Pokojowy Nobel ?

09.10.09, 11:29
Ta nagroda od dawna straciła dla mnie na znaczeniu ale dziś jestem w szoku...
Chyba pójdę zaraz jakimś jajkiem albo pomidorem rzucić pod Siedzibę mam
całkiem niedaleko... z pół godziny na piechotę i tramwajem.

Czemu nie Chińczyk , Kongo, Afganistan , Wietnam ...

Pamiętacie co znaczył dla Polski Nobel Wałęsy ?

Obama nie potrzebuje tego nobla , zresztą nie wiem za co dostał ...

Kran
    • wodnik33 Re: Pokojowy Nobel ? 09.10.09, 13:32
      Ula, pobiegaj, pobiegaj, jajkiem nie rzucaj. Nie takie rzeczy dziwne
      sie dzieja i beda dzialy. Obama to taki "cud natury" dla swiata,
      prawie jak papiez Polak.
      Dzieki nagrodzie sa mniejsze szanse ataku na Iran.
      • warum Re: Pokojowy Nobel ? 09.10.09, 18:10
        Ja tez nie wiem za co - ale wiem po cosmileprezydent Obama dostal pokojowa nagrode
        Nobla.
        Mysle,ze dostal ja za to, ze nic zlego nie zrobil.
        A dlaczego on, a nie kazdy z nas?
        No wlasnie,za to,ze on mogl ulec pokusie "zaistnienia w swiecie" - mniej
        dyplomatycznie, a bardziej halasliwie. I nie skorzystal z tego.
    • jan.kran Re: Pokojowy Nobel ? 09.10.09, 14:22
      Buuuutongue_outPPPPPP

      www.aftenposten.no/video/article3311929.ece

      Norweskie komentarze są bardzo negatywne ...
      Mówi sie o skandalu ../
      Mam wrażenie że polskie i niemieckie też.

      Idę gotować obiad i rozmyślać o polityce światowej.
      fatalny dzień dla niej dzisiaj.
      Bogaci , żyjacy w demokracji mają lepiej a biedni i uciskani przez reżimy gorzej.
      Niedobrze mi jest...
      k.
    • malosia06 Re: Pokojowy Nobel ? 09.10.09, 14:46
      Ja mam za daleko, musiałabym przepłynąć Bałtyk i przebiec jeszcze kilka
      kilometrów, ale możesz czy ich obrzucić w moim imieniu?
      Ta decyzja jest dla mnie zupełnie niezrozumiała.
      • jan.kran Re: Pokojowy Nobel ? 09.10.09, 15:59
        Rodzina Jagland jest znana w Norwegii ja akurat nie mam o nich najlepszego zdania.
        Słucham i słucham uzasadnienia przyznania nobla po norwesku , słowa rozumiem
        ale treść do mnie nie dociera.
        Dla nieznających norweskiego proponuję posluchać reakcji które padają po słowach
        Barak Obama ...
        Nie słyszę owacji wręcz przeciwnietongue_outPPPP
        Kran
        • alfredka1 Re: Pokojowy Nobel ? 09.10.09, 18:30
          Jak powiedział mój sąsiad "ale świnię Obamie podrzucili" !!
          zastanawiam sie tylko czyja to robota, znów ruskich ?
          • mammaja Re: Pokojowy Nobel ? 09.10.09, 19:49
            Nie rozumiem poprostu, moze za jakis czas cos do mnie dotrze?
          • popaye Re: Pokojowy Nobel 09.10.09, 19:51
            smile

            Czegos hmmm... nie rozumiem.

            PrywatnaFundacja przyznaje nagrode a.... kilka Pan nie zgadza
            sie z ta decyzja? smile

            Ich (obuzonych Pan) - prawo, a "nauczka" dla Kapituly, by uwazali
            w przyszlosci bo... Ula sie na Nich obrazi! smile)))

            Powagi i moze poczekajmy na laudatio (laudare)?.

            Podobna sytuacja do zamiaru konsorcjum prywatnych! firm
            ktore maja zamiar pobudowac rurociag pod Baltykiem z Rosji do Niemiec
            z pominieciem Polski a..... B-cia Kaczynscy (sic!!) sie na to #
            (he, he) nie zgadzaja!! smile))))

            Strasznie sie tym faktem rosyjsko-niemiecki "biznes" przejal
            - aj, ja jaj! smile)))

            Mam propozycje dla Uli i podobnych radykalow: konkurencyjna Nagrode
            (dla Nobla) - sworzyc!.
            Pare groszy (pozyczyc?) i z odsetek, jakis milion (czy dwa!) niech
            Kapitula Kolezanek ULI przydziela SPRAWIEDLIWIE!

            Tylko juz Prawo i Spreawiedliwosc (PiS) mamy! - az mnie rece bolaly
            od "oklaskow" dla pomyslow i dzialan tej partii smile
            Bo z ta sprawiedliwoscia i "prostymi rozwiazaniami" to tak raczej
            dosc skomplikowanie jest smile)

            pozdr.,-
            pE
            • alfredka1 Re: Pokojowy Nobel 09.10.09, 21:11
              Swietny pomysł ufundowania nagrody przez Alternatywnych 40+.
              Tylko dla kogo i za co? no bo pieniądze to drobiazg, zrobimy zrzutkę
              i już. Czekam na propozycje.
              • jan.kran Re: Pokojowy Nobel 10.10.09, 00:44
                Popeye , forum jest po to żeby sie dzielić swoimi przemyśleniami i emocjamismile
                Dziś jestem bardzo z siebie zadowolona bo napisałam komentarz spontanicznie <
                nobla przyznaje się o 11.11 > nie czytając żadnychkomentarzy.
                I trafiłam w ogólny ton prasy światowejsmile
                Ale ja się interesuję polityką intensywnie od kilkudziesięciu lat ...
                Kran
                • warum Re: Pokojowy Nobel 10.10.09, 07:12
                  Akurat w tym sie zgadzamysmile
                  Cyt. Jan.kran :"forum jest po to żeby sie dzielić swoimi przemyśleniami i
                  emocjamismile". I nawet lepeij jest gdy czynimy to spontanicznie niz piszemy
                  rozprawke, bo to nie szkola, ale... sa rozne szkoly wypowiedzismile
                  I lepiej jest dla tego forum, gdy mowimy spontanicznie lub po przemysleniu -
                  wlasne zdanie, a nie dopiero -w oparciu o sondaze, co inni na ten temat gloszasmile
                  A laska prasy na pstrym koniu galopuje czego dowodem jest sprawa aresztowania
                  Polanskiego, ktora najpierw wszystkie media zaakcentowaly jako wielka
                  niesprawiedliwosc, a dopiero po przetoczeniu fali krytyki jaka spadla na ofiare
                  i biedna Szwajcarie/ ktora wrecz musiala! tak teraz postapic/ zaczeto tez
                  publikowac wypowiedzi,ze pojecie winy i ew. kary nalezy do rostrzygniec sadu, a
                  pojecie sprawiedliwosc- to zupelnie inna bajka.
                • popaye Re: Pokojowy Nobel 10.10.09, 23:20
                  Ulenko,-
                  ten wpis nie byl przeciw Tobie!

                  Ja tez interesuje sie polityka, ale...
                  Akurat w przedmiocie Nobla (pokojowego) przyznasz,
                  decyzji "kontrowersyjnych" bylo najwiecej!.
                  A nie bylo kpina np. nagradzanie tym wyroznieniem zawodowych
                  terrorystow (Jassir Arafat)?
                  W odroznieniu od Nobli "naukowych" udzielanych raczej
                  zasluzonym Laureatom o udowodnionym i uznanym, w fachowych kregach,
                  - zaslugom, ten "pokojowy" zawsze byl determinowany polityka.

                  Gdyby "Noble" przyznawala Kapitula powolana z Obywateli innych Krajow
                  (jak Szwedzi i Norwegowie), wiekszosc jej laureatow obeszla by sie
                  "smakiem".

                  Tegoroczne roztrzygniecie jest kontrowersyjne - przyznaje, ale
                  kto wie czy nie jakas polityczna "racja stanu" (Norwegow i Szwedow)
                  za tym stoi?.
                  Poczekajmy na oficjalne stanowisko Kapituly.

                  Gdyby ta Nagrode przyznawali Polacy (o Boze!) az strach pomyslec, bo
                  ze 20-cia kolejnych lat, jedynym mozliwym laureatem byl by JPII smile)

                  To ja juz wole Skandynawow.

                  pozdr.,-
                  pE
                  • misiekfrost Re: Pokojowy Nobel 11.10.09, 01:26
                    www.youtube.com/watch?v=KV0-biHAtNY&feature=related
                    • jan.kran Re: Pokojowy Nobel 11.10.09, 02:04
                      Popeyesmile

                      Nie wiem czy dobrze myślę ale literackie i pokojowe nagrody nobla wzbudzają
                      największe emocje bo każdy zna się na literaturze i politycetongue_outPP

                      Trudniej ocenić nobla w medycynie czy ekonoemii...
                      Mnie oburzyło to że Obama za dużo jeszcze nie pokazał i zostal nagrodzony
                      niejako in spe ... a moze z czasem okaże się że jednak ta nagroda miała jakiś
                      sens ?

                      Ja jestem zawsze po stronie biednych i słabych i myślę że są kraje dla których
                      nagrodzenie osoby walczącej o wolność i prawa człowieka miałaby duże znaczenie.
                      Ula


                      Całkiem nie
                      • warum Re: Pokojowy Nobel 11.10.09, 08:47
                        "Ja jestem zawsze po stronie biednych i słabych i myślę że są kraje dla których
                        nagrodzenie osoby walczącej o wolność i prawa człowieka miałaby duże znaczenie> .
                        > Ula"
                        Jakie znaczenie? Mieszkasz w kraju, ktory dochod na glowe ma jeden z
                        najwiekszych w swiecie. I co z tego wynika? Nic.
                        Zaden z przywodcow bogatych i bezpiecznych krajow nie dzieli sie bogactwem
                        wlasnych obywateli, bo takich milosiernych jak Ty jest mnostwo, a bogatych i
                        pazernych- chetnych do uszczcuplenia swojego majatku- sporo mniej.
                        Sprawiedliwosc i moralnosc to piekne idee, ale oderwane od zycia. Nawet Chiny i
                        Rosja zmienily taktyke, dostosowujac sie do "praktyki zycia".
                        I co z tego,ze eksterminacja Czeczenow jest faktem? Ktory z ludzi majacych wplyw
                        na polityke narazi sie na reperkusje, by ocalic cudze interesy? W imie boga?
                        To nie tak,ze ja nie wspolczuje, czy mi nie zal zabitych dzialaczy czy zwyklych
                        ludzi.
                        Zal mi,wrecz przeraza mnie to, ale bardziej sie boje, i zarazem ciesze,ze....
                        to mnie nie bezposrednio dotyczy.
                        Poruszajacy jest teledysk zapodany przez Miska, ale co robia bogaci ludzie?
                        Wysylaja swoje stare buty i ubrania,zeby byc humanitarnym i miec czyste
                        sumienie. Przeciez "cos" w ten sposob zrobili...
                        To co sie dzieje w swiecie jest bardzo zlozone i mimo uplywu wielu lat zasady
                        koegzystencji sie nie zmienily.
                        Pokoj za Nobla nigdzie nie powstal, nikt dzieki Noblowi nie zmienil
                        swiata,zaden konflikt nie zostal rozwiazany a jedynie przytlumiony - ta nagroda
                        to gest polityczny i zobowiazujacy. Przynajmniej do wstrzemiezliwosci.


                        • omeri Re: Pokojowy Nobel 11.10.09, 13:10
                          warum napisała:


                          >... Pokoj za Nobla nigdzie nie powstal, nikt dzieki Noblowi nie zmienil
                          > swiata,zaden konflikt nie zostal rozwiazany a jedynie przytlumiony - ta nagroda
                          > to gest polityczny i zobowiazujacy. Przynajmniej do wstrzemiezliwosci.
                          >
                          >
                          Tylko tak jestem w stanie zrozumieć tego Nobla dla Obamy.
                          Warumko, mogę się absolutnie pod Twoim całym wywodem podpisać smile
                          • misiekfrost Re: Pokojowy Nobel 11.10.09, 17:02
                            ... Witajcie... smile

                            ... Nie troszczmy się zbytnio o Obamę i jego Nobla...
                            ... Niechaj on sam się o to troszczy... Wszak nikt mu nie kazał być panem prezydentem USA i przyjmować tej nagrody... W obu przypadkach mógł powiedzieć zwykłe nie...

                            ... Zatroszczmy się raczej o siebie i nasze sprawy codzienne...
                            ... Bo nikt za nas tego nie zrobi... wink
                            • warum Re: Pokojowy Nobel 11.10.09, 17:16
                              Ale dlaczego mial odmowic? Zeby komus innemu dali? A ten drugi przyjalby- bo mu
                              sie nalezy?
                              "zarty se pan robisz?" cyt. innego pokojowego noblistesmile
                            • popaye Re: Pokojowy Nobel 11.10.09, 18:44
                              Misiu,-
                              mam subiektywnie wazniejsze powody do "trosk" od tego kto zostal
                              kolejnym laureatem nagrody - jakiejkolwiek.

                              To dla informacji, a za troske o (m/in) moje "troski" - serdecznie
                              dziekuje.

                              Co do meritum:
                              Jak bys sie zastanowil nad tym czy prezydent swiatowego mocarstwa
                              jakim jest USA mogl by odmowic przyjecia (szczegolnie) takiej Nagrody
                              - bys zapewne tego nie napisal.

                              Mimo pozorom, jest "minimalna" roznica miedzy stanowiskiem Wojta w
                              Kurozwekach a prezydentem swiatowego mocarstwa.

                              pozdr.
                              pE
                              • misiekfrost Re: Pokojowy Nobel 11.10.09, 19:03
                                ... Na każdym stanowisku są uzależnienia... I choroba władzy za tym idąca....
                                ... Kto, co , jak każe się tam ludziom pchać....???

                                ... Może mam im jeszcze współczuć i żałować... ???

                                ... Dziękuję, ale nie... wink
                                • alfredka1 Re: Pokojowy Nobel 11.10.09, 19:15
                                  Przyjaciele moi. Jeszcze tylko o plebanie nie było smile))
                                  Dzisiaj przeczytałam art. dlaczego to Wojtyła Nobla nie dostał ..
                                  nawe interesujace.
    • wedrowiec2 Re: Pokojowy Nobel ? 11.10.09, 20:17
      Nie podchodzę emocjonalnie do tegorocznego laureata nagrody.
      Wyróżnienie Arafata było dla mnie bardziej kontorwersyjne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja