wedrowiec2 05.10.10, 18:14 Przez małe dziurki W skrzynce do listów Promień słońca na niebieskim znaczku. Cor Van Den Heuvel Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
fettinia Re: Herbata. Czajnik 96. 05.10.10, 19:44 mila poczta? Pozdrawiam wieczornie z mala szklanka Glühwein Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 96. 05.10.10, 20:34 www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=22754#start Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 96. 05.10.10, 22:33 Dobra herbata i wakacyjne wspomnienia Na skraju pięknej Hesji, w regionie Rheingau znajduje się miasto Eltville. Jedna z jego gmin, Hattenheim, jest miejscem, w którym w XII wieku Bernhard von Clairvaux założył klasztor Eberbach. Do dnia dzisiejszego zachowały się wszystkie romańskie budynki. Spokojne mury kryją posępne wnętrza To tutaj kręcono, na podstawie powieść Umberto Eco film „Imię róży”. Klasztor słynie z win, które produkowane są w nim od chwili założenia. W czasach średniowiecza była to najlepiej na świecie prosperująca winiarnia. Obecnie jest to heska winnica państwowa. W refektarzu znajduje się 12 zabytkowych tłoczni do wina. i jedna, bardziej współczesna Wina leżakują w pełnych tajemniczych zakamarków pomieszczeniach Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 96. 05.10.10, 22:58 Piję Liptona i wyobrażam sobie, że to wino .... o przedniej - prastarej jakości. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 96. 07.10.10, 00:07 Super zdjecia, Wedrowcze, jaki spokoj emanuje z tych murow, w przeciwienstwie do moich. A moze trzeba bylo isc do klasztoru???? Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 96. 07.10.10, 00:10 Co z tym linkiem Alfredko? Mam sluchac porad kulinarnych R M ? No chyba przesada Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 96. 07.10.10, 11:20 "Zachwyciła" mnie oryginalność słownictwa, ortografii i całości w ogóle. Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 96. 07.10.10, 18:50 Wieczorna herbata i wino z gor Rüdesheimer Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 96. 08.10.10, 19:36 Odpoczynek przy herbacie z cytryna po przyjeciu urodzinowym Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 96. 09.10.10, 00:20 Zmarzalam troche, pije druga herbate z cytryna i cukrem, co za rozpusta! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 96. 09.10.10, 18:25 Do herbaty, na zakąskę grzybki, z rozna ) Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 96. 10.10.10, 23:57 Grzybki doskonale! U nas byla dzisiaj zupa grzybowa Na dobranoc jeszcze herbatka z malinami . Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 96. 12.10.10, 20:22 Przyszła pora na oczyszczenie,wypolerowanie samowara i chyba jutro się za to wezme. \Teraz lipton i czekolada z orzechami. Dzisiaj przeczytałam jak bardzo urozmaicone życie mają sąsiedzi b.prezydenta, koszmar. Doszłam do wniosku, że jestem szczęśliwym człowiekiem. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 96. 12.10.10, 22:29 zabrakło mleka do herbaty ??? [Iimgi53.tinypic.com/33lzbdz.gif[/img] Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 96. 13.10.10, 19:44 Wreszcie w domu i ciepła herbata zmlekiem Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 96. 13.10.10, 21:27 Piję wino chilijskie, dobre jest. Potem poprobuję, po pół wieku, wypiś herbatę mooocną z mlekiem ) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 96. 13.10.10, 21:40 Herbata z "grześkami" bez czekolady Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 96. 13.10.10, 23:30 Tylko herbata, ale krowki Alfredki przesliczne Ostatnio tez pijam z mlekiem - od czasu do czasu Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 96. 14.10.10, 01:51 Ja nie mam chilijskiego ale jakieś czerwone więc wznoszę toast za Chile!!! Ja mam dziś cały dzień na tapecie górników bo zaczęło się na nocnym dyżurze, nie mam w domu telewizora , oglądałam od piątej rano w pracy , oczywiście w przerwach pomiędzy zajęciami fabrycznymi. Potem poszłam do domu i na piątą do fabryki na pięć godzin , w międzyczasie w pracy rzucałam okiem na TV Już niedługo koniec , wspaniale poszło!!! Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 96. 14.10.10, 19:29 Po ladnym slonecznym,cieplym dniu nastapil wieczor bardzo chlodny,czas na goraca herbate z rumem Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 96. 15.10.10, 22:14 Po wspanialym wystepie Austriaka chyba muszę zrobić sobie herbatke Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 96. 16.10.10, 21:50 Przypomniałam, jak to, gdy Wędrowiec miała 4 lata, jezdziłyśmy do Żelazowej Woli. Dziecko zachowywało sie przyzwoicie ). Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 96. 16.10.10, 21:59 Już wiem, skąd, prócz wyssania z mlekiem matki, mam zamiłowanie do muzyki klasycznej Sobotnia herbata przy dżwiękach pianina, ale nie jest to Szopen www.jazzradio.com/pianojazz Odpowiedz Link
jol.ka1 Re: Herbata. Czajnik 96. 16.10.10, 22:24 Wszelka muzyka podobała sie od lat najmłodszych mojej latorośli! I tak jej zostało Pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 96. 16.10.10, 22:29 To jest nieuleczalne )) pozdrawiam.. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 96. 17.10.10, 21:21 Ale tu pusto, tylko myszka przemknęła, drapiąc pazurkami nasze persy. Nastawiam samowar, herbaty tam gdzie zawsze, tylko konfitur zabrakło. Może Czubatek trochę przyśle. Posiedzę i porozmyślam - dzisiaj, będąc z wizytą u przyjaciół, oglądałam film ze ślubu ich wnuczki. "Dzieci" jeszcze nie maja osiemnastu lat, jeszcze licealiści. Tacy śliczni, roześmiani , a przy nich rodziny.... uśmiechnięci do kamery , młodzi i smutni. Dziewczynka spodziewa się maleństwa .. Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 96. 17.10.10, 21:10 Wieczorna herbata z mlekiem, po pracowitym weekendzie i stresy też były Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 96. 17.10.10, 21:46 Omeri, mam nadzieję, że przed kolejnym tygodniem odpoczęłaś od stresów. A stresy prywatne, czy zawodowe? Herbata z mlekiem. Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 96. 17.10.10, 22:43 Niestety prywatne i zawodowe, ale małe. Jeszcze jedna herbata z mlekiem. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 96. 18.10.10, 21:55 Omeri, trzymam kciuki, za pomyślne zakończenie problemów. Herbata earl grey. Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 96. 18.10.10, 22:13 Dzięki. Herbata z mlekiem, po ciężkim dniu, ale jutro mogę się wyspać! Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 96. 20.10.10, 18:20 Witam z herbatą z mlekiem i imieninowa wiśniówką Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 96. 20.10.10, 20:42 Poproszę herbatę z mlekiem Wiśniówkę też Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 96. 20.10.10, 21:05 Miałam dwa dni przerwy netowej , zarówno od netu jak i wiadomości. Wczoraj wieczorem weszłam na GW i oczy mi z głowy wypadły. Nie wiem co myśleć , jak się odnieść do tego co stało. Jakiś totalny surrealizm. W związku z tym slucham zaległych komentarzy z radia TOKFM i popijam czerwone wino. Prywatnie mam za soba ciężki czas , temat nie na forum otwarte ale po raz kolejny biore się w garść ... Nic tragicznego , stara bieda K. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 96. 21.10.10, 01:15 Ide spać zbulwersowana werdyktem jury Konkursu Chopinowskiego. Lauretka I nagrody nie całkiem na nia zasłuzyla - to jest moje zdanie i dziesiatek słuchaczy, ale cóż - jury ma głos, nie my. Chociaż - jak napisał ktoś z internautow - to publicznosc potem glosuje nogami - chodzi lub nie koncerty . A co sie tam bede denerwowac na noc! Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 96. 24.10.10, 21:11 Herbata przed najcięższym w tym roku tygodniem w pracy. Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 96. 24.10.10, 22:15 )) tekst Wedrowca mogl bym uzywac jako motta do (moich) ca. 52 tygodni w roku, tylko urlop odliczajac Za to tez m/in. tak "lubie" niedzielne wieczory i nawet moj tradycyjny Lipton nie jest tego w stanie oslodzic . A dzisiaj jest slodko! - zachcialo mnie sie ciasta to teraz "musze" go sam zjesc! Nie narzekam, - skadze, ale jak pomysle ile to (dodatkowych) kalorii, kazdy kes staje mnie "deba" (w gardle). Dobrze iz (gwaltowny) napad lenistwa powstrzymal mnie od polania go (ciasta) lukrem z dodatkiem skorki pomaranczy. Bylo_by jeszcze lepsze i bardziej "szkodliwe" pE ps. Wedrowcze Mila, z doswiadczenia wiem jak sluszne jest niemieckie powiedzenie: "Nichts wird so heiß gegessen, wie es gekocht wird", wiec glowa do gory! Decyzje ktore podejmiesz w tym tygodniu na pewno beda sluszne, madre i przemyslane. Ale, hmmm.... (tez z zyciowej praktyki!) "mysl o (interesie) innych jak inni o Tobie" na zasadzie pelnej "wzajemnosci" pozdr.,- Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 96. 24.10.10, 22:35 Zgodnie z zasadą "gut Ding braucht Weile" będę dokładnie analizować wszystkie aspekty sprawy. Lepiej później podjąć dobrą decyzję, niż wcześniej złą. Dziękuję, o sobie będę pamiętać Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 96. 25.10.10, 23:55 Ja juz nawet nie wiem krtora to dzisiaj herbata -ale przed snem malinowa! Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 96. 26.10.10, 19:39 Herbata wieczorna pita w pospiechu o switaniu wylatuje na urlop, jeszcze trzeba co nieco zapakowac i wyruszyc w swiat Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 96. 26.10.10, 21:06 Odpoczywaj dobrze, nie myśl o kłopotach Koci i panu Czubatku )) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 96. 28.10.10, 01:18 Shery i przekąska w wykonaniu Juniora: pomidory w oliwie , kapary , czarne oliwki , kawałeczek parmezanu , ciepła ciabata. Do tego muzyka wybrana przez syna , Pastorius. Młoda idzie jak burza , kończy studia i bdb zarabia na boku. Przylatuje pojutrze na tydzień obarczona miłością i tęsknotą i workiem prezentów Junior w szkole całkiem , calkiem ... Szukam czegoś żeby odpukać w niemalowane bo dzieci jakoś udane choć nie wiadomo po kimPPP Dziś mi Junior czytał Witkacego , nie wiem gdzie sie nauczył tak dobrze czytać po polsku... Oglądamy razem filmy , dyskutujemy , mamy tyle wspolnych tematów i radości. Żeby nie było tak różowo cień exa czasem przemyka nad tą idylląPPP Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 96. 28.10.10, 22:10 Odgoń przemykający cień! Jest świetnie, a będzie lepiej Wieczorna herbata. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 96. 29.10.10, 21:55 Herbata na początek urlopu. Powró do pracy dopiero 8 listopada Co nie znaczy, że teraz nie pracuję przy komputerze Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 96. 29.10.10, 23:17 Wzruszyłam się jak stary siennik , Młoda naprawdę przywiozła walizkę prezentów , żywność dla ducha i ciała , na razie oglądam. Nie widziałyśmy sie jeszcze bo ja byłam w pracy jak wpadła z lotniska do domu i wypadła zaraz do Przyjaciółki bo ta ostatnia wyjeżdża na weekand poza Oslo. Niedługo wróci i nie wiem które DVD z kilkunastu jakie nabyla będziemy najpierw oglądać Książek też stos , alkohol , papierosy < bardzo niepedagogicznie) > , niemeickie słodycze i wloska salami... I wszystko nabyla za własnoręcznie zarobione pieniądze... Nie musiała ale zrobiła to z własnej inicjatywy. Mam różne refleksje na temat wychowania dzieci ... cień < choć blady > przewija się wtlePP Kran Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 96. 30.10.10, 00:05 Rozumiem, cie Kranie, to sa najwieksze radosci malutkie ogladaj czytaj, smakuj - ciesz sie mlodą i z młodej. Masz prawo ! Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 96. 30.10.10, 00:06 Minela polnoc, trzeba isc spac - ostatnie lyki herbaty z mlekiem. Taka miala dzisiaj zachcianke Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 96. 30.10.10, 18:48 Pusto... wszyscy czyszczą i sporzątają ?? Chciałabym teraz popijać herbatę z prundem po odwiedzeniu Pęksowego Brzyzka. Może Wędrowiec znajdzie zdjęcia sprzed lat z Z. albo ze Słowacji, a narazie kawa Gevalia i chrupki ziarniste, zlepione czymś bardzo lepkim i słodkim. Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 96. 30.10.10, 20:04 o Tatrach, mila Alfredko, raczej wspólnie nie pogadamy, już szybciej o herbacie "z prądem" której wspomnienie zachowałem z moich pobytów w Zakopanem (prehistoria bo to było ze 40-ci lat temu) Czymś słodkim, za to, mogę Cie poczęstować do herbaty (bez prądu - raczej). Kiedyś spróbowałem zrobić tarte cytrynowa w/g jakiegoś popularnego przepisu z forum Kuchnia. Nie wyszło nic szczególnego bo była za kwaśna i nauczka by, skoro nie ma się nawyku próbowania (podczas gotowania) bardziej krytycznie podchodzić do "wypróbowanych i polecanych przepisów" ) Ale, hmmmm.... "nie ze mną takie numery - Bruner!" - nie znaczy to do diaska iż zrobienie (dobrej) cytrynowej tarty jest niemożliwe!. "Dojrzałem" dziś o poranku (przy śniadaniowej kawie) i znalazłem, po południu, chwile czasu by coś takiego upiec. Spod, jak spod - każdy ma "swój" przepis na kruche ciasto a dodatek: "..2 łyżek schłodzonego szampana" zamiast np. żółtka+łyżki wody w przepisie Pascala: poprostugotuj.home.pl/index.php?page=11&recipe=188 mnie tylko śmieszy, ale godny polecenia jest krem ( z tym iż ja zamiast cytryn wziąłem limonki + otarta z nich skorka dla zapachu) i fakt iż wszystko (ciasto, krem i "bezowy" wierzch) robi się samo (w maszynie) prawie bez dotykania ręka! ) Dobre!, wcale nie żałuje iż (znów!) nie kupiłem żadnych innych słodyczy na ten długi weekend! ). Przy herbacie przeglądam (internet i TV na kom-pie) najnowsze wiadomości z doniesieniami o kolejnej(!) awarii polskiego wielkiego żaglowca (Fryderyk Chopin). wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,8592312,Uszkodzony__Fryderyk_Chopin__holowany_do_brzegu.html Wiem iż to nie temat Ciebie "porywający" ale na pewno swoje zdanie ma na ten temat Wodnik. Mnie (trochę) przeraza bo po "polskich (genialnych!) lotnikach" którzy rozwalają kolejne samoloty w banalnych okolicznościach, dołączają nasi "najlepsi" (na Świecie - naturalnie!) - żeglarze i polska (genialna! - naturalnie) myśl konstrukcyjna. Autor (projektu) tego żaglowca (Z.Choren) już raz dal konstruktorskiego "ciała" gdy w prawie identycznych warunkach inny Jego "projekt" (Pogoria) stracił maszty zaledwie przed kilku miesiącami. Tja... na Chopinie miało to nigdy nie nastąpić! bo.... genialna polska myśl konstruktorska za tym stoi ( mały rel. bryg z ..... 6-cio rejowym ożaglowaniem - sic!)!, no i wszak dowódcy (polscy kapitanowie) nie mających sobie równych w Swiecie! Eeeeh... STS Chopin nadal sygnał SOS wiec sprawa musi zająć się Izba Morska, ciekawy jestem Jej wyroku znając drakońskie (w konsekwencjach) orzeczenia tego Sadu w mniej spektakularnych przypadkach. No to łyk Liptona i kolejny kawałek tarty puki´m (jeszcze) słomianym wdowcem bo jutro popayE_owa wraca i zrobi "porządek" z moim zapałem do słodyczy ) pozdr,- pE Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 96. 30.10.10, 22:07 Jeżeli herbata ma być z prundem, to wcale nie musimy o Taterkach rozmawiać... po którejś tam herbatce, To bedzxiesz śpiewał szanty a ja "oj, Halino, oj dziewczyno....". będzie piękny dwugłos. O "Chopinie "to w domu cały czas rozmowy techniczne trwają Wodnika z Wędrówką. A ja nic z tego nie rozumiem, to uciekam do siebie. Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 96. 30.10.10, 22:15 Nie mam doświadczeń z pływania na żaglowcach, jedynie trochę pływałem jachtami. Zastanawiałem się nad przyczynami połamania masztów. W sztormie raczej zrywają się żagle o ile są zbyt duże i w odpowiednim czasie nie zrefowane czyli częściowo zwinięte. Nadmierna ilość żagli w sztormie mogła złamać maszt gdy dodatkowo siły pokryły się z przechyłami. Gwałtowne przechyły mogły też spowodować awarię jeżeli statek był zbyt sztywny. Płynęli kursem /generalnie/ płd. zach. W tamtym rejonie sztorm i fale są przeważnie z północnego zachodu czyli mieli boczną falę i to dużą. Przecież to jest rejon początku słynnej Zatoki Biskajskiej. Bardzo jej marynarze nie lubią. Poczekajmy na dokładniejsze opisy awarii no i na orzeczenie Izby Morskiej. A ratownicy zacierają rączki bo zarobią dużo pieniędzy za pomoc w holowaniu. Odpowiedz Link
mimbla.londyn Re: Herbata. Czajnik 96. 01.11.10, 14:36 alfredka1 napisała: > Jezuuu...serio ktos tak to skomentowal? Moze to jako zart mialo byc? Strach jakikolwiek temat ruszyc, bo niektorzy zaraz polityke w tym zobacza... I jakies spiskowe teorie. Co do Chopina, wypowiadal sie rano w Tivi ojciec jednej z uczestniczek, ze chcieliby wyruszyc w grudniu na obiecana wyprawe... Nie wiem czy w tak krotkim czasie uda sie naprawic wszystkie szkody, itp. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 96. 30.10.10, 22:36 Fryderyk Chopin podczas Tall Ship Races 2007 w Szczecinie. Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 96. 31.10.10, 01:13 dokladnie Wodniku, Lloyd juz sie "cieszy" kosztami pomocy Anglikow, a armatorzy Chopin_a moga od dzisiaj zachodzic w glowe skad wezma kase na wyzsze oplaty ubezpieczeniowe, jezeli wogole ten zaglowiec bez przerobek (konstrukcyjnych) dostanie klasyfikacje. Podobnie jak Ty, duze zaglowce znam z ogladania w portach, relacji filmowych czy opowiesci uczestnikow rejsow na nich. Od czasow awarii Pogorii w tzw. srodowisku trwa jednak dyskusja o ew. bledach konstrukcji tych zaglowcow gdzie presja na autora tych projektow (z powodow propagandowych i ambicjonalnych armatora(ow) ) byla tak duza iz przewazyla nad inzynierskim rozsadkiem, windujac rozwiazania "tuz" pod dopuszczalne granice zasad mechaniki. Bylo_by wszystko OK gdyby budowano te zaglowce dla stricte wyczynowych regat, ale np. Chopin to byla "Szkola pod Zaglami" dla dzieciakow absolutnie "zielonych" w pelnomorskim zeglarstwie!. Tym wieksza odpowiedzialnosc profesjonalnej zalogi i samych Kapitanow. Zalozenie iz przy wielkiej fali i wietrze (warunki 9°B) z taka obsada prowadzacy jednostke kpt. Wielkiej Zeglugi Yachtowej dopuscil do jakichkolwiek "eksperymentow" z ozaglowaniem po za minimum sztormowego (sztaksle -kliwry) niezbednego do sterownosci, to juz sprawa mocno "podejrzana" i nikt rozsadny nie bedzie tego zakladal. Ale, Chopin to (w zalozeniu) rowniez polski Ambasador, (terminy i zobowiazania) a cala ta menazeria kieruje lepszy "picmann medialny" (kpt.Baranowski) ktory jak slyszalem z radiowego polaczenia z kapitanem Zaglowca (transmitowanym w TVN-24) nawet nie odpowiada na Jego sms-y (ponoc jest w "podrozy" do... Anglii w zwiazku z ta awaria). No to mamy kolejny przyklad naszych polskich rozwiazan i odpowiedzialnosci Zadnemu z dzieciakow, miejmy nadzieje, nic sie nie stanie, po za zawodem iz Ich "morska przygoda zycia" nie zakonczy sie na Karaibach tylko w Anglii i do tego tak szybko, ale odpowiedzialni beda mieli (kolejna) nauczke na przyszlosc. pozdr.,- pE Odpowiedz Link
mimbla.londyn Re: Herbata. Czajnik 96. 01.11.10, 14:41 Herbata z melisa do przegladu prasy politycznej... Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 96. 01.11.10, 18:25 Najpierw wyrzuć saszetkę, bo wieści polityczne nie są tak optymistyczne by pić herbatę z przyjemnością /w dodatku na nitce/. Zjadłem dxzisiaj do 2 kaw i 2 herbat napoleonkę i sernik. Wieczorem tylko lipton. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 96. 01.11.10, 22:32 Herbatę wypiłam, z imbirem, zaleglą prasę przeczytałam i pora do łóżka z książką. Dobranoc. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 96. 01.11.10, 22:57 Herbata nazywa sie grzaniec galicyjski. Na obrazku sa maliny, dlatego ja kupilam, nie dla sentymentu do wszystkiego co galicyjskie. A smakuje doskonale, zwlaszcza na dobranoc Odpowiedz Link
mimbla.londyn Re: Herbata. Czajnik 96. 01.11.10, 23:20 Marzy mi sie herbata z dodatkiem syropu z platkow roz, ale nie mam pojecia gdzie takie cudo syropowe nabyc... Wiec,podobnie jak Mammaja, delektuje sie malinowa... Dobrej nocy. M. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 96. 02.11.10, 22:31 Z platkow roz najlepsza jest ucierana konfitura, a sok z dzikiej rozy herbapolu mozna kupic w aptekach - pewnie tez z platkow. Dzisiaj znowu malinowa i piernik, ktory upieklam wczoraj dla jutrzejszych gosci. Dobrze bedzie jak zostanie chociaz na sprobowanie dla nich, dzieci wziely do siebie znaczna czesc Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 96. 02.11.10, 23:21 dobry wieczor samemu zrobic konfiture z platkow rozy - bezcenne, ale dzisiaj juz prawie niemozliwe. "Straszna robota" (platki uciera sie z cukrem, recznie, palka np. w malej makutrze) Swietny opis tej pracy dal Iwaszkiewicz w swoich wloskich wspomnieniach. W Polsce mozna kupic gotowa i nawet niezla. PopayE_owa wlasnie przywiozla kilka sloiczkow a kupila chyba w stoisku f-my Kredens w warszawskich Zlotych Tarasach www.kalejdoskop.domoklik.pl/pl/1089-zlote-tarasy (na poziomie -1 obok supermarketu) Smaczne sa rowniez konfitury z platkow rozy F-my Spizarnia i zakupic mozna je przez Internet. www.spizarnia.net.pl/index.php?action=run&target=product&id=106&pid=1224 produkt na pewno naturalny bez dodatkow jakichkolwiek chemikalii Jadlem i dlatego wymienilem, ale niech Bog broni bym na celu mial jakiekolwiek popieranie czyjejkolwiek komercyjnej dzialalnosci i nie mam w tym zadsnego interesu (i nie chce miec!) pozdrawiam przy Liptonie,- pE Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 96. 03.11.10, 21:16 Wędrówka przywiozła mi z Hesji konfiturę z płatków róży. Niesamowity aromat .Mogłaby by mniej słodka ale to widzocznie stara receptura tak nakazuje. zrobiłam zdjęcie resztek ale nie bardzo mi sie udało. Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 96. 04.11.10, 22:16 Herbata z mlekiem w opustoszałej herbaciarni. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 96. 04.11.10, 23:03 Dzisiaj herbata z aronii. Konfiture z rozy uciera moja przyjaciolka, ale ma w ogrodzie kilka krzakow. Te "przydrozna" nie zachecaja do zrywania platkow - mysle ze sa mocno podtrute spalinami. A ja mam i mala makutre i palke do ucierania. Ciocia mi zawsze ucierala - ale odeszla 30 lat temu i skonczylo sie Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 96. 07.11.10, 00:57 Nawet Omeri nie pila przedsennej? A ja dostalam bardzo smaczna zielona, do parzenie w czajniczku, ale aromatyczna, warto zaparzyc Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 96. 07.11.10, 19:57 W pustej herbaciarni wytrawale dorzucam wegla drzewnego do samowaru. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 96. 07.11.10, 21:07 To kto wyjada do czysta konfitury ??? przyznać się proszę. Raz przyłapałam siebie ale tylu słoiczxków /trzy!!!/ nie zjadłamTeraz wino i takie dziwne precelki berlińskie. Nawet niezłe ale kudy im do tych z Floriańskiej .... Odpowiedz Link
alfredka1 Re:sernik 08.11.10, 12:46 składniki: 3/4 kg twarogu /półtłusty Oetkera w wiaderku/ 4 żółtka pół szklanki cukru cukier wanilinowy, budyn waniliowy 0etkera/, szklanka mleka --------------------- ww składniki wymieszać przy pomocy miksera /budyń na sucho!!/ ------------------------------------------------------------- Białka ubić na sztywno /mikser/ , delikatnie wymieszać z masą i wylać do naczynia . w którym powinno być ciasto kruche upieczone albo herbatniki pokruszone. Nie chciało mi sie ani ciasta piec ani po herbatniki biec, więc wysypałam natłuszczone naczynie tartą bułką wymieszaną z grubo zmielonymi migdałami /szlajały się na dnie przypraw/ Piec na niskim ruszcie na 30 % mocy kuchenki i w gorącym powietrzu o temp. 180 stopni. około 20 min. można sprawdzić patyczkiem czy już gotowy/ ---------- Odpowiedz Link
popaye makowiec :) 08.11.10, 22:30 wywiad red.Lisa z prezydentem Komorowskim (w TV) popijany Liptonem. Nie mam sernika ale podzeram strucle makowa. Cos mnie (wczoraj) napadlo i upieklem. Teraz musze (sam) zjesc Popaye_owa jako "wspolnik" do podzerania slodkosci - beznadziejne partnerstwo eeeh.... kolorowych snow pE Odpowiedz Link
alfredka1 Re:sernik 08.11.10, 22:47 Poproszę o przepis na struclę. Wędrowiec ciast prawie nie jada, Wodnik ogranicza sie ,a ja jak odkurzac, zjadam, herbatą popijam i to jest moje niewielkie ale wieczorowe szczęście. Odpowiedz Link