Facebook.

19.09.09, 13:03
Czy ktoś z Was ma tam profil ?
Bo Młoda mnie namawia a ja się waham ...
Kran
    • alfredka1 Re: Facebook. 19.09.09, 13:43
      Zaprosiły mnie juz trzy osoby /znajome z forum/ ale to jest chyba
      jest rozsyłane masowo. podobno nieszodliwe. Poczekajmy, może ktoś
      dłużej obyty, bliżej nam myśli rozjaśni.
    • mivacurium Re: Facebook. 19.09.09, 20:03
      dokladnie tak samo sie waham - mlodziaki polecaja, ze swietny sposob
      komunikacji, zdjec sie nie pokazuje, tylko udostepnia, swoim albo
      wszystkim, pewnie w domu wymusza na mnie postep fkrutce....wink
      • mammaja Re: Facebook. 21.09.09, 09:42
        Przypadkowym kliknieciem udostepnilam swoje adresy mailowe. W ten
        sam sposob znalazlam sie na Facebooku - zaproszona nieswiadomie
        przez znajoma. Z jedna czy dwoma osobami wymieniam krotkie zdania,
        ale w zasadzie nie jest potrzebny smile
        • jan.kran Re: Facebook. 07.10.09, 17:22
          Mam kontakt dziećmi moich przyjaciół , właśnie wspólnie słuchamy Davisa i wiem
          co robią w tej chwili albo przed chwilą a znam Ich od pieluchsmile

          Bardzo fajna ta dzisiejsza młodzież ...

          Godzinę temu córka kuzynostwa napisała że zdała ostatni egzamin na studiach
          medycznych w Sztokholmie . Ma dopiero 23 lata ale Ona zawsze byla szybkasmile
          Uściskałam i pogratulowałam netowo.

          Mam kontakt z Maltą , Polską , Niemcami , Szwecją ...
          Mnie zdecydowanie pasuje komunikacja netowa i globalizacja bo mam znajomych i
          przyjaciół na całym świecie ..
          • mammaja Re: Facebook. 07.10.09, 19:45
            Zgadzam sie z toba Kranie - ale mam te kontakty i bez Facebooka.
            Np. z toba smile
            • jan.kran Re: Facebook. 19.10.09, 13:36
              Jestem fanemsmile

              Można się podzielić muzyką , czytanymi gazetami , żartować i pisać poważnie...
              Mam najnowsze wiadomosci ze szpigla , einestages , GW z ciekawymi
              komentarzami znajomych.
              Mieszanka wielojęzyczna .
              Polski niemiecki , norweski...
              Mój młody kolega z pracy kiedy zobaczył że siedzę na FB od razu został moim
              przyjacielem tongue_outPP
              Ja mam problemy z pisaniem po norwesku , nie jest źle ale mogłoby być lepiej.
              Wlaśnie czatowałam po norwesku.
              Ufff!!!
              Ale fajnie było!!!
              Lubię taką szybką , nerwową komunikację:o)


              • alfredka1 Re: Facebook. 19.10.09, 15:01
                Ula, podziwiam cię za tak ogromna witalność i ciekawość zycia...
                Szkoda, że 30 lat temu tego nie było, latwiej byłoby teraz ..
    • jan.kran Re: Facebook. 13.04.10, 22:39
      wyborcza.pl/1,75478,7767981,Internetowe_NIE_dla_pochowku_na_Wawelu.html
      Oczywiście się wpisałam...
      Poza tym na fejcbuku otrzymuję wiadomości z GW , Polityki i strony wrocławskiej.
      • mammaja Re: Facebook. 13.04.10, 23:44
        JanieK., obawiam sie ze to niestety nic nie da! Ale na facebooku
        przeczytalam : "O jednym takim co rozwalil zalobe po swoim bracie".
        I to fakt!
        • jan.kran Re: Strzał w stopę. 13.04.10, 23:55
          Ja się zapisałam do kolejnej grupy fejsbukowej :

          *** Co tam Wawel - Przemianować Lotnisko im. F Chopina na im. L. Kaczynskiego!

          -----------> Coś czuję że Jaroslaw otworzył Puszkę P.
          Mogę mówić za siebie ale podejrzewam że sporo osób tak czuje.
          Nie lubiłam Braci , wkurzali mnie , ale uznałam że w obliczu takiej tragedii
          należy zamknąć paszczę.
          Ale Jarosław mnie tak sprowokował że naprawdę się powstrzymuję żeby sie nie
          zniżyć poniżej pewnego poziomu i nie napisać kilka ciepłych słów ...
          K.
        • jan.kran Re: Facebook. 14.04.10, 06:37
          NIE dla pochowania Kaczyńskich na Wawelu.

          W ciągu 14 godzin od stworzenia tej strony niemal 24 000 osób dołączyło do jej
          fanów. Wielu z Was zabierało głos w dyskusjach, publikowało swoje opinie,
          zamieszczało linki i zdjęcia. Wszystko to było i jest niezwykle cenne, bo
          pokazuje, że - mimo przeżywania narodowej żałoby i solidaryzowania się z
          bliskimi ofiar - mamy też krytyczny stosunek do decyzji o miejscu pochówku Pary
          Prezydenckiej.
          • popaye Re: Facebook. 14.04.10, 07:50
            Na Facebook_u czy nie, za najlepsza propozycje pochowku tragicznie
            zmarłego Prezydenta uważam wpis jednego z internautów o idealnym
            miejscu: "... na stadionie Lecha w Poznaniu!. Nawet nazwy nie trzeba
            było by zmieniać" smile

            Przynajmniej humor naszych Obywateli, jak zawsze w każdych
            okolicznościach, nie opuszcza.
            Dla mnie propozycja Internauty wcale nie gorsza niż większość
            intelektualnych wypocin brata-psychopaty prominentnej Ofiary
            wypadku.
            Dokładnie tak!, skoro Kraków (dla przekonanego warszawiaka
            -żoliborzanina, to czemu nie Poznań?.
            Albo Wrocław, zdaniem Jana_Krana (ponoć) tez "niczego sobie" smile)

    • jan.kran Re: Facebook. 14.04.10, 16:19
      Na fejsbuku ciężko się dzis przebić do mojej ulubionej farmy.
      Cytaty z prasy światowej , dyskusje , protesty...
      A ja próbuje siać i oraćsmile
      • jan.kran Re: Facebook. 15.04.10, 14:30
        Jestem w kilku grupach fejsbukowych , ostatnio podłączyłam sie do kolejnej:

        www.facebook.com/group.php?gid=110563312310831
        • 1skowronek Re: Facebook. 15.04.10, 15:39
          Piękne!!!
          • zyta2003 Re: Facebook. 15.04.10, 22:03
            Jak mozna tak sie zaslepic w nienawisci, szyderstwie. Ale jaja
            Janie Kranie, z ta piramida jako miejscem pochowku dla L.
            Kaczynskiego no nie? Na sasiednim forum, gdzie tylko dobrze
            wychowani maja prawo pisac, forumowiczka pisze o zmarlym
            prezydencie: kaczka pochowana na Wawelu. itd. itd...
            Byly prezydent nie jest z mojej bajki, nie powinien lezec na
            Wawelu. Ale bedzie lezal, wbrew wszystkiom szydercom, chamom,
            przesmiewcom itp. Taki chichot historii, wiec moze jak mowi
            przyslowie: ciszej nad ta trumna.
            PS Wiecznie piszesz o swoich dzieciach, ktore chronisz przed
            wszystkim, kochasz nad zycie. Tylko twoim dzieciom nalezy sie
            ochrona? Pomysl moze o tej "kupce nieszczescia", jaka mozna widziec
            w tv, czyli corce Kaczynskich. Krotkotrwala twoja radocha z piramidy
            dla Kaczynskiego, a ile bolu dla tej dziewczyny.
            • popaye Re: Facebook. 16.04.10, 09:15
              Zyto2003,-

              nie przesadzasz odrobinkę ?

              Masz prawo do przekonania o słuszności Twojego, subiektywnego wzorca
              zachowań, etykiety i uważania go za jedynie słuszny.
              Może nie odmawiaj prawa do tego innym, w tym naszej Koleżance JK.

              W bardzo wielu sprawach tez nie zgadzam się z Janem Kranem,
              ale...
              Jan Kran nikim nie manipuluje, nie próbuje wywierać na nas
              jakiegokolwiek "nacisku" byśmy podzielali Jej zachowania, nawet
              nie zachęca(la) nas do uczestnictwa w tej facebook_owej grupie
              dyskusyjnej.

              Nie "musiała" ale ponformowala nas o tym, nie próbując nawet nikogo
              przekonywać by do tej grupy dołączył lub jej poglądy podzielał.

              Podzielam Twoje zdanie o L.Kaczynskim iż "...Byly prezydent nie jest z
              mojej bajki", o miejscu Jego (i małżonki) pochowku - również.
              Z drobna różnica iż Kraków (i Wawel) są mnie - obojętne, prawie jak
              egipskie piramidy, a z Warszawa jestem (emocjonalnie) związany od
              urodzenia.

              Co do "taktu i dobrego, wychowania", wybacz ale Twoja uwaga
              o dzieciach JK i jej zrozumiałego "matczynego" stosunku do Nich
              - la, la smile

              Jak nie widzisz różnicy miedzy zachowaniami prywatnej osoby - J.K i Jej
              stosunku do dzieci, a "instytucja" osoby publicznej
              pp. Kaczyńskich i Ich córki - Marty, to (moim zdaniem) dałaś się już
              zmanipulować zawodowym propagandzistom, partyjnym spin-doktorom,
              kościelnej hucpie (kabaretowych) "eminentow" i podobnemu politycznie
              motywowanemu tatałajstwu.

              Gratuluje smile
    • jan.kran Re: Facebook. 15.04.10, 22:23
      Witaj , zdaje się daaaaawno temu zaglądałas tu pod innym nick ?
      Nie odpowiem bo nie mam ochoty , myśl sobie co chcesz.
      Pozdrawiam.
      Kran
      • zyta2003 Re: Facebook. 16.04.10, 04:10
        Moj styl, poglady, brak polskich znakow jest charakterystyczny, a
        takze znajomosc Twojej sytuacji wskazuja, ze nie ukrywam sie. Ze
        dwa miesiace temu raz tu napisalam wspominajac o nicku. Wiec nie
        chichotaj, ze mnie nakrylas, czy odkrylas. Maryna zmarla dawno,
        nawet nie mowie; czesc jej pamieci.
        Nie przyszlo Ci do glowy, ze nie tylko ty masz monopol na milosc w
        rodzinie? Kaczynscy sa klinicznym przykladem zwiazania. Moze oprocz
        wszystkiego zlego, ktore mu sie przypisuje, brat chce dac swojej
        polowce, chociaz po smierci- cos najlepszego. Chociaz pochowek na
        Wawelu. Nie wiem, jeszcze jak sie oceni ideologie braci, ale na
        pewno urosnie legenda, kiedy juz nie bedzie nie tylko mnie, ale
        nikogo z forumowiczow - o braterskiej milosci. I to bedzie
        wazniejsze od wszystkich tu wpisow, bo bedzie uczylo szlachetnych
        uczuc.
        Historia sklada sie z roznych faktow, naogol podlych, nieuczciwych,
        glupich. I swiat idzie dalej. Pycha przypisywana Jaroslawowi,
        dorownuje pysze wnukow Pilsuckiego. Nie godzi mu sie lezec przy
        czlowieku, ktorego nawet Wajda dzis nazwal uczciwym i skromnym? Musi
        lezec przy wielkim? Kaczynski przynajmniej nie ma na sumieniu
        smierci 400 ludzi, ktorzy nie zgineli za wolnosc, ale w ramach
        przewrotu.
        Nikogo ( w tym i ciebie) nie obchodza osierocone rodziny, dramat
        tych, ktorzy ciagle czekaja na zwloki, nikogo juz nie wstrzasa obraz
        wynoszonych trumien i skamienialych w rozpaczy rodzin. Jedno jest
        wazne, tez dla ciebie. Wielki narod nie pozwoli zbeszczescic
        wawelu. Gdzie uczucie wspolczucia, empatii, litosci dla tych ludzi,
        rodzin, ktore ciagle czekaja na zwloki. O tym sie juz nie mowi,
        wawel, wawel, wawel - nie oddamy ani guzika, ani kawalka krypty. A
        potem trzeba sie zabawic w piramide i zapewne inne ,liczne
        dowcipasy, w ktorych bierzesz udzial. Masz czas na budowanie
        piramidy dla Kaczynskiego, ale nie masz czasu na wspolczucie.
        Tygodnik Powszechny na swojej stronie umiescil apel, o pojednanie
        sie z Rosja. Tysiace ludzi sie juz podpisalo, ty wolisz podpisac sie
        pod budowa piramidy.
        Wlasnie przeczytalam liste gosci, ktorzy przyjada na pogrzeb. Nie
        skonsultowali z tym forum i podobnymi. Jak mozna przyjechac do
        kartofla, kurdupla, irasiad... Z kogo sie smiejecie , z siebie sie
        smiejecie.
        Janie Kranie, przeciez ty nie jestes zla, glupia kobieta. A co cie
        opetalo w tej nienawisci.
        • jan.kran Re: Facebook. 16.04.10, 07:22
          Jednak Ci odpowiem krótko.
          Nie jest uczciwe ocenianie kogoś po wpisach netowych i robienia sobie na tej
          podstawie obrazu człowieka realnego.
          Nie wiesz co czułam i przeżyłam po katastrofie w Smolensku.

          I tyle.
          Zostawmy prosze tę dyskusję.
          Pozdrawiam.
          K.
          • sikorkafranka Re: Facebook. 16.04.10, 08:13
            To juz pycha rodziny Pilsudskich?
            Jakby twojego dziadka ktos, ksiadz z parafii np chcialby wykopac i przesunac by
            zrobic miejsce komukolwiek czy nawet i prezydentowi to bys oczywiscie sie
            zgodzila?
            Czy wyscie ludzie juz kompletnie oszaleli?
            W sanatorium w Ciechocinku gdzie moja ciotka, dwie babcie sie zupą pomidorową
            oblaly w czasie obiadu tak sie poklocily.
            W barze gdzie pije moj znajomy alkoholik pobilo sie dwoch dziennikarzy
            alkoholikow krzeslami.
            POwodztwo cywilne w zwiazku z obrazeniami powinni zlozyc przeciwko Dziwiszowi,
            bo oni niewinni. Mniejsze obchody byly z okazji Stalina smierci a bzik rowny.

            Przepraszam ze sie wcielam ale glupota tych dni przedostatnich zabija i non
            possumus.Zwykle czytam tylko.
            Smierc tych wszystkich ludzi ginie w cieniu bitwy ktora wywolal Jaroslaw swoja
            akcja Wawel.
            • alfredka1 Re: do nas wszystkich 16.04.10, 11:35

              --Na wpisy, które zabolały odpisał Popaye, dziękuję.
              Ula, niewiele osób wie jak się toczyło Twoje życie, jakie cierpienia
              przeżyłaś... i to że piszesz o swoich dzieciach jest naturalną
              potrzebą.Tak to odbieramy i razem z Tobą, gdy było źle,
              przeżywaliśmy wszyscy.
              Jeżeli Zyto nie lubisz JK to twoja sprawa i prawo. Nie musimy do
              wszystkich pałać uczuciami anielskimi.
              Gdy słyszę "ciszej nad tą trumną" albo "o umarłych nie mówimy nic
              złego", to zaczynam wątpić w jakiekolwiek ludzkie odruchy u
              niektórych.
              Hitler zostanie mordercą tak jak i Stalin, jak i
              wiele "postaci"historycznych albo jak matka, co to swoje dzieci
              mordowala i w beczke upychała. Nie wolno mówić nic złego, prawda???
              Skończmy już z tym, proszę.
              Niedługo setki dobiegnę a korniki będą toczyć .
              • warum Re: do nas wszystkich 16.04.10, 17:58
                Hmm....czy to oznacza,ze wypowiadac sie na tym forum moga wszyscy - pod
                warunkiem, ze tak jak wszyscy?
                Pomijam wycieczki osobiste, ale Alfredko, czy to nie pewne naduzycie mowic,ze
                niestosowna jest sugestia "nie mowic zle o umarlych" , przez ..przytoczenie
                podanych postaci z historii ?
                Bez przesady, milosniczka zmarlego prezydenta nie bylam, a jednak takie
                porownanie uwazam za niestosowne, bo nic mi nie wiadomo,zeby komus krzywde
                zrobil. Ale ja nie zyje historia,wiec moze nie wiem? To,ze wspoldzialal zgodnie/
                a raczej wg wskazan/ z bratem, jeszcze nie swiadczy,ze mozna go porownac z
                takimi osobnikami,po prostu - realizowal wizje jednej/swojej/ Polski, nie
                naszej. Nie on pierwszy w tym kraju, i nie ostatni.
                Milosnikom Pilsudskiego nie ubedzie ich bohatera, milosnicy Kaczynskiego zyskali
                swojego. Jak umrze gen.Jaruzelski albo L.Walesa bedzie znow dylemat - bohater,
                czy zdrajca, na szczescie fizycznosc miejsca uprosci rozwiazanie - ilu da sie
                jeszcze pochowac na Wawelu i chociaz w tym nie bedziemy musieli sie sprzeczacsmile
                • kamfora Re: do nas wszystkich 16.04.10, 20:10
                  Przepraszam, że się wtrącę: sama się zdziwiłam, że po przeczytaniu
                  pierwszej wiadomości o ewentualnym pochówku na Wawelu - poczułam jakby
                  ukłucie w środku. Się zaczęłam zastanawiać, co to takiego. I doszłam do
                  wniosku, że ani chybi mam wbudowaną gotowość walki o miedzę (taką, co to
                  Pawlak i Kargul...sad

                  No...wstyd mi, że aż strach sad
                • alfredka1 Re: do nas wszystkich 16.04.10, 20:36
                  Warum, nie uważam tego co napisałam za nadużycie.
                  "O zmarłych albo dobrze albo wcale" jest zakłamaniem, stosowanym
                  wybiórczo, jak komu akurat pasuje.
                  I pisząc o tym nie miałam na myśli tych, którzy zginęli w tej
                  tragicznej katastrofie tylko o mentalności ludzkiej.
                  Jeżeli już nawet logicznego zdania nie potrafię sformulować, pora
                  powiedzieć sobie " alfredko, spieprzaj z tego Forum" sad((
                  • jan.kran Re: do nas wszystkich 16.04.10, 21:15
                    Alfredko, nie spieprzaj.
                    Już w bezpośredniej rozmowie dochodzi czasem do niezrozumienia intecji rozmówcy
                    a co dopiero wnecie ...
                    Napisałam długi post ale go skasowałam bo nie chcę nikogo epatować moimi
                    przeżyciami.
                    Do momentu kiedy padł Wawel myślałam inaczej , ale jak po tym usłyszałam
                    szczęka mi opadła.
                    Ale po pewnym czasie doszłam do wnosku że mleko sie rozlało ,trzeba wytrzeć i
                    dalej patrzeć pozytywnie...
                  • warum Re: do nas wszystkich 16.04.10, 21:20
                    Nie zamierzam dalej polemizowac w temacie, bo "spieprzaj dziadu" przeszlo do
                    historii, swiadczacej o "klasie" prezydenta.
                    Ale co to klasa juz kiedys dyskutowalismy na forum.
                    Prawda jest to,ze obiektywizm jest trudny do uzyskania, ale w ferworze emocji
                    warto je ochlodzic, a nie odchodzic. Nie chcialam Cie urazic, ale wydaje mi
                    sie,ze prawo do wlasnej oceny ma kazdy.
                    Ja po 2-3 dniach mialam tak serdecznie dosc zaloby w mediach,ze jak zobaczylam
                    splakanego nieulubienca /tego milosnika min Pinocheta/,ktory sie "tak po ludzku
                    otwieral" ,ze ... pomyslam, po co ci ludzie to robia? To jest zaloba? Obnoszenie
                    sie publiczne ze "swoja" strata? Wystawianie laurki zmarlemu, tak na wszelki
                    wypadek? Zaloba to bol i zal, naturalnie wymaga milczenia, spokoju,tylko
                    bliskich. A to co zrobili "aktywisci" swoich interesow spowodowalo tylko zgrzyt,
                    dlatego ciszej nad ta trumna, tym bardziej,ze.... dla nas najistotniejsze w tym
                    nieszczesciu bylo to,ze zgineli ludzie, choc moze bardziej od nas znani.

                    PS. A ja tak po ludzku pomyslalm,ze ... Sz.Majewski tez musi sie czuc glupio,
                    chociaz....kabaret bedzie trwal.
                • popaye Re: do nas wszystkich? 16.04.10, 21:26
                  Hmmmm....

                  Warum, przemiła nasza Koleżanko.

                  Musze to napisać bo, przez lata, wydawało mnie się iż nasze
                  (wspólne) poglądy, ocena polskich realiów politycznych i życiowe
                  "rozterki" są bardzo podobne.
                  Często rożne od tych JK, choć i Ja, jako Wspolforumowiczke b.lubie
                  i Jej wpisy często zmuszały mnie do refleksji nad moja, często
                  powierzchownie przymyslana i intuicyjna ocena.

                  O czym my tu.....

                  przecież to paranoja bo nikt tutaj nie zarzucał iż pp.Lech i Maria
                  Kaczyńscy to jacyś "dewiaci" a nie normalni ludzie.
                  Ja, i mnie podobni mieli zastrzeżenia do Pana L. Kaczyńskiego jako
                  polskiego prezydenta!.

                  Sorry, ale z "niezaradnym i odrobinę (życiowo) pierdolowatym"
                  L.Kaczynskim, solidaryzować mogło się ca.80% dorosłych członków
                  polskiej, męskiej populacji!.
                  Ja - tez.

                  Tak jak z Pania Kaczyńska ca. 80% zamężnych polskich kobiet.

                  To przecież u nas tradycja iż kobiety (zony, matki), często
                  wręcz do karykaturalnej przesady, dbają o to by Ich życiowy
                  towarzysz wyglądał "do ludzi", drżą by nie popełniał rażących gaf
                  czy zachowywał się (zawsze!) stosownie do sytuacji.
                  Każdy z obywateli ma tez swoje, subiektywne i mocno sprecyzowane
                  poglądy polityczne.
                  Gwarantuje to Im "zdrowy rozum" i.... Konsytuacja demokratycznego
                  Kraju.

                  Tylko...
                  Ponad 99% tych osobników(czek) nie "rwie się" i nie ma ambicji być
                  prezydentem czy first-Lady.
                  Bo od prezydenta oczekujemy innych standardów (zachowań
                  i politycznego egalitaryzmu) niż od reszty elektoratu-motłochu.

                  Większość z nas_szaraczkow, ma na tyle rozumu i świadomości swych
                  niedoskonałości i braków by, rozsądnie, wstrzymać się od
                  kandydowania na stanowiska "reprezentacyjne".
                  L.Kaczynskiego "ktoś" wsadził na minę i wykorzystywał do bólu!, ku
                  naszej, większości elektoratu - rozpaczy.

                  Z okazji tej sobotniej tragedii, zauważ, o czym (w mediach)
                  dyskutujemy.
                  Jaki to dobry człowiek (prywatnie) był L. Kaczyński, a jaka
                  normalna (kobita) - Jego małżonka!.

                  Eeeee....
                  już mam się czuć zrobiony "na wariata" czy jeszcze mogę myśleć?.

                  Moja zona tez zna (dobrze!) dwa obce języki, trzeci: da
                  sobie rade, ma skończone studia i wieku ok.60-tki nie ubiera się
                  bezkrytycznie jak... nastolatki.
                  Co nerwów "straciła" dbając by mąż-pierdoła nie narobił Jej
                  (i sobie!) wstydu - na pewno nie mniej niż p. Kaczyńska.
                  Czy popaye_owa jest czymś "szczególnym", innym niż każda polska
                  normalna zona?
                  Wątpię, a najlepsze ze i Ona nie widzi w tym NIC specjalnie
                  szczególnego.

                  "Dobry, serdeczny człowiek" dla rodziny, znajomych
                  i współpracowników jak słychać zachwyty nad L.Kaczynskim..
                  Sorry, ale ja nie znam innych w mojej rodzinie, wśród
                  Znajomych i Przyjaciół.
                  Przez ten sam fakt są czymś szczególnym i już te fakty
                  predystynuja Ich na polskiego prezydenta?

                  Wybacz, ale mnie to śmieszy.

                  L.Kaczynski, jako polski prezydent to byłakatastrofa
                  jakich mało we współczesnej Europie (i Świecie).
                  Jego standardy wypełniania Urzędu: jedna tragedia, bo zachowywał
                  się (i reagował) często nieobliczalnie.
                  Reprezentant poglądów jednej, do tego opozycyjnej partii,
                  zero swobody, znajomości języków, beznadziejna dykcja,
                  trudność w jasnym formułowaniu myśli i nieprzewidywalność
                  zachowań.

                  Jego śmierć, a szczególnie jej okoliczności i dla mnie: szok
                  i zasmucenie.
                  Nie miałem żadnych powodów Państwu M. i L.Kaczynskim życzyć źle
                  i czegokolwiek złego.
                  Tylko nie chce (więcej) takiego prezydenta jak L.Kaczynski
                  i Jego, jako pełniącego ten Urzad nie będę wspominał dobrze.
                  Bez względu czy będzie pochowany na Wawelu czy (byl_by) na
                  Powązkach.
                  To nie był prezydent z moich wyobrażeń (i porównawczych w Europie
                  -doświadczeń), a First-Lady Kaczyńska, mimo starań spin-doktorów
                  nie będzie nigdy wspominana jako "druga" Hilary, Carla Bruni,
                  Diana czy Jacqueline Kennedy smile.
                  "nie mówić źle o umarłych" - OK, o zmarłych pp. Kaczyńskich, jako
                  prywatnej parze, ale nie może to dotyczyć Pana L.Kaczynskiego jako
                  prezydenta, bo to coś więcej, jak nie w wymiarze ludzkim to
                  na pewno politycznym.

                  pozdr.,-
                  pE
                  • wedrowiec2 Re: do nas wszystkich? 16.04.10, 21:36
                    Dziennikarze, czwarta władza, kreują nam nowego męczennika i
                    świętego. Obawiam się kampanii prezydenckiej i jej wynikówsad
                  • warum Re: do nas wszystkich? 16.04.10, 21:37
                    Wybacz mily Popaye, ale w przeciwienstwie do Ciebie nie uwazam,ze prezydentami
                    moga byc tylko ci co juz wiedza jak nimi bycsmile
                    Jak dotad mialam tylko pecha wybierac miedzy mniejszym lub wiekszym zlem.
                    Choc wg podanych/ istotnych kryteriow taki p. R. Sikorski czy A. Olechowski
                    pewnie idealnie by pasowali na tron, a mimo to...ja mam obrzydzenie do
                    karierowiczow, urodzonych do bycia "na salonach", i tyle mego,ze.... mam prawo
                    skorzystac, komu postawic x , choc to i tak nie ma znaczenia.
                    Ale Alfredka tu kilka razy powtarzala, ze my umiemy ladnie sie roznic, wiec nie
                    musimy sie przekonywac i niech kazdy zostanie przy swoim zdaniu. To niczego nie
                    zmaienismile
                    • popaye Re: do nas wszystkich? 16.04.10, 22:10
                      Wybór polskiego prezydenta, jak długo to będzie wybór
                      bezpośredni (w wyborach powszechnych) a nie przez
                      Zgromadzenie Narodowe (jak w większości Krajów demokratycznych)
                      - będzie zawsze kompromisem i efektem ("oszukańczej") sprawności
                      partyjnych spec-macherów.

                      Zawsze będą szerokie kręgi "niezadowolonych".

                      R.Sikorski na pewno to nie jest moja "polityczna bajka".
                      Ale A.Olechowski? - hmmm....
                      Osobiście, jest mnie bliższy od R.Sikorskiego czy (nawet)
                      kandydata P.O.: Komorowskiego.
                      Ale każdy z Nich o niebo lepszy od J. Kaczyńskiego
                      czy innego oszołoma z PiS-u, bo to kolejne 5 - lat stracone.
                      Nawet nie dla mnie (mnie już "wisi") ale dla naszych dzieciaków
                      czy wnuków.

                      pozdr.,-
                      pE
                      • warum Re: do nas wszystkich? 16.04.10, 22:34
                        I tu Cie Popaye popieram, bo kandydowanie J.Kaczynskiego lub jego -wybor -na
                        prezydenta, to najstraszniejsza mysl jak przyszla mi do glowy, gdy zobaczylam te
                        pielgrzymki narodu w stolicy, oplakujace teraz s.p.prezydenta.
                        No, bo patrzac na te obrazki - KAZDY / opierajacy sie na przekazie medialnym z
                        ostatnich dni/ by uwierzyl, jak dobrym prezydentem PL byl Lech Kaczynski i jak
                        wielkie mial poparcie w narodzie.
                        Ale...
                        ja wierze w instynkt samozachowawaczy J.Kaczynskiego, i swiadomosc,ze....
                        polityka, to gra zespolowa, a jemu.... zostalo sporo... klakierow, i byc moze
                        "mlodych wilczkow", ale nie ideowcow, za jakiego sie uwaza.
                        Stawiam,ze JK nie bedzie kandydowal.
                        • omeri Re: do nas wszystkich? 16.04.10, 22:43
                          Warumko, obys miała rację!
                        • popaye Re: do nas wszystkich? 16.04.10, 22:58
                          Warum Mila,-

                          i jak Cie nie lubić!
                          Choćby za "niebieskookosc" smile)

                          pozdr.,-
                          pE
                • witekjs Prezydent Warszawy contra pielęgniarka 24.04.10, 20:06
                  Oczywiste, że jestem Mu wdzięczny za Muzeum Powstania Warszawskiego.
                  Nie był jednak moim Prezydentem RP, zbyt mocno czuło się wpływ jego brata.
                  warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34884,3648803.html
                  • mammaja Do nas wszystkich 27.04.10, 11:59
                    Niestety, Warumka nie miala racji sad
                    • alfredka1 Re: Do nas wszystkich 27.04.10, 12:42

                      Też mieliśmy taką nadzieję. Żądza władzy nie ma granic.
                      A u niego to już jest niebezpieczne. Nie wiadomo jeszcze ,jakie
                      paskudztwa /nieważne, prawdziwe czy spreparowane/, wyciągnie z
                      rękawa.-
                      "Boże Polszu chrani" chciałoby się zawołać
                      .https://i48.tinypic.com/10er32u.jpg
                    • warum Re: Do nas wszystkich 27.04.10, 18:10
                      Wyrazilam swoj zyczeniowy poglad,/na zasadzie co ja bym zrobila- na jego
                      miejscusmile))/ ale gdybym miala obstawiac w realu / swoja ciezko zarobiona
                      gotowka/,to...raczej obstawialbym - ze JK - "nie ma wyjscia"- MUSI startowac. I
                      nie z powodu jakiejs ambitnej historycznej misji, kontynuacji etc/ choc to
                      bedzie pewnie watek przewodni kampani/ tylko bardziej prozaicznego - nie bylo
                      nikogo innego- w miare wyrazistego, cietego i ..."czystego".
                      A PIs musial startowac, bo bez kandydata, uleglby rozproszeniu, ktorego
                      najbardziej sie boja te resztki przy wodzu. Nie ma nic gorszego niz zejscie z
                      widokusmile)) dla tych zakochanych w autopromocji gadul.
                      Ale co tam Pis, ze tylu dziwolagow sie zapisalo to dopiero szok....
                      • alfredka1 Re: Do nas wszystkich 27.04.10, 18:16

                        Z tych dziwolągów to najbardziej sympatyczny jest pan Janowski
                        Gabryjel.
                        • warum Re: Do nas wszystkich 27.04.10, 18:25
                          Pajacow ci u nas dostatek.
                          Tylko dlaczego milcza = rezygnuja ci, ktorych mamy za porzadnych?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja