omeri Re: czerwiec bez czerwi 01.06.12, 22:01 Dzisiaj zakończyłam zajcia ze studentami, zostały ogony , Odpowiedz Link
mammaja Re: czerwiec bez czerwi 02.06.12, 01:34 Rodzinny dzień dzieci minąl w deszczu, ale cieplej atmosferze Odpowiedz Link
warum Re: czerwiec bez czerwi 02.06.12, 08:11 W oczekiwaniu na Wedrowcow, melduje, ze na wschodzie "wysyp "truskawek, po 7,8 zł. Calkiem slodkich Odpowiedz Link
mammaja Re: czerwiec bez czerwi 02.06.12, 11:36 Truskaweczki pyszne, córka zrobiła tort truskawkowy - żaluję, ze nie sfotografowalam - taki byl piekny! Czekam, az jeszcze stanieja to usmażę konfiturki i dżem. Kiedy wracają Wedrowcy ? Odpowiedz Link
warum Re: czerwiec bez czerwi 03.06.12, 09:00 Nie wiem kiedy Wodnikostwo do nas wroci ale..... jak im tam dobrze, to niech jeszcze wedruja Na wschodzie rzesko, slonecznie / wczoraj chyba byl szczyt zimna /. W lokalnych wiadomosciach przeczytalam wzmianke o kolejnej "tablicy pamiatkowej" okraszonej zdjeciem. Zaproszona Osoba wydala mi sie "nie wiem skad znajoma", przyblizylam i podrazylam. I bohaterka okazala sie poetka, pisarka........a jednoczesnie moja przez 2 l. wl.70-tych wychowawczyni w szkole zdecydowanie techniczneji nauczycieka historii .Wtedy byla krotko po studiach. Ta historia pokazuje, ze jak czlowiek ma do czegos smykalke, talent, predyspozycje, to predzej czy pozniej..... bedzie robil to w czym jest najlepszy i co lubi. Niekoniecznie z/dla / sastysfakcja finansowa, ale z wewnetrznym przekonaniem, zeTO jest To co powienien w zyciu robic. I po prostu tak byc musi. Tylko czesto, boimy sie zerwac z tym co nas utrzymuje. "Podróż jest stanem stopniowego uwalniania duszy" cyt.Beate Pawlikowska, a reszta oczyszczajacych uwag tu: www.radiozet.pl/Programy/Swiat-Wedlug-Blondynki Milego dnia Ulubiency. Odpowiedz Link
jan.kran Re: czerwiec bez czerwi 04.06.12, 14:18 Czerw milo mi sie kojarzy jako ze pochodze z rodziny pszczelarskiej ) A dzis jest czwarty czerwca... Odpowiedz Link
warum Re: czerwiec bez czerwi 07.06.12, 09:11 Witam Ulubiencow nietypowo w srodku tygodnia / "swiatecznie"/. Rzutem na tasme udalo sie skonczyc "autostrade" na EURO /+/, niestety z braku slonca nie bylo mi dane obejrzec wyjatkowe zdarzenie w postaci pieprzyka Wenus na Sloncu.. a nastepna taka okazja za 100 lat/-/ wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/5,114944,11875339,Wenus_przeszla_przez_slonce__ZDJECIA_.html A poza tym? Skrzydelka jakos same mi troche opadly / ze zmeczenia i przewleklego niedospania/ , za to choragiewki dumnie powiewaja na mijanych autach/ na niektorych maja tak wysokie plastikowe "drzewce", ze wygladaja ciut jak husariai poki co, nastroj ok./ Bez wzgledu na wyniki ciesze sie, ze Euro zmienilo punkt ciezkosci w mediach No i ze wreszcie cos sie dzieje, a nie tylko wykopki / personalne/ i wykopki/ gruntowe/. PS. A z najwiekszych zaskoczen jakie przezylam ostatnio- brak mozliwosci korzystania z kalulatora! i koniecznosc liczenia ulamkow zlozoznych i poteg "pisemnie"!!!! w 21w. Jak" to" nie byla czysta zlosliwosc egzaminatowrow to chyba ...."rownanie szans"??? dla magistrow Dawno mnie nic tak nie zirytowalo i zszokowalo. Bo mam wrazenie , ze glaby chca byc gora. Sorki za malo finezyjne okreslenie, ale mam wrazenie,ze moje oczekiwane SSS panstwo gdzies sie rozmywa w ramach politycznej ukladnosci. Odpowiedz Link
omeri Re: czerwiec bez czerwi 07.06.12, 10:26 Witam porannie, wreszcie znowu z balkonu. Warumko droga, Euro oczekuję z obawą, bo moja 2 praca przy PKiNie i muszę korzystać z komunikacji miejskiej Odpowiedz Link
warum Re: czerwiec bez czerwi 07.06.12, 12:17 Omeri ,pozwol sie uniesc rozentuzjazmowanej fali... Nie sadze, zeby dlugo trwala, ale ... wybierz wtedy tylko wlasciwy kierunek / i fanow/ Odpowiedz Link
alfredka1 Re: czerwiec bez czerwi 07.06.12, 12:41 Ach ten entuzjazm ... gdy usłyszałam Katiuszę śpewaną przez rosyjskich kibiców, to mi się plakać chciało. Co jak co ,ale spiewać to Rosjanie umieli. A toto tak fałszowało, że opisac trudno /najlepiej zrozumieją to ci, co to ze wschodu, jak ja.- Od spraw "politycznych" odlecialam, z trudem machając troche postrzępionymi skrzydelkami. Beata, lizenie na piechotę???? ojojojoj, jeżeli policzyłaś to jesteś bohaterką /zwłaszcza psychiczną/. Omeri, zejdź z balkonu i juz powolutku pakuj plecaczek z jedzeniem i napojami. Plecak ma być duży i koniecznie ze stelażem, zamykany na kłódkę lub szyfrowamy zamek. Pozdrawiam)- Odpowiedz Link
warum Re: czerwiec bez czerwi 07.06.12, 13:05 O ile pierwotnie wszelkie propozycje zorganizowanego "przemarszu" jakos mi niebezpiecznie zabrzmialy /ale to wina pisowskiej propagandy i naburmuszonego fukania, ze w loze" narodowa" wykupil z premendytacja obcy/ to teraz uwazam, ze naszym wrecz obowiazkiem jest pokazywac,ze... jestesmy "po zachodniej" stronie i tolerujemy insza inaszosc jesli tylko skonczy sie na piesniach chocby najglosniej i najbardziej zespolowo spiewanych. Odrobina luzu i zrozumienia, to wielkie zamieszanie potrwa tylko kilka tyg z przerwami. Bardziej mnie bawi, ze .....dla wielu przyzbyszy to bedzie szok / a nawet intrygujaca nowosc!/ i kto wie..... czy sie nie zakochaja w naszym kraju? Bo tu wszystko potrafi byc nietypowe i zaskakujace I wielu sie zdziwi, ze co innego slysza/w "komentarzach"/ a co innego widza.... Odpowiedz Link
jan.kran Re: czerwiec bez czerwi 07.06.12, 18:34 Ja wyladuje w PL w srodku Euro i bede podrozowac pociagiem z Poznania do Wroclawia... Nie moge sie doczekac bo wroclawski dworzec jest cudny na zdjeciach. W zeszlym roku zwiedzalam go w srodku remontu , dwukrotnie , silne przezycie !!! Odpowiedz Link
warum Re: czerwiec bez czerwi 09.06.12, 10:08 Jesli poplyneliscie, to rozumiem cisze na forum. Powialo innym swiatem Odpowiedz Link
alfredka1 Re: czerwiec bez czerwi 09.06.12, 12:25 --Nie popłynęliśmy, Wędrowiec zachorował, tzn rozwinęła się bardziej choroba, z która wyjechała.( Odpowiedz Link
jan.kran Re: czerwiec bez czerwi 09.06.12, 14:19 Posylam fluidy zdrowia dla Wedrowca !!! Odpowiedz Link
izis52 Re: czerwiec bez czerwi 10.06.12, 11:15 Pozdrawiam czerwcowo, cieplutko wszystkich, a szczególnie chorą Joasię. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Rzadko tu wpadam, bo w pewnym momencie poczułam się jak..... Nie dokończę jednak, aby nie psuć niedzielnych humorów . Odpowiedz Link
alfredka1 Re: czerwiec bez czerwi 10.06.12, 12:56 Izuniu, takich "momentów" to juz sporo było ale kończyły sie dobrze ) mamy knąbrnych parę osób, które po spotkaniu okazały sie sympatyczne i całkiem fajne. Ta "inność" często ma podłoze jakby rodzinne - Odpowiedz Link
omeri Re: czerwiec bez czerwi 10.06.12, 14:26 Wędrowcowi zdrowia zyczę. U mnie szaleje krasnoludka, a ja przygotowuję front robót. Odpowiedz Link
mammaja Re: czerwiec bez czerwi 11.06.12, 01:19 Bardzo wspólczuje Wędrowcowi choroby - mam nadzieję że szybko ustapi. Choroba w domu to paskudna rzecz - a ja teraz musze pilnować malzonka - do czego nie bylam przywyczjona. Porcjuje leki, mierze cisnienie, co za głupie życie Izis, mnie bardzo smutno że rzadko piszesz. Troszkę wiadomości z Krakowa mialam dzięki tobie Mam nadzieje, że sie poprawisz ! Na koniec dnia nalałam sobie benzyny do diesla! na szczęscie szybko sie zorientowalam - ale musialam zapłacic za "plukanie" i tankować na nowo. A tak uważam - zeby tego nie zrobic! Odpowiedz Link
izis52 Re: czerwiec bez czerwi 11.06.12, 10:14 Mamaju, życzę mężowi zdrowia i wiary w powrót kondycji. Póki sam nie zaaprobuje faktu, że z tym się da żyć w miarę normalnie, będzie ci trudno. Wiem coś na ten temat, bo mój Iziek po operacji (by pasy) - był bardzo zdołowany. Mimo upływu kilku lat, czasem przesadza w dbałości o zdrowie, a kiedyś było akurat odwrotnie. Teraz kuruje się w Krynicy, a ja mam dużo wolnego czasu. Twoja przygoda z tankowaniem - mogła zdarzyć się jeśli jeździsz przemiennie benzyniakiem i dieslem, albo letnie roztargnienie ? Kraków ma się całkiem dobrze po liftingu z okazji mistrzostw. Ze starego miasta zniknęły "naręczne" kramy w bramach i na ulicach. Wydano walkę samowolnym szyldom i reklamom, tudzież ogródkom ulicznym wychodzącym na ulicę z giga parasolami przysłaniającymi widok. Znikły w tychże, koszmarne dywany, plastikowa trawa, a to już wiele. Nowością są rękawiczki u sprzedawców precli . Na ostatnią chwilę oddano do użytku (nie do końca odnowione) - przejście podziemne do dworca, które teraz jest jasne i czyste. Okolice Rynku Głównego okupują kibice, turyści głównie z Niderlandów, Anglii, Włoch. Większych ekscesów nie zanotowano. A krakowskie gołąbki jak sr....na zabytki i gości - tak dalej je zdobią Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: czerwiec bez czerwi 11.06.12, 22:27 Pomału wracam do zdrowia. Pomału, bo dziś byłam w pracy i jutro też muszę być Pilnuj męża, bo regularne podawanie leków, to podstawa. Życie nie jest głupie. W takich sytuacjach pocieszam się myślą, że gdyby nie choroby, to straciłabym miejsce pracy Jakim cudem wąż od benzyny pasował do diesla? One mają inne zkończenia. Współczuję płukania zbiornika; dobrze, że silnik nie uległ uszkodzeniu. Odpowiedz Link
josarna Re: czerwiec bez czerwi 11.06.12, 22:36 Czytam, czytam... Chorym zdrowia życzę! Miałam awarię internetu, wnuczka w domu i sporo pracy. Panowie z reguły trudniej znoszą choroby, zwłaszcza jeśli dotychczas specjalnie nie chorowali. Pojęcia nie mam co dzieje się na Euro; spojrzę na TVN24 o 23. Raczej nie interesuję się piłką nożną, nie rozumiem tego szaleństwa. To chyba kwestia charakteru. Myślę, że 90% ludzi ma "instynkt stadny"; ja jestem w tych pozostałych 10%. A może to też potrzeba produkcji adrenaliny? Niedobór silnych emocji? Dobrze, że ludzie wywołują je patrząc na mecz zamiast wywoływać wojny. Ciekawe co myślą o tym socjologowie. Odpowiedz Link
izis52 Re: czerwiec bez czerwi 12.06.12, 19:57 Witam. Tak pięknie, słonecznie było do popołudnia, a teraz znów pada. Odpowiedz Link
mammaja Re: czerwiec bez czerwi 13.06.12, 01:11 Izis, rozbawilas mnie tymi obwarzankami w rekawiczkach ! Tradycyjnie wyciagali kijkiem i podawali " na patyku" )) No ale standardy europejskie widocznie wymagaja rekawiczek Po usatysfakcjonowaniu wynikiem meczu mozna odpoczac! Lubie dobra pilke, ale w TV - na stadiony mnie nie ciagnie. Wystarczy wygodna kanapa i piwko w lodowce. Odpowiedz Link
mammaja Re: czerwiec bez czerwi 13.06.12, 13:43 Melduje, że cała noc lało jak z cebra. Teraz juz wychodzi słonce, dobrze że ta ulewa nie dotarla wczoraj wieczorem ! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: czerwiec bez czerwi 13.06.12, 15:18 Słonecznie, ciepło, jaśminy pachną, alipa zaraz ogarnie aromatem cale osiedle. Wędrowiec wraca do zdrowia, ma jeszcze zwolnienie ale codzienniejest w lracy ( Jutro muszę jechać do szpitala onk. bo nagle okazalo się, że lekarz rodzinny juz nie może przepisać mi leku, który biorę od prawie 5 lat. Albo szpital albo przychodnia przyszpitalna, takie nowe rozporządzenia. Lek jest bardzo drogi ale nie wiem komu jeszcze można "na lewo" go przypisać, przecież to tylko dla chorych onk. A może teraz bedzie tylko dla "wybranych". Czekania na parę godzin bo nie jestem zarejestrowana a tłumy ogromne. Lekarz będzie mnie mógł przyjąc jako ostatnią /mam nadzieję, że zechce/. Odpowiedz Link
warum Re: czerwiec bez czerwi 13.06.12, 17:20 Trzymam kciuki, zeby wizyta przebiegla pomyslnie. Niestety sluzba zdrowia to droga przez meke. I od lat nic sie nie zmienilo, dla przecietnych ludzi. Odpowiedz Link
jan.kran Re: czerwiec bez czerwi 13.06.12, 17:20 Wspolczuje Alfredko stresu ale perspektywa odstawienia pachnacego leku mila !!! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: czerwiec bez czerwi 13.06.12, 17:57 A Romek wcale nie pachnie ... perfum nie używa- ) Dzięki za dobre słowa. Odpowiedz Link
omeri Re: czerwiec bez czerwi 14.06.12, 13:51 Witam domowo przed pracą. Wiecie co Popayem? Odpowiedz Link
alfredka1 Re: czerwiec bez czerwi 14.06.12, 14:38 Nikt nic nie wie i przykro . Oby tylko zdrów był. Tomku, odezwij się. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: czerwiec bez czerwi 14.06.12, 18:34 Popaye odmeldowywał się na parę tygodni, więc czekajmy cierpliwie. Odpowiedz Link
josarna Re: czerwiec bez czerwi 14.06.12, 22:51 Alfredko! Nie napisałaś czy udało Ci się załatwić sprawę u lekarza. Niestety teraz tak jest, że lekarz pierwszego kontaktu musi mieć zaświadczenie od specjalisty by móc wypisać receptę ze zniżką. Ja też zastanawiam się do czego komuś mógłby przydać się np. hormon tarczycy (tyroksyna). Narkotyk to nie jest, bomby z tego też nie zrobi. A paski dla cukrzyków? Też musi być "podkładka". Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: czerwiec bez czerwi 14.06.12, 23:29 Jolu, wbrew pozorom na te leki jest spore zapotrzebowanie. Znam liczne osoby, i to nie tylko studentów, które intensywnie działają (pracują) tylko dzięki niewielkim dawkom hormonów tarczycy. Szczupli, sprawni, energiczni. Strach myśleć, do jakiego stopnia z czasem rozregulują sobie działanie organizmu. Paski też mają zastosowanie, głównie u osób na tej makabrycznej diecie Dukana. Cukrzycy wolą częściej sprwdzać stężenie cukru w moczu by jeść do woli slodycze, owoce i inne zakazane potrawy. Stąd mają większe, niż planowane zużycie pasków. Dużo można pisać o głupocie ludzkiej Odpowiedz Link
josarna Re: czerwiec bez czerwi 15.06.12, 06:59 Coś podobnego! Rzeczywiście nigdy bym na to nie wpadła! A ja i mama pakujemy w siebie tyroksynę bez efektu w postaci szczupłej sylwetki ). (To znaczy - trzeba się pilnować.) U nas w końcu ma być dzień bez deszczu, ale widzę, że jutro i pojutrze znowu burze. Dobrze że mieszkam na górze, bo woda ma dokąd odpływać. Mimo to są rabaty, na których nie da się stanąć. Na szczęście na razie nie widać groźby powodzi. Miłego dnia! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: czerwiec bez czerwi 15.06.12, 15:55 W szpitalu załatwilam ale nie rozumiem dlaczego z oporami psychicznymi /podnosił głos/ ze strony pana doktora. Chyba nie lubi siwoblond staruszek )) nawet wypisał mi zaświadczenie do rodzinnego i recepte na Aromka ) Odpowiedz Link
warum Re: czerwiec bez czerwi 15.06.12, 17:40 Bo A. przyszlas, a najlepsi sa pacjenci, ktorzy sa / szt. na liscie "potencjalnych" chorych/, a jakby ich nie bylo / czyli sie nie pojawiaja w przychodni i niczego nie chca /No, chyba ,ze biora "wskazane" leki, a nie "jakies inne". Nawet "aromat'yczne". Jako okazjonalna kibicka bylam pod wielkim wrazeniem dopingu piesni w wykonaniu Irlandczykow. Piekna, wspaniale zaspiewana i.... mimo smutnej nuty- dumna i zwycieska. Pozazdroscic mozna tak "zgranych" kibicow. A my sie znow calym narodem ad hoc mobilizujemy, a zeby choc miec wieksza flage niz ostatnio Rosjanie, mimo, ze gramy z kims innym.... A co, jak sie zepniemy / od spinania/ to uszyjemy dluzsza, i na 100- 200 m ,naookolo,/a ze 2x/ Zamiast np. skrzyknac sie i byc kolorowo, ze na zasadzie :na gorze biali- na dole czerwoni / w czyms, z czyms/, to my sie napocimy, ale i zdazymy Bo komus w emocjach co sie powiedzialo i lud podchwycil , bo ambicje... A z przyziemnosci -po dziwnego fali ziabu nadeszlo leciutkie ocieplenie. I ma byc wiecej na + . Pozdrawiam Ulubiencow i milczacych Czytaczy. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: czerwiec bez czerwi 15.06.12, 18:04 Aromek już w domu, wieczorem bedzie łyknięty. PAN DR zapisał mi aż 3 fiolki !!!! pierwszy raz od prawie 5 lat.... widocznie nie chce mnie widzieć i ma nadzieję, że po następne pójdę już do rodzinnego ) -------------------------------- O Irlandczykach mam takie samo zdanie, smutno nam było. www.care2.com/send/card/5032 ----------------------------------------------------------------------------- -a flagę naszą biało-czerwoną będziemy mieli najdłuższą, najwiekszą, nikt nam nie dorówna, no chyba że na jakimś odpuscie strażacy będą dalej sikać ze swoich starych armatek wodnych. I będzie rekord pobity, bo my Polacy ......- Odpowiedz Link
warum Re: czerwiec bez czerwi 17.06.12, 14:18 A ja mam dzis dobry nastroj wlasciwie bez powodu/ a raczej wbrew danym/. Bo swieci slonce , a ja moge polezakowac i pomyslec o tym co sprawia mi przyjemnosc / codziennie jestem zbyt przymulona/ ; bo moja mlodsza pociecha w ciagu najblizszych 2 tygodni skonczy 2 szkoly rownoczesnie, i jestem z niej bardzo dumna, bez wzgledu na ocene na dyplomie/ chociaz jej to nie jest obojetne /, bo....bez wzgledu na wynik mojego egzaminu, zaryzykowalam po tylu latach i sprawdzilam siebie po co? Wlasnie zeby nie popasc ani w lej ani w samozadowolenie, kontrolnie czy" cos potrafie", mimo ugrzezniecia w codziennosci. Ulubiona Blondynka z Z dzis zacytowala przypowiesc, ktora w duzym skrocie mozna strescic: wygrana to koniec, a przegrana to poczatek drogi /to jest zachecajace , pod warunkiem, ze ma sie jeszcze czas.... A w ramach odnowy pomalowalam wlosy, ucinac nie ma co, i tak sa krotkie Moze i Wam nastroj sie poprawi jak popatrzycie w bezchmurne niebo? Odpowiedz Link
warum Re: czerwiec bez czerwi 17.06.12, 16:57 Alfredko- rankiem to kazdy jest jak pomiety ... wrobelek Sztuka to patrzec w lustro i widzec to "w srodku". Jak M pozalicza reszte ,wszystko jej przekaze, chwilowo jest mocno ...podekscytowana, ladnie to nazywajac. Jak kazdy rodzic dumna jestem z kazdego postepu latorosli, ale bylabym niesprawiedliwa gdybym w jakikolwiek sposob potepiala i mniej zawzietego orzelka. Usamodzielnil sie na wlasne ryzyko, poczul smak odpowiedzialnosci, sukcesu i gorycz porazki. Z niego jestem tak samo dumna, bo..... zgodnie z moja dewiza- szkola zycia nie nauczy tylko wlasne decyzje. Odpowiedz Link
omeri Re: czerwiec bez czerwi 17.06.12, 20:09 Warumko, również gratuluję. wielce leniwie spędzam tę niedzielę Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: czerwiec bez czerwi 17.06.12, 20:22 Warum, gratuluję Skończyło się zwolnienie lekarskie. Jutro idę do pracy. Odpoczęłam, ale nie miałabym nic przeciwko dłuższemu pobytowi w domu Mój nick zaczyna być coraz bardziej nieaktualny - powinien brzmieć - domownik Odpowiedz Link
alfredka1 Re: czerwiec bez czerwi 18.06.12, 12:44 Pierwszy u nas upalny dzień, jutro ma być już tylko ciepło )- Kupiłam ogórki niewielkie i wiązke przypraw, będą błyskawiczne małosolne. Flagi z samochodu nie zdejmyjemy, przeciez w Kraju są goscie .- Odpowiedz Link
warum Re: czerwiec bez czerwi 18.06.12, 20:52 Mnie pokaralo za wczorajsze dobre samopoczucie, dopadla mnie tak gwaltownie pod wieczor migrena, ze doslownie w ciagu kilku minut scielo mnie z nog, nie bylam w stanie patrzec, mowic, a potem nic nie pamietam. Na szczescie szybko nastapila kumulacja i dzis czuje sie znow normalnie. A swieza mgr M "wyroznila sie" na dyplomie i.... co tu duzo mowic, nie ja sie uczylam, nie ja stresowalam, a czuje taaaka ulge Na zachod posylam wciaz bezchmurne i niebieskie niebo,flagi nie mam, ale znajoma ma pomalowane po 3 paznokcie na bialo-czerwono / biale pol od wew. bez watpienia wyglada jak nasza flaga / Na moje pytanie czemu kciuk i wskazujacy zostaly bezbarwne? odpowiedziala, ze jest "pracujacym " kibicem. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: czerwiec bez czerwi 18.06.12, 21:45 Niech się nam magistry mnozą !!!!! Magdę uściskaj . Czy zostaje na Uczalni? Odpowiedz Link
alfredka1 Re: czerwiec bez czerwi 18.06.12, 21:46 "UczAlnia" też brzmi całkiem dobrze ) Odpowiedz Link
warum Re: czerwiec bez czerwi 19.06.12, 07:10 Alfredko zlituj sie na de mna. Plan na tera z- to wakacje- dla psa)) Bo przez te jej 2 kierunki i moj etat, biedny pies chodzil jak trybik w zegarku Odpowiedz Link
jan.kran Re: czerwiec bez czerwi 19.06.12, 09:32 Jesze dwa dni pracowe , dwa wolne a potem urlop !!! Ciesze sie ze znikam z fabryki , bo afera goni afere. Szefowa dwukrotnie mnie dopadla , raz w pracy raz w domu telefonicznie. Zadzwonilam natychmiast do zwiazkow zawodowych, uznali to za ewidentny mobbing. Ale napisalam bardzo przyjemna skarge na nia. Jak sie okazuje nie jestem jedyna... Szefowa ma za kilka dni powazne spotkanie ze zwiazkami zawodowymi , mam nadzieje ze dostanie w dupe. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: czerwiec bez czerwi 19.06.12, 12:59 Ula, przełącz się na inny kanał, urlopowy. Beata, juz się lituję i piesunia mogę na spacer wyprowadzac ) Odpowiedz Link
jan.kran Re: czerwiec bez czerwi 19.06.12, 13:19 Junior zdal ostatni egzamin maturalny na bdb. Yuhuuuuuuuu!!!! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: czerwiec bez czerwi 19.06.12, 15:02 Hurrrrra !!! gratulacje dla Juniora i dla Ciebie Uleczko. Bardzo cieszymy się !!!! Odpowiedz Link
warum Re: czerwiec bez czerwi 19.06.12, 17:37 Ja rowniez gratuluje Wam obojgu pamietam, ze stres byl u mnie przed matura duzo wiekszy niz teraz/ szczegolnie u orzelka/. Wszystko wtedy bylo bardziej napiete. Upal bez zmian. Prezes PZPN nie widzi powodow do zmian, zobaczymy jak dlugo pozostanie niezatapialny . A pilkarze postanowili odreagowac po swojemu....racjonalnie podchodzac do przegranej- nic sie nei zmieni czy beda chlipac czy sie bawic. Moze ktos z tego PZPN chociaz nagra sobie na kasete tych, ktorzy pozostali w grze? I wyciagnie jakis wniosek na przyszlosc - jak grac? Nastepna taka okazja i fory w postaci wlasnych trybun juz sie nie zdarzy, wiec.... trzeba sie uczyc Odpowiedz Link
omeri Re: czerwiec bez czerwi 19.06.12, 21:47 Gratulacje dla Warumki i j.krana i ich dzielnych latorośli Odpowiedz Link
izis52 Re: czerwiec bez czerwi 20.06.12, 20:30 U nas upały tropikalne. Na tarasie można posiedzieć rano lub wieczorem. Dziś piłyśmy z sąsiadką poranną kawę.... prawie w negliżu . Odpowiedz Link
alfredka1 Re: czerwiec bez czerwi 22.06.12, 19:18 Też chciałabym w negliżu.. ale jest tylko trochę ciepło i może jutro za miasto uda sie wyjechać. Wędrowiec prawie wykurowany, może nawet do morza wejść jej pozwolimy. Odpowiedz Link
mammaja Re: czerwiec bez czerwi 23.06.12, 01:40 Powolutku mija tydzień, który dal mi w kość, ciesze się z sukcesow waszych latorosli ! mam nadzieje wiecej tu bywać Odpowiedz Link
warum Re: czerwiec bez czerwi 23.06.12, 09:18 Zycze wszystkim ojcom, zeby ich pociechy mogly zawsze na nich liczyc. A poza tym? Nie zagladalam do tej pory na link o bocianach, ale teraz przeczytalam ile dobrych slow mozna powiedziec nawet o nieznajomej... Internet to globalna wioska, ze swoimi + i -, ale nawet tu widac kto jaka ma dusze. Na wschodzie piekne bezchmurne niebo i znow cieplo. Gdybyscie A i W pozwolili na moczenie nog Wedrowcowi to jednak jakies gumowe tenisowki proponuje Bo "cieplo" to ciut za malo zeby sie kapac w naszym morzu... Odpowiedz Link
alfredka1 Re: czerwiec bez czerwi 24.06.12, 12:42 Nie pojechaliśmy, wiatr był za duży. Odwiedzilismy kilka wiosek nad Odrą. Nie bylismy tam już parę lat ... i pełne zaskoczenie. Czysto, uporządkowane, ukwiecone, otynkowane - sama radośc i to nie dla oka, a dla duszy. Powstały mini przystanie z wypozyczalniami kajaków, można prosto wypłunąc na cudowne Międzyodrze. Dużo najprawdziwszych ścieżek rowerowych i .... tablic z informacjami,że powstalo to wszystko z funduszy Unii. Naprawdę wrócilismy wyjątkowo w dobrych humorach !!! Odpowiedz Link
omeri Re: czerwiec bez czerwi 26.06.12, 10:21 Dzisiaj chłodno i nie było śniadania na balkonie Odpowiedz Link
1grzech Re: czerwiec bez czerwi 26.06.12, 10:55 Dzisiaj chłodno i wielkie wietrzenie, żeby ostudzic nagrzane i nieznośnie ciepłe mury i pokoje. Chyba będzie można wrócić na popołudniową kawę na pięterko z widokiem na Beskidy. Odpowiedz Link
izis52 Re: czerwiec bez czerwi 26.06.12, 18:49 Chłodno i u mnie. Pracuję na telefon i komp w wiejskim zaciszu. Mam tutaj niezwykły widoczek przed oknem. Nie mogę się nie roześmiać, co spojrzę. Na czubku starej czereśni małż ustawił stracha na ptaszki w kostiumie Mikołaja, bo akurat coś takiego było pod ręką z czasów, gdy wnukowie nie przekroczyli czwartego roku. Święty dzierży dwie puszki po piwie i chroni niewielką w tym roku ilość owoców. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: czerwiec bez czerwi 28.06.12, 14:14 Nasmażyłam dwa mendle blinów kartoflanych, bardzo smacznych z majerankiem świeżym i wszystkimi koniecznymi dodatkami i nawet nie potrafię ich Wam pokazać. Kiedyś tak prosto sie wstawiało, a teraz - dno. Zaraz kawa i placek z truskawkami upieczony przez Wędrowca. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
warum Re: czerwiec bez czerwi 28.06.12, 22:46 Zazdroszcze placka z truskawakami. Ja juz pozegnalam truskawli, a przywitalam maliny Cena zblizona a 100 % do skonsumowania / brak ogonkow/. Pozdrawiam dobranocnie. Odpowiedz Link
mammaja Re: czerwiec bez czerwi 29.06.12, 11:23 Wczoraj kupiłam pierwsze maliny - były pyszne, ale truskawki też. Dosmazyłam dwa słoiczki dżemu, bo resztę truskawek wyjedli domownicy Placek z truskawami piekłam kilkakrotnie, ale jest taki dobry, że utuczę sie na nim, wiec przestalam Alfredko, jakie te "bliny ziemniaczene" ? Inne niz placki ? Odpowiedz Link
jan.kran Re: czerwiec bez czerwi 30.06.12, 08:26 Mnie te bliny tez interesuja))) Sa jakies problemy z wklejaniem zdjec , na sasiednim forum jest watek o tym ... Odpowiedz Link
omeri Re: czerwiec bez czerwi 30.06.12, 10:46 Witam po balkonowym śniadaniu. Krasnoludka szaleje i ja też. Będzie gorąco Odpowiedz Link
alfredka1 Re: czerwiec bez czerwi 30.06.12, 11:53 W nocy pokropiło, lżej oddycha się. Bliny/placki ziemniaczane/kartoflane to chyba to samo. króciutko_ trę ziemniaki i dużą cebule, dodaję dwa jajka/kg , pół szklanki kaszy manny/ej/, dwie łyzki maki , tarty majeranek, duzo pieprzu, zioła jakie mam pod ręka /najlepsze prowansalskie/ i sól. Odstawiam na pół godzny by kasza spuchła /miazga przykryta bo czernieje/ i smażę na oliwie albo oleju rzepakowym , tłoczonym na zimno w Chorwacji a może Słowenii.. Czasami, dla rozpusty, wrzucam na patelnie odrobinkę masla. Uwaga! na palniku obok, na bardzo mały gaz klade plytkę żeliwną a na nia kilka goździków. W domu nie ma zapachu rozgrzanego tłuszczu. a więć bliny kartoflane to jest to samo co placki ziemniaczane )) Odpowiedz Link
izis52 Re: czerwiec bez czerwi 30.06.12, 16:59 Witam. U nas upał niesamowity. Od północy + 32. Tutaj na wsi da się wytrzymać ze spuszczonymi roletami od południowej strony. Teraz mam od wschodu rześki podmuch, więc spróbuję coś na kolację wymyślić, np.libańską sałatkę z miętą, pomidorami i kus-kusem. Alfredko, masa ziemniaczana na bliny (placki) - nie ściemnieje, jeśli doda się łyżkę, dwie słodkiego mleka. Nie wiem dlaczego, ale tak robiły moje mistrzynie kuchni. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: czerwiec bez czerwi 30.06.12, 17:46 A to ciekawostka, będę dolewała, dziekuję wrócilismy z Puszczy z pustymi rekoma. Grzybów nie ma, podobno nawet nie wysuwają lebków ze mchu bo taka susza. Za to jagód masa , słoje i bańki i kosze i wiaderka sporawe. Nie kupowalismy, mamy jeszcze zamrozone z ub. roku... chyba je usmażę z malinami i będzie "farsz" do drożdżowych bułeczek. Odpowiedz Link
mammaja Re: czerwiec bez czerwi 30.06.12, 18:19 Na bazarku widziałam piekne kurki, ale tylko z daleka. Nie chciało mi sie do nich chodzic, uciekalam do domu w tym upale W domu mam przyjemnie, na taras wychodzi się jak do otwartego piekarnika ! Odpowiedz Link
mammaja No i mamy lipiec :) 01.07.12, 08:23 Posylam lipcowe pozdrowienia w upalny dzionek Odpowiedz Link
warum Re: No i mamy lipiec :) 07.07.12, 08:04 Na moim wschodzie upalu c.d. Niebo znowu blekitne. Snil mi sie handlarz perel)Tzn. "macalam" rozowe perly, roznej wielkosci i myslam , jak "malo" trzeba, zeby zyc) Nie wiem czy sa takie w ogole, ale.... taki sen cos na pewno oznacza. Poki co zrobilam badanie tech samochodu, a w poniedzialek musze jeszcze oplacic ubezpieczenie Letniego dnia Ulubiency. Odpowiedz Link
jan.kran Re: No i mamy lipiec :) 07.07.12, 23:50 Nie wiedzialam ze tak sie mozna cieszyc z deszczu i normalnych temperatur... Ale mi ta Afryka we Wroclawiu dala w kosc !!! Plus pociag Wroclaw : Poznan bez klimatyzacji i poznanskie lotnisko , bardzo ladne i eleganckie ale bez klimy rowniez... Odpowiedz Link