Ankieta:)

22.07.10, 13:22
Ja zupełnie serio.
Czy ten przeuroczy budynek w centrum stolicy który obchodzi dziś w dniu 22
lipca , dawniej E .Wedel rocznicę należy zachować czy też zrobić krótki
proces ?
Ja jestem za tym żeby to paskudztwo wywalić w powietrze.
czekam na Wasze zdaniesmile))
K.


www.youtube.com/watch?v=XLpeNJwQ0Y0&feature=related
    • mammaja Re: Ankieta:) 22.07.10, 13:44
      Kranie, sprawa nie jest taka prosta. Może nie zdajesz sobie sprawy
      co mieści sie w tym budynku. Warszawa nie ma dugiego "pałacu" z taką
      iloscia sal konferencyjnych, basenem, dwoma lub więcej salami
      kinowymi, widowiskowa Sala Kongresową, dwoma teatrami ,znajduje tam
      siedzibę filie Polskiej Akademii Nauk, ksiegarnia naukowa itp. itd.
      Co w zamian? kto teraz zbuduje pracownie dla dzieci i młodziezy ? I
      to wszystko w jednym miejscu i w samym centrum. Wnętrza są wysokie,
      piekne plafony. Że relikt socjalizmu? Trudno, postawiliby pewnie
      luksusowey hotel bez pożytku dla mieszkanców, bez sal wystawowych na
      targi n. ksiązki. Więc trzeba mysleć troche bardziej ekonomicznie.
      A poza tym to jest już zabytek, w swoim rodzaju smile
      • jan.kran Re: Ankieta:) 22.07.10, 14:12
        Bardzo dziekuję za szeroką odpowiedź Mamajkosmile Jestem po długiej rozmowie z
        Młodą , Ona uważa podobnie jak Ty ...
        Tylko Ona uwaza że trzebaby podkrślić historię Pałacu i otworzyć tam jakieś
        muzeum przypominające historię Pałacu.
        A może takie muzeum już jest ?
        Przepraszam ale mam kilka dat na które działam alergicznie , m.in. dzisiejsząsmile))
        K.
        • omeri Re: Ankieta:) 22.07.10, 15:24
          Relikt byłego systemu i dobre memento mori! Dalej jak Mammajka
          • dwa-filary Re: Ankieta:) 22.07.10, 20:17
            Toż to jak Wieża Eiffla w Paryżu, jak Brama Branderburska w Berlinie itp.Nie
            wymazujmy wszystkiego z tamtego okresu. Jestem za pozostawieniem go w spokoju
    • wedrowiec2 Re: Ankieta:) 22.07.10, 21:37
      To naprawdę jest zabyteksmile W lutym 2007 roku Pałac Kultury został
      wpisany do rejestru zabytków.
      Niech sobie stoi, nie przeszkadza, jest elementem historii, a jak
      juz napisała Mammaja pełni wiele pozytecznych funkcji.
    • popaye Re: Ankieta:) 22.07.10, 21:54
      "Ja jestem za tym żeby..."
      jak ktoś jest z Wrocławia a Warszawę zna głupawych filmów czy
      wycieczki szkolnej sprzed ca.: 30 -tu lat, niech "... wywala w
      powietrze" "wspaniale" budowle i obiekty w swoim "rodzinnym",
      ponoć "niezwykle pięknym" (he, he,- aż się zaplułem) mieście smile

      Zielonego pojęcia Kobito nie masz o czym bajdurzysz

      "Rozwalać i wysadzać" to już przerabialiśmy w tym mieście
      wystarczająco dużo a szczególnie dzięki "patriotom" takim jak Ty i
      związanym z Warszawa tyle co Ty.

      "Rozwal" sobie coś w "Breslau" (bo tak wszak Twoim zdaniem nazywa
      się Twoje rodzinne miasto!) a potrenuj (może) w... Oslo?

      Warszawę i tamtejsze "byle co" zostaw proszę w spokoju

      pozdr.,-
      pE

      (z matki która przedwojenne dzieciństwo spędziła w kamiennicy
      stryja na odcinku obecnego plbig_grinefilad i ojca z okolic
      pl.Grzybowskiego. Obydwoje: "nie lubili" obecnego Centrum Stolicy
      ale by cokolwiek "rozwalać" to Im nawet do głowy nie
      przyszło.
      Sam jestem wychowankiem Pałacu Młodzieży w PKiN-ie i gdyby nie to
      miejsce "szlifował bym bruki jak moi rówieśnicy we Wrocławiu
      (Breslau?)

      .
      • jan.kran Re: Ankieta:) 22.07.10, 23:10
        Znam Warszawę pewnie jak Ty Wrocławsmile)))))
        I tak sobie luźno bajdurzę bo ten Pałac jest ohydny podobnie jak centrum
        stolicy ale może dziś jest lepiej.
        Cieszę sie z mądrych i rzeczowych wypowiedzi którw mnie przekonują a Tobie
        proponuję na uspokojenie lipton albo walerianęsmile

        Ty zawsze jesteś taki sierioznyj i nerwowy ?
        Kransmile))))))))
        • popaye Re: Ankieta:) 23.07.10, 00:10
          nic osobistego J.Kranie, ale doprowadzają mnie takie tematy do pasji.
          Nie lubię Wrocławia (mam powody) ale "znam" to miasto podobnie jak Ty
          Warszawę i w życiu bym nawet nie pomyślał by przekonanych mieszkańców
          czy "dzieci" Wrocławia "uszczęśliwiać".
          Mnie i moich bliskich cale życie "uszczęśliwiano": Powstaniem
          bez szans powodzenia, z bohaterami z... Mławy jak matka Jarka
          Kaczyńskiego.
          Urodziłem się już po Wojnie ale pamiętam jeszcze ulice: "ciągi gruzu
          i ruin".
          Na postawionych na gruzach budynkach urodziła się moja zona
          (Nowolipie), na skarpie gruzu (dziś ul.Jana Pawła) mieszkał mojej
          matki brat, pamiętam jak z gruzu usypano Stadion Dziesięciolecia.
          Pamiętam budowę PKiN-u, dzisiejsze Centrum bez Ściany Wschodniej i
          barakowy "handel" na roku Marszałkowskiej i Alej (jeszcze bez
          ronda!) tam gdzie dzisiaj Hotel Novotel (dawniej Forum).
          Pamiętam te "szaleństwa": skocznia (narciarska!) na Mokotowskiej
          skarpie, Szaleństwo idiotycznych oszczędności: bloków bez wind
          i kuchni nez okien na Ochocie czy prymitywne budynki osiedla
          "Za Żelazna Brama" (absolutne Centrum miasta!).
          Rozwalać PKiN i... co?, olbrzymi wygwizdów zostawić
          pozbawiając mieszkańców miasta dziesiątek instytucji kulturalnych
          czy naukowych: wspomnianego Pałacu Młodzieży, teatrów, targów
          (książki m.in) kin czy nawet Sali Kongresowej dla której (jakoś)
          nie ma konkurencyjnego miejsca w całej Polsce! (w tym standardzie).

          Już to miasto spotkało wystarczająco dużo nieszczec bez takich
          jak Twój pomysłów - wystarczy!

          Zanim zaczną "burzyć" niech (Władze) doprowadza wreszcie(!) do
          zagospodarowania wolnej powierzchni w otoczeniu PKiN-u
          - "chlamowaty i barakowy" (jeżeli!) pl.Defilad i... budowa wieżowca
          Liebeskind_a która stoi "zamrożona" bo (tym razem mieszkańcy Stolicy)
          "głupota" ma... demokracje sad
          Wystarczy, bez pomysłów "expertow" z importu jak Ty i p. min.Sikorski
          z... Bydgoszczy, następnej europejskiej "metropolii z bożej laski"
          jak Wrocław smile)
          Już idiotów własnego chowu (na Żoliborzu) ma to miasto dość,
          inni z importu w pierwszym pokoleniu czy nie mający z tym miastem
          NIC wspólnego, lepiej odpusccie bo serce mnie się kraje
          jak słucham tych idiotyzmów sad

          pozdr.

          • alfredka1 Re: Ankieta:) 23.07.10, 19:34

            Jest rochę ludzi spoza Warszawy, którzy wcale nie są głupi ani nie
            są od tego by stolicę szpecić czy krytykować. - słowem czy czynem.
            Włosi nam nie przeszkadzali ani Niemcy w ub.wiekach. . Liczył się
            artyzm, talent, rozum , zdrowy rozsądek, a nie narodowość czy
            rdzenność obywatela stołecznego.
            Stolica nie miała szczęścia w "istnieniu" , zawsze była jakaś inna.
            Zabory rozbiory swoje zrobiły. Wtedy gdy Europa święciła triumfy
            sztuki, architektury czy rozwoju techniki, u nas było inaczej.
            Zdolni /prawie wyjeżdżali na zachód, na uczelnie wysoce rozwinięte.
            Inni w kibitkach w inną stronę.
            A Warszawa ,i nie tylko ona, ubożała. Jest jak jest. Nawet Pałac nie
            jest najgorszy. Też symbol i pamiątka a teraz Gmaszysko uzytecznosci
            publicznej, bardzo przydatne.
            Piszesz o korzeniach warszawskich, my też je mamy.. mają je też
            wszelkiej maści złoczyńcy. Bycie warszawiakiem nie uszlachenia, nie
            nobilituje`.Dopiero życie pokazuje ile z nas/was z warszawiaków
            dobrego zostało.
            Nie wiem, jak wygląda Wrocław czy Olsztyn.. nie byłam tam lat ponad
            20. Chyba tez mają swoje "Pałace".
            Chylę tylko głowę przed Litwinami. Nie pozwolili Rosjanom zniszczyć
            zabytków ani oszpecić piękne go miasta. Niestety, wszelkie
            paskudztwa architektoniczne, górują nad Wilnem czy Kownem na
            odległych ale widocznych wzgórzach.
            p.s. Warszawę odgruzowywałam
            • popaye Re: Ankieta:) 23.07.10, 21:08
              Alfredko,-
              NIC nie mam przeciw "nowym" (naplywowym) warszawiakom.
              Decyzja o realizacji zyciowych celow i marzen wlasnie w Warszawie
              tylko potwierdza fakt iz COS jest w tym miescie co je
              pozytywnie wyroznia.
              Nowo-warszawiacy wybrali TO miasto mimo jego (ponoc!)
              brzydoty, zasciankowosci, jeszcze(!!) stojacego w samym Centrum
              "paskudnego" PKiN-u i tysiecy codziennych upierdliwosci dla jego
              stalych mieszkancow.
              Jednak Warszawa a nie taka perla i centrum Swiata jak....
              Wroclaw - he,he.
              Zamieszkali (zostali po studiach), beda w Warszawie dorastac ich
              dzieci a prawnuki beda twierdzic: "jestem warszawiakiem z
              dziada/pradziada"! smile
              Jak wyjezdzalem z W-wy ("pozny Gierek") bylo nas 1 milion, teraz
              (ponad) - 2 (!), a jak zmienilo sie to miasto umiem docenic bo bywam
              2-3 x rocznie i zawsze "odkrywam" cos nowego, Warszawa pieknieje
              i staje sie prawdziwa europejska metropolia.

              Nowo-warszawiacy nie znaja miasta innego i dobrze jesli nie
              zaczynaja w nim "kariery" od propozycji by zaczac od ....
              wyburzania, czegokolwiek.
              Najpierw niech cos zbuduja i bedzie OK!

              Ci co tam nie mieszkaja, nie zamierzaja sie z W-wa wiazac, nie czuja
              emocji zwiazanych z zyciem w tym miescie niech odpuszcza i podaruja
              sobie, wzorowane na "pieknie" Wroclawia (i podobnych "perel")
              RADY, szczegolnie w zakresie burzenia czegokolwiek! sad.

              Urodzilem sie i polowe zycia przezylem w tym miescie, a dlugo trwalo
              zanim zrozumialem "anse" moich rodzicow (czy innych krewnych) ktorzy
              dziecinstwo i mlodosc spedzili w centrum miasta ktore przestalo
              istniec!.
              Dla Nich okolice i sam PKiN to byla "pustynia" z jakims dziwolagiem
              powstalym na miejscu "zywych" w Ich pamieci ulic, domow, znajomych
              (od urodzenia) miejsc, podworek, sklepow i kamiennic.
              O (nowym, powojennym) Starym Miescie, moj ojciec az do smierci mowil:
              "dekoracja teatralna" z ktora nie umial sie nijak zaprzyjaznic.
              Zrozumialem sam, jakie tu uczucie i jak "glupie" byly moje reakcje na
              rodzicow nazywanie ul.Piusa ktora dla mnie nazywala sie "zawsze"
              ul.Piekna, gdy skonfrontowany zostalem z (dla mnie raptownym) faktem
              iz nie ma ul.Marchlewskiego czy trasy WZ a jest: Jana Pawla II
              czy Al.Solidarnosci smile
              Eeeee.... a gdzie to jest? , na Ursynowie? (jak wyjezdzalem: PGR
              Kabaty, dzisiaj: cwiercmilionowa dzielnica! smile) )
              To dziwne uczucie, dla np. popaye_owej ktorej rodzinna "parafia" to
              przesuwany kosciol przy Trasie WZ ktory teraz stoi przy....
              Al.Solidarnosci smile)
              Dziwisz sie iz (zbyt!) emocjonalnie traktuje tematy warszawskie?
              Pewnie podobnie jak Ty na zmiany na obecnej Litwie czy wilenszczyznie

              Nie umiem zaakceptowac faktu iz "najwiecej do powiedzenia" w sprawach
              mojego rodzinnego miasta maja .... wroclawianie czy "rodowici"
              mieszkancy Breslau (sic!).
              Gdziekolwiek "doradzalem" cokolwiek (w sprawie "pieknosci" i
              rozwiazan urbanistycznych) Wroclawia?
              Fakt, nie umialem sie powstrzymac z (uzasadniona subiektywnie) moja
              reakcja: "kupa DZIADA" i.... tyle smile.

              Szczecin, "znam" jak Wroclaw, bylem kilka razy i (raczej) przejazdem
              (w drodze do Miedzyzdrojow) ale przynajmniej nie mialem
              "zlych" doswiadczen ale i zadnych emocjonalnych wiezi.
              Gdy bym musial "wybierac" (dzieki Bogu nie!) to na pewno Szczecin
              bo... woda! - cudowne ujcie Odry i "bliskosc" (w porownaniu
              z Wroclawiem!) nad morze = jeszcze wiecej wody! smile)

              pozdr.,-
              • alfredka1 Re: Ankieta:) 23.07.10, 21:40
                Szczecin pieknym miastem był...
                stud.pam.szczecin.pl/~mborsk/galerie/Szczecin%20na%20starej%
                20fotografii/
                a tutaj dość gorzko. Sama w 1948 roku, będąc na wycieczce
                harcerskiej, wybierałam i czyściłam cegły na Zamku - dla zburzonej
                przez Niemców Warszawy.
                Jak to w historii dziwnie się kręci.
                • alfredka1 Re: Ankieta:) 23.07.10, 21:42


                  mmoblog.pl/2008/01/02/mroczny-sekret-powojennej-stolicy/ [
                  • monia.i Re: Ankieta:) 24.07.10, 01:08
                    Kranie - od wywalenia w powietrze historia się nie zmieni. Jeśli
                    chodzi o aspekt estetyczny - znam gorsze koszmarki, mieszkam w
                    podwarszawskiej sypialni, gdzie na maleńkich działkach stawiają ciut
                    nie drapacze, każdy o innej fasadzie. Co, rzecz jasna, nie jest
                    żadnym argumentem ale, być może, tłumaczy moje wyczucie albo jego
                    brak. Być może już jestem jakoś znieczulona.
                    Wzrastałam, mając u boku PKiN - zawsze był dla mnie idealnym punktem
                    orientacyjnym.
                    A historia Warszawy wojennej i jej odbudowy zawsze mnie wzrusza...
                    • jan.kran Re: Ankieta:) 24.07.10, 04:24
                      Bardzo Wam dziękuję za ciekawe i mądre wpisysmile
                      Doskonale rozumiemiem o czym Popeye pisze.
                      Ja na razie temat Wrocławia pozostawie ale mogłabym pisać bez końca podobnie
                      jak Popeye o Warszawiesmile
                • popaye Re: tak powstaja legendy:( 23.07.10, 23:17
                  Afredko?

                  lo Jezu, chociaz Ty oszczedz nam "legendotworstwa".

                  Jedna z nas pochodzi juz z "Breslau" wiec pewnie tez, od pokolen
                  budowana w tym miescie, Jej rodzinna "krwawice" rozbierano by
                  zbudowac .... warszawskie Lazienki czy (he, he) Zamek ! smile)

                  Warszawiacy "zniszczyli" sobie (dla rozrywki) miasto by dorobek
                  nie-warszawiakow sobie zawlaszczyc!.

                  Ci co "decydowali", ze w styczniu 45 r. wracano w Warszawie "na
                  pustynie" to kto? Warszawiacy? - od Pilsudzkiego poczynajac na Borze-
                  Komorowskim konczac? - obaj zapewne urodzone chlopaki z Mokotowa czy
                  (moze) .... Szmulek? smile)
                  Tja, tacy Oni byli "warszawiacy" jak J.Kran - Breslauer! smile)

                  Ci co decydowali (o takiej a nie innej odbudowie i "metodach")) po
                  kolei:
                  Bierut (ur.w... Rurach Jezuickiech), Gomulka (Bialobrzegi
                  Franciszkanskie), Cyrankiewicz - moze? (ur.Tarnow)

                  Bardziej "rasowych" warszawiakow juz nie bylo?

                  Dokladnie TAK!, o losach tego miasta, ew. konsekwencjach dla "innych"
                  wspolobywateli polskich decydowali zawsze Jany-Krany z Breslau
                  i podobnbi Szczecinanie z "urodzenia" sad

                  Dalej probuja, teraz "upieknic" Stolice rozbiorka PKiN-u.
                  Dzieki serdeczne, obejdzie sie! sad

                  pozdr.,-
                  • alfredka1 Re: tak powstaja legendy:( 24.07.10, 10:57

                    --Oj, dostało mi się sad((( no już dobrze , dobrze. Masz rację ale
                    trzeba było "problem" z paru stron przedstawić. Możnaby tak długo
                    ale po co ??
                    Już nic nie napiszę, pozdrawiam wraz z poszumem dżdżu za oknem.
                    p.s. od 1945 roku wyrocznią w sprawach architektury miejskiej była
                    pani Helena Kurcyuszowa warszawianka.. Trafiła do Szczecina wracając
                    z obozu. Była dobrym duchem miasta, a do tego świetna malarką i
                    bardzo inteligentną osobą.
                    Dopóki Jej sił starczyło walczyła o miasto i jego wygląd.
                    Może dlatego a ostatnim dziesięcioleciu powstały w Śródmieściu
                    paskudztwa budowlane bo zabrakło naszej Helenki, jak Ją powszechnie
                    nazywano. szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34937,3602219.html
                    • popaye Re: tak powstaja legendy:( 24.07.10, 16:19
                      alfredka1 napisała:

                      "..trzeba było "problem" z paru stron przedstawić. Możnaby tak
                      długo ...)

                      Swieta racja Alfredko.
                      Forumowe notki to odpowiednie miejsce na nawet powierzchowne
                      poruszanie takich problemow, dla ktorych opisania potrzebne miejsce
                      "opaslego tomu" a nie kilku/kilkunastu zdan sad

                      Subiektywnie: WSZYSCY maja (swoje) racje, a ze to nie zbyt
                      odpowiednie miejsce na doglebne omawianie problemu(ow) to i efekt
                      jest jaki jest!

                      Pyskowa i rozruba z populistycznymi "chwytami" a do tego emocje bez
                      granic.
                      Przyznaje iz z mojej strony szczegolnie i... bije sie w piersi!sad

                      Ja przeciez rozumiem i Ciebie i Jana Krana i nigdy Go nawet nie
                      podejrzewalem iz Ona "wlasnorecznie" chce pod warszawski PKiN
                      bomby podkladac (granaty?) ale, hmmmm.... tytulem watku "wsadzila kij
                      w mrowisko"! smile

                      Jak to zawsze(!) u nas w Polsce i wsrod rodakow bywa, efekt byl taki
                      iz "mrowki zjadly kij"! smile))

                      eeeeeh...

                      pozdrawiam,-

                      pE

                      ps. fajne jest to nasze forum bo.... nieraz az "rece opadaja"
                      a (mimo wszystko) chetnie sie zaglada smile
                      Jak do Przyjaciol.
                      • jan.kran Re: tak powstaja legendy:( 24.07.10, 23:31
                        smile)))))))))

                        Ja to ogólnie od dawna marzę żeby coś wysadzić ...

    • jan.kran Re: Ankieta:) 24.07.10, 14:04
      A propos rozbióreksmile)

      Właśnie słucham audycji o Paryżu w radio < ale mnie tęsknota ogarnęła..>
      I jeden z rozmówców przypomniał mi fakt o którym wiedziałam ale zapomniałam.
      Po 20 latach od zbudowania miała być rozebrana...
      A poza tym zaraz po powstaniu wcale nie wzbudzała 100 % zachwytuwink
      K.
    • dwa-filary Re: Ankieta:) 25.07.10, 15:09
      Specjalne, wspominkowe życzenia dla Papaya, z Warszawy przesyła..ja winkKocham
      to miasto, choć może się nie wszystkim podobać. Tu się urodziłam , tu wzrastałam
      i tu żyję do dziś/ z małymi przerwami/ i zawsze gdy wracam do domu drogowskazem
      mi PKIN smile


      www.youtube.com/watch?v=MUZoRsaxYe8
    • dwa-filary Re: Ankieta:) 25.07.10, 15:11
      Popaye miało być- przepraszam smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja