Studio wyborcze:)

21.06.10, 10:44
Pierwsze wrażenia. Frekwencja dość wysoka. Wyraźny podział Polski na
pół , zachód za Komorowskim , wschód za Prezesem.
Ale z kolei za granicą USA i Kanada za Kaczyńskim , Berlin i Brytania za
Komorowskim takoż Białoruś , Wilno i Moskwa za Hrabiąsmile


Obawa przed powtórzeniem scenariusza sprzed pięciu lat < tfu , na PiSA urok!!!
> , wielkie halo jak chodzi o sukces Napieralskiego.
Phi , 14 % , niewielka wzrost przez pięć lat ale już Jego sukces jest medialny.
I Korwin - Mikketongue_outPPP
I totalna porażka ośrodków sondażowych ...

Kran



    • jan.kran Re: Studio wyborcze:) 21.06.10, 11:32
      Interesują mnie komentarze prasy międzynarodowej , poproszę o linki .
      TU szpigel:

      www.spiegel.de/politik/ausland/0,1518,701806,00.html
      • jan.kran Re: Studio wyborcze:) 24.06.10, 14:15
        wybory.gazeta.pl/wybory/1,106728,8057911,Kaczynski_jest_chory__Moze_ograniczyc_kampanie.html
        Nikogo polska polityka nie interesuje ?
        Mnie owszemtongue_outPPP
        Prezes ma katar.
        Leżę pod kompem i kwiczę...
        Surrealizm pur...
        • omeri Re: Studio wyborcze:) 24.06.10, 15:15
          Chyba,ze to choroba dyplomatyczna...
          Pytanie retoryczne: Co gorsze prezydent czy premier Jarek? sad
          • alfredka1 Re: Studio wyborcze:) 24.06.10, 16:18

        • popaye Re: Studio wyborcze:) 24.06.10, 17:27
          Mnie interesuje, oczywiście.
          Przestałem się tylko podniecać obecnymi Wyborami.

          Powody już wyjaśniałem, wybór miedzy dwoma chorobami zaskaznymi to
          dla mnie żaden "wybór".
          Wole nie chorować, a jak już muszę to katar, ew. lekka grypasmile

          Obydwaj Kandydaci różnią się wyłącznie tym iż jeden
          sympatyczniejszy a drugi: kurduplowaty populista i chorobliwie
          żądny władzy krętacz, taki "ojciec dyrektor" tylko bez sutanny smile.

          Mamy w Polsce większe nieszczęścia niż tylko dopuszczenie leczenia
          niepłodności metoda in vitro oraz (quasi) parytet w Organach
          Przedstawicielskich.
          A tylko to, w bardzo okrojonej wersji (na finansowanie całej
          Opieki Zdrowotnej nie ma kasy a na in vitro się znajdzie?)
          - "gwarantuje" ew. wybór Komorowskiego.
          Fakt iż kurduplowaty krętacz nawet tego nie obiecuje, ale cala
          reszta przedwyborczych "obiecanek": wojsko z Afganistanu,
          "sprawiedliwość społeczna" i prawo a´la Ziobro i podobni
          "rewolwerowcy" to tylko wielka polityczna hucpa!.

          Wybór Kaczora przedłuży o cale 5-c lat sytuacje znana nam z okresu
          prezydentowania brata-bliźniaka, wzmocniona o bezczelność
          i zdecydowanie większe chamstwo Jareczka-kretacza.
          Komorowski, jako prezydent - sparaliżuje w jakichkolwiek
          poczynaniach reformatorskich Tuska (i Rząd PO) co najmniej do
          przyszłorocznych Wyborów parlamentarnych.
          Przegrany Jareczek "nie-prezydent" i sfora spragnionych stanowisk
          (i związanej z tym kasy!!) Jego partyjnych lizydupkow "nie
          odpuszcza", a Tusk ze strachu by P.O. nie straciło władzy, nie
          wprowadzi żadnych z możliwych i koniecznych zmian.
          Nie skończy się złodziejstwo KRUS-u, przywileje emerytalne "za
          nic", bałagan w wojsku i usługi (państwowej!) Służby Zdrowia: "po
          znajomości" sad.

          Tja....

          Jedno się zmieniło - fakt, i to bez względu na to KTO
          zostanie prezydentem!.
          Ty, ja i inni "emigranci" przebywający Zagranica mogą wreszcie
          (pierwszy raz od kilkudziesięciu, znanych mnie z praktyki - lat)
          głosować w II-giej turze!.
          wybory.gazeta.pl/wybory/1,106728,8058193,Przed_druga_tura_mozna_dopisac_sie_na_listy_wyborcze.html

          Ale, co mnie już całkiem rozbawiło (na "moim" podwórko) Komisje
          Wyborcze zaczęto (już) powoływać w... parafiach (katolickich
          naturalnie!), jak np. w Dortmund_zie smile
          Jezus-Maryja, aż się "boje" pomyśleć KTO będzie zwycięzca II-giej
          Rundy w Obwodzie Wyborczym organizowanym na plebanii smile)
          Ojca Dyrektora (i doktora!) trzeba będzie posłuchać, bo On na pewno
          już wie! smile)
          • warum Re: Studio wyborcze:) 24.06.10, 18:38
            Kolejny raz zgodze sie z PopayEsmile- cyt.
            "Mnie interesuje, oczywiście.
            Przestałem się tylko podniecać obecnymi Wyborami."
            Bradziej interesuja mnie mecze, bo te ktore uda mi sie obejrzec sa dosc
            zaskakujace, a wrecz sensacyjnesmile I co by nie bylo,ze jestem zawsze wredna -
            ciesze sie z porazek "stalych" wygrywajacych i zaskoczona jestem / z braku
            wiedzy medialnej/ dobrym poziomem tych, ktorych znam tylko z lokalizacji na
            mapie swiata.

            A wracajac do wyborow - kosekwentnie nie slucham w rtv gadajacych glow i nie
            interesuja mnie juz poglady obu kandydatow - bo co by nie powiedzieli- zmiany
            dotychczasowych linii partyjnych moga byc tylko kosmetyczne, wiec nie wiem kogo
            oni chca przekonac?Przekonani zagpsuja na pewno,dotychczas glosujacy na innych /
            czyli tzw. "niezdecydowani"smile/- rowno oleja.
            In vitro jest o tyle wazne,ze to.... rewolucja swaitopogladowa i jak sie powie A
            / przez zgode na refundacje z publicznych pieniedzy/, to malymi kroczkami/ choc
            wolalabym wielkimi/ nieunikniony bedzie powrot otwartej dyskusji o ustawie
            antyaborcyjnej. I prawach do samostanowienia Polek.
            A powniewaz slusznie Popaye zauwazyl o pustej kasie ,przytocze wydajnosc naszego
            systemu i ten obecnie sprawiedliwy? podzial naszych pieniedzy, ktorych wciaz
            innym za malo...
            finanse.wp.pl/kat,1347,title,Gdyby-wszyscy-chodzili-do-lekarza-zabrakloby-pieniedzy,wid,12374617,wiadomosc_prasa.html?ticaid=1a67a
            • warum Re: Studio wyborcze:) 24.06.10, 19:14
              Zapomnialam dodac, choc to bedzie powtorzenie - rozumiem prawo do glosowania dla
              obywateli Polski, mieszkajacych i majacych zyciowe interesysmile tutaj. Nie
              rozumiem patriotyzmu - mieszkajacych latami na obczyznie - objawiajacego sie
              uczestnictwem w wyborach.
              W mysl zasady "nie uszczesliwiac nokogo na sile"/ tzn wg swojego poczucia
              szczescia/.
              I chyba tyle z mojej strony w temacie, aaa chce dodac,ze ciesze sie,ze
              Napieralski namieszal, bo okazalo sie,ze skrajnosci nie sa ulubiona cecha
              Polakow / mimo,ze sa uzaleznieni od "mod" i sugestii "sondazy"/, no a o 99,9 %
              satysafkcji moge mowic,w przypadku wyniku krawaciarza w paski.
              A p.Olechowski , jak wytrawny "dyplomata" po druzgocacej porazce - probuje
              ratowac tylek, bo ...jego wynik-bliski ~poparcia dla goscia z ponad 100
              zarzutami sadowymi,ktory chelpi sie,ze... "przeciez go nie skazali prawomocnym
              wyrokiem" - to raczej dla AO mocny policzek.
              Mnie dotknal - mowiac,ze jego slaby wynik w wyborach to skutek "prymitywnej
              kamapani" .
              Hmm...
              A wyglada na to,ze za malo posmarowal albo ma niewielu pewnych przyjaciol.
              • popaye Re: Studio wyborcze:) 24.06.10, 21:35
                warum napisała:
                "... Nie rozumiem patriotyzmu - mieszkajacych latami na obczyznie -
                objawiajacego sie uczestnictwem w wyborach.
                W mysl zasady "nie uszczesliwiac nokogo na sile"/ tzn wg swojego
                poczucia szczescia/."

                Wow!

                A jednak Mila Warum COS w tym jest!

                Mogl bym napisac: poczytaj "Latarnika", ale sie (pewnie) usmiejesz
                i odpowiesz: lektur szkolnych juz nie bede powtarzac smile
                Tez bym sie dziwil lub bym dowcipkowal gdy bym sam nie byl
                "zdziwiony" wlasna sytuacja takiego co "nigdy" z Kraju, na powaznie,
                nie emigrowal, przezywajac jednoczesnie duziesieciolecia po za jego
                granicami.
                Innych, tez rozumiem bo... to trzeba samemu przezyc.

                Ty, Moja Droga, nie Masz pojecia jak upierdliwe bylo byc polskim
                obywatelem, sie przy tym upierac i zyc (na stale) Zagranica w
                latach 70-tych czy 80-tych.
                Znam wielu co "odpuscili", szczegolnie w Krajach gdzie przyjecie
                obywatelstwa wiazalo sie z koniecznoscia "rezygnowania" z polskiego.
                Mam tez kilku Znajoomych ktorych polskiego obywatelstwa pozbawiono
                "prawem kaduka" i bezprawnie (!), politycznie motywowana decyzja
                wystawiajac Im tzw. wilczy bilet (bez prawa do powrotu)!.

                Nie generalizuje, ale I Ty nie wrzucaj wszystkich do jednego worka!.

                Sa i tacy ktorzy swoja postawa bycia polskim obywatelem "na przekor
                (przeciwnosciom) i mimo wszystko" na prawa zwiazane z jego
                posiadaniem mocno sobie zapracowali!.

                PRAWA, m/in: prawo czynnego uczestnicta w Wyborach (parlamentarnych i
                prezydenckich) gwarantuje Im nie Ty i inni "zdziwieni" (w wiekszosci:
                prawdziwi Polacy i podobne im scierwo pis-rydzykowe),
                Tylko Ustawa Zasadnicza: KONSTYTUCJA RP.

                Dobrze poczytac, jak juz Latarnik zybyt "trudny" sad
                • warum Re: Studio wyborcze:) 24.06.10, 23:05
                  Z calym szacunkiem dla patriotow co calym sercem z krajem pozostali , na
                  obczyznie, nie za kare -mam nadzieje, a jesli nawet- to chyba i tak wygodniej
                  tam ja odbywac niz tutaj?
                  I pewnie na pamiec znaja wszystko co z ojczyzna ma zwiazek,nie mowiac o byciu na
                  biezaco - z krajowymi wydarzeniami.
                  I ktorym konstytucja, a nie ja daje prawo byc Polakiem, co laczy sie z
                  korzystaniem z praw wyborczych.... i ktorzy znaja Latarnika , informuje,ze
                  prezentuje swoj poglad, ktory Ustawa Zasadnicza gwarantuje mi - jako swobode
                  wypowiedzismile
                  Ja nikomu nie bronie glosowac, ja tylko nie rozumiem jak mozna zyc historia -
                  teraz,bo od 20 lat spokojnie mozna zyc w tym krajusmile)))a jedynie na co moge
                  narzekac - to kiepskie zarobki i marna perspektywa jak bede na emeryturze.Co ma
                  neiwielki zwizek zpatriotyzmem, a wiekszy z materializmem.
                  Wiec po co ten patetyczny ton /patriotyczny/ na forum gdzie kazdy moze sie
                  wypowiedziec? Bo mnie zrugasz,zem kiepska patriotka?smile))))))
                  A niby powinnam z pamieci cytowac Mickiewicza i sluchac tylko Chopina? TWOIM
                  zdaniem moze tak powinnam, a moim - czuje co chce i mysle co mysle. Na szzcescie
                  - nie musze sie kajac.
                  • warum Re: Studio wyborcze:) 25.06.10, 07:19
                    PopayE,macham galezia oliwnasmile) Nie watpie w Twoj patriotyzm. Nie watpie w
                    patriotyzm JanKran. Nie watpie w patriotyzm wszytkich, ktorzy tu zagladaja, bo
                    przeciez gdyby PL/RP byla im obojetna lub zle sie kojarzyla - nie zagladaliby.
                    Watek "studio wyborczesmile" mial sie rozgrzac, sadzilam,ze reakcja licznych
                    patriotow bedzie zywsza, bo jachac gdzies, stac w kolejce aby wybrac realnie
                    "innym"/ pomoc swym glosem niby tym ucisnionym? albo za malo swiatlym?/
                    prezydenta - to wg mnie pewne poswiecenie i zaagnazowanie.
                    Ja tylko chcialam poznac motywacje, szczegolnie tych, ktorzy przez najblizsze 5
                    lat i tak nie zamierzaja wrocic do "ojczyzny", a glosuja.

                    • omeri Re: Studio wyborcze:) 25.06.10, 08:48
                      Warumko droga,
                      naprawdę dla wielu moich przyjaciół z Niemiec, szczególnie dawnej
                      RFN było dużo trudniej zachować polski paszport, czy tez mieć
                      konsularny i żyć w tym kraju. Ojczyzna traktowała ich po macoszemu,
                      a by podróżowac musieli starać sie o szereg wiz i zgodę na pracę
                      itp. Każdy przypadek jest indywidualny. Pozostawiali rodziny i
                      bliskich, często wiedzą więcej o polskiej rzeczywistości niż szereg
                      osób żyjących tylko w kraju. Prawo do głosowania to jeden z niewielu
                      przywilejów , który mają.
                      • wodnik33 Re: Studio wyborcze:) 25.06.10, 15:15
                        Przeczytałem wczoraj w Gazecie rozmowę z pania Środą. Mądra,
                        wyważona wypowiedź.
                        Popaye, nie tylko w Tobie ale u wielu emiograntów, tak dobrowolnych
                        jak i wyrzuconych, czuje się ogromna emocję i napięcie w
                        wypowiedziach.
                        Mam siostrę w Australii, a w Niemczech mamy Alfredki
                        rodzinę /młodszą od nas/i zawsze przy spotkaniu któraś ze stron
                        powie o jedno słowo za dużo.
                        Może to wynik żalu , że to nie my tam mieszkamy albo Ich żalu, że
                        wybrali zycie poza krajem....
                        Pozdrawiam - chcący mieszkać i tam i tu - Wodnik.
                    • popaye Re: Studio wyborcze:) 25.06.10, 16:04
                      warum napisała:
                      "... PopayE,macham gałęzią oliwnasmile)"


                      Warumko Mila,-
                      NIKT z moich Przyjaciół (w tym forumowych) nie musi machać
                      oliwnymi gałęziami, obojętnie jak rożne od moich ma poglądy czy
                      zdanie.
                      Na tematy polityczne tez, a nawet szczególnie smile

                      Żeby jednak Ciebie uspokoić, ja nie wybierałem "dla Ciebie"
                      prezydenta i w drugiej turze z moich konstytucyjnych praw tez nie
                      będę korzystał.
                      Masz racje, z "dobrodziejstw" mądrości rozstrzygnięć tego wybrańca
                      będę korzystał w minimalnym stopniu, ew. upierdliwości tez będą mnie
                      dotyczyć w minimalnym stopniu.

                      Nie jestem potencjalnym beneficjentem rozwiązania mych problemów
                      prokreacyjnych metoda in Vitro (a gdy by tak było to zgodnie z
                      obowiązującym prawem - mogę!), preferencje kobiet na stanowiska np.
                      w Administracji Państwowej (przy porównywalnym wykształceniu
                      i praktyce zawodowej) są prawnie gwarantowane.
                      W polityce tez kobiet nie brakuje! smile

                      Nie "wybiorę" Ci prezydenta, a jak będziesz Miala do Niego
                      zastrzeżenia (przez cala kadencje) to już wiesz iż pretensje
                      nie na mój adres smile

                      Warum Mila,-
                      Mam jednocześnie do Ciebie pytanie.
                      Jak Zagranica, Twoim (i Innych) zdaniem tak: "dobrze, ładnie, lekko
                      przyjemnie i aż trudno znaleźć "pończochę" w która opchać można
                      zarobiona (lekko!) kasę to...., czemu nie wyjechałaś?.

                      Tak by Ci lekko, łatwo i przyjemnie było!
                      ŻAŁUJ!
                      Miala Byś (jak w Banku!) 99% (albo i więcej!) Twoich prozaicznych,
                      codziennych problemów miala byś rozwiązane!
                      Co "najlepsze" tylko(!) za fakt iż jesteś! np.: w Paryżu,
                      Londynie, Monachium czy Monaco! smile
                      Czekaja TU na Ciebie (i innych) "na kolanach" jak wybawienia
                      jakiegoś!
                      Wystarczy się tylko odważyć i kupić... bilet! smile)

                      Jak nie wyjedziesz jeszcze w ciągu następnych 2-ch tygodni, to może
                      mądrze wybierz.
                      Gdy by się nie udało (z tym zagranicznym sukcesem), choć w to nie
                      wierze, bo tam "życie jak w Madrycie"!, to mądry wybór może się
                      przydać! smile)

                      pozdr. serdecznie,-
                      pE
                      • warum Re: Studio wyborcze:) 26.06.10, 16:05
                        PopayE , znamy sie na forum dosc dlugo,jesli cos pisze, to jest to
                        odzwierciedleniem moich pogladow lub moich spostrzezen,ze ludzie nie sa
                        jednakowi, maja rozne historie i rozne poglady.Moga sie roznic i roznia sie.
                        Za to lubie to forum,ze nawet jak temepratura skacze gwaltownie, nikt nie skacze
                        sobie do gardla.
                        Wlasnie ogladam Platforme na zywo i wsytapienia Komorowskiego i Tuska. I mam
                        nadzieje,ze" Bronkowi nie odbije po wyborach", bo zwyciestwa mu zycze.
      • jan.kran Re: Studio wyborcze:) 29.06.10, 19:30
        Słucham radia tok szok i czytam polskie media i się dziwuję.
        Może ja z oddali czegoś nie rozumiem..
        Nikt w Oj nie jest zadowolony.
        Młodzi , bo studia ich nie przygotowują do życia , starsi bo maja kiepską
        emeryturę.
        Starsi nie sa wykorzystywani w życiu zawodowym a młodsi też nie.
        Pozatym należy się rolnikom , emerytom , rodzinom wielodzietnym , powodzianom
        ... państwo[u][ma dać /u], nie wiadomo skąd ale postawa roszczeniowa dominuje w PL.
        Ja w Norwegii płacę 36 % podatku a w porywach 50 %.
        Młodzież norweska wynosi się z domu w wieku 18 do 20 lat i
        pracuje , oczywiście płacac podatki.
        Mimo że Norwegia podobno ma status państwa socjalnego to społeczeństwo pracuje.
        W wieku emerytalnym dla kobiet 65 lat , dla mężczyzn 67.
        I nikt nie piśnie tylko rąbie i płaci podatki.
        Może Polacy skończyliby z [u][roszczeniami/u] i pomknęli do roboty .
        ..Najłatwiej narzekać i wymagać ...
        • popaye Re: Studio wyborcze:) 29.06.10, 21:50
          Eeeh Ula smile)

          ja, odpuściłem, ale jak widzę Ty nie umiesz!

          Na prawdę chcesz przekonać nasza Warum, ze można inaczej
          niż z perspektywy Rodaków stale mieszkających np.: w Lublinie?.

          Oni (niby) wiedza, ze można, ale akurat przykład Norwegii - hmmm...

          Bo z czym do gości w takim Lublinie?
          Przecież Wy ("Norwedzy") nawet prezydenta nie wybieracie!.
          Guzik a nie pojecie macie o demokracji!
          Wasz Król to "neptek" przy takich tuzach jak Kaczyński,
          Komorowski czy... Napieralski! smile))
          Wogole ta cala Skandynawia z Dania (bo Grenlandia): same królestwa
          (prezydenta nie wybierają!) a tam gdzie i wybierają (Finlandia)
          to rządzą same BABY! smile)

          Wytłumacz proszę takiemu cierpiącemu (niesprawiedliwość!)
          policjantowi z Lublina iż to k...restwo by taki len, po 15
          latach obijania się w robocie szedł na.... emeryturę! smile
          To On Ci odpowie iż jest obywatelem bohaterskiego Narodu
          (powstania itp.) i to katolickiego!.
          Dzieki takim jak On to Polacy "wypracowują" dumne ca. 17 tys. $
          dochodu narodowego rocznie na osobę!.

          Jego norweski kolega (tyra głupek "do oporu" sad ) wcale nie uważa
          się za coś szczególnego bo i dochód narodowy (PKB) na głowę w Jego
          Kraju to tylko: ca. 48 tys. $, wiec ] nie ma z czego
          wypłacać wczesnych emerytur!.

          - Maja Norwegowie KRUS ? - a figę!, nie maja!,
          - a Muzeum Powstania (przegranego!) w Oslo maja? - a "takiego"!
          - a ma Król Norwegii 160 cm wzrostu (w porywach!)? - a nie ma!
          - a ilu to prawdziwych katolików w Norwegii?
          nawet tego nie macie!, sami luteranie a to przecież głupki bo tylko
          "do roboty i znów do roboty by chodzili" jak idioci jacyś, zamiast
          pędzić boskie życie emeryta (lub rencisty) jak młodzi np.
          lublinianie.

          Zastanów się Ula co Ty za wzorce podajesz i dla kogo?
          Głupków chcesz za przykład podawać i pewnie jeszcze glosować Ci eis
          będzie chciało?.

          Eee, daj (lepiej) spokój i Sama pracuj do późnej starości!
          Jak lubisz.

          pozdr.,-
          pE
          • jan.kran Re: Studio wyborcze:) 30.06.10, 01:28
            Popeyesmile
            Ja lubię pracować i moi norwescy znajomi też... Do 70 + niektórzy...
            A norweska młodzież zasuwa jak małe samochodziki i studenci prawa , madycyny ,
            teatrologii i innych różnych w wakacje roznosza pizzę , pracują w knajpach
            lub w moim Domu Swawolnej Starości i nie siedza rodzicom w kieszeni i na głowie...
            Moja córka od 20 roku życia ciągnie poważne studia i pracuje.
            Aktualnie , jeszcze nie ukończywszy studiów ma bdb pracę , poszła , przedstawiła
            się i dostała od ręki.
            Jak nie siedzi w robocie to w bibliotece albo na maku w domu i nie oczekuje że
            jej ktoś coś da za darmo...
            Junior ma pracę wakacyjna , wprawdzie tylko dwa tygodnie ale codziennie ,
            roznosi gazety i mimo że ma sporo w glowie jest zadowolony że się załapał na
            Fizycznego.
            Po wakacjach będzie dziergal maturę i pójdzie do roboty...

            A na temat emerytur mundurowych w PL po 15 latach to nie mam nic do powiedzenia
            bo dla mnie to polski skansen ...

            Popeye ja tylko patrzę i sie dziwię ... bo dopóki pokolenie Ziutków z Peegieru
            co muszą mieć na fajkę i sznapsa [i][bo im się należy/i] nie wymrze to PL będzie
            taka jaka jest .
            Nie mówie że wszyscy Polacy są leniwi i roszczeniowi ale przekraczają średnią
            europejską zpewnością...
            • warum Re: Studio wyborcze:) 30.06.10, 22:50
              Wy tak na powaznie?
              • warum Re: Studio wyborcze:) 30.06.10, 22:56
                Rozumiem,ze to mial byc rewaz? No coz, ani dzialaczem, ani krusowcem, ani zadnym
                aktywista nigdy nie bylam. I nie zamierzam. A dostalo mi sie,za milosnikow JK,
                i na dodatek szczypie sie mnie,ze nie chce mi sie pracowac, a mlodzi pasozytuja
                z nudow, na dziadkach/ cale szczescie jeszcze nie jestem babciasmile)/. W dyskusji
                nie bede uczesniczyc bo znajacych polskie realia nie ma o czym przekonywac. Po
                prostu wiedza jak jest.
    • jan.kran Re: Studio wyborcze:) 04.07.10, 20:23
      Bronek , gola !!!
      Oj ... coś mi się pomyliłotongue_outPPP

      Poplakałam się z nerwów i wzruszenie , oczywiście najlepszy był komentarz
      Bartoszewskiego smile)
      Ale jednak troche niepewności do jutra...
      Ale tylko trochę.
      • wedrowiec2 Re: Studio wyborcze:) 04.07.10, 20:37
        smile
        • alfredka1 Re: Studio wyborcze:) 04.07.10, 21:26
          Najtrudniejsze było to napięcie, teraz już spokojnie musimy czekać.
          Bardzo mnie wzruszył p.Mazowiecki, przypomniały mi się te piękne
          prawdziwe dni radości i poczucia, że o czymś stanowimy..
          Teraz już inaczej to odbieram. Pan Komorowski człowiek przyzwoity i
          mam nadzieję, że dobierze sobie takich doradców, którzy będą się
          różnili od doradców Wałęsy /w Belwederze/.
      • popaye Re: Studio wyborcze:) 04.07.10, 21:37
        jan.kran napisała:
        ".... jednak trochę niepewności do jutra..."

        Wątpliwości?

        jak to, Jarek nie będzie prezydentem?
        Niemożliwe!

        Sodoma i Gomora sad
        ale, hmmm ... Alleluja i do przodu! smile
        • alfredka1 Re: Studio wyborcze:) 04.07.10, 22:06
          Poczekajmy na ostateczne wyniki.
          Popay,e - my tutaj nie chcieliśmy Kaczyńskiego .
          i co z tego? musimy się pogodzic, że jesteśmy jedyną wyspą na mapie
          Europy ,na której długo jeszcze pleban będzie miał rację.

          Dobranocsmile)
          • goskaa.l Re: Studio wyborcze:) 05.07.10, 08:34
            Wygląda na to, że JK nie będzie prezydentem RP...
            • wedrowiec2 Re: Studio wyborcze:) 05.07.10, 09:40
              Gorąca była noc, i nie tylko ze względu na temperaturęwink
              • mammaja Re: Studio wyborcze:) 05.07.10, 12:04
                Omal nie dostalam zawalu o godz. 0.30 ! Nie spalam do 4.30 czekajac
                na wyniki z duzych miast. No i doczekalam sie smile
                • omeri Re: Studio wyborcze:) 05.07.10, 13:48
                  Mnie też mocno zdenerwowały wyniki z 0.30. Teraz już jestem
                  spokojna smile
                  • mammaja Re: Studio wyborcze:) 05.07.10, 22:33
                    Wspomnienie z wczorajszego wieczoru u przyjaciół smile

                    https://images47.fotosik.pl/312/d0ad3818ab839a49med.jpg
Inne wątki na temat:
Pełna wersja