wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 97. 12.12.10, 21:16 Jeszcze półtora tygodnia intensywnych zajęć i chwila przerwy Herbata dla wzmocnienia. Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 97. 13.12.10, 22:26 Witam z herbatą wreszcie w domu. Na Modlińskiej horror! Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 97. 16.12.10, 00:03 Wpadam do Samowara z czerwonym i życzeniami zdrowia dla wszysstkich Ulubionych oraz w dobrym nastroju bo jakoś całkiem dobrze sie ostatnio przędzie Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 97. 17.12.10, 20:36 Ula znów gdzieś w biegu .. Wypiję jeszcze niewielką kawę z drożdżówką makówką. Jak ten czas szybko leci , nie lubię ! Czy kupiliście już choinkę. U nas będzie tylko podłazka. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 97. 17.12.10, 23:15 Dwie bliskie osoby dotarły z Warszawy do Frankfurtu. Pierwsza koczowała na Okęciu ponad dobę Druga miała więcej szczęścia, bo doleciała tylko w dwugodzinnym opóźnieniem. Spokojnie wypita herbata i pora spać. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 97. 18.12.10, 01:26 Ja wchodze nocnie z kieliszkiem bialego bo spalam cale popopludnie i niedawno sie obudzilam... Staram sie nie mysleco o podrozach , wszyscy lecacy sie obawiaja. Najbardziej moja paryska Przyjaciolka ktora w Wigilie leci z Paryza do Wroclawia z przesiadka w Dueseldorf i nie chcialaby w tym ostatnim utknac na Swieta... Tfu , tfu , spluwam przez lewe ramie i zycze wszystkim lecacym zeby dolecieli gdzie trzeba na czas!!! Odpowiedz Link
1grzech Re: Herbata. Czajnik 97. 20.12.10, 14:13 oj, coraz trudniej ukojenie w kubku herbacianym znaleźć, naczytawszy sie o kolei, bałaganie, spadających głowach, opóźnieniach i koczowaniu, zapominając o tym co sie w Londynie na Lotniskach dzieje, podjąłem decyzję że na mój samolot z Okęcia nie pojadę żadnym ekspresem z Katowic tylko .... polecę sobei z Balic i o dziwo bilet taniej mnie wyniósł o blisko 30 PLN Teraz już mi tylko do środy w prognozy patrzeć coby , Krakó, Warszawa i Madryt się sniegiem nie zatykały. Pewnie następną herbate z wami wypiję już w Chile albo Argentynie Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 97. 20.12.10, 17:54 Igrzeszku, wolnych pasów startowych, dotarcia do zaplanowanych miejsc i ... wszystkiego najlepszego Ci życzymy ) /odezwij się czasami / Wodnikostwo Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 97. 21.12.10, 00:35 To dopije tutaj herbata, nie musze nigdzie leciec Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 97. 22.12.10, 22:37 Herbata ze śniegiem padającym za oknem. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 97. 23.12.10, 00:03 Poprosze herbatke, bo dzien mnie przekotlowal. Ale jutro bedzie lepiej Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 97. 23.12.10, 20:57 Herbata w oparach upieczonego piernika. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 97. 23.12.10, 22:31 Herbata bez oparów sernika. Niewiele robiłam a padam na twarz. Ogropnie meczą mnie bębniące krople dżdżu o parapet. Odpowiedz Link