Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV.

22.08.11, 15:06
Koniec wakacji upływa pod znakiem przetworówsmile Nawewt jeśli ich nie robimy, to miło jest poczytać o domoych przysmakach.
    • josarna Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 22.08.11, 15:28
      Dzień dobry smile
      Dziecka nie da się wypuścić z domu z powodu... upału! Kto by pomyślał!

      Jeśli chodzi o przetwory to nie mam na nie czasu, ale dla pomidorów czas musi być. Na szczęście pomaga mama, a raczej ja jej. Uwielbiam zupę pomidorową. Najlepsze są tzw. "malinówki" o delikatnym smaku. Mam znakomitą maszynę, z której wychodzi gotowy przecier, ale trzeba kręcić korbą. Jest np. w sklepie Agdona. Kroi się tylko pomidory na połówki/ćwiartki po to, by sok nie tryskał do oczu. Nie wiem ile teraz taka maszyna kosztuje. Nie była bardzo tania, ale warto. Jest też wersja elektryczna.
      • izis52 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 23.08.11, 08:06
        Dzień dobry. Smaku mi narobiłyście na pomidorówkę. Mam malinówki, więc będzie zupa. Gdy jesteśmy w dwójkę i nikt nas nie odwiedza rzadko robię zupy. Przy tym upale będzie to raczej
        gazpacho np. takie:

        www.thekitchn.com/thekitchn/guest-post/chilled-gazpacho-andaluz-in-the-style-of-pedro-almodvar-guest-post-from-monika-of-crumpets-and-cakes-121685
    • jan.kran Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 23.08.11, 19:47
      Odpoczywam...Przyjechalam do Wroclawia w piatek po poludniu i zaszylam sie u brata w podwroclawskim domu, w miescie bylam po raz pierwszy wczoraj , kilka godzin
      Jutro zaczynam spotkania z trzema wroclawskimi przyjaciolkami oraz jedna przejazdem z Paryza. Pojde tez na grob Joanny , jeszcze nie bylam tam od Jej smierci a to juz dwa lata...
      W Oj nie bylam 3,5 roku.
      Duzo wrazen , jest super.
      Mam do dyspozycji dom z ogromna biblioteka. mamy z Bratem podobne zainteresowania,
      s- f , Trzecia Rzesz i historia Wroclawia. Innnych tez nie brakuje.
      Brat Numer Dwa od lat kilkudziesiaciu kupuje z zamilowaniem ksiazkismile
      Do tego moj jedyny Bratanek< Brat Starszy nie ma dzieci > , jest u rodzicow wraz z narzeczona i pasierbem. Mam okazje poznac rodzine mojego Bratanka , jego widzialam podczas ostatniego pobytu w PL , 3,5 roku temu. Mieszkaja w Londynie.


      \Ostatnio dostalam kawe do lozka , brat podaltongue_outPPPP Fajnie jest. piekny ogros ,
      spokoj ,relaks.
      Ale najwazniejsze ze Mamusie zastalam w dobrej formie.
      Pozdrawiam
      K.
    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 23.08.11, 21:42
      Proszę o trzymanie za mnie kciuków. Jutro rano mam wizytę u okulisty. Zobaczymywink, czy jestem tylko dużym, czy bardzo dużym ślepotkiemsmile Słuchanie radia jest przyjemne, ale słuchanie telewizji - takie sobiesad Sprawdzałam mowę komputera - rozbawiła mniesmile
      • popaye Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 23.08.11, 22:19
        Trzymam! - Wędrowcze smile

        Nic, ze starczych dolegliwości (które mnie dopadają) nie irytuje mnie tak bardzo jak pogarszający się wzrok wiec rozumiem Twoja troskę jak rzadko kto.

        Unikam już siedzenia "z nosem w monitorze" przy złych warunkach oświetleniowych, o czytaniu w półmroku to już wogole nie ma mowy a "meczy mnie" również jazda autem w nocy lub przy zlej widoczności (mgła, silne opady itp.)

        Kilka dni "wilgotnych upałów" popsuło mnie humor tak skutecznie iż nawet mnie nie cieszy iż praktycznie już w czwartek mógł bym pojechać na moje ukochane Mazury
        do tego nowym autem które (kupione "dla mnie" ale znów przez popayE_owa
        - oczywiście) po 4-ech latach radości z poprzedniego "musiało" być zmienione (zdaniem małżonki - oczywiście, bo Ona lepiej "wie" co mnie się chce smile) ).

        Eeeeh....
        Stary się zrobiłem to i nudzę sad

        pozdr.,-

        • alfredka1 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 23.08.11, 23:02

          --A pomarudź sobie. pomarudź. W sprawach wzrokowych tom specjalista od 70. lat. Widziałam coraz gorzej az doszłam do -9 dioptrii , z czase, zaćma. Widzieć zacząłam za dobrze /lustro!!/ ale oczy meczą się + mniej czytania, mniej internetu. Słońce w nowych soczewkach harce wyczynia i robią się piękne czerwoniutkie. i płaczliwe.
          Martwię o oczy córki. Aha, dochodzi jeszcze praca przy mikroskopie,chociaż urządzenia coraz lepsze,
          A żonę Popayku masz najcudowniejszą w świecie.teraz czekamy /rodzinnie oczywiscie/ na opis nowego pojazdu. Nasz Hundelek sprawuje się świetnie ale ma dopiero roczek.
          pozdrawiamy
      • josarna Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 24.08.11, 11:46
        Ja też trzymam bardzo mocno!
        Alfredko, -9 to sokole oko! Ja doszłam do ponad - 20 i do tego minimum potrójnie widziałam, a teraz jest prawie super jednym okiem (czytam bez okularów!), a drugim źle. Za miesiąc będę jak nowa.
        Ciekawa jestem diagnozy Wędrowca. Z moich licznych doświadczeń wynika, że trzeba szukać dobrej diagnozy do skutku. Jak to jest np. możliwe, że w słynnym katowickim szpitalu nie potrafiono zauważyć zaćmy jądrowej pomimo wykonanych wszystkich możliwych badań?!
        Jeśli dostawaliście sterydy (lub chemię) to należy liczyć się z możliwością uszkodzenia soczewki. Teraz jestem już fachowcem smile. Niestety tak to jest, że trzeba się wszystkiego uczyć na bieżąco, inaczej można stracić życie z powodu zbyt późnej diagnozy.
        • izis52 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 24.08.11, 13:09
          Witam. Paluszki trzymam za dobry wynik Wędrowca i wierzę, że będzie dobry smile
          • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 24.08.11, 19:19
            Już po badaniachsmile
            Dziękuję za trzymanie kciuków – pomogło. Diagnoza, prócz znanej mi wysokiej krótkowzroczości, to … starośćsad Mam zmiany, które utrudniają widzenie, ale największy problem jest w prawidłowej akomodacji. Pozostaje żonglowanie trzema parami okularów na raz albo oszczędzanie wzroku. Muszę wypośrodkować i wybrać optymalny styl zycia, czyli odpoczywać i nie spędzać większości czasu przed komputerem. A więc urlopwink
            Nie wiedziałam, jak bardzo posunęła się do przodu diagnostyka chorób oczu. W ciągu trzech godzin miałam zrobione mnóstwo różnych badań, w tym optyczną koherentną tomografię, badanie pola widzenia, usg oczu, elektroniczny (komputerowy) pomiar ciśnienia wewnątrzgałkowego, długość oka! i mnóstwo innych, które wykonywane były od dawna. Jestem pod wrażeniemsmile
    • wodnik33 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 25.08.11, 21:00
      Jak każda Żona tak i pani Popayowa wie najlepiej co się ma podobać i z czego ma być zadowolony własny małzonek. Popayu jak już nacieszyłeś sie nowym nabytkiem i zapoznałeś się z jego najlepszymi właściwościami ,to oczekujemy na choć malą informację. jak to auto się nazywa, jak się prowadzi itp. Jestem bardzo ciekawy. Za nas Wędrowiec wybrał, kupił i kazała jeżdzić. Jeżdzimy i się bardzo cieszymy.
      • popaye Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 25.08.11, 22:09
        Wodniku Sympatyczny,-

        fajne mamy dzieci - chociaż smile

        Wam - córcia kupiła auto, nam: dają łódkę do dyspozycji (kiedy sobie zamarzymy i jak długo chcemy) a teraz jeszcze ... budują dom smile.

        Z wpisu Alfredki (sam, naturalnie się nie pochwaliłeś! sad ) wnoszę, ze macie Hyundai_a
        (nazwanego przez Alfredke "hundelkiem"). Może model Santa Fe ? - jak dla mnie
        interesujący (wygodny, obszerny , solidny) dla takich jak my, w wieku (już) "nie młodzieżowym" smile
        www.hyundai.de/pages/modelle/santafe/aussen.html
        O mnie, nie ma co mówić, kupa dziada - jak zawsze sad
        Nieopacznie, przed laty, scedowałem na małżonkę opiekę nad naszymi finansami (rodzinno-domowymi) wiec nawet przy zakupie samochodu (dla mnie!!) nie mam wiele do powiedzenia sad
        Kobita. jak to kobita, ma swoje "gusta i upodobania" ( w 99% wcale nie zgodne z moimi)
        wiec wybiera co jej (akurat!) - "pasuje" sad.

        Po 4-ch latach używania pierwszego (!) w życiu auta do którego miałem najmniej zastrzeżeń ze wszystkich dotychczas posiadanych, z dnia na dzień, musiałem się przesiąść na nowy, ale wybrany przez "kochana żonusię" sad
        Miałem auto w pięknym ciemno-zielonym kolorze ze śliczną jaśniutko-bezowa tapicerka,
        - to teraz, mam dokładnie to czego nigdy nie lubiłem: srebrny kolor i... czarna skora w środku - brrrr sad

        Tja.....
        Zon na starość (podobno!) się nie zmienia, ja przynajmniej - nie. smile
        Już wiem, ze i marek samochodów - tez!, tym bardziej iż przyznaje słuszna racje powiedzeniu: " 1 x Lexus, to i następne auto wylacznie tej marki!".
        Miałem model GS, a teraz: RX
        www.lexus.de/range/rx/gallery/images/index.aspx
        Do poprzednika nie miałem zastrzeżeń, do obecnego (na razie!) - tez.

        pozdr.,-
        • warum Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 26.08.11, 07:18
          Popayesmile Moze zdaniem malzonki zielony byl zbyt "mlodziezowy"?smile))
          PS. gdybym miala mozliwosc wyboru - tez wybralabym zielony, albo wsciekle zolty?, niestety skazana jestem tylko na to co mam. Byle sie nie psulsmile
          • wodnik33 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 27.08.11, 18:57
            Warum, jak się mają Twoje susły perełkowate? Czy już ułożyłaś je do snu? Bo jak się dowiedziałem, susły moręgowane już udały się do swoich sypialenek. Opuszczą je w kwietniu. To jest sen!
        • 1grzech Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 26.08.11, 10:54
          papaye-u przyznaję, że polubiłem twoje (wasze) auto od pierwszego wejrzenia wink i to pewnie zanim jeszcze stało się Wasze. Coś mi się widzi sporo pierwiastków męskich w guście Pani żony.
          A czy ma także upodobanie do gadżetów i przy opisywanym wyborze poszła w "ekologię".
          A tymczasem zaczęły się prawdziwie afrykańskie upały. Mimo woli myśłi podążaju ku urlopowi, szkoda że najbliższy dopiero w styczniu.

          • alfredka1 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 26.08.11, 15:24
            "Leksusowy luksus ' obejrzałam z przyjemnością--. kolor to wolałabym kolorowy - srebrzysty źle mi się kojarzy Gdy już jestem we wnętrzu to jest mi ojebątnie.
            Hundelek, choć mały, dostojny i srebrzysty, trudno smile)
            Wniosek - masz małżonkę młodą duchem i nie musi odmładzać się tęczowymi barwami. Pozdrawiam Ją serdecznie.
            Wrzesień już niedługo !!! cieszę się razem z Tobą smile)
    • wodnik33 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 27.08.11, 19:27
      Warum czy Twoje susły perełkowe ułożyłaś już do snu? Jak się dowiedziałem , susły moręgowane udały się już do swoich sypialenek z których wyjdą dopiero w kwietniu. To jest sen!
    • omeri Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 28.08.11, 10:23
      Witam niedzielnie na swoim balkonie domowym i piorę, znaczy pralka. Gorzej z suszeniem!
      • izis52 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 28.08.11, 16:56
        Witam w niedzielny dzionek o ludzkiej temperaturze. Witaj Omeri. Dobrze, że pralka popełnia grzech niedzielnej pracy, a nie Ty ...smile
        • alfredka1 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 28.08.11, 21:56

          Moja pralka też zachowywala się nie niedzielnie dzisiaj ani szabasowo wczoraj.
          Grzybów przydrożnych nie ma, może jutro przywiozą na targ = kolejarze aż spod Krzyża.
          Jutro zaczyna się koniec sierpnia, podobno we wrześniu będzie upalnie,
          Pozdrawiam wszystkich serdecznie, jutro jadę zamówić kolejkę do onkologa, mam nadzieję , że w tym roku jeszcze dostanę się. W najgorszym wypadku znów poświęcę emeryture na prywatne konsultacje. Psiakrew /z akcentem na " a " . / Dobranoc kochami smile)
    • omeri Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 29.08.11, 16:30
      A ja nadal piorę.
      • alfredka1 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 30.08.11, 19:46
        Pierz dziecino, pierz.... tylko nie myśl o prasowaniu sad(W maju byliśmy na lotnisku z mężem, bardzo starym szybownikiem. Widziałam wzruszenie na twarzy małżonka gdy podszedł do "JACZKA" .Nie ma juz Jaka i nie ma Człowieka, dla którego napewno latanie było pasją.
        Serdeczne wyrazy współczucia Rodzinie i Przyjaciolom
        [*]żeli coś po praniu jest tylko odrobinę nibygniotne, to nakładaj na siebie. Gorące nasze ciała spełnią role zelazka.
        • omeri Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 31.08.11, 08:26
          Na szczęscie ciuchy wakacyjne = 0 prasowania smile
    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 30.08.11, 20:40
      Omeri wróciłą, a ja za parę dni zaczynam trzecią część poszatkowanego urlopu. Tym razem wyjazd sto ilometrów na północ, czyli nad nasze morze, a potem za miedzę. Na tym chyba skończę tegoroczne wędrówkiwink
      • 1grzech Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 31.08.11, 09:54
        Z urlopem i podróżami jest trochę jak z kawą.
        Do właściwej degustacji najważniejsze jest towarzystwo.
        Ale nawet nie znając Twojego Omeri troszeczkę zazdroszczę większej przestrzeni na nadmorskich chodnikach i bulwarach. A do tego zupełnie innych, miękkich i delikatnych barw malowanych wrześniowym słońcem.
        No cóż, kawa już wypita, pora zejść na ziemię wink
        • mammaja Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 31.08.11, 11:45
          Pozdrowienia z dalekiego Krymu. Jest tu przepiekna przyroda i wiele ciekawych rzeczy do obejrzenia. Narazie trudno mi pisac, wiec macham reka i gromadze materialy do wspomnien !
          Wczoraj zwiedzalismy Sewastopol - co za wspanialy port - mozna zrozumiec przyczyny wojen krymskich smile
          • alfredka1 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 31.08.11, 11:48

            • izis52 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 31.08.11, 21:05
              Dobry wieczór. Z ust mi nutki wyjęłaś Alfredziu. Często nucę, choć nie dotarłam do obiektu.
              Dziś nie śpiewam. Cały dzień "hakowałam" i jestem zmęczona.
              • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 31.08.11, 21:42
                Hakowałaś? Mam nadzieję, że były to tylko roboty ziemnewink Słownik języka polskiego podaje obecną interpretacje tego słowa: www.sjp.pl/co/hakowa%E6
                1. środowiskowo: włamywać się do komputera; hackować; 2. dawniej: radlić zoraną już ziemię w celu większego jej spulchnienia
                • 1grzech Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 01.09.11, 09:10
                  wedrowiec2 napisała:

                  > ... środowiskowo: radlić zoraną już ziemię w celu większego jej spulchnienia

                  Ciekawe co na to koledzy chirurdzy ? wink
                  • omeri Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 01.09.11, 09:40
                    Witam nie balkonowo, bo tam jeszcze nie ma słońca.
                    • izis52 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 01.09.11, 10:21
                      Witam we wrześniu. Hakować = ciężko pracować. Mnie spodobało się to określenie pewnej pani, użalającej się na lata mozolnej, wyczerpującej pracy. Często używała innych gwarowych wyrażeń np. zakluczyć, a płaską motykę ogrodową nazywała - haką. Czyli jest związek z tym radłem na ugorze big_grin big_grin Dużo później określenie zapożyczyli pracowici hakerzy. big_grin
                      Dziś mam kolejny, pracowity dzień.
                      • alfredka1 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 01.09.11, 10:47

                        Dla mnie dzień nostalgiczny -
                        rocznica wojenna
                        i trochę tęsknoty za rozpoczęciem roku szkolnego.
                        • izis52 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 01.09.11, 16:43
                          Alfredko, a kiedy słyszałaś ostatni dzwonek szkolny ?
                          • alfredka1 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 01.09.11, 18:04

                            przed czterdziestu kilku laty .... uczyłam tylko kilkanaście lat. Jako osoba utrzymująca siebie i młodszą siostrę pracowałam po 10 - 12 godzin lekcyjnych dziennie.-Zszarpałam struny głosowe doszczętnie. Najbardziej mi żal, że nie moge śpiewać , prawidłowo tylko nucę sad(-
                  • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 01.09.11, 22:15
                    1grzechu, spytam się kolegów chirurgów o ich niezgodną z prawem działalnośćsmile
    • izis52 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 02.09.11, 11:42
      Witam słonecznie, jesiennie, nostalgicznie smile i życzę miłego, weekendu. U mnie dorywczo będą najmłodsi chłopcy (obok pozostałych), a w planach koncert.
      • alfredka1 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 02.09.11, 13:29

        Wreszcie piatek, już po szmatkowaniu", obiad gotowy, mamy szabas. Znów chAŁKI NIE UPIEKĘ, CIĄGLE NIE POTRAFIĘ smile)
        • izis52 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 03.09.11, 09:59
          Witam. Chałkę można kupić, jeśli już koniecznie chałka ? Miły dzień u mnie. Troszkę w kuchni, bo wnuki dziś na obiedzie, ale za to wieczorkiem wybieramy się na super koncert. Córcia dostała zaproszenia :

          www.rmfclassic.pl/polecamy/muzyka,benefis-jaroslawa-smietany-w-filharmonii-krakowskiej,8330.html
          • alfredka1 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 03.09.11, 11:58

            Izis, kochanie
            zazdroszczę Koncertu .... naprawdę.
            Nie szalej w kuchni, a duchowo się nastawiaj smile))
          • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 03.09.11, 21:44
            Jarosław Śmietana jest moim ulubionym gitarzystą jazzowym, ale nigdy nie słyszałam go na żywo. Jedne z pierwszych płyt CD, które kupiłam, była z utworami w jego wykonaniu.
    • omeri Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 04.09.11, 11:35
      Witam niedzielnie balkonowo smile
    • omeri Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 05.09.11, 11:05
      Witam słonecznie, powoli wracam do pracy!
      • jan.kran Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 05.09.11, 12:49
        Dzis odpoczywam :o)
        W Oslo leje jak z cebra i zimno. Dzis przylatuje na tydzien serdeczna znajoma Mlodej z Monachium.
        Za kilka dni pojawia sie w Oslo moja berlinska znajoma na trzy tygodnie , do pracy ale bedziemy sie widywac.
        Ostatni tydzien wrzesnia spedzam w Paryzu a po powrocie bede czesciowo u Mlodej bo mamy kota.
        Tzn. nie my tylko przyjaciolka Mlodej u ktorej mieszka. Przyjaciolka z mezem leca na dwa tygodnie do Chin i my z Mloda bedziemy sie opiekowac Tefnet.
        Kot jest piekny i madry wiec robimy to chetniesmile
    • jan.kran Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 05.09.11, 14:39
      Wlasnie zadzwonila Mloda ze o 16 -ej pojawi sie na osloanskim uni niejaki Chomsky. Ja sie nie wybieram choc chetnie bym mu pare cieplych slow powiedzeila bo uwazam Go za idiote jako czlowieka .Znaczy Jego poglady.
      Mloda sadzi ze jest niezbyt impomujacy jak chodzi o lingwistyke. Ona nalezy do szkoly lingwistycznej monachijskiej ktora nie uwaza Chomskyego natomiast lingwisci norwescy bardzo go cenia.
      Kilka godzin temu wyladowala w Oslo kolezanka mlodej , skonczona < w sensie mastertongue_outPP > lingwistka monachijska.
      Obydwie wybieraja sie na spotkanie, czekam na relacjetongue_outPPP
      K.
    • omeri Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 06.09.11, 13:28
      Witam wtorkowo przed kursem, czyli na razie nadal wolny rozruch smile
      • wodnik33 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 06.09.11, 19:16
        Niedługo udaję się do herbaciarni, może ktoś dołączy do kibicowania...
        • izis52 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 06.09.11, 20:09
          Właśnie zaparzyłam dzbanuszek zielonej ze świeża miętą. Takie mam dziwne smaki.....
          Zapraszam.
          • marzena.sa Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 07.09.11, 12:00
            też lubię .... zieloną z mietą smile

            • izis52 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 07.09.11, 13:14
              Witam. Do 12-ej była dobra pogoda, a teraz zerwał się silny wiatr. Pewnie na zmianę pogody.
              • alfredka1 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 07.09.11, 14:33

                Rano zawyło, zabuczało, lunęło i poleciało. Zostawiło wiatr i ziąb, sucho jest .
                Jadę na nasze targowisko zwane Manhatanem /hala targowa - od ziemniaków po bardzo drogie ubrania/ . Wreszcie kupimy śliwki bo wiatr je z drzew pozrywa i będzie rok bez powideł. Rodzina mi tego nie wybaczyłaby. No to fruniemyyyyyyyyyyyyyy-
                • izis52 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 10.09.11, 09:25
                  Dzień dobry. Dzień miał być słoneczny, a nie jest. Reklamuję cichutko, bo mimo wszystko dość ciepły. W sam raz na uporządkowanie domu i ogrodu na wsi przed uroczystym zamknieciem sezonu smile
                  • mammaja Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 10.09.11, 12:37
                    Hej, to ja ! Wrocilam z niezwykle ciekawej podrozy, troche wymeczona - ale szczesliwa ze jestem w domu i wy jestescie na swoim miejscu. Jak sie troche oswoje to bede zdawac relacje. Usciski smile
                    • omeri Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 10.09.11, 13:02
                      Witaj podrózniczko smile
                    • jan.kran Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 10.09.11, 15:49
                      Witaj Mamajko Powrotmasmile))
                      Na relacje czekam zniecierpiwoscia !!!
                      • izis52 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 10.09.11, 19:06
                        Witaj Mamaja. A wiesz, dziś na spacer ruszyłam od Bramy Zwierzynieckiej, a ta ....w rusztowaniach (będzie renowacja) i pomyślałam o Tobie i Krymie smile Bardzo jestem ciekawa wrażeń.

                        -
                        http://i52.tinypic.com/2n7i913.gif
                        • alfredka1 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 10.09.11, 20:12
                          Ściągamu powolutku dodom... Uściski powitalne Mammajko.
                          Czekamy na sprawozdanie i zdjęcia.
                          • izis52 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 11.09.11, 08:09
                            Dzień dobry. Pięknie zapowiada się niedziela. Hej, idę w las......bez piórka big_grin big_grin big_grin
                            • alfredka1 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 11.09.11, 11:12

                              Ach... to stąd to dudnienie ....
                              mam nadzieję, że o siekierecce nia zapomnialaś ?
                              Pogoda pięna, jedziemy na północ.-
                              http://i48.tinypic.com/10er32u.jpg
                              • omeri Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 11.09.11, 11:42
                                Witam słonecznie w oczekiwaniu na miłych gości.
                                • mammaja Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 11.09.11, 16:29
                                  Rodzina zaabsorbowala mnie bez reszty - ale bedzie czas i na zdjecia i na opowiadania smile
                                  Izis - co to jest "zwierzyniecka brama" ???? najlepsze 24 lata mojego zycia spedzilam w tej dzielnicy, a nie wiem !
                                  • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 11.09.11, 17:21
                                    Zapowiadane na dziś upały objawiły się rano i w miarę upływu czasu zaczęły znikać. Teraz pada gęsty deszcz. Czyżby nadeszła zapowiadana Katie? Nie przeszkadza mi taka pogoda podczas urlopu, szczególnie, że nie wzięłam zbyt dużo letnich rzeczywink Za to czując niż wzięłam trochę pracy - tylko lekka korekta po tlmaczu gotowego artykułu. Inne prace pewnie napłyną w najbliższym czasiesad
                                    • mammaja Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 11.09.11, 23:57
                                      U nas byl piekny, letni wieczor. nawet zdazylam na druga czesc koncertu. A teraz siedze nad porzadkowaniem fotek z podrozy. Jest co robic smile
                                      • mammaja Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 13.09.11, 10:03
                                        Witam w sloneczny, letni dzien. Usiluje przyzwyczaic sie, ze juz nie dostaje trzy razy dziennie podanego posilku, a czas trzeba poswiecic innym sprawo niz planowanie przyjemnych spacerow i wycieczek! Wczoraj "dostalo" mnie - wymiana rur w procowni warszawskiej zaoowocowala totalnym "chlewem" - bo mnie nie bylo i nie zabezpieczono od zapyleniw niemal wszystkiego. Panowie z ekipy sprzatali po sobie, ale bez wycierania kurzow smile
                                        Dzisiaj prace domowe, spacerek i dalsze obrabianie fotek. Na dziendobry widoczek z balkonu, jaki mialam przez oststnie dwa tygodnie smile
                                        http://images39.fotosik.pl/1059/b13dfea82f74dcfamed.jpg

                                        • izis52 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 13.09.11, 10:26
                                          Witam. Dzień piękny, ale też i pracowity. Odrabiam prawie 4-dniowe zaległości poweekendowe.
                                          Cudny widoczek - oczki i serduszko cieszy. Czekam na c.d i relacje smile
                                          • alfredka1 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 13.09.11, 11:47

                                            • mammaja Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 14.09.11, 10:20
                                              Niestety znowu musze jechac "do murarzy " - w pospiechu tylko pozdrawiam - Alfredko - pomyslnej wizyty w klinice. Napisz po powrocie smile
                                              • alfredka1 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 14.09.11, 13:58

                                                Jak dotąd w porządku. W piątek ostatnie badanie, bardzo ważne.Trzymam za siebie kciuki i zwalniam się od wszelkich robót domowych smile)
                                                • mammaja Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 14.09.11, 22:49
                                                  Jesteś absolutnie zwolniona od robot, posylam ci wiele usmiechow i najlepsze mysli!
                                                  • verbena1 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 15.09.11, 18:09
                                                    Alfredko kochana, pamietam o Tobie nieustannie i bardzo mocno trzymam kciukismile
                                                    Bedzie dobrze.
                                                  • alfredka1 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 15.09.11, 19:24

                                                    Witak kochana .... wiem, ze pamietasz i radość ogromna, a ja często zaglądam do Twoich obrazów, zwłaszcza do "Drzwi ...."
                                                  • izis52 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 15.09.11, 21:54
                                                    Zmartwiłaś mnie bardzo Szymeczku, gdy przeczytałam. Trzymaj się pionu, jak innym serdecznie zalecasz smile Przesyłam najlepsze fluidy i kciuki trzymam za dobre wyniki. Trzymanie kciuków masz wyjątkowo pewne, bo odnowiłam sobie kontuzję nadgarstka, co skutkuje unieruchomieniem i zaciśniętą piąstką. A serio, wszystko będzie na pewno o.k.
                                                  • mammaja Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 15.09.11, 23:56
                                                    Ja trzymam kciuki mantalne, bo te fizyczne sa zajete! Ale Alfredka jest mi bliska i nie mam zadnego najmniejszego cienia watpliwosci, ze wszystkie "testy" zda na 5+.
                                                    Dzien znowu minal jak z bicz strzelil i tak mi zal blednacej opalenizny sad
                                                  • alfredka1 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 17.09.11, 12:27

                                                    17 września dla mnie dzień przykrych wspomnień.
                                                    Chyba nigdy pewnych wydarzeń nie wymaże się z pamięci.

                                                    Wam życzę odpoczynku, chociaż trochę słonka i babiego lata /a czy ono jeszcze lata??/.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • omeri Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 17.09.11, 14:23
                                                    Witam sobotnio, krasnoludka szaleje i ja tez, okna umyte, czyli spokój do wiosny wink
                                                  • izis52 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 17.09.11, 21:44
                                                    Dobry wieczór. Chłodne mamy wieczory i ranki, ale środek dnia całkiem miły.
                                                  • alfredka1 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 17.09.11, 21:55

                                                    Jutro jedziemy za miedzę po córkę. Do pracy czas do praaaacy, niech cię cieszą wsie rodaaacy smile ,a szczególnie rodzice Wędrowca..-
                                                    Niestety, tam na skraju lasów grzybów nie sprzedaja. Nauczeni są Osi, że w strefę nadgraniczną nie chodzi się i nic nie zbiera. A może tam jeszcze sporo min wojennych i ewentualnych zasadzek na tych, co to na wschód do Polski chcieli uciekać.-
                                                    Mama znajomego jeździ do Dobieszczyna, a potem kilometer z haczykiem i grzybów tysiące. Odważna jest.
                                                  • mammaja Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 17.09.11, 22:43
                                                    Mam nadzieje, ze dowiezliscie Wedrowca szczesliwie do domu ! przy pracowitej sobocie wrzucilam fotki z innej wycieczki na sasiednie forum i zamiszczam linka, zachecajac do obejrzenia smile
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,12248,128953610,,Krymskie_wakacje.html?v=2&wv.x=1
    • omeri Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 18.09.11, 11:32
      Niedzielnie widam, troche zaspałam smile
      • mammaja Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 18.09.11, 12:11
        A ja pracuje nad fotkami z podrózy i juz mam dosyć smile
        • alfredka1 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 18.09.11, 12:54

          przeciągnij się jak prawdziwy leniwiec, to pomaga.
          My wyjeżdżamy za miedze.
          • jan.kran Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 18.09.11, 20:45
            Mamajko moge podrzucuc Twoj krymski watek na tutejszy Watek podrozny ?
            K.
            • mammaja Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 19.09.11, 09:30
              Jasne, ze mozesz, Kranie - a jakie to forum ?
              Zaczyna sie nowy tydzien, zapisy na UTW, jeszcze koniec remontu, strach mnie bierze przed tym tygodniem.
              Wodnikostwo wrocili ?
              • mammaja Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 19.09.11, 09:32
                Kranie, nie zrozumialam. Na tutejszy wątek juz podrzucam smile))
                • alfredka1 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 20.09.11, 12:09

                  Witajcie, dzień słoneczny, babioletni. Obiad prawie gotowy, zakręcam kurki gazowe i chociaz na chwilkę pobiegnę i zobaczę jak Odra wygląda od strony Pomorzan.
                  • mammaja Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 20.09.11, 23:55
                    I co ? Ladnie wyglada?
                    Jestem w emocji bo przypadkiem chyba zmienie samochod na nowszy. Bardzo mnie to gryzie, bo okazja duza, a szalenstwo jeszcze wieksze smile
                    • alfredka1 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 22.09.11, 11:45

                      W ogóle nie wygląda, ani dojść ani dobiec.. jakieś budy, niby warsztaty, stara poniemiecka przystan zrujnowana ,a potem to oczyszczalnia, nowa /chyba dziala bo czuje sia ją tylko przy nagłym spadku ciśnienia sad( i tak to wygląda. --
                      A ogólnie to Odra, ze swoimi miniamazońskimi rozlewiskami, jest piękna.
                      Jakie plany co do rodowodu samochodu , bardzośmy ciekawi.
                      • izis52 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 22.09.11, 17:42
                        Witam. Zastanawiam się jak się to dzieje, że niewiele robiąc efektywnie ciągle brakuje mi czasu wink
                        Szymku, a gdzież to po rozlewiskach nadodrzańskich brodzisz ? Dziś co prawda dzień bez samochodu, ale mimo wszystko....
                        Mamaju, z samochodami to jest tak, że cieszy kupno, a jeszcze bardziej sprzedaż smile
                        • alfredka1 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 22.09.11, 20:56

                          Rozlewiska, to cudo. Możeby nasza Goosia forumwiczka przyblizyła nam te wody, lęgowiska , tajemnicze szuwary, kanały-....-
                          już wczoraj napisałam, że ano rzeki ani kanału ani nawet wody nie zobaczyłam.
                          No i jaki to ma być czworokolnik Mammajko?
                          • mammaja Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 23.09.11, 12:36
                            Malo pisze, ale w wolnych chwilach uzupelniam watek podrozniczy. Izis, moze masz racje - usiluje cieszyc sie z zakupu smile
                            • mammaja Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 23.09.11, 23:21
                              Mielismy urodziny dziadka czyli mojego meza w pelnym skladzie najblizszych, a jutro jedziemy do Łazienek ogladać Rembranta i inne cuda. Czas odpoczac !
                              • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 24.09.11, 21:17
                                Mamaju, przekaż mężowi zyczenia urodzinowe od forumowiczów A40+smile
                                • mammaja Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 24.09.11, 22:27
                                  Dziekuje, zrobie to dopiero jutro smile Bylismy na pieknym spacerze w Łazienkach, obejrzelismy 2 obrazy Rembrandta i wiele innych tez wartych popatrzenia. "Odchamilismy" sie nastrojem spokojnego dnia, jutro na odmiane ostatni letni koncert u nas. Pełna kyltura smile
    • omeri Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 25.09.11, 09:22
      Witam niedzielnie, konic wakacji, od jutra studenci!
      • izis52 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 27.09.11, 20:53
        Witam. Taka piękna jesień, a ledwo znajduję moment, by to zauważyć. Widzę, że macie podobnie smile. Odwykłam pracować na pełny zegar, a teraz tak wypadło, choć nie ma to nic wspólnego z rokiem akademickim.
        • mammaja Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 28.09.11, 10:19
          Pogoda narazie sie popsula, ale wczorajszy dzien byl przepiekny. Zwlaszcza w Łazienkach dało sie to zauważyć smile
          • izis52 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 29.09.11, 11:44
            Dzień dobry. Piękne babie lato, więc wszystkie "baby" i Wodnika smile pozdrawiam słonecznie.
            • alfredka1 Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 29.09.11, 12:43

              • jan.kran Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 29.09.11, 20:08
                Piersi kurze z suszonymi pomidorami i orzeszkami pinii?
                • mammaja Re: Dzieńdoberki urlopowo-wakacyjne. Część IV. 30.09.11, 23:42
                  Obiadek wyglada bardzo apetycznie! No i zakończę setkę urlopowo - wakacyjną, czas nową otworzyc.
                  A dzisiejszy dzien byl przepiekny, tylko jakos mnie katar od dzieci pozyczony męczy. Nie mniej jeszcze zprzyjaciólmi pilismy kawę na tarasie. Jeszcze byl placek z jabłkami ( ciepły) i lody (zimne) . Rozpusta !
Pełna wersja