wedrowiec2 Re: Ula - Oslo 22.07.11, 20:50 Padł kolejny mit o istnieniu bezpiecznych państw Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Ula - Oslo 23.07.11, 14:49 Może internet sie wyłączył. Nie wiemy w jakiej teraz dzielnicy Ula mieszka. Ale dlaczego z pracy nie pisze ( Odpowiedz Link
jan.kran Re: Ula - Oslo 23.07.11, 17:08 Bylam w miescie wczoraj ale krotko po wybuchu. Trafilo w nasze najulubiensze miejsca , herbaciarnie , skwerek , sklepy. To nie byla tylko dzielnica rzadowa ale miejsce egzotycznych sklepow i kafejek , przebywalo tam sporo muzulmanow. Mozna bylo kupic kebab i zapilic shisha... Jestem w szoku , na wyspie gdzie zginelo tylu mlodych ludzi byl znajomy syna ale nic Mu sie nie stalo. Na razie nie mam sily myslec o tym . Jechalam dzis do pracy przez centrum Oslo.... Odpowiedz Link
jan.kran Re: Ula - Oslo 23.07.11, 17:11 Dodam ze nastroj jest przygnebiajacy, Norwegowie sa spokojni usmiechnieci na co dzien a dzis policja , sklepy pozamykane , wszyscy jacys tacy skuleni , przestraszeni... Odpowiedz Link
mammaja Re: Ula - Oslo 23.07.11, 19:32 Dzieki, że sie odezwalas ! Wszyscy przeywamy te tragedie ! Teraz Fakty poświecone Norwegii, ale musialam kolejny raz zajrzeć czy się jesteś. Dobrze ze napisałas ... Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Ula - Oslo 23.07.11, 20:23 Dobrze, że choć u Ciebie wszystko w porządku. Odpowiedz Link
popaye Re: Ula - Oslo 23.07.11, 20:52 prawdopodobieństwo iż Tobie się coś stało oscylowało w granicach zera ale dobrze ze się odezwałaś bo nasze Wspolforumowiczki drżały z niepokoju Podziękuj Opatrzności iż w odpowiednim czasie rozpoczęłaś zabiegi legalizacji Twojego (stałego) pobytu w Norwegii. Obawiam się iż śladem innych Krajów "doświadczonych" terroryzmem i atakami "protestu" przedstawicieli skrajnych ugrupowań politycznych, również Norwegia zrewiduje swoja b.liberalna politykę imigracyjna i zaostrzy kryteria wymagań dla liberalnego (dotychczas) rynku pracy. Po co Ci dodatkowy stress?. Pamiętam jak ja "odetchnąłem" gdy (m/w 25 lat temu) dostałem decyzje o prawie do stałego pobytu w DE. Od tego czasu nigdy (już) nie bylem w Ausländeramt_cie i nawet nie wiem gdzie on teraz jest Jednocześnie przez wszystkie te lata, politycy ględzą o "liberalizacji" polityki imigracyjnej i "otwarciu" ryku pracy dla cudzoziemców i..... Chyba nie jest łatwiej a wręcz przeciwnie - gorzej. Niech nikogo nie zmyli (oficjalne!) otwarcie rynku pracy dla np.: Polaków. Od politycznego otwarcia do realnych korzyści dla ew. chętnych to jeszcze kawal drogi Nawet dla Niemców, żeby tu skorzystać z przywilejów ubezpieczeniowo-emerytalnych trzeba przepracować min.(!) - 60 miesięcy i to w warunkach pełnego zatrudnienia. Poczekam - aż się doczekam - pierwszego "uprzywilejowanego" Rodaka z tegorocznej fali chętnych na te wspaniale pobory i świadczenia )). pozdr.,- Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Ula - Oslo 23.07.11, 21:25 Ula, uściskaj młodzież. Cieszymy się, że jesteś znów z nami. Przeżywamy to ciągle z Wami wszystkimi.--[ Odpowiedz Link
jan.kran Re: Ula - Oslo 23.07.11, 21:41 Oczywiscie Popeye ze pradopodobienstwo bycia tam akurat wtedy bylo niewielkie ... Ale jakos mi tak miekko sie zrobilo w kolanach jak pomyslam ze moje dzieci dokladnie prawie co do godziny dzien wczesniej byly pod siedziba Ap przeciwko ktorej prawdopodobnie skierowany byl atak . Mlodziez na wyspie gdzie rozegrala sie ogromna tragedia to byli mlodzi aktywisci tej partii byl tam zorganizowany oboz mlodziezowki Ap. Mam w domu dwie roze ktore dzieci mi przedwczoraj przyniosly , symbol tej partii. A ze trzy dni temu byly w herbaciarni , naszej ulubionej ktora nie wiadomo w jakim jest teraz stanie. To miejsce zostalo wybrane perfidnie bo z jednej strony jest to siedziba partii roznych i policji ale obok toczy sie zycie alternatywne , sporo akcji roznych organizacji niezaleznych , w niektorych moje dzieci , ja tez bralismy udziel To miejsce kolorowe , pelne zabawnie poubieranych ludzi , malych knajpek , skwerkow. Jedno zmoich ulubionych w Oslo. Nastroju w Norwegii nie da sie tak prosto opisac bo tu sie malo co dzieje i jest to narod spokojny i pogodny. Nie moga sie pozbierac kompletnie zwlaszcza ze sprawca jest Norweg. Co do mojego pobytu w Norwegii to mimo braku do wczoraj paszportu jestem tu jak najbardziej legalnie , mam oficjalna prace i place ))) Moglabym bez problemu dostac norweskie obyatelstwo ale nie chce sie zrzec polskiego. Pozdrawiam. K. Odpowiedz Link
omeri Re: Ula - Oslo 24.07.11, 07:05 Bardzo się cieszę,że się odezwałać, bo martwiłam się także o twoją zaangażowaną młodzież. Odpowiedz Link
czubatek Re: Ula - Oslo 24.07.11, 21:15 Jest to wielka tragedia,przezywamy to razem z Wami.Cieszymy sie Ulenko,ze u Ciebie jest wszystko w porzadku Odpowiedz Link
jan.kran Re: Ula - Oslo 24.07.11, 21:30 Nie da sie opisac nastroju jaki panuje w Oslo. Zaraz koncze prace i ide pod osloanska katedre. Napisze wiecej jutro ale to co sie stalo zmieni norweskie spoleczenstwo . Bardzo przybita jestem tym co slysze i widze dookola. Odpowiedz Link
1grzech Re: Ula - Oslo 25.07.11, 09:21 Po cichutku modlę się, żeby to przerażające doświadczenie jednak nie zmieniło tego cudownego narodu, który pozostaje w oczach mej pamięci spokojnym, otwartym i usmiechającym się do obcych. Jankran czy Norwegowie nadal są mniejszością w swojej stolicy? Odpowiedz Link
izis52 Re: Ula - Oslo 25.07.11, 10:35 Czytam różne komentarze m.i. takie, że poprawność polityczna, tolerancja, otwieranie granic - budzi uśpione demony. Swojego czasu Oriana Fallaci „heretyczka” dzisiejszych czasów - twierdziła, że wkrótce zapłacimy surowy rachunek za działania powodujące stopniowe przekazywanie Europy w ręce muzułmanów, stanowiących wielkie zagrożenie dla naszej kultury i tradycji. Rodowity Norweg - deklaruje się jako antyislamista... Odpowiedz Link
jan.kran Re: Ula - Oslo 25.07.11, 21:00 izis52 napisała: > Czytam różne komentarze m.i. takie, że poprawność polityczna, tolerancja, otwie > ranie granic - budzi uśpione demony. Swojego czasu Oriana Fallaci „heret > yczka” dzisiejszych czasów - twierdziła, że wkrótce zapłacimy surowy rach > unek za działania powodujące stopniowe przekazywanie Europy w ręce muzułmanów, > stanowiących wielkie zagrożenie dla naszej kultury i tradycji. Rodowity Norweg > - deklaruje się jako antyislamista... ----------------> Nie zgadzam sie z Toba ale nie mam sily i czasu na dluzsze kometarze. Moze powroce do tego tematu. Samo stwierdzenie o przekazywaniu Europy w rece muzulmanoww mnie mierzi ... od tego sie zaczynaja takie akcje jak ta w Oslo. Nie uwazam zeby w Norwegii integracja przebiegala latwo i bezbolesnie , nigdzie nie przebiega . Ale musimy popatrzec faktom w oczy . To dlugi i skomplikowany temat. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Ula - Oslo 25.07.11, 21:02 1grzech napisał: > Po cichutku modlę się, żeby to przerażające doświadczenie jednak nie zmieniło t > ego cudownego narodu, który pozostaje w oczach mej pamięci spokojnym, otwartym > i usmiechającym się do obcych. > Jankran czy Norwegowie nadal są mniejszością w swojej stolicy? --------------> Nie rozumiem Twojego pytania. W tej chwili 25 % mieszkancow Oslo to nie Norwegowie. Najliczniejsza grupa emigrantow sa w tej chwili w Norwegii Polacy. Jednak nie nalezy przykladac tych 25 % do calej Norwegii , w wielu czesciach tego kraju ilosc emigrantow jest o wiele nizsza. Odpowiedz Link
mammaja Re: Ula - Oslo 25.07.11, 23:46 To jest bardzo trudny temat - Polska stoi przed problemem - coraz wiecej emigrantow z Azji i nie tylko. A ja sie boje, zeby taki potworny czyn nie budzil jednak tych mysli, ze powinnismy sie "zamknąc" i nie byl inspiracja do podobnych "protestow". W jakimkolwiek kraju. Przed laty obserwowalam w Anglii to wypieranie Anglikow z dzielnic przez osiedlajacych sie "kolorowych". Ale to byli przewazni poddani brytyjscy - czyli rewanz za kolonizacje. Halendrzy i Francuzi tez mieli "swoich" przybyszow. Zreszta nic madrego nie napisze na ten temat - chociaz wiele o tym mysle. Odpowiedz Link
elissa2 Re: Ula - Oslo 26.07.11, 15:25 W Holandii Surinamczycy i Antylianie, ale większy problem stanowią Marokańczycy i Turcy. W Belgii Afrykańczycy rodem z dawnych belgijskich kolonii w Kongo i okolicach, ale również solą w oku społeczeństwa są również Marokańczycy i Turcy. W Niemczech Turcy. We Francji Algierczycy. W Hiszpanii Afrykańczycy... itd itd Do tej pory Norwegia stanowiła wzór gdzie multikulturowość świetnie funkcjonowała, wzorzec do naśladowania, dla innych, z Holandią na czele. To szokujące, że w Norwegii właśnie doszło do takiego aktu. Pomimo tego, że wygląda na to, że ten człowiek działał samotnie. W innych krajach działają skrajnie nacjonalistyczne partie. I nie są jednoosobowe. Ot choćby PVV w Holandii. Nawet nie mam odwagi myśleć jak teraz komentują wydarzenia w Norwegii. Jak bardzo to po ich myśli. Odpowiedz Link
1grzech Re: Ula - Oslo 26.07.11, 13:34 jan.kran Pytanie o Oslo i jego skład etniczny wzięło się stąd, że w czasach kiedy w nim mieszkałem (przełom lat 80-90) ubiegłego stulecia, moi sąsiedzi Norwegowie mówili o blisko 45% procentowej mniejszości pakistańskiej w samym Oslo. Ich zdaniem razem z ówczesną świeżą emigracją, z Bałkanów liczba mieszkańców Oslo urodzonych w Norwegii była mniejsza od liczby obcokrajowców i obywateli urodzonych poza granicami Norwegii. Skoro piszesz, że obecnie większość nienorwegów to Polacy, to sadzę , że Pakistańczyków już się uznaje tam za swoich, co też dobrze wróży. A jedyny zły kontekst w jakim owi Pakistańczycy występowali w ówczesnych komentarzach, to skargi norweskich bladych jasnowłosych chłopaków, że ci smagli i czarnowłosi mają większe powodzenie u dziewczyn od rdzennych wysokich blondynów. Odpowiedz Link
josarna Re: Ula - Oslo 27.07.11, 22:49 Jestem sercem z Norwegami i Kranem. Uwielbiam Norwegię i lubię Norwegów. Wierzę, że ta tragedia nie zmieni tego kraju. Niestety wszędzie może znaleźć się psychopata. Możemy tylko zastanawiać się nad sposobami ubiegania działań takich ludzi. Dla ukojenia bólu radzę patrzeć na cudowne panoramy np. tutaj: . Jest też ciekawy portal nowegofil.pl. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Ula - Oslo 29.07.11, 19:02 Tydzien minal dzis. Norwegia sie zmienila ale na razie na lepsze. Opisze niebawem moje odczucia ale to jak wyglada Oslo , jak zachowujw siw ludzie w Norwegii , komentarze prasy bardzo mnie buduje i podnosi na duchu. Nie wiadomo jak dlugo szok po zamachu i przemyslenia nim spowodowane potrwaja. Nie mam czasu pisac wiecej w tej chwili ale podam jeden chociazby przyklad. Dzis odbyly sie dwa pierwsze pogrzeby ofiar zamachu. Obydwa muzulmanskie bo wedlug tej religii pogrzeb ma sie odbyc jak najszybciej. Na obycdwoch byli czolowi norwescy politycy , wsrod towarzyszacych w ostatniej drodze bylo wielu Norwegow . W jednym z pogrzebow obok imamam brala udzial norweska pastor. Odpowiedz Link
witekjs Re: Ula - Oslo 30.07.11, 22:31 Droga Ulu. Jestem szczęśliwy, że nic nie stało się Tobie, Twojej rodzinie i przyjaciołom. Bardzo przeżyłem tragedię Norwegów. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie. Witek Odpowiedz Link
jan.kran Re: Ula - Oslo 31.07.11, 03:22 Dziekuje Witku. Nie wiem czy po okresie szoku i zebrania sie w sobie cos zostanie w norweskim spoleczenstwie nowego ale na dzis mam bardzo pozytywne odczucia do narodu norweskiego. Trudno Norwegow zrozumiec i sa meczacy ale maja duzo pozytywnych cech. Po wielu latach moja niechec do Norwegii mija i zaczynam sie tu czuc bardziej domowo choc nie jak w domu))) Ula Odpowiedz Link
jan.kran Re: Ula - Oslo 31.07.11, 05:03 wyborcza.pl/1,75477,10026473,Mojego_kraju_juz_nie_ma.html Bardzo piekny , madry i prawdziwy tekst. Moja przyjaciolka z DE ktora odwiedzila mnie w Oslo w czerwcu tego roku zauwazyla wiele rzeczy ktore byly dla mnei oczywiste. To ze samochod zatrzymuje sie przed pasami dla pieszych to normalne ale to ze kiedy chcesz wmiejscu niedozwolonym albo na czerwonym swietle i kierowca cie przepuszcza to juz jest typowo norweskie. To ze wszyscy mowia sobie po imieniu , tylko do krola mowi per Pan . To politycy jezdza rowerami i tramwajami a ochrone traktuja symbolicznie. To ze wszyscy sa usmiechnieci , spokojni , pogodni. ¤¤¤ Ale jednak: w czerwcu premier Norwegii Jens Stoltenberg wraz z niżej podpisanym i wspólnym przyjacielem jechali na rowerach ulicami Oslo, bo zamierzali się powspinać na skale w lesie położonym w granicach tego wielkiego małego miasta. Kilka metrów za nami jechało dwóch ochroniarzy, również na rowerach. Kiedy zatrzymaliśmy się na czerwonym świetle, do premiera podjechał samochód. Kierowca opuścił szybę i zawołał go po imieniu: "Jens!". Fakt, że Norwegowie zwracają się do głównej osoby rządzącej państwem po imieniu, jest tradycją w duchu egalitaryzmu, której już dawno przestałem się dziwić. "Mam tu młodego człowieka, który byłby bardzo zaszczycony, gdyby mógł się z tobą przywitać". Jens Stoltenberg uśmiecha się i wymienia uścisk ręki z chłopczykiem na siedzeniu pasażera. Mówi: "Cześć, jestem Jens". Premier ma na głowie kask rowerowy, chłopiec jest przypięty pasami, obaj zatrzymali się na czerwonym świetle. Ochroniarze znajdują się w niekrępującej odległości. Oni też się uśmiechają. To obraz bezpieczeństwa i wzajemnego zaufania. Codziennej oczywistej norweskiej idylli. Tego, co uważaliśmy za normalne. No bo co się mogło stać? Mieliśmy przecież kaski, pasy bezpieczeństwa i przepisy ruchu drogowego, których przestrzegaliśmy. ---------------> Tak dokladnie wyglada w Norwegii i tak bylo na wyspie gdzie znajdowal sie oboz mlodziezowki Partii Pracy. Kilka godzin przed zamachem odwiedzila znana na wyspie Utøya norweska polityk Gro Harlem Brundtland ktora rozmawiala z mlodzieza jak z kolegami i tak byla przez nich traktowana. Odpowiedz Link
izis52 Re: Ula - Oslo 31.07.11, 16:10 Bardzo chciałabym, aby nasi politycy dorośli do merytorycznych debat na temat rzeczywistych problemów obywateli. Dziwnie trudno mówić o tym bez ironii. Odpowiedz Link
1grzech Re: Ula - Oslo 01.08.11, 08:34 Ech Norwegia. Oj fakt, można sie zdziwić, kiedy zbliżając sie samochodem do auta jadącego przed nami na odległość uważaną u nas za dostateczną do jazdy gęsiego okazuje sie, że nasz poprzednik grzecznie zjeżdzie na prawo niemal na pobocze robiąc nam miejsce do wyprzedzenia. Ja zaś z sentymentem wspominam wielki szacunek jakim się darzy policjantów. Mieszkałem także kilka miesięcy poza Oslo w rejonach, gdzie o ludziach zamieszkałych w promieniu 40 km mówiło się "sąsiedzi" w dodatku znało się wszystkich. Przyjechałem z kraju, gdzie (przed 1989 r., a to własnie przed tym rokiem było) o pilicji (milicji) nie wypadało mówić dobrze, i wobec której bierny opór był normą. A tu proszę, na słowo policjant u każdego jawi sie uśmiech. I każdy nie dość, że mówił o nim po imieniu, to jeszcze gorąco podkreślał, że to wspaniały człowiek. Początkowo mysłałem, że to "kuriozum" dotyczy tylko tego konkretnego faceta, ale wkrótce przekonałem się, że prestiż i zaufanie społeczne dla tej profesji jest równe pastorowi czy lekarzowi. I jeszcze jedno, nie zamykali swoich domów, a na znak że ich nie ma zostawiali oświecone światło na ganku lub opartą o drzwi od zewnątrz miotłę. Gdy już mi się wydawało, że ochłonąłem i oswoiłem sie z tymi ekstrawagandzkimi prowokacjami złodziei, zostałem "totalnie rozłożóny", gdy opuszczjąc luksusowy domek w górach zaczęliśmy wspólnie z gospodarzem przeładowywać do spiżarni i lodówek jedzenie, którego ilości z pewnością wykluczały przypadek, albo przeszacowanie naszych kilkudniowych potrzeb. Na pytanie: dlaczego nie zabieramy ich z sobą, skoro za kilka tygodni (planowane następne odwiedziny) będa już nieświeże.? Usłyszałem, a jakby ktoś zbłądził? Przecież najbliższy sklep jest bardzo daleko. Oczywiście drzwi zostailiśmy nie dotknięte kluczem. Odpowiedz Link
mammaja Re: Ula - Oslo 01.08.11, 10:55 Piekna relacja - ale w swietle ostatnich wydarzen policja nie zareagowala skutecznie. Moze nikt sobie nie wyobrazal zaistnialej sytuacji, wlasnie przez ten zwyczajowy spokoj...I "przebieraniec" wykorzystal mundur budzacy zaufanie! Odpowiedz Link
jan.kran Re: Ula - Oslo 03.08.11, 14:06 Mammajko, mnie irytuja reakcje na temat powolnej reakcji norweskiej polocji. Norwegia to kraj o powierzchni DE z ludnoscia dziesiec razy mniejsza... Przykladacie europejskie standarty do Norwegii a nawet w DE gdzie struktury sa zupelnie innne policja wwypadku masakry w Erfurt czy tym podobnych potrzebowala tez chwile zeby sie zgromadzic i zareagowac. Musizsz sobie wyobrazic wyspe polozona w fioedzie gdzie do najblizszego miasteczka jest 15 km a do Oslo spory kawalek. Pomysl o kraju gdzie ludzie sa spokojni , terroryzm nie istnial a policjant jest po to zeby Ci pomoc a nie zaresztowac. Sutiacja jak sie zdarzyla na Utøya to wyzwanie przekraczajace normalne wyobrazenie i po dokladnym sprawdzeniu wszystkiego policja pojawila sie tak szybko jak to bylo mozliwe i zaarsztowala Breivika w ciagu kilku minut. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Ula - Oslo 03.08.11, 14:17 1grzech napisał: > Ech Norwegia. -------> Nigdy sie nie spodziewalam ze sie stane popleczniczka Norwegii poniewaz przez wiele lat czulam sie tu zle , obco i nieeuropejsko. Trzeba czasu , u mnie to jakos z dziesiec lat zajelo , zeby zaczac rozumiec ten niezwykly kraj i ludzi. > Oj fakt, można sie zdziwić, kiedy zbliżając sie samochodem do auta jadącego prz > ed nami na odległość uważaną u nas za dostateczną do jazdy gęsiego okazuje sie, > że nasz poprzednik grzecznie zjeżdzie na prawo niemal na pobocze robiąc nam mi > ejsce do wyprzedzenia. ----------------> Samochodem nie jezdze ale Norwegowie caly czas sobie wszedzie ustepuja miejsca a na widok staruszki lub wozka wsiadajacego do tramwaju wszyscy gremialnie rzucaja sie na pomoc ... > I jeszcze jedno, nie zamykali swoich domów, a na znak że ich nie ma zostawiali > oświecone światło na ganku lub opartą o drzwi od zewnątrz miotłę. Gdy już mi si > ę wydawało, że ochłonąłem i oswoiłem sie z tymi ekstrawagandzkimi prowokacjami > złodziei, zostałem "totalnie rozłożóny", gdy opuszczjąc luksusowy domek w górac > h zaczęliśmy wspólnie z gospodarzem przeładowywać do spiżarni i lodówek jedzeni > e, którego ilości z pewnością wykluczały przypadek, albo przeszacowanie naszych > kilkudniowych potrzeb. Na pytanie: dlaczego nie zabieramy ich z sobą, skoro za > kilka tygodni (planowane następne odwiedziny) będa już nieświeże.? Usłyszałem, > a jakby ktoś zbłądził? Przecież najbliższy sklep jest bardzo daleko. > Oczywiście drzwi zostailiśmy nie dotknięte kluczem. -----------------> To jest bardzo norweska tradycja , nie praktykowana w Oslo ale wiem od znajomych ze na prowincji owszem. Oni maja poczucie plemienia , wspolnoty i zaufania. To bardzo dlugi i gleboki temat jak wspolczesny swiat w tym idea multi - kulti i egalitaryzmu zderza sie z rzeczywtoscia norweska. Naprawde mam poczucie ze 22 lipca cos zmienil i poruszyl w Norwegach. Mam ochote o tym napisac ... Zbieram sie nie wiem czy kogos moje przemyslenia interesuja ale widze , moze naiwnie , ze Norwegia moze byc przykladem jak trzeba zyc w dzisiejszym , trudnym swiecie. Odpowiedz Link
izis52 Re: Ula - Oslo 03.08.11, 21:22 jan.kran napisała: > Naprawde mam poczucie ze 22 lipca cos zmienil i poruszyl w Norwegach. Mam ocho > te o tym napisac ... > Zbieram sie nie wiem czy kogos moje przemyslenia interesuja ale widze , moze n > aiwnie , ze Norwegia moze byc przykladem jak trzeba zyc w dzisiejszym , trudny > m swiecie. Miło się czyta opowiadania i komentarze kogoś kto poznał i rozumie realia danego kraju. Skandynawię "znam" tylko z literatury, zdjęć, filmów, i ciągle mam nadzieję na przynajmniej krótki, wakacyjny romans. Planowaliśmy w ub. roku, ale islandzki wulkan pokrzyżował plany, a później przegłosowano inne rejony. Pisz jeśli znajdziesz trochę czasu, chętnie poczytam. Odpowiedz Link
elissa2 Re: Ula - Oslo 03.08.11, 21:51 > nie wiem czy kogos moje przemyslenia interesuja > Oczywiście, że interesują! Codziennie sprawdzam czy coś napisałaś! > > ale widze , moze naiwnie, > ze Norwegia moze byc przykladem jak trzeba zyc w dzisiejszym , trudnym swiecie. > Bo jest! Z całą pewnością dla Holandii, dla Danii chyba też... Już nie wspominając o tym, że marzyłoby się, żeby choć trochę wzorców, jakimś cudem, zaszczepić w Polsce. Odpowiedz Link
1grzech Re: Ula - Oslo 23.08.11, 08:59 Jan ja trzymam kciuki, choc bardzo niecierpliwie. Choć nie byłem tam ponad 20 lat, to nigdy nie przestanę wspominac Norwegi z sentymentem. Chętnie poczytam i wspomnę przy tej okazji raz jeszce cudowne chwile c takimiż ludźmi i w takim miejscu. By cię sprowokowac włoże tu instrukcję nareczeństwa jaką dostałem od babci Evy, która mnie wtedy niemal odoptowała i z troska o mą przyszłośc pytała w sprawie pozostaionej przeze mnie w kraju miłości (dzisiaj żony). "A czy długo już ze sobą jesteście? A tylko na randkach, czy żyjecie razem także w poniedziałki? Bo widzisz dziecko u nas biorą się młodzi za tobołek z siekierą i kocem, i idą z punktu A do B. Z 50 km przez las i góry. Idą z tydzień, albo 2 i jak wrócą nadal gotowi się z sobą żenić, to moga sie żenić. A jak sie skłócą lub obrażą, to nie ma co życia dalszego na taki mariaż tracić." Pewnie historia mocno już nie aktualna, ale jaka prawdziwa i praktyczna mądrośc z niej płynie. Odpowiedz Link
josarna Re: Ula - Oslo 23.08.11, 15:26 Dla mnie Norwegia chyba na zawsze, mimo wszystko, pozostanie upragnionym rajem. To marzenie pomagało mi wytrwać w chorobie. Wyleczona (?) popłynęłam w cudowny rejs statkiem pełnym kulturalnych Szwedów. Teraz wspomnienia pomagają zmagać się z kłopotami, ułatwiają zasypianie. Marzę, by jeszcze kiedyś tam pojechać. Zaraziłam marzeniem siostrzenicę, która właśnie wróciła zauroczona Norwegią. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Ula - Oslo 26.04.12, 15:41 www.aftenposten.no/meninger/Horer-du-sangen_-Behring-Breivik-6815371.html Posluchajcie tej piosenki i popatrzcie na 40 000 ludzi zgromadzonych spontanicznie w strumieniach deszczu rzut kamieniem od budynku sadu. Nie poszli pod sad krzyczec zeby zabic tego morderce choc on zachowuje sie bardzo prowokujaco. Kazde posiedzenie sadu zaczyna sie od tego ze sedziowie lawnicy, oskarzyciele podchodza do Breivika i podaja mu reke. Schody sadu , barierki ochraniajace sa zasypane czerwonymi rozami , nasze tez tam sa. Taka jest Norwegia i Norwegowie. Bardzo mi imponuja. wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,11621856,40_tys__osob_odspiewalo_piosenke_znienawidzona_przez.html Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Ula - Oslo 26.04.12, 21:17 Tak może reagować tylko dojrzałe, w pełni świadome siły spokoju społeczeństwo. Odpowiedz Link
mammaja Re: Ula - Oslo 26.04.12, 22:49 Brzmi to pieknie, co napisala Wedrowiec. Pewnie tak jest. Ale uczucia jaki budzi we mnie ten facet dalekie sa od tęczy i poczucia braterstwa. ( Po namyśle - tak, to jest wspanałe, dla niego i tak nie ma żadnej ani kary ani żadnej sprawiedliwości za zło, jakie wyrządzil...) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Ula - Oslo 13.07.12, 08:42 Zbliza sie rocznica... Mysle o tych dla ktorych to bedzie trudny dzien , o bolu i cierpieniu zadanym setkom osob... Norwegia stala sie moim miejscem choc tak naprawde nigdzie nie jestem u siebie ale mnie to akurat nie przeszkadza)) Po dwoch tygodniach w PL znalazlam sie na pokladzie norweskiego samolotu Poznan _ Oslo opoznionego ponad godzine. Samolot wyladowal i prawie z mety wystartowal Zaloga na pewno byla zmeczona , pasazerowie zestresowani. Zwlaszcza ze lotnisko w Poznaniu nie ma klimatyzacji a bylo ponad 30 stopni... Wiekszosc pasazerow to Polacy. Ja wsiadajac do samolotu z usmiechem powiedzialam po norwesku do zalogi ze fajnie ze po nas przylecieli mimo problemow i ze sa na pewno zmecznie. Odpowiedzia byl usmiech i wytlumacznie powodu opoznienia. Na pokladzie obsluga spokojnie , sympatycznie pomagala pasazerom . Mimo braku komunikacji jezykowej starali sie jak mogli. Bylo sporo malych dzieci , trzeba bylo wytlumaczyc jak wpiac male dziecko w pasy , jak uzywac specjalnej kamizelki ratunkowej dla dzieci. Bez pospiechu stewardesy tlumaczyly po angielsku lub norwesku co pasazerowie znajacy te jezyki przekladali na polski. Lot wystartowl dobrze po 22 -ej. Pisze o tym tam szeroko bo czytam i slysze owielu liniach lotniczych nieprzyjaznych pasazerom. Ja latam tylko norwegian i mam jak najlepsze dosswiadczenia) A na pokladzie norweskiego samolotu poczulam sie jak w domu... Odpowiedz Link
jan.kran Re: Ula - Oslo 23.07.14, 02:24 www.nportal.no/news/2599/trzy-lata-po-masakrze-norwegia-upamietnienia-ofiary-breivika Odpowiedz Link
mammaja Re: Ula - Oslo 23.07.14, 11:01 To dobrze, że pamietamy, bo nowe dramaty zacieraja pamięc...... Odpowiedz Link
jan.kran Re: Ula - Oslo 21.07.15, 17:59 m.mojanorwegia.pl/wydarzenia/znaki_pamieci_o_zbrodni_breivika-10159.html Odpowiedz Link