wedrowiec2 02.04.12, 21:15 Zebrany na podpałkę Chrust Zaczyna pączkować. Boncho Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 108. 03.04.12, 11:57 Druga kawa i ciągle śpiąco. Wędrowcze , motto czajnikowe wyjątkowo trafne, podoba mi sie , mimo że trochę smutnawe. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 108. 04.04.12, 00:18 Kieliszek wina , forum i FV ktore Mloda nazywa moim Ogrodkiem ZenPPP Jutro zrobimy z Mloda zakupy na najblizsze dni. Zeby miec spokoj. Nie urzadzamy tradycyjnych Swiat ale tu Wielkanoc zaczyna sie jutro i wszystko pozamykane. Poza tym wolimy miec pelna lodowke i swiety spokoj. Od pewnego czsu jestesmy wegetarianami wiec bedzie duzo warzyw i pasty , ryzu i couscous na pewno Mloda zrobi jakies ciasto))) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 108. 04.04.12, 10:19 Poranna herbatka , mily dzien przed mna. Zakupy z Mloda, pojdziemy do naszego Hindusa i przy okazji zaliczymy spacer w jednej z najbardziej ulubiomych przeze mnei czesci Oslo, po sasiedzku. Porzadkowanie papierow i sprzatnie powoli bez pospiechu. Jestem juz zmeczona chaosem i mam zamiar to zmienic!!! Telefony do Rodziny i Przyjaciol ale to chyba jeden dzien nie wystarczy)) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 108. 04.04.12, 22:27 Już po wieczornej herbacie ,czas na spoczynek z dobra książką. Popay,u prosimy o informacje jak sie czuje Małżonka, kiedy wypis do domu.. Pozdrawiamy Państwa oboje Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 108. 04.04.12, 23:14 dziekuje(my) Zona już jest w domu Drugi zabieg (tydzień po Świętach) będzie b.skomplikowany i połączony z koniecznością pobytu (1 noc) w Klinice, ze wzgl. "anestezjologicznych" (po głębokiej narkozie). Tu... nie ma zwyczaju (i konieczności) całodziennego przebywania w Szpitalach: opieka "po" zabiegach (czy badania "przed") w warunkach poliklinicznych. Wygodne i... dobrze zorganizowane: masz termin (godzinowy!) i jeżeli czekasz to max.: 10-15 min. "Najgorsze" (dla popayE_owej), ze nie można "nic": nie czytać, nie oglądać tv, nie - przed monitorem komputera, auta prowadzić i.... (w ogóle): NIC nie robić! - wypoczywać )) pozdr.,- Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 108. 05.04.12, 10:39 Rzeczywiscie dramatyczne ograniczenia ale za to Zona sobie nadrobi po operacji nowym wzrokiem!!! W tej sytuacji pozostje radio i audiobook.. Dobre mysli posylam. K. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 108. 05.04.12, 13:18 Dziękujemy Popaye. Jeszcze kilka dni i będzie świetnie widziała. Współczuję Jej. Jeżeli będzie odpowiednia pogoda, to wywieź Panią za miasto i lekki spacer zróbcie. Niech unika wysiłku, nawet fotela ciężkiego niech nie przesuwa. upiecz coś dobrego słodkiego. Pozdrawiamy ) Odpowiedz Link
warum Re: Herbata. Czajnik 108. 05.04.12, 13:53 Dopiero teraz doczytalam Rowniez posylam serdeczne fluidy dla Popayowej Lepszej Polowki, chociaz jestem przekonana co do perfekcyjnosci tamtejszej 'sluzby" zdrowia. A ograniczenia, jesli sa "przejsciowe", sa naprawde korzystne. Pozostaje muzyka. I swiety spokoj. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 108. 05.04.12, 21:40 Z wiosną wszyscy wócą do zdrowia A teraz herbata przed czterema wolnymi dniami. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 108. 05.04.12, 23:32 Popaye, zonie polecam słuchanie audio - book'a. Najlepiej ze słuchawkami . Doskonale usypia ! Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 108. 06.04.12, 00:02 Kieliszek wina, radiotokfm ,forum i FB )))) Odpowiedz Link
1grzech Re: Herbata. Czajnik 108. 06.04.12, 10:13 Herbata jasminowa i gorąca filiżanka utopiona w dłoniach swietnie nastraja i pozwala zgubić ziąb, co się w czasie krótkiego spaceru do dłoni przykleił. Ślę dobre fluidy Pani Papayowej i zaraz rzucam się na całkiem już malutką stertę spraw do załatwienia. Koniec ich już bliski, a potem.... mrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrry (do domu, żony, dzieci i świętego spokoju). Jeszcze ze 2 godzinki. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 108. 07.04.12, 22:01 Herbata na rozgrzewkę. I patrzę sobie przez okno wypatrując pierwszej gwiazdki Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 108. 08.04.12, 21:41 Lipton (czarny) Taki sam jak wczoraj, ale juz "swiateczny" pozdr.,- Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 108. 08.04.12, 21:54 Śródświateczny dilmah. Popaye, piękny masz kościółek parafialny Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 108. 08.04.12, 22:17 Ziolowa herbatka i spac. Jak na mnie to srodek dnia PPP Ale dzis wyjatkowo dyzur dzienny i wstalam o 6.15 .... Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 108. 08.04.12, 22:39 Jeszcze swiateczna herbata , szkoda ze wystygła ! Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 108. 09.04.12, 12:11 Dzisiaj na sniadanie wypilam lyk coli i zjadlam salatke jajeczna. Nie wiem co mnie z tym napojem gazowanym naszlo , pije ze trzy razy do roku)) Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 108. 10.04.12, 22:50 Wieczorna Piwniczanka za zdrowie Alfredki! Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 108. 11.04.12, 00:31 Ja wzniose toast za nasz Kochana Alfreda kieliszeczkiem Cointreau co Junior przywiozl: ) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 108. 11.04.12, 11:32 Pyyyycha, Junior wie co dobre.Dzięki ) Piję teraz drugą kawę, na dworze szaroburo, mglisto ale ciepło. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 108. 11.04.12, 11:53 Poranna herbata, wolny leniwy dzien...Po pieciu dniach pracy milo odpoczac Junior przywiozl Cointreau i Zubrowke calkiem charytatywnie bo nie pije i nie pali . Alfredko ja tez posluchalam dzis Prezesa ale mam inne , pozytywne podejscie jak patrze na Polske z oddali. Nie jest zle , naprawde))) Pamietaj, nienawisc to nie jest fundament do tworzenia czegokolwiek !!! Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 108. 11.04.12, 11:56 Wrzucam na uspokojenie nerwow koty , moge ogladac bez konca cudacuda.pl/ale_cuda/1,123333,11490260,Rzadzenie_internetem_musi_byc_meczace__kiedys_trzeba.html Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 108. 13.04.12, 00:48 Kranie, zdj ęćia kotow wspaniałe. Zauważyłam, że wielu z nich śpi głową na dół. Moj kotek Burek też tak się kładzie na moich kolanach - to już przestanę mu tę głowę podnosić Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 108. 13.04.12, 12:08 Podrzucam kolejna porcje do porannej herbaty) cudacuda.pl/ale_cuda/1,123333,11307841,Kto_jak_nie_koty_rzadzi_internetem___25_dowodow_.html Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 108. 13.04.12, 20:22 Piękne ) Jako, że dzisiaj Dzień Czekolady, piję mocną czarną herbatę i zagryzam gorzką, wysokoprocentową czekoladą z laskowymi orzechami. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 108. 14.04.12, 12:01 Poranna herbatka... Nie obejrzalam jeszcze zdjec zReunion i caly czas chce cos na forum napisac o pobycie Juniora ale nie mam czasu. Mialam miec trzy dni wolne ale okazalo sie ze pracuje w weekend... Tzn wzielam dodatkowe dyzury. Ja nie pracuje za duzo , to moje pierwsze dodatkowe dyzury w tym miesiacu ale w pracy jest chaos i niczego nie moge w sumie zaplanowac. Poprosze o mentalne kciuki bo sie zaczyna wojna z szefowa , nie moja personalna choc tez, ale to powazniejsza sprawa. Kran Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 108. 15.04.12, 01:55 Kciuki trzymam, na herbate juz za pozno, ale koty cudne. Muszę troche pofotografować swojego Burka, bo też przybiera pozy worst dla obiektywu. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 108. 15.04.12, 17:28 Popijam piwo na skolatane nerwy , jest bardzo dobrze i milo i jestem zadowolona z zycia tylko mi sie skumulowalo. List do zwiazkow zawodowych i szefa mojego Domu Swawolnej Starosci po dlugim cyzelowaniu i knsulracjach przybral forme ostateczna i sprawa nabierze toku w przyszlym tygodniu. Moja szefowa dowie sie ostatnia co na nia szykuje ja i nie tylko ja. Obawiam sie ze jak dostanie zaproszenie na rozmowe to bedzie mnie ganiala z siekiera po oddziale. Ma tez pare innych osob do ganiania wiec moze umknePP Mloda powraca do Monachium gdzie nie ma mieszkania za to tysiac spraw do zalatwienia i jest poderwowana. Ubocznym skutkiem pobytu Juniora na Wyspie jest nagle obudzenie sie uczuc ojcowsich u exa co powoduje telefony ktorych Mloda unika i jak Juniora nie ma to ja musze brac na klate telefon z Wyspy a kazda rozmowa z exem mnie oslabia. Do tego jutro zaczyna sie proces Breivika a droga mojego tramwaju do pracy przecina sie z budynkiem sadu. Przez kilka dni bede musial wybrac deoge alternatywna w postaci dwoch przesiadek tramwaj , autobus , tramwaj bo okolice sadu sa juz zaokupwane przez rozliczne stacje telewizyjne z roznych krajow. Dzis jeszcze dojechalam po pacy do domu ale jutro zamykaja czesc Oslo. Marzy mi sie jakas pustelnia i chwial ciszy i spokoju... K. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 108. 16.04.12, 15:17 Mnie się chyba dzisiaj też marzyła "pustelnia". Po wstaniu, otworzyłam drzwi szafy i ......omdlałam. Trupa w niej nie było. Zwyczajnie, upadłam i cisza i ciemnośc. Nawet miękko było. A to pan Hashimoto ukłonił się zbyt gwałtownie. Dotąd leżałam ale to nie dla mnie. Jeżeli już jest nieźle, to po jakie licho leżeć? Pozdrawiam. Odpowiedz Link
warum Re: Herbata. Czajnik 108. 16.04.12, 17:57 Zmartwilas mnie Alfredko. Chociaz zmartwila mnie tez "pustelnia" na forum, ale moze wszyscy sa zmeczeni przedwiosniem? albo znudzeni, ze tu zadnych ekscesow nie ma. No coz, bede dalej podpisywac liste obecnosci skoro regularnie zagladam, ale sama ze soba przez forum rozmawiac nie bede. Oszczedzaj sie Alfredko, chociaz sama nie wiem jaka pozycje nalezaloby Ci polecic - na pewno nie 100% plaska. Cos musi byc wyzej najlepiej na zmiane. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 108. 16.04.12, 18:31 Uważam uważam a "naplask" jeszcze nie położę sie ). Przyszła kolej na kolejne badanie ale na ten rok już nie mają miejsca, a byłam ze skierowaniem jak trza. Na szczęście słonko świeci, jutro już na długi spacer się wybiorę. Przeglądu prasy już nie co robić. KADM mnie całkiem zatruł .... a pamietasz, ileż to było czytania, pisania a nawet sprzeczek. Ale to wszystko odbywało sie co prawda nie na salonach ale i nie w chlewni. Odpowiedz Link
warum Re: Herbata. Czajnik 108. 16.04.12, 19:04 a/ Nie grzeb w szafie! Przeciez wiesz co masz No chyba, ze chcesz zrobic kolejna rewolucje))) Ja nie mam silnej woli i wole nie zgladac , bo powinnam wszystko/ prawie/ wyrzucic /, a tak mi zal. Mam, nie chodze, a nie potrafie rozstac sie. Bo pamietam jak mi sie/albo ja sie w tym/ podobalo; Koszmar chomika b/ w ramach relaksu poczytalam jaka bylamna poczatku forumowania/ starocie/. Czytam w odcinkach, bo czasem sie wzruszam, czasem zaluje ze bylam az tak gadatliwa, a czesto / wstyd sie przyznac-bardzo czesto/ jestem zdumiona, ze moje poglady ani drgnely. I dokladnie tak samo uwazam- jak w "mlodosci". c/ moze codziennosc jest zbyt monotonna albo sami widzimy,ze przeciez "to juz chyba bylo" i dlatego odwracamy sie od klikania w przestrzen. Ale na to sie nie poradzi nic, zycie toczy sie samo, jedni wchodza / witaja sie lub podgladaja/ drudzy wychodza/ z trzaskiem lub bez slowa/, a czasem jest przystanek Na nabranie sil lub by sie rozladowac. d/ mnie prasowka sprawia najwieksza przyjemnosc,bo jest "ogolnie dostepna" , ale zbyt "popularne" tematy staram sie omijac / bo kazdy jak chce przeczyta ze zrodla/, czasem wyszukuje w nich "inny punkt widzenia" lub "punkt zaczepienia", ale..... wiem,ze tu nawet poklocic sie nie ma z kim wiec coraz bardziej sie zamykam. e/ zostaja wspomnienia - zawsze swieze ale i pamiec robi sie coraz bardziej zawodna, i tak na skroty zaczyna sie pisac, i tak jakby coraz bardziej-duzo- okazuje sie kiedys wazne, a teraz? f/ dzis stalam w tak dlugim ogonku powrotnym, ze bylam zupelnie zalamana. Ale...... jak zobaczylam pana policjanta "na wpieciu Y ' jak stal samotnie na wysokim krawezniku i z gory lustrowal, czy obie kolejki posuwaja sie w miare rownoczesnie, / pan mial lizaka, ale nie uzywal, jeno bacznie czuwal nad caloscia / to uznalalam, ze "postep" jest. Ktos czyta nasze uwagi I moze sie cos zmieni? Pozdrawiam Herbatniczki i Herbaciarzy Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 108. 16.04.12, 20:46 Masz racje we wszystkich punktach, poza pktem "a" ja nie grzebalam we szafie. Zaraz po zejściu z łoża otworzyłam szafę by zdjąć spodnie z wieszaka przed pójsciem do łazienki. Nie pomyślalam, ze powinnam trochę posiedzieć zanim poderwę się po odzienie. A porządków już nie robie, w szafie i na półkach coraz bardziej przestrzennie. Ciekawe, czy po naszej "rozmowie" ktoś się odezwie .... chyba nie ale i tak jestem pewna że tak łatwo NAS nie zapomina się ))) -Czasmi zaglądam na 40+, dużo "starych znajomych, aż miło.- Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 108. 16.04.12, 23:16 Alfredko , nie szalej Przedsenna herbata, po bardzo spiącym pogodowo dniu. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 108. 17.04.12, 01:14 Sprytnie wybrałaś miejsce do "polezakowania, Alfredko ! Może chciałaś przejść do Narnii, jak książce "Lew, czarownica i Stara szafa" ? Ciepło i miękko ! Ale żarty na stronę, a perspektywa terminów w słuzbie zdrowia porażająca. Jutro np. zawożę małzonka na USG dopplerowskie obu dolnych łap - znowu do spółdzielni - bo czekanie nie zawsze jest wskazane. No a w końcu "tylko 120 od nogi". Dobrze, że jest dwunogiem ! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 108. 17.04.12, 13:53 Ceny zbliżone.. USG piersi złotych 100, usg BLIZNY - także !! Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 108. 18.04.12, 22:49 przedsenny Lipton "podróżny". pozdr.,- Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 108. 19.04.12, 12:02 PRZYWIEZIONY Z WOJAŻY Pity w wagonie sypialnym .... zresztą nieważne skąd, gdzie i w czym. Najważniejsze, że towarzyszysz nam w piciu ) Odpowiedz Link
1grzech Re: Herbata. Czajnik 108. 19.04.12, 13:41 Słóńćę!!!! Ciepło i odciski od grabi łopaty zaczynają zanikać, znaczy wiosna w pełni, echh jak przyjemnie! A herbata jak zawsze smakuje wybornie dzieląc palmę piewszeństwa z kawą arabiką, co w sobie parę kropel amaretto ma, a na sobie chmurę piany cynamonem oszronioną. Pozdrawiam was ciepło z nad filiżanki. Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 108. 19.04.12, 21:10 alfredka1 napisała: "..... zresztą nieważne skąd, gdzie i w czym. Najważniejsze, że towarzyszysz nam w piciu ) " Uważam dokładnie tak jak Ty - Alfredko! Sorry, nie przemyślałem tego wpisu. Na forum nie zaglądałem przez kilka dni, a wpis był efektem nieprzemyślanego impulsu. Nie bylem w szczególnie szampańskim nastroju, - zdarza się, jeszcze raz przepraszam Teraz: tez Lipton (czarny) i.... nareszcie w domu. pozdr.,- pE Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 108. 19.04.12, 21:46 Lipton + makowiec -+ Popaye + Igrzesio + Wodnik- całkiem sympatycznie. Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 108. 19.04.12, 23:17 Milo napić się herbaty w gronie Przyjaciół Bez względu na okoliczności. Wczoraj, pogrzebałem (w Warszawie) Mamę, nie bylem w szczególnie dobrym nastroju Dzisiaj już jestem (jesteśmy) w domu,- Tja,- życie: ".. nieważne skąd, gdzie i w czym" miłego wieczoru ja,- przy 3-ciej filiżance Odpowiedz Link
warum Re: Herbata. Czajnik 108. 20.04.12, 06:59 Cyt P. "Milo napić się herbaty w gronie Przyjaciół Bez względu na okoliczności. " Smutne. Ale bywaja i radosne okazje. I zupelnie zwyczajne. Ktorych najwiecej. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 108. 20.04.12, 11:42 Tak długo miałeś Mamę , tak dużo dostałeś od LOSU. współczujemy a ja przytulam serdecznie. Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 108. 21.04.12, 00:09 thx Wam Kochani. Śmierć należy do do "całości" naszej życiowej drogi. Wiem, ze to banał i irytujący, szczególnie gdy zaistniały fakt zejścia dotyczy naszych Najbliższych. Jestem mocno świadomy powyższego i moja "irytacja" utrzymuje się w rozsądnych granicach - powoli wygasając. Mama dożyła pięknego wieku i przez ponad polowe dorosłego życia (odkąd została wdowa a i ja wtedy bylem już dorosły i całkowicie samodzielny) miała "luksus" całkowitej niezależności (podejmowanych decyzji i życiowych rozstrzygnięć) oraz kierowania się wyłącznie własnym interesem. Korzystała z tego, zresztą, bez żadnych ograniczeń czy prób ingerencji lub sprzeciwu w Jej wszelkie (życiowe) rozstrzygnięcia, tak z mojej strony, mej małżonki czy innych członków rodziny. Odeszła po krótkiej chorobie, bez długich cierpień i we śnie. W perspektywie "moich" przyszłych losów: sam bym tak chciał !. Dziś: popijam wieczorna herbatę i wspominam (te mile!) chwile które wiążą się z Mama. Po weekend_zie wróci codzienna "normalność", przynajmniej w moim życiu: praca i podobne "przyjemności" ) pozdr.,- Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 108. 21.04.12, 21:58 Wróciliśmy z imienin koleżanki Wodnika ze szkoly podstawowej. Anzelma jej na imię.- Jest sama, przyjaciólki powymierały, siostra odeszła niedawno, chyba tylko my zostalismy. Ech, człowieczy los. Na szczęście jest pogodna i finansowo daje sobie radę ale tyle w niej smutku, że trudno to znieść. Ten smutek to my widzimy, ona stara się być "normalna.'.. Siedzimy teraz w domu, pijemy herbatę i rozmawiamy jakos tak nieudolnie, jakbyśmy już nie mieli o czym. Chyba napijemy się wina i spać pójdziemy. A możeby tak jutro na dzień do .... Rewala ) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 108. 21.04.12, 22:59 I znów cały dzień przy komputerze. Praca wciska się do domu każdą szczeliną. Piję herbatę za zdrowie wszystkich mających nienormowany czas pracy. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 108. 23.04.12, 20:51 --Lipton i lampka wina po wyjątkowo przyjemnym dniu. Jako że mamy Tydzie a może Dni Książki, byłam na spotkaniu z poetka, naszą najblizszą Przyjaciółką Joanna Kulmową . Nadspodziewanie dużo ludzi . króciutki koncert duetu smyczkowego, czytanie nowego wierszniewiersza przez JM Rektora i Rektora Elekta ) ach, co to był za popis dykcji i mimiki, naprawdę. Spotkanie na Uniwersytecie w Sali Strumiańskiej. /zajrzyjcie do Googli/ Po południu już normalne rodzinne spotkanie Wspominanie, wspominanie ...... Sięgnijcie czasami do jej utworów, a pisze nie tylko wierszyki dla dzieci. Rozpisałam się..... przepraszam. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 108. 23.04.12, 22:25 Nie przepraszaj Alflredko ... milo sie Ciebie czyta Wieczorna lekko chaotyczna herbatka bo dzieci sprzataja , ja sie nie wtracam... Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 108. 24.04.12, 12:19 notka z wczorajszego dnia szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34942,11598815,Wesola_Kulmowa_i_jej_piekna_opowiastka.html-- Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 108. 25.04.12, 21:44 Markotna herbata - cięcia godzin dydaktycznych są bardzo drastyczne. Studenci będę jeszcze bardziej nienauczeni, niż są I zwolnienia pracowników przyjdą niedługo. Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 108. 25.04.12, 23:28 może.... w ten sposób budujemy (obiecywana) druga Japonię? Od czegoś trzeba zacząć! Wszak na tsunami i trzęsienia ziemi szanse u nas rel.niewielkie Lipton wieczorny - pozdr.,- Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 108. 26.04.12, 22:51 Zaraz sobie naleje herbaty i pójde usnąc oglądajac bądz co w TV. Potem wyłaczam przez sen Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 108. 27.04.12, 21:39 Dzisiaj wcześniej niż zwykle po herbacie, po kąpieli i idę zlec. Po sprzataniu przedpołudniowym jestem cała /nie w skowronkach, o nie/ jestem cała obolała kostnomięśniowo. Chyba przesadzilam. Trzymajcie kciuki bym jutro wstała o własnych siłach..... -Dobranoc - Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 108. 30.04.12, 22:26 Pierwsza herbata w przeplatanym dniami wolnymi i pracowitymi tygodniu. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 108. 03.05.12, 22:06 Świątecznie, samotnie piję herbatę i zagryzam plackiem rabarbarowym. Za miedzą herbata paskudna, a może wodę maja taką niedobrą/-- zaglądajcie tutaj czasami. Porozmawiamy o niczym a to też sztuka. Z pokoju Wodnika dochodzą brzydkie wyrazy na temat awionetek. A może nie o awionetki chodzi a o kupowanie licencji na latanie albo ..... Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 108. 06.05.12, 08:18 Poranna kawa z rogalikiem poznańskim, oczywiście na balkonie. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 108. 06.05.12, 14:54 Kawa poobiednia i truskawki ze śmietaną. Potem jedziemy do Trzebieży, może beda świezutkie wędzone łososie. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 108. 06.05.12, 20:47 Przynieś więc Irenko ten niedojedzony kawałeczek, siądziemy cichutko w herbaciarni. Porozmawiamy o tym co nas boli, jakie plany na lato, a przede wszystkim pomilczymy o "polityce", rozgrywkach piłkarskich i innych mącacych ludziom w głowach tematach. Ostatnio znów wróciłam do czytania dłuższego niż ostatnio. Komputer zawładnął mnie paskudnie i po jakie lich??? z ludźmi skontaktować sie potrafię, pisać tez potrafię /ręcznie osobiście/ i wystarczy. Fora, na których jestem spokojne, zgodne i mimo, że piszemy niewiele, kontaktujemy się ze sobą krótko i treściwie., czasami telefonicznie. -Jaka teraz pijesz herbatę. Ja Lipton ze szczyptą Lapsangsiczung,u. Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 108. 06.05.12, 22:01 d.wieczor,- czarny Lipton i ... finaly MS w snooker_a (na Eurosporcie) Az szkoda, ze ten maraton (16 dni) dobiega konca pozdr.,- Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 108. 06.05.12, 22:23 Herbata, nawet nie wiem jaka i ... arkusz excela, na którym już nie mieszczą się dane Zaraz będę przenosić je do bardziej zaawansowanego programu obliczeniowego. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 108. 07.05.12, 00:35 A ja tez pije zielona z jakims cytrusem, powinnam juz isc spac - ale tak siedzie sie w ciszy Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 108. 07.05.12, 13:05 Mila poranna kawka z Juniorem. sympatycznie sie z Nim rozmawia Pokazuje mi swoja muzyke , taka jaka lubi , gadamy o ksiazkach i swiecie. Mloda w Monachium mieszka u swoich przyjaciol i intensywnie szuka mieszkania. Brzmi bdb, jednak chyba naprawde u siebie czuje sie w DE. Wczoraj przypadkowo spotkala swojego docenta od magisterium. Zaprosil Ja na herbate i powiedzial ze ma sie do niego zwracac jakby miala jakies problemy. Mloda musi dokonczyc studia w tym semestrze i zapisuje sie jesienia na semestr ostatni, pisanie pracy. Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 108. 07.05.12, 23:28 zu Hause ( Heim) = Balkon ? czy jak ja, tradycyjnie: am Tisch im Arbeitszimmer ? Herbata tez u mnie "mniej" zielona pozdr.,- Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 108. 08.05.12, 09:08 Poranna herbata z meliisy.Poprosze o trzymanie kciukow za mnie dzis o 16 - ej , mam wazna rozmowe... Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 108. 08.05.12, 10:51 Są i będą trzymane aż do Twojego komunikatu o pomyślnej rozmowie .... Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 108. 08.05.12, 11:11 Alfredko, niech piszą w języku Heinego raczej, bo nam tu nuty zaczną fruwać Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 108. 08.05.12, 15:32 To może w języku Cranacha młodszego, najwyżej czytanie będzie bardziej kolorowe. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 108. 08.05.12, 21:38 Herbata, zielone szparagi i spokojny wieczór. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 108. 09.05.12, 18:12 Rozmowa poszla ok , dzieki za mysli pozytywne. To rutynowa rozmowa z szefowa , kazdy pracownik ma obowiazek . Ale moja szefowa jest niepoczyatlna i dlatego sie denerwowalam... Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 108. 09.05.12, 18:46 Jesteś mądra, rozważna i świetny psycholog z Ciebie. Tak trzymac Uleczko. CMOK Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 108. 10.05.12, 09:16 CMOK Alfledko i dziekuje za komplementy Poranna herbatka... Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 108. 10.05.12, 21:50 Należy mi się dzisiaj nie tylko dobra herbata ale i wino najlepsze. Korzystająć z nieobecności Wodnika przemeblowałam swój pokój. Nie zdążyłam całkowicie, dokończyć pomógł mi "powrócony" mąż. Nie był zadowolony ( Ale jest pieknie. Dostałąm przd chwilą filmik od Wędrowca, obejrzałam i sądzę, że jeszcze dasłabym radę by tą "drogą" dojść na szarlotke do schroniska. Gorzej z dojściem od Palenicy do Morskiego Oka /11 km/ a przecież nie pojadę wocem góralsikim Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 108. 11.05.12, 20:35 Marzenia o wakacjach sa prawie tak mile jak same wakacje Kieliszek wina , forum , pootem serali ... Oraz rozmyslania , bo duzo sie u mnie dziieje... Nie narzekam ale mam sporo do poukladania i przemyslenia... Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 108. 11.05.12, 21:03 Zawsze, na kilka dni przed wyjazdem, tracę ochotę na spędzanie urlopu poza domem. Własne łóżko, książki, własna wygodna kanapa bardziej kuszą niż podróże. Potem cieszę się, że choć na trochę zmieniłam otoczenie Ulu, masz bardzo urozmaicone życie, ale wszystko układa się. Jak córka ułozyła swoje sprawy w M.? Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 108. 11.05.12, 21:39 Ciesz się, ciesz Wędrowcze. Należy Ci się odpoczynek i obiecuję że będziemy chodzili swoimi drogami ) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 108. 11.05.12, 21:50 Sto ósmy czajnik uważam za zamknięty Odpowiedz Link