobody, znajomości języków, beznadziejna dykcja, trudność w jasnym formułowaniu myśli i nieprzewidywalność zachowań. Jego śmierć, a szczególnie jej okoliczności i dla mnie: szok i zasmucenie. Nie miałem żadnych powodów Państwu M. i L.Kaczynskim życzyć źle i czegokolwiek złego. Tylko nie chce (więcej) takiego prezydenta jak L.Kaczynski i Jego, jako pełniącego ten Urzad nie będę wspominał dobrze. Bez względu czy będzie pochowany na Wawelu czy (byl_by) na Powązkach. To nie był prezydent z moich wyobrażeń (i porównawczych w Europie -doświadczeń), a First-Lady Kaczyńska, mimo starań spin-doktorów nie będzie nigdy wspominana jako "druga" Hilary, Carla Bruni, Diana czy Jacqueline Kennedy . "nie mówić źle o umarłych" - OK, o zmarłych pp. Kaczyńskich, jako prywatnej parze, ale nie może to dotyczyć Pana L.Kaczynskiego jako prezydenta, bo to coś więcej, jak nie w wymiarze ludzkim to na pewno politycznym. pozdr.,- pE Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: do nas wszystkich? 16.04.10, 21:36 Dziennikarze, czwarta władza, kreują nam nowego męczennika i świętego. Obawiam się kampanii prezydenckiej i jej wyników Odpowiedz Link
warum Re: do nas wszystkich? 16.04.10, 21:37 Wybacz mily Popaye, ale w przeciwienstwie do Ciebie nie uwazam,ze prezydentami moga byc tylko ci co juz wiedza jak nimi byc Jak dotad mialam tylko pecha wybierac miedzy mniejszym lub wiekszym zlem. Choc wg podanych/ istotnych kryteriow taki p. R. Sikorski czy A. Olechowski pewnie idealnie by pasowali na tron, a mimo to...ja mam obrzydzenie do karierowiczow, urodzonych do bycia "na salonach", i tyle mego,ze.... mam prawo skorzystac, komu postawic x , choc to i tak nie ma znaczenia. Ale Alfredka tu kilka razy powtarzala, ze my umiemy ladnie sie roznic, wiec nie musimy sie przekonywac i niech kazdy zostanie przy swoim zdaniu. To niczego nie zmaieni Odpowiedz Link
popaye Re: do nas wszystkich? 16.04.10, 22:10 Wybór polskiego prezydenta, jak długo to będzie wybór bezpośredni (w wyborach powszechnych) a nie przez Zgromadzenie Narodowe (jak w większości Krajów demokratycznych) - będzie zawsze kompromisem i efektem ("oszukańczej") sprawności partyjnych spec-macherów. Zawsze będą szerokie kręgi "niezadowolonych". R.Sikorski na pewno to nie jest moja "polityczna bajka". Ale A.Olechowski? - hmmm.... Osobiście, jest mnie bliższy od R.Sikorskiego czy (nawet) kandydata P.O.: Komorowskiego. Ale każdy z Nich o niebo lepszy od J. Kaczyńskiego czy innego oszołoma z PiS-u, bo to kolejne 5 - lat stracone. Nawet nie dla mnie (mnie już "wisi") ale dla naszych dzieciaków czy wnuków. pozdr.,- pE Odpowiedz Link
warum Re: do nas wszystkich? 16.04.10, 22:34 I tu Cie Popaye popieram, bo kandydowanie J.Kaczynskiego lub jego -wybor -na prezydenta, to najstraszniejsza mysl jak przyszla mi do glowy, gdy zobaczylam te pielgrzymki narodu w stolicy, oplakujace teraz s.p.prezydenta. No, bo patrzac na te obrazki - KAZDY / opierajacy sie na przekazie medialnym z ostatnich dni/ by uwierzyl, jak dobrym prezydentem PL byl Lech Kaczynski i jak wielkie mial poparcie w narodzie. Ale... ja wierze w instynkt samozachowawaczy J.Kaczynskiego, i swiadomosc,ze.... polityka, to gra zespolowa, a jemu.... zostalo sporo... klakierow, i byc moze "mlodych wilczkow", ale nie ideowcow, za jakiego sie uwaza. Stawiam,ze JK nie bedzie kandydowal. Odpowiedz Link
popaye Re: do nas wszystkich? 16.04.10, 22:58 Warum Mila,- i jak Cie nie lubić! Choćby za "niebieskookosc" ) pozdr.,- pE Odpowiedz Link
witekjs Prezydent Warszawy contra pielęgniarka 24.04.10, 20:06 Oczywiste, że jestem Mu wdzięczny za Muzeum Powstania Warszawskiego. Nie był jednak moim Prezydentem RP, zbyt mocno czuło się wpływ jego brata. warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34884,3648803.html Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Do nas wszystkich 27.04.10, 12:42 Też mieliśmy taką nadzieję. Żądza władzy nie ma granic. A u niego to już jest niebezpieczne. Nie wiadomo jeszcze ,jakie paskudztwa /nieważne, prawdziwe czy spreparowane/, wyciągnie z rękawa.- "Boże Polszu chrani" chciałoby się zawołać . Odpowiedz Link
warum Re: Do nas wszystkich 27.04.10, 18:10 Wyrazilam swoj zyczeniowy poglad,/na zasadzie co ja bym zrobila- na jego miejscu))/ ale gdybym miala obstawiac w realu / swoja ciezko zarobiona gotowka/,to...raczej obstawialbym - ze JK - "nie ma wyjscia"- MUSI startowac. I nie z powodu jakiejs ambitnej historycznej misji, kontynuacji etc/ choc to bedzie pewnie watek przewodni kampani/ tylko bardziej prozaicznego - nie bylo nikogo innego- w miare wyrazistego, cietego i ..."czystego". A PIs musial startowac, bo bez kandydata, uleglby rozproszeniu, ktorego najbardziej sie boja te resztki przy wodzu. Nie ma nic gorszego niz zejscie z widoku)) dla tych zakochanych w autopromocji gadul. Ale co tam Pis, ze tylu dziwolagow sie zapisalo to dopiero szok.... Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Do nas wszystkich 27.04.10, 18:16 Z tych dziwolągów to najbardziej sympatyczny jest pan Janowski Gabryjel. Odpowiedz Link
warum Re: Do nas wszystkich 27.04.10, 18:25 Pajacow ci u nas dostatek. Tylko dlaczego milcza = rezygnuja ci, ktorych mamy za porzadnych? Odpowiedz Link