Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę.

25.02.10, 15:25
alfredka1 24.02.10, 18:54 Odpowiedz

Nikt nie chce założć nowej setki ?? popróbujmy wspólnie oczekiwać.
Ranek był piękny, a potem padało mżało snieżyło. To nawet
sprawiedliwe to niebo - każdy ma co lubi.

https://i48.tinypic.com/10er32u.jpg


wedrowiec2 24.02.10, 20:26 Odpowiedz
Mammaju, co z mężem?
    • popaye Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 25.02.10, 17:53
      ???? .....
      • alfredka1 Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 25.02.10, 18:33

        Hihihi ...w odpowiedzi na znaki pytajnikowe odpowiadam uśmiechem...--
        Wróciłam ze sklepu, oddawałam kupiony dzisiaj rano garnek. Piękny
        był, srebrzysty i z dnem wzmocnionym . Niestety, po ugotowaniu
        ziemniaków dno pokrył się kilkoma ciemnymi plamkami sad( przyjęli
        grzecznie. Wreszcie doczekaliśmy się kultury w handlu.
        Z tej okazji do czekolady z orzechami wypiję wino w większej ilości !

        https://i48.tinypic.com/10er32u.jpg
        • popaye Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 25.02.10, 19:22
          te "????..." Alfredko to moja reakcja na ten "przedziwny" watek
          Urzedowy (he, he,- ale z szacunkiem!) bo przez samego
          Administratora przecie zalozony.
          Nie czesto nam sie Wielka Wladza (forumowa!) pokazuje - fakt!, ale
          jak juz to z pokazem mozliwosci (wielkich!) maluczkim, szarym
          i skromnym uczestnikom przeciez niedostepnym! smile.

          Takie wejscie robi wrazenie! (na maluczkich) jak by sam Pan
          Prezydent z balkonu Palacu Namiestnikowskiego, w otoczeniu po zueby
          uzbrojonych oficerow BOR-u przemowil.
          Wow!.
          Ze "cwicze" uzywajac Apple-Safari, juz myslalem iz to tylko tak u
          mnie na MacBook-u takie "numery" smile
          Nawet bym sie nie zdziwil odkad "odkrylem" iz u MAC-owcow takie
          praktyczne znaczki (w Windows i PC mocno skomplikowane/trudno
          mozliwe) jak:  , ‰, ?, ?, ÷, Ø ,™ itp itd , bez specjalnych
          zabiegow, z normalnej czcionki - "normalka".
          Nie dziw sie przeto iz pomyslalem sobie: "lo Matko, pewnie cos
          przeskrobalem skoro Sam Pan(i) ADMIN sie (mnie?)
          - pokazal!.
          Chyba skorzystam z Twojej rady iz ".. wino w wiekszej ilosci i
          czekolada z orzechami" - pomaga! smile
          pozdr. serdecznie,-

          pE
          • popaye eeeeeee....... 25.02.10, 19:31
            "z Mac-a powstale, ale na (innym) Mac-u "tylko" nie zafalszowane" smile

            Znak zapytania to i kazdy "glupi" (nawet ja!) w Windowsie umie
            napisac! - wielka Ci mi "sztuka" smile))
            Ale to co "widac" w postaci pytajnikow, w MAC-owej tresci to znaki
            "copyright", "Trademark" i znaczek praw autorskich ( R w
            "kuleczku").
            Jak widac: windows to (jednak) troche "oszukanstwo smile))
            • mammaja Re: eeeeeee....... 25.02.10, 23:13
              Dzisiaj było słonecznie, jadąc do miasta stwierdiłam ,że szyby
              wymagaja natychmiastowego umycia od wewnatrz. Ale krajobraz szaro-
              bury, tyle że niedługo będę mogła wjechać "na posesje". Juz tylko
              jedna mała zaspa została!
              • jan.kran Re: eeeeeee....... 26.02.10, 00:06
                Popaye , to teraz wejdź na polish pro i pisz z polskimi znakamismile))

                A ja się dziś załamałam ... jest iMac za niecałe 9000 koron , minus
                10 % rabatu na Juniora to wychodzi kilka tysięcy mniej niż ja dałam za swojego.
                I ja mam 22 cale a ten w promocji 24 ...
                Pocieszam się że było dodane ograniczona ilość egzemplarzy.
                Pewnie mieli ze trzy ... chwyt reklamowy:o)
            • goskaa.l Re: eeeeeee....... 26.02.10, 07:18
              No to masz z normalnego PC:
              ©™®
              O to Ci chodziło?
      • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 25.02.10, 18:51
        popaye napisał:

        > ???? .....
        >

        smile)) Wiosna nadchodzi, Załozyciel A40+ obudził się ze snu zimowegowink
        Wczoraj widziałam dwa wątki - odpowiedniki dzieńdoberek. Jak widać
        zostały skomasowane.
        A wiosna rzeczywiście nadchodzi. Utwardzone lodem miejsce do
        parkowania zamieniło sie w błotniste bajoro. Czekam na stopienie się
        hałd śniegu zalegających chodnik, na którym parkuję. Trasy przebiegu
        rur ciepłowniczych tez widać na trawnikachsad Wzdłuż nich wysokość
        warstwy śniegolodu wynosi ok. 20-30 centymetrów, a między nimi
        radośnie zieleni się zeszłoroczna trawawink
        • fettinia Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 26.02.10, 14:00
          smileDopiero musialam zajrzec do gory coby stwierdzic kto zaczsmile
          U nas slonca dzisiaj niet,ale za to cieplo i te kupy sniegu wywiezione gdzies za
          miasto.
          Milego panstwu zyczesmile
          ps-a ja ide dojesc moja marchwianke,bo wraz z wiosna wirusy szaleja niestety.
    • omeri Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 26.02.10, 10:09
      Witam piątkowo.
      • mammaja Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 26.02.10, 21:24
        Dzien nieciekawy, ale i takie bywaja. Może jutro będzie ciekawsze smile
        • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 26.02.10, 21:45
          Musi być lepszy, Mammajusmile
    • omeri Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 27.02.10, 11:53
      Witam sobotnio.
      • popaye Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 27.02.10, 12:08
        i ja - tez smile
        • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 27.02.10, 12:16
          Dołączamwink
          • fettinia Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 27.02.10, 13:17
            i ja witam-u nas dzisiaj prawdziwie wiosenniesmile
            • wodnik33 Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 27.02.10, 15:31
              U nas paskudnie, nie wiosennie, zimno.
              Rpzgrzewamy sie jak umiemy
              sendables.jibjab.com/view/qAOxZUNt1HNlDNyS
              Jutro jedziemy do Miedzyzdrojow.
              • popaye Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 27.02.10, 16:32
                Alfredko, Wodniku
                Jestescie w takich tanecznych nastrojach iz wcale sie nie dziwie
                ze macie ochote na wyprawe do Miedzyzdrojow! smile

                Jak (mgliscie) pamietam z czasow mej mlodosci, Znajomi bywalcy
                Miedzyzdrojowych uciech jezdzili tam w czerwcu-sierpniu!
                Ale ktoz z Nich umial takim swingujacym plasem isc przez zycie jak Wy?!.
                Nawet w pelni letnich temperatur i w mocno urlopowym nastroju nie bardzo
                sie to udawalo.
                Sam, nawet po wiekszym (intensywniejszym) zakrapianym (woda ognista
                roznych marek i gatunkow) - treningu i w szczycie (tanecznej) odwagi,
                nawet bym nie marzyl iz nie uda mnie sie (po 15 sek) takich
                eksperymentow, nie zdeptac (skutecznie) stop odwaznej(!) Partnerki smile)

                ppozdr.,-
                pE
                • mammaja Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 27.02.10, 19:01
                  Taniec pp. Wodnikowstwa wprawił mnie w zachwyt, dzieki za
                  udostepnieni tak imtymnego fragmentu zycia smile
                  Poza tym bez zmian.
            • sylvia-27 Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 27.02.10, 15:32
              U nas tez.
              Witam w sobote.
              • alfredka1 Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 27.02.10, 20:14

                --Mammajko, my naprawdę jeszcze tańczymy i bez dopingu alkoholowego.
                Niestety, już nie tak szybko sad(
                Popaye, dziękuję za miłe słowa. Może komuś się wydaje , że JUŻ nie
                uchodzi ale my jako ten Maciek Mazowiecki, co to .... na desce
                leży ..
                • jan.kran Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 27.02.10, 20:21
                  Cudni jesteście Wodnikostwosmile)
                  • jan.kran Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 27.02.10, 20:31
                    Mam depresję.
                    Za moim oknem stoi drzewo obsypane śniegiem jakby w tej pieśni:

                    www.youtube.com/watch?v=0Mjb4yLMeK8&translated=1
                    Wczoraj pracowałam na noc , dziś również.
                    Idę poszukać saperki coby się do fabryki dostać bo jakieś białe ohydne leci z
                    nieba non stop.

                    Rozmawiałam z koleżanką która się zna troche na ekologii i ta koszmarna zima co
                    nas dotknęła to podobno efekt ocieplenia globalnego.
                    Nakładam ciepłe buty i lecę w ciemność i śnieg...
                    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 27.02.10, 21:35
                      Ulu, wiosna idzie, wyjdź z depresjismile
                      To, co teraz napiszę nie będzie zimowo-pocieszające. Przeczytałam,
                      że od Antarktydy urwał się kawalątek lodu wielkości Luxemburga!
                      Zawiera tyle słodkiej wody, ile wszyscy ziemianie zużywają przez
                      rok. Ochłodzenie spowodowane topnieniem może na ładnych parę lat
                      może sprawić, że zimy będą ostrzejszesad
                      • fettinia Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 27.02.10, 22:08
                        ojeje..musze zapytac takiej jednej specowej co o tym mysli-ale ona dopiero w
                        poniedzialek bedzie online..
                        • alfredka1 Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 27.02.10, 22:21

                          Braaaawo Justynaaaaa!!!!
                          • mammaja Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 27.02.10, 22:29
                            Fantastycznie walczyła do końca!!!!!
                            • mammaja Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 28.02.10, 00:35
                              Gratulacje za brązowy medal dla panczenistek !!!!
    • omeri Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 28.02.10, 09:05
      Witam niedzielnie
      • czubatek Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 28.02.10, 09:59
        Mily Wodniku,dzisiejszy Solenizancie,wszystkiego
        najlepszego,zdrowia,milego dnia,zycia bez trosk w usmiechu, do
        zyczen rowniez dolacza sie Kocia Victoria,spiewamy razem z kocia:sto
        Lat...........
        • omeri Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 28.02.10, 10:50
          Drogi Wodniku, również ode mnie dużo dużo serdeczności, zdrowia,
          pogody ducha i spełnienia marzeń
          • mammaja Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 28.02.10, 11:38
            To Wodnik dzisiaj jest solenizantem! Myślę,że zasłuzył na osobny
            watek!
    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 28.02.10, 17:34
      Pojechaliśmy za miasto szukać wiosny, ale kierunek obrałam nie
      najlepszywink Zamiast na południe pomknęłam na północ, aż do
      Międzyzdrojów. "Wiosna" na zdjęciach

      https://i49.tinypic.com/i6a100.jpg

      https://i49.tinypic.com/10qx5ps.jpg

      https://i48.tinypic.com/1zf7iph.jpg

      https://i48.tinypic.com/2hrddsk.jpg
      • fettinia Wedrowcze:) 01.03.10, 09:40
        Niesamowity widok sniegu na plazy.Morze znam tylko latem.
        Dziekuje za te zdjeciasmile
    • jan.kran Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 01.03.10, 08:24
      Kamień spadł mi z serca. Jest wisdomość od Mysiulka!!!
      Wszyscy cali i zdrowi , kot równieżsmile))

      Poproszę też dobre o dobre myśli dla pieska netowej znajomej.
      Jest w szpitalu i są szanse fifty - fifty.
      Jutro się rozstrzygnie czy przeżyje ...
      • fettinia Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 01.03.10, 09:39
        Tez sie ucieszylam na wiadomosc o Mysiulku!!smile
        A za pieska trzymam mocno!!
        • alfredka1 Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 01.03.10, 12:51

          Sztormowo w Mielnie
          www.mielno.pl/pl/mielno-online
          /pamięć już nie ta- kto to Mysiulek?/
          • omeri Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 01.03.10, 14:57
            Witam między pracami. trzymam kciuki za zwierzaka icieszę się,ze u
            znajomej JKrana ok.
          • fettinia Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 01.03.10, 15:45
            Alfredko z Twoja pamiecia wszystko w porzadkusmile
            Mysiulek sie udziela na moich Pogaduszkach,Galerii Potraw i kocich forachsmile
            • czubatek Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 01.03.10, 15:49
              Piedskowi zycze szybkiego powrotu do zdrowia,sciskam mocno kciukismile
              • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 01.03.10, 20:48
                Wiatr wyje, jak dusza potępiona. Dobrze jest być w domusmile
                Mam nowe zasłonki w duzym pokoju - z odzyskuwink Dobre, solidne, na
                podszewce. Idealnie pasują do moich brzozowych regałów z Ikeismile Do
                reszty mebli też.
                Więcej wydarzeń nie byłowink
                • fettinia Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 02.03.10, 09:22
                  Dzien dobrysmilePosylam troche slonca bo u nas niesmialo wylazismile
                  https://i170.photobucket.com/albums/u265/xFeuerlandx/sonne-21.gif
                • jan.kran Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 02.03.10, 09:38
                  Piesek w domusmile czyli jest ok.
                  Ale jest z nim problem ...


                  Na razie porozmawiam ze znajomą bo totalnie zestresowana jest ...
                  Jakieś wyjście trzeba znależć.
                  • goskaa.l Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 02.03.10, 10:27
                    Możesz napisać coś więcej o chorobie psa?
                    • omeri Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 02.03.10, 10:50
                      Witam wtorkowo domowo pracowicie. Mam nadzieję,że nikogo Xyntia nie
                      wywiała za bardzo.
                      • jan.kran Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 02.03.10, 15:34
                        Gosiu , zapytam koleżanki czy mogę się Was poradzić...
                        Pies jest piękny , mądry ale ma problem.
                        W ciągu tygodnia drugi raz z tego powodu wylądowała w szpitalu.

                        Ula
                        • jan.kran Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 03.03.10, 21:27
                          U nas wiosna nieśmiało puka ...
                          Poza tym w domu jest wiele radości i krzyku bo Młoda przyleciała kilka godzin
                          temu.Na sześć tygodnismile
                          Junior usiłuje Jej pokazać swojej najnowsze odkrycia muzyczne.Głośnotongue_outPP
                          Przywiozła tradycyjny pakiet z Niemiec czyli alkohol , papierosy , salami i
                          słodyczesmile
                          Oraz parę niezłych DVD , niebawem lecę oglądać.
                          K.
                          • mammaja Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 03.03.10, 23:33
                            No to masz powod do radości, Kranie - mlodej milego pobytu !
    • omeri Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 05.03.10, 09:37
      Witam porannie. Dzień pracowity ale domowy.
      • alfredka1 Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 05.03.10, 12:10
        Już zdążyłam być ulekarza. Tłumy sę kłębią. Wszyscy chorzy onk.
        Przestał przyjmować jeden z najlepszych chirurgów, ponieważ zgodnie
        z zarz FOZ ,ordynatorom już nie wolno przyjmować w przychodniach.
        Trudno sobie wyobrazić, że w przychodni przyszpitalnej tez. Przecież
        przychodzą ich pacjenci, których operowali i dotąd kontrolowali ,
        opiekowali się, prowadzili.
        Termin na konieczne badania mam na lipiec.
        Czas wypić drugą kawę i za spzątanie szabasowe sie zabierać smile
        • popaye Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 05.03.10, 15:32
          dzien dobry,-

          rozumiem Twoje rozgoryczenie Alfredko ale, bez zwiazku z Twoja,
          subiektywna sytuacja, jestem zdania iz to jez zarzadzenie sluszne!.

          Sorry, ale (moim zdaniem) to byla paranoja, typowa dla
          wschodnioeuropejskich systemow Sluzby Zdrowia.
          Ordynator (tzn. medyczny Szef Kliniki czy Oddzialu szpitalnego) nie
          jest od przyjmowania pacjentow w "Przychodniach" (jakichkolwiek)
          czy zajmowaniem sie opieka nad (bylymi) pensjonariuszami Jego
          Kliniki.
          Jak tak tzn. iz jest z Niego do d..... Ordynator bo na
          prace w Klinice (za ktora odpowiada!) nie moze miec czasu!.
          Nie przekona mnie tez nikt iz Ordynator przyjmuje w "przychodni"
          z... milosci do swych b.pacjentow, bo to znaczy iz tych "nowych"
          (obecnych) to... "olewa" = mniej Ich "kocha", skoro czas ktory
          powinien Im poswiecac przeznacza na "harowke" (dla kasy
          w.... Przychodni?.
          A.... szef Prtzychodni to CO robi? - dorabia w... Pogotowiu?,
          czy ma "lewa" praktyke prywatna, skoro w nswych zajeciach wyrecza
          sie kol.Ordynatorem z Kliniki?.
          Cos tu jest nie TAK i dlatego jerst "TAK" (jak jest!).

          Nie pisze tego by (nie daj Bog) Cierbie "dotknac".
          Ale sam przeszedlem cala "droge" postepowania (medycznego) z
          przypadloscia onkologiczna, (na szczescie) w innym Kraju i nie
          odnioslem wrazenia iz na jakimkolwiek etapie leczenia: przed,
          podczas czy "po" pobycie w Szpitalu, ktokolwiek moj przypadek
          bagatelizowal czy czulem sie "niedopieszczony" przez kogokolwiek w
          tej sztafecie od lekarza pierszego kontaktu (domowego) przez
          Klinike, po opieke (laryngologiczna w mym przypadku) u lekarza-
          specjalisty po operacji i pobycie w Klinice.

          pozdr.,-
          pE
          • mammaja Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 05.03.10, 15:51
            Przywiozłam wreszcie męża ze szpitalu do domu. Tematów zdrowotnych
            mam po szyję, ale jutro jednak mamy pojechać na zmiane opatrudnku sad
            • alfredka1 Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 05.03.10, 16:15

            • omeri Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 05.03.10, 16:40
              Mammajko droga, trzymaj się, bedzie dobrze .
              • mammaja Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 05.03.10, 18:32
                Dzięki, mam nadzieje że bedzie coraz lepiej.
                • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 05.03.10, 18:59
                  Musi być coraz lepiejsmile Pobyt w domu, pod okiem rodziny działa
                  uzdrawiającosmile
                  • fettinia Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 05.03.10, 19:52
                    Dokladnie taksmileMusi byc dobrzesmile
                    • alfredka1 Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 06.03.10, 10:30

                      Piekny słoneczny poranek. Oby nasze samopoczucie takie było. Wierzę,
                      że będzie.
                      Pod oknem malutkie krokusiki łebki wystawiają.
                      • mammaja Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 06.03.10, 10:39
                        Moje zdecydowanie lepsze, niż w poprzednich dniach smile
                        • popaye Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 06.03.10, 11:14
                          dzien dobry,-

                          ciesze sie Dziewczyny, ze Wam humory sie odrobinke poprawily smile
                          Pewnie to sprawa slonecznej pogody!, - jakos wszystkie nasze
                          problemy wygladaja na mniejsze w pelnym sloncu smile
                          Mnie - przysypalosad
                          Przez wieczor i noc napadala warstwa ca.15 cm sniegu.
                          Poprzedni juz "zniknal" i prawie wiosennie zaczynalo byc i.... znow
                          zima na "calego" smile))
                          Ostatnie jej podrygi i... niech jej bedzie!.
                          Po kalendarzu widac iz moze byc tylko lepiej!.
                          MM - podtrzymuj (jak mozesz) na duchu p.Malzonka.
                          Panowie sa (z natury) mniej obyci z prozaicznoscia i specyfika
                          zjawisk i konsekwencji "okolochorobowych" i (nie dajac tego na
                          zewnatrz poznac!) wszystko to Ich "przerasta", choc nadrabiaja
                          minasad
                          Fakt, pod tym wzgledem jestesmy jak dzieci, wiec wdzieczne pole do
                          rozsadnych poczynan malzonki, lepiej dajacej sobie rade z
                          prozaicznymi upierdliwosciami chorobowych realiow.
                          pozdr.,-
                          pE
                          • czubatek Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 06.03.10, 11:37
                            U nas tez sniezyk ladnie sypie,czyli zima w pelni po pieknych dniach
                            wiosennych,zycze milego, slonecznego weekendusmile
                            • wodnik33 Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 06.03.10, 12:51
                              Witajcie, takie juz cieple to slonce, ze nawet samochod bez wstretu
                              oskrobale z bialego paskudztwa. Niestety, nic z wyjazdy za miasto,
                              nawet nad wode bo wiatr polnocny ostry.
                              Popaye, masz racje, dla nas nasze chorowanie jest bardzo wielkim
                              wydarzeniem i chcemy by wszyscy byli przy nas, nami sie zajmowali i
                              wtedy, gdyby nie choroba, szczescie byloby pelne.
                              Mammajko Droga, zycze pogody na buzi bo my to bardzo lubimy.
                              • omeri Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 06.03.10, 18:42
                                Witam w ten dla mnie pracujący weekend. Jutro ciąg dalszy a teraz
                                relaks czyli wanna i herbata smile
                                • wodnik33 Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 07.03.10, 12:56
                                  Na wiosne to ja juz nie czekam. Przyjdzie, to bedzie niespodzianka.

                                  "Rabbi Izaak z Berdyczowa mawiał: - Nie ma człowieka bez grzechu.
                                  Istnieje jednak zasadnicza różnica miedzy cadykiem a grzesznikiem.
                                  Cadyk, dopóki żyje, wie, że grzeszy. Grzesznik, dopóki grzeszy, wie,
                                  że żyje. "
                                  • mammaja Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 07.03.10, 14:21
                                    Dziękuje Wam. drodzy przyjaciele, za słowa otuchy - wszak
                                    potrzebne, nie kryję! Powiedzenie o cadyku bardzo mi sie podoba smile
                                    Niezwykle sloneczna niedziela - dzisiaj ja gotowałam obiad
                                    niedzielny, tak sie wymieniamy z synową. Należy mi sie odpoczynek smile
                                    • omeri Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 07.03.10, 16:10
                                      witam po pracy
                                      • fettinia Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 07.03.10, 16:37
                                        Witam popoludniowosmile
                                        Slonce swieci,ale zima trzyma nadal niestety.
    • omeri Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 08.03.10, 15:10
      Witam między pracami.
    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 08.03.10, 21:01
      Marzec, a mrozy trzymają. Nawet nie słychać porannych treli ptactwa
      okolicznego. Oszacowałam, że na zimowe dokarmiane wróbelków i ich
      krewniaków zużyliśmy prawie dwadzieścia kilko kaszy. Towarzystwo tak
      się rozpaskudziło, że mimo widocznej gołej ziemi i trawników woli
      czekac na gotową, podana karmęsmile
      • popaye Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 08.03.10, 22:21
        Amerykanie, swoja naiwna gotowoscia do pomocy w postaci wysylania
        nadwyzek magazynowych zywnosci (maka pszenna, kukurydziana czy ryz)
        do wiekszosci glodujacych Panstw afrykanskich,- doprowadzili tam do
        stanu zywnosciowego kryzysu.
        Darmowe i bez wysilku uzyskiwane dostawy przetworzonych produktow
        rolnych ( wysokoglutanowa maka pszenna, polerowany ryz,
        genetycznie "udoskonalona" kukurydza) "zmiotly" z tamtejszego
        rynku tradycyjne (i sila rzeczy prymitywne) odmiany tamtejszych
        zborz: np.: proso.
        Nikt normalny nie bedzie tyral w pocie czola by w suszy i palacym
        sloncu uprawiac proso czy prymitywne odmiany ryzu by nie miec
        szans na ich sprzedanie bo.... na "rynku" jest darmowa zywnosc
        nieporownywalnej jakosci!.
        Nie widac wyjscia, nawet jak "mozna" (nie ma katastrof pogodowych)
        nikt tej zywnosci nie produkuje!.
        Odbiorcy czekaja na... dary!.
        Glupi nie sa!.

        Ptaszki, w trakcie krotkiego zycia, dzieki szlachetnym ludziom
        (najczesciej szacowne, starsze panie) nie maja szans
        nawet nauczyc sie, w normalnych warunkach (w tym zimy!) same
        zadbac o podstawowe potrzeby.
        Ich protoplasci - umieli, dzis czekaja na kasze, ziarna slonecznika,
        czy pokruszony chlebek.
        Przeciez to jest za darmo!
        Skubanie zmrozonych zdziebl trawy czy szukanie (pod sniegiem)
        spadnietych szyszek to.... zajecie afrykanskiego rolnika-desperaty.
        Lepiej "umrzec" (z glodu) na zielonym trawniku w oczekiwaniu
        na "dary" sad

        Tja....
        Pieklo jest (ponoc) wybrukowane dobrymi uczynkami smile

        pozdr.,-
    • omeri Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 09.03.10, 10:11
      Witam porannie. Śłońce świeci a mnie się nic nie chcę a powinnam sad
      • mammaja Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 09.03.10, 10:45
        Nasze przydomowe ptaszki chetnie korzystaja z dobrodziejstw
        karmnika, dajac nam przy tym wiele radosci. Popaye, przy takich
        sniegach i mrozach moze uratowalismy kilka ptaszkow. A glownym
        karmnikowym jest wlasnie moj małzonek, chociaż nie jest starszą
        panią smile Mamy tez dwie rajskie jabłonki, ktorych maleńkie
        (wielkości czeresni) jabłuszka stanowią wielomiesięczną stołówke.
        Za to już teraz zaczynaja sie spiewy - znak że wiosna w końcu
        przyjedzie.
        Miłego wtorku smile
      • alfredka1 Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 09.03.10, 12:41

        A u nas Wodnik jest karmicielem. Denerwuja go golebie ogromne i
        krukowrony, a czasami nawet kaczki. Pod rozłozystym krzewem wysypuje
        kasze wróbelkom, tam trudno wejść większym ptaszyskom. I widzę jak
        bardzo jest rad gdy te małe bez przeszkód jedzą.
        Uśmiechnij się i ciesz się raze ze starszymi panami smile)) Pozdrawiam -
        ja, średnio ptaszkolubna ! /parapety!!!!/
    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 09.03.10, 20:13
      Inwazja!!!

      http://i41.tinypic.com/24g7y21.jpg

      http://i42.tinypic.com/255m6pg.jpg
      • wodnik33 Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 09.03.10, 20:40
        Inwazja wspierana wrzaskiem. Niesamowicie nieprzyjemny jest krzyk
        mew. Golebie i reszta pochowaly sie, tylko gawrony poobsiadaly
        drzewa .
        • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 09.03.10, 20:44
          wodnik33 napisał:

          > Inwazja wspierana wrzaskiem. Niesamowicie nieprzyjemny jest krzyk
          > mew. Golebie i reszta pochowaly sie, tylko gawrony poobsiadaly
          > drzewa .

          I siedząwink

          http://i39.tinypic.com/35mjczn.jpg
          • goskaa.l Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 09.03.10, 21:10
            Bardzo lubię krukowate, mew nie. Niesamowity wrzask podnoszą, kiedy się zalecają
            i kiedy mają młode.
            • mammaja Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 10.03.10, 16:51
              Jest prawie wiosennie! Bylismy rozsznurowac małzonka i wszystko
              idzie ku dopbremu. Jakos moje samopoczucie tez smile
              • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 10.03.10, 21:45
                mammaja napisała:

                > Jest prawie wiosennie! Bylismy rozsznurowac małzonka i wszystko
                > idzie ku dopbremu. Jakos moje samopoczucie tez smile

                Rozsznurowaćsmile Bardzo ładne określeniesmile Cieszę się, że jest lepiej.
                • fettinia Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 11.03.10, 11:16
                  smile
                  Witam w kolejny mrozny poranek.
                  Gdzie ta wiosna pytam sie??smile
                  • alfredka1 Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 11.03.10, 11:39

                    • fettinia Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 11.03.10, 12:04
                      Ja tez sie jeszcze za okna nie zabieram.Za oknem snieg i minus 7 ech..
                      • goskaa.l Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 11.03.10, 13:20
                        Ja tylko umyłam je od wewnątrz i uprałam firanki. W kuchni też.
                        • omeri Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 11.03.10, 14:38
                          Witam między pracami przy obiadku. O oknach też jeszcze nie myślę,
                          ale by się przydało.
                          • alfredka1 Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 11.03.10, 15:12

                            Gooosiu !!! dzielna jesteś ! po co mycie jak i tak przez nie wiecej
                            nie zobaczysz smile) przynajmniej moje od zewnątrz jakieś takie
                            rozmarzone czyli przymglone . a pisząc wprost BRUDNE. Najgorzej, że
                            nic a nic się nie przejmuję sad((
                            • jan.kran Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 11.03.10, 15:32
                              U mnie jak zwykle na odwrótsmile)))
                              Plus pięć i słońce ...
                              • czubatek Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 11.03.10, 16:37
                                U nas dalej slonecznie ale okropny mrozny wiatr wieje ze wszystkich
                                stron.W sloncu w zacisznym miejscu w poludnie na tarasie bylo
                                +17°.Mycie okien pozostawiam na cieplejsze dniesmile
                                • fettinia Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 12.03.10, 10:35
                                  Witam w piateksmileOdwilz idzie-moze ta wiosna jednak przyjdziebig_grin
                                  • mammaja Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 12.03.10, 10:41
                                    Pochmurno, ale ptactwo juz zczyna nawolywanie! To znak nieomylny ze
                                    przyjdzie !
                                    • omeri Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 12.03.10, 11:03
                                      Przyjdzie, przyjdzie tylko najpierw śniegi...
                                      • popaye Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 12.03.10, 15:49
                                        nie narzekajcie Dziewczyny!.
                                        Przypomnę Wam w lipcu/sierpniu jak będziecie wyglądać chłodniejszych
                                        dni narzekając na ... upałysmile

                                        U mnie sprawy pogodowe, a tez dzisiaj nad ranem była ("mini")
                                        śnieżyca, w doniesieniach medialnych zdominował sex! smile
                                        Może nie taki o jakim myślicie czyli "jak Bóg przykazał", bo to by
                                        już nie było warte najmniejszej wzmianki (medialnej).
                                        Jakoś i w Niemczech, Kraju tolerancji (wyznaniowej i obyczajowej)
                                        nieporównywalnie b. liberalnym niż Polska, nagromadziło się
                                        ostatnio zdarzeń (raczej) nie_codziennych w sferze obyczajowej iż
                                        media "huczą".
                                        Starsi (dzisiaj) panowie "przypomnieli sobie (po 30-40-tu latach) iż
                                        w Szkołach katolickich i ich Internatach panowały swoiste obyczaje
                                        zdominowane zachowaniem zatrudnionych tam księży i wychowawców
                                        z homo orientacja seksualna.
                                        Niby, hmmm.... w Niemczech "homo" na pewno większości
                                        współobywateli nie szokuje, ale problem w tym iż nie wielu jest
                                        takich którzy maja dużo wyrozumiałości w tym zakresie gdy chodziło o
                                        praktyki tego rodzaju z udziałem dzieci, w tych przypadkach -
                                        uczniów szan. zakonników i księży.
                                        Sprawa doszła tak daleko iż odpowiednie Władze zastanawiają się czy
                                        nie wyłączyć tego rodzaju (powszechnych dawniej, jak się okazuje)
                                        występków z przedawnienia i ścigać dopuszczających się tego
                                        rodzaju przewinień "do upadłego".
                                        Szef niemieckiego Episkopatu stawił się dzisiaj w tej sprawie u
                                        Papieża w Rzymie by odebrać odpowiednia "reprymendę" smile.
                                        Przy okazji jak to w Kraju wolnych mediów w zwyczaju, "na fali" tych
                                        ciekawostek "homo-sceny" dopisano aktualne "igraszki".
                                        Ze Burmistrz Berlina jest homo - jest OK.
                                        Mieszkańcy Go lubią bo nie ukrywa tego faktu i swojej "narzeczonej
                                        (czy) narzeczonego" się nie wstydzi.
                                        Ale...
                                        Do kompletu przybył Mu minister Spraw Zagranicznych RFN (niejaki
                                        Westerwelle) z współrządzącej FDP który tez jest.. homo! smile
                                        Niby, hmmm... nikogo nie powinno obchodzić "kto z kim śpi", ale
                                        okazało się iż p.minister, służbowym rządowym samolotem ciąga
                                        swojego "kochanka/kochankę" na wszystkie wizyty zagraniczne.
                                        Niemcy prowadza dość rozbudowana politykę międzynarodowa i m/w 3/4
                                        roku to minister Spraw Zagranicznych jest "w podroży", wiec niby
                                        czemu miał by nie zabierać .... zony, ale, jak "zona" jest w
                                        garniturze i krawacie to nawet (wyrozumiałym) Niemcom trochę za
                                        dużo! smile)
                                        Zeby było weselej, w narodowym sporcie Niemców: piłce nożnej, tez
                                        nie jest tak bardzo "hetero" jak większość kibiców sadzi!.
                                        Jeden z zawoidnikow (2-gej Ligi) "oskarżył" jakiegoś z sędziów
                                        (piłkarskich) iż Ten, w niewybredny sposób podczas przerwy w ligowym
                                        meczu, zaczął się do Niego "zalecać"!.
                                        Zrobiło się głośno i w sprawie "interweniował" aż szef niemieckiego
                                        Związku Piłki Nożnej.
                                        Ta interwencja była mało "udolna" bo na zasadzie odpowiedzi
                                        polskiego strong_mena Pudzianowskiego który na pytanie co by było
                                        gdyby do Niego się jakiś "homo" zaczął zalecać odpowiedział: " ja
                                        bym Mu .... baseballowy kij wsadził"
                                        Jak i gdzie ten kij byl_by "wsadzany" - pomińmy, ale takie
                                        wypowiedzi przystoi może strongmen_om ale hmmm.... poważnemu
                                        Prezesowi?.
                                        Do tego, okazało się iż z tym "podrywaniem" (zawodnika przez
                                        sędziego) tak bardzo jasne to nie jest bo okazało się iż obydwaj
                                        stanowią (od lat) łóżkowa parę a zawodnik "poskarżył" się z
                                        zazdrości bo sędzia (ponoć) "przewracał oczami" w kierunku innych
                                        zalotników smile

                                        Prezes od (niemieckiej) piłki nożnej, na takie dictum zaczął
                                        przebąkiwać coś o ... odejściu z zajmowanego stanowiska i o tym iż
                                        choć się to kibicom (kibolom) w głowie "nie mieści" to zapewne
                                        takich par w niemieckiej piłce nożnej jest więcej i maja "prawo"
                                        być!, jeśli m/w 15-20 % populacji jest "homo"!.

                                        Mnie chce się śmiać z tego wszystkiego.

                                        W Niemczech, kraju w którym piłka nożna jest na niebotycznym (w
                                        porównaniu z polska) - poziomie, pan Prezes "składa" prośbę o
                                        zwolnienie ze stanowiska bo.. niepotrzebnie zrobił "aferę" z
                                        niewinnego "nieporozumienia" kochanków "w krawatach".
                                        U nas "w piłce" - złodziejstwo, granda i przekręty "w biały dzień"
                                        a Prezes (o kolesie) z PZPN trzymają się "mocno"!.
                                        Jeszcze mnie tylko brakuje by okazało się oz nasz minister
                                        "Zagraniczny" - Sikorski, tez jest innej.... orientacji! smile
                                        Sodoma & Gomora, ale (mam nadzieje) iż Najświętsza Panienka (i
                                        zawsze dziewica!) do takich bezeceństw w Kraju Nadwiślańskim nie
                                        dopuści! smile)

                                        pozdr.
                                        • omeri Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 12.03.10, 16:00
                                          Ślędzę te afery i rzeczywiście sprawy sa na maksa omawiana i
                                          jezuitom się dostaje. Czekam na wizyty obu niemieckich polityków w
                                          Polsce i ciekawam jak zostaną przyjęci z małzonkami przez polską
                                          stronę wink. A i u nas homo co raz więcej na kierowniczych
                                          stanowiskach i poczynają sobie śmielej.
                                          Miłego piątku i weekendu słomiany wdowcze!
                                          • alfredka1 Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 12.03.10, 17:02

                                            --Popaye, komentarz na granicy humoreski i horroru. Kapitalny.
                                            Dzisiaj, gdy na łożu szpitalnym byłam, przyszedł ks.kapelan
                                            szpitalny. Najpierw odmówił postawowe Ojcze nasz pode Zdroważ Mario
                                            a potem zapytał czy któras z nas /byłyśmy trzy/
                                            nie przyjęłaby komunii. Panie nie chciały to podszedł do mnie i pyta
                                            czy mam ochotę wyspowiadać się. Odpowiedziałam : nie, dziękuję, nie
                                            jestem katoliczką i dodałam że chrzecjanką jestem
                                            Na to ksiądz zaczął mnie przepraszać.. Ja na to: proszę księdza, za
                                            co mnie ksiądz przeprasza, przecież modlimy sie do tago samego Boga
                                            i dziękuję za zyczenia zdrowia.Był speszony, zastanawiam się
                                            dlaczego. A w ogóle to był sympatyczny staruszek.

                                            • mammaja Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 12.03.10, 20:19
                                              A co cie tam zgnalo, Alfredko, do szpitala ? Wzmocnili cie chociaż?
                                              • alfredka1 Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 12.03.10, 21:13

                                                • jan.kran Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 13.03.10, 09:52
                                                  Świetne komentarze Popeye , jak zwyklesmile))

                                                  Alfredko cieszę się z dobrych wiadomości!!!!
                                                  • omeri Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 13.03.10, 16:08
                                                    witam po pracy smile
                                                  • mammaja Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 13.03.10, 16:12
                                                    Tak, post Popayowy przeczytałam dopiero dzisiaj.Bardzo
                                                    interesującysmile Popoludnie niebo pojasnialo, nawetpokazuje skrawki
                                                    błękitu. Ale chlodno jest!
    • omeri Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 14.03.10, 09:17
      Witam porannie w moim ulubionym stroju czyli w piżamie
      • czubatek Re: Dzieńdoberki w oczekiwaniu na wiosnę. 14.03.10, 12:18
        Witam w chlodna,pochmurna niedziele i zycze przyjemnego popoludniasmile
Pełna wersja