Dodaj do ulubionych

przeczytane. uslyszane......

24.07.10, 21:06
przy okazji tragicznego wydarzenia:

"15 ofiar śmiertelnych na Love Parade w Duisburgu..."

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/51,80277,8174172.html?i=0
uswiadomilem sobie jak dzialaja "wolne" publikatory omawiajace takie
doniesienia.

Z bezspornie tragicznego faktu TVN 24 zrobily... medialna
szopke!sad

Do "komentowania" zdarzenia (trwajacego jeszcze!) zaproszono
"specjaliste" w postaci szefa polskiego(!) ruchu gejow i podobnych
homo, oraz (he,he) "wielkiego speca" z policji (polskiej)
ktorzy, naturalnie(!) wiedza, ze we wspaniale zorganizowanych
polskich imprezach tego typu to takie nieszczescie nie moglo by sie
zdarzyc.

Boze milosierny.
Jak ca. dwa tygodnie temu byla w Warszawie demonstracja gejow na
ktorej bylo (ponoc!) 8 tys. (osiem tysiecy!) uczestnikow
to w gacie robily (ze strachu) tysiace (polskich) policjantow, polowa
Sejmu PL, caly kler "swietojebny" i... podobne fachury sad
Love Parade - tegoroczna, w Duisburg_u to 1,4 mln. uczestnikow
milion czterysta tysiecy!, a daj panie Boze by polskie
"fachury" od bezpieczenstwa daly sobie rade z impreza (tego rodzaju)
o dziesieciokrotnie mniejszym formacie!

Uczestniczylem, jasne ze nie w tegorocznej Love Parade, ale
dziesiatkach masowych imprez (od sportowych, przez demonstracje,
po olbrzymie targi i podobne masowe imprezy.
Jedno jest pewne: o niemieckim standarcie bezpieczenstwa i
zabezpieczeniu najdrobniejszych drobiazgow, polskie "wladze" moga
tylko marzyc
O pociagnieciu do odpowiedzialnosci winnych jakichkolwiek zaniedban,
opiece medycznej, zabezpieczeniu "ofiar" (i Ich bliskich) - tez!.

"fachury i spece" z kraju gdzie banalny wypadek lotniczy
zajmuje przez trzy miesiace caly Kraj i jego Instytucje
bez najmniejszego efektu i skutku, pouczaja
tych gdzie taka sytuacja NIGDY nie miala by miejsca, a gdyby
to przez trzy miesiace zadna mniej lub bardziej osoba
odpowiedzialna za taki fakt nie pelnila by juz stanowiska, a polowa z
nich siedziala by juz w... kiciu, pouczaja "mistrzow Swiata"
w zakresie spolecznego porzadku i powszechnego bezpieczenstwa.

Poucznmy jeszcze Hiszpanow jak sie gra w pilke nozna!, a niedawajmy
d..... 6:0 w spotkaniu ktory dla mistrzow (Swiata!) byl treningowym
spacerkiem.

eeeeh...
Obserwuj wątek
    • wodnik33 Re: przeczytane. uslyszane...... 24.07.10, 21:34
      Nie dziw się Przyjacielu TVN. Chwytają każdy temat, który nie jest
      związany ze Smoleńskiem. Muszą nadawać, mówić, pokazywać, a że nie
      zawsze sensownie to przecież oni muszą też istnieć. Przecież program
      1.tvp tylko czeka by odciągnąć widzów od tych "antyklerykałów" .
      Telewizja państwowa nie robi zamętu nt katastrofy. Oni wiedzą kto i
      dlaczego zamordował geniusza polityki.
      Dzisiaj byłem na imieninach u ludzi, których znam od ponad 40
      lat..Wyszliśmy przerażeni. Oni nie oglądają tvn ale wierzą w każde
      słowo wielebnego ojca , Macierewicza i im podobnym.
      To ja już wole niezbyt rzeczowe czasami rozwlekanie lub rozwlekanie
      tematów.
      Na temat organizacji niemieckiej Policji nie będę się wypowiadał bo
      w moim wieku jeszcze są i niestety pozostana złe skojarzenia.
      A poza skojarzeniami, to napewno policja niemiecka jest lepiej
      zorganizowani, wyposażona i istnieje dłużej niż 20 lat.
      Dzisiaj jeszcze mam jeden powód do sfrustowania - w Nowym Targu
      piknik lotniczy. Mogłbym pojechac i za 200 złotych przelecieć się
      szybowcem.
      Moję Panie tylko w czółka popukały się. O co im chodzi, jak sądzisz?
      o te 200 złotych czy o latanie?
      Pozdrawiam.
      • wedrowiec2 Re: przeczytane. uslyszane...... 24.07.10, 21:52
        Popayu, na ostatni, południowoafrykąnski Mundial pojechali z Polski
        rózni obserwatorzy, którzy organizują Euro 2012, m.in. lekarze. Nie
        pojechały za to słuzby odpowiedzialne za porządek. Był wprawdzie
        krajowy koordynator ds. bezpieczeństwa, ale nie było nikogo z
        policji czy innych odpowiednich służb. Rzecznik policji stwierdził,
        że mają dostateczne doświadczeniesad
        • warum Re: przeczytane. uslyszane...... 24.07.10, 22:16
          "Do RPA poleciał nasz menedżer do spraw bezpieczeństwa. Ma tam wszystko
          obserwować i uczyć się od gospodarzy - mówi rzecznik Euro 2012.

          W Polsce nie było nigdy przedsięwzięć porównywalnych z Euro 2012.
          Mamy co najwyżej doświadczenia w zabezpieczaniu pielgrzymek papieskich, ale
          mistrzostwa są imprezą bardziej dynamiczną. Trzeba zadbać o bezpieczeństwo
          kilkudziesięciotysięcznego tłumu, który przemieszcza się, i to w kilku miejscach
          naraz."
          www.reprezentacja.com.pl/index.php?plik=wstawki/news_caly&numer=135905&kat=2&nazwa=Mundial+w+RPA+pomo%BFe+w+organizacji+Euro+2012
          ... O ile uczestnicy pielgrzymki "sluchaja" przewodnika, o tyle uczestnicy
          imprez masowych kieruja sie glownie wlasna wola i wygoda - i zapanowac nad
          tlumem to sztuka, ktora nalezy przecwiczyc w praktyce, a nie w teorii. Nasi
          policjanci powinni wrecz obowiazkowo czesciej uczesniczyc w wyjazdowych
          "nietypowych" imprezach, bo czym innym jest patrolowanie tlumu podazajacego za
          trumna, a czym innym pelnego emocji, nagrzanego towarzystwa. Swoja droga- dzis
          dzien policjanta,zyczmy sobie i im, zebysmy mieli do siebie zaufanie i gwarancje
          bezpieczenstwa.


          • wedrowiec2 Re: przeczytane. uslyszane...... 24.07.10, 22:30
            Dziś dzień policjanta? A ja poszłam bez kwiatkówwink
            Ale, od początku:
            Wybraliśmy się dziś na kolację do pizzerii. Po wyjściu z samochodu,
            zobaczyłam, że na pustym parkingu leży 200 złotych. Podniosłam,
            rozejrzałam się, zywej duszy w koło nie było. Przez całą kolację
            zastanawialiśmy się, co z nimi zrobić. Przekazać na rzecz znajomego
            hospicjum, odać potrzebującym, w zakamuflowany sposób powiadomić
            okolicznych mieszkańców i czekać na odzew? Ostatnia opcja byłaby
            najgorsza, bo oczyma duszy widziałam tłumy usiłujące
            odzyskać "własność". W końcu zadzwoniłam na policję, a dyzurny
            poprosił, bym podjechała na komedę. Pojechałam. Przyjmujący
            zgłoszenie, jakkolwiek uprzejmi, patrzyli na nas, jak na wariatówsmile
            • sauber1 Re: przeczytane. uslyszane...... 25.07.10, 00:33
              wedrowiec2 napisała:

              > Dziś dzień policjanta? A ja poszłam bez kwiatkówwink
              > Ale, od początku:
              > Wybraliśmy się dziś na kolację do pizzerii. Po wyjściu z samochodu,
              > zobaczyłam, że na pustym parkingu leży 200 złotych. Podniosłam,
              > rozejrzałam się, zywej duszy w koło nie było. Przez całą kolację
              > zastanawialiśmy się, co z nimi zrobić. Przekazać na rzecz znajomego
              > hospicjum, odać potrzebującym, w zakamuflowany sposób powiadomić
              > okolicznych mieszkańców i czekać na odzew? Ostatnia opcja byłaby
              > najgorsza, bo oczyma duszy widziałam tłumy usiłujące
              > odzyskać "własność". W końcu zadzwoniłam na policję, a dyzurny
              > poprosił, bym podjechała na komedę. Pojechałam. Przyjmujący
              > zgłoszenie, jakkolwiek uprzejmi, patrzyli na nas, jak na wariatówsmile



              Może lepiej nie pij tyle? wink
              • mammaja Re: przeczytane. uslyszane...... 25.07.10, 00:56
                Nie ogladalam dzisiaj TVN, ale wiadomosc bardzo smutna. Duisburg to
                miasto w ktorym spedzilam sporo czasu i mam tam wielkich przyjaciol.
                Mam nadzieje, ze nie uczesniczyli w paradzie, bo juz nie ten wiek
                nie ta milosc smile Widzialam tam zawody
                wioslarskie (wspaniale tory) i kilka duzych imprez, ale jak sie
                zmiescilo tylu przyjezdnych - tego sobie nie wyobrazam!
        • popaye Re: przeczytane. uslyszane...... 24.07.10, 22:40
          Mili Moi,-

          mnie juz nawet nie chodzi o policje, ale o cala logistyke
          takich przedsiewziec.
          Policja tez wazna bo to Oni wlasnie sa odpowiedzialni za stricte
          "bezpieczenstwo" na jakichkolwiek imprezach masowych i zgodnie z
          decyzja Trybunalu Konstytucyjnego nie wolno Ich "zastepowac" zadna
          "mafijnego chowu" instytucja jak (nasi) "ochroniarze" sad

          Na imprezach typu tej Love Parade zaangazowanie dziesiatkow innych
          Instytucji i sprzetu jest nieporownywalne z mozliwosciami ich
          polskich odpowiednbikow (od helikopterow, ambulansow medycznych
          po... natychmiastowa dostepnosc (dla uczestnikow) goracej kawy
          i zimnych napojow).

          Pomijajac fakt iz (typowe dla naszych imprez tego wymiaru)
          jakiekolwiek huliganskie "rozruby" absolutnie nie leza w charakterze
          niemieckiego Uczestnika a "agresja" (w wyjatkowych przypadkach!)
          moze byc najwyzej skierowana przeciw zbyt radykalnym "strozom
          porzadku" a prawie nigdy miedzy uczestnikami, nawet o skrajnie
          przeciwnych pogladach.

          Wodniku,-
          Fakt, 200 zl to pokazna kwota, przynajmniej dla mnie sad
          ale moze (przez kilka miesiecy) udalo by sie mnie ja zaoszczedzic!.
          Tylko, hmmm...., zeby je wydac to... trzeba az jechac z Pomorza do
          Nowego Targu?
          Nie ma (w okolicy Szczecina) Areoklubu z "zapleczem" szybowcowym
          i mozliwosci dla tak zapalonego milosnika podniebnych wrazen, (do
          tego zapewne z uprawnieniami pilota!) do odbycia "przyjomnosciowego"
          przelotu?
          Moze... hmmmmm, sprawe przedstawiles swoim dziewczynom tak
          iz nieswiadome Bialoglowy zrozumialy iz wybierasz sie (rzadowym)
          IL-em ma przelot z (wielokrotnym) miedzyladowaniem na wojskowym
          lotnisku w.... Smolensku, a nie o "prozaiczny i bezpieczny"
          kilkudziesieciominutowy "slizg" szybowcowy smile)

          Wspolczuje Ci bo to by bylo tak jak mnie zona z corka "zabronily_by"
          poplywac sobie na lodce bo .... woda "mokra" smile)

          pozdr.,-
          • warum Re: przeczytane. uslyszane...... 24.07.10, 22:52
            A ja uwazam,ze dobrze,ze Ci Wodniku zabronily polatac. Dzis byla b. zla pogoda
            do latania.
            A Wedrowca podziwiamsmile))))))Gdyby to byla koperta A4 wypchana plikami banknotwo
            200 zl to bym postapila pewnie jak Ty, ale dla 1-go tyle fatygi?? Toz moglas
            zafundowac Wodnikostwu dobre lody , a reszte zostawic na tacysmile))
          • warum Re: przeczytane. uslyszane...... 24.07.10, 23:01
            Wlasciwa organizacja/ i logistyka/ to podstawa. Tylko nie zawsze proste jest jej
            przestrzeganie, czyli zmuszenie uczestnikow - do respektowania narzuconych zasad
            postepowania/.
            A tak jako odboj, przypomina mi sie historia sprzed kilku lat, gdy uczesniczylam
            w powaznej stluczce, a na policje czekalismy pare godz, mimo,ze do najblizszego
            komisariatu bylo < niz 3 km, ale akurat nasze zdarzenie mialo miejsce juz poza
            obrebem dzialania tej jednostki- a nastepna byla oddalona o 45 km. I nawet panu
            policjantowi bylo przykro,ze nie moze mi pomoc...
              • jan.kran Re: przeczytane. uslyszane...... 25.07.10, 15:46
                List Młodej w taz , dla niemieckojęzycznychsmile

                ***Ich bin in Bayern und Norwegen zur Schule gegangen, meine Familie wohnt
                hauptsächlich in Polen, ich habe jedoch auch Verwandte in Amerika und
                Frankreich. In all diesen Ländern gehen die Kinder mindestes sechs Jahre
                gemeinsam in eine Schule, ohne, dass die Kleinen oder das Schulniveau Schaden
                nehmen.

                Ganz im Gegenteil: Als hochnäsige „Akademikertochter“, die erst auf einem
                bayrischen Gymnasium war und dann in eine norwegische Gesamtschule geschickt
                wurde, habe ich sehr viel Toleranz und Verständnis gegenüber Menschen mit
                anderem Hintergrund gelernt.Ich stellte fest, dass „Arbeiterkinder“ auch
                Menschen sind, Sozialhilfeempfänger eben nicht Schmarotzer, sondern oft in einer
                schwierigen Lebenslage sind und jede Hilfe brauchen, die sie kriegen können.

                Mit diesem ganzen Hintergrund wundert es mich umso mehr, wieso man so ein großes
                Tamtam um nur zwei Klassen längerer gemeinsam Schule macht. Was mich so
                beunruhigt. Das Ergebnis des Volksentscheids in Hamburg ist der Beweis dafür,
                dass der Gedanke der Rassen. und Klassentrennung in Deutschland weiterhin blüht
                und gedeiht und nun ans die nächste Generation weitergegeben wird.
                • alfredka1 Re: przeczytane. uslyszane...... 25.07.10, 17:01

                  Trudno, przeżyłem niedzielę bez lotów. Zaciągnęła mnie alfredka na
                  Jarmark Jakubowy. Wiele jarmarków widziałem ale takiego nie. Mydło i
                  powidło /dosłownie/. Nawet się pisać nie chce. W ub. roku trochę
                  naszych grafików wystawiało ..
                  O lotniskach w Szczecinie długobym pisał ale po co mam się
                  denerwować.
                  W Dąbiu nawet jeszcze niedawno wyciągali turystów szwedzkich i
                  niemieckich a teraz właściwie został skrawek i o niego się biją.
                  W latach 70. lataliśmu do stolicy, Krakowa i Gdańska, minęło.
                  Przed wojną były lotniska na Krzekowie i w w Dąbiu .
                  stmkm.infoludek.pl/lotnisko.html
                  znalazłem niesamowite zdjęcie przedwojennego Szczecina , nie mogę
                  się powstrzymać by go nie pokazać.
                  Szczecin pięknym miastem BYŁ.
                  www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=249487
                  • popaye Re: przeczytane. uslyszane...... 25.07.10, 18:46
                    Wodniku_Alfredko smile

                    Nie zaskoczyłeś mnie tym zdjęciem.
                    Wszak wszystkie hanzeatyckie miasta, nie dość ze niezwykle bogate,
                    to i zarządzane były szczególnie mądrze.
                    "Polityka" miejskiego Senatu i Burmistrza polegała mniej na piep....
                    politycznych głupot a przede wszystkim na zatrudnianiu wybitnych
                    fachowców w tym genialnych urbanistów.
                    W wersji "mini" świetnie widać to choćby po Lubece (Lübeck) czy
                    (aż do dzisiaj) po Hamburg_u ,- do dzisiaj najpiękniejszym
                    (urbanistycznie) miastem Hansy smile

                    Zmiany historyczne, pod tym względem, nie wyszły obecnie naszym
                    "perlom Pomorza" na dobre, choć z jednym wyjątkiem!: Trójmiasta.
                    Cudowne połączenie "starego" Gdańska (najlepiej i z "głową"
                    odbudowywanej jego części historycznej), nowoczesnej, ale z rozsądnym
                    zamysłem projektowanej w latach 30-tych - Gdyni i uroku Sopotu
                    nie ma (na polskiej ziemi) sobie równych!

                    Szczecin, trzeba przyznać ma trochę "pecha".
                    Odcięcie (polityczna granica) całego zachodniego "zaplecza",
                    bieda i decyzyjny bezsens okresu "błędów i wypaczeń", upadek
                    europejskiego przemysłu "okrętowego" i wogole spadek gospodarczego
                    znaczenia bałtyckich portów w europejskim (i globalnym) transporcie
                    - Szczecinowi nie pomagają.
                    Ale, hmmm..... może być tylko lepiej smile)

                    pozdr.,-
                    pE
      • warum Re: przeczytane. uslyszane...... 29.07.10, 17:46
        "Do oczyszczania wybrzeży Luizjany z ropy BP zatrudnia m.in. więźniów, w dodatku
        niemal wyłącznie czarnoskórych. Gdyby odmówili, mogą zapomnieć o skróceniu
        wyroku lub lepszym traktowaniu. A koncern dostaje zniżki podatków.."
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8188621,Wyciek_ropy_w_USA__czarna_robota_dla_czarnych.html
        Wlasciwie patrzac na zdjecie mozna miec watpliwosci czy dzieje sie komus
        krzywda... plazowicze nie uciekaja w poplochu,zbieracze sa stosownie wyposazeni
        i maja nawet przerwe w pracy....sami biali nie rwa sie ochoczo do tak brudnej
        roboty...
        "Gołym okiem widać bowiem, że zdecydowana większość robotników zbierających
        ropę, czy to więźniów, czy ludzi wolnych, to Murzyni. Tymczasem dwie trzecie
        mieszkańców Luizjany stanowią biali.

        Jeśli chodzi o więźniów, to zakłócone proporcje są zrozumiałe, bo aż 70 proc.
        osadzonych w Luizjanie to czarni. Jeśli chodzi o wolnych ochotników, też da się
        to wyjaśnić. - Mój syn stracił pracę po wycieku ropy, teraz dorabia, kosząc
        innym trawniki, ale przecież nie zgłosi się do pracy przy czyszczeniu plaż! Duma
        nie pozwoli mu pracować tak ciężko za tak marne pieniądze - mówił poetce pewien
        biały mężczyzna w barze na plaży."

        a tacy Chinczycy zbieraja golymi rekoma....
        "Do eksplozji dwóch rurociągów doszło w ubiegły piątek podczas wyładowywania
        ropy z libijskiego tankowca. Potężny pożar, do którego doszło po wybuchu gaszono
        przez ponad 15 godzin. Według władz do Morza Żółtego przedostało się 1500 ton
        ropy. Plama u północno-wschodnich wybrzeży kraju jest uważana za największą w
        historii Chin."

        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8169233,_Washington_Post___Chinczycy_zbieraja_plame_ropy_golymi.html
        I chyba tylko bezbronnych zwierzat zal, bo czlowiek jakos sobie poradzi.
    • jan.kran Re: Polska z oddali.. 29.07.10, 15:00
      wyborcza.pl/1,75515,8164887,Nasza__ludowa__zapomniana.html

      Ja jako Kran Latarnik wychowałam dwoje Obcychtongue_outPP
      Moje dzieci nigdy nie mieszkały w Oj , urodziły się i wychowały za granicątongue_outPP
      Kiedy mówię :
      - 13 grudnia 1981
      Młodzież odpowiada :
      - Obywatelki i obywatele polskiejrzeczpospolitejludowej...
      Wiedzą co jest 22 lipca , dawniej E.Wedel.
      Takoż kto to jest Gomułka , Gierek , 1956 i 1970 i czwarty czerwca.
      Wiedzą co to jest AK choć Junior , niestety używa często zwrotu Heimatarmee.

      Wczoraj sobie oglądalam Zezowate Szczęście , Junior grał na PSP.
      Wcale nie miałam zamiaru dziecka indokrynować , On swój świat , ja mój.
      Ale Junior jako reżyser in spe tongue_outPP i ogólnie zainteresowany filmem rzucał
      oczkiem na film między grą komputerowątongue_outPP

      I pytał ciagle o co chodzi...
      Jak się pyta to czemu mam nie odpowiedzieć.
      Zna historię Oj z grubsza więc dodawałam tylko konieczne informacje a odpadłam
      jak się dziecko zapytało :
      - Mama , to jest Warschauer Aufstand ?

      Moja myśl jest taka ze jeżeli ja na obczyźnie mogę moim germańskim i
      międzynarodowym dzieciom przekazać polską kulturę tradycję, język , historię to
      może polscy rodzice i szkoła też się powinni nieco skupić i uderzyć w
      patriotyzm i dumę bycia Polakiem.
      Dodam że moi emigracyjni Przyjaciele i znajomi czy to francuscy czy amerykańscy
      czy angielscy czy szwajcarscy rąbią
      dzieciom zarówno język polski jak i patriotyzm i kulturę.

      Takie popołudniowe rozmyślania ...
      K.
      • warum Re: Polska z oddali.. 29.07.10, 17:23
        Tym sie rozni emigracja od mieszkania w PLsmile Ja nie musze nikomu niczego
        udowadniac. Nie mam tez zadnej potrzeby przekonywania dzieci,ze maja byc
        patriotami.Sa. skoro tu wytrzymujasmile
        • alfredka1 Re: Polska z oddali.. 29.07.10, 21:13

          Temat bardzo trudny, skomplikowany, zaplątany. Nie zawsze jest to
          ucieczka polityczna, chęć poprawienia sobie bytu, rozwoju zawodowego
          czy przeżycia przygody.Bywa też tak, że "gdzie ty Kajus ..." .
          Rozumiem Ulę, że tak się cieszy nawet maleńkim zainteresowaniem
          dzieci Jej ojczyzną. One też przecież muszą mieć jakieś korzenie ...
          Na ten temat mozna godzinami.
          A teraz o tym co polecam do przeczytania. Po latach kupiłam WPROST,
          redakcja sie zmieniła i kierunek też. Bardzo dużo czytania,
          artukułów, komentarzy.Oby tak dalej.
          • jan.kran Re: Polska z oddali.. 30.07.10, 09:58
            Warum , nie jesteś pierwsza która mnie nie rozumie ale się przyzwyczaiłamsmile
            To nie ma znaczenia czy ja mieszkam w PL czy poza Oj , tak samo bym dzieci
            wychowywała.
            I nie zmuszam Ich do paatriotyzmu tylko przekazuję wartości jakie otrzymałam z domu.
            Gdyby nie chciały uczyć sie polskiego lub nie wykazywały zainteresowania Polską
            nie zmusiłabym Ich.
            Tak samo znają jęztk i kulturę Niemiec i Norwegii i nie mogę chyba powiedzieć że
            wychowalam je na niemickich czy norweskich patriotów.
            Mam wrażenie że jednak zarówno w Norwegii jak i w DE młodzież ma poczucie
            patriotyzmu i przynależności do swojego kraju i zna te trzy czy cztery
            podstawowe daty historyczne , najważniejsze.
            Zwłaszcza Norwegowie mają bardzo dobre podejście , są patriotami ale nie
            nacjonalistami i lubią swój kraj.
            Może dlatego są tacy zadowolenismile
            Brak podstawowych wiadomości o historii swojego kraju , brak związku z nim jest
            niedobre i niebezpieczne.
            Alfredka ma rację, to temat rzekasmile
    • jan.kran Re: przeczytane. uslyszane...... 04.08.10, 12:04
      Czy mógłby mi ktos napisać czarno na białym ile wynoszą podatki w PL i VAT ?
      Bo słucham debaty w radio i mocno mi to pachnie demagogią...

      Niestety budżet państwowy nie bierze się z powietrza ...
      Trzeba wlożyć żeby wyjąć.
      Tak dla informacji najwyższa stawka podatkowa w Norwegii wynosi ponad 60 % ,
      normalnie 36 % , VAT nie pamiętam ale tez pokaźny.

      W DE też sporo...
      K.
    • wedrowiec2 Re: przeczytane. uslyszane...... 26.08.10, 17:22
      Parę lat temu, z okazji jakiś wyborów, pojawiło sie hasło "katolik
      głosuje na katolika". Teraz mamy sądy koscielne (katolickie). Jaka
      jest moc, a przede wszystkim podstawa prawna ich działania? Co na to
      sądownictwo powszechne? Czyżby podlegało sądom kościelnym?

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,8299253,Posel_wezwany_
      do_sadu_koscielnego_za_obraze_katolika.html
    • jan.kran Re: przeczytane. uslyszane...... 01.09.10, 10:55
      Moja Młoda ma oczy jak spodki słuchając radia TOK FM i dyskusji na temat
      nauczania etyki w Polsce.
      Znając stosunki niemieckie i norweskie zbiera szczekę słuchając o podejściu
      do religii i etyki w PL.

      Ja nie wiem , może trzebaby uświadomić Polakom że jest inna religia oprócz KK...
      Normalnie średniowiecze.

      Czy rzeczywiście sto procent Polaków jest konserwatnymi katolikami?
      Dlaczego nikt nie tupnie nogą i nie pogoni panów w sukienkach tłumacząc im że
      jest parę innych religii oprócz KK ?
    • jan.kran Re: przeczytane. uslyszane...... 20.09.10, 12:35
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8399466,Prasa_rosyjska_o_sprawie_Zakajewa__Warszawa_wybiera.html
      Mam taką zlośliwą satysfakcję czytajac jak Rosjanie się miotają. Po pierwsze popieram sprawę czeczeńską a po drugie się cieszę że Polska jest wolna , demokratyczna i europejska.
      Tak potwornei zostaliśmy skrzywdzeni wJałcie i Teheranie , zwłaszcza w Tehernie.
      FDR to mogę od biedy wybaczyć bo był idiotą ale jak słyszę nazwisko Churchil to mi się nóż w kieszeni otwiera.

      Jakaś sprawiedliwość dziejowa jednak istnieje...
      Polska zachowała się w sprawie Zakhajewa przyzwoicie.
      • jan.kran Re: przeczytane. uslyszane...... 20.09.10, 12:46
        www.youtube.com/watch?v=GqJjiAXnWdQ
        To jest najlepsze i najmądrzejsze podsumowanie najnowszej historii Polski.
        Z tym że im więcej czytam tym bardziej uwazam że Jałta jest przereklamowana, Churchil ze Stalinem załatwili i Polskę w Teheranie.
        Teraz pojawiają się dokumenty , książki i analizy wskazujące na kunktatorstwo i tchórzostwo Lwa Albionu...
        • jan.kran Re: przeczytane. uslyszane...... 28.09.10, 19:36
          ***Byłem ostatnio w Szwecji, daleko na północy. Tam pewnie od dawna nie było żadnego sikha. Podchodzę do kontroli. Przeszedłem przez bramkę, oddałem rzeczy do skanera. Strażnik patrzy na mój turban i pyta: "Jak ja mogę pana sprawdzić?". Odpowiadam: "Jak pan chce". On: "A czy mogę dotykać?". "Proszę bardzo". On też dbał o bezpieczeństwo lotniska. Ale chodzi też o kulturę, o zachowanie.


          wyborcza.pl/1,82709,8436335,Dlaczego_kaza_mi_zdejmowac_turban.html
          Tak sobie siedzę i obserwuję. Historia powyższa ciągnie sie od dluższego czasu i nie ma końca.
          Syszałam w radio jak Shaminder Puri mówi po polsku i [i][najważniejsze /i] co mówi.
          Słuchalam też w radio TOK FM wypowiedź jakiejś kobiety , podobno rzeczniczki portu lotniczego Okęcie.
          Zwizualizowała mi się < sluchajac Jej > Pani Jadzia z głębokiego peerelu , tapir , herbata w szklance z aluminiową łyżeczką i zero pojęcia o świecie zewnętrznym.

          Ja wiem kiedy jest Ramadan i Id lub prawoslawna Wigilia.
          Jak chodzi o Ramadan to staram się nie jeść , nie pić i palić
          w obecności moich muzułmańskich kolegów.

          Odróżniam różne religie i zwyczaje i w fabryce staramy się żeby katolicy mieli wolne jak ich święto przypada , podobnie prawoslawni lub muzułmanie.
          Mam też kolegów animalistów , buddystę i zielonoświątkowca...
          Wszystko dla ludzi ... tylko jak PL będzie dalej tak ograniczona jak chodzi o KK to pojawi się problem ...


        • warum Re: przeczytane. uslyszane...... 03.10.10, 08:20
          Wybacz Alfredko teraz dosadnosc mojego okreslenia - chyba sie troche zestarzalas albo dawno dzieci mialassmile Bo porownywanie Palikota do Leppera to wg mnie zdecydowane naduzycie. Palikotowi mozna sporo zarzucic, m.in.te doslownosc w wyrazaniu opinii / tak "niestosowna" wg ogolu/ ale wg mnie, nie mozna mu zarzucic hipokryzji. Mowi to co wielu mysli albo i mowi miedzy soba.... bo inaczej/ czyli glosno i publicznie "nie wypada"/ A dlaczego" nie wypada"? No wlasnie, bo naraziloby sie na krytyke i potepieniesmile A jego poki co stac / i materialnie i cywilnie/ na takie zachowanie.
          Uwaga do "dawno dzieci maialas" w sensie - chodzily do szkoly odnosi sie do "przymusowego" nauczania religii w polskich szkolach, tzw. przedmiotu "wychowanie w rodzinie", /a nie o budzacej sie u dzieci seksualnosci- wiesz kiedy moje dzieci koczyly podstawowke?i na ogolnoszkolnym zebraniu w wypelnianej anonimowo ankiecie przez rodzicow- 95% oczekiwalo,ze szkola bedzie te tematy poruszac i glosno mowic? a skonczylo sie na nauce o milosci malzenskiej i seksie - dopiero po'slubnym przez katechetke swiezo po kursach?/, oraz ... uczestnictwa w poswiecaniu np. bankusmile)))))))))
          O etatyzmie w szkolach , szpitalach nawet nie wspominam, bo to najbardziej "dyskretna" prawanie pomoc dla kosciola.
          Czy fakt, ze Janusz Palikot skrzyknal przez internet tylu nawiedzonych jest oznaka jakiegos przegiecia? Uwazam, ze to czystszy "moralnie" fakt niz "oplacone" podpisy na listach wyborczych czy 'zorganizowane" z pieniedzy zwiazkowych "masowe demonstarcjesmile
          Nie wiem jak sie rozwinie jego pomysl ani czy sie nie posliznie na "biernym oporze" wszystkich "juz" obecnych w polskiej polityce, a mocno zainteresowanych zachowanie status quo / szczegolniem "zwrotem pieniedzy zainwestowanych w kamapnie przedwyborczasmile/.
          Ale ciesze sie, ze znow ktos glosno mowi, ze obluda weszla w stan przewlekly w naszej polityce. Bo frazesy i dobre checi to za malo, trzeba miec odwage nazwac problemy i zaczac je rozwiazywac- zgodnie z wola obywateli, chocby przez referenda. Zbyt duzo jest absurdow, do ktorych sie przyzwyczailismy, nie wierzac, ze mamy prawo to zmienic
          Pozdrawiam Wodnikowe Seniorstwo jak najbardziej serdecznie i z nalezytym szacunkiem dla madrosci zyciowej.

      • warum Re: przeczytane. uslyszane...... 14.10.10, 19:12
        Ratowanie gornikow w Chile sledzil na biezaco caly swiat, ale sama koncowka byla tak emocjonujaco jak zadne inne wydarzenie od wielu lat . Przyznam sie, ze czekalam do 2 w nocy skaczac po kanalach ale sie poddalam... bo do pracy trzeba bylo na rano. A jak jeszcze zobaczylam jak waska jest ta stalowa rura albo jak jakis pan "krokodylkami" dokrecal srubke w zacisku na waziutkiej lince pod ta kapsula, to po prostu balam sie myslec co by bylo gdyby... cokolwiek poszlo nie tak, bo to byloby straszne. I z rana jak tylko uslyszalam w radiu, ze wlasnei wydobywaja drugiego to pociekly mi lzy ze wzruszenia i niesamowitej radosci. Ze sie udalo. Bo mialo sie udac!
        Cala ta akcja to triumf ludzi i postepu technicznego.
        Ale.... majac w pamieci to gniecenie w dolku dzien wczesniej, na widok obrazka zmiazdzonego przepelnionego busa , mialam ochote napisac tu tylko... czy Bog = czlowiek+ pieniadze?
        Bo Chilijczycy mieli to "szczescie", ze zaangazowal sie ktos kto ma mozliwosci, okazal dobra wole/ abstrahujac czy robil to z potrzeby serca czy dla przetestowania czy reklamy/ i poruszyl nic kontaktow. I ze maja dzianego "swiatowego" prezydenta , ktory pewnie mial swiadomosc jak wiele moze wygrac sukcesem tej akcji.
        Bo skala przedsiewziecia jest naprawde wyjatkowa. I historyczna.
        A kazdy z uratowanych gornikow to temat na kolejny biznes "okolo okolicznosciowy" , na ktorym mozna znow zarobic.
        wiadomosci.onet.pl/swiat/chile-pierwsi-gornicy-uratowani,1,3732462,wiadomosc.html
        A ci co tak gwaltownie zgineli przez glupote? brak odpowiedzialnosci? kierowcy, a moze zly "splot okolicznosci" wzbudza tylko zal i chwile zadumy. Osierocili bliskich, ktorzy i tak pozostali bez szans na zbicie kapitalu na swoim nieszczesciu . Media szybko zapomna, bo coz moze byc "pasjonujacego" w nieszczesciu?

        www.tvn24.pl/0,1677435,0,1,17-zabitych-w-zderzeniu,wiadomosc.html
        Najbardziej typowa jest znow reakcja na to co sie zdarzylo. "Akcja- kontrola!". Policja wczoraj juz skoro swit sprawdzala busy do stolicy/ bo po tej stronie juz sadow nie masad/, dostawiajac nawet na 2 pasmowce znaki zakazu wyprzedzania w kilku miejscach , by moc zatrzymac kazde interesujace ich auto.
        A ktos naprawde mysli,ze inni ludzie tak "lubia" ryzykowac zycie? "lubia" z glupoty, z chytrosci ? I, ze taka akcja cos zmieni? "Uswiadomi" obywateli "klientow"? Jak na podstawowe potrzeby czy opal nie ma?

        Tak zycie to wielka niewiadoma. A udane zycie to wygrany los.


    • wedrowiec2 Coś normalnego 14.10.10, 19:41
      Słynny miś Wojtek, który towarzyszył polskim żołnierzom pod Monte Cassino, będzie miał własny pomnik w stolicy Szkocji - Edynburgu. Komitet organizacyjny rozpoczął poszukiwania stosownego miejsca dla monumentu.
      Wojtek, którego upamiętnia rzeźba w Instytucie gen. Władysława Sikorskiego w Londynie i który ma własną stronę Wikipedii, znany jest Szkotom jako "niedźwiedź żołnierz" (Wojtek the Soldier Bear). Przeszedł do historii jako pierwszy miś uhonorowany specjalnym bankietem przez szkocki parlament.
      wiadomosci.onet.pl/swiat/slynny-polski-mis-wojtek-bedzie-mial-pomnik,1,3734249,wiadomosc.html
      • warum Re: Coś normalnego.... ? 17.10.10, 12:37
        Taki piekny tytul....a tu:
        Wywiad p.E.Iwanciw z p.W.Gulinem
        ".... Jak młodzi widzą starość?
        .....: Smutno. 90 proc. ankietowanych studentów różnych uczelni w wieku 21-22 lat prezentuje ponury obraz starego człowieka. Uważają, że to osoba - po pierwsze - niedołężna, po drugie - złośliwa, po trzecie - agresywna, po czwarte - zagubiona, a po piąte - szukająca swojego miejsca w życiu. "

        bydgoszcz.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35590,8521152,Senior_wedlug_studenta__niedolezny_i_agresywny.html
        Od razu poczulam sie slabosad
        wiec na ratunek rzucilam sie kubraczki dla psasmile Okoliczne yorki i jamniki chodza juz odziane stosownie do pogody wiec i ja chyba zainwestuje w jakis przeciwdeszczowy stroj dla swojej pupilki. Co prawda nie wyobrazam sobie jak to zniesie, ale .... jak juz maja sie ze mnie smiac to przynajmniej niech wiem dlaczego.

        • alfredka1 Re: Coś normalnego.... ? 17.10.10, 14:44

          Już nie pamiętam jak postrzegałam ludzi starych. Ale to teraźniejsze widzenie zaskoczyło i ... rozbawiło.
          Strach na ulice wyjść by nie potykać sie o smutne i litościwe oczka studentów smile))- Chyba kupię sobe eleganckie muzułmańskie okrycie na liczko pogniecione.,-
          https://i905.photobucket.com/albums/ac255/Wedrowiec/miorodzinna.gif
            • warum Re: Coś normalnego.... ?:) 27.10.10, 19:48
              Na sasiednim watku sie nagadalam za 3, wiec tu posluze sie obrazkamismile

              "Była amerykańska sekretarz stanu Madeleine Albright odsłoniła we wtorek w Pradze sekrety wykorzystania swych słynnych brosz, zdradzając jednocześnie sposoby ich zastosowania w dyplomacji."

              kobieta.interia.pl/byc-kobieta/z-zycia/news/madeleine-albright-o-tajnej-mowie-swych-brosz,1550149,5124
              Pomijajac roznice klas, mozna sobie wyobrazic u nas taki jezyk "dyplomacji"- miedzy PO a Pis? Bez slow, a tylko symboliczna plakietka w klapie?smile)))
              Maly mistrz insynuacji i podgrzewania atomosfery wrogosci chyba by sie zagotowal.
              Ale .... CO ISTOTNEGO wtedy mieli by do powiedzenia obywatelom nasi politycy?
    • mimbla.londyn Re: przeczytane. uslyszane Przybora/Osiecka 30.10.10, 10:53

      www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,100958,8512237,Z_widokiem_na_twoje_ucho.html?as=1&startsz=x
      "Dystans i zimno połączone z czymś ciepłym i przyciągającym. Wysiaduje po kawiarniach i bazgrze wierszyki na serwetkach. Dużo pije, dużo mówi. I o niej mówią: 'Te błyszczące, mądre oczy'. 'Wybiera mężczyzn i porzuca'. 'Nie ogląda się za siebie w szatni, tylko zrzuca płaszcz'. 'Jeden odtrącony próbował skakać z okna'. Romanse: Dąbrowski, Jarecki, Frykowski, Hłasko, Rakowski, Wajda, Okudżawa. Ale też Henio, Zdzisio, Krzychu - cinkciarz, piłkarz, hydraulik. Magda Umer, przyjaciółka: - Kochali się w niej mądrzy, kulturalni i wybitnie utalentowani mężczyźni. A ona ich porzucała dla chuliganów. Bo sama była trochę chuliganką."



      • mimbla.londyn Re:przeczytane. uslyszane Zdjęcie od Nasierowskiej 30.10.10, 11:29
        www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,100958,7249099,Zdjecie_od_Nasierowskiej.html
        "Pierwszy aparat, kodaka z obiektywem i filmem na rolce, dostałam od ojca na ósme urodziny. Natychmiast w alejce na działce zrobiłam zdjęcie rodzicom, od razu bez głów. Ojciec miał taką pasję, że mógłby krzesło nauczyć fotografować..."
        • warum Re:przeczytane. uslyszane Zdjęcie od Nasierowskie 30.10.10, 15:32
          Pozdrawiam Nowe Twarze na forumsmile
          i kolejny raz prosze.... o kilka slow komentarza, szczegolnie jak sie cos poleca / skoro nas samych akurat ten kawalek tak ruszyl,ze chcemy by inni tez go poznali/.
          Na fotografii sie nie znam, mam zwyczaj fotografowania bez liku/ tylko na pamiatke/ i strasznie mi zal cokolwiek wyrzucac. Nie mam duszy artysty, nie widze ani blaskow ani ceni, ani tym bardziej sztuki. Za to cenie samo zycie i fotoreportaz....gdy samo zdjecie mowi co sie wydarzylo.
          A co do wczesniejeszej reklamy barwnego uczuciowo zycia Osieckiej....artystom sie wiecej/wszytko wybacza?

          A ja jak zwykle przyziemnie, po zabójstwie z Łodzi, glosnym pogrzebie, skandalicznym zachowaniu JK- ile on placi tym czujkowym co go cialem chronia i wiencem- przezd "niepozadanym widokiem" wlasnie przeczytalam, ze prezydent zamierza oszczedzac....
          "Bronisław Komorowski (58 l.) kończy z rozpasaniem i polecił sprzedać wszystkie samochody należące do kancelarii prezydenta - donosi "Fakt".

          Wszystkie 80 sztuk. Od 2012 roku kancelaria będzie wynajmowała auta tylko, gdy będą potrzebne. A prezydent będzie jeździł limuzyną ochrony."
          wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Prezydent-rezygnuje-z-limuzyn---kazal-wszystkie-sprzedac,wid,12809389,wiadomosc_prasa.html
          I calkiem slusznie, bo ochrona tych co moga byc na celowniku kolejnych frustratow zrujnuje nasze panstwo, a nas nabawi manii przesladowczej.
          W jakim to panstwie parlamentarzysci nie boja sie jezdzic tramwajami albo pociagami wrod wspolkrajan? Bo nasi musza byc chronienismile)) przed wlasnym spoleczenstwem, o ktorego glosy tak zabiegali przed wyborami.
          ....Proponuje zbroje rycerskie/smile))/ panom, a paniom- siedzenie na tylku i nie ruszanie w teren- bedzie taniej, i dla nich bezpiecznie.
          Przeciez jak jakis bandyta napada na obywatela - szaraczka, to u nas normalka, tylko jak przypadkowo ginie jakis "polityk" to juz zamach stanu sie dzieje.
          • popaye Re:przeczytane. uslyszane Zdjęcie od Nasierowskie 31.10.10, 17:44
            przykładem Warum - Nowe Twarze tez pozdrawiamsmile

            Bedzie milo jak zagrzeją miejsca na dłużej, poczekam, zobaczę i wtedy wpadnę w "zachwyt".
            Nic nie zmienię, kolejny krzyżyk (do 40-tki) automatycznie "uczy" cierpliwości i dystansu do nowości. Do nowych Znajomych (również forumowych) - tez.

            - PP. Osiecka i Pokora - żonglerze słowa z genialnym talentem, chylę głowę i.... tyle.
            Naiwnością było by się cokolwiek więcej po Nich spodziewać i niby czemu?
            Bo "pasowało by nam" do obrazu PR nad którym intensywnie sami pracowali a teraz czynią to spadkobiercy ( właściciele praw autorskich) jak p.Passent ,czy Ci którzy zawodowo żyją z legendy po takich "idolach" dorzucając "smakowite" plotki z życiorysu (mniej lub więcej prawdziwe) lub organizując koncerty i programy "wspomnieniowe" jak np. p Umer?.

            Śmieszy mnie to wszystko bo ja jestem z Warszawy i w latach 60/70-tych już b.swiadomie odbierałem realia życia "w mieście" i mam własne doświadczenia ze środowiskiem
            z ul,Foksal, Al.Ujazdowskich (SPATiF i Kameralna) czy tzw. "Ściekiem" na Krakowskim.

            Daleki jestem od jakiejkolwiek "religijności" i to wyniosłem z rodzinnego domu, ale już od dziecka (wydaje mnie się) uczono mnie odróżniać etyczne wzorce od potocznego
            k...... niczym nie różniącego się od postaw większości wyznawców "polskiego KK"
            z banda pasibrzuchów, pedofili i zakłamanej "moralności" na czele sad
            Dla mnie z "genialnej" pary Starszych Panów wzorcem i to pod każdym względem
            był (jest) Pan Jerzy Wasowski - świetny inżynier, genialny kompozytor i... muzyk z talentem
            pianistycznym jakich (wśród "amatorów") niezwykle trudno spotkać a i zawodowców nie wielu
            (talentem i sprawnością muzyczna dorasta Jemu, może Korcz i.... długo NIC!).
            www.jerzywasowski.pl/
            Słyszał kto może o "zapomnianych dzieciach" p.Wasowskiego, romansach, czy "nowych zonach" jak "stare" się znudziły?.
            Wiadomo! - żyd! gdzie Mu tam (wzorcowa)"katolicka moralność" w głowie! smile))

            Nie miej Warum pretensji do Jarka Kaczyńskiego za Jego zachowanie, reakcje i postępowanie.
            To cwaniak jakich mało!.
            Smutne w tym jest to iż ca. 30% naszego Społeczeństwa to (społeczny i polityczny) prymityw oraz skończone buractwo a ta grupa zada takich "bohaterów" jak Kaczyński czy Rydzyk i żaden rozsądny argument ich od tych "przekonań" nie odwiedzie.
            A grupa (zawodowych) lizydupkow z otoczenia tych cwaniaczków, którzy świetnie z tego żyją (na koszt zresztą tych idiotów, nieświadomych tego faktu) pomaga z całych sil utrzymywać skretyniały elektorat w "słuszności" tych przekonań.

            Nie entuzjazmuj się, proszę, zamiarami Kancelarii Prezydenta o pozbyciu się kilku samochodów.
            Dla mnie to (trochę) chwyt pod "publiczkę".
            Pewnie 200 samochodów to odrobinę "dużo" jak na jeden Urzad Prezydencki (przecież nie obecny Prezydent te auta "kupił") i zapewne wynajmowanie kosztuje taniej niż utrzymanie jakiegoś "parku maszynowego" (warsztaty, kierowcy, administracja tej menażerii) który do Urzędu o którym mowa - jakoś nie pasuje, ale takie są realia.
            Prawdziwe oszczędności to nie park samochodowy (Prezydenta w tym przypadku) ale łobuzerstwa w rodzaju KRUS-u, Komisji ds. Zwrotu Majątku Kościelnego (sic!), czy armia tysięcy "nauczycieli religii" (w sutannach - najczęściej) na garnuszku budżetu, czy armia
            "mundurowych" (wojsko i policja) którzy w wieku 40 lat mogą iść na "zasłużona" emeryturę.
            Do tego "zdobycze związkowe" w formie "dźwięczących kasa" uprawnień potężnych grup zawodowych (górnicy, hutnicy, stoczniowcy i... diabli wiedza kto! - i to jestgranda jakiej długo szukać!.
            A tych "świętych krów" nie ma odwagi ruszyć NIKT, a nasz układny premier - na pewno nie!.
            Samochody Urzędu Prezydenta, czy kilka samolotów dla polskich politycznych VIP-ów to pestka!
            - w porównaniu.

            pozdr.,-
            pE
            • wodnik33 Re:przeczytane. uslyszane Zdjęcie od Nasierowskie 31.10.10, 21:58
              W czasie tych romansów na kopy ,akurat przebywałem w Warszawie, Tak zwana "elita artystyczna" nawet się podniecała, a reszta?? niewiele ich to obchodziło. Byliśmy zaprzyjaźnieni z trzema
              małżeństwami aktorskimi i jakoś nie pamietam by się tym zajmowali. . Były informacje w rodzaju :a wiecie, że H. przez nią, a p.A. dla kariery to się ... i na tym się kończyło
              Niestey, już odeszli. .

              Jeżeli o " politykę" chodzi, to teraz nikt nie uprawia polityki, to jest rozpychanie sie łokaciami, widłami, kopniakami, anonimami, ornatami. Może jeszcze doczekamy się że i pastorały w ruch pójdą/
              Alfredka też wiadomośc o samochodach przyjęła bardzo pozytywnie, dopiero córka ją "ugasiła".
              Najbardziej mnie martwi, że niewiela życia zostało by móc coś "zmienić "
              Na szczęście zostało trochę dobrych wspomnień .
              Niedawno dziekowano mi z zagraicy za przedwożenie i przesyłanie dalej krajowej literatury zakazanej. Ale kogo to teraz obchodzi.
              No to cieszmy się, że królowa zza lady nie wciska nam parszywego mięsa i stęchłych kości i że alkoholu nie ma na kartki .... ot tak nisko stoczyłem sie sad((((
              • jan.kran Re:Wodniku. 01.11.10, 09:44
                ***Niedawno dziekowano mi z zagraicy za przedwożenie i przesyłanie dalej krajowej literatury zakazanej. Ale kogo to teraz obchodzi.
                No to cieszmy się, że królowa zza lady nie wciska nam parszywego mięsa i stęchłych kości i że alkoholu nie ma na kartki .... ot tak nisko stoczyłem sie sad((((

                -----------> Proszę Cie nie pisz takich rzeczy.
                Ja czasem czuję sie przegrana ze przyszło mi żyć w takich czasach , że Mój Tato , moi Bracia , moi znajomi i Przyjaciele mieli w pewnym sensie zmarnowne życie bo tak Ich Historia załatwila.
                Natomiast nigdy w życiu nie spodziewalam siE że dożyję chwili że Polska bedzie w strukturach europejskich a nie sowiecko - totalitarnych.
                Nie spodziewałam się że będziemy nalezeć do spektrum Europy a nie Azji.
                Nie spodziewałam się że będzie możliwość wolności słowa , wolnego poruszania się , używania netu , komorek i ogólnie Ze Polska powróci do cywilizacji.
                Możemy soboe narzekać , marudzić , płakać i rozdzierać szaty ale prawda jest taka że jesteśmy krajem zachodnim , z ekonomiA bardzo dobrą na tle innych krajów europejskich z działająca demokracja i wolnością słowa.
              • warum Re:przeczytane. uslyszane Zdjęcie od Nasierowskie 01.11.10, 09:49
                Drodzy Panowie, gdzie sie podzial Wasz entuzjam i nadzieja? smile))
                Tzw. marketing polityczny to juz nie metoda, a przemysl zdobywania/ i utrzymywania wladzy. Ale.....kto sie na to nabiera? Te oglupione ca.30%, o ktorych wspomnial Popaye czy mlodzi karierowicze? Czasy sie zmienily, ludzie maja po dziurki w nosie aktywistow i nawiedzonych. Liczy sie kasa, a nie "wiernosc". Idealom w szczegolnosci.
                Stad moze wspomnienia "krolowych zza lad" juz nie sa w stanie ani postraszyc ani rozsmieszyc nikogo. To tylko historia. Mniej ciekawa niz jakas "sensacja" w stylu publicznych wyznan trenera zuzlowcow, ze"nie chcial ale musial", bo sami wiecie i rozumiecie, potrzeby byly.....itd i tp.

                Ale jako ,ze ja jestem osoba starej daty i milosniczka/ za prostote pilotasmile))))))/ swojego tv z Baltony wklejam wypowiedz, ze nie wszytko takie dobre co nowe. Chociaz dalej jestem fanka postepu technicznegosmile

                "Co będzie najlepiej sprzedawało się w 3D?

                - To samo co w HD: programy przyrodnicze i historyczne, sport oraz filmy. W przypadku 3D dodałbym jeszcze gry. Nie uważamy jednak, że powinniśmy produkować w tym formacie wszystko.

                Dlaczego?
                - Bo to rodzaj doświadczenia. Naszym zdaniem ludzie będą chcieli oglądać tylko niektóre jakościowe programy w trójwymiarze. Dlatego nie należy uruchamiać dodatkowych wersji już istniejących kanałów w tym formacie. To nawet nie jest technologia, to rodzaj złudzenia optycznego, które jest bardzo kosztowne w produkcji, a do tego nie nadaje się dla wszystkich. Z badań przeprowadzonych w USA wynika, że ok. 20 proc. widzów będzie miało problemy z oglądaniem programów w 3D. Powód najprostszy - wady wzroku. "

                wyborcza.biz/biznes/1,101716,8562788,Kto_zwymiotuje_od_3D__20_proc__ludzi_bedzie_mialo.html
                Niestety,to skrzeczy proza zycia.
            • mimbla.londyn Re:przeczytane. uslyszane Zdjęcie od Nasierowskie 01.11.10, 09:55
              Przywolana do porzadku wink i wywolana do odpowiedzi dodaje komentarz,ktorego zabraklo przy umieszczonych przeze mnie linkach:

              Przybora/Osiecka - nie znalam historii tego romansu, czytajac fragmenty (te z reportazy, bo ksiazki raczej nie kupie - chyba,ze na prezent dla Tesciowej,ktora uwielbia Kabaret Starszych Panow) - widzialam swietnych Mistrzow zabawy slowem, lotnosci. Ale... pomyslalam sobie, ze przeciez my wszyscy - zakochani - tworzymy, raz slowem, raz codziennym zyciem, gestem, spojrzeniem. Spodobal mi sie "ludzki" wymiar Przybory, odbrazowienie.
              A z trzeciej strony wink to nie wiem czy zgoda dzieci autorow, na publikacje listow, byla do konca sluszna... Byc moze, nie znam motywow, ktorymi sie kierowali...

              Co do Nasierowskiej...
              Tam chyba nie tylko o zdjecia chodzi - o wiare w siebie, o mozliwosci, o to,ze to ladne co nam sie podoba...i moze troche o legende? O mode na zdjecia ? Tak z przymruzeniem oka te ostatnie wink

              P.S.
              Jezeli kogos urazilam brakiem komentow pod linkami - to przepraszam.
              Dla mnie wybor linka, jego umieszczenie na forum, podzielenie sie ta wlasnie, a nie inna informacja juz jest... komentarzem. Zaproszeniem: "Patrz- mysle,ze to wazne/ciekawe/inne."

              Mimbla
              • jan.kran Re:przeczytane. uslyszane Zdjęcie od Nasierowskie 01.11.10, 10:26
                *** P.S.
                Jezeli kogos urazilam brakiem komentow pod linkami - to przepraszam.
                Dla mnie wybor linka, jego umieszczenie na forum, podzielenie sie ta wlasnie, a nie inna informacja juz jest... komentarzem. Zaproszeniem: "Patrz- mysle,ze to wazne/ciekawe/inne."

                -----------> Dokładnie mam takie odczucia bo nie zawsze przeczytam lub znajdę w necie to co mnie interesuje...
                I nie zawsze mam czas komentować...
                • warum Re:przeczytane. uslyszane Zdjęcie od Nasierowskie 01.11.10, 12:40
                  Bez przesadysmile
                  Jesli masz czas skopiowac i wkleic/ tzn. "polecic"/ to warto to wczesniej przeczytac i jednak zalaczyc chocby krotki komentarz -" bo ja tez tak mysle", albo "chcialabym jak autor moc tak..."albo "szlag mnie trafil jak to przeczytalam"- w wydaniu mniej kulturalnym,

                  albo..... nie wklejac, majac skromnie nadzieje,ze na forum sa ludzie co najmniej tak jak ja/= osoba wklejajaca/ "kumaci"smile

                  PS. Co do fotografii - portretow Zofii Nasierowskiej- oczywscie- portret ma byc portretemsmile i dumnie ukazywac piekno , szlachetnosc i wszystko temu podobne. Mozna to odkryc w kazdym czlowieku jesli sie chce, i umie dosc dlugo obserwowac. Tylko.... po co to robic? By uwiecznic chwile? Czy oszukac rzeczywistosc?
                  • mimbla.londyn Re:przeczytane. uslyszane Zdjęcie od Nasierowskie 01.11.10, 14:25
                    Jestem przekonana,ze na tym forum sa ludzie, jak to podkreslilas, "kumaci".
                    Co sklonilo Cie do przypuszczen, ze jest inaczej???

                    Co do wstawiania linkow, ich umieszczenie jest dla mnie swoistym komentarzem.
                    Kazdy ma mozliwosc prezentacji swoich opini - jezeli ktos umiescil komentarz - swietnie.
                    Ale czy to,ze ktos komentarza nie umieszcza a artykul poleca uwadze (poprzez umieszczenie linka do niego) - sprawi,ze artykul bedzie mniej wiarygodny? Mniej interesujacy?
                    Przeciez juz sam fakt,ze umieszczamy tu jakies linki, odnosniki do jakiejs informacji oznacza,ze dokonalysmy selekcji. Wybralysmy z kilku, kilkunastu, kilkudziesieciu przeczytanych informacji wlasnie te dwie, jedna, trzy.
                    wink
                    Mozesz tez dokonac wyboru "odgornego" i nie czytac polecanych przeze mnie linkow.

                    Na szczescie kazdy ma wybor i z wklejaniem i z czytaniem smile


                    P.S.
                    .portretow Zofii Nasierowskiej- oczywscie- portret ma by
                    > c portretemsmile i dumnie ukazywac piekno , szlachetnosc i wszystko temu podobne

                    Eee... hmmm... czy ja wiem?
                    Czy aby na pewno ma pokazywac dumnie piekno itp?
                    Chyba raczej "zlapac" to cos, jakas czastke charakteru, cos co sie wymyka przy codziennym, "zwyczajnym" ogladaniu tej osoby.
                    I druga strona medalu- z tego artykulu - to tzw. moda na Nasierowska, pewnego rodzaju nobilitacja, itp.

                    I tu wlasnie,gdy wywiazala sie dyskusja o fotach Nasierowskiej pomiedzy nami, dochodzimy do sedna komentarza : dyskusja jest pelniejszym komentarzem niz tylko i jedynie zalaczenie krotkiego "bo ja tez tak mysle" - jakie polecalas w poprzednim poscie.
                    • warum Re:przeczytane. uslyszane Zdjęcie od Nasierowskie 01.11.10, 15:15
                      Mialam byc juz cichosmile ale jako kumata inaczej dopowiem i wreszcie sie zamkne.
                      Wybor jak slusznie zuwazylas- kazdy z nas ma.
                      Oczekiwalam, ze /i wczesniej je spelnialo/ FORUM sluzy wymianie pogladow i uwag. Na dowolny/lub zadanysmile/ temat.
                      A nie spisowi tresci.
                      Bo kazdy gdy czegos szuka, co go interesuje z pewnoscia moze skorzystac z wyszukiwarki lub glebiej rzucic okiem "co w trawie/internecie/ piszczy.
                      I to chyba wyjasnia dlaczego Czytacze milcza, a Forumowicze zawiesili glos.
                      • mimbla.londyn Re:przeczytane. uslyszane Zdjęcie od Nasierowskie 01.11.10, 23:06
                        warum napisała:

                        >
                        >
                        > I to chyba wyjasnia dlaczego Czytacze milcza, a Forumowicze zawiesili glos.

                        Nie czuj sie urazona,ale chyba wyciagasz wnioski na podstawie nieslusznych przeslanek wink
                        Twierdzisz,ze to przez moje posty forum milczy ? big_grin

                        Warum, nie przepadam, jak i Ty, za wchodzeniem na ubita ziemie wink
                        Rowniez wole ta "slomiana".
                        Walczyc z Twoim zdaniem nie zamierzam. Jednak argumenty Twoje mijaja sie z... wolnoscia innych do wyrazania siebie.
                        Napisalas,ze wczesniej bylo tak jak chcialas, ze respektowano Twoja chec komentarzy , ale nic nie moze przeciez wiecznie trwac wink

                        Twoj zarzut w stosunku do mnie - bezzasadny.

                        Pewnie gdzies tam w necie sie jeszcze miniemy, ale w droge sobie wchodzic nie bedziemy wink
                        • warum Re:przeczytane, uslyszane ,zobaczone? 12.11.10, 16:55
                          Zaczne od "ostatniej chwili"
                          wlasnie przezczytalam to:
                          "Do znieważenia flagi doszło w Święto Niepodległości. Policja otrzymała informację, że w okolicy skrzyżowania ulic Łódzkiej i Sadowej w Piotrkowie grupa młodych mężczyzn zerwała flagi państwowe i połamała maszty, na których wisiały.

                          Wandale szli z flagami przez miasto; wymachiwali nimi i wiązali je sobie na szyi. Na widok policyjnych radiowozów schowali je pod ubrania. Sprawcami znieważenia flagi państwowej okazali się 14-latkowie.

                          W komendzie policji zostali przesłuchani w obecności rodziców, a następnie zwolnieni do domów. O ich dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny i nieletnich."
                          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8651323,Grupa_14_latkow_zniewazyla_flage__Wiazali_ja_sobie.html
                          Nie popieram wandlizmu ani chuliganstwa w najmniejszym stopniu, ale..... zawiazanie flagi na szyji przez smarkacza tez nie scigalabym jako zniewazenia..... jakies proporcje nalezy zachowac. Od razu przypominaja mi sie amerykanskie filmiki i panowie/ panie w kostiumach kapielowych jakby uszytych z ichniej flagi. I moj stary tshirt / chyba wegierskismile/ z flaga USA/ na mym biuscie.../.
                          A potem sie dziwimy,ze w swieto to flagi trzeba ludziom wciskac na sile / i nawet za darmo!/ a ludzie jakos tak bez entuzjazmu i radosci w oczach , jeno ta zacietosc.... ze ludki nie swietuja jak nakazuja. Gdzie ten luz , jakas tolerancja? I npzamiast szponow prawa lagodna pogadanaka oswiecajaca? ehhh. To pewnie przez Dzień Wszystkich Świetych i listopad i te szaroburosc za oknem....musi byc zalobnie/ dostojnie/ patetycznie i juz.
                          ....
                          To wracajac do prasowki z przewy w robocie na rogala/ zwyklego maslanego + kolejna herbata/
                          "Aleksander Doba wypłynął / z Afryki!!!/ na Atlantyk by skierować się do brzegów Brazylii." Dodam,ze.... kajakiem. Mimo listopadowej daty/ i szarugi u nas/
                          Więcej... wyborcza.pl/1,75478,8581822,Doba_w_Dakarze_juz_kajakiem.html

                          A ze strony doczytalam sie,ze podroznik ur. sie 09.09.1946!

                          Zamurowalo mnie, nie, zebym uwazala,ze w tym wieku to tylko pilot do wszelakiego szczescia potrzebny.... ale pomyslalma czy ja, w porownaniu z nim "dzierlatka" mialabym tyle odwagi, checi, energii,zeby postanowic i realizowac tak wielkie marzenia.... Nie stac mnie na takie szalenstwo. Albo za malo mam parcia na sukces? No przezciez nie przyznam sie, ze brak mi fanatazji i taka jestem przyziemna. Chociaz to faktsmileBo ja jestem tylko kajakarka-marzycielka.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka