Przeczytaj o "psim prawie" do życia nie tylko psa

28.03.12, 19:06
Pies może mieć godne życie....nikt go nie uśpi , dlatego że Pan nie zapłacił za niego podatku. Rasizmu też się obawiać nie musi. Ale kupę sprzątać musi !
www.wiadomosci24.pl/artykul/szwajcaria_psia_kupa_w_parlamencie_bernenskim_229080.html
Aha. a tu o zabijaniu... tyle się ostatnio słyszy, stale ktoś kogoś zabija , ze strachu z nienawiści....do kibica, do kolorowej skóry itd otp...

www.wiadomosci24.pl/artykul/o_zabijaniu_z_grafomania_w_tle_228953.html
Proszę o choć znak, że Was to interesuje, albo nie jest obojętne
    • warum Re: Przeczytaj o "psim prawie" do życia nie tylko 28.03.12, 21:03
      Jako milosniczka psow robie co do mnie nalezy. Czasem jako jedyna, a czasem jak jedna z wielu.
      I place podatek, chociaz gdyby za "zapomnienie" o uregulowaniu tego haraczu mialby ktos ukarac mojego psa calym jestestwem i glosno bym sie sprzeciwiala. To absolutnie niesprawiedliwe i wcale nie zapobiegajace. To tylko wygodne i represyjne. Dla niektorych.
      A teks polecany przez Ciebie jak zwykle interesujacy i zgrabnie napisany. Tylko szczerze przyznaje- nie potrafie sie ustosunkowac do formy, za to zawsze doceniam tresc. Bo do wielu poruszanych watkow bym sie odniosla osobiscie / jako czlowiek i rozsadny milosnik psow/ a jednoczesnie sadze, ze oczekujesz komentarza do "utworu"
      Wiec
      a/ najwazniejsze, ze zawsze czytam caloscsmile
      b/ blizej temu do rozprawki niz opowiadania, chociaz to ocena laika jezykowego, i nie wiem czy tekst sluzy przypomnieniu, pouczeniu czy zasygnalizowaniu problemu
      c/ jak sprecyzujesz - CO- mam ocenic / temat czy forme/ ustosunkuje sie na miare swoich mozliwosci jezykowych do kazdego szczegolu ew. akapitusmile
      d/ mnie przeszkadza, ze tyle ciekawych tematow laczysz jakbys sie spieszyla albo ograniczala do ilosci linijek. Chociaz wiem, ze "sztuka pisania polega na tym, zeby sie "zmiescic" w ramce i jeszcze spodobacsmile
      e/ Nie chcialam Ci urazic tym komentarzem, bo zawsze sluzysz za wzor tresciwosci i porawnosci, a jednoczesnie nie trzeba sie domyslac co autorka ma na mysli / co np. czesto mi sie zdarza, ze piszac na forum niechcacy pomijam czesc, ktora jak to mysl, szybciej przeleciala przez moja makowke, zanim zdazylam dopisac kolejne slowo z tego co tak dzielnie probowalam przelac na biezaco na papier/ O, w tym np. widac roznice, ja uzywam duzo nieznaczacych "ozdobnikow" bez sensu, ale zapewniam, ze nie dodaje ich na akordsmile Po prostu , uwazam, ze dygresje tworza calosc, choc czasem strasznie skomplikowanasmile
      Ale pisz i olewaj takie jak moja uwagi.
      Ja doceniam sens jaki przekazujesz , nawet jak oceniam,ze sa to sa zgrabnie zlozone hasla. I mnie brakuje w srodku "lacznika".
      Nawet normy sa napisane takim jezykiem, ze wypelniacze wystepujasmileA instrukcje obslugi?smile))Psa np.

      • filomena1 Re: b. b. dziękuję 29.03.12, 07:09
        Nie tylko mnie ne uraziłaś ale jestem zachwycona tym co napisałaś. Wspaniale. Wydrukowałam sobie. Konkrete konstruktywne uwagi.
        Tam masz rację, że staram sie pzawrzeć jak najwięcej treści w jak naj mniejszej ilości znaków. Niestety zmusza do tego internet. Ja sama czytając coś w internecie nie wytrzymuję kondycyjnie dłużej i obszerniej niż 3 strony. A chciałabym przekazać jak naj więcej. Jeszcze raz bardzo gorąco Ci dziękuję i cieszę się niezmiernie , że teksty są czytane i budzą zaiteresowania. Postaram się poprawić formę. i jednek nie przesadzać z telegraficzną formą. wink
        Pozdrawiam serdecznie bardzo
        brk...
        • warum Re: b. b. dziękuję 29.03.12, 07:15
          To jak moge zaszalec z "radami" to zasugeruje jeszcze smile
          Kazdy watek po prostu / ooo, to slowo mi najlatwiej przyszlo napisacsmile/ opisuj oddzielnie, z uwzglednieniem + i -. To da kazdemu do myslenia, a nie pogubimy sie- gdy chcemy ladnie i na temat -sie ustosunkowac/ kolejne super slowosmile/ czyli dopowiedziec cos autorowi lub nie zgodzic sie z jego pogladami/ A wiec do dziela!
          Moje ulubione powiedzenie- Cwiczenie czyni mistrzem, a drugie Nic na silesmile
          • mammaja Re: b. b. dziękuję 29.03.12, 11:36
            Nie odniosę sie do formy, sprawa zabijania ze strachu jest mi dosyć daleka - ale uważam, że jest tyle sposobów zatrzymania "podejrzanego" ( jak ów chłopak w Ameryce), że zastrzelenie jest niczym nie usprawiedliwione. Zresztą przedstawiona w mediach sylwetka policjanta wskazuje na bardzo "nieciekawą" osobowość". Też jestem przeciwniczka kary smierci, ale jakąś formę ciężkich prac chętnie bym widziała. Dożywotnio.
Pełna wersja