wedrowiec2 27.04.11, 18:06 Deszcze wiosenne: Wyrzucony list Gnany wiatrem między drzewa. Issa (1763-1827) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
mammaja Re: Herbata. Czajnik 101. 28.04.11, 08:25 Poranna kawa w herbaciarni z widokiem na wiosne. Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 101. 28.04.11, 15:18 Herbata między pracami i dłuuuuuuuuuuuugiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii weekend Odpowiedz Link
1grzech Re: Herbata. Czajnik 101. 29.04.11, 09:52 Wow !!! 101 czajnik!!! Jak tu przestronnie! Ale aromat świeżej herbaty wciąż jak dawniej nęci obietnicą miłego towarzystwa. A przeciez w picu kawy wąniejsze ono od niej samej Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 101. 29.04.11, 15:18 Piję poobiednią kawę. pooglądałem uroczystości ślubne londyńskie. Sympatyczne Ale najbardziej to mi sie podobał przelot Hurrikana, Lancastera i Spitfire,a ... /już mam takiego bzika , na szczęscie nieuleczalnego/. Za dwa tygodnie już będę w Z. - to drugi fioł. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 101. 29.04.11, 21:40 Herbata po dnie pełnym ślubów. Jeden był oglądany wspólnie w dwoma miliardami osób W pracy zebraliśmy się w sali seminatryjnej i za pomocą rzutnika multimedialnego, na dużym ekranie śledziłyśmy przekaz z Londynu. Dobrze, że nie pracujemy na akord Drugi - po południu, to ślub pracowej koleżanki. Ślub, jak ślub, atrakcji nie było. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 101. 30.04.11, 21:42 Niedługo należałoby powiesić szyld "Herbaciarnia Żeremie" zaprasza. Może ktoś zaglądnie )) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 101. 30.04.11, 21:55 Forumowa herbata po ciężkiej walce z zawieszającym internet forum gazetowym Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 101. 01.05.11, 17:09 logiczna kontynuacja Mila O. Zaczyna się od popijania (miast czarnej, prawdziwej herbaty) "zdrowych" naparów owocowych, później tzw. zielonej, białej i podobnego im "siana". Na końcu łańcucha (tych smakowych rozkoszy) stoi czysta ... woda! No może nie na samym (końcu), bo jest jeszcze woda destylowana. Ponoć dopiero popijanie takiej, wzmocnione symbioza z duchem nowo-mianowanych świętych (w KK) pomaga w osiągnięciu stanu określanego (w religiach Wschodu) jako "nirwana". W naszych szerokościach będzie to (raczej) Alleluja i do przodu! tylko woda powinna być z (toruńskich) źródeł termalnych pozdr.,- Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 101. 01.05.11, 18:14 woda żywa woda święcona woda z mózgu wodny prąd wodny wir wodna topiel woda piekielna woda śmigusowa wodolejstwo a z tych wód wszelakich najleszaj jest woda wrząca a w niej herbata czarna ))) albo kawa Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 101. 03.05.11, 22:58 Hebata malinowa, w wyziebionym domu - ale juz z powrotem wlaczylam ogrzewanie. Zobaczymy jak kwiaty zniosa dzisijszy snieg! Odpowiedz Link
1grzech Re: Herbata. Czajnik 101. 04.05.11, 09:39 Herbata próbuje ukoić i rozproszyć myśli wciąż gnające ku maturalnemu potomstwu. Cholera, przecież ojcowie się nie stresują takimi bzdetami, a jednak... Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 101. 04.05.11, 10:41 Trzymam kciuki za dziecko i za Twoje nerwy!! Odpowiedz Link
1grzech Re: Herbata. Czajnik 101. 05.05.11, 08:00 Dzieki chyba się ukoiłem a kciuki pomogły i wszystko zaczyna różowieć. z pozostałych egzaminów maturalnych zostały już tylko przyjemności. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 101. 08.05.11, 20:26 Dawno nie byłam w herbaciarni. Czas na yunan i odpoczynek przed kolejnym tygodniem w pracy. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 101. 09.05.11, 22:59 Ledwo dysze, bylam u pani prezydentowej na spotkaniu, przelazlam caly Trakt Krolewski na piechote, tylko herbatka typu malina z dzika roza i hibiskusem i poloze sie wreszcie! Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 101. 09.05.11, 23:45 Herbata, po ciężkim dniu. Nie dziwcie się,że przez najbliższe dni bedę rzadko zagladać Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 101. 10.05.11, 23:50 Herbata po długim dniu. Omeri, trzymaj się! Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 101. 11.05.11, 23:10 jeszcze (dokladnie) tydzien! Wytrzymam Jak co roku, wiosna, opanowywuje mnie mazurska goraczka Paranoja ale nawet piosenki w stylu disco-polo (byle w temacie) mnie nie raza www.youtube.com/watch?v=EK2L7QbEhG0&feature=player_detailpage Codzienna czarna herbata (lipton) jeszcze w domu ) pozdr. Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 101. 11.05.11, 23:19 ps. wierzcie mnie, ze kiczowata corvette, białe(!) adidasy i "łatwe" i młode dziewczyny to na prawdę nie mój styl! 30-ci lat za późno a i wtedy raczej nie pozdr. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 101. 12.05.11, 11:45 ))) wierzę, wierzę gdy młoda byłam , to też nie interesowali mnie chłopcy z ciupazkami nabitymi nibyosiągami wysokogórskimi i do tego "radio szwedka i beretka z antenką" Najważniejsze były góry ) Już niedługo Popaye ... my pojutrze a Ty chyba w czerwcu ? Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 101. 12.05.11, 21:29 Herbata w świetle piorunów i towarzystwie grzmotów. Front atmosferyczny nadchodzi. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 101. 12.05.11, 21:47 to może jeszcze ja do Ciebie zadzwonię, do kompletu? )) Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 101. 12.05.11, 23:20 )) Herbata bez piorunów i mila perspektywa zbliżającego się weekendu. Atrakcji pogodowych (w tym wiele deszczu, zimnych nocy i wściekłych szkwałów) oczekuje od przyszłego czwartku. To będzie pierwszy dzień mego wiosennego urlopu spędzanego tradycyjnie na mazurskiej wodzie (na łódce) w miłym (bo niezbyt absorbującym) towarzystwie ryb (w wodzie), niemych łabędzi (na wodzie) i .... leśnego "towarzystwa" www.youtube.com/watch?v=QG-iJyuENgk Wbrew pozorom, na przełomie maja/czerwca na jeziorach już spory ruch, jak widać: www.youtube.com/watch?v=e_e9Dg6qiNs&NR=1 Nie współczujcie mnie!, mam wygodniejsza łódkę jak to tango i bez tłoku: "ilu was?: RAZ" ) pozdr. Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 101. 13.05.11, 12:02 My też każde w swoim pokoiku ! wysoko nie połazimy, więc każde dokąd chce. A.poczłapie do Starej Roztoki, W + na Rusinową a ja poprobuję swoich sił w kierunku Kondratowej. Po drodze w schronisku na Kalatówkacch wspaniałe szaszłyki, więć nie wiem kiedy i czy, dojdę na Kondratową. Ahooooj tam na wodzie ..... dmucham serdecznością !!!!!! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 101. 13.05.11, 22:22 siedzę nad herbatą i romyślam .... dotąd dostawaliśmy listy z doczepinym kawałkiem metalu. Ale żeby teraz, zamiast blachy mieć dołączony WORECZEK Z PIASKIEM ??? trza się brac za plukanie, będzie namiastka Alaski. Zegnam sie na dwa tygodnie ) Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 101. 13.05.11, 23:22 Mili Wodnikowstwo-Wedrowne najmilszego z (wysoko)górskich urlopów Wam życzę. Wymarzonej pogody i niezapomnianych wrażeń. Upadek Poczty (państwowej) mnie przeraza, podobnie jak Państwowych Kolei. Generalnie jestem przeciwnikiem wszelkiego monopolu w tym państwowego - szczególnie ze zrozumiałych względów. Jednak, hmmmm nie oszukujmy się, Poczta i PKP to nie tylko monopoliści usług ale również szczególnego rodzaju firmy "misyjne". Jak nie wyobrażam sobie życia bez np. takiej firmy jak UPS której genialnemu systemowi logistycznemu nigdy nie będzie w stanie dorównać żadna Poczta na Świecie ale klasyczne listy, kartki itp, powinny pozostać w wyłącznym monopolu Poczty. Podobnie z powszechna koleją. To nieprawda, ze zasady tzw. wolnego rynku i (niczym) nieograniczonej "konkurencji" zapewnia nam pełny(!) komfort i wygody na rynku wszelkich usług. Z wielu przyzwyczajeń będziemy musieli po prostu zrezygnować lub zadowolić się mniej wygodnym "ersatzem" pozdr.,- Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 101. 14.05.11, 09:07 Ostatnio dostaję w tego rodzaju przesyłkach notesik w kartonowej oprawie. To juz lepsze niz blaszka ! Piaku jeszcze nie miałam - może to specjalnośc nadmorska ? Tez uważam, że poczta powinna być jak była Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 101. 14.05.11, 23:25 Trzeba podmuchać w samowar, kiedy Wędrowcy powędrowali w góry! Jeszcze herbatka z rózy z maliną Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 101. 14.05.11, 23:42 d.wieczor przy Liptonie (czarny!) oglądam "jednym okiem" (drugim, na innym monitorze tutorial montażu filmów programem FinalCut) Festiwal Eurowizji. W finale nie startuje Polka (odpadła w eliminacjach) a kto wygra - hmmmm ... gdy by ode mnie zależało to Duńczycy )) Dla Was ciekawostka ale tegoroczny finał Konkursu odbywa się w "moim" mieście, tam gdzie mieszkam ponad .... polowe mojego życia - Düsseldorf_ie To może mniej ważne ale interesujące jest gdzie odbywa się ten finał, dla nas szczególnie bo za rok po Mistrzostwa Europy (w piłce) pozostanie nam kilka europejskiej klasy stadionów, w tym największy (i najdroższy) - warszawski. Finał jest na stadionie piłkarskim - właśnie: krytym i nowoczesnym ( Esprit Arena - 2-go ligowego zespołu Fortuna Düsseldorf) To dobry przykład iż nowoczesny stadion piłkarski można z łatwością i szybko przekształcić np: w super-nowoczesna hale widowiskowa, kongresowa czy miejsce każdych występów lub wielkich imprez widowiskowych. Uczmy się bo spodziewane wpływy z Mistrzostw nigdy nie pokryją naszych wydatków związanych z budowa tych stadionów o ich utrzymaniu już nie wspominając pozdr.,- Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 101. 15.05.11, 20:03 Mamy w Polsce stadionowy wysyp - nawet w małych miejscowosciach powstaja nowe stadiony - tylko wlasnie problem dalszego utrzymania . Ten stadion Narodowy jest o rzut beretem od mojej pracowni ( na tylach pl.Waszyngtona). Juz sobie wyobrażam te ryki w czasie meczów! A może nie będzie slychac ? Dusseldorf bardzo mi sie podobał, ma klimat, kiedy spędzałam jakiś czas w Duisburgu ( robiłam tam spora realizację plastyczna) odwiedzalismy twoje miasto, Popaye. Ale to było wiele lat temu i jeszcze nie znalismy sie Odpowiedz Link
1grzech Re: Herbata. Czajnik 101. 16.05.11, 09:41 Czaj z miodem przy lwowskim pomniku Tarasa Szewczenki. Oczywiście w szkalnce z koszyczkiem. Ech łza się kręci w oku. Ukraińcy niemal rzucili się do odbudowy i remontów. Lwów nie przypmina niemal tego z poczatków XXI w. Duo odświezonych elewacji, nowych prostych chodników i asfaltu. A jednak mimo wszystko spacer po nim jest piękną lekcją tego, jakby mogło być u nas, gdyby kolejne ekipy rządzących przyjęły nieco inny kierunek rozwoju. Jednym słowem warto tu być żeby jeszcze bardziej pokochać Polskę taką, jaka jest i szanować za to jaką jest. ... właśnie przejechała taksówka kierowana prze "dziunię" z papierosem dymiącym w kąciku ust. Tu wciąż wolność palaczy, w hotelach, urzędach i tramwajach palą nie tylko batiary Muszę jeszce słowo o Cmentarzu Łyczakowskim - piękniejszy od Per Laszez, ale po wizycie na kwaterach Orląt wszystko przyćmiewa szacunek, wdzięczność i ... żal. Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 101. 16.05.11, 22:16 Tja, w przedwojennej Polsce (i wcześniej) wszystko było "wow!" Szczególnie na Kresach. A Lwów i Wilno to już w ogóle "niech się, panie dzieju, Paryż i San Francisco - schowa!" Strasznie zły "interes" (historycznie) zrobiliśmy otrzymując za te "wspaniałości" Slask (Górny i Dolny) 500 km Wybrzeża ze Szczecinem, Gdańskiem i wszystkim innym "po drodze", Mazury, "kawal" Zach.Wielkopolski i Ziemie Lubuska. Rzecz subiektywnej oceny, naturalnie i każdy ma prawo do swojej. Każda Nekropolia "narodowa" wywołuje emocje - jasne. Na Pere Laschaise pochowani są przede wszystkim Francuzi i 12-tu Polaków, w tym jeden "prawie" (Polak) www.pere-lachaise.com/perelachaise.php?lang=en Nie umiem ocenić który z cmentarzy piękniejszy, Na Łyczakowskim (przyznaje) nie bylem Pere Laschaise to jedna z turystycznych "atrakcji" Paryża. dla nas Polaków choć by ze wzgl. na grób Fr.Chopina - właśnie. Jestem fan_em Paryża i jego atrakcji turystycznych i dla mnie, to jedyne miasto w którym (bez specjalnego żalu) spędził bym chętnie polowe mojego urlopu, nawet kosztem pobytu na ukochanych Mazurach Mazury wyznaczają tez wschodnia granice moich zapędów "turystycznych", Dalej już się nie wybieram Pozdr. Odpowiedz Link
1grzech Re: Herbata. Czajnik 101. 17.05.11, 08:55 Nie dziwię się, że dalej nie gnasz, bo przez to Szengen mamy tak rozleniwiony stosunek do granic, ze to co niegdyś było normą, a dziś tylko w mocno uskromnionej wersji występuje na granicach UE wydaje sie nam szykaną i dramatem , ale dzięki temu jest jeszcze bardziej egzotycznie. Nie odwazyłbym się ważyć, który kawałek Polski lepszy, po prostu oddaję sie emocjom i ciesze oczy tym co widzę. Pozdrawiam z Berehów Górnych, dziś Brzegami Górnymi nazywanymi, a w Wikipedii opisanymi jako nieistniejąca wieś w Bieszczadach. Ech, historia po każdej stronie granicy zmieniała życiorysy. Herbatą Saga mnie poczęstowano, a z tymi widokami jest naprawdę pyszna. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 101. 17.05.11, 16:38 Popeye , ja pochodze z miasta wykorzenionego ktorego mieszkancy po kilkuset wiekach zostali przestawieni w inne miejsce podobnie jak mieszkancy Wilna i Lwowa. Ludzi nie da sie wsadzic w pociagi i przewiezc w inne miejsce tak ot. Tzn. sie da fizycznie jak to Rosjanie mieli w zwyczaju ale skutki psychiczne, socjologiczne , kulturalne , ekonomiczne , historyczne ciagna sie przez pokolenia... K. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 101. 17.05.11, 18:47 Popijam zielona herbate i posylam Wodnikom zyczenia tak pieknej pogody w ich wedrowce jaka mamy w tej chwili w Oslo Reszte Ulubiencow pozdrawiam !!! K. Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 101. 17.05.11, 22:29 Przedsenna sencha i chwila na ulubione forum. Niestety nadal mam straszny maraton i tylko tyle mogę. Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 101. 18.05.11, 20:26 to chyba będzie najdłuższy maraton świata Po "otwarciu" granicy niemieckiej ( dla wszystkich rodaków szukających pracy) ponoć pęd amatorów "lekkiego" chleba ( i wielkich pieniędzy) podczas pracy za Odra, jest przeogromny! Trochę upierdliwe jest iż chamscy pracodawcy z Niemiec nie chcą się uczyć jęz. polskiego(!) Osobiście uważam to za wielkie świństwo i jawny afront dla naszego Narodu Tak potraktowanym (amatorom lekkiej pracy) nie pozostaje nic innego jak samemu opanować ten wraży język przy pomocy kursów wszelakich prowadzonych przez takich "maratończyków" co język ten znają Z publikacji prasowych (polskich) dowiedziałem się sporo o tym jak bardzo niemiecki rynek pracy czeka na polskich pracowników i o wspaniałych warunkach placowych proponowanych chętnym Polakom (6-sc tys € /m-c to "na początek" ) - wow!. Jak do tego dodać "należne" (tym kandydatom) świadczenia , w tym zasiłki tzw. socjalu - dużo przekraczające zarobki np. kasjerki czy sprzedawczyni w (polskim) supermarkecie, do tego nie porównywalnie dobra (i sprawna) opieka medyczna - sam się zastanawiam czy, hmmm.... nie warto i mnie pouczyć się jęz. niemieckiego?. Znajdziesz jakieś miejsce, dla mnie, na Twoich kursach Mila Omeri? pozdr.,- Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 101. 18.05.11, 23:09 Oczywiście, zawsze Takze indywidualne wieczorna herbata i cd. Wyjątkowo ciężki ten finisz w tym roku. Odpowiedz Link
1grzech Re: Herbata. Czajnik 101. 19.05.11, 12:14 Nareszcie w pracy. Jako, że okrasić czymś trzeba opowieści, wsypałem do dzbanuszka erba mate, potrząsnąlem, jak mnie uczono, potem nawarzonej, ale nie za gorącej wody dodałem, rurkę do ssania też wrzuciłem, ciągnę przez nią i.... Boże, jakie niedobre!!! ;-( Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 101. 19.05.11, 16:45 Potrzasalam potrzasalam, wszystko zgodnie z przepisami i niiiic, Bardziej niz niesmaczne, Wrocilismy z niewielkiej wyprawy, herbata liptonowa, a potem kawa Gevalia i tort orzechowy, Rozkosz !!!! Pozdrawiamy.Jutro obiad w Starej Roztoce.- Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 101. 19.05.11, 19:41 pozdrawiam oraz dalszych przemilych wrazen zycze Juz Wam nie "zazdroszcze", - sam zaczynam wiosenny urlop. Uklony,- pE Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 101. 20.05.11, 22:13 Herbata wreszcie w domu i chwila odsapki przed finiszem. Urlopujacych pozdrawiam i dobrej pogody życzę. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 101. 20.05.11, 23:01 Ja tez wreszcie przy wieczornej herbatce, za oknem burza, ale jeszcze nie pada. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 101. 25.05.11, 02:23 Kupiłam dzisiaj roibois, jaką bardzo lubie. Ostatni łyk przed spaniem. Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 101. 27.05.11, 21:39 Wieczorna herbata w domu,po 18tych urodzinach Kożminskiego i degustacji win austriackich, gdzie nabyłam pyszne sery i szynke i oczuwiście pare butelek moich ulubionych winaustriackich. pozdrawiam urlopowiczów i czekam na ich powrót . Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 101. 27.05.11, 22:20 No, no Omeri - te winka to doskonały nabytek. Wypijemy po powrocie naszych nieobecnych. Narazie herbatka z aronii Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 101. 29.05.11, 01:20 Pdał deszcze, sobots była nudna, chyba napije sie przed snem czerwonca na lepsze krążenie Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 101. 29.05.11, 18:22 Witam wedrownikow lampka czerwonego winy Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 101. 29.05.11, 19:44 Wreszcie herbata po pracowitym weekendzie. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 101. 29.05.11, 23:48 MIlo, ze troche ruchu w herbaciarni, dokoncze u swoja wystygla herbate Odpowiedz Link
1grzech Re: Herbata. Czajnik 101. 31.05.11, 13:24 Piję Sagę i zastanawiam się czy nie odpuścić. Nie wiem co mi strzeliło do łba, żeby wyżyć się przy korytowaniu pod zatokę parkingu na mojej dziłce. Własnie wyliczyłem że to już 11 m3 ziemi mi się wykopało i choć koniec bliski, to ... Chyba oddam reszte fachowcom. Tak! To strzyknięcie w kręgosłupie zdecydowanie przesądziło sprawę. Nim dopiję herbatę zadzwonię do brukarzy Ech jak miło pomyśleć, że dziś zamiast załapać za łopatę siądę sobie na rower ... Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 101. 31.05.11, 15:35 iGgrzesiu, kopanie zostaw piłkarzom, grabarzom, kibolom ! Uwaga - zanim zaczniesz jazde na rowerze, zrób gorącą kąpiel, rozluźnij mięśnie syćkie i w drogę. Pozdrawiamy ) Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 101. 02.06.11, 22:05 Zapraszam na czerwone wino austriackie. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 101. 02.06.11, 22:23 Z przyjemnością napiję się po (i w trakcie) pracowitego dnia. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 101. 04.06.11, 00:01 Powinnam wreszcie sie wyspać, a tu mnie ciągnie do herbaciarni z wystygła malinową herbata. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 101. 06.06.11, 11:44 Po wypiciu dwoch herbat owocowych spogladam w strone notatek ... jutro rano mam egzamin. O osmej. Mozecie o mnie pomyslec Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 101. 06.06.11, 12:33 Pomyślimy potrójnie, kciuków 6 potrzymamy. Będzie dobrze Uleczko ) uściski serdeczne ślemy .. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 101. 06.06.11, 21:12 Herbata i nadsłuchiwanie odgłosów burzy. Po bardzo upalnym dniu spadł deszcz Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 101. 08.06.11, 19:09 Przyłączamy się ... zapowiadają lekkie ochłodzenie , możemy odpoczywać i plany na jutro robić. Podobno na skraju Puszcze jagody ukazały się ) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 101. 08.06.11, 21:37 217.153.4.163/b-slot/en/JViewer.html pogodny wieczór, jagód nie było. Odpowiedz Link