wedrowiec2
14.03.11, 21:48
Dziś po pracy musiałam pojechać do Myśliborza, małego miasteczka oddalonego o kilkadziesiąt kilometrów. Jechałam nową, oddaną do użytku późną jesienią drogą nr 3. Poprowadzona jest inna trasą niż jej starsza imienniczka i wiedzie polami omijając wsie i miasteczka. Cztery pasma ruchu, bezkolizyjne skrzyżowania, brak (jeszcze

) kolein wyciśniętych przez wielkie ciężarówki. Czułam się, jak u sąsiadów za miedzą

Kiedyż to będzie u nas normalnością?
Jedyny mankament, na który nikt nie ma wpływu, to gęsta mgła, która towarzyszyła mi przez cały czas. Prócz normalnej mgły do wysokości 3-4 metrów nad ziemią unosiła się gęsta śmietana skutecznie utrudniająca widoczność. Mimo to jechało się miło