Letni poranek

28.06.11, 08:51
Miło jest pić pierwszą kawę na balkonie naszego, wiejskiego domu. Jedyne słyszalne odgłosy to świergot ptaszków z ogrodu i sąsiadującego z nim lasu. Czasem jeszcze odezwie się pies, albo donośny chórek lilipucich kogutków od sąsiadów. Po trawniku skaczą kosy i szpaki - coś tam dziobiąc. Wokół starej czereśni uwija się rój owadów i ptaszków, z którymi dzielimy owoce nie do przejedzenia. Od wschodniej strony już mocno operuje słońce. Będzie piękny, letni dzień, kolejny dzień z tych, co to koją rany duszy, jeśli tylko uda się całkiem zatopić w tej zieleni, drgającym, nagrzanym powietrzu.
Miałam dziś jechać do miasta na dyżur-wizytację w pracy, ale odkładam na jutro. Nie mam nawet wyrzutów sumienia, że coś tam jest nie tak. Mój pracoholizm przegrywa z nową postawą sybaryty ? To chyba jest normalne ?
    • izis52 Re: Letni poranek 28.06.11, 09:15
      Dodam; nie zawsze tak smędzę big_grin big_grin big_grin, a nawet miewam ....ataki wesołości, tyle, że rzadziej, niż jeszcze w ubiegłym roku, a może to złudzenie ?
      • wodnik33 Re: Letni poranek 28.06.11, 15:37
        Poranek, mimo miejskiego hałasu, też był dość przyjemny. Z każdą godziną stawiało sie gorzej. Upał nieznośny, co przy ogromnych "połaciach" wody dokoła, jest nie do zniesienia. Parno!!
        Zazdroszczę zieleni osobistej. Kłaniam się -smile
    • wedrowiec2 Re: Letni poranek 28.06.11, 21:58
      Izis, to jest bardzo normalnesmile Trzeba odpoczywać, siedzieć wygodnie na tarasie, słuchając głosy ptaszyn i zachwycać się każdym źdźbłem trawy. Wiele lat trwało, nim osiągnęłam stan, w którym potrafię się wyciszyć, wyłączyć i prawie bezmyślnie, ale za to z miłym spokojem rejestrować urok letniego poranku.
      Wprawdzie nie mam teraz ani balkonu, ani letniego domu, ale pamiętam inne czasy, gdy z sypialni wychodziłam na taras i widziałam Góry w ich całej krasiesmile
      • mammaja Re: Letni poranek 28.06.11, 23:30
        Jakos nie chce nam sie wychodzic ze sniadaniem na taras, ale i tak zielen wlazi przez okna i drzwi. Na duzym stole najwygodniej czytac gazety i rozkladac sie z kawą. Cisze mam caly rok, ale niestety nadszedl sezon remontu u sąsiadow i coraz to cos warczy lub wali. mam nadzieje, ze niedlugo skoncza smile Za to hustawka ogrodowa okazala sie swietnym miejscem do czytania ksiazek. Wczesnie rano tylko ptacy zaczynaja swoje pogwarki.
      • 1grzech Re: Letni poranek 29.06.11, 08:58
        Oj i ja z największym rożewnieniem, przy wtórze małżonki wspominam smak kawy wypitej na śniadanie na naszym tarsie, qrcze chyba powtórzymy to jutro.
        Czasem wystarczy jeden krok by odnaleźć piękniejszą stronę życia.
        • omeri Re: Letni poranek 29.06.11, 10:08
          Miło,ze sporo lubiacych pic kawe czy herbate na tarasie lub balkonie smile
          • wodnik33 Re: Letni poranek 29.06.11, 12:31
            To ja poproszę o dwa tarasy, tak na wszelki wypadek, gdyby Szymek za dużo mówil smile)
            oj przydałby się taki jak na Pardałówce.
            • czubatek Re: Letni poranek 29.06.11, 21:20
              Mily Wodniku, jestes zachlanny,jeden taras moge ostapic,drugiego nie dostaniesz,oj niesmile
              • goskaa.l Re: Letni poranek 30.06.11, 07:48
                Ja też mogę swój odstąpić, będziecie mieć dwa. Tylko nie wiem, czy sąsiedzi będą chętni na oddanie werandy?
                • izis52 Re: Letni poranek 30.06.11, 08:32
                  Balkony byłyby jednak obok siebie, a więc po co dwa ? A może na dachu urządzić ?
                  • alfredka1 Re: Letni poranek 30.06.11, 11:50

                    To ja poproszę o ten niżej położony, by Wodnik słyszał co do niego mówię smile)))
                    • izis52 Re: Letni poranek 14.07.11, 22:23
                      Letnie wieczory też bywają miłe, zwłaszcza tak jak dziś, gdy przeszła burza. Gdy piszę "letnie wieczory" - automatycznie kojarzę z melodią podmoskownych, które kiedyś były takie popularne. Czytam dość ciekawe Kroniki abisyńskie Ugandyjczyka Isegawy i jest prawie jak śpiewa nasza Maryla smile o życiowym popołudniu. Pozdrawiam z piosenką.

                      Jest cudnie - Maryla Rodowicz
                      • alfredka1 Re: Letni poranek 14.07.11, 22:33

                        Wieczór ciepły,lekko wilgotny. Wzięłam się za czytadło Segala, którego bardzo cenieą. Ksiązeczka to "Opowieść Oliviwra" - c.d. Love story..
                        Segala cenię ale to mu się nie udało, a może potrzebował pieniędzy. Chyba jesienią wrócę do "Doktorów" albo "Absolwentów" obie świetne.
                        • jan.kran Re: Letni poranek 15.07.11, 16:07
                          Ja mam nowe mieszkanko , wielkosci znaczka pocztowego ale za to z balkonemsmile))
                          Poza tym u nas na Polnocy jeszcze trwa koncowka bialych nocy wiec nie za bardzo odrozniamy zmierzch od porankasmile))
                          • wodnik33 Re: Letni poranek 15.07.11, 16:16
                            Ula, opisz, narysuj, sfotografuj ... moje marzenie to zmiana mieszkania, może być wielkosci ziarnka fasoli smile
                            Pozdrów Juniora i Juniorkę. Heeej smile
                            • jan.kran Re: Letni poranek 15.07.11, 16:21
                              Wodniku Kochany !
                              Ja zmieniam mieszkania non - stop , mam na drugie imie Nomad....
                              Chcialabym sie ustabilizowac ale chyba to nie moja karma.
                              Ok , sfotografuje i zamieszcze ale to chwile potrwa bo mam na glowie rozne roznosci.
                              Ale ja lubie jak sie cos dziejesmile)
Pełna wersja