warum
01.01.12, 11:01
Witam serdecznie Ulubiencow i Czytaczy juz w styczniu

Nielubiana kawa wypita zeby resztki migreny dobic, brr, czuje sie juz prawie normalnie,niewiele pamietam, i nie zaluje

Po wczorajszym stresujacym dla psa dniu / nawet nie wiedzialam ,ze potrafi sie wcisnac za pralke/ dzis wielka "odsapka", cisza, spokoj i calkiem ladna, w porywach sloneczna pogoda.
Mam nadzieje,ze wszyscy zadowoleni i usmiechnieci? To meldowac sie prosze

Z osiagniec tamtorocznych zapomnialam sie pochwalic- przeplywam..... 40 basenow!/ malych,25 m, z przerwami i bez wyczynowego tempa, ale to uwazam za swoj zyciowy "postep"

i nie planuje go traktowac jak wyczyn, ktory nalezy pobijac. Tylko jeszcze zeby glowe mozna bylo czasem odkrecic to .... ze swojego zdrowia i kondycji moglabym byc dumna

Wodniku .... Twoja przypowiastka z wczoraj, to samo zycie tylko czasem realizowaneprzez niektorych w innym wymiarze i warunkach

Z planow na ten rok?
A/ zamknac sie i przestac tyle gadac,
B/ znalezc sile, a raczej bodziec zeby ze sterty pod biurkiem wykopac pewien schemat, ktory powinien tam byc

ale znajac swoje sentymenty, znowu sie rozkracze miedzy tym co chce na przyszlos,c a tym co bylo, a nie potrafie wywalic do smieci

Bo to moje zycie. I dzieki temu- zrobic miejsce na krok nastepny. Do ktorego poszukuje wspolnika