Herbata. Czajnik 97.

08.11.10, 23:06
Opadłe liście -
Grabiąc
Choć i nie grabiąc.

Taigi (1709-1772)
    • mammaja Re: Herbata. Czajnik 97. 09.11.10, 12:47
      Po dwoch kawach porannych - pije poludniowa herbate (zielona) w nowym watku smile
      • omeri Re: Herbata. Czajnik 97. 09.11.10, 23:20
        Przedsenna z mlekiem
        • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 97. 11.11.10, 19:34

          Po śpiewach prawie całodziennych - herbata z sokiem malinowym.
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 97. 11.11.10, 21:21
      Herbata z rozmarynem i pąkami białych różwink
      • omeri Re: Herbata. Czajnik 97. 11.11.10, 23:00
        herbata z mlekiem
        • mammaja Re: Herbata. Czajnik 97. 12.11.10, 23:04
          Niestety dopiero dopadam kompa, przychodze na chwilke rozgrzac sie ptzy filizance wirtualnej herbaty. Te z mlekiem juz wypilam smile
          • omeri Re: Herbata. Czajnik 97. 12.11.10, 23:31
            Wieczorna po miłej wizycie.
            • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 97. 13.11.10, 12:25

              Przedpołudniowa herbata, w Kenii, na żywo smile
              • czubatek Re: Herbata. Czajnik 97. 13.11.10, 15:06
                Kawa popoludniowa do tego paczek i ogladanie pieknych widokow z Keniismile
                • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 97. 13.11.10, 17:11

                  kenyawebcam.com/
                  piękna Kenia ale trafiłam na polowanie geparda na gazelę sad(
                  www.youtube.com/watch?v=2MA4GGQzw_c&feature=related
                  • omeri Re: Herbata. Czajnik 97. 13.11.10, 19:06
                    Wieczorna herbata, po szaleństwach z krasnoludką. Sezon balkonowy zamknięty.
                    • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 97. 13.11.10, 21:27
                      Radzę zainstalować ruchomy parapet. W słoneczne zimowe dni będziesz otwierała okno, nakrywała "parapet "serwetka i wysuwała go w kierunku do 1/3 tarasu. Resztę dokona wyobraźnia.
                      Pozdrawiam....
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 97. 13.11.10, 22:07
      Mocna herbata z tłustą śmietanką do kawy pozostałą z obiadu.
    • popaye Re: Herbata. Czajnik 97. 14.11.10, 21:43
      d.wieczor

      Lipton niedzielno-wieczorny,- chwila wytchnienia i przyjemnosci po pelnych klopotow
      i (rodzinnych) problemow kilku ostatnich dniach tygodnia.
      Wybaczcie, ze nie odpisywalem na skierowane do mnie (imiennie) wpisy.
      Nadrobie, jak powroce do "normalnosci".

      pozdr,-
      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 97. 14.11.10, 22:40

        Wychodź szybcieńko z kłopotów, zwłaszcza tych najbliższych. Niech wszyscy bedą zdrowi.
        Mammajkowy Franio także. A za mnie kciuki czasami potrzymacjie bo mi "grzebać" w głowie będą.
        Mam nadzieję, ze szybko wróci wszystko do normy.
        Uściski serdeczne dla wszystkich od nas smile)
        • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 97. 14.11.10, 23:54
          Popayowi i Franiowi powrotu do zdrowia zycze, pozostalym utrzymania dobrego stanu zdrowia w te jesienne pluchy smile
          Popijam nocna kawe , pracuje nocnie.
          Na razie bede zagladac sporadycznie bo musze porobic troche porzadku w domu i w swojej glowie.
        • muraszka1 Re: Herbata. Czajnik 97. 16.11.10, 12:17
          alfredka1 napisała:

          A za mnie kciuki czasami potrzymajcie bo mi "grzebać"
          w głowie będą.
          Mam nadzieję, ze szybko wróci wszystko do normy.
          Alfredko trzymac bede mocno kciuki.
      • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 97. 15.11.10, 21:33
        Popayu, liptonem wznoszę toast za Twój szybki powrót do normalnoścismile
        • omeri Re: Herbata. Czajnik 97. 15.11.10, 23:10
          Przedsenna z mlekiem za zdrowie chorujacych!
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 97. 16.11.10, 20:50
      wieczorna herbata po dentyście
      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 97. 16.11.10, 21:46

        Herbata przy oglądaniu pięknych slajdów- ze świetną muzyką.

    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 97. 16.11.10, 22:11
      Herbata z mlekiem przed snem.
      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 97. 18.11.10, 23:55
        Wystygla herbata, nic do pogryzania, czas spac !
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 97. 19.11.10, 21:03
      Herbata z sokiem malinowym. Kaloryfery grzeją, a w domu zimno.
      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 97. 19.11.10, 21:24
        A ja sie wpakowałam w stary czajnik, źle ze mną .
        Głowę mi dzisiaj badano i już są skutki sad((
        dobranoc
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 97. 20.11.10, 16:37
      Poobiednia herbata po pracy i relaks
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 97. 21.11.10, 13:55
      Przedobiednia herbata
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 97. 21.11.10, 21:13
      Herbata przed kolejnym pracowitym tygodniem.
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 97. 22.11.10, 21:15
      Herbata przed snem.
      • omeri Re: Herbata. Czajnik 97. 22.11.10, 22:54
        Wieczorna herbata
        • mammaja Re: Herbata. Czajnik 97. 22.11.10, 23:32
          Nocna herbata smile
    • 1grzech Re: Herbata. Czajnik 97. 23.11.10, 10:52
      Sącząc oczami herbaty z waszych wpisów zamarzyłem sobie o swojej. Naszłą mnie refleksja, która z dotychczasowych herbat była najbardziej wyjątkowa?
      Wygrywa ta wypita z napotkanym po kilku dniach bezludzia pasterzem w dolinie Kyrtykausz na Kaukazie. Cudowny człowiek. Okazało sie że do herbaty i kawy najważniejsze jest towarzystwo bo wciąz mile pamiętam ten ogień, wieczór i kubek, mimo że zawierał coś wielce tłustego i słono-gorzkiego, w zasadzie pić się tego nie dało wink
      Równie sympatycznie myslę o herbacie z drugiego bieguna doświadczeń, kiedy to po kilku dniach podróży koleją transsyberyjską, gdy wszystko i wszyscy wydawali się już do bólu znajomi i nudni, wraz z przekroczeniem granicy w Mandżurii do mojego przedziału wsiedli Chińczycy. Uśmiechy i rytualne ukłony zdawały się nie mieć końca. Czułem sie wielce wyróżniony tak chojnie ofiarowaną symoatią i kiedy z namaszczeniem zaczęli przygotowywać herbatę wciąz kombinowałem jak się zrewanżowac i też pokazać, że "swój chłop" jestem. Pomysł nasunął sie w sposób wielce naturalny. Gdy rozdali misterne filiżanki z zieloną herbata zauwazyłem, że nadeszła moja szansa. uniosłem palec wskazujący do góry przerywając uwagę zebranych i skupiając ją na sobie. Wstałem i po chwili gmerania wyjąłem z plecaka słoiczek z cukrem, po czym słodząc swoją (zacząłem od siebie żeby nei było wątplwości że to cukier) gestem zapytałem komu jeszcze? Niestety w tym momencie czar prysł, a uśmiechy z twarzy moich nowych towarzyszy zostały starte bezpowrotnie. Atmosfera zrobiła się tak nie przyjemna, że opuściłem przedział i przez następne 500 km do niego nie zajrzałem, dopóki nie okazało się , że już wysiedli.(był rok 1988)

      A jakie sa wasze przygody z herbatą/
      • warum Re: Herbata. Czajnik 97. 23.11.10, 18:29
        Jestem malo swiatowa wiec nie wiem co i jak sie gdzies pija, ale nie zrozumialam - dlaczego nastroj prysl? Nie lubia herbaty z cukrem? Przeciez "cukier krzepi!". Chyba, ze nie podales srebrnych lyzeczek?smile
        A wracajac do tematu. Kiedys moj tata zawsze przygotowywal goraca herbate jak mialam wrocic do domu/ w czasach dojazdow do szkoly, ze studiow/, a potem nawet jak "pilnowal" mi dzieci- przed wyjsciem/ a moim powrotem/ zostawial dzbanek swiezo zaparzonej .... Bardzo mi tego brakuje, chociaz corka przejela palecze i jak sie mijamy to tez tak robi.
        To bardzo serdeczny gest. Nawet jak jest to dziesiata herbata w ciagu dniasmile
        • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 97. 23.11.10, 19:23

          Wzruszająca i sympatyczna tradycja rodzinna.
          Przypomniało mi się, że zimą u nas, zawsze na wracającego do domu ,czekały nagrzane kapcie. Grzało się je przy piecu albo w szabaśniku. Mrozy były tęgie, drewna na opał nie brakowało, jedynie ciepłego obuwia nie mieliśmy.
          https://i905.photobucket.com/albums/ac255/Wedrowiec/miorodzinna.gif
          • warum Re: Herbata. Czajnik 97. 23.11.10, 20:43
            Na szczescie mrozy juz mniej tegie/ chociaz....bywaja/ i ogolnie c.o. dzialasmilewiec to juz tylko smutne/ ale cieple wspomnienia. Teraz nawet kapcie/ na 2 stopy widzialam z grzalkasmile To chyba specjalnie dla takich jak my- milosnikow internetu, ktorym stopy marzna od bezruchusmile
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 97. 23.11.10, 21:03
      Nie ważne co, ważne z kim. Napój ze spotkanym obcym, ale serdecznym człowiekiem, gorąca, czekająca w domu herbata, przygotowana „od serca”. To jest ważne, a nie napary z selekcjonowanych upraw podane w cienkiej porcelanie.
      Dla mnie urok ma herbata wypita w zimowy wieczór w schronisku górskim, gdy po ciężkiej wędrówce docieram do celu. I herbata pita w domu, gdy zamieć szaleje za oknami. I …
      ps. 1grzechu, jesteś wędrowcemsmile
      • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 97. 23.11.10, 21:04
        Mój wpis stał się bardzo zimowysmile Nic dziwnego, na jutro zapowiadają opady śniegu.
        • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 97. 24.11.10, 00:03
          Dochodzi północ i kończy się dzień pełen wrażeń...
          Od samego rana dopadają mnie wieści , niezbyt optymistyczne a Młoda postawila kropkę nad
          " i " godzinę temu.
          Junior jest wyspany i nadaktywny a ja chcę ciszy i spokoju...
          Popijam zamiast herbaty wino , czerwone , Chile.
          Junior zapodał jakąś nową fajną muzykę.
          Opowieści herbaciane przednie , może w wolnej chwili coś dopiszę...
      • 1grzech Re: Herbata. Czajnik 97. 24.11.10, 14:01
        ad ps: juz za miesiąc niecały wędruję na Aconcaguę wink
        • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 97. 24.11.10, 20:16

          Witaj Wędrowniku/Podróżniku .....
          Już zaczniemy wyczekiwać na opisy i zdjęcia z wyprawy.
          Dzisiaj herbaty nie piję, bedzie wino, wytrawne .
          Ostatnio miałam trudny okres- badania badania badania -i to GŁowy , a potem oczekiwanie na wyniki.
          Chwilami nawet było miło, wkolo wszyscy się martwili i bardzo mnie kochali smile)
          a wynik? NIC W GŁOWIE NIE MAM !!! i co teraz, przykro przestać być ośrodkiem zainteresowania...
          Pozdrawiam smile
          https://i905.photobucket.com/albums/ac255/Wedrowiec/miorodzinna.gif
        • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 97. 24.11.10, 20:53
          Będziesz się wspinał czy jedziesz turystycznie?
          Nie zapomnij napić się mate wspominając forumowiczów z herbaciarnismile
          • 1grzech Re: Herbata. Czajnik 97. 24.11.10, 23:16
            Alfredko nie przejmuj się że tam nic nie znaleźli, ja też mam tam pusto wink (żona mi świadkiem)
            Wędrowcze mam nadzieję skrobnąć do was z Argentyny, ale to jeszcze daaaaaaaaaaaaleko.
            Włazimy (próbujemy) z kolegą Piotrem na wierzchołek przez Lodowiec Polaków, ale rzecz jasna sednem będzie MATE pita z dodatkiem świeżej koki wink już się boję, co wyjdzie mi z opisu jej sączenia.
            • mammaja Re: Herbata. Czajnik 97. 25.11.10, 00:41
              No, no - ale atrakcyjny wyjazd!
              Alfredko, ciesze sie, ze nic nie masz w glowie, ja mam coraz mniej. A najbardziej dokucza mi brak czasu, ktory rozłazi sie w niewiadomych kierunkach! nawet herbaty nie mam kiedy sobie zrobic!
              • omeri Re: Herbata. Czajnik 97. 25.11.10, 23:07
                Wieczorna przedsenna herbata, wreszcie w domu!
                • mammaja Re: Herbata. Czajnik 97. 25.11.10, 23:43
                  Malina z dzika roza, juz przestygła.
                  • mammaja Re: Herbata. Czajnik 97. 26.11.10, 23:45
                    Cichutko w herbaciarni, zaraz napije sie czerwonego winka w samotnosci.
                    • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 97. 27.11.10, 15:38

                      Wstałam z łoża boleści, pozwolono włączyć komputer.
                      Czuję się lepiej. Pije druga kawę, a jeżeli pozwolą to na herbatę wpadnę do herbaciarni.
                      Już trochę mrozu mamy, śniegu nie..-
                      -
                      https://i905.photobucket.com/albums/ac255/Wedrowiec/miorodzinna.gif
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 97. 27.11.10, 16:07
      Sobotnia, popołudniowa z pieczoną szarą renetą. Jesień.
      • omeri Re: Herbata. Czajnik 97. 27.11.10, 17:29
        Herbata i kasztanki Wawela.
        • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 97. 27.11.10, 21:02

          Jeszcze herbata /by leki popić ..../ i zdjęcie od Czubatka, po dzisiejszej snieżycy
          • czubatek Re: Herbata. Czajnik 97. 28.11.10, 12:40
            Witam serdecznie w chlodna niedziele,sniezyk dalej utrzymuje sie,wnuki ciesza sie ze sniegu i ochoczo lepia balwanka,ja jednak wole podziwiac ten piekny krajobraz prze oknosmile
            • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 97. 28.11.10, 13:03

              A ja wolałabym popatrzeć na TO najlepiej na żywo. Wklejam jeszcze cieplutkie , dzisiejsze....

              https://i52.tinypic.com/2i9krdh.jpg
              • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 97. 28.11.10, 13:06

                Link niewielki i bedzie całkiem aktualny-

                kenyawebcam.com/cam.pl?cam=olpejetacam[img]
                • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 97. 28.11.10, 21:20

                  własnie wróciłam z Kenii i owoców trochę po drodze kupiłam, wpadłszy do Izraela .
                  • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 97. 28.11.10, 21:24

                    chyba owoce trochę sfermentowały ....
                    nie dają się na stół postawić sad((

                    izrael.org.il/kulinaria/694-jerozolima-okiem-smakosza-odc-2.html


                    przepraszam

                    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 97. 28.11.10, 21:31
                      Skropiłam wodą i odżyływink
                      izrael.org.il/kulinaria/694-jerozolima-okiem-smakosza-odc-2.html
                      Mnie tylko herbata stawia na nogismile
                      • omeri Re: Herbata. Czajnik 97. 28.11.10, 23:16
                        Przedsenny joghurt
                        • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 97. 29.11.10, 21:47
                          Nic nie piję, niestety smile)
                          Dobranoc.
                          czekamy na śnieg, nam się też należy.
                          • fettinia Re: Herbata. Czajnik 97. 29.11.10, 22:34
                            Moge sie podzielic WodnikusmileNas zasypalo az za bardzosmile
                            • omeri Re: Herbata. Czajnik 97. 29.11.10, 23:17
                              Wreszcie w domu. Herbata z koniakiem.
                              W tą śnieżycę postanowiłam popołudniu zostawić samochód i przesiąść się w komunikację . Nigdy więcej. Jechałam od ratusza Białołęka do metra Marymont 2 godziny - samochodem bym była szybciej sad
                              • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 97. 29.11.10, 23:28
                                Czas spaćsmile
                                Zaplanowałam dziś spokojny wieczór, ale koleżanka z sąsiedniej fabryki podrzuciła mail z zadaniami rachunkowymiwink
                                Jeszcze łyk herbaty...
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 97. 30.11.10, 13:57
      Herbata po odśnieżaniu garażu.
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 97. 30.11.10, 21:39
      Herbata w mroźny wieczór. Żal, że nie mozna podzielić się nią z ewakuowanymi mieszkańcami zielonogórskiego osiedlasad
      • omeri Re: Herbata. Czajnik 97. 30.11.10, 23:05
        Przedsenna zielona. Tak, współczuję Zielonej Górze
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 97. 01.12.10, 23:09
      Przedsenna herbata
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 97. 02.12.10, 22:29
      Wreszcie herbata w domu, jutro nie muszę rano wychodzić.
      • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 97. 02.12.10, 22:34
        Herbata przed ciężkim dniem w pracy - mamy dwie Barbarywink
    • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 97. 03.12.10, 20:09
      Tak sie ogolnie wpisujesmile)) Odlaczylam sie od netu i wiadomosci , zajmuje sie realem...
      Na wielu forach rzucilam osobiste wpisy i na otwartych i ukrytych , odzyw mikry po kilku dniach nieobecnosci...

      Taki lajf , znurzam sie w byt realny....
      • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 97. 03.12.10, 20:38
        Od czasu do czasu wynurz si ę dla zaczerpnięcia oddechu Forumowego.
        Ciekawi jesteśmy co u Juniora, jak Młodej układa sie na "nowym"
        Kłaniam się i pozdrawiam.
        • mammaja Re: Herbata. Czajnik 97. 05.12.10, 00:38
          Juz jutro rano ( a wlasciwie dzisiaj) przeczytam wpisy, teraz mowie dobranoc z ostatnim łykiem herbaty smile
          • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 97. 05.12.10, 05:51
            Caly czas sie Wodniku zbieram sie zeby cos wiecej napisac ale zamienilam sie w Kranoludke i odgruzowuje mieszkaniesmile
            Postanowilam w grudniu pracowac tylko moje 50 % co mam je na stale i ewentualnie kilka noce ale niewiele...
            Musze odpoczac.
            Pije nocny sok pomaranczowy i czekam na zakonczenie nocnej zmiany.
            Junior wlasnie , jak co tydzien w niedziele rano roznosi gazety .
            Sniegu nie mam ale mroz siarczysty...
            On jednkowoz to lubi , w sumie pracuje w miesiacu z dziesiec godzin...
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 97. 05.12.10, 22:28
      Herbata przed śnieżnym tygodniem.
      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 97. 06.12.10, 21:49

        • omeri Re: Herbata. Czajnik 97. 06.12.10, 23:48
          Przedsenna herbata bez Mikołaja.
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 97. 08.12.10, 22:18
      Herbata i spaćsmile
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 97. 09.12.10, 23:02
      Przedsenna herbata
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 97. 10.12.10, 16:44
      Poobiednia herbata i domowy wieczór przed pracującym weekendem.
      • czubatek Re: Herbata. Czajnik 97. 10.12.10, 19:58
        Wieczorna herbata i ciasteczka orzechowe z przepisu Sylvi,pysznesmile
      • fusy.com.pl Re: Herbata. Czajnik 97. 12.12.10, 19:15
        Herbatę najlepiej zakupić właśnie tutaj

        Serdecznie zapraszam
        • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 97. 12.12.10, 21:15
          Nazwa "fusy" nie budzi dobrych skojarzeń. Błędy gramatyczne w nazwach oferowanych produktów teżsad
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 97. 10.12.10, 22:12
      Spokojna herbata po pracowitym tygodniu, a szczególnie piątku.
Pełna wersja