wybierzmy sobie... Prezydenta! :)

07.05.10, 17:07
wybierajmy bo jest z czego (kogo)! smile

Greckie (dzisiejsze) problemy ekonomiczne mamy tez jak "w Banku"!.
Fakt, ze jeszcze nie dzisiaj ale dopiero w przyszłym roku!.

Wśród kandydatów aż się roi od speców od rozdawania
publicznych pieniędzy, szczególnie takich których nie ma!
tylko trzeba pożyczyć!

Z łzami w oczach będziemy oddawać (z siły nabywczej dochodów
i rozpaczliwie małych rent) wyborcze podarki kandydatów:
działaczy związkowych (Ziętek), "sprawiedliwych" dla głupoli
(Kaczyński), "socjalistów" z bożej laski (Napieralski), wyjątkowo
łaskawych dla krętaczy z KRUS-u (Pawlak, Lepper) i szaleńców
ekonomicznych (Korwin-Mikke).
Ten ostatni, jest w stanie sprowadzić "Grecję" nawet szybciej
niż konkurencja!.
Jego program "Zero podatków"! - gwarantuje nam iż cały budżet
będzie finansowany "na krechę" co sprawi iż już zima przypomnimy
sobie lata gdy nosiliśmy w portfelach miliony "drobnych" smile)

Dla miłośników lizania d.... klerowi (przynajmniej bogatego będzie
można "polizać"!) i "świętszych od papieża" mamy tez speca!
- Marek Jurek, kolejny (po Marcinkiewiczu i podobnie rąbniętych)
miłośnik "chrześcijańskiego" społeczeństwa (obaj z b. ZChN-u) smile

W całej tej menażerii - dwóch (w miarę) normalnych:
Olechowski i Komorowski "gwarantują" iż Grecja będzie u nas odrobinę
później!.
Później, ale przyjdzie!
Zawsze to COŚ dla miłośników silnych wrażeń smile)
wyborcza.pl/1,75478,7854739,Zelnik__Frackowiak__Pietrzak_za_Jaroslawem_Kaczynskim.html
    • warum Re: wybierzmy sobie... Prezydenta! :) 07.05.10, 18:59
      A ja bede wdzieczna PopayE za rozwiniecie kandydatury p.Olechowskiego., tj jego
      zalet / samowystarczalny - finansowo? tak, majetny, zarabiajacy sprytnie "glowa"
      smile, samowystarczalny - jezykowo?- bywal za granica,chyba nie na zwmywakusmile,
      samowystarczalny- wizulanie? z elegencja mu do twarzy, ma tez zone znawczyniesmile
      samowystarczalny - kulturalnie? z plebsem sie nie bratasmile, samowystaczalny-
      zawodowo? tak, nie podejmuje sie zadnych podrzednych prac,a rady nadzorcze tez
      selekcjonuje,zanim w nich zasiadziesmile, samowystarczalny - towrzysko?- tak,nie
      zabiega o poparcie, a politycy sami sie kolo niego nieustannie kreca smilechyba
      umiejetnie bywa tylko w towarzystwie tych rokujacych zysk/
      To dlaczego chce byc prezydentem? Bo jeszcze nie byl?smile))Bo to mu zagwarantuje
      dozywotnio to o co zabiegal cale zycie? Raczej tak.
      A czym on sie rozni od pozostalych? Wdziekiemsmile)))i kokietujacym sojrzeniem
      zywcem wzietym z Clarka Gablesmile))
      Niestety, na mnie nie dziala ,oddam swoj glos na "misia" B.Komorowskiego.Bez
      zagladania mu w akta, po prostu- jest bardziej szczery, w tym co robi.
      • wodnik33 Re: wybierzmy sobie... Prezydenta! :) 07.05.10, 19:31
        Jestem tego samego zdania co Ty Warumko. Przed kilkunastu laty , na
        Hali Kondratowej , spotkałem go w otoczeniu facetów . Prawie pokłony
        bili a on jak ksiazę udzielny. Pycha i buta biła z niego.Ale to są
        moje odczucia i kilkunastu zakopiańczyków.
        Podaję za Wikipedią :
        Swoją karierę polityczną Andrzej Olechowski rozpoczął jako
        podsekretarz stanu w Ministerstwie Współpracy Gospodarczej z
        Zagranicą. Szybko awansował, został ministrem finansów w rządzie
        Jana Olszewskiego. Pełnił funkcję doradcy prezydenta ds.
        ekonomicznych, a w rządzie Waldemara Pawlaka pełnił funkcję ministra
        spraw zagranicznych.

        W 2000 roku wystartował w wyborach prezydenckich i zajął drugie
        miejsce przegrywając z Aleksandrem Kwaśniewskim. Wtedy też przyznał
        się do współpracy ze służbami specjalnymi PRL.

        W 2001 roku Olechowski dołączył do Donalda Tuska i Macieja
        Płażyńskiego tworząc trójkę „tenorów” - założycieli Platformy
        Obywatelskiej. W 2002 roku kandydowała z ramienia tej partii na
        stanowisko prezydenta Warszawy, przegrał z Lechem Kaczyńskim.

        W kolejnych latach Olechowski był oficjalnie przewodniczący rady
        programowej PO. W połowie 2009 roku wystąpił z tej partii i został
        przewodniczącym rady programowej Stronnictwa Demokratycznego
      • popaye Re: wybierzmy sobie... Prezydenta! :) 07.05.10, 20:00
        Mila Warum,-
        Ty.... naprawdę (i poważnie) chcesz podyskutować w "temacie" Andrzej
        Olechowski?.

        OK.
        pomijając iż to (może) nie na 100% "obiektywny" opis (bo pozbawiony
        opisu niepowodzeń i... plotek) ale poczytaj może o Kim
        rozmawiamy i... zestaw te FAKTY z "konkurencja" i przez
        chwile zapomnij: plotki i głupoty które Ci "ktoś" naopowiadał.

        pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Olechowski
        Jestem (do bólu) - pragmatykiem, wiec:

        - czym "gorszy" jest tytuł (było, nie było naukowy) i wykształcenie
        p.Olechowskiego od: np. dr.(prawa?) Kaczyńskiego?.

        W odróżnieniu od Kaczyńskiego który był (w życiu) wyłącznie
        politykierem! ü. Olechowski ma bogata "karierę" w
        Administracji Państwowej.

        - "na zmywaku?" spędził czas w USA? ,- aż taki tego pewny
        na Twoim miejscu bym nie był!, ale OK niech Tobie będzie! -
        bezwzględnie na tym "zmywaku" nauczył się jerzyka w stopniu
        nieporównywalnym z... reszta kandydatów o p.Komorowskim
        (Twoim typie) już nie mówiąc.

        Fakt iż nie wygląda jak dziad i (raczej) nie prezentuje
        wybłoconych botów (jak poważniejszy kandydat przygłupiastej
        większości) to (Twoim zdaniem) minus dla kandydata na
        prezydenta Polski?

        hmmmm.....

        Ze nie "klepie biedy" i (z dwojga złego!) jak już coś "robi" to nie
        za rekompensatę minimum socjalnego, to świadczy o czym?
        - o głupocie? czy braku "wzorowych cnót" maminsynka z Żoliborza?,
        klepiącego "biedę" na okrągło?, na znak solidarności z innymi
        nieudacznikami?

        Na serio:

        Zaleta, niepodważalna p.A.Olechowskiego w porównaniu z
        p.B.Komorowskim (tez cale życie albo nauczyciel w .... Seminarium
        Duchownym, albo "politykier"), ze nie jest żadnym człowiekiem
        partii
        i (raczej) w decyzjach (choćby potężnym prawie
        veta! prezydenckiego) będzie się kierował zdrowym
        rozsądkiem
        ekonomisty a nie programem partyjnym partii w której
        zrobił "karierę" i której zawdzięcza (wyłącznie!) wybór.

        Kim i jakie szanse by miał w obecnych wyborach pan
        B.Komorowski bez zaplecza PO?

        pomyśl tylko przez chwileczkę i Będziesz miała gotowa odpowiedz.

        Za żadne skarby nie chce powtórzenia okresu kompromitujących
        "rządów" PiS-u i "!politykierów" -. oszołomów z tego kręgu, ale
        wcale nie uważam iż Rząd + prezydent z jednej i tej samej
        partii
        , nawet PO, to będzie dla nas dobre rozwiązanie.

        pozdr.,-
        pE






        • warum Re: wybierzmy sobie... Prezydenta! :) 07.05.10, 20:55
          I za to Cie tak lubie PopayE! ze uzywasz argumentow 'zaczepnych", z ktorymi
          mozna podyskutowacsmile
          Nawet bedac ignorantka, nie czytajaca z rzomyslem juz ani profesjonalnego cv ani
          komentarzy innych,czy tym bardziej PR laurek osmielam sie obstawac przy swoim
          krytycznym zdaniu na temat p.AO./ bazujac tylko na jego zaslyszanych
          wypowiedziach -w rtv/
          Po 1.- myslalam,ze brata spadkobierce odpuscilismy z rankingu / bez wzgledu na
          jego szanse/?
          po 2.-fakt,ze p.A.O. "unika" politykow, ktorzy nie osiagaja sukcesu swiadczy
          tylko o jego zyciowym sprycie, tak samo 'cenna" jest wg mnie kariera p.Leppera-
          od 0 do... o malo co nieskonczonoscismilena szczesciej skonczonej/ chwilowo?/
          po 3."pragmatyzm p.AO.? Chyba zartujesz? To tylko zgrabnne unikanie
          konfrontacji. Zaleta, hmm moze? Wlasciwie skoro sie uzna,ze polityk rzeczowy/ tj
          brutalnie wygarniajacy bolesna prawde - nie ma szans na wygranie, a tylko
          populista i lawirant ma szanse na sukces, to faktycznie....AO swietnie sie nadaje.
          Po 4.wybor ladne czy funcjonalne? i to w odniesieniu do prezydenta to bol
          porownywalny do kupna butow - nie dosc,ze musze zaplacic to jeszcze moga mnie
          zawiesc...
          Nie obrzydzaj mi wyborow, bo zostane w domu i ....po 20 latach, zasile grono
          tych co ze smutkiem powiedza, nie o take Polske my walczyli,emigracje wewnetrzna
          uznajac za stan chory ale jedyny z mozliwych do wyboru.
          • alfredka1 Re: wybierzmy sobie... Prezydenta! :) 07.05.10, 21:38

            "Od pana do pana" jakby chodzonego tańczył.
            A głosu swego mu nie dam, chociazby za wycięcie drzew pod swój dwór
            w granicach Parku Tatrzańskiego.
            Komorowski nie jest moim wymarzonym kandydatem ale jeżeli mam
            wybierać to wolę jego.
            • josarna Re: wybierzmy sobie... Prezydenta! :) 07.05.10, 21:56
              Nie wiem czy przypadkiem nie przecenia się funkcji/roli prezydenta. Moim zdaniem
              najważniejsze jest by nie torpedował ustaw przyjętych przez w miarę sensowny
              sejm i porządnie reprezentował Polskę poza granicami. Obydwu zadaniom jest w
              stanie sprostać Komorowski. Nie zapominam, że może również wychodzić z
              inicjatywą ustawodawczą, ale to jest na trzecim planie. Większość ludzi
              zapomina, że prezydent to nie jedyna władza w kraju. Oczywiście że taki, który
              będzie blokował każdą ustawę może sparaliżować państwo i dlatego jednak ważne
              jest kogo wybierzemy.
              • wedrowiec2 Re: wybierzmy sobie... Prezydenta! :) 07.05.10, 22:03
                Rola prezydenta nie jest bardzo duża, ale wiele niejasnych przepisów
                prawnych może powodować, jak to widzieliśmy w ostatnich latach,
                różne konflikty. Będę głosowac na pana K. tylko dlatego, by bliźniak
                nie wygrał wyborów. Pamietajmy, że niedługo będą wybory do
                parlamentusad
                • omeri Re: wybierzmy sobie... Prezydenta! :) 07.05.10, 22:49
                  I znowu wybory , by nie ...
                  • warum Re: wybierzmy sobie... Prezydenta! :) 09.05.10, 12:38
                    ....
                    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7857682,Chca_Jezusa_Krolem_Polski__Biskupi_zacznijcie_myslec_.html
                    Wlasciwie to czemu nie? smile To bylaby swietna reklamasmile I moze stalibysmy sie
                    przez to potega turystyczna, bez wzgledu na klimat i infrastrukture?
    • popaye Re: wybierzmy sobie... Prezydenta! :) 09.05.10, 12:49
      mimo iz nas tu malo a juz widac iz mamy inne wyobrazenie przyszlego
      prezydentasmile

      To takie szczegolnie "polskie", przy okazji takich wyborow, sami-
      sobie udowadniamy jacy wazni jestesmy w Europie (Swiecie)! smile
      A "wazni" i znaczacy jestesmy na tyle na ile nas Europa (i Swiat)
      w tej roli widzi a nie odwrotnie smile

      Ciagle, codzienne i permanentne "mordobicie" miedzy rzadem a
      prezydentem, typowe dla wiekszosci demokracji (Izrael np. najlepszym
      i skrajnym przykladem) wszedzie zdecydownie konczy sie na
      granicach Panstwa!.
      U nas nie! bo MY mamy (od zawsze!) polityczne ambicje
      znacznie przekraczajace granice miedzy Bugiem/Odra
      i Tatrami/Baltykiem, nie bardzo, w oczach reszty Swiata, majac co
      sprzedac (podarowac) "spragnionym wzorcow" odbiorcom naszych
      narodowych "dobr" smile

      Osoba prezydenta jest wazna bo reprezentuje Polske na "zewnatrz"
      a w Kraju, dzieki niezbyt szczegolowym zapisom Konstytucji, posiada
      (literalnie) wladze ktora daje Jemu mozliwosc ciaglej konfrontacji z
      rownie demokratycznie wybranym Rzadem.

      Mnie, osoba (kariera, bledy, zaslugi lub nie) p.Andrzeja
      Olechowskiego sa obojetne.
      Fakt iz On, prywatnie nic nie "straci" gdy nie zostanie prezydentem,
      moim zdaniem, swiadczy wylacznie na Jego korzysc.
      Mial to szczescie iz, jak napisala Warum, mial okazje szlifowac
      swoja "bute i arogancje" podczas Jego kaiery "na zmywaku.
      Jezeli nasza Wspolforumowiczka, madry dobrze wyksztalcony
      i swiadomy Wspolobywatel robota na zmywaku okresla prace
      np.: w Fundacji im. Stefana Batorego, Collegium Civitas,
      Instytucie Studiów Wschodnich, Bankach: Handlowego i Inicjatyw
      Gospodarczych, czlonkowstwo w Business Centre Club, ministerialne
      teki Finansow i MSZ i za brudna robote uwaza Jego cykle
      wykladow na Uniwersytecie Jagiellońskim i Akademii Teologii
      Katolickiej to... rece mi opadaja.

      A "fakt" iz nie usmiechal sie glupkowato, nie "lizal d...."
      i obiecywal "gruszek na wierzbie" na spotkaniu z zakopianska
      elita "podhalanskich filozofow" decyduje o kogokolwiek przydatnosci
      na czolowe stanowisko w Panstwie, obiektywnie zamyka mnie
      usta.

      Macie racje!, jakakolwiek "dyskusja" w tym przedmiocie jest zbedna.
      Na tym forum, na 100%.

      wroce na swoj (wlasny) zmywak, o niebo mniej elegancki niz
      ten A.Olechowskiego.

      pozdr.,-
      pE
      • warum Re: wybierzmy sobie... Prezydenta! :) 09.05.10, 13:32
        teczki.obserwowani.pl/9606.html#top
        To jeden z 2 przypadkow, kiedy cytuje/ wklejajac na tym forum strone stronnicza.
        Tylko, zeby nie zarucano mi ,ze gardze praca na zmywaku,za ktora lepiej placa
        niz w mym wlasnym kraju ludziom z wyksztalceniem wyzszym, ale bez takiej
        kariery jaka zaliczyl 'mimochodem" p. AO.
        • warum Re: wybierzmy sobie... Prezydenta! :)PS 09.05.10, 13:42
          W tym linku nalezy przecedzic przez sito, to co wazne.
          A najwazniejsza wg mnie to ta "niezaleznosc" kandydata, ktora na kazdym kroku
          lubi podkreslac AO.
          Wiec i ja jako "niezalezna , jenostka " mam prawo nim sie nie ekscytowacsmile
      • warum Re: wybierzmy sobie... Prezydenta! :) 11.05.10, 18:30
        A.Lepper jednak kandyduje...
        "Andrzej Lepper wybacza PKW"
        www.tvn24.pl/12690,1655814,0,1,andrzej-lepper-wybacza-pkw,wiadomosc.html
        ....a za komentarz nie posluzy piosenka Elektrycznych Gitar " Ja to mam szczescie"
        www.youtube.com/watch?v=7mhtY2eBFeE&feature=related
        • alfredka1 Re: wybierzmy sobie... Prezydenta! :) 11.05.10, 19:16

          Jakżesz teraz ma mu odwdzięczyć się Wysoka Komisja .... ach, cóż za
          szlachetny i "wielki" człowieczek. Właśnie tacy nadają się na
          rządzenie takim dziwnym krajem, jak nasz.
Pełna wersja