Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-)

08.04.10, 14:37
Witam miedzy pracami w ten mój jednodniowy tydzień smile
    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 08.04.10, 20:50
      Zaplanowałam na jutro urlop. Wypisałam odpowiedni druczek i radośnie
      uciekłam do domu. Po południu telefon - ktoś pytał się, czy
      jutrzejsze spotkanie w fabryce jest aktualne. Nie mam wyjścia muszę
      na godzinę, dwie pójść do pracysad Chyba wiosna wytarła do czysta w
      moim mózgu kalendarz spotkańwink
    • omeri Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 09.04.10, 09:54
      Witam piątkowo domowo.
      • josarna Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 09.04.10, 12:31
        Późne "dzień dobry".
        Od rana ruch w domu, a człowiek przykuty do kul lub stołka na kółkach.
        Przepiękna pogoda! Dobrze mieć choćby byle jaki ogród - łatwiej znieść
        złamania/choroby gdy można usiąść i patrzeć na lasy, góry i wnuczka.
        Ciekawe, czy w Szczecinie zaświeciło słońce dla Alfredki.
        • mammaja Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 09.04.10, 20:07
          Mamy juz maluszka w domu smile
    • omeri Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 10.04.10, 09:52
      Witam w tę deszczową sobotę
    • popaye Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 11.04.10, 15:10
      dzień dobry,-

      Wczorajszy tragiczny wypadek i narodowa żałoba przyćmił (w Polsce)
      wszystko.
      Dla mnie to tez szok, tragedia ale hmmmm.... próbuje nie dać się
      zwariować.
      To dopiero ca.24 godz. od wypadku, żałoba narodowa obwołana na cały
      tydzień i odnoszę wrażenie iż Kraj jest "sparaliżowany".
      Zginęło ponad 90-siat osób, - fakt, ale to m/w tyle ile
      było ofiar wypadków drogowych (w Polsce) w ostatnie 2 "większe"
      Święta Bożego Narodzenia i Wielkiejnocy.
      Az takie z nas polityczne zwierzęta iż TE ostatnie wykreowane
      medialnie ofiary stawiamy wyżej niż tych bezimiennych (mniej
      medialnie znanych) ofiar wypadków z ostatnich Świąt?.
      Spektakularność wydarzenia (chyba) zaćmiewa większości odbiorców
      mediów konieczna perspektywę realiów.
      Do pracy jutro tez nie pójdziemy, a jak "już" to chirurdzy odłożą
      skalpele, zalane łzami babcie klozetowe nie otworzą publicznych
      szaletów a maszyniści pociągów, załamani tragedia, będą przesuwać
      składy pociągów "w te i we wte" bo, zdruzgotani tragedia Pary
      prezydenckiej, zapomną o rozkładzie jazdy?.

      MEDIOM (państwowym i prywatnym!) "rżnącym" temat bez opamiętania,
      bijącym piane do granic możliwości, dajemy znów! zasugerować
      sobie iż jutro .... Świat się skończy?.
      G... prawda! (jak mawiał ks.Tischner) i z gwarancja iż tak nie
      będzie.

      Sam jestem ciekawy jak długo np. TVN (prywatna stacja!) da rade
      "bić piane" w czarno-bieli i rezygnować z wyświetlania reklam
      (z których ŻYJE) i czy wytrzyma z tym przez tygodniowa
      żałobę?.
      Ano - zobaczymy smile.
      Zal mnie Kaczyńskich a jeszcze bardziej kilkoro innych ofiar z
      którymi (mentalnie i politycznie) łączyło mnie więcej niż z
      najbardziej prominentna para ofiar tragedii.
      Tylko te permanentne, 24 godz/dobę rzniecie tematu, już mnie działa
      na nerwy.

      Oglądam wiec w TV program DOMO świetny kanał poświęcony współczesnej
      architekturze i sztuce (urbanistycznej).
      Właśnie obejrzałem doskonały program red.Bogny Świątkowskiej
      o... warszawskiej palmie
      www.firm.warszawa.pl/warszawska-palma#more-202
      Jestem fanatykiem warsavianow bo jestem z tego miasta i (zdaje mnie
      się) iż intuicyjnie wyczuwam jego metropolitarny potencjał, czego
      wyraz często dawałem w moich wpisach gdy śmieszyły mnie "porównania"
      ze Stolica miast takich jak jak prowincjonalnego (tak, tak)
      Wrocławia, Poznania czy (nawet) Krakowa.
      Bo.... "z czym" im do Warszawy?, dwumilionowej europejskiej
      metropolii?.
      Ta palma - najlepszy przykład.
      Większość, nawet mieszkańców Stolicy nie ma pojęcia (zielonego!)
      co ta kompozycja w Centrum miasta oznacza, dlaczego właśnie TAM
      stanęła i po CO?.
      A właśnie, przyznaje, ze i ja nie wszystko wiedziałem smile

      Zainteresowała mnie tez autorka programu - urocza (przyznaje)
      kobieta i... kto to?, bo słyszałem i owszem, o Fundacji Nowej
      Kultury "Bęc" ale p. Swiatkowskiej nie kojarzyłem. pewnie większość
      z Was - tez nie.
      A wystarczy wpisać w wyszukiwarkę Gogle hasło: Bogna Świątkowska
      i już (po ilości linków) wiadomo czemu, tacy jak Ona
      i podobni z mojego rodzinnego Miasta, stanowią ze Stolica
      to ( również kulturalna) metropolia a np. Wrocław to "prowincja" smile

      pozdr.,-
      pE
      • josarna Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 12.04.10, 15:37
        Człowiek broni się przed przeżywaniem każdej tragedii o jakiej usłyszy, bo
        musiałby w krótkim czasie oszaleć. Czasem jednak trudno panować nad sobą. TO
        stało się tak nagle, było tak wielkim zaskoczeniem i tyle nieszczęścia
        wydarzyło się w jednej sekundzie, że większość ludzi z trudem sobie z tym radzi.
        Widzimy fotografie ofiar, słyszymy o rozpaczy rodzin, wyobrażamy sobie koszmar
        identyfikacji szczątków. Wiemy, że kilka tysięcy ludzi osobiście dotknęła ta
        tragedia. Niektórzy z nas znali osobiście jedną lub kilka ofiar. Wiemy, że
        ludzie giną codziennie, ale ale dopiero śmierć bliskich lub takie tragedie
        przypominają nam o ulotności istnienia.
        • mammaja Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 12.04.10, 16:26
          Ludzie maja rozmaite reakcje. Od przyjaciela z Paryża, który jest
          na emigracji od 68 r dostałam e mail, ktory pozwolę sobie zacytowac:
          " co tu duzo mowic; prawdziwa katastrofa dla wszystkich, zwlaszcza
          dla rodzin ofiar, jak zawsze w takich okolicznosciach. Az trudno
          ogarnac caly wymiar ludzki i historyczny takiej katastrofy.
          Katyn - akt nr 2...
          Widze, ze ludzie to rozumieja bo do mnie pisza czy dzwonia. I
          slusznie. Czuje sie bowiem w zalobie. To znowu kolejna tragedia,
          ktora trafia w nas i w nasz, i tak juz skolatany kraj, i ktora
          pozostawi glebokie slady.
          Nie lubilem i nie zgadzalem sie politycznie z Kaczynskim. Ale to nie
          ma znaczenia. Byl wybranym demokratycznie prezydentem kraju, o
          ktorego interesy dbal jak umial. Ale jak pomysle, ze na pokladzie
          bylo tez cale dowodztwo sztabu generalnego (coz za nieostroznosc,
          zeby wszystkich wsadzic do tego samego samolotu !) czesc elity
          politycznej kraju...
          Caly swiat wydaje sie byc poruszony taka bezprecedensowa
          tragedia...Przed mloda polska demokracja - nowe wyznanie ; zapewnic
          sprawnie kontynuacje funkcjonowania Kraju...
          Siedze przed telewizja i smuce sie... Widze, ze wszystko odbywa sie
          sprawnie i godnie...
          Ecce homo..."
          No comments.
          • popaye Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 12.04.10, 18:39
            ależ u mnie ten tragiczny wypadek wywołuje podobne Waszym czy
            większości odczucia.
            Z czym trudno mnie się zgodzić to ogrom medialnej(!) hecy z tym
            nieszczęśliwym wypadkiem związanej.
            Już w tych samych mediach które L. Kaczyńskiego przedstawiały
            (i słusznie!)jako najgorszego polskiego Prezydenta, kreuje się Go
            jako.... bohatera narodowego prawie!:
            Kościuszko, Puławski gen. Sowiński i.... L. Kaczyński! do tego
            niekoniecznie akurat w tej kolejności.
            Już szan. mamusia pp. Kaczyńskich, w czasie wojny mieszkanka Mławy
            w okolicznościach wyborów syna na Prezydenta, kreaowana była
            na "prawie" pierwszego zastępce Bora-Komorowskiego, a
            przynajmniej jako towarzyszkę broni powstańczego poety Gajcego,
            tylko dlatego iż Jego mama (Gajcego) była ....położna na Żoliborzu
            i towarzyszyła Jej w porodzie bliźniaczego potomstwa!.
            Kilka lat po wojnie - zresztą.
            Czas zrelatywizuje ta hece naturalnie, bo choć niezwykła tragedia,
            nie było to nic innego jak zwykły wypadek a żaden
            bohaterski czyn czy narodowe poświecenie!.
            Te porównania z amerykańska legenda J.F.Kennedy´ego a nawet naszego
            Prez. Narutowicza - brrrr....
            Z czym do gości?, już daliśmy się totalnie ZWARIOWAĆ?

            W emocjonalnie dyktowanych wspomnieniach (znajomych,
            współpracowników czy zawodowych propagandzistów - Bielan np.) słyszę
            jak to p.Maria Kaczyńska, przed ca 2-ma laty "bohaterka" zdjęć z
            reklamówkami Centrum Handlowego na schodach nieszczęsnego (dzisiaj)
            samolotu, urasta do pozycji: Pierwszej DAMY w Europie.-
            Sympatyczna kobieta - była, fakt. Los Ja "pokarał" tak udanym mężem
            - i tyle.
            Już "nieważne" jakim (politycznym) kosztem dla Polski obydwaj
            rezolutni Braciszkowie "dorwali się" do władzy i ja wykonywali?
            Może przytomne iż Jarek zostali (i trwał) premierem dzięki glosom
            pól/kryminalistów i obywatelskiego chamstwa (Lepper & kolesie) jak
            i faszyzującej LPR - Giertychów i... skrajnej kato-prawicy
            (Macierewicz, Jurek i Rydzyk), towarzystwem z którym ja,
            przynajmniej, choćbym miał być jedynym obywatelem tego Kraju
            - nie mam ochoty, kiedykolwiek mieć NIC wspólnego.

            O tych kilkorgu, obiektywnie "nic nie winnych" : członkowie
            Stowarzyszenia Rodzin Katyńskich, Prez. Kaczorowski, Stewardesy
            czy funkcjonariusze BOR-u, słyszymy (w medialnych doniesieniach)
            - "prawie" nic, albo przez chwileczkę.
            Reszta: "rwała się" do tego towarzystwa nieprzytomnie (w tym
            generalicja czy multum sukienkowych "opiekunów dusz"), posłowie,
            senatorowie i pracownicy Kancelarii.
            A przecież od Nich zależało iż latali TAKIM samolotem
            i w takiej presji czasowej iż nie było tyle rozsądku by nie było
            nawet możliwości na rozważenie alternatywy by lecieć na inne, lepiej
            wyposażone i z lepszymi warunkami atmosferycznymi - lotnisku
            (Mińsk, Moskwa).

            Wczoraj, w magazynie TVN p.Pochanke oglądałem wywiad z dowódca
            oraz bezpośrednim przełożonym pilotów z pułku obslugujacergo rządowe
            samoloty dla polskich VIP-ów.
            "...
            - samolot (wbrew pozorom), technicznie: znakomity!
            - polscy piloci (wojskowi, nie mówiąc już o TYM pułku:
            NAJLEPSI na Świecie!"
            - lotnisko: nie na takim znakomici polscy piloci lądują "z
            zamkniętymi oczyma".
            - pogoda? - phi! - polski pilot ląduje (nawet!) "po omacku"
            Itd, itp.
            To ja się pytam: q.... był jakiś wypadek czy ja śnie?

            Mam się dać zwariować?, modły do sp. Kaczyńskich wznosić?,
            "bohaterstwo" zmarłego tragicznie Prezydenta "opiewać" w
            opowieściach dla wnuków, podniecać legendę o "fatum Katynia" dla
            naszego Narodu?

            Ze to w akurat było w okolicach Katynia - przypadek, jak
            przypadkowo, akurat tam dokonano historycznej zbrodni na polskich
            oficerach.
            W kajanie się i (przyszła) spolegliwość polskich politykierów
            (z każdej politycznej frakcji), na pewno nie uwierzę, jak i w
            rydzykowa teorie o "zaplanowanym zamachu" na kwiat polskich sil
            "narodowych".

            Tragedia jest zgon ofiar tego wypadku. Zginęli LUDZIE
            - tacy jak Wy i "ja".
            Znamion bohaterstwa czy "świętości" ofiar w tym jakoś dopatrzeć się
            nie mogę!.
            Może jestem w tej ocenie sam, ale już jej na pewno nie zmienię.

            pozdr.
            pE

            • wodnik33 Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 12.04.10, 19:56
              przeczytalem ostatni komentarz Matki Kurki i chce sie z Wami
              podzielic z jego trescia..Przez kilka lat bylem mechanikiem
              pokladowym /lotniczym/ ,wiec nie chce i nie moge komentowac tego co
              sie stalo. Natomiast w sprawach politycznych /??/ zgadzam sie z
              felietonista.
              www.kontrowersje.net/tresc/z_polakami_mnie_juz_raczej_nic_nie_laczy_chyba_jestem_zydem
              • josarna o polityce i cierpieniu 13.04.10, 11:19
                My zdajemy sobie sprawę z absurdalności polskiej polityki, ale niestety zbyt
                wielu ludzi angażuje się
                w pyskówki. Ręce mi opadają gdy widzę, że "Fakt" bywa
                czytany nie tylko przez ludzi z podstawowym wykształceniem, ale również np.
                inżynierów. Winię za to głównie polski system szkolnictwa, który nie
                przygotowuje obywateli dla społeczeństwa, nie uczy odpowiedzialności za ojczyznę
                i przyszłe pokolenia.
                Przyleciała trumna z ciałem Marii Kaczyńskiej. Ja Ją lubiłam za wypowiedzi w
                sprawach kobiet, in vitro i wielu innych.
                Po ludzku cierpię z jej córką.
                Dawno temu, na tydzień przed rozpoczęciem nauki w I klasie, zginęli rodzice
                jednej z koleżanek syna. Z pewnością była to większa tragedia, ale cierpienie
                jest zawsze takie samo. Dziś, po niemal 22 latach znów wracam myślami do tamtego
                wydarzenia.
                Czy z wiekiem coraz bardziej cierpimy z innymi właśnie z powodu własnych
                wspomnień? Moja ciocia bardzo wszystko przeżywa, bo wraca do niej śmierć
                rodziców, męża, siostry i braci.
                Staram się nie myśleć o cierpieniu rodziców stewardess i innych młodych ludzi.
                To zbyt straszne.
    • omeri Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 13.04.10, 10:33

      Witam porannie i domowo. Sprawdzanie czeka.
    • popaye Re: He, he he :) 13.04.10, 15:45
      dzień dobry,-

      Niech mnie jeszcze ktoś przekona iż to normalny Kraj

      wyborcza.pl/1,75478,7765658,Para_Prezydencka_spocznie_na_Wawelu.html

      no comment´s

      Poopowiadajcie jeszcze, ze to normalna rodzinka: mamusia
      a szczególnie braciak Jareczek "....Politycy PiS nieoficjalnie
      mówią, że pomysł pochówku na Wawelu wyszedł od brata prezydenta -
      Jarosława Kaczyńskiego ".

      Co do stanu "skur..." operetkowych nosicieli sukienek w purpurze
      wspoldecydentow takiej decyzji, tez nigdy nie miałem najmniejszych
      wątpliwości.

      20 mln zł, z tego (nie mam złudzeń) 90% na pogrzeb
      BOHATERSKIEJ pary prezydenckiej, na pogrzebowa operetkę
      - tez, w sytuacji mizery budżetowej kraju, uważam za dobry dowcip.
      Już się rwę podatki w Polsce płacić by wspol-ponosic koszty
      tego przedstawienia sad

      pozdr.,-

      pE
      • josarna Wawel ?!... 13.04.10, 16:29
        Z całym szacunkiem dla tragedii, urzędu, osób i procedur - wszystko we mnie i
        mężu mówi: nie, to za wiele! Dla mnie, krakowianki, Wawel jest miejscem świętym!
        Nie ma w dzisiejszej Polsce człowieka, który byłby godzien spoczywać na Wawelu,
        choć przecież wiele osób darzę szacunkiem.
        • wedrowiec2 Re: Wawel ?!... 13.04.10, 17:17
          Wawel, bo RODZINA zadecydowała???
          Bardzo proszę MOJĄ rodzinę, by w razie czego znalazła dla mnie inne
          miejsce!
          • omeri Re: Wawel ?!... 13.04.10, 17:27
            bez komentarza!

            Dziękuję Forumowiczom za wpisy, do których się dołączam. Jesteście
            wspaniali.
            • fettinia Re: Wawel ?!... 13.04.10, 17:37
              to jeszcze chyba nie jest pewne
              krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,7767153,Jaroslaw_Kaczynski_prosi_o_czas_do_namyslu.html
      • josarna sprzeciw mieszkańców Krakowa 13.04.10, 16:51
        krakow.naszemiasto.pl/forum/watek/473892,663,2,fwid,fkid,fstr.html#komentarz
        Na dzisiejszy wieczór planowany jest protest.
        • alfredka1 Re: sprzeciw mieszkańców Krakowa 13.04.10, 17:57

          • warum Re: sprzeciw mieszkańców Krakowa 13.04.10, 18:19
            Dopiero co nie chcieli prezydentowi RP nadac honorowego obywatelstwa Krakowa, a
            teraz mieli by przelknac pochowek na ICH Wawelu?....
            Toz to wlasnie tak wyglada polska solidarnosc - w tak wyjatkowej zalobie -
            wspolczujemy, rozumiemy , lzy ronimy, o choragiewkach nie zapominajac.
            Jak tylko .... wypadaloby pogodzic sie/ ustapic... w imie czegos historycznego,
            ogolnonarodowego - bo prezydent - to jednak Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
            – zgodnie z Konstytucją, najwyższy przedstawiciel polskich władz, gwarant
            ciągłości władzy państwowej, najwyższy organ państwa w zakresie władzy
            wykonawczej, zwierzchnik Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej / cyt. z
            wikipedia/, to... az tak - to nie.

            O zmarlych wypada mowic tylko dobrze lub wcale... wiec albo zmienmy temat,albo
            zajmijmy sie czym innym.

            • jan.kran Re: sprzeciw mieszkańców Krakowa 13.04.10, 18:33
              Mnie z braćmi było nie po drodze i nie ukrywam że nie darzyłam ich sympatią.
              Jednak bardzo przeżywam tę tragedię.

              Szkoda mi najbliższych Prazydenta, martwię sź jak Polska da sobie radę w tak
              trudnej sytuacji.

              Na razie uważam że zachowanie Rosjan jest zadziwiająco przyzwoite, polska
              demokracja działa dobrze i widać że jakoś to się wszystko ogarnie.
              Nawet fakt uruchomienia Dzwonu Zygmunta jest ok i żaloba narodowa, powaga.
              Nie myślę tylko Przezydencie ale o tej ogromnej tragedii jaka dotknęła Polskę i
              rodziny zabitych.

              Ale Wawel to dla mnie lekka przesada.
              Nie chcę tego komentować bo mi tak szczęka opadła że jestem zajęta stawianiem
              jej na miejsce.
              Takoż komentarz nałęcza mnie zaskoczył ale tutaj to można tylko wzruszyć
              ramionami ...

              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7768216,Nalecz__Atmosfera_zaloby_jak_po_Pilsudskim.html
              • jan.kran Re: sprzeciw mieszkańców Krakowa 13.04.10, 19:02
                Dodam że jestem wychowana w tradycji że o zmarłych nie powinno się mówić źle i
                raczej tego unikam.
                Ale z drugiej strony to się dzieje po tym wypadku powoduje tyle ,
                emocji , przemyśleń komentarzy że trudno się powstrzymać od podzielenia sie nimi
                W dużej mierze zgadzam sie z Popeyem.
                Tu jeszcze wypowiedź osoby którą ogromnie szanuję , bardzo mądre słowa.

                wiadomosci.onet.pl/1607672,2677,1,davies_teraz_wierze_ze_w_polsce_narodzi_sie_nowa_solidarnosc,kioskart.html
                Warto powoli i z uwagą przczytać i przemyśleć.


            • wedrowiec2 Re: sprzeciw mieszkańców Krakowa 13.04.10, 18:49
              Skandal! Cóż oni zrobili dla Kraju? To był prezydent jednej
              partyjki.
              Proponuję pochować na Wawelu wszystkie ofiary katastrofy. Zasługi
              sporej grupy są większe, niż pary przydenckiej.
              • warum Re: sprzeciw mieszkańców Krakowa 13.04.10, 19:36
                Wawel powienien byl zostac siedziba krolow, a skoro kiedys zrobilo sie 1.
                wyjatek - dla "niekrola", to nie widze powodu,zeby nie pochowac przezydenta RP,
                tym bardziej gdy zginal smiercia gwaltowna, spelniajac misje panstwowa.

                To raczej publiczne rozmodlenie przedstawicieli panstwa jest wg mnie nie na
                miejscu, ale panstwo polskie wbrew obawom mlodych patriotow z zagranicy, jest
                juz calkiem okrzepla demokracja i struktury ma skostniale, choc moze nie az tak,
                zeby nie drgnac z wrazenia na to co sie stalo..




                • jan.kran Re: sprzeciw mieszkańców Krakowa 13.04.10, 19:48
                  Patrząc zza granicy i to zarówno moimi oczami jako osoby prywatnej jak oczami
                  polityków , intelektualistów , dziennikarzy polska demokracja działa ok.
                  Od soboty przeczytałam wiel komentarzy zagranicznych , sama mam sporo
                  przemyśleń i wygląda na że Polska jest demokratyczna i stabilna.
                  A to że przy okazji wychodzi małostkowość , chęć załatwienia własnych ambicji ,
                  pokazania się i parę innych rzeczy to jednak margines.

                  Przynajmniej chwilowo ...
                  Ale ten Wawel to jednak przesada...
                  • alfredka1 Re: sprzeciw mieszkańców Krakowa 13.04.10, 20:10
                    jarosław "nie odpuści" z diabłem zawarłby przymierze, może do
                    wyborów stanie, może koronacja mu się marzy.Rydzyk i lud prosty mu
                    dopomoże.
                    Ja jestem oburzona, własnie dlatego ze wychowana byłam w duchu
                    patriotyzmu, szacunku dla Bohaterów, dla ludzi godnych szacunku..
                    • popaye Re:testament :) 13.04.10, 21:19
                      tja...

                      ze Jarek Kaczyński będzie kandydatem (PiS-u) na Prezydenta
                      - wspomnicie moje słowa.
                      Dzięki sporej grupie przygłupów w naszym Narodzie, Jego kandydatura
                      wcale nie bedzie pozbawiona szans smile

                      Jego życzenia (w testamencie): "pochowajcie mnie obok brata"
                      tylko domniemywam, ale już nie takie rzeczy widziałem autorstwa J.
                      Kaczyńskiego.

                      Bedzie miejsce dla Niego to.... czemu i nie dla mamusi?
                      To (serio) b.kochajaca się nawzajem rodzinka i rozdzielać Ich
                      było by nieludzkie i na pewno nie katolickie
                      • mammaja Re:testament :) 13.04.10, 22:30
                        Jakos trgicznie zmarly prezydent Narutowicz znalazl miejsce w
                        katedrze warszawskiej i raczej tu byla mozliwosc pochowania drugiego
                        prezydenta. A czy nie wystarczylaby Aleja Zasluzonych na Powazkach?
                        Lub popierana przez sp. Lecha Światynia Opatrzności Bożej?
                        Z Wawelem to braciszek przegial i sklocil juz spokojny w czasie
                        zaloby narod!
                        • josarna Re:testament :) 13.04.10, 23:55
                          Nadal wołam: NIE! Na Wawelu już właściwie nie ma miejsca! To będą ostatnie
                          pochowane tam osoby! Co dalej?! Którego z królów wyrzucimy, gdy znajdzie się
                          kolejna osoba, którą będzie należało pochować na Wawelu? Co kiedyś powiem
                          wnukowi, jeśli na lekcjach historii usłyszy, że ta prezydentura nie była
                          najlepsza dla kraju? Może zachowam ten wpis, by wiedział, że jego babcia nie
                          uległa szaleństwu? Co z Lechem Wałęsą? Przecież przez wiele lat dla milionów
                          ludzi na świecie Polska kojarzyła się tylko z Wałęsą!
                          A jeśli okaże się, że to prezydent nakłaniał do lądowania? Bardzo chcę wierzyć,
                          że tak nie było...
                          • jan.kran Re:testament :) 14.04.10, 00:23
                            Wrzuciłam na sąsiedni wątek Passenta , zachowaj dla wnukasmile

                            A zmieniając tematsmile
                            Jak się czujesz , kopytko trochę lepiej ?
                            K.
                            • mammaja Re:testament :) 14.04.10, 12:11
                              Popatrzcie na te piekna krypte. Osobiscie mam do niej stosunek
                              emocjonalny i nie bez powodu, ale nie miejsce pisac o tym na
                              otwartym forum. Teraz zastanwiam sie tylko, jak
                              zostanie "przemeblowana". Nigdy potem nie bedzie tu tej harmonii,
                              jak dotychczas! A Naczelnik zostanie przesuniety czy obstawiony
                              trumnami?
                              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/51,80269,7769978.html?i=1
                              • josarna Re:testament :) 14.04.10, 12:27
                                Nie jestem w stanie wyobrazić sobie przemeblowania krypty! Marszałek pójdzie do
                                kąta, bo małżeństwo powinno być razem?! Czyli Lech będzie na głównym miejscu?
                                Jak mogli podnieść rękę na narodową świętość?!
                                I jeszcze mówią, że nic nam do tego, bo pełne prawo do Wawelu ma kardynał
                                Dziwisz i rodzina Kaczyńskich. Naród nie ma prawa głosu!
                                Muszę chyba zająć się pracą, bo oszaleję.
                            • josarna Re:testament :) 14.04.10, 12:17
                              Przeczytałam. Słuchałam też rozmowy z Danielem Passentem w TVN24. Dziękuję mu za
                              odwagę.
                              Dopiero dzisiaj naprawdę dotarło do mnie co się stało. Dosłownie, fizycznie boli
                              mnie serce i łykam łzy. Zbezczeszczono nasz Wawel. Żal mi pp. Kaczyńskich i ich
                              córki. Nie do nich mam żal.
                              • popaye Re:testament :) 14.04.10, 13:18
                                Josarno Mila,-
                                daj sobie odrobinę luzu smile

                                Nie dajmy się zwariować, bo my (m.in.: Ty i ja) nie możemy
                                pamiętać ale Piłsudski TEZ nie powinien mieć krypty na
                                Wawelu, a obiekcje z tym związane miała nie tylko "lewicująca" cześć
                                przedwojennych Obywateli, ale nawet tzw. ludzie Kościoła z ówczesnym
                                kard. Sapieha na czele.
                                Tylko casus - Pilsudzki umożliwił propagandzistom partyjnym
                                PiS-u ogłosić taki pomysł.
                                Nie zapominaj o tym smile.

                                Każdego, subiektywna ocena postaci marszałka Piłsudskiego jest Jego
                                sprawa i nie ma znaczenia iż moja ocena Jego politycznych działań
                                jest b.krytyczna (Bereza, przewrót majowy i zdrada wszelkich idei
                                PPS z której się wywodził).
                                Co gorsze, większe "głupki" (po Pilsudskim) w polskiej polityce
                                brali z Niego bezkrytyczny przykład: np. L Walesa z poronionym
                                pomysłem i zamiarami "rozgonienia" demokratycznie wybranego Sejmu za
                                czasów Jego prezydentury.

                                pozdr.,-
                                pE
                                • josarna Re:testament :) 14.04.10, 14:28
                                  Masz rację Popaye. Za umieszczenie Piłsudskiego niech odpowiada jednak
                                  poprzednie pokolenie; my odpowiemy za umieszczenie Kaczyńskiego. Rzeczpospolita
                                  Kaczyńskich, z którą walczyliśmy zadrwiła z nas.
                    • chochlik5 Re: sprzeciw mieszkańców Krakowa 15.04.10, 09:26
                      Być może, że decyzja o miejsce pochówku na Wawelu wynikła nie z woli
                      rodziny, tylku z zapowiedzi gości ze świata przed kórymi trzeba się
                      pokazać. W Takiej sytuacji zmiana jest chyba niemożliwa. Będzie jak
                      zapowiedziano. Szkoda mi rodziny, która będzie miała tak daleko do
                      grobu mamy i taty a także i brata. Wizyty będą zapewne tylko
                      okazjonalne, a smutno.
                      • popaye Re: sprzeciw mieszkańców Krakowa 15.04.10, 09:48
                        Chochliku?

                        z szacunkiem, ale jezeli jest ktos kto uwaza iz dla
                        "Swiata" krakowski Wawel to wielkie "Wow"!, a Warszawa
                        ma powody by "wstydzic sie" Katedry czy Alei Zasluzonych na
                        Powazkach, jest dla mnie skonczonym idiota.

                        A juz porownywanie Krakowa ze Stolica w przedmiocie skali
                        i mozliwosci: bezpieczenstwa i logistycznych (lotnisko, hotele,
                        polaczenia komunikacyjne i zaplecze organizacyjne,- moze tylko
                        smieszyc.
    • popaye Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 15.04.10, 08:42
      dzień dobry,-

      chyba się pochorowałem sad
      Nie ważne. Mam czas, a ze w łózko leżeć, nawet z temperatura, - nie
      umiem, - poprzeglądam ciekawostki w net-cie, spoglądam (jednym
      okiem) na programy informacyjne w polskiej TV i oddaje się podobnym
      "rozrywkom", przeplatanym konsumpcja przepisanych ( w przerażającej
      dla mnie ilości) - medykamentów sad.
      Do pracy, niestety, się nie nadaje, mam nadzieje iż przejściowo. smile
      Pierwsze doświadczenia z prozaicznym "problemem" nad którym
      (normalnie) nie zastanawiał bym się 10-ciul sek. a teraz kończą se
      czasochłonnymi "studiami" (dla przypomnienia podstaw!)
      np.: podręcznika do geometrii wykreślnej, odebrały mnie resztkę
      (słomianego, zresztą) zapału do pracy sad
      Fakt iż np.: moja (mocno już dorosła!) córka (zona - tez), nawet
      przy pełnym zdrowiu i (ponoć!) w pełni umysłowej kondycji, nigdy nie
      były by w stanie przebrnąć (strawić treści) wspomnianego
      podręcznika, wcale nie poprawia mnie humoru sad
      Nie jestem (niestety) - kobieta,- taka z mojej rodziny,
      przynajmniejsmile

      A´propos rodzinka:
      Czytam właśnie:
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7773393,Niektore_rodziny_ofiar_bez_srodkow_do_zycia.html

      Przypomniała mnie się, nasza (forumowa) dyskusja o Podhalańczykach
      którzy hucznie obchodzili uroczystości posiadania rekordowej
      ilości .... dzieci.
      Moje wątpliwości co do rozsądku takich życiowych rozstrzygnięć
      zakwestionowane (i słusznie! zostały wpisem Mammaii:
      "... każdy ma tyle dzieci ile uważa za słuszne!" i g..... nam
      (mnie!! do tego.
      Po katolicku to było i... uznałem racje naszej przemiłej
      Wspolforumowiczki!.
      Tylko, hmmm......, z treści wym. wyżej artykułu wynika (zapewne
      totalnie fałszywie go odczytałem!), iż dobrze, ze ze mnie
      żaden
      katolik i (przez to) oszczędziłem popaye_owej takich trosk
      smile
      Wszak podniebnych wojaży (z wojskowymi pilotami) raczej nie planuje,
      ale hmmm.... moje zaufanie do medycyny (i chemicznych środków
      farmakologicznych) jest tez mocno "chwiejne".
      Cholera wie, możne z tej grypy nie wyjdę?
      Popaye_owa (raczej) przeżyje (nawet z własnych dochodów),
      ale przynajmniej drobnych dzieci na Jej utrzymaniu nie zostawię! smile

      pozdr.,-
      pE

    • josarna Re: Wawel 15.04.10, 12:07
      www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=5181
      Wybaczcie, ze jestem taka nudna. Wysyłam link zainteresowanym. To nic nie
      zmieni, ale pozwoli zachować twarz. Nasz honor próbuje ratować Zbigniew
      Brzeziński proponując utworzenie symbolicznego grobu katyńskiego. Uważam to za
      mądre rozwiązanie.
      • jan.kran Re: Popeye:) 15.04.10, 14:47
        Szybkiego powrotu do zdrowia życzę !!!
        K.
        • josarna Re: Popeye:) i kopytko. 15.04.10, 15:53
          Ja też życzę zdrowia.
          A moja noga bez zmian. Niestety lekarz absolutnie nie zgodził na stabilizator i
          muszę nosić ten sztuczny gips. Trudno normalnie żyć z czymś takim, bo poruszam
          się o kulach lub na stołku z kółkami. Lepiej zrozumiem niepełnosprawnych.
          • alfredka1 Re: Popeye:) i kopytko. 15.04.10, 18:36

            Jolu Popaye - przynajmniej Wy zachowujcie się tak, by nam zmartwień
            oszczędzić. Kurujcie się dzielnie. Zdrowiejcie !!!
            ------------------------------
            A o Piłsudskim pisano wiele złego i dobrego , zwłaszcza był w
            niełaskach Kościoła . Zmienił wyznanie na ewangelicko-augsburskie ..
            co umożliwiło Mu na poślubienie kobiety rozwiedzionej....
            • mammaja Re: Popeye:) i kopytko. 15.04.10, 18:55
              Tez zycze najszybszego powrotu do zdrowia niedomagajacym smile
              • wedrowiec2 Re: Popeye:) i kopytko. 15.04.10, 20:04
                Wracajcie szybko do zdrowiasmile
                • omeri Re: Popeye:) i kopytko. 15.04.10, 21:52
                  Również życzę Wam szybkiego powrotu do zdrowia!
    • josarna Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 15.04.10, 21:46
      Jest 18000 podpisów pod petycją "za" i 730 przeciw.
    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 15.04.10, 21:55
      Pozornie zyjemy w regionie niezbyt często nawiedzanym przez
      naturalne kataklizmy, a tymczasem grozi nam paraliż komunikacyjny.
      Wulkan, o którym juz pisała Jan Kran jest ciągle bardzo aktywny. Już
      zamknięto lotniska w północnej Polsce. Planowane jest zamknięcie
      portu we Frankfurcie - głównym miejscu przesiadkowym Europy
      wiadomosci.wp.pl/kat,1342,page,2,title,Zamknieta-przestrzen-powietrzna-nad-polnocna-Polska,wid,12176191,wiadomosc.html
      Nie jestem sobie w stanie wyobrazic zycia bez transportu lotniczego.
      Przewozeni są ludzie, poczta, towary, szparagi z Chile, koperek z
      Włoch, kwiaty z Afryki. Świat stanie sparaliżowanysad
    • jan.kran Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 16.04.10, 07:27
      Patrząc na piękne błękitne niebo za oknem i przejrzyste osloańskie powietrze
      trudno uwierzyć w to że nad Ziemią unosi się wulkaniczny pył...
      Mój Starszy Brat utknąl w Londynie. Odwiedził tam naszego bratanka
      i miał wczoraj wracać do PL ...

      Rozmawiałam wcozraj blisko dwie godziny z Bratem Numer Dwa w zasadzie przede
      wszystkim o ostatnich wydarzeniach i bardzo wiele się dowiedziałam , mam
      materiał do przemyśleńsmile
      • fettinia Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 16.04.10, 09:51
        Dzien dobrysmile
        Wlasnie sie Kranie zastanawialam jak sie masz Ty i Legwanek..
        • omeri Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 16.04.10, 11:46

          Witam porannie, dzień już pracowity, lodówka zapełnione, mogę do
          poniedziałku nie wychodzić z domu. zajęcia sobotnie przeniesione,
          czyli centrum Wwy nie istnieje dla mnie do nowego tygodnia.
          • mammaja Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 17.04.10, 12:09
            Piekna pogoda.Tylko tyle.
            • jan.kran Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 17.04.10, 12:26
              U mnie też piękna.
              Idę kupić jakieś bułki na śniadanie a po południu spróbję zamówić bilet dla Młodej.
              Z sześciu tygodni pobytu zrobiło się siedem bo na razie nie ma szans wydostania
              się z Oslo.
              W poniedziałek Mloda powinna się pojawic na lekcjach w szkole ...
              Ale nie dojedzie.
              Chyba że taksówkątongue_outPP

              www.bloomberg.com/bb/n/aGVZC9PPzkoA
              Brat Starszy ma przedłużony pobyt w Londynie bo nie zdążył odlecieć przed
              wulkanem do Polski ....
              • omeri Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 17.04.10, 12:52
                Tak, piękna pogoda...
    • omeri Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 18.04.10, 09:25

      Witam w słoneczną niedzielę, dziś kolej na porządki, może włączę
      telewizor.
    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 18.04.10, 19:30
      Dzień nad morzem.
      Kościółek w Trzęsaczu trzyma się mocno...

      https://i44.tinypic.com/9tl9us.jpg

      dzięki solidnym umocnieniomwink

      https://i44.tinypic.com/1zwc002.jpg
      • mammaja Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 19.04.10, 11:51
        Niezwykle malownicze fotki, Wedrowcze! Pochmurno, ale nie pada -
        ogrod wzywa! Trzeba posiac, zeby latem bylo kolorowo. Milego dniasmile
        • jan.kran Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 19.04.10, 13:34
          Piękne i spokojne zdjęciasmile
      • josarna Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 19.04.10, 14:07
        Urocze zdjęcia Trzęsacza - nie wiedziałam jak obecnie wygląda.
        Wracam do rzeczywistości po kilku dniach walki na forach z pomysłem z Wawelem.
        Absolutnie nie spodziewałam się, że nastąpi tak totalny bojkot uroczystości w
        Krakowie. Pogoda była przepiękna, a tu min. 10000 osób obsługi, mnóstwo
        przyjezdnych i stosunkowo niewielu krakowian.
        Bardzo przykro było mi natomiast z powodu niskiej frekwencji na sobotnich
        uroczystościach upamiętniających wszystkie ofiary katastrofy. Zadaję sobie
        pytanie: dlaczego? Mam kilka odpowiedzi, ale nie mam juz siły pisać.
        • omeri Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 19.04.10, 14:33
          Witam miedzy pracami!
    • omeri Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 20.04.10, 09:48
      Witam słonecznie w ten domowy wtorek
      • mammaja Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 20.04.10, 10:47
        Slonecznie, niestety w miasto muszę smile
        • czubatek Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 20.04.10, 11:59
          Witam w ladny,cieplutki,sloneczny dzien,pogoda zachecajaca do
          spaceru,wyruszam w plener i innych zapraszamsmile
          • popaye Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 20.04.10, 20:55
            dobry wieczór,-

            nie wiem gdzie te "upały" bo u mnie słońce "i owszem", specjalnie
            zimno tez nie jest ale żeby za bardzo ciepło było to nie powiem smile

            Nasze, polskie traumatyczne przeżycia, przynajmniej pod względem
            realiów polityki, powracają do normy!.
            Po Jarku Kaczyńskim najlepiej to widać.
            Tylko, hmmm... z tymi niezwyczajnymi zjawiskami przyrody jakoś
            nie możemy dojść do ładu bo islandzki wulkan wciąż dymi! smile
            Nie planowałem w najbliższym czasie żadnej podroży (samolotem), wiec
            przyglądam się tym anomaliom ze stoickim spokojem.
            My, mieliśmy ostatnio ten nieszczęśliwy wypadek i przed nami
            przyspieszony horror wyborczy.
            Inni nie maja takich "atrakcji" wiec wreszcie prasa, TV i Radio maja
            "o czym" - mówić.
            Specjaliści, co do przyczyn i perspektyw erupcji wulkanicznych
            wypowiadają się "mętnie", wiec ucieszyło mnie iż przynajmniej
            ustalono wreszcie KTO jest odpowiedzialny za .... trzęsienia
            ziemi!:
            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7794332,_Za_trzesienia_ziemi_odpowiadaja_rozpustne_kobiety_.html

            Uff... kamień spadł mnie z serca bo przeczuwam iż za ten wybuch
            islandzkiego wulkanu tez znajdzie się winny!.
            Rydzyk i nasz Episkopat powinien się tylko ta sprawa pajac! smile

            pozdr.,-
            pE
            • wodnik33 Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 20.04.10, 21:49
              Tu masz zupełną racje /jak w homilii przemyskiego duchownego/ .
              Niewiele rzeczy mnie juz dziwi, wiele denerwuje ale za to kazanie
              tobym . ech nie bede mowil co zrobilbym mu/
              Okres przedwborczy rozedrze jadaczke tak, ze tylko uciekac tzebaby
              stad jak najdalej. Nawet gdzies w strefe rozruchu Wulkanu.
              Znajoma byla przedwczoraj na Powazkach i zobaczyla jak bardzo
              zaniedbany jest grob p,Kaczynskiego - Ojca. Bawet byla zaskoczona,
              ze on umarł w 2oo5 roku.Nawet dobry i szlachetny synalek nie
              poprosil nikogo by chociaz kwiatek polozyl. Moze juz sie ktos
              zlitowal. Oni sie go wyrzekli .... po 1968 roku..
              Jeszcze dzisiaj dostalem z Australii tak parszywe komentarze na
              temat wypadku, ze do osoby od ktorej to otrzymalem, napisalem
              saznisty list i o glupocie i wredocie niewiedzy "znawcow" lotnictwa
              i znawcow od napuszczania wszystkich na wszystkich.
              Pozdrawiam.
              p.s. a moze zabawimy sie w bukmacherow, kto kogo szybciej zniszczy :
              ((
              • mammaja Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 21.04.10, 11:45
                Chacialoby sie uciec od tego wszystkiego daleko, ale nie da sie
                niestety, mimo usilowania sad
    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 20.04.10, 20:48
      Kilka zdjęć z niedzielnej wyprawy do Trzęsacza.

      Kościółek widziany od wschodu. Za nim widać podest widokowy z
      którego robiłam zdjęcie „od północnej strony”

      https://i42.tinypic.com/aczxi1.jpg

      https://i40.tinypic.com/r09mqe.jpg

      i od zachodu

      https://i42.tinypic.com/20hakjn.jpg

      Umocnienia nabrzeża. Mała odległośc utrudniła zrobienie zdjęcia,
      więc aparat ustawiłam ukośniewink

      https://i44.tinypic.com/x5598m.jpg

      Kratownica schodów między punktem widokowym a plażą.

      https://i41.tinypic.com/111ro5t.jpg
      • alfredka1 Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 21.04.10, 12:32

        Wreszcie się obudziły chudziny takie, że aż przykro...
        tylko nie dokarmiajmy !
        • omeri Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 21.04.10, 17:40
          Witam padnięta po pracy.
          • mammaja Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 22.04.10, 12:12
            Jezeli stare przyslowie mowi "kwiecien plecien ..itd" to wlasnie
            widze te zadymke i wichure, ktora nagle pojawila sie za oknem. Ech,
            gdzie ta wiosna? Zimno, ciemno, ponuro!
            • omeri Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 22.04.10, 14:43
              Pochłodniało mocno, witam między pracami.
      • josarna Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 22.04.10, 14:48
        Dzień dobry smile
        Gdy byłam dzieckiem to kościółek chyba jeszcze był cały? Muszę poczytać kiedy
        to morze go zabrało.
        U nas też zimno.
        Może nie powinnam się katować pogrzebami, ale czasem patrzę. Wydaje mi się, że
        choć odrobinę cierpienia zdejmę rodzinom z ramion.
        Izabelę Jarugę-Nowacką trudno będzie zastąpić. Tak ją opluwano! Ja na pewno nie
        wytrzymałabym tego.
        Zidentyfikowano pozostałe ciała, w tym znajomego posła. Pogrzeb w K. Ulga dla
        wszystkich rodzin. To potrzeba duchowa: móc pochować bliskiego.
        • alfredka1 Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 22.04.10, 20:41

          --Już nie był cały.


          www.polskaniezwykla.pl/attraction/13198.id[img]
          teraz pobuszuję po starych zdjęciach naszych przy kościółku.
          Zeskanuję i wstawię.Przy okazji zrobię porządek. Boże, i pocóż
          człowiekowi tyle zdjęć ?? nawet nie przypominam sobie kto nas nich
          jest.
    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 22.04.10, 21:05
      Dziś miałam ostatni wykład w tym roku akademickimsmile Radość moja nie
      ma granicwink
      • mammaja Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 22.04.10, 23:36
        No to i ja sie ciesze z tobą, Wędrowcze! A co zrobisz z czasem ? smile
    • omeri Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 23.04.10, 08:35
      Witam piątkowo-domowo. Wedrowcze, zazdroszczę Ci!
      • fettinia Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 23.04.10, 11:41
        Witam wreszcie z "przestrzeni netowej"big_grin
        Widze,ze zaleglosci trza ponadrabiacsmile
        Milegosmile
    • josarna Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 23.04.10, 18:51
      To dobrze, że odetchniesz Wędrowcze.

      Przyleciały ostatnie trumny...
      Wiem przecież, że jest tyle cierpienia na świecie, a mimo to jest ciężko. Za
      bardzo wczuwam się w to wszystko. Wiem, nie powinnam. Dopiero dzisiaj znalazłam
      siłę na rozmowę ze znajomą matką 33-latka, który zginął ponad miesiąc temu w
      wypadku. Po niedzieli powinnam złożyć kondolencje bratu jednej z osób, których
      ciała właśnie przyleciały. Jak to robić? Chyba słuchać swego serca - ono podpowie.
    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 23.04.10, 19:30
      Mammaju, co zrobię z czaem? Ja dopiero teraz zacznę pracowaćwink
      Jesteśmy bardzo obciążeni dydaktyką, ale rozliczają nas z ilości i
      jakości opublikowanych artykułówsmile
      Trzeba robić badania, czytać opracowania innych, tłumaczyć, pisać
      samemu i mieć nadzieję, że recenzenci będą przychylniwink
      • mammaja Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 23.04.10, 22:10
        Oczywiscie pytanie było żartobliwe smile Ale nie zaprcowuj sie, szkoda
        wiosny. Wszystko z umiarem. poza tym bardzo mialam meczacy dzionek,
        ale na wieczorny sopacer z Frankiem znalazlo sie 45 minut.
    • omeri Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 24.04.10, 09:35
      Witam porannie
      • popaye Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 24.04.10, 10:53
        smile
        witaj
        piekne slonce (ponoc) w W-wie.
        - nie siedz w domu!, sprzatac mozna i w deszczowa pogode smile

        pozdr.,-
        • alfredka1 Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 24.04.10, 15:55

          Witajcie, wrocilismy znad wody, sprzatalismy wczoraj...
          Nasmażyłam blinów kartoflanych /elegancko: placki ziemniaczne, ale
          smak taki sam/
          Ponieważ jestem w dobrym nastroju, do prasy zaglądnę dopiero
          wieczorem. Zbyt dużo tego, odporność się zmniejsza a Wodnikowi nie
          brak ciągle energii na komentowanie, więc dzisiaj wstęp do
          mojego "buduaru" wzbroniony.
          Nooo, chyba że świat będzie się walił a ja nie dosłysze , wtedy może
          mnie powiadomić smile)
          https://i48.tinypic.com/10er32u.jpg
          • popaye Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 24.04.10, 18:56
            Alfredko Mila,-

            Nie sluchaj komentarzy Wodnika (popaye_owa moich tez nie slucha!)
            Najlepiej wyrobic sobie zdanie n/p. wlasnej lektury smile
            Jak nie czytac to posluchac!.
            Polecam kawalki z... "wariatkowa", np:

            www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=21206
            www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=21207
            pozdr.,-
            • alfredka1 Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 24.04.10, 20:32

              Popaye, coraz bardziej marzę o spotkaniu Ciebie ....otworzyłam ,
              słuchać nabożnie zaczęłam i nagle jak piorum z jasnego nieba, furia
              zaczęła mnie ogarniać niezwykła. Trzymając się kurczowo poręczy
              fotela dotrwałam do końca 1.powrozu /linki/. Gdy okazało się, że
              następnym gościem będzie Antek Cwaniak - nie zdzierżyłam.Parę razy
              obejrzałam się wkoło, niestety w pobliżu nie było Ciebie. Taki to
              przyjaciel jesteś ?????
              • mammaja Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 25.04.10, 00:16
                To ja sobie pozwole tych linkow nie otwierac przed snem. Mialam
                mily dzien z dziecmi duzymi i małymi, po co sie denerwoać na nocsmile
    • jan.kran Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 25.04.10, 07:43
      Młoda mi dziś odlatuje.
      Miała być sześć tygodni a została siedem bo wybuchł wulkan...
      Przyleci ponownie za trzy miesiące chyba że uda mi się w międzyczasie nabyć
      tanie bilety to może wpadnie na parę dni.
      Za niecałe trzy godziny wychodzi na samolot a jest nie spakowana kompletnie i
      Jej książki, garderoba i inne są rozsiane po całym mieszkaniu ...
      Ale Ona ciągle lata więc umie się spakować błyskawicznie.
      Tak mi jest dobrze jak mam Ją w domu...

      Nie możemy się nagadać , z Bratem ma świetny kontakt , oglądamy sobie filmy i
      Star Trek, dyskutujemy o językach i polityce...
      Gotuje pyszne obiadki i mi dużo pomaga...
      Kończy studia , nie wiem kiedy , nie popędzam bo zdolna i mądra jet.
      Plany zmienia ciągle choć ma koncepcjęsmile))

      Tatuś _z_piekła_rodem ponownie sie popisał ale po mnie to spływa ... nareszcie.
      I to by byo na tyle ...
      Kran
      • alfredka1 Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 25.04.10, 13:17

        Też nie lubię gdy mi córka wyjeżdża na dłużej, takie ciągłe matczyne
        niepokoje. I po co nam to???? dziecię zadowolone, zamelduje się
        szybciutko gdy dojedzie na miejsce a my ....
        Mammajko,Miłych dalszych spacerów życzę , a linki mogą być otwarte
        wtedy gdy będzie gorzej, a zapowiada sie ,oj zapowiada.
        • omeri Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 25.04.10, 14:30
          Witam słonecznie po pracy.
        • popaye Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 25.04.10, 15:45
          O czym Wy Dziewczyny?
          Najpierw wykazujecie kompletny brak (obiektywnego!) zorientowania w
          sytuacji naszego Kraju, a jak chce (z dobrego serca!) Wam pomoc
          podajac zrodlo gdzie, bez specjalnego wysilku na
          poszukiwania, mozecie sie zorientowac, ty Wy: smichy-chichysad

          Wszak wiadomo: Gazete Krakowska - redaguja zydzi(!), w Zakopanem
          - redakcje dziennika maja w rekach komunisci, wiec obiektywny jest
          (chyba?) Nasz Dziennik i Radio Maryja - czyli:– Katolicki jad w
          Twoim domu smile
          Ja, tam slucham i czytam to... wiem!

          Eeeech....

          pozdr.,-

          .........
          i.pinger.pl/pgr321/2c1b51b1000603304adcd098/ksiadz%20klepiacy
          %20bied5cf5f5e0.gif
          • warum Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 25.04.10, 16:11
            To ja tak na zasadzie przekory....
            Poniewaz zdarza mi sie "uogolniac ksiezy" / na podstawie wlasnych raczej
            mizernych doswiadczen/ mam zawsze na uwadze,ze kazdego nalezy oceniac z osobna /
            a takiego ks.Indrzejczyka pierwszy i jedyny raz zobaczylam i uslyszalam
            niedawno, na filmie z 2007 r.,z Kuba Sienkiewiczem , i moze dlatego go obejrzalam? /

            "Tylko ksiądz Roman Indrzejczyk kazał się pochować bez głoszenia kazań nad
            trumną. Zmarły kapelan prezydenta zapisał taką wolę w testamencie. Duchowny
            prosił jedynie o odczytanie przesłania o jego miłości...

            "Kochałem was i kochałem swoją pracę. Starałem się oddać wam swoje serce, cieszę
            się, że mogłem być z wami" - napisał duchowny w "ostatnim słowie" zawartym w
            swoim testamencie."
            www.dziennik.pl/katastrofa-smolensk/article594063/Kapelan_zakazal_kazan_nad_swoja_trumna.html
            • alfredka1 Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 25.04.10, 18:47

              • alfredka1 Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 25.04.10, 18:51

                Różne bzdurki wysyłałam ale żeby tak bez tekstu? od razu w kipiel
                lodowatą?? przepraszam sad((
                Zgadzam się z Tobą Warumko, jeszcze jest sporo LUDZI wśród kleru ale
                oni nie pchają się tak jak moherowi ze swoim przywódcą. I dlatego
                dobrze, że Popaye przestrzega nas przezd takimi rydzykowcami.
                Tylko proszę, nie za często.....
                • mammaja Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 25.04.10, 22:17
                  Niedzielny obiad dla wszystkich dzieci, malutki Antos pieknie
                  rosnie, Franek to w ogole cudo, a na koniec dnia koncert w
                  okolicznym kosciele z udzialem K.A. Kulki. Vivaldii przepiekny, a
                  ksiadz tutejszy z tych madrych i skromnych smile
                  • goskaa.l Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 26.04.10, 07:31
                    Bardzo intensywny weekend:
                    piątek w Proszowicach i Krakowie, sobota w Zawoi (i Kraków cd.), niedziela na
                    przystani - sprzątanie chatki klubowej po zimie; wieczorem w domu jeszcze
                    powiesiłam firankę i zasłonkę w kuchni.
                    • jan.kran Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 26.04.10, 09:00
                      Ja wtym tygodniu mniej pracuję i mam plany.
                      Napiszę jak zaczne realizowaćsmile))
                      Ale plany robocze a nie odpoczynkowe...
                      Młoda doleciała szczęśliwiesmile
                      • josarna Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 26.04.10, 19:01
                        A ja jutro jadę sobie do Miasta i mam cichą nadzieję, że pojutrze zdejmą mi
                        gips! Nie liczę, że pozwolą od razu biegać, ale zawsze to coś.
                        • alfredka1 Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 26.04.10, 20:38

                          Nie szalej z radosci po zdjęciu, tylko w swoim środeczku Ci wolno
                          trochę podskakiwać smile) Czekamy na wiadomość i myślimy serdecznie smile)-
                          -
                          • mammaja Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 27.04.10, 11:54
                            Pozdrawiam w chmurne południe. Josarno, powolutku - ale samo
                            zdjecie gipsu to juz przyjemnosc smile
                            • omeri Re: Dzieńdoberki nadal kwietniowe :-) 27.04.10, 21:19
                              Witam po pracy.
Pełna wersja