Steve Jobs.

07.10.11, 04:26
Wiedzialam że jest chory ale dziś ta wiadomość zasnuła mi smutkiem cały dzień ...


    • jan.kran Re: Steve Jobs. 07.10.11, 04:41
      einestages.spiegel.de/external/ShowTopicAlbumBackground/a23632/l0/l0/F.html#featuredEntry
      • popaye Re: Steve Jobs. 07.10.11, 22:12
        Apple to (byl) ....Steve Jobs i NIC po za tym?

        Ja, jak jan.kran jestem przekonanym uzytkownikiem wyrobow f-my Apple.
        Ten wpis czynie na iMac-u, a bez MacBook_a, iPhone, iPod_a (moje prywatne) zycie bylo by na pewno mozliwe ale o wiele mniej wygodne i przyjemne.
        Nawet popayE_owa (juz) nie chciala by byc (znow) "skazana" na uzytkowanie klocowatego PC-laptopa (z beznadziejnie oblednym Windows) odkad posiada
        AirMacBook_a smile.

        Z zadnym telefonem nie czulem sie tak "zintegrowany" jak z tym od Apple,
        - ca.: 10 sek. od zapalenia silnika w moim aucie na samochodowym display_u pojawia sie informacja: " twoj iPhone - connected" i przyciskami (na kierownicy) moge odbierac rozmowy (a nawet sam dzwonic) choc nawet nie zdaje sobie sprawy w ktorej kieszeni
        w moim ubraniu ten telefon sie znajduje.

        To wszystko Steve Jobs ? i po Nim juz nie bedzie (w Apple) "NIC"?

        Takie proste, mam nadzieje, to nie jest!

        Fakt, Apple marketing to .... Jobs i bez Niego nie bylo by tak oblednej popularnosci wyrobow tej firmy i moze bez Jego aktywnosci, tacy jak ja - "konserwatywni w zachowaniach i z gruntu oporni na nowinki" nie stali by sie klientami Apple i... tyle.
        Ale jak juz "masz" to wyroby te same sie "bronia" - jakoscia, estetyka i perfekcja wykonania i standartem technicznym.
        INNI (Microsoft & Co) moga najwyzej marzyc by osiagnac ten poziom
        i ew. "podrabiac" lub "sciagac" applowskie standarty smile

        Samego Steve Jobs_a, swietnie scharakteryzowaly dwa zdania ze wspomnianego przez Ciebie artykulu:
        "....reichte die Aufgabe an seinen Freund, den Hacker und genialen Bastler Steve Wozniak, weiter. Der übertraf mit seiner Arbeit die kühnsten Erwartungen - und schaffte es, 50 Computerchips einzusparen. Jobs verkaufte Atari die verbesserte Schaltung als seine eigene Arbeit, strich die 5000 Dollar Belohnung ein und speiste Wozniak mit 350 Dollar ab -.... "

        Tja.... to wlasnie caly Steve Jobs smile

        Odszedl schorowany ciezko czlowiek.
        Organizator, marketingowiec i przedsiebiorca z absolutnej czolowki amerykanskiego
        i swiatowego business-u.

        Zal, bo tacy nie rodza sie codziennie.

        Ja, jestem (duchem) z tych Steve Wozniak_ow ( z pochodzenia nasz rodak!)
        ktory "umial", w odpowiednim momencie, pozbyc sie akcji Apple, obowiazkow zawodowych, garniturow (i krawatow) do ktorych nie pasowal: zapuscil brode, wsiadl na kultowego Harley_a i .... pojechal: "Let´s go West" smile))
        I jezdzi tak do dzisiaj!, - choc to On a nie Jobs byl genialnym wynalazca i tworca "techniki" Apple Computer.

        pozdr.
        • mammaja Re: Steve Jobs. 08.10.11, 12:19
          A moze byś to przetłumaczyl na polski, bo jednak nie wszystko rozumiem sad((
          • popaye Re: zyczenie MM 08.10.11, 15:53
            Mammajko Mila,-

            Twoje życzenie zobowiązuje mnie do próby amatorskiego przetłumaczenia tekstu na który się powołuję.
            Proszę tylko nie zapominać iż to Nasza J.K podała nam tekst obcojęzyczny (!).
            Niby dobrze profesjonalnym lingwistkom z naszego forum, - Im wszystko jedno, ale rozumiem tez tych którzy z "językami" są na bakier - hmmm... ,
            A co mam powiedzieć ja który nawet język ojczysty ledwie sylabizuje?
            I pomyśleć iż cale życie dumny bylem z faktu iż udało mnie się żadnych obcych języków
            nie nauczyć! smile)

            Opis: polecany przez jan.kran_a artykuł w Spiegel-online to "cover z 30-tu lat kariery S.Jobs_a"

            Fragment z którego dwa zdania przytoczyłem:

            "... Gdy w latach siedemdziesiątych Steve Jobs pracował jeszcze dla Atari, - producenta gier video, pewnego dnia, otrzymał zadanie uproszczenia układu elektronicznego w jednym z ich automatów Breakout.
            Za każdy chip z układu który uda Mu się oszczędzić miał otrzymać premie
            w wysokości 100 $.
            Jobs, który niespecjalnie interesował się układami elektronicznymi, przekazał to zadanie swojemu przyjacielowi: hackerowi i genialnemu majsterkowiczowi Steve Wozniak_owi.
            Ten, wynikiem swojej pracy przekroczył wszelkie oczekiwania i osiągnął oszczędność 50 -ciu chip_ow w układzie.
            Jobs sprzedał Atari ta prace jako swoja i otrzymał 5.000 $ premii z czego 350 $ "odpalił" Wozniak_owi " smile)

            Wożniak nie tylko nie miał za złe zachowania swojego przyjaciela, - wraz nim założył nawet wspólne przedsięwzięcie: firmę Apple.
            Podział rol był od początku jasny: Woźniak był inżynierem który koncentrował się na technicznej stronie komputerowego przedsięwzięcia gdy Jobs przejął role rozpoznania rynku
            i sprzedawcy produktów Apple.
            ........

            Mam nadzieje Mammajko iż swoim amatorskim tłumaczeniem (Omeri - wybacz niefachowość!)
            fragment wspomnianego tekstu Ci przybliżyłem.

            pozdr.,-
      • jan.kran Re: Steve Jobs. 08.10.11, 16:02
        Ja podając niemieckiego wybrałam taki z obrazkami a to Popeye wrzucił niemiecki cytattongue_outPPP

    • wedrowiec2 Re: Steve Jobs. 07.10.11, 22:01
      Jak każdy geniusz był bardzo kontrowersyjną postacią. Geniusze mogą sobie na to pozwolić.
Pełna wersja