Język polski.

23.05.10, 13:02
Ponieważ ostatnio słucham sporo polskiego radia więc zaczynam mieć wątpliwości
co do znajomości mojego ojczystego języka.
Będę tu zadawała pytania bo chcę ładnie mówić i pisać polsku.

Czy Nic nie muszę jest poprawnie ?
Mam wrażenie że powinno być Niczego nie muszę.
K.
    • alfredka1 Re: Język polski. 23.05.10, 13:20

      -Lepiej brzmiałoby "już nic nie muszę" ale wydaje mi się, że
      forma "niczego nie zmuszę "
      brzmi lepiej.
      Odmieniłam przez przypadki
      - nic
      - niczego
      - niczemu
      - nic
      - niczym /stara forma " niczem"
      - / o / niczym
      Przedwczoraj miałam poznać pana Miodka, może zapytałabym smile))
      • alfredka1 Re: Język polski. 23.05.10, 17:12
        errata: nie "miałam poznać" a "miałam przyjemnośc poznać".
      • jan.kran Re: Język polski. 17.07.10, 10:59
        Madgo , czy ja jestem purystą językowym czy jęz.pol. się tak zmienia?
        Słucham radia, ciekawi inteligentni ludzie , temat interesujący ale niemalże
        każdy mówi : nałka.
        Nauka na miłość Boską , nauka !!!
        Mnie osobiście ta nałka łupie w zęby ale pewnie się czepiam...
        K.
        • alfredka1 Re: Język polski. 17.07.10, 12:13

          Zeby tylko NAŁUKA... wykształceni to nie znaczy inteligentni. Mówią
          brzydko, źle akcentują, składnia paskudna. Teraz doszła nowomowa w
          rodzaju: "wypasiony" dom posiadają nad Narwią.." mówi pan profesor
          jednego z Wydz.Humanistycznych UW.D
          użo jeszcze mozna cytować
          Bardzo mnie razi "ubrałem palto, buty "i ... co tam jeszcze w szafie
          miaL. Cichutko zapytuję - w co je ubrał, te buty, w kapelusik ??.
          p.s. zagrzmiało, pokropiło, lato wróciło !!
          • jan.kran Re: Język polski. 17.07.10, 12:37
            Spoko Alfredko weź na luz smile))

            Ja to niedługo jadąc do Oj będę tłumacza potrzebowała...
    • jan.kran Re: Język polski. 25.05.10, 10:42
      Cytat z radia na dziś:


      **** Bobry robią nam krecią robotę.
      smile))))))
      • wodnik33 Re: Język polski. 25.05.10, 11:40
        przysięgam, że to nie my, nic i nikogo nie podgryzamy ,a nawet
        wzruszyliśmy sie wczoraj gdy zobaczyliśmy wyłowionego /czapdką/
        krecika tonącego.
        Krety też są potrzebne, któż tak pięknie potrafi spulchniać glebę ??
        • mammaja Re: Język polski. 25.05.10, 13:06
          Niestety równie pieknie spulchniaja wały przeciw opwodziowe.
          Kranie, "nic nie muszę" jest niestety zwyczajowym zwrotem.
          • jan.kran Re: Język polski. 25.05.10, 13:14
            Mnie zwyczaje nie interesują bo jakbym miała mowić i pisać po takiemu polskiemu
            jak niektórzy polscy dziennikarze nam prezentują tobym się zachlastała tępym
            mydłem.
            Jak jest poprawnie to mnie interesuje ...
            I nadal się upieram że niczego nie muszę
            Mma przyjaciółkę wąsko i wysoko wyspecjalizowaną w języku
            ojczystym ... ale Ona emigranaka również więc nie wiedomo czy jest
            autorytetemsmile))
            • jan.kran Re: A propos kretów:) 25.05.10, 13:21
              www.youtube.com/watch?v=05ju7qxoXRI&feature=related
              smile))))))
              Tak mi się jakis wątek na temat dobranocek i filmów dla dzieci snujesmile))
              Kocham literaturę dla dzieci od zawsze a dobranocki niektoóe to doprawdy coś
              wspaniałegosmile))
              Chyba sobie zapodam zaraz Baltazara Gąbkę:o)
              • alfredka1 Re: A propos kretów:) 25.05.10, 15:40
                szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34939,7919311,Miodek__Co_mozna_w
                _jezyku_przewidziec_.html
                Sądzę, że był przygotowany dla młodzieży, z treści wynika że i
                psycholog z Niego świetny - przez żarciki do myślenia...
                całość wykładu p.profesora będę miała wraz z nagraniem całej
                uroczystości... narazie tylko tyle
                • alfredka1 Re: A propos kretów:) 25.05.10, 15:45

                  skopiowalam narazie z Gazety:
                  Miodek: Co można w języku przewidzieć?
                  Tomasz Maciejewski2010-05-21, ostatnia aktualizacja 2010-05-21 20:19

                  Wykładu najpopularniejszego polskiego językoznawcy prof. Jana Miodka
                  słuchało kilkuset uczniów, studentów i najmłodsza (honorowa) doktor
                  Uniwersytetu Szczecińskiego Joanna Kulmowa

                  Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta
                  Jan Miodek w Szczecinie
                  ZOBACZ TAKŻE
                  Doktorat dla Cioci Joanny ze Strumian (20-05-10, 20:06) Pismo za
                  pismem w sprawie Kontrastów (17-05-10, 14:11) Kulmowa, Paleczny,
                  Miodek - US konczy 25 lat (10-05-10, 22:00) SERWISY
                  Edukacja Wykład pt. "Co można w języku przewidzieć?" zorganizowano w
                  ramach cyklu "Szczecin Humanistyczny". Uniwersytet zaprasza na te
                  spotkania wielkie osobowości świata nauki, kultury, polityki. Prof.
                  Jan Miodek w auli wydziału humanistycznego witany był niczym gwiazda
                  muzyki - owacją na stojąco i błyskami fleszy.

                  Przypomniał, że był w Szczecinie dokładnie dwa lata i dwa miesiące
                  temu. I chciałby przyjeżdżać częściej. Znów rozległy się gromkie
                  brawa. Podobnie przywitano Joannę Kulmową, która w czwartek
                  otrzymała tytuł doktora honoris causa US. Prof. Miodek błyskotliwie
                  nawiązał do tego.


                  REKLAMY GOOGLE
                  Język Polski Pwn
                  10 tomów wiedzy o języku polskim Najtaniej w PWN. Sprawdź!
                  ksiegarnia.pwn.pl
                  Tanie mieszkania Szczecin
                  Mieszkania w Szczecinie których szukasz. Certyfikat ISO 9001:2008
                  www.patria.szczecin.pl/Mieszkania
                  Lekarz Pediatra Szczecin
                  dr n. med. Barbara Michalczyk wizyty domowe gabinet
                  www.drbasia.szczecin.pl

                  - Jak to przetłumaczyć na polski: honorowa doktor? W Czechach, na
                  Słowacji nie mieliby problemu: doktorka - stwierdził z uśmiechem. -
                  W latach powojennych autorzy najpopularniejszego słownika Jodłowski
                  i Taszycki prognozowali lawinowy przyrost żeńskich form, w związku z
                  tym, że kobiety osiągają godności wcześniej dostępne tylko dla
                  mężczyzn - "prezeska", "doktorka", "dziekanka". Tak powinno być.
                  Moją mamę nazywano "profesorką Miodkową". Ale niedawno zapytałem
                  pewną nauczycielkę: pani jest matematyczką? Obraziła się. Obserwuję
                  niechęć do form "biolożka", "krytyczka", a nawet "główna księgowa".

                  Językoznawca tłumaczył, że nie wszystkie zmiany w języku można
                  przewidzieć, choć pewne mechanizmy, tendencje są bardzo wyraźne,
                  naturalne. Na przykład polaryzacja fleksyjna. Języki o rozbudowanej
                  fleksji i koniugacji dążą do maksymalnego zróżnicowania kategorii
                  gramatycznych.

                  - Tym atrakcyjniejsza jest dana końcówka, im mniej kategorii ma do
                  obsłużenia. Jeśli tylko jedną to jest full wypas - żartował Miodek i
                  podawał przykłady. - W celowniku liczby pojedynczej rodzaju męskiego
                  dominuje dziś końcówka "-owi", form takich jak "kotu", "psu", "lwu"
                  jest kilkanaście. Kiedyś było odwrotnie. Projekcją języka
                  przyszłości jest język małych dzieci. One mówią "psowi", "kotowi",
                  bo tak czują, a rodzice poprawiają. Inną przeciążoną funkcjonalnie
                  końcówką jest "-y", -i". Dlatego przyglądamy się "gościom", nie jak
                  przed wiekami "gości". Narzędnik liczby mnogiej zdominowała "-ami",
                  tylko w archaicznych formach zostało "y", np. dawnymi czasy, innymi
                  słowy - wyjaśniał profesor.

                  Śmiał się też, że nigdy nie mówi "postaci" tylko "postacie", choć ta
                  pierwsza forma jest w środowisku naukowym, artystycznym
                  popularniejsza. Przekonywał, że wygra "jego wersja", obiektywnie
                  lepsza ze względu na wspomnianą polaryzację. Mianownik liczby
                  mnogiej będzie odróżniał się od dopełniaczy.

                  - Dziś słownik dopuszcza obie formy. A propos - słyszałem taki żart,
                  który obrazuje, jak jestem postrzegany: Dwie blondynki zastanawiają
                  się, czy mówi się Iran czy Irak? Jedna stwierdza: zadzwońmy do
                  Miodka i spytajmy, która forma jest poprawna! Na co druga: Nie, bo
                  on zawsze odpowiada: „I to, i to”.


                  Źródło: Gazeta Wyborcza Szczecin
                  Ocena:
                  słabe
                  nic specjalnego
                  dobre
                  bardzo dobre
                  znakomite
                  53 głosy
                  • mammaja Re: A propos kretów:) 25.05.10, 22:24
                    A przeciez mowimy "nic mi się nie chce", a nie "niczego mi sie nie
                    chce". Forma pierwsza sugeruje czynnośc, forma druga posiadanie -
                    nieprawdaz?
    • jan.kran Re: Język polski. 14.08.10, 16:11
      Jestem mocno zaimponowana < celowo taki germanizm >.
      Wysłuchałam wywiadu w radio z tą osobą:

      www.culture.pl/pl/culture/artykuly/os_bral_grzegorz
      Podobno studiował polonistykę...
      Jak może polonista i aktor oraz reżyser tak koszmarnie niedbale mówić po polsku ?
      Niestety nie miałam notesika i wiele kffiatków językowych jakie ta osoba
      zaproponowała mi umknęło ale najbrdziej zapamiętałam to że trzeba teatr
      pijarować i markentingować oraz teatr powinien podlegać derewitalizacji...

      Totalne niechlujstwo językowe...
      Już się przyzwyczaiłam do tego że polscy dziennikarze nie umieją po polsku ale
      od polonisty i reżysera możnaby wymagać jakiejś staranności i skupieniu się na
      języku ...
      Kran





      • alfredka1 Re: Język polski. 14.08.10, 18:14

        --Studiował, zapamiętał, zdał egzamin, zapomniał. Czego mu brak?
        inteligencji ..
        Aktor - no to co że aktor ? wykuł tekst i chyba talentu /nie mylić z
        inteligencją/ mu wystarczyło by zagrać, nawet bardzo dobrze.
        Żył był u nas w Polsce wybitny aktor, naprawdę.... i tenże aktor,
        przed uczeniem się tekstu zawszze długo rozmawiał z reżyserem. Były
        dziwne te rozmoy, np. czy X /głowny bohater, ktorego miał grać/ jest
        dobry czy wredny, czy cieszy się , lub złości, gdy partnerka mówi do
        niego dość długi tekst .... I tak oto reżyser dokładnie mu mówił o
        nastrojach, uczuciach występujących z nim bohaterów / . Nigdy nie
        zdarzyło sie by ten aktor "zawalił" rolę.
        Znałam Go osobiście . Sympatyczny i serce na dłoni miał.
        Może to się ma nijak to ortografii, stylu czy poprawności .. ale tez
        ciekawe, zwłaszcza od strony psychologicznej.
        • jan.kran Re: Język polski. 14.08.10, 21:48
          Ciekawe Alfredko...
          Ja jetem przewrażliwiona na punkcie czystości języków bo ciagle musze w domu
          pinować Zeby nie mieszać a pozatym od razu słyszę jak sie spolszcza
          zwłaszcza angielskie słowa ... a mamy przeciez polskie oddające to samo...
    • brezly Re: Język polski. 15.08.10, 13:29

      Tytulem wstepu dla mieszkancow tego forum: jestem zaprzyjazniony z Kranem i od
      czasu do czasu go szukam po forach, to i tu zagladam. Dzien dobry smile

      Ad rem:

      Ech, Kran... To jest drobiazg, wszak. Co ja sobie w opiniotworczym tygodniku
      dzis czytam? Ano to:

      Kaczynski jednak szybko wrocil do siebie, z wyrazna ulga opuscil woskowa
      figure aniola (rysownik! rysownik!, przyp. B-y). Stalowy ton i
      bezdyskusyjny ton komunikatow wojennych, ktore narzucil swemu obozowi, zostawily
      na spalonym tych publicystow, ktorzy w polityce lagodnosci widzieli zwiekszenie
      operatywnosci politycznej tej partii; zarowno wsrod elektoratu, jak i w
      parlamencie


      Patrz na drugie zdanie: na poczatku miesza sie retoryka militarno-oblezeniowa z
      futbolowa, a konczy sie jakims potworkiem socjozargonu narad partyjnych. Co to
      jest "operatywnosc polityczna wsrod elektoratu", na Boga Ojca?! Pachnie nowomowa
      PRL na mile morska a nawet na wiorste!

      Kranik, to "nic nie musze" to jest Kochanowski przy tym.

      Kran, po drugie, jak juz tu jestem, to mam link dla ciebie. Objasnil mi duzo.
      Tu!

      • jan.kran Re: Język polski. 15.08.10, 14:11
        Cześć Brezsmile
        Dodam że wprawdzie nie znam się z Brezly osobiście ale netowo owszum kopę lat ,
        proszę Panasmile
        I pochodzimy z tego samego miasta co się raz na B a raz na W
        zaczyna w zależności od okolicznościtongue_outPPP
        K.
      • alfredka1 Re: Język polski. 15.08.10, 14:29

        Witaj brezly smile
        tekst, który przedstawiasz jest niesamowity i przyznaj, że spłodzić
        takie coś to sztuka !!- To tak jakby do ogromnego
        mieszalnika "pasz" wsypać wszystko co pod ręką. Co powstanie??
        powstanie papka, która pewnym ludziom imponuje i smakuje ..
        oooo ... ale mądryyyy ale wyrazów tyle znaaa smile)
        Pozdrawiamy, zaglądaj smile)
        https://i48.tinypic.com/10er32u.jpg
        • brezly Re: Język polski. 16.08.10, 10:43
          Alfredka1, osmielam sie miec inna teorie: to nie jest pisane z takim zamiarem by
          to wyszlo jak wychodzi a gawiedzi prostej imponowalo. To jest pisane niejako
          "prosto z mozgu", jaka tam metafora, porownanie czy inszy srodek stylistyczny w
          danym momencie tasma z glebi pamieci przyniesie - to piszemy. Wzorem
          niesmiertelnego "zebu czasu" co to "niejedna lze osuszyl wiec i te rane
          zablizni". Wierz kolekcjonerowi, Kran swiadkiem ze zbior mam juz duzy smile
          A potem dochodzi to ze redakcja na korekcie oszczedza, zreszta ona ma korekta
          owa czujniki juz zmatowiale i wychwtujace tylko bledy ortograficzne, a poza tym
          jakze by mogla Jego Wielkosci Pisanie kwestionowac.

          Dziekuje, bede dalej zagladal.smile

          Kran, miasta Wr(Br) to bys teraz nie poznala nic a nic. Plac Grunwaldzki jest
          zupelnie do siebie niepodobny. Tylko taksowkarze jak narzekali na wszystko tak
          dalej jecza i pesymistycznie sie wypowiadaja o mozliwosci udania sie, wie
          pan, u nas
          czegokolwiek. Pewne rzeczy sa odporne na czas. Oni jak
          dwadziescia piec lat temu dalej maja kolo szesciedziesiatki i sami nie wiedza
          dlaczego w ogole jeszcze jezdza, skoro im sie to zupelnie nie oplaca smile
          • alfredka1 Re: Język polski. 16.08.10, 10:57

            • brezly Re: Język polski. 18.08.10, 08:48
              Najnowszy przyklad (POLITYKA):

              Kaczyński jednak szybko wrócił do siebie, z wyraźną ulgą opuścił woskową figurę
              anioła


              Mniszkowna by sie nie powstydzila smile

              • alfredka1 Re: Język polski. 18.08.10, 11:16

                Śliczne smile)))
                • mammaja Re: Język polski. 18.08.10, 11:52
                  Oto jeszcze jedna identycznosc w naszm zyciu - na wakacjach
                  czytalismy to arcydzieło z podzielam "na role" - do tej pory
                  pamietam fragmenty !
                  • brezly Re: Język polski. 19.08.10, 20:04
                    Jedziemy z Najblizszym Otoczeniem rowerami przez czasoprzestrzen urlopowa.
                    Bedzie ze dwa tygodnie temu. Po lewej stronie pokazuje sie ze sto metrow
                    biezacych slonecznikow. NO mowi: caly czas patrze czy Waldemar nie wyjedzie.

                    Osobiscie czytalem tylko fragmenty ale urzekl mnie Krzyzanowski nazywajac to
                    "zabytkiem jaskiniowej kultury literackiej"
    • jan.kran Re: Język polski. 18.08.10, 12:17
      Mogę się niedyskretnie zapytać w jaką rolę się wcieliłaś ? smile))))
      • brezly Dzis Mniszkowna by dobrze zarabiala 19.08.10, 20:06
        Nastepna perelka:

        Pewnego dnia Strategia Pokochała Kreację. Efekty tej miłości lecą w niebo pod
        skrzydłami agencji interaktywnej Eskadra Opcom niczym iskry. Wierzymy w
        doskonałe połączenie racjonalnej Strategii z szaloną Kreacją. Ten romans daje
        najlepsze owoce.
        • alfredka1 Re: Dzis Mniszkowna by dobrze zarabiala 19.08.10, 21:15

          To ja poproszę o tłumaczenie na język ogólnie zwany jako
          zrozumiały smile)
          • brezly Re: Dzis Mniszkowna by dobrze zarabiala 20.08.10, 07:41
            Alfredko1, ja z analiza poezji skonczylem na maturze smile Co dopiero gdy mowa o
            mistycznej marketingowej prozie poetyckiej.

            To jest tzw. autoprezentacja firmy zajmujacej sie reklama w internecie.

            PS. Z najnowszej POLITYKI:

            "To z tej epoki wywodzi sie trwajaca do dzis gra Kosciola z panstwem, w
            ktorej obie stony zongluja roznego rodzaju kijami i marchewkami
            "
    • jan.kran Re: Język polski. 26.08.10, 10:58
      gazetapraca.pl/gazetapraca/1,67734,8293694,Lemonowy_cziskejk_czyli_zasmakowac_w_pongliszu.html

      *** Wrrr!!!

      - Jestem w Londynie od 4 lat i przyznaję, że czasami polskie słowa mi po prostu
      uciekają. Dlatego, że angielski jest przecież dookoła nas wszystkich i siłą
      rzeczy z czasem polskie słówka są wypierane jeśli się ich nie używa - mówi
      Anita. - Na początku byłam zła na siebie samą za to, że używam Ponglisha, ale z
      czasem zdałam sobie sprawę z tego, że nie jestem sama i to naprawdę czasami
      pomaga. Zresztą, używamy Ponglisha nieświadomie. Nikt nie zastanawia się nad
      słowem i nie analizuje go. Jeśli ktoś mówi, że "slajsuje" chleb, to wiadomo o co
      chodzi i nie ma w tym niczego nadzwyczajnego. Tylko czasami moja mama się
      wścieka, bo nie rozumie o czym mówię - dodaje.

      -----------> Nienawidzę nichlujstwa umysłowego a takie reprezentuje powyższa
      wypowiedź.
      Cztery lata i po polsku nie umie.
      Ja jestem poza Oj 25 lat i mam na codzien trzy języki intensywnie a czwarty w
      tle i mówię po polsku chyba przesadnie poprawnie bo ciągle mi się wydaje że
      słowo jakiego używam po polsku nie jest polskie tylko zapożyczonetongue_outPP
      Moja Mloda też się bardzo pilnuje.
      Natomiast mamy problem z Juniorem bo próbuje mieszać języki ale dotkliwe bicie
      rózgą i klęczenie na grochu czyni cudasmile))
      • alfredka1 Re: Język polski. 26.08.10, 11:37
        Lej i patrz czy równo puchnie ... symetria to bardzo ważna rzecz smile))
        • jan.kran Re: Język polski. 26.08.10, 11:45
          tongue_outPPPPPPPPPP

          Na razie to warczę jak mi miesza , największy problem to polski ale pilnujemy z
          Młodą jak te Cerbery.
          Nie to żeby źle po polsku mówił , tylko jest leniwy i jak Mu słowa brakuje to
          wrzuca obce i to spolszczone a no to mam alergięwink

          Po niemiecku bardzo rzadko coś pomiesza jak już to podrzuci angielsie słowo.
          Po norwesku nie wiem bo bardzo rzadko się w tym języku komunikujemy , prawie nigdy.
          Ale podobno zna norweski bdb , tak mówi otoczenie i szkoła , mam nadzieję , w
          końcu tu mieszka choć procentowo to chyba najrzadziej mówi po norwesku z tych
          kilku jezyków które zna szybko i niedbaletongue_outPPP
          • brezly Re: Język polski. 04.09.10, 15:10
            Bumar zbudował pierwszy od lat wóz bojowy, czołg lekki, który powinien
            podbić serca żołnierzy


            Kran, ty bywasz u mnie na blogu co jest a propos?
            • wodnik33 Re: Język polski. 04.09.10, 17:50
              Gąsienice im serca oplotą , na wieki żołnierze je pokochają, wnukom i prawnukom wieść ową głosić będą ..
              że nic nad czołgi, nic nad tanki itd itd ..
              • brezly Re: Język polski. 04.09.10, 18:39
                Jak w tej piesni:

                "kiedy pancerny wóz nasz jedzie
                a my ściśnięci a my jak sledzie
                ciagnie nas na kołach mechaniczny koń
                ech, te czołgi gdzie jest druga taka broń ."
                • wodnik33 Re: Język polski. 04.09.10, 19:49
                  smile) My tankisty, my wiesiołyje ...
                  ------------------------------------.
                  • brezly Re: Język polski. 04.09.10, 20:19
                    "Rozwoj sportu amatorskiego powoduje ze doplyw swiezej krwi bedzie sie lal coraz
                    szerszym strumieniem".

                    Bokser Saleta po zwycieskiej walce bokserki Rylik.
                    • jan.kran Re: Język polski. 05.09.10, 14:48
                      Miltarnie sportowo się zrobiło...
                      Brez , bywałam na Twoim blogu ale potem jakoś zgubiłam drogę.
                      Dawaj tu namiarysmile
                      K.
                      • brezly Re: Język polski. 05.09.10, 18:47
                        Wuala!

                        polishizna.blox.pl/html
                        • jan.kran Re: Język polski. 05.09.10, 23:45
                          Dziękujęsmile

                          Dziś w mojej ulubionej audycji Los Polanndos pojawił się Rosjanin , dobrze i
                          poprwanie mowiący po polsku , Oleg Zagaynov. Redaktor prowadzący też jest ok
                          ale Olegowi zdarzyło się powiedzieć:

                          - W Rosji puszczono Katyń Wajdy w prime time.

                          Bardzo się moim dzieciom spodobałotongue_outPPP

                          Dodam że nie znoszę używania słowa puszczać zamiast odtwarzać czy
                          pokazywać ale to jest tak nagminny błąd że poprawianie to walka z wiatrakami ..
                          K.

                          • brezly Re: Język polski. 06.09.10, 08:37
                            A co powiesz o "odpalac"?

                            wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,8335010,Ekipa_Dutkiewicza_juz_odpalila_kampanie_wyborcza.html
                            • jan.kran Re: Język polski. 06.09.10, 08:46
                              tongue_outPPPPPP
                              Mam bujną wyobrżnię... Jakoś mi sie z rakietą kosmiczną kojarzy ...
                              • jan.kran Re: Język polski. 06.09.10, 08:47
                                *** Stowarzyszeniu Dolny Śląsk XXI wydaje się, że może więcej, że nie obowiązują
                                go reguły wyborczej gry. Ale my, wyborcy, bardzo nie lubimy, kiedy pogrywa się z
                                nami w bambuko.

                                -----------> Też ładne...
                                • brezly Re: Język polski. 06.09.10, 09:37
                                  W czasach mojego wojska "bambuko" nalezalo do slangu podoficerskiego.
                                  Teraz tak pisza dziennikarze :-ßß
    • jan.kran Re: Język polski. 07.09.10, 21:41
      Idę sie zachlastać tępym mydłem.
      Słucham radia naszpikowanego taką ilością bałaganu , anglicyzmów , niedbalości językowej i niechlujstwa jak chodzi o polski że mi się słabo robi.
      Moja Młoda robi w niemieckiej firmie która atakuje polski rynek. Reklama , telefony , budowanie kręgu klientów.

      Słuchając polskiego języka jakiego używają polscy dziennikarze jest lekko zdegustowana.
      Ma wprawdzie lekki polski akcent < tzn. niekiedy rozpoznawalny ale nie przez wszystkich klientów > ale za to zamęcza mnie i resztę polskiej Rodziyn coby znależć odpowiednik poski dla angielskiego wyrażenia.
      Niedługo tylko polska emigracja będzie mówić poprawnie po polsku , bo dzisiejszy polski zamienia sie w śmietnik...
      K.
      • jan.kran Re: Język polski. 09.09.10, 10:20
        Młoda rozważa poproszenie niemieckiego pracodawcę o podwyżkę choć i tak ma dwa euro więcej na godzinę niż Jej niemieccy koledzy bo zna polski.
        Dziś musiała napisać i wymówić : ulica Międzyrzecka.
        Sprawdziłam Jej wymowę via komórka. Bdbsmile))
        • alfredka1 Re: Język polski. 09.09.10, 12:43
          Lubię czytać Wasze wpisy. Interesujące, często dowcipne , zawsze mądre.
          Całe życie sie uczymy .
          Ja ostatnio ćwiczę
          Szksat gra na szksypczach..
          Szpsęgło szksypi ... smile)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja