salsa
10.10.10, 20:29
Za dużo pracy. Za dużo czasu w necie. Za dużo różnych zajęć, kursów, dreptania po bieżni i czego tam jeszcze. Za dużo w tym skupienia i samotności.
Za mało realnych spotkań z ludźmi, wymiany, rozmów, rzeczy które robi się razem.
Marzą mi się wypady na koncert, tańce, targi czy na niedzielny brunch. Spotkania w grupie sympatycznych, inteligentnych, pozytywnych osób, które jakimś cudem są - tak jak ja - same. A nie powinny
Wrocław Miastem Spotkań - więc może się spotkać?