alfredka1 01.08.12, 12:06 Nastał sierpień, jak ten czas leci... Pogoda piękna, kasztany pęcznieją, jarzębina różowieje, pięknie i kolorowo się robi. A te sierpy to tak symbolicznie, bez gwiazdy i podtekstów ) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
omeri Re: Sierpy w dłonie ! 01.08.12, 14:04 dzień pogodny,chorym zdrowia życzę. Jaki to egzamin Warumko? Odpowiedz Link
jan.kran Re: Sierpy w dłonie ! 01.08.12, 14:11 Bardzo dobry tytul dla mnie bo jestem w nastroju bojowym i mam zamiar wyrznac exa PPP Odkladalam , odkladalam ale sie przelalo i teraz szukam kumatego niemieckiego prawnika ... Teoretycznie mam jedna na celowniku , zobaczymy. Dobre mysli wskazane... Poza tym jestem w dobrym nastroju Pogoda mila , dzieci ok , ogladam sobie filmy z mojej kolekcji , sporo tego) I czytam ciekawie. Jest dobrze !!! Odpowiedz Link
warum Re: Sierpy w dłonie ! 01.08.12, 14:48 Dodatkowy teoretycznie dajacy mi jakies szanse na .... pewne przekwalifikowanie sie, ale... nie tylko dla mnie okazal sie dosc trudny , bo cyklicznie zdaje go ok 18-20/ 120-135 . Nie bylam przygotowana wystarczajaco dobrze/ i juz wiem gdzie popelnilam byki / ale w pracy akurat ten egzamin to bardziej mi "hobby", a nie koniecznosc. I przede wszystkim uczylam sie na pol gwizdka i tylko czesc umialam Nie mialam wewnetrznej motywacji, ze to jest to co - powinnam w zyciu robic. Nie dlatego, ze to zupelnie fiu bzdziu tylko .... lagodnie to okreslajac.... "otoczenie" jest dosc hermetyczne, dla obcych, wiec wiem jak trudno byloby mi sie wcisnac. No i jeszcze "nie musze" nic zmieniac. Ale jeszcze nie powiedzialam koniec Bo co innego moglabym robic? Moze ktos cos zasugeruje? Problem w tym,ze to co potrafie robie calkiem dobrze, a chyba wewnetrznie wiem, ze lepiej potrafilabym robic cos innego , zupelnie z innej bajki. Choc z wykorzystaniem moich "+"/ kilku/. Odwazny i Rozsadny Pracodawca/ew. Wspolnik - poszukiwany! Inspirator brzmi jak Terminator, ale.... zdecydowanie moze byc pozyteczniejszy Odpowiedz Link
warum Re: Sierpy w dłonie ! 02.08.12, 07:34 Te sierpy Alfredko sa dosc sugestywne... ale moze juz tylko dla naszego pokolenia? Pogoda bez zmian. Lato w pelnej krasie)) Najprzyjemniej na dworze jest rano, bo potem to lepiej byc w cieniu. Pozdrawiam wypoczywajacych Ulubiencow i zapracowanych Czytaczy / skoro wciaz milcza/ W aptece byl taki wybor olejkow aromatycznych, ze zapomnialam, ktory mial byc od komarow i.... nie kupilam zadnego. A moze ich nie bedzie jak wreszcie wyjade? Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Sierpy w dłonie ! 02.08.12, 12:46 Rzeczywiście, z tymi sierpami nie udało mi się. Załóż Beatko nowy wątek. W ogóle jestem w fatalnym nastroju. Bardzo przeżylismy wyzwiska gwizdy i wycia ...... Gdy zobaczyłam łzy płynace po policzkach bardzo staregto Powstańca, pomyślałam, że to już nie moi rodacy i nie mój kraj ( Odpowiedz Link
warum Re: Sierpy w dłonie ! 02.08.12, 13:55 To nie tak. Przyzwoici ludzie sa, ale..... nie krzycza. Nie tupia, nie gwizdza, nie bucza, bo nie szukaja wszelkich okazji "by zaistniec". Szanuja tych, ktorzy jeszcze zyja,a wtedy walczyli i bez wzgledu na osobista ocene powstania, wyrazaja podziw za ich cywilna odwage i ... respekt dla przezytego cierpienia. Nie wiem czy okolicznosciowe spektakle cos zmienia, mnie sie kojarza z kolejnym "zorganizowaniem" , czyli ktos za/przeciw komus, a tego mam dosyc . Natomiast indywidualna tworczosc jak odgrzewane piosenki aranzowane na wlasny wspolczesny styl to jest moim zdaniem przekaz wlasciwy. I nienachalny. Mlodzi albo sa w temacie zbyt egzalowani albo obojetnieja, bo razi ich wlasnie okolicznosciowe "manifestowanie" . Wczoraj w radiowej 3 pzred poludniem az byl przesyt wybranych emaili na jedna nute. Do nacisku na inny guzik u mnie, ale np. napisana kilka lat temu piosenka jakiegos skandynawskiego zespolu zainspirowanego pewna nierowna bitwa Polakow wiecej uczynila dla poznania historii przze mlodych niz kolejny utwor napisany rokrocznie troche inaczej, ale "z okazji". Lao Che to tez zespol , ktory postanowil poruszyc temat Powstania i zostal za to nagrodzony przez prezydenta , ale wlasnie ta metoda ma szanse na dotarcie do kolejnych pokolen. Nie kolejna akademia, tylko ich/ mlodych/ jezyk komunikacji. wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,12223311,Lao_Che_z_medalami_za_Powstanie_Warszawskie.html Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Sierpy w dłonie ! 02.08.12, 16:38 Dzwon tym donioślejszym dźwiękiem sie wyróznie im wieksza wokól serca próżnia. ------------------------------------------ Dopiero w drewnie poczuję sie pewnie. ------------------------------------------ J.K. --wyciągnęłam z drugiego rzędu wiersze mojej przyjaciółki. Nie czytałam ich lata całe ... jakżesz inaczej je odbieram. Chyba dojrzałam, idzie jesień/ Odpowiedz Link
jan.kran Re: Sierpy w dłonie ! 03.08.12, 11:59 Alfredko , mnie sie tytul watku podoba jest taki energetyczny i pozytywny !!! Bardzo mne poruszyla Twoja wypowiedz na temat Oj. Najpierw nie wiedzialam o co chodzi bo kilka dni nie mialam netu ale mam od wczoraj i se doinformowalam. Nie odmawiaj dobrych stron Polsce i jej mieszkancom )) Ja wiem ze z daleka patrze ale czasem z perspektywy mozna miec inny rzeczy oglad Ja tez myslalam ze jak nastapi w kraju wolnosc i demokracja to bedziemy miec skrzydla i aureole , chodzac po ulicach bedziemy sie radosnie poklepywac po ramionach i nastapi Friede , Freude , Eierkuchen . Pamietam w dniach ogolnej euforii wypowiedz Kisiela , bardzo realistyczna przeciwko ktorej sie buntowalam. A teraz po latach czytajac Kisiela widze ze byl prorkiem W Polsce nie jest zle a Polacy nie sa niedobrzy i wredni. Sa ludzmi a w Polsce dzialaja takie same mechanizmy jak w innych demokratycznych krajach tylko tam demokracje sa starsze i bardziej okrzeple. Patrzac na dzisiejsza OJ mysle o Niemczech. Obydwa kraje wyszly z lat ciemnsci i totalitaryzmu niszczacego ludzka psychike. Niemcy , moim zdaniem , potrzebowali dwoch poklen zeby stac sie normalnym , nie idealnym ale demokratycznym krajem. Dajmy Oj czas okrzepnac i dorosnac przeciez ma dopiero ta nasz nowa Polska 23 lata , ledwo wyszla z okresu dojrzewania ktory jest czasem trudnym i burzliwym... Odpowiedz Link
omeri Re: Sierpy w dłonie ! 03.08.12, 16:32 Witam upalnie, na szczęście popadało. Godzina W zastała mnie na pl. Wilsona, auta stanęły, piesi też! Z codziennej polityki wyłaczyłam się, już nie kupuję codziennie GW, bo nie mam ochoty czytac, wystarczy czwartek i sobota. Polityka też robi się nudnawa, ale z przyzwyczajenia jeszcze kupuję. Od spraw rodzinnych separuję się mi szykuje powoli do wyjazdu, jak zwykle do Horyńca. Odpowiedz Link
1grzech Re: Sierpy w dłonie ! 03.08.12, 18:49 Pięknie pachną ścierniska po świeżo zżętym zbożu. Jestem ich degustatorem w trakcie moich treningowych wypadów rowerowych. Przyznaję, że jeszcze za poprzedniej koalicji marzyłem o czasach kiedy polityka stanie się nuna. A co do braku kultury, ogłady i szacunku do historii, to poza jednoznaczną oceną zła, staram się niedawać, złu satysfakcji zdominowana moich myśli i rozmów. Jednak w swoim czasie przypomnę sobie kto chce zmonopolizowac koncesję na patriotyzm i jak ów patriotyzm wygląda. Nie dajmy się zwariować wiarą, że tak wygląda naród, bo najgłośniej zwraca na siebie uwagę. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Sierpy w dłonie ! 03.08.12, 22:09 Mocno dzierżę sierp w dłoni pracując w pracy i w domu. Znów ktoś nie daje sobie rady, a je wyciągam pomocną dłoń. Z sierpem Jeszcze trzy tygodnie i urlop Odpowiedz Link
warum Re: Sierpy w dłonie ! 05.08.12, 09:04 Witam niedzielnie Poranek piekny, slonce + czysciutkie wysokie niebo. Kilkoro psiarzy, co niektorzy szykuja sie na wyjazd na urlop, zeby zdazyc przed upalem. Mnie zapowiada sie na przyszly tydzien pogoda do wedrowania, a nie opalania / co jest absolutnie moim najbardziej ulubionym zajeciem na urlopie))/ ale pies juz sie cieszy, normalnie czuje las nosem, chociaz jeszcze nie zaczelam sie pakowac. Ostatnie dni dzielnie odpapierzalam "pod biurkiem". czynilam to z polowiczna detreminacja, wiec zamiast wywalic bez skrupulow, upchalam do szafy, ktora.... oczyszcze z makulatury - kiedys! Gdy bede bardziej zdecydowana - skasowac pamiec Ale...... zrobilo sie nagle tak cudnie, w katku pod biurkiem, ze az calkiem inny obraz mam w oczach. Hmm, chyba jednak po powrocie, jak mnie robota znow nie przymuli, pomysle o wyrzuceniu jeszcze paru rzeczy. Najwyraziej przemeblowuje sie moja psyche i.... potrzebuje miejsca, na cos innego. Oczywiscie "wyrzucanie makulatury" skonczylo sie, przelozeniem blizej, pod reke, kolejnych kilku ksiazek. M.in. z sentencjami , ale wszystkie pobil uniwersalny i ponadczasowy Murphy /Artur Bloch- prawa Murphy'ego/ - Nic nie jest niemozliwe, dla kogos, kto nie musi tego zrobic sam / pr.Weilera/ - Czlowiek czasem potyka sie o prawde, ale w wiekszosci przypadkow podnosi sie i idzie dalej / kom.Churchila o czlowieku/ - Wrazenie jest zawsze wazniejsze niz dzialanie / placebo Petera/ - a/ jesli posiadasz cos dostatecznie dlugo, mozesz to wyrzucic, b/ jesli cokolwiek wyrzucisz, od razu bedziesz tego potrzebowac / uzup. zas. posiadania Richarda/... - pozyczajac ksiazki, tracisz tylko te,ktore szczegolnie chcialbys zachowac /14.wn.Atwooda/ - nie martw sie, jesli czujesz sie dobrze. Przejdzie ci. / postulat Bolinga/ - zmiana to podstawa kierowania, a dokonywanie zmian przed innymi to kreatywnosc / 1.pr.Jaya o kier./ - liczy sie tylko to, jaki tytul zdobedziesz, naciagajac fakty; same fakty nie maja znaczenia. / pr.Cohena/ .....i wlasciwie moglabym jeszcze tak dluugo, az mnie korci jak mozna do kazdej "zasady" podac konkretne znane przyklady, ale.... - w pewnym momencie istnienia doslownie kazdej organizacji wyczerpuje sie jej zdolnosc do odnoszenia sukcesu / 1.pr.O'Briena/ - wszystko, co powiesz, zostanie przez innych ocenione zupelnie sprzecznie z twoimi intencjami/ 3.pr.Chisholma/ Pozdrawiam Ulubiencow i milczacych Czytaczy. Imprezowiczom daje wolne, az dojda do siebie a potem czekam na relacje - jak bylo? Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Sierpy w dłonie ! 05.08.12, 18:06 --Dziękujemuy za pozdrowienia / my Ulubieńcy !!/ oraz za madrości zyciowe dla wszystkich ... i informujemy uprzejmie, że powrócilismy zdrowi, cali, zadowoleni a chwilami pełni szczęścia. Wodnika aparat nie życzył robić zdjęć. Mój coś tam natrzaskał i jutro Wędrowiec je uładzi Reszta będzie od Krasnoludki i coś ładnego prześlemy. Odpowiedz Link
warum Re: Sierpy w dłonie ! 05.08.12, 18:27 Ufff, kamien spadl mi z serca. Balam sie, ze kogos urazilam i stad taka cisza. Wlasnie wrocilam i postanowilam odwaznie zapytac - Dlaczego milczycie? A na fotki i szczegolowy d'opis poczekam cierpliwie. Zreszta na kazde inne komentarze, fotki i d/opisy tez. Rozumiem, upal zniecheca do roboty, ale klikanie? Toz to gimnastyka rak i umyslu, samo zdrowie Odpowiedz Link
popaye Re: Sierpy w dłonie ! 05.08.12, 20:17 Wodnikom to dobrze, - pobalować na weselu mogli! Ja - prozaicznie, w oczekiwaniu na jutrzejszy dzień "roboczy" Siedzę sam, bo popayE_owa dalej w Berlinie robi za "dobra babcie" i z wnukami poznają szczegółowo miasto. Wnuki już nam "wyrosły" i po okresie wyjazdów i po okresie wakacji w/g motto: "wszystko jedno gdzie byle by było słonecznie, ciepło i woda (morze i baseny), nastąpił czas rozsądniejszego spędzania wolnego czasu: trochę kultury i atrakcji turystycznych innego typu jak te z "wypoczynkowego żurnala" (plaza, żarcie i... lenistwo). W tym roku padło na Berlin i to z dwóch powodów. Nie wiemy jak długo będziemy jeszcze (ja i babcia) mieszkać w Niemczech, ale jak przez ponad 30 lat nie było "okazji" zwiedzić (porządnie, z Baedeker_em w reku) Stolicy tego Kraju to już.... chyba nie będzie Powód drugi: wnuki zawsze, choć kilka dni wakacji spędzają u nas i miejscowe atrakcje trochę się Im znudziły, wiec trzeba ten pobyt uatrakcyjnić. Nie mam złudzeń, ze jak we wtorek przybędą (do nas) - natychmiast zostaną rozłożone laptopy i.... nawet na jedzenie trzeba Ich będzie "zapraszać" (nie mówiąc już o wyjściu z domu!) - wirtualny świat "pochłonie" Ich na całego! Wiem, ze to mało "pedagogiczne" ale nie mam serca Ich "dyscyplinować". Starszy wnuk, natychmiast po zakończeniu roku szkolnego poleciał do Londynu na zajęcia w wakacyjnej Szkole Językowej. młodszy był na (obowiązkowym!) obozie organizowanym przez jego Szkole, tez z nastawieniem na doskonalenie języków (angielski/hiszpański). Kiedy te dzieci maja korzystać z wakacyjnej "laby" (totalnego wypoczynku i robienia "co kto chce"?). Słysze i czytam biadolenia o "upadku polskiego szkolnictwa" (podstawowego i średniego) i... pewnie nie bezpodstawnie , ale wydaje mnie się, ze tam gdzie rodzice (i dzieci) maja "ambicje" by coś "dać" (rodzice) i "osiągnąć" (dzieci) to poprzez mądry dobór Szkoły i zorganizowanie zajęć "pozaszkolnych" można (i w Polsce) osiągnąć poziom przygotowania do studiów na każdej Uczelni w Europie. Rozsadny rodzic chyba wie iż polska Szkoła (szczególnie publiczna!) "gwarantuje" wyłącznie ponad/przeciętny program zajęć z .... religii (katolickiej - zresztą) i testowa "maturę" której "waga" obecnie jest tak śmieszna iż nie trzeba się nią przejmować bo jak się "nie zda" to i tak będzie amnestia orzeczona przez ministra (he, he) "oświaty" ........ Ja, oglądam (wytrwale) transmisje z Igrzysk. Najczęściej w Eurosporcie, ale wybór mam "potężny" bo jak "wnerwiają" mnie polscy komentatorzy (w TVP) to mam jeszcze niemieckie stacje które prowadza (praktycznie) transmisje ze wszystkich konkurencji, bo i Niemcy startują (chyba?) w każdej. Wywiady i "ględzenie w Studiu" i tam odpuszczam bo na "narodowe pipsztolenie" (obojętnie której Nacji) mam po dziurki w nosie i mnie "wisi". Jeżeli już się przejmuje to beznadziejnym ogólnym poziomem polskiej Reprezentacji która po za medalami Majewskiego i (dobrze przygotowanej!) Sylwii Bogackiej NIC nie maja do pokazania na tle światowej czołówki! Dwa medale (ciężarowiec i wioślarki) to kwestia wyłącznie szczęśliwego i sprzyjającego układu okoliczności - i tyle. Ale dzięki i za to, bo reszta to już sportowa kompromitacja. Wykształciliśmy "model" sportowego cwaniactwa gdzie, za publiczne pieniądze, potężna grupa "działaczy" spija śmietanę przez 365 dni każdego roku (pobory/premie/wyjazdy) a kilku "zasłużonych" (przed bez mała 20-laty) sportowych "weteranów" zagarnia spora kasę i pokrywa się Im niebywale koszty porównywalne do tych najwiekszej czołówki światowej, - "trenowania" i z tego, od lat nie ma NIC!. Przykłady: Kusznierewicz, Jędrzejczak czy nawet p. Gruchala Za "zasługi" są nagrody i premie. Fundowanie "dożywotnio" p. Kusznierewiczowi pokrywania kosztów Jego zbytkownego hobby bo... w 1996 roku zdobył medal Olimpijski - hmmm..... Dla przypomnienia,- mamy rok 2012 !. Ja, swoje hobby finansuje SAM! i (na boga) wiem ile taka przyjemność mnie kosztuje . No tak, są przecież jeszcze ... siatkarze - fakt. Tylko Oni, od czasów sp. Hubnera jeszcze (na Olimpiadach) NIC nie zdobyli. Ale jest nadzieja! - dobre i to, choć w złoto, raczej wątpię. Ufff... się rozpisałem pozdr. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Sierpy w dłonie ! 05.08.12, 21:35 Pisałam długo i spod serca samego ...... wcięło !!!Wesele to wspaniała rzecz. Poznałam dużo sympatycznych ludzi , tańczyłam, trochę bez umiaru i .. w ogóle było świetnie. Wodnik poznał marynarza więc ... et...am co mam pisać ( gadali, jakby nigdy stóp we wodzie nie zamoczyli. Jednak moje wymowne spojrzenie zmuszało go do ruszenia do tańca. A dziewczyny były młode , ładne , zgrabne.... Ech, te męskie rozmowy O Olimpiadzie nic mądrego nie napiszę. Czasami oglądałasm nawet emocjonalnie bardzo ale teraz gdy słysze o pieniądzach, dzieleniu sie nagrodami, to mnie otrząsa. Może jeszcze czegoś miłego dopatrzę się. Pytanie może głupie ale interesuje mnie odpowiedź: czy nasza drużyna będzie toczyła piłkę nozna??? jeżeli tak, to poogladam, napewno 2. połowę. Odpowiedz Link
popaye Re: Sierpy w dłonie ! 05.08.12, 22:34 Twoje pytanie dotyczyło tych Igrzysk Alfredko? - przykro mnie ale nie. W rozgrywanych w zeszłym miesiącu Mistrzostwach Europy, jako gospodarze nie musieliśmy się kwalifikować - na szczęście dla naszej Reprezentacji. Do udziału w Igrzyskach, hmmm.... trzeba się zakwalifikować!. To tyle, w tym temacie bo (z "nerw") ręce mnie się trzęsą i zęby szczękają Ogólnie, hmmm "poziom" naszej piłki nożnej jest taki jak całego (zawodowego) sportu, tzn.w rankingach: gdzieś miedzy Wyspami Zielonego Przylądka i Madagaskarem. Odpowiada tez m/w naszemu politycznemu, naukowemu i militarnemu znaczeniu na arenie międzynarodowej. Nie jest źle! Na Madagaskarze tez ludzie żyją "jakoś" pozdr.,- Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Sierpy w dłonie ! 05.08.12, 23:28 To ja jednak odszczekuję - zawolał mnie roman na bieg na 400 ,metrów, a przy okazji obejrzałam na 100 metrów. Nie wiem dlaczego ale ten bieg przyspiesza mi serca bicie.. Co mi radzisz jeszcze obejrzeć??? Odpowiedz Link
mammaja Re: Sierpy w dłonie ! 07.08.12, 23:06 Narazie jestem na zwolnieniu od forumowania ! Niestety jest tyle spraw zwiazanych z odejsciem, że już na pisanie nie ma chęci. Pojutrze pogrzeb, to sie poprawię ! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Sierpy w dłonie ! 08.08.12, 12:39 Tereniu, rozumiemy ile musisz się nabiegać, załatwiać, a do tego jeszcze dom i smutek. Uściski. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Sierpy w dłonie ! 10.08.12, 12:23 Mialo byc sprawozdanie z wesela... Ja dzielnie wymachuje sierpem Czekam na wazna wiadomosc , dobra bardzo Na dzis 99 % ze wypali na 100 za jakies dwa tygodnie. Poslijcie pozytywne fluidy Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Sierpy w dłonie ! 10.08.12, 15:27 Posyłamy, z całego serca życzymy by zadziałały według Twej Woli Pani ) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Sierpy w dłonie ! 10.08.12, 15:28 Posyłamy, z całego serca życzymy by zadziałały według Twej Woli Pani ) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Sierpy w dłonie ! 10.08.12, 19:16 Janie K., ja też wymachuję tym narzędziem mając coraz większe odciski na dłoniach Dziś, czując wstręt do domowego biurka przetaszczyłam komputer z osprzętem do drugiego pokoju zajmując cały stół. Dzięki temu poczułam przypływ energii A za dwa tygodnie powinnam zacząć pakowanie przedwyjazdowe. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Sierpy w dłonie ! 13.08.12, 08:46 Sama sobie sie dziwie bo dziecko student to dla mnie nie nowosc ale przezywam pierwszy dzien Juniora w szkole Zajecia zaczynaj sie za tydzien ale pierwszoklasisci maja tydzien wprowadzajacy. Dzis uroczystosc w auli uniwersyteckiej dla wszystkich zaczynajacych studia. Potem prze tydzien zajecia indywidualne w podgrupach ze studentami ze starszych lat i naukowcami. Zapoznanie sie ze szkola Syn chodzil na wyklady w zeszlym roku z wolnej stopy , poza tym czesto odwiedzal Mloda wiec uni zna. Przypomina mi sie jego pierwszy dzien w przedszkolu , szkole i radosc jak dostal sie do dobrej szkoly sredniej. Junior sie cieszy bardzo nowym etapem w zyciu az milo popatrzec)) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Sierpy w dłonie ! 13.08.12, 13:15 Cieszymy się z Wami z całego naszego serca !!! x Juniorze kochany - tak trzymać !!! Odpowiedz Link
jan.kran Re: Sierpy w dłonie ! 14.08.12, 13:56 Bylam u lekarza z sierpem w dloni) Wyniki bez zmian od trzech lat u mnie. Czyli nie jest zle.. Ale c.d.n. bo te ktore sa troche odbiegajace od normy , niewiele , maja swoj powod i czekam na to zaby go zniwelowac) Czakam , dam znak jak bedzie odpowiedz , mam nadzieje pozytywna , niebawem. Natmiast trombcyty Juniora sa w swietnej formie... I to jest dla mniei najwieksza radosc )) Nigdy nie zapomne koszmaru sprzed kilku lat ... Odpowiedz Link
jan.kran Re: Sierpy w dłonie ! 14.08.12, 14:21 Poszlam sobie do archiwum i poczytalam posty sprzed czterech lat... Cztery lata temu moj syn byl jedna noga po drugiej stronie. Dopiero niedawno sie dowiedzialam ze On sobie z tego zdawal sprawe... Jestem taka szczesliwa ze jest zdrowy i szczesliwy)) I ma sledzione co Mu norwescy lekarze chcieli usunacPP Odpowiedz Link
warum Re: Sierpy w dłonie ! 14.08.12, 17:21 Pozdrawiam powrotnie juz z domu Ostatnie 2 dni pogoda byla wybitnie barowa, lalo lub siapilo naokraglo i bylo dosc zimno. Do tego stopnia, ze pies chodzil do obcych sie rozgrzac, a jak rzucilam haslo "do lozka"- to traktowal to doslownie. Nie zwracajac uwagi czyje co jest Zaluje Omeri, ze sie minelysly,odmachuje dopiero teraz i wg prognoz ......ponoc pogoda jeszcze ma byc w tamtych rejonach oki! Bylam na " wczasach po'ruszajacych ". Psa i siebie, a ostatnia wyprawa w teren okazala sie trasa w tylko w 1 strone, bo....jakos zabraklo nam traperskiej determinacji. I dzieki "telefonowi do przyjaciela" wrocilismy sprawnie i nie w 3 godz. Bo po ilus km juz pies chcial byc niesiony A ja w "zawiasach" spacerowe kilometry tez odczuwam. Tak to jest - jak miejscowa rusza po przygde / albo fajne zdjecia/ Pogoda dala mi szanse na wszelkie atrakcje / lacznie z opalaniem ale bez plywania((/ i intergracje na roznych poziomach. Przestawil nam sie zegarek, kalendarz, i ogolnie wlaczyl spowalniacz i dostrzegacz natury. Mimo bycia na krawedzi lasu i wody komarow nie bylo wcale, a towarzystwo choc absolutnie przypadkowe, zmienne, w przedziale wieku 6 - chyba ja bylam najstarsza/, i "skundlone"/ 3 sunie i 1 pies/ nie pogryzlo sie, a nawet zaskakujaco szczerze, wesolo i bez jakichkolwiek zgrzytow /mimo prezentowania roznych zyciowych historii, zawodow, koncepcji politycznych i miejsc pochodzenia/ integrowalo w mieszanych konfiguracjach. Ambitny plan zrobienia czegos pozytecznego "po powrocie", szybciutko wyprowal. Nie mialam internetu, siec sie rwala, czasem ulegalam pokusie by posluchac radia z komorki. I......... dopiero jak wrocilam rzucilam sie w wir "uaktualnienia"........ ale jakos bez presji. Chyba potrzebowalam tej przerwy, nie tylko zeby odpoczac w zupelnie innym swiecie, ale zeby spokojnie poszufladkowac wlasne emocje i z dystansem oceniac sytuacje. Jeszcze zebym nie byla tylko tak zmeczona... Odpowiedz Link
omeri Re: Sierpy w dłonie ! 15.08.12, 21:44 Witam, jeszcze tak deszczowych dni u mych wód nie miałam, ale od jutra ma być lepiej, dzisiaj też nieweiele padała, ale było dośc chłodno. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Sierpy w dłonie ! 15.08.12, 21:59 Ulu, gratuluje syna-studenta Pierwszy dzień zajęć jest zawsze emocjonujący. Nawet dla mnie, starego wedrowca jest to przeżycie. Nowe, czyste zeszyty, kredki woskowe, zatemperowane ołówki... chyba rozpędziłam się Junior da sobie radę, bo i teren nie jest dla niego nowy, i chęć zdobywania wiedzy nie obca. Pamietam czas walki o jego płytki. Dobrze, że twardo broniłas go przed operacją. Miałas rację, a lekarze chcieli iść najłtwiejszą, utartą drogą! Warum, byłaś na wycieczce? Mam luki w bywaniu na forum, ale za to, parafrazując klasyka "od sierpa mając obrzękłe prawice" Omeri, zapowiadają powrót lata, więc jest szansa na prawdziwy odpoczynek Odpowiedz Link
warum Re: Sierpy w dłonie ! 16.08.12, 08:52 Pochmurno, ale nie pada od 2 dni) Dzis skonczylam 52. I ... zupelnie nie widze roznicy, w porownaniu z wczoraj)) Z trudem wracam do codziennej rzeczywistosci Poki co, wpadlam w poploch widzac jak wielu oblanych postanowilo udowodnic, ze umieja... a ja wciaz mam luki w wiedzy i pustke w glowie / ale doczytalam wczoraj, ze to normalne po prawdziwym urlopie, ze tzw." inteligencja" gwaltownie spada ... Moze jednak dokoncze przekladanie, to co zaczelam przed wyjazdem, bo .... jeszcze mi sie chce cos zrobic,problemem jest tylko uwiad sli fizycznych. Niezbednych mi . Zdjec jeszcze nie wgralam, zostawiam to na potem,w ramach relaksu po szoku powrotnym do pracy. Przerwa dobrze mi zrobila. Ale chyba bardziej poprawilaby mi nastroj wymiana zdan. Bo tylko dialog moze cos zmienic. Pod warunkiem, ze o to samo chodzi Pozdrawiam Ulubiencow i Milczacych Czytaczy. Jak bylam mala uwazalam, ze sierp byl bardzo porecznym narzedziem / w porownaniu z kosa /, ale....nigdy nie trzymalam go w rece. A jak wielu czuje sie znawczynia tematu...ot jakie sa skutki bezkrytycznej pewnosci siebie. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Sierpy w dłonie ! 16.08.12, 09:14 Odkladam sierp i mam zamiar kilka dni odpoczac... Cos popchnac w domu , doczytac ksiazke i zaczac nastepna w kolejce , podzwonic do znajomych. Wedrowcze , lekarze norwescy byli w sumie mili i chcieli pomoc ale inaczej) Ale jak ich przekonlam to nie bylo problemow. Po czterech latach mozna przyjac ze Junior jest zdrowy ale raz na rok bede Mu orbic badania. Strach ciagle sie gdzies czai... Poczatek roku jest bardzo mily. Zajecia zaczynaja sie 20 -go a teraz to wprowadzenia , wyklady , filmy , spotkaniai etcetery. Teraz Junior gra w pilke : antropolodzy kontra prawnicy PP a wieczorem uroczyste pasowanie pierszakow i wieczor w klubie Wczoraj mnie poinformowal ze w ciagu studiow musi pojechac na pol roku do Afryki , Azji lub na Bliski Wschod. Pol roku!!! Ale jak trzeba to nie ma wyjscia... Odpowiedz Link
warum Re: Sierpy w dłonie ! 16.08.12, 14:24 Jestem pod wrazeniem studiow Juniora JanKran!. No, szczerze zazdroszcze. I programu / lacznie z ta "obowiazkowa" 1/2 r. wyprawa na inny kontynent w ramach 'poznawczych'/ Nie wiem czy mialam pecha, czy czasy byly niekorzystne, a ja zapamietalam tylko fale 24 godz kucia, a cala przyjemnosc studiowania kojarzy mi sie tylko ze strefa towarzysko-akademikowa, a obserwujac wlasne latorosle lata pozniej, nie wiedzialam zadnej euforii, tez tylko kucie i obowiazki. Moze nasz problem tkwil w doborze mniej interesujacego /odpowiedniego kierunku? Odpowiedz Link
jan.kran Re: Sierpy w dłonie ! 16.08.12, 16:49 Ja i kulam i sie bawilam i nakazuje to moim dzieciom!!! Niby studia nic mi daly zawodowo ale umyslowo i towarzysko owszem)) Odpowiedz Link
warum Re: Sierpy w dłonie ! 17.08.12, 14:01 Mnie cos sie naprawde przestawilo Oddalam dywany do prania) ,a moze powinnam je raczej wyrzucic ze starosci ale ja je oba lubie, wiec...taka decyzja. Pies slizga sie po parkiecie, a jak juz uda mu sie gdzies wskoczyc to najchetniej.... nie ruszylby sie satmtad az do wyjscia na spacer/ tak mu te lapki nie trzymaja podloza/. No i decyzja wczorajasza "wstrzasajaca", ciacham mebel- nie do ruszenia, ale... przy uzyciu odpowiednich narzedzi sadze, ze uzyskam zamierzony efekt/ i pies bedzie mial swoja lezanke i ja zmienie optyke/ a poniewaz mnostwo gratow udalo sie spakowac. sadze,ze.... nawet nie zagladajac, spokojnie , bez rachunku sumienia, wyniose je na smietnik. Moze cos cennego strace, ale..... ta naturalna potrzeba tak radykalnych zmian we wnetrzu jest tak ewolucyjna i ugruntowana,ze po prostu- to jest ten moment. Na ciachanie Mam nadzieje, ze fachowcy sie nie przeraza Alfredko, zapomnialam - mam byc bardziej twarda czy mietka? Bo szczerze sie pogubilam i zadna koncepcja zmian nie jest mi potrzebna. Az mnie dziwi ten stoicki spokoj, nie jestem zadnym zrywnym tytanem pracy, po prostu "to" we mnie musialo sie ulezec. Albo poprzesypywac na wlasciwe polowki. Pozdrawiam Ulubiencow i Czytaczy, do wieczora, bo teraz nie moge przerwac, bo..... slalom gigant to nie moja ulubiona dziedzina, a zyc w takim bajzlu dlugo sie nie da. Wiec sprezam swe checi i do robotyBo czasu mam tylko do niedzieli. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Sierpy w dłonie ! 17.08.12, 20:05 Prosilam niedawno o dobre fluidy. Pomogly , dzis dostalam list , w polowie pazdzernika jade na 10 tygodni do sanatorium !!! Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Sierpy w dłonie ! 17.08.12, 20:36 Gratuluję i cieszę się z Tobą A może jest miejsce dla osoby towarzyszącej Odpowiedz Link
jan.kran Re: Sierpy w dłonie ! 17.08.12, 20:44 Dla odwiedzajacych) Ale przeczytalam program... Bede jesc i cwiczyc caly czas .Szesc razy dzennie jedzenie, i trzy godziny sportu... Odpowiedz Link
warum Re: Sierpy w dłonie ! 18.08.12, 08:49 Jestem pod kolejnym wrazeniem wiadomosci od JanKran. Po 1.- dlugosci zalecanego sanatorium / ale nie slusznosci tak dlugiego pobytu/ po 2.- ilosci posilkow / ja chyba omijalabym co drugi, ze strachu ze.... zamiast 3 godzin sportu musialabym jeszcze z godzine spalac te zjedzone kalorie/ po 3.- te ilosci zaplanowanego sportu - mam nadzieje, ze to bardziej rekreacja niz wyczynowy wysilek? Bo mnie sama prespektywa takiego treningu przeraza, ale zaznaczam , ze mowie w swoim zasiedzialym imieniu. I na pewno norweska sluzba zdrowia jest na wyzszym poziomie rozwoju niz nasza,bo ja na pewno nie zasluguje na sanatorium, a czasem mysle, ze w ramach terapii ozdrowienczej - kazdemu wskazane tance i poezja, jak wpewnym reportazu z sanatorium pokazywali / za NFZ pieniadze/. Prawo Murphy'ego - Jak jest ci dobrze, nie martw sie. Przejdzie ci.- sie sprawdzilo Wlasnie wrocilam z zakupow i zamiast dalej cos robic- siedze z psem. Zostawilam sunie przywiazana do ogrodzenia, a sama weszlam do sklepu. Bylo pusto, ale obok jest uczeszczany chodnik. A po chwili uslyszalam jeden wielki skowyt, jak wybieglam juz bylo po zdarzeniu. Suka bokser idaca ze swoja pania wyrwala sie przechodzac obok i "tylko troche poturbowala"/ jak to wlascicielka przepraszajac okreslila/ mojego psa na uwiezi. A slady na brzuchu mojej suni mocno czerwone Wlascicielka boksera odciagnela go na kilka metrow, ale boje sie myslec co mogloby sie stac. Pies boi sie wyjsc, nie odstepuje mnie na krok, siedzi mocno zestresowany i widac po nim, ze sie boi. Cale szczescie, ze nic wiecej sie nie stalo, ale.....najbardziej jestem rozzalona, ze pies zostal zaatakowany, samemu bedac na uwiezi i nie mogac uciec. Bez jakiegokolwiek powodu/ siedziala cicho na tylku i patrzyla na drzwi/ . Wiem, ze psiarze uwazaja swoje psy za grzeczne i bezpieczne, ale kaganiec dla duzych psow to koniecznosc, a nie fanaberia przewrazliwionych . Jestem troche wytracona z rownowagi, na szczescie sunia dala sie wypchnac na balkon moze sie uspokoi.A teraz ja wezme sie za c.d. zajec praktycznych. PS. Mebelek pociachany, resztki skasowane, teraz tylko szybko zdobyc odpowiednia farbe i.... udac, ze taki byl od poczatku.Wlasciwie, to skrot myslowy, pasuje jak ulal. Pozdrawiam Ulbubiencow i zycze spokojnego dnia. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Sierpy w dłonie ! 18.08.12, 19:50 Beatko, nie odpusciłabym - naj[ierw z marszu zadzwoniłabym na policję, a potem szybciutko do pani doktor. Namierzyliby zaraze /babę/ szybko.... mandaty teraz są wysokie. Głaszczemy sunię kochaną i usiłuj dopaść babola. Odpowiedz Link
warum Re: Sierpy w dłonie ! 18.08.12, 23:20 DZiekuje za dobre slowa, a sunia za pieszczoty ekstra mimo takich "okolicznosci". Alfredko zanim straz przyjedzie to "pani" sie zawsze zdazy oddalic, zreszta oni wola namierzac zle zaprakowane auta . Tym bardziej, ze zadnych ran otwartych na szczescie nie ma. Ale cos ja boli bo wyraznie nie moze schodzic po schodach /ustawia sie bokiem i kombinuje / wchodzi normalnie/, jak nie poprawi sie to pojde do weterynarza w poniedzialek. Co siega lize / na udzie /ale na brzuchu nie moze. Pozdrawiam nocnie markuajca Omeri, mam nadzieje,ze pogoda wreszcie jest letnia Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Sierpy w dłonie ! 18.08.12, 23:28 Może Suni żeberko pękło. Delikatnie owiń jej tułowik miękim szaliczkiem albo bandażem i obserwuj jej ruchy cmok cmok Odpowiedz Link
jan.kran Re: Sierpy w dłonie ! 18.08.12, 10:37 Tak mi przykro Warum !!! Poglaszcz pieska ode mnie. Biedactwo. A znasz wlascicielke tego boksera ? Ja bym jej przygrozila konsekwencjami. Nie wiem czy w PL jest obowiazek kagancow dla psow... Moje sanatorium jest dla cukrzykow , osob z problemami ortopedycznymi i nadwaga. Ja sie zaliczam do tej ostatniej grupy. Mam do wyboru albo leki przeciwko nadcisnieniu albo ubytek wagi... Sa tam lekarze , fizjoterapeuci i dietetycy i pobyt ma sluzyc zmianie zycia kuracjusza. Szesc posilkow ale tylko dwa wieksze a reszta cos pomiedzy. Sportu dwie lub trzy godziny. Zrozumialam ze oprocz sportu beda zajecia teretyczne uczace poznania siebie i uczenia sie zycia ze swoimi problemami. Kolezanka z pracy mnie namowila , ma nadwage i problemy z kregoslupem. Schudla 20 kilo ale cudow nie ma , po zakonczeniu kuracji trzeba jesc inaczej i cwiczyc na wlasna reke... Pierwsze dni to sa badania lekarskei , rozmowy ze specjalistami i dostosowanie wysilku fizycznegoiindywidualnie. Ciekawe ile ze mnie wycisnaPP Jest tez niedaleko basen miejski , juz nie w ramach sanatorium zamierzam skorzystac z niego... Odpowiedz Link
warum Re: Sierpy w dłonie ! 18.08.12, 18:09 Juz troche wiecej rozumiem. Jesli sanatorium ma sluzyc zmianie/ i przywyczajeniu/ kuracjusza do innego stylu zycia to musi potrwac, a co za tym idzie zadne terapie szokowe a lagodna perswazja . Sunie glaszcze caly czas/ w miedzyczasach/, ale zaluje, ze nie poszlam do weterynarki W sumie ran otwartych nie ma, poza otarciami na brzuchu , ale z trudnoscia chodzi i wyraznie zle sie czuje. No nic, damy szanse czasowi na regeneracje do poniedzialku - powinno sie goic jak na psie, a jak nie bedzie to pojdziemy. Teraz to ja juz mam obsesje, czy jakis duzy nie idzie, i rozgladam sie naokolo caly czas. A ostatnio na mojej sciezce wysyp "lagodnych" amstafow. BEZ kagancow, ale w kolczatkach; tylko jak widze paniusie ok 60 kg prowadzaca zwierze tak 40-50kg to naprawde nie daje wiary zadnej kolczatce(( Szkoda, ze rozumu nie sprzedaja w ozdobnym opakowaniu. Moze ktos bylby chetny. Odpowiedz Link
omeri Re: Sierpy w dłonie ! 18.08.12, 22:15 Warumko, ode mnie ekstra drapanko dla suni, taki stres i ból dla biedaczki i jej Pani. Odpowiedz Link
warum Re: Sierpy w dłonie ! 19.08.12, 13:45 Pozdrawiam znow upalnie z mojego wschodu. Zaluje, ze nie moge polezakowac, ale sumienie by mnie zagryzlo / a raczej dluzej dreczylo, bo ulubione powiedzonko zaczyna mi sie zle kojarzyc/. Sunie znosze i najwyrazniej jest to wlasciwa metoda, dalej idzie dzielnie, tylko ogon wcisniety, uszka nastroszone ukosnie i pilne rozgladanie na boki. Nadal mocno wystraszona, nawet kot widzial, ze ma go w nosie i nie drgnal jak tuz obok przechodzila. Roboty jeszcze huk, ale....najwazniejesze uczynione, i teraz juz mi sie nie spieszy, moge kontynuowac, przekladac/ew. wyrzucac kazdego dnia jak wroce , albo w co drugi po prostu jak bede miec sily, bo chwilowo odczuwam spadek formy fizycznej. Chyba zbyt forsowny zrobilam sobie ten urlop ale tak powinno byc, nic bardziej nie regeneruje jak zmiana rodzaju wysilku. Pozdrawiam Ulubiencow, Czytaczy i szczegolnie- serdecznie Milczacego Wodnika. Liczylam na sezon wakacyjnych opowiesci w odcinkach i roznych autorow / morskich, ladowych, wakacyjno-wycieczkowych, okolicznosciowych/ .A tu sezon ogorkowy Ja po prostu mialam pierwszy raz od kilku lat tak dlugi urlop i stad tyle we mnie niespodziewanej radosci, jutro juz mi przejdzie. Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Sierpy w dłonie ! 19.08.12, 20:59 Milcząco bardzo dziękuję za pozdrowienia oczywiście od milczącej suni też. Dobrze że już trochę się uspokoiła a z czsem wróci do pełnej formy. A kotów niech raczej nie przegania bo one też się czasami boją. Warum, porządkami tak bardzo nie przejmuj się bo nigdy nie ma ich końca. Cieszmy się pogodą trochę za bardzo cieplą. Odpowiedz Link
warum Re: Sierpy w dłonie ! 20.08.12, 18:28 Pozdrawiam popludniowo. Dzien byl w miare spokojny/ dzieki nieobecnosci 1/2 ekipy/, ale odczuwam zmeczenie. Wracalam kolejna "nowa" trasa. Melduje, ze sunia wraca do siebie. Chyba z radosci, ze znow wrocilam - zleciala po schodach ledwie ogladajac sie na mnie, czy nadazam. Bardzo sie ciesze, bo uraz znika. Pozdrawiam serdecznie Ulubiencow i mam nadzieje, ze najwieksza burza ominela Wodnikostwo. Niech wam lacza nie zamokna! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Sierpy w dłonie ! 20.08.12, 20:40 Oj, nie ominęła, ryczała, huczała, piorunaMI MIOTAŁA, DRZEWA DUŻE STARE PONIEMIECKIE LAMALA... A POTEM ZABRALA NAM pRund !!! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Sierpy w dłonie ! 21.08.12, 16:36 Nie pada, nie wieje nie parzy. Na obiad ziemniaki z koperkiem i smażone podgrzybki. Smaczne. Teraz kawa i połówki śliwek, oprószone cynamonem. Pozdrawiam ) Odpowiedz Link
warum Re: Sierpy w dłonie ! 21.08.12, 20:08 Pozdrawiam serdecznie i wciaz upalnie Ulubiencow. Zaczelam pisac ale mi wcielo i moze dobrze bo za duzo sie produkuje ostatnio. Dzis bylo o relacjach miedzyludzkich i m.in. o nabieraniu sie na wrazenia. Nie tylko w zwiazku z AG. Nawet cytat z klasyka znajomosci ludzkich postaw - czyli Murphy'ego mi nie pomogl. Chyba sie nie znam . A przeciez ludzie lubia byc oklamywani, i dopiero jak widza ile SAMI za to zaplacili - sie burza. I wraca im rozum - a przeciez jakby byl...? Zachcialo mi sie grzybow, ale nie na tyle,zeby je jesc- bo nie ufam obcym bardziej niz sobie I chyba tylko kurki bym rozpoznala, bez obaw.Pozyje bez. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Sierpy w dłonie ! 21.08.12, 21:06 Jedzmy grzyby, są nie tylko smaczne ale mają dużo dobrego dla naszego organizmu. Dzięki grzybom, smażonym, gotowanym, kiszonym i w innych postaciach, przeżylismy zdrowo wojnę. Grzyby były w donu przez okrąglutki rok. W occie nie było /a może octu nie było / Do 3.roku życia dzieciom grzybów nie dawano. aktywni.pl/aktualnosci/wartosci-odzywcze-grzybow/ Odpowiedz Link
czubatek Re: Sierpy w dłonie ! 22.08.12, 11:32 Mila Alfredko polecasz grzybki z checia ziadlabym ale u nas w sprzedazy nie ma lesnych grzybow,jesli z domu wyjda chorubska to moze wybiore sie na grzybki do Polski na krotki urlop Odpowiedz Link
warum Re: Sierpy w dłonie ! 22.08.12, 17:07 Pozdrawiam dalej upalnie Ulubiencow i bardzo sie ciesze, ze Czubatek dala glos! Zycze zdrowia i szybkiej rekowalescencji, i oczywiscie polecam jodowo-/naturalnie wietrzna/ rekreacje nad nasza czescia Baltyku Odpowiedz Link
warum Re: Sierpy w dłonie ! 23.08.12, 07:15 Pozdrawiam serdecznie Ulubiencow Pogoda piekna, sunia wreszcie podniosla radosnie ogon, wlasciwie nie ma powodu by narzekac.... ale jakby tak dobrze popatrzec? Odpowiedz Link
czubatek Re: Sierpy w dłonie ! 23.08.12, 13:35 Mila Warum,zycze Suni szybkiego powrotu do zdrowia,pieskom szybko goja sie rany i na pewno predko bedzie "fit"usciski lapek Suni od mojej schorowanej koci Victori Odpowiedz Link
warum Re: Sierpy w dłonie ! 23.08.12, 20:15 Pozdrawiam przedwieczornie. Cisza na forum, szkoda, czy znudzilo nam sie tu rozmawiac czy nie ma czym sie dzielic? / przemyslenia i wspomnienia / No coz, pomilcze grupowo Pozdrawiam szczegolnie cieplo Wodnikostwo na zachodzie , bo tu na wschodzie jest nadal goraco i mam nadzieje, ze u Omeri na Roztoczu tez? Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Sierpy w dłonie ! 23.08.12, 21:55 Cisza. Znajduję czas tylka na szybkie, bardzo szybkie czytanie forum. Podobno od poniedziałku mam urlop, ale uwierzę w to dopiero, gdy oddalę się na kilkaset kilometrów od pracy W sobotę wyjeżdżam, a jeszcze nie mam zaplanowanego bagażu, a w konsekwencji nie zaczęłam pakowania. Wyjeżdżam rano, bo o pierwszej po południu muszę być w Brunszwiku, gdzie będzie czekał na mnie kierowca-zmiennik Jeszcze muszę popracować zawodowo, bo wszyscy na mnie liczą Pozdrawiam, wzorem Warum, czytaczy, a szczególnie osoby piśmienne, bo jest po co zaglądać na forum Odpowiedz Link
mammaja Re: Sierpy w dłonie ! 23.08.12, 23:31 Bardzo przepraszam za długa absencje ! smutne przezycia zupelnie pozbawiły chęci na forumowe rozmowy. Ale postaram sie poprawić, bo zycie musi iśc "do przodu'! Odpowiedz Link
warum Re: Sierpy w dłonie ! 25.08.12, 08:06 Przebylysmy dzis z sunia ubieglosobotnia trase. Na probe. Nie wiem czy pies rozumie co do niego mowie, ale dzielnie mu powtarzalam, ze go obronie i nie zostawie. I przeszlysmy, chociaz.... widac bylo, ze to dla niej trudne zadanie. Pogoda sie skiepscila ni to mzy ni nie, pochmurno i chlodniej o ok 5-10 st. Plan dnia- probowac dokonczyc, co zostalo do zrobienia Czy wspominalam, ze.... uprany dywan zostal pokropiony? No przeciez, jest NASZ? Tak to jest, albo chcesz miec zwierze albo masz czysto. Albo caly czas walczysz o utrzymanie porzadku, tylko czy nie szkoda zycia na z gory przegrana walke? Pozdrawiam Ulubiencow i milczacych Czytaczy. Odpowiedz Link
omeri Re: Sierpy w dłonie ! 25.08.12, 15:35 Na Roztoczu upalnie, dzisiaj przepłynęłam 40 basenów, czyli 1km - cel osiągnięty. Jeszcze tydzień rozpusty i powrót do rzeczywiśtości, na szczescie etapowo warumko droga, dla dzielnej suni drapanko ekstra! Odpowiedz Link
warum Re: Sierpy w dłonie ! 25.08.12, 18:17 Omeri, bardzo sie ciesze, ze Roztocze Ci sluzy! Jak tak dalej bedziemy sie indywidualnie rekreowac to stworzymy ekipe i w jakims maratonie / w odcinkach/ bedziemy mogly uczestniczyc Byc moze- osobno-tylko pod czujnym okiem wirtualnych kamerek i kazda w pobliskim basenie, ale .... jak pieknie by wygladala suma Odpowiedz Link
warum Re: Sierpy w dłonie ! 28.08.12, 07:12 Na moim Wschodzie - rzesko. Tak bardzo, ze rece grabieja Ale za to niebo wysokie , blekitne i czysciutkie jak lza Pozdrawiam serdecznie Ulubiencow i Czytaczy. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Sierpy w dłonie ! 28.08.12, 18:31 O rannej rosie płyń dźwięczny głosie niechaj się echo rozlega ... ....................... jutro dzień święta niwa nie zżęta ... niechaj do jutra dojrzewa ..- ......... nie wiem, dlaczego pan Moniuszko mi w duszy gra ??? Odpowiedz Link
warum Re: Sierpy w dłonie ! 28.08.12, 19:36 Poczekamy, moze sie dowiemy? W sumie Moniuszko nie jest zly, pod warunkiem, ze nie sluzy jako "motywator" do konkretnej roboty Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Sierpy w dłonie ! 28.08.12, 20:59 Można prząść, czekając na młodziana z Królewca, a potem łzami się zalewać ..... zegary stare nakręcać ...... Odpowiedz Link
warum Re: Sierpy w dłonie ! 29.08.12, 20:51 Lzami zalewam sie jak mi oczy wyschna Podpisuje liste obecnosci , pozdrawiam Ulubiencow. I pomilcze grupowo. Ale to nie ma sensu. szkoda. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Sierpy w dłonie ! 30.08.12, 00:38 Moja Mloda idzie szukac swojej tozsamosci. Po zakonczeniu studiow ma zamiar pojechac na rok do Oj. Pracuje w polsko - niemieckiej firmie gdzie Polacy Ja biora za swoja takoz Niemcy. A tak do konca Ona juz nie wie gdzie i kim jest i ma zamiar zbadac polska rzeczywistosc... Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Sierpy w dłonie ! 30.08.12, 10:53 Melduje sie urlopowo dzierzac sierp w dloni Odpowiedz Link
jan.kran Re: Sierpy w dłonie ! 30.08.12, 12:50 Witaj !!! Ale wymachuj sierpem wylacznie rekreacyjnie Odpowiedz Link