Opetani Babim Latem

01.09.12, 14:20

-a za miesiąc jarzębiną czerwoną obsypani-
Niech ten wrzesień spokojnie i zdrowo nam minie.
...
    • alfredka1 Re: Opetani Babim Latem 01.09.12, 18:20

      Chyba lepiej brzmiałoby "opleceni babim latem" ..
      • jan.kran Re: Opetani Babim Latem 01.09.12, 18:46
        Opetani jest oksmile) Moja ulubiona pora roku...
      • 1grzech Re: Opetani Babim Latem 03.09.12, 13:54
        Alfredko to może w następnym wierszu będa oplątani i we mgle porannej zanurzeni wink
        A jak wasze ogrody? Zaczynają już dymić porządkami?
        Czy na zapach palonych liści jeszcze za wcześnie?
        • alfredka1 Re: Opetani Babim Latem 03.09.12, 16:13

          Odezwijcie się posiadacze ziemscy .....
          dla mnie zapach łętów ziemniaczanych i zapach pieczonych ziemniaków zawsze bedzie sie kojarzył z głodem, kopaniem kartofli kolchozowych albo u dobrej sąsiadki, co to mi potem kosz pełem dawała owoców ziemi a czasami i parę kopiejek.
    • omeri Re: Opetani Babim Latem 02.09.12, 11:45
      itam porannie balkonowo.
      • verbena1 Re: Opetani Babim Latem 04.09.12, 11:27
        Alfredko ,nie mam pola ziemniaczanego tylko widok na lany kukurydzy na polu za droga.
        Moge Cie poczestowac slodkimi winogronami z ktorymi nie mam juz co zrobic i wystawiam na drodze do czestowania sie za darmosmile

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/re/kc/ge5d/YgtDNBYo6dIhoO9W2B.jpg

        lub bukietem dalii
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/re/kc/ge5d/Ecbejf4vgbZCOStSBB.jpg
        • alfredka1 Re: Opetani Babim Latem 04.09.12, 13:35

          Na dalie popatrze, a winogranami będę sie obzerac ....... uwielbiam je
          Dzieki za poczestunek i do spotkania nad morzem smile)
          • 1grzech Re: Opetani Babim Latem 04.09.12, 14:36
            Posuń się Alfredko i ja sie do tego koszyka przysiądę.
            Dzięki za winogrona i piękny bukiet.
            Lubię tę porę roku, gdyby tak jeszcze coś zrobić z komarami...
            • alfredka1 Re: Opetani Babim Latem 04.09.12, 16:28

              Chuda jestem a ławeczka jest akurat na dwoje smile))
              • omeri Re: Opetani Babim Latem 04.09.12, 17:45
                Witam słonecznie, załatwiam rózne domowe sprawy, czyli trochę gonię w piętkę.
              • josarna Re: Opetani Babim Latem 04.09.12, 22:40
                Alfredko droga! Odzywam się króciutko bijąc się w piersi - jak zwykle. Goście z domu wychodzą jednymi drzwiami, a kolejni wchodzą drugimi. Do tego "na dole" wesele w sobotę, a w ogrodzie (wciąż w budowie) roboty huk. Przy okazji wyślę zdjęcia. Muszę poczytać forum, by wiedzieć co się dzieje. Pozdrawiam serdecznie.
                • alfredka1 Re: Opetani Babim Latem 05.09.12, 12:07

                  Nie musi być dużo pisania, najważniejsze że pamietasz mimo tylu spraw i zajęć.
                  Tęskno mi za Wami ogromnie. Depresja męczy wyjątkowo paskudnie ale trzymam sie dzielnie, przynajmniej staram sie.

                  Usciski dla całej kochanej Rodziny Joleczko.
                  • alfredka1 Re: Opetani Babim Latem 05.09.12, 12:55

                    www.zulucam.org/--
                    odrywam sie od "naszego" świata
                    • warum Re: Opetani Babim Latem 09.09.12, 08:42
                      Zajrzalam na link , ale nie mialam szczescia i na "poranna herbate" nikt akurat nie przyszedl. A tak liczylam na towarzystwo jakiegos afrykanskiego krola....smile
                      Pozdrawiam Ulubiencow i Czytaczy.
                      Nie mam sie czym pochwalic, a narzekac postanowilam w 4 scianach. Ale zeby zagluszyc marazm na forum /w oczekiwaniu na Podroznikow?/ , melduje, ze.....wieszajac firanke wyrwalam karnisz. Czegos trzeba sie bylo zlapac, zabraklo mi doslownie 10 cm wzrostu, zebym nie musiala narobic takich szkod. Ale chyba to Bozia tak mnie podpuszcza, ze po prostu, nie dosc, ze MUSZE wreszcie cos zmienic, to nie ma na kogo zwalic, ze mnie do tego zmuszasmile)Sama z sie.
                      A poza tym lekko zaszalalam z wydatkami i ... znow gryzie mnie sumienie, ze nie potrafie zarabiac .Cudzym kosztem.
                      " Zwykli ludzie uważają, że bogacenie się to własnoręcznie zarabianie pieniędzy. Bogaci nie wahają się korzystać z tego, co inni mają w portfelach."
                      A reszta kontrowersyjnych dla mnie.... uwag "Dlaczego bogaci się bogacą, a biedni pozostają biedni? 21 powodów" tu
                      gospodarka.dziennik.pl/twoje-finanse/galeria/403077,10,jak-mysla-bogaci-a-jak-biedni-21-rzeczy-ktore-sprawiaja-czy-sie-dorobisz-czy-nie-galeria-zdjec.htm
                      • alfredka1 Re: Opetani Babim Latem 09.09.12, 12:44

                        Najważniejsze, ze główka cała, bez karnisza też mozna żyć. Robet przyjedzie to zamontuje.
                        A Ty Beatko nasza nie podskakuj mała nie podskakuj.
                        Jeżeli masz jeszcze jakieś grożące niebezpieczeństwe roboty, to poczekaj do maja, Wodnik zrobi wszelkie technicadła domowe.
                        • warum Re: Opetani Babim Latem 09.09.12, 14:18
                          Trzymam za slowo, ale postaram sie przez ten czas usunac wszelkie pozostale ryzykowne elementysmile Toto wisialo tyle lat i wiele zmian firanek przezylo, ale cos mnie podkusilo, zeby...." poprawic" tzw. optykesmile No i zadzialalo pr.Murphy'ego "Jeżeli udoskonalasz coś dostatecznie długo - na pewno to zepsujesz ".
                          A poza tym .... po porannym chlodzie/ na wietrze dalej czuc/, teraz mozna lezakowac, niebo wysokie, slonce miedzy pojedynczymi chmurkami. Zdecydowanie cieplej.
                          • omeri Re: Opetani Babim Latem 09.09.12, 17:13
                            Witam pogodnie, mieszkanie odpucowane przez krasnoludkę. Mogę powoli wracać do pracy. A co to za spotkanie szykuje się w maju Warumko?
                            • alfredka1 Re: Opetani Babim Latem 09.09.12, 17:49
                              W maju, jak co roku, spotkanie zakopiańskie... będzie okazja w drodze powrotnej zajrzećdo Beatki i przynajmniej karnisze ponaprawiać smile)
                              • jan.kran Re: Opetani Babim Latem 11.09.12, 12:17
                                Czytam ale malo pisze bo mi rzeczywisotosc skrzeczy.
                                Wczoraj Junior pedzac na uni wrocil sie od drzwi i wyglosil:
                                -Mamusiu , dziekuje ze dzieki Tobie moge studiowac.
                                Mile.
                                Dzs mialam czolowe zderzenie ze stresowanym autysta.
                                Daje rade ale dzis powtarzalam sobie jak mantre:
                                -On ma tylko autyzm . Tim Burton ma autyzm Gates ma autyzm, Steven Spielberg ma autyzm , podobno Einstein tez mial.
                                Damy rade !!!
                                Ide walczyc dalejsmile)
                                Dziecko studiuje trzeci tydzien , czyta dziennie sto lub wiecej stron w kilku jezykach, ma wiedze powalajaca.
                                Nie wie jaki jest dzien , godzina i pora roku.
                                Mam ochote otworzyc czaszke Juniora i zobaczyc co sie tam dzieje...
                                Normalnie Inny Swiat dla mnie nedostepny..

                                • warum Re: Opetani Babim Latem 15.09.12, 09:18
                                  cyt. JanKran : "Normalnie Inny Swiat.... dla mnie niedostepny"...
                                  Wbrew pozorom okazuje sie - dostepny, skoro Twoje dziecko zaszlo tak daleko i wie komu to zawdziecza.

                                  Wedrowcze, odpocznij, odespij, uladz w skolatanej od ilosci wrazen glowce wszystko i spokojnie - oswiecaj nas. I zachwycaj, choc przez chwile - kawalkiem czegos innego niz to co mam przed nosem.
                                  Mialam napisac Dzis seans zamkniety czy otwarty? ale......licze, ze kazdy ma falami okresy gadatliwosci na przemian z milczeniem, wiec....czekam na odpowiedz.
                                  Pozdrawiam Ulubiencow i Milczacych Czytaczy,
                                  Luuudzie, jak u nas skoncza, to co robia na wszystkich mozliwych frontach / czuje sie od kilku lat jakby "w okrazeniu" / , to bedzie XXI wiek! Naprawdesmile Tylko, obawiam sie, ze do tego czasu ja juz nie bede miala zadnej potrzeby ruszac tylka dalej niz pieszo na psia sciezke.
                                  Jeszcze czekam tylko ,zeby Teatr w Budowie ...ruszyli czyli wreszcie" dokonczyli", to z czystym sumieniem bede mogla powiedziec..... za moich czasow / szkoly sredniej lata 75-80/" o tym" mowili, czesc nawet zaczeli, ale wreszcie skonczyli. Tylko kto w to uwierzy?
                                  Ze nawet.... w ostatnim tygodniu ....kolejarze drgneli?smile)))Mam tylko wielka nadzieje, ze jak juz powiedzieli A/ w decyzyjnosci/ to nie zawahaja sie dodac E/lektrycznosc/ zamiast S/palinowej ciuchci/ bo muzeum zabytkow kolei nalezy zbudowac niekoniecznie jako "nowa" inwestycjesmile
                                  I znowu zycze sobie szczegolnie cieplej i bezopadowej jezieni, zimy, wiosny.... a nawet lata. Niech pada nad tymi co maja ogrodki i polasmile


    • popaye Re: Opetani Babim Latem 15.09.12, 12:28
      dzień dobry smile

      ładny (słoneczny bardzo!) mam poranek.
      Wczoraj, jak przyjechałem z "wywczasów", pogoda była jak w listopadzie - brr.... sad
      Krotki urlop spędziłem Zagranica (dla mnie!) ale dla Was to "normalka" wiec... oszczędzę Wam opowieści w temacie; "jak to jest w Polsce" bo po co? - sami lepiej(!) wiecie smile.

      Po wielonocnych doświadczeniach spania "na łódce", wreszcie spędziłem noc w wygodnym, normalnym łózko gdzie moje stare kości mogły się należycie "odprężyć" i zharatany (życiem!) kręgosłup - zregenerować,- jedna z niewielu zalet powrotu "do domu"! smile
      Niby... koje "sypialne" na łódce mamy ("teoretycznie"!) b.wygodne (dobre, grube materace na elastycznych, listwowych "rusztach") ale to nie jest jednak normalne, wygodne łózko!.
      W połączeniu z "wygoda" toalety, która cala (umywalka, prysznic i WC) jest mniejsza jak moja domowa .... kabina prysznicowa - oddaje "luksus" wypoczynku "na wodzie" .
      Szczególnie jak się .... nie pływa sad
      Przez (ponad) 2 tygodnie wypłynąłem z portu na Bełdany 1 (jeden) raz! - by... przeszorować pokład i sprawdzić czy silnik (jeszcze!) nie "zardzewiał" smile
      Nie dopłynąłem nawet do Mikołajek (ca. 15 km ) bo.... czasu mnie było "szkoda":
      Nasz, polski Ustawodawca tak "ułatwił" życie amatorom budownictwa indywidualnego, ze podróżom miedzy Urzędami właściwymi do otrzymania dziesiątków koniecznych zezwoleń
      i "zgód" oraz "umów" , właściwie nie ma końca!.
      W warunkach "mojej" (mazurskiej) Wsi to ciągle przemieszczanie się po wieloboku : Ruciane-Nida (Urząd Gminny) - Pisz (Starostwo) - Giżycko (np.: Rejon Energetyczny)
      i Olsztyn (nadzór nad tym całym "bałaganem").
      Niby wszędzie (prawie) można dopłynąć woda (po za Olsztynem) ale na to trzeba mieć CZAS (he, he) - wiec szybciej samochodem! i... tu Was (chyba?) zaskoczę: takich ("wiejskich i powiatowych") dróg jak na Mazurach .... długo szukać w całej Europie!.
      Brawo! - jestem pełen podziwu dla Władz terytorialnych iż chociaż pod tym względem, wykorzystali środki z europejskich funduszy pomocowych chyba na "max_a"! smile
      Zeby nie "drobiazgi" jak mentalność części (starszych wiekiem ale i jednocześnie, niestety funkcja!) - Urzędasów i Ich przekonanie iż petent powinien "skruszeć" w zorganizowanych dla Ich wygody "kolejkach" - nie miał bym najmniejszych wątpliwości iż to jest (wreszcie!) Europa, prawie taka jak w okolicach Alp, Paryża czy Brukseli! smile

      Tak właściwie to nie mam powodu do narzekań smile
      Na szczęście nie mam "kasy" wiec nic nie straciłem na lokatach w Amber Gold, z zasady nie latam (polskimi!) liniami lotniczymi wiec plajta OLT Express mnie nie obchodzi, do tropików, w tym Egiptu się (na 100%) nie wybieram wiec i nie planuje wykupu wczasów w (polskich) "tanich" Biurach Podroży.
      Głosowałem na Palikota wiec i "rozczarowania" pociągnięciami rządowej Ekipy "Tuska" są mnie obce, "roboty" nie szukam wiec i kariera w PSL-u (połączona z dobrze opłacanym stanowiskiem w rolniczych Agencjach Rządowych) nie jest mnie do niczego potrzebna.
      "Świry" w postaciach kurduplowatego prezesa i typów w rodzaju Antka-policmajstra co raz mniej mnie śmieszą, wiec nie narzekam i (politycznie) się nie "podniecam" smile
      Tylko... WOLNYCH (katolickich!) mediów mnie brak!.
      Radyja (i Telewizyji) toruńskiej zabrania mnie słuchać (w Jej obecności) - popayE_owa
      a.... Naszego Dziennika zapominalem kupić - buu sad
      Po powrocie "dowiedziałem się" tez iż polski ZLOTY rośnie w sile! (Zagranica - przynajmniej!)
      Różne są "kursy" ale zawsze niebotycznie wysokie!, np.: (polski) Newsweek, do nabycia w Kraju za 5 zł kosztuje tu (już!) 3 € ( 5 zł = 3€!) a Polityka (tez za 5-ka w Kraju) - 2,50 €
      - z tego wniosek iż dla mieszkających (i zarabiających!) w Polsce Rodaków, "zagraniczna" Europa jest "tania jak ... barszcz"!.
      Ludzie, - sam bym tak chciał! - wyraźna oznaka iż trzeba się nam czym prędzej przeprowadzać do Polski! smile

      Acha,- bo bym zapomniał,- pamiętacie jak sobie zawsze "ceniłem" mój dyplom "najlepszej" Uczelni ekonomicznej we Wschodniej Europie (SGH, w międzyczasie SGPiS
      i teraz znów: SGH).
      Chyba miałem racje!.
      Jakich "speców" od zarządzania i "finansowania" ta Uczelnia produkuje (i zatrudnia!) najlepiej widać po fakcie iż chyba... splajtuje smile
      www.uniface.pl/Warszawskiej-SGH-grozi-bankructwo-a1549
      No, no! w fajnych czasach przyszło mnie żyć smile)

      pozdrawiam weekendowo,-

      • warum Re: Opetani Babim Latem 15.09.12, 13:04
        Witaj w domu Popayesmile / i u siebie i u nas/.
        Cyt. P.
        " Zeby nie "drobiazgi" jak mentalność części (starszych wiekiem ale i jednocześnie, niestety funkcja!) - Urzędasów i Ich przekonanie iż
        ..... petent powinien "skruszeć" w zorganizowanych dla Ich wygody "kolejkach"
        - nie miał bym najmniejszych wątpliwości iż to jest (wreszcie!) Europa, prawie taka jak w okolicach Alp, Paryża czy Brukseli! smile"
        .....
        I jak? "skruszales" troche ?smile))))))
        Ciesze sie, ze zahartowales sie troche ale z ta nasza tanioscia to chyba przesadziles....Nie uwierze, ze chcialbys zyc za polska srednia.
        www.e-petrol.pl/index.php/notowania/rynki-zagraniczne/stacje-paliw-europa
        • warum Re: Opetani Babim Latem 16.09.12, 09:09
          Pozdrawiam serdecznie Ulubiencow i Czytaczy.Tym samym podpisuje liste obecnosci i mimo, ze nie mam w zwyczaju "usprawiedliwiac sie", prosze Popaye o wybaczeniesmile "Hartowanie" nie mialo bylc zlosliwe tylko zdrowotne! A wyszlo jakby uszczypliwie...
          • popaye Re: Opetani Babim Latem 16.09.12, 12:51
            ależ/ależ Mila Warum - NIC co od Ciebie (żadna uwaga) nie była, nie jest i nie będzie odbierana jako złośliwość czy celowa uszczypliwość.
            Znamy się tak długo, ze nie mam co do tego żadnych wątpliwości.
            Nie wszystko musimy oceniać identycznie bo i tysiące drobiazgów nas rożni
            (od odmiennych warunków i miejsc bytowania po aktualna sytuacje rodzinna i wiek: ja - stary dziad a Ty - atrakcyjna, wczesna 40-tka). smile

            Co do "doświadczeń" z terytorialna Administracja, - jasne "skruszałem" bo.... podobnie jak większość innych petentów nie miałem wyboru.
            Mnie, wbrew pozorom było "łatwiej" niż np: popayE_owej bo, przyznaje, wykorzystując fakt i Ona jest bardziej "biegła" w załatwianiu wszelkich spraw typu administracyjnego
            (poprzez zawód i doświadczenie Ona nie ma typowego dla laików wrażenia bezsensowności i bezcelowej upierdliwości większości przepisów, zarządzeń i wymogów, bo one po prostu "są" i obydwie strony obowiązują, a nerwy oraz niecierpliwość petentów NIC w danym momencie i w tym fakcie nie zmieni) - jak miałem "dość" to.... zostawiałem Ja z całym tym kramem znajdując sobie przyjemniejsze zajęcia: kawa, papieros na zewnątrz Urzędu czy przeglądanie prasy w okolicznościach zacienionego ogródka pobliskiej kawiarni smile.

            Z doświadczenia życiowego wiemy (oboje) ze nie ma spraw "nie do załatwienia" - to wyłącznie kwestia czasu i determinacji!.
            Jasne, załatwiliśmy wszystko (i "wszędzie") kosztem.... urlopu (= beztroskiego wypoczynku i miłych kontaktów ze Znajomymi) ale to i TAK było "w planie".

            Per/saldo: cieszy nas iż budowa jest dokładnie tam jak było planowane!
            W tym roku ma być skończona w stanie "surowym otwartym" (do pełnego wyschnięcia murów i konstrukcji przez zimę). Na dziś: budynek garażowo/gospodarczy z ca. 60 metrowym apartamentem (dla nieletnich wnuków) jest praktycznie zamknięty
            - wraz z pokryciem dachówka i obróbkami blacharskimi oraz 12 metrowym carportem.
            Budynek mieszkalny (my na stale i córka z zięciem "weekendowo") na etapie konstrukcji więźby dachowej górnej kondygnacji - dachówka jeszcze "na paletach".
            Koniec robot (na ten rok): polowa października, w 99% realny i (chyba tylko) nadzwyczajny "kataklizm" pogodowy mogl_by go "przełożyć".
            Ponad "plan" firma wykonawcza (chyba) "da rade": zrobić wylewki fundamentów i części konstrukcyjnych zewnętrznego ogrodzenia, tarasu wewnętrznego "patio", fundamenty (przyszłościowo planowanego) grilla i wędzarni ogrodowej jak i zejścia na podest "jeziorowy".
            Jak czytam (np. na stronach Muratora) o kłopotach większości takich "inwestorów" jak my i trudnościach z dotrzymaniem terminów przez wykonawców to .... (te zdziwienia) kiwam głową! smile
            Ale jednocześnie wiem iż "u nas" dlatego tak wszystko sprawnie i "gładko" bo nam, w odróżnieniu od większości podejmujących takie przedsięwzięcia, wcale się NIE spieszy
            - ironia losu, ale - fakt!.
            To raczej dom będzie "czekał" na nas niż my będziemy "gotowi" by tam się przeprowadzić smile.

            pozd.,-

            • wodnik33 Re: Opetani Babim Latem 16.09.12, 18:10
              Heej .. Przyjacielu.
              Brakowało nam bardzo Ciebie.
              Wiadomości o DOMU i postąpach w jego budowaniu cieszą mnie ogromnie.
              Gdyby było trochę bliżej, pojechałbym do rodziny do Giżycka i "nawiedził 'nowe Wasze miejsce
              U nas bez zmian /to chyba dobrze/, trochę Szymek niedomaga, kciuków nie trzymajcie, widocznie tak być musi.
              Uściski braterskie. Ukłony niskie dla Szanownej Małżonki.
              Roman Wodnik
    • wedrowiec2 Opętani Italiańskim Latem;) 16.09.12, 21:08
      Widok na Jezioro Garda i masyw Monte Baldo z hotelu Lucia w Arias, jednym z osiemnastu przysiółków Tremosine:
      na lewo

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/cc/wj/uadi/BQ09N3SMBbJaNTnrrB.jpg

      na wprost

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/cc/wj/uadi/7YdB119bSTq1Z6imsB.jpg

      na prawo

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/cc/wj/uadi/Qav48zCZp1w14mkViB.jpg

      I te same obrazki, ale widziane nocąsmile

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/cc/wj/uadi/R2wajNBw7vzBa4AqzB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/cc/wj/uadi/uWZOMVBS6xCgEsACbB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/cc/wj/uadi/ywLA7RbBMdb5fYwbkB.jpg
      • warum Re: Opętani Italiańskim Latem;) 16.09.12, 22:01
        A jak sie zmruzy oczy i wytezy wyobraznie .... to wyglada prawie jak wianki na wodzie w noc swietojanskasmile Pogrzeb w aparacie jeszcze Wedrowcze, nawet losowo, sprawiasz mi duza przyjemnosc inna perspektywa.
    • omeri Re: Opetani Babim Latem 17.09.12, 09:51
      Witam porannie z kawą na balkonie, trochę rześko ale fajnie
      • warum Re: Opetani Babim Latem 17.09.12, 18:04
        Witam popoludniowo Ulubiencow ,
        i b .dziekuje za piekne urozmaicenie kolekcji. Co prawda, J. do nabrania "historycznej mocy" zabraklo mi kilku literek z przodu i autografu, ale.... cierpliwie poczekam do nastepnej okazjismile
        A tak w ogole to rozpracowalam dlaczego tak mi sie trudno rozstac z przeszloscia. I dlaczego z tak wielkim trudem przychodzi mi wyrzucanie . Niby nic, a jak duzo zrozumialam. Niestety nie widac tego po mnie....



        • alfredka1 Re: Opetani Babim Latem 17.09.12, 22:08

          --witam wieczornie po pobycie w szpitalu.
          Upadek, opadki ciśnienia i tętna i..... położyli, nakropili czym się dało.

          Jutro wypis i wnioski.
          Pozdrawiam serdecznie.
          • jan.kran Re: Opetani Babim Latem 18.09.12, 00:18
            Pozdrawiam Alfredko. Wodnik zakazal trzymania kciukow wiec posylam dobre myslismile))

            Junior przyniosl mi wczoraj trzy kasztany ... jesien sie zaczyna.
            Juz jestem myslami w drodze za tydzien wyruszam. Potrzebuje chwili oddechu i zmiany otoczeniasmile))
    • 1grzech Re: Opetani Babim Latem 18.09.12, 11:14
      Alfredko dzisiejsza herbata za Twoje zdrowie!
      Wędrowcze pięknie się teleportowałęm dzięki Twoim impresjom.
      Kasztany jankran mnie sie pięnie z kaloryferami w domu skomponowały, bo już drugi raz z rzędu w nocy sie zagrzały. Oj fakt, że pora juz z łóżka stare (zeszłoroczne) kasztany na świeże wymienić.
      Bywajcie pięknie, zdrowo i jesiennie!
      • goskaa.l Re: Opetani Babim Latem 18.09.12, 11:17
        Fredziu, kciuki nie - a może kasztanów z ogródka przynieść?
        • alfredka1 Re: Opetani Babim Latem 18.09.12, 13:13

          Gosieńko droga.
          Już czas byśmy się zobaczyły. Ale z moją chorobą to nigdy nie wiadomo. Jutro będzie decyzja czy położyć na szpitlane łoże czy wykopać - niech sama zdrowieje...
          za każdym razem mówią żem zagłodzona!!!!
          • warum Re: Opetani Babim Latem 18.09.12, 18:06
            Bo kto na szczuplych "kalorycznie kurkach sie utuczy? Moze tak przed pobraniem krwi ciut smacu ze skwarkami powinnas zjesc, ponoc "tlusta" diete widac pod mikroskopemsmile
            Zdrowiej Alfredko, ale pod kontrola.... daj sie napoic odzywkami skondensowanymi i innymi power'ami i pozwol sie sprawdzic pod kazdym wzgledem.
    • omeri Re: Opetani Babim Latem 20.09.12, 14:00
      Witam poobiednio, przed pracą. Zimno.
      • alfredka1 Re: Opetani Babim Latem 20.09.12, 20:05

        Jeszcze momencik i pani Jesień nas odwiedzi. Będzie jeszcze piękniej, złotożółtoczerwonowrzosowo .... az mi tchu braklo.
        Nawet głodna sie poczułam. Zjem kromkę chleba z tegorocznymi już powidłami , a na deser kilka plasterków salami od Czubatka smile)
    • wedrowiec2 Opetani Italiańskim Latem 20.09.12, 22:01
      Na wąskim, zachodnim skrawku wybrzeża jeziora Garda znajduje się małe miasteczko Limone sul Garda

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/cc/wj/uadi/3co2ituTI7sa94zDUB.jpg

      a w nim kooperatywa zrzeszająca producentów oliwek. Słowo producent jest trochę na wyrost, bo prócz paru plantacji, większość oliwnych gajów, to małe spłachetki ziemi położone na stromych zboczach.

      Gaje oliwne szarzeją na zboczach

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/cc/wj/uadi/WauBs5Dz84tecONM5B.jpg

      oliwki jeszcze nie dojrzały

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/cc/wj/uadi/fo3O44c3deG4gDNtzB.jpg

      Przed budynkiem tłoczni stoją potężne walce do rozgniatania oliwek

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/cc/wj/uadi/yqfQxP1tKsfdqGvxLB.jpg

      W środku znajduje się sklepik z potwornie drogimi wyrobami z drzewa oliwkowymi, a za nim pomieszczenia tłoczni, które udostępnione są zwiedzającycm:

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/cc/wj/uadi/YWoikFULxtcVwOZAYB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/cc/wj/uadi/5wEklZEBBzikCnjklB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/cc/wj/uadi/iuwNyGE4QtUqMQTAzB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/cc/wj/uadi/bMJZr6Yf3Vz4bvbaPB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/cc/wj/uadi/6bBH0kBNQmBn1MgHBB.jpg

      Mimo upływu lat technika otrzymywania oliwy nie uległa zmianie

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/cc/wj/uadi/KbDe1CwCL3GS6xynSB.jpg




      • 1grzech Re: Opetani Italiańskim Latem 21.09.12, 12:30
        Pyszne zdjęcia. Sącząc liptona postanowiłem do butelki z olejem jeszcze dziś po powrocie do domu wrzucić ziół parę, by je później śródziemnomorskim zwyczajem muskać kawałlkiem chleba z talerza. I niech rozkwita w ustach bukiet aromatów.
        A może zaproponujecie jakie zioło wrzucić do pierwszej butelki?
        • jan.kran Re: Opetani Italiańskim Latem 21.09.12, 21:25
          Piekny reportaz. Oliwe moge jesc zawsze , chetnie z chlebem i sola.
          A do butelki proponuje wrzucic na poczatek bazylie...
          • warum Re: Opetani Italiańskim Latem 22.09.12, 08:12
            A mnie zestaw podany przez JanKran skojarzyl sie z przedszkolnym tranem....i obowiazkawa kolejkasmile
            Profanacja oliwy?smile Zadna, proste skojarzenie. Nie lubilam i tego i tego.
            Pozdrawiam Ulubiencow z zimnego ale slonecznego wschodu.
            Rekawiczki rano obowiazkowe.
            • omeri Re: Opetani Italiańskim Latem 22.09.12, 13:53
              Dzisiaj wojuję z przeziębieniem
              • warum Re: Opetani Italiańskim Latem 23.09.12, 09:25
                U nas po krotkim wczorajszym popoludniowym pogorszeniu pogody znowu b.slonecznie i rzesko. To wczesno jesienne okreslenie na prawdziwy ziabsmile
                Omeri, wez cos na rozgrzewke i dalej wygrzewaj sie w cieplesmile
                mnie dopadl katar ale nic dziwnego skoro przygruntowe przymrozki ,zapowiadaja. Na szczescie ma byc jeszcze ladnie i cieplo, byle do tego czasu wytrzymac.
                Alfredke prosze aby i nam zdala relacje z wrazen, bez szcegolow ale wystarczy jak napisze troche ++++smile))
                • mammaja Re: Opetani Italiańskim Latem 23.09.12, 12:30
                  Nawet nie próbuję wytłumaczyc czemu mnie tak długo nie było. Ale przeczytałam z wielka radoscią i obejrzalam piekny reportaż z Italii. Popay'owi gratuliuję zaawansowanej reazlizacji budowy ! I też podzielam pogląd że własne łózko nie ma sobie równych - może dopasowuje sie do nas ?
                  Znowu nadeszła jesień i coraz częsciej mam nostalgie za dawnymi laty -trzeba z tym żyć smile
                  Wczoraj zebralismy winogrona ( dosyc drobne w tym roku) i rozpoczyna sie produkcja wina, ale to już dzialalnośc mżonka i krasnoludki. Niech sobie robią i piją smile ja sobie kupię w sklepie smile
                  Co nie znaczy, że to domowe wino jest zle - ale jednak ciut za słodkie na moj wytrawny gust.
                  Miłej niedzieli zycze !
                • alfredka1 Re: Opetani Italiańskim Latem 23.09.12, 12:37
                  Sotkanie wyjatkowo udane, zobaczyć Człowieka, który nie jest Verbeną czy Riczcim , to zawsze niespodzianka.
                  Oboje serdeczni, "normalni", z poczuciem humoru. Rozmowa toczyłasię w narzeczu europejskim smile)))
                  Od Halinki dostałam piękny obraz !!!!!
                  A spotkanie odbyło się w Zajeździe , w którym niesamowicie smacznie karmią.
                  Zajrzyj na 40 + , Halinka pisze tam od początku .
                  Mieszka w Holandii.
                  Reszta, wraz ze zdjęciami jutro.
                  U nas zimno okropnie
                  p.s. grzybów nie ma sad(((
                  • jan.kran Re: Opetani Polska Jesienia :)))) 23.09.12, 20:35
                    W Oslo zimno jak w psiarni. Licze na zlota polska jesien we Wroclawiu...
                    • alfredka1 Re: Opetani Polska Jesienia :)))) 24.09.12, 16:31

                      Oj, chyba deszcz zmyje z nas ostatnie srebrne nici , pada, wieje a nawet teraz błyska i grzmi.
                      Podgrzewamy "dmuchawą". U Wędrowca już grzeją !!!
                      • warum Re: Opetani Polska Jesienia :)))) 25.09.12, 19:07
                        U nas pogoda calkiem dobra, pruja w poprzek ostatnia droge, ktora dojezdzalam w miare policzalnym czasie.
                        Poza tym magiczne slowo cisnie mi sie caly dzien na usta. Niestety nic przez to sie nie zmienia. Moze ktos chcialby mnie zatrudnic? Przeanalizuje kazdy pomysl, nawet najbardziej odlegly od obecnego zajecia, pod warunkiem, ze bedzie mial rece i nogismile Coraz bardziej widze jak jestem wykonczona praca.
                        Nawet sliwki kupilam nieodchodzace od pesteksadAni zezarty blyskawicznie Pawelek ani kolejna herbata nie pomagaja. Nawet nie wygralam w totolotkasad(bo jak zwykle nie zagralam. Ale jakbym przeczuwala.... ze nie warto.
                        Alfredko ciesze sie, ze dostalas kopa energetycznego po spotkaniu, tak trzymac. Mnie nawet zalaczone tance nie ruszyly chyba skrzydelka mi ze zmeczenia oklaply sad
                        Czekam na pozytywne wiescismile
                        • alfredka1 Re: Opetani Polska Jesienia :)))) 25.09.12, 20:04
                          Beata, nie szukaj
                          nowej" pracy, możesz gorzej trafić.....
                          • warum Re: Opetani Polska Jesienia :)))) 25.09.12, 20:57
                            Ale jak widze jak pomyslowi sa ludzie w sposobach "zarabiania" pieniedzy to czuje sie jak łoś w wydaniu damskim sad
                            Porfelik może sie gdzies zawieruszyl w innej torebce i moze sie jeszcze odnajdzie? Bo wyrabianie papierow od nowa i uaktualnianie ich wszedzie od razu zniecheca, chociaz..... ponoc teraz wystarczy paszport.

                            • alfredka1 Re: Opetani Polska Jesienia :)))) 25.09.12, 21:29

                              Nie znajdzie .......... wyszłam ze szpitala z tą samą torebką i juz nie było gdy wróciłam do domu.
                              ....
                              Jeszcze mieliśmy nadzieję, że u aśki we fartuchu-ale nie ma.
                              kartę bankowa już unieważniono, jutro do magistratu, potem do PZU, potem po karte ubezpieczeniowa europejska.- .
                              starczy starczy.... przepraszam
                              • verbena1 Re: Opetani Polska Jesienia :)))) 26.09.12, 11:57
                                Przykra sprawa z kradzieza Alfredko, az wierzyc sie nie chce ,ze w szpitalu moga zdarzyc sie takie rzeczy. Posylamy cieple fluidy z Mielna, pomimo zamrazania nas w temp.- 150 stopnismile
                                Poza tym jest swietnie, masaze miodowe, basen ze slona woda, sauny, kiedy wrocimy juz do domu bedzie nam tego brakowalo.
                                Warumko, jesli moge sie wtracic, z mojego doswiadczenia wiem ,ze kazda zmiana przynosi cos nowego, pozytywnego, tylko decyzja jest zawsze trudna. Zycze odwagismile
                                • alfredka1 Re: Opetani Polska Jesienia :)))) 26.09.12, 12:48

                                  Verbenko o ciele wychłodzonym a sercu gorącym smile)
                                  Szkoda, że tak krótko będziecie, już nier zdążymy Was odwiedzić.
                                  Wfrócilismy z 3 urzędów, jakos przeszło, tylko "PAN" wydający druki był bardzo dostojny, chłodny i chwilami niegrzeczny ....
                                  ale juz na końcu nawet wstał, usmiechnął sie i powiedział abym nie martwiła się.
                                  chyba akurat dobre fluidy ze mnie na jego starcze serduszko spłynęły.
                                  Uściski dla obojga serdeczne ślemy.
                                  PREZENT już robi furorę wśród rodziny i przyjaciół.
                                  • jan.kran Re: Opetani Polska Jesienia :)))) 26.09.12, 15:21
                                    Polska jesien jest piekna i sloneczna , dotarlam wczoraj weiczorem a teraz ciesze sie z Rodziny i odpoczywamsmile
                                    Mloda przyjezdza pojutrze do Oj a Junior rzadzi sie samodzielnie w Oslo.
                                • warum Re: Opetani Polska Jesienia :)))) 26.09.12, 19:35
                                  Skasowalam auto. Pan policjant zapytal mnie czy placze z zalu czy ze zlosci, a ja beczalam z bezsilnosci. I magiczne slowo bulgotane przeze mnie nie pomoglo. Alle juz ochlonelam, jestem cala i tak sobie czytam slowa Verbeny...."kazda zmiana przynosi cos nowego, pozytywnego, tylko decyzja jest zawsze trudna. Zycze odwagi". Czy to koniec czy poczatek?
                                  • wedrowiec2 Re: Opetani Polska Jesienia :)))) 26.09.12, 20:50
                                    Beato, najważniejsze, że jesteś cała i zdrowa. Pomijam chwilowy dołek psychiczny.
                                    Jestem pewna, że to początek pozytywnych zmian!
                                    • alfredka1 Re: Opetani Polska Jesienia :)))) 26.09.12, 21:38

                                      Wodnik już mi opowiedział- ....... tak mi przykro. Zagram jutro w podwójne Lotto /to nie żart/ .
                                      Samochodu żal, Ciebie żal , bo przecież to też był domownik.
                                      Jedyne ale ogromne szczęscie, to te, że piesek był w domu a Ty nie rannaś.-
                                      ,Przytulam Beatko serdecznie.
                                      • jan.kran Re: Opetani Polska Jesienia :)))) 27.09.12, 10:49
                                        Serdecznie wspo;czuje Warum..
                                        • 1grzech Re: Opetani Polska Jesienia :)))) 27.09.12, 11:57
                                          warum, nie daj się!!!
                                          Auto to tylko ma nam uprzyjemnić życie, a jak nie to pal go sześć, praca w sumie też, zatem skupmy się na tym co poza tym bo tam ponoć właśniezycie jest.
                                          Oj, zaglądam do filiżanki, nie ma procentów, na pudełku herbaty było że zielona tee, więc chyba nie jestem pod wpływem?
                                          U mnie z rana optymizm dmuchał od południa i był bardzo ciepły. Ok 6.20 rano miał 20,5 st C. Do tego rozświetlał się pięknym żółto czerownym słońcem z poświatą na chmurach. Qrcze, żeby taka cała jesień była.
                                          Dziś mam w planie z juniorem maszt postawić. Od czasu pierwszej wizyty w Norwegii (100 lat temu) obiecuję go sobie. Są już gotowe i polska i rodzinna flaga. Fundament pod niego, w długo wymyślanym miejscu stężał i w końcu słowo po latach się stanie (masztem wink.
                                          Pozdrawiam wszystkich zielonym liptonem.
                                          • omeri Re: Opetani Polska Jesienia :)))) 27.09.12, 21:24
                                            Warumko droga, najważniejsze,ze Tobie się nic nie stało. Wiem,że dzisiaj bez auta, jak bez prawej ręki, ale Verbena ma rację. Śle fluidy spokoju.
                                            • alfredka1 Re: Opetani Polska Jesienia :)))) 28.09.12, 18:41

                                              Trzecia kawa i rozważania nad upływającym czasem.-
                                              Babie lato powolutku zamienia się w paździerze.. a więc bierzmy się za lnu międlenie.
                                              Od poniedziałku znów rozpoczynam wędrówkę po urzędach, jeszcze tylko 4 zostały smile)
                                              Piąterk nastrój poprawia, szkoda tylko że grzybów nie ma. Moze nad morzem świeże ryby będą.Rodzina się ucieszy......
                                              Narazie, pa/
    • omeri Re: Opetani Babim Latem 29.09.12, 11:55
      Witam sobotnio, domowo ale pracowicie.
    • wedrowiec2 Re: Opetani Babim Latem 29.09.12, 21:39
      Posążek?

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/cc/wj/uadi/hVB8VgLduvhsLk2VIB.jpg

      nie, to miejsce do wygrzewania się w słoneczku licznych jaszczurek zamieszkujących zbocza w Arias, części Tremosine

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/cc/wj/uadi/1vpCCqpWre7EBRLxyB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/cc/wj/uadi/BYhrRV86GGQgLhTbgB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/cc/wj/uadi/5UrafTkoypWyToUucB.jpg

      • omeri Re: Opetani Babim Latem 29.09.12, 22:29
        Oj wygrzałabym się na słoneczku smile
    • wodnik33 Re: Opetani Babim Latem 02.10.12, 21:52
      Warum, czy wiesz już jaki jest stan Twojego samochodu po kraksie. I czy ubezpieczyciel coś działa z odszkodowaniem. Jeżeli możesz to poinformuj. Pozdrawiam rozmowną czterołapkę.
      • mammaja Re: Opetani Babim Latem 04.10.12, 23:23
        Bardzo współczuję Warum. Jasne, ze najwazniejsza całośc Twojej osoby, ale rozumiem przykrośc. A moze da sie wyklepac ?
    • 1grzech Re: Opetani Babim Latem 05.10.12, 11:25
      druga kawa...
      Refleksja nad wczorajszą bórzą , chyba przez te pół roku suszy oduczylem się i odzwyczaiłem od deszczu bórz i grzmotów. Stąd wczoraj, gdy w ciagu 2 min z cudownie spokojnego ciepłęgo i miłego wieczoru świat zmienił się do tego stopnia, że wyciągnął mnie na balkon by spradzić skąd to wycie i szum, a tam drzewa już w pas się kłaniały, chwilę później deszcz, ulewa niemal tropikalna. Przyznaję, że przez chwilę myślałem nad trwałością mojego budynku i dachów.
      Dziś świeżo, czysto i rześko, gdyby nie te konary i liście na ulicach, zdawałoby się że sielanka trwa nieprzerwanie od zawsze. Poranek był pięknie podświetony różową jutrzenką, a kolorowe jesienymi barwami zalotnie wyglądały spod kołderki mgieł. Mamy najpiękniejszy malarsko klimat na Ziemi!!!

    • wedrowiec2 Re: Opetani Babim Latem 06.10.12, 22:15
      Dziś mieliśmy inaugurację roku akademickiego. Mimo soboty audytorium było pełne. Obawiam się, że wraz z nadchodzącym niżem demograficznym w następnych latach nie będzie tak różowo. Województwo, w którym mieszkam ma najnizsze wskaźniki przyrostu ludnościsad
      • warum Re: Opetani Babim Latem 07.10.12, 09:23
        Wedrowcze, nize i wyze demograficzne sie przeplataja, wystarczy, ze jakis polityk postanowi .... na czyms zarobic / posrednio chocby/lub odwlec w czasie inny narastajacy kryzys / pozornie rozwiazac - "bezrobocie"/.
        "Ktoś mi kiedyś powiedział, że polityk jest jak wróżka. Może powiedzieć: "niech się stanie" i tak się dzieje; nie ma stadionu - jest stadion, nie ma drogi - jest droga. Żaden inny zawód tego nie daje. "-powiedziala p.E.Jakubiak / fatalnie potraktowana przez wodza Pisu, okazal wtedy malosc/msciwosc/ tak wielka, ze.... feministki mu nigdy nie zpaomnasmile)/
        m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105402,12617873,Politycy_szukaja_sztandaru.html
        Link przypadkowy.
        • jan.kran Re: Opetani Babim Latem 07.10.12, 10:01
          Niestety ominely mnie wczoraj we Wroclawiu trzy demonstracje...
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/5,114871,12622199,Trzy_demonstracje_we_Wroclawiu__Tak_maszerowali__ZDJECIA_.html
          Za to mialam ciekawa podroz do Poznania bo kibole odpalili we Wroclawiu petardy i jechali moim pociagiem...
          Brat mnie skierowal do pierwszej klasy gdzie bylo spokojnie , natomiast policji na przejezdzajacych stacjach bylo multum...
          Oslo mne przywitalo piekna pogoda i sloncem. Milosmile Kupilam sobie w PL sliczny aksamitny plaszcz w odlotowym sklepie vintage za jedyne 80 polskich zlotych i jeszcze sie nim w Oslo naciesze zanim nadejdzie czas na zimowe stroje.
          Junior mnie odebral z samolotu i jego pierwsze slowa byly :
          - Hi Moogi , wygladasz jak Winona Ryder.
          tongue_outPPP
          Podczas mojej nieobecnosci Junior mial pierwszy egzamin , dwa Multiple choice testy. Wiki mowi ze to sie po polsku nazywa pytanie zamkniete. Jako jeden z nielicznych mial wszystkie odpowiedzi poprawnesmile))
    • omeri Re: Opetani Babim Latem 07.10.12, 10:55
      Witam niedzielnie, praca czeka .
      • warum Re: Opetani Babim Latem 07.10.12, 17:21
        Omeri, stawiam Ciebie czesto i sobie za wzor. I lubie sie pod Toba podpisywac.
        Ale teraz... nawiaze do wczesniejszego wlasnego wpisu / i obiecuje juz nie pra's'owac/ jak to jest w tym polskim politycznym "wrozkowaniem"...
        ... " Szwajcaria jest bogatsza niż jej sąsiedzi"...
        ...Szwajcaria lepiej uprawia politykę.
        Stosuje lepsze zachęty niż Francja i Niemcy.
        A wszystko to za sprawą federalizmu – kantony i gminy działają na własną odpowiedzialność.
        Kanton, który się poważnie zadłuży, musi najpierw podnieść swoje podatki.
        .....Profesor uważa, że
        szwajcarska demokracja bezpośrednia prowadzi do bardziej oszczędnej polityki i niższych podatków,
        ponieważ obywatele mają prawo współdecydowania o wydatkach.
        ....Podczas gdy inne kraje mają ogromne długi, Szwajcaria jest zadłużona jedynie na 49 procent swojego PKB i w przyszłości będzie znacznie mniej obciążona przez swój system emerytalny."
        biznes.onet.pl/skad-bierze-sie-bogactwo,18491,5268075,1,prasa-detal
        Pomijajc inna sytuacje / zniszczenia, trudy odbudowy i lata komuny/, gdyby politykom odebrac prawo do zaciagania dlugow, ktore tylko MY musimy placic, a pozwolic decydowac ludziom np. czy i gdzie chca cos palic, albo jak i gdzie oszczedzac na starosc ew. miec czy nie posiadac potomstwo.... mysle, ze ludzie mieliby wieksza motywacje do pracy dla siebie, a tak tylko grabia do siebie.
    • omeri Re: Opetani Babim Latem 08.10.12, 15:01
      Witam tradycyjnie między pracami.
      • warum Re: Opetani Babim Latem 08.10.12, 20:08
        Pozdrawiam Ulubiencow i Milczacych Czytaczy.
        Na wschodzie bez zmian, a moze tylko tak mnie sie wydaje? Auto, ktorym sie teraz poruszam ma idealna tapicerke ale tak przesiaknieta smrodem papierosianym, ze.... jako nalogowa niepalaczka najpierw probowalam sie uwolnic od tego "zapachu", potem zdezynfekowalam co sie dalo i poleglamsad wietrze sie na przestrzal, ale nie wiem jak dlugo wytrzymam jak bedzie coraz zimniej.I chyba z przekory Kayah mi sie przypomniala ze swa smetna "Tabakiera"
        www.youtube.com/watch?v=CJSOrYRvfGg
        i ciut bardziej "zrywna"
        www.youtube.com/watch?v=hndivgzKZZk&feature=relmfu
        Chyba czuje jesien w kosciachsmile
        • alfredka1 Re: Opetani Babim Latem 08.10.12, 20:40

          Kości mam za dużo, wszystkie takie jakieś nędzne....
          Współczuję Ci nikotynowych wziewów. Może polubisz?
          Tylko nie wieszaj "odsmradzacy" one chuchną najbardziej obrzydliwie.
          Możez jeszce uczynić tak:
          nałam suchych gałązek modrzewiowych, wsyp je do garnka małego, dorzuć kilka gożdzików
          na Na wszelki wypadek nie odchodź daleko od samochodu. Garnek, oczywiscie na płomieniu gazowym rozgrzany, aż dym zacznie się cudowny unosić. I wtedy szybcieńko do autka, zamknij szczelnie drzwi, a potem juz rozkoszuj sie zapachem jesieni i piernika światecznego
          -
          http://i45.tinypic.com/23uczew.jpg
          • warum Re: Opetani Babim Latem 08.10.12, 21:13
            Alfredko, chyba znasz mnie juz od podszewki i wiesz, ze jak mnie" cos uwiera" to tak dlugo mi przeszkadza.... az zmienie?smileNie polubie tego smrodu. Choc musze przyznac, ze teraz rano jakby mniej go czuje, wietrzenie szczelinami uskuteczniam.
            Rada z inchalacja pikna, ale.... jak zwykle sa jakies przeszkody - najblizszy i jedyny zanany mi modrzew rosnie kolo rzesciscie oswietlonej calodobowo fontanny / i oczywiscie w zasiegu czujnych ocz SM/, zas z tym miejscem do prakowania.... nic sie nie zmienilo. Przybylo tylko aut. Wiec chyba musialabym w szybkowarze te galazki uwedzic, i zdazyc dobiec zanim wystygnie. Przeczekam.
            Ale te gozdziki to jest mysl, dziekuje za rade.I moze zagram w totolotka?
            • warum Re: Opetani Babim Latem 08.10.12, 21:19
              Zdrowotne inhalacje sa jak najbardziej , a byki nalezy szybko poprawiac. Przepraszam rasowych znawcow ortografii, a swoja droga to dzis narzekano na nieczytanie ksiazek, a nawet na to, ze tak "splycamy" odbior slowa pisanego, ze w nawet w internecie przelatujemy po naglowkach. J tez. I to widac.
              • omeri Re: Opetani Babim Latem 08.10.12, 22:07
                Warumko droga, spróbuj wsadzić (na noc, czy weekend) miskę, czy garnek z 2 litrami mleka. Mleko wychwytuje brzydkie zapachy. Tak robiłam , jak kiedyś samochody strasznie śmierdziały nowością. Może pomoże?
    • jan.kran Re: Opetani Babim Latem 09.10.12, 12:19
      Jestem w totalnym niedoczasie co u mnie jest stanem stalym...
      Musze dzis skoczyc do miasta , jutro zawiezc zwolnienie do pracy , ogarnac dom , zapakowac sie do Kurortu na pojutrze.
      Dom wyglada jak po dwukrotnym przejsciu wojska jakiegokolwiek , brakuje mi paru rzeczy do Kurortu , sypiam niewiele bo caly czas mysle o czym zapomnialam...
      Musze wyslac ostanie wazne majle , obdzwonic znajomych i sie pozegnac...
      Poza tym czytam ksiazke ktora mnie rozwala:

      www.suhrkamp.de/buecher/notstandsgesetze_von_deiner_hand_12586.html
      I slucham roznych utworow muzycznych po niemiecku ... Tak mi tego niemieckiego brakuje , troche rozmawiamy z Juniorem ale wiem ze musze pilnowac Jego polskiego a Mlda do mnie twarzy po niemiecku nie otworzy...

      Mloda jest jeszcze w PL , kilka dni i marzy o tym zeby za rok zamieszkac we Wroclawu , tesknie za Nia...
      Syn czuje sie swietnie w Oslo i raczej tu zostnie wiec mam dwoje dzieci w dwoch miejscach...

      • popaye Re: Opetani Babim Latem 09.10.12, 22:34
        dzieki za notkę o tej książce - kiedyś przeczytam (dopisałem do listy zakupów).
        Wszystko, co wiąże się z "pokoleniem 68" a szczególnie osobami które miały znaczący odział w wydarzeniach które (na lata!) "wstrząsnęły" Europa, a szczególnie BRD - dla mnie mój "konik".
        Tja... w Katowicach (podobno) polegało to na .... malowaniu paznokci na przekór Nauczycielkom w Liceum smile)

        pozdr.,-
        • jan.kran Re: Opetani Babim Latem 09.10.12, 23:02
          Ja tez jestem tym tematem zainteresowana od lat...
          Wlasnie slucham:

          www.youtube.com/watch?v=KdUf_YH5FYs
    • wodnik33 Re: Opetani Babim Latem 09.10.12, 22:03
      Jeszcze jedna dobra rada dla Warumki. Usuń wszystkie popielniczki to znaczy ich metalowe wkłady. Na blasze jest zadawniony nagar z gaszenia papierosów. A blacha nawet wyczyszczona do połysku nadal utrzymuje "woń" spalonego tytoniu. Najlepiej wklady wymontować, szczelnie opakować w woreczki foliowe i zachować do zdania samochodu. Oby pomogło.
    • omeri Re: Opetani Babim Latem 11.10.12, 14:32
      Witam tradycyjnie między pracami.
      • alfredka1 Re: Opetani Babim Latem 11.10.12, 15:30

        Piję kawę poobiednią i przeglądam obrazki w komputerze. Nie mam sił psychicznych na czytanie o piekle, aborcji, świn podkładaniu .....
        • omeri Re: Opetani Babim Latem 11.10.12, 22:40
          Alfredko kochana,
          nie mam więcej smile.
          Przesyłam fluidy zdrowia i pogody ducha.
    • omeri Re: Opetani Babim Latem 12.10.12, 13:50
      Witam słonecznie w piątek.
      • warum Re: Opetani Babim Latem 12.10.12, 19:15
        Pozdrawiam Ulubiencow i milczacych Czytaczy. Na wschodzie bylo bardzo jesiennie, rano slonce /nisko/ lekka mgla i skrobaczka w uzyciu! Szyby 1 raz tej jesieni zamarzlysad
        • warum Re: Opetani Babim Latem 12.10.12, 20:28
          Alfredko mam nadzieje, ze lekko sie poprawiasz, ale i tak cala swa pozytywna moc Ci posylam.
          Nie czytaj reszty, bo sie zdenerwujesz, a ja mam tak dosc, ze musze lekko/ kontrolnie/ wykipiec...
          Nie mialam okazji wysluchac co premier zadeklarowal, ale teraz slucham "komentarzy" i zastanawiam sie, czemu politykom brak odwagi mowic co sami sadza, a tylko klepia wyswiechtane zwroty, bez wzgledu na pytanie?
          ...
          Wczoraj czy przedwczoraj po przeglosowaniu w sprawie zaostrzenia "wiadomej ustawy" , mlodz sie oburzyla i wyciagnela wiadomy palec, straszac jakoby, ze przy najblizszej okazji / wyborach/" sie odwdzieczy"....
          Widac czym roznia sie mlodzi od starych, no chyba , ze zaglosuja na RP/ co moze i ja na zlosc uczynie?smile))/ Bo jak oleja PO to wygra koscielny kolektyw i.... dalej beda nici z praw kobiet do samostanowienia.
          A poki co widac bardzo jedno - premier Tusk stal sie zakladnikiem wlasnych " do/wy/borow"- 1-maly, ale niezwykle "zaradny"iwciaz "niepewny" koalicjant w postaci PSL, 2-min.Gowin. Obaj go szantazuja i zmuszaja do niekorzystnych dla siebie/ jako premiera i PO/ wyborow.
          No coz, zaluje, ze rzad sie uchowal. Bo tu potrzebna jest radykalna wymiana ludzi, z politykow na praktykow. Nie z lapanki tylko z otwartego , publicznego konkursu / chocby SMSsmile)) /Nie z grona "znanych" tylko z grona posiadajacych namacalne realne mini sukcesy. A co to "sukces"? moze to, zeby bylo po prostu racjonalnie i sprawiedliwie? Nie statystycznie tylko faktycznie?
          A jak bardzo jest zle / jak bardzo sie "zamotali'smy" w powszechnych kombinacjach jak zarobic i sie nie narobic/ pdaje za Gazeta Prawna przyklad:
          ..."Skomplikowaną operację optymalizacji podatkowej, dzięki której fiskus dostanie 100 mln zł mniej, chce przeprowadzić kontrolowany przez państwo Polski Holding Nieruchomości.
          ....Zarząd przedstawił plan na wrześniowym posiedzeniu rady nadzorczej, którą wyznacza minister skarbu państwa.
          – Korzyści podatkowe wynikać będą z obniżenia podstawy opodatkowania dla transakcji sprzedaży nieruchomości.
          Dla 90 nieruchomości korzyść szacowana jest na 100 milionów – przedstawiciele zarządu przygotowali specjalną prezentację.
          – Byłem zaskoczony, zniesmaczony. To spółka Skarbu Państwa, a ja reprezentuję interes ministra w radzie. A słuchałem profesjonalnego wywodu, jak fiskusa zrobić w konia – mówi nam jeden z członków rady, proszący o zachowanie anonimowości.
          .....PHN powstał przed rokiem. Ma zostać sprywatyzowany przez giełdę, ale termin był kilka razy przekładany.
          Holding to efekt połączenia m.in. Dipservice, Intraco, Dalmoru, Budexpo. Dziś jego nieruchomości wyceniane są na 2,3 mld zł.
          .....Pracami zarządu kieruje Wojciech Papierak, były wiceprezes banku PKO BP.
          Projekt, który przygotował, dzieli się na kilka etapów i polega na przenoszeniu nieruchomości do nowo powoływanych spółek.
          – Przyjrzałem się temu, plan jest kontrowersyjny. Można spytać, czy wartość nieruchomości rzeczywiście wzrasta, bez przeprowadzania inwestycji i remontów – komentuje wiceszef sejmowej komisji skarbu Maciej Wydrzyński (Ruch Palikota).

          "Schemat optymalizacji podatkowej"

          Według zarządu PHN zysk będzie polegał na: „braku podatku CIT, optymalizacji VAT, optymalizacji podatku od czynności cywilnoprawnych”.
          – Będę interpelował do ministra Budzanowskiego w tej sprawie, by poznać szczegóły. Bo czy spółce Skarbu Państwa wolno tak samo drapieżnie postępować jak podmiotom czysto komercyjnym? Tym bardziej że plan może stanowić zagrożenie dla pracowników PHN, którzy mają zostać przeniesieni do nowej spółki – mówi wiceszef komisji skarbu państwa Tadeusz Aziewicz (PO)."
          www.gazetaprawna.pl/artykuly/653995,panstwowa_firma_sprytnie_ucieka_przed_fiskusem.html
          • alfredka1 Re: Opetani Babim Latem 12.10.12, 21:15

            Zgodnie z poleceniem nie przeczytałam...
            Odcięłamdopływ informacji, przynajmniej na jakiś czas. Mam głupią nadzieję, że jeszcze dozyję średniego przynajmniej spokoju...
            Dzisiaj trochę żyłam nerwowo, miałam odebrać wyniki rtg.
            Na szczęście przerzutówi raka ani grużlicy w płucach nie ma. --Jedyne co się nie zmieniło to wielkość mojego serca - malutkie jest !!!
            ciekawe, jak to wpływa na mój stosunek do otoczenia? ale staram się być dobra smile)
            • warum Re: Opetani Babim Latem 12.10.12, 22:09
              Jak to Twoje serce jest "malutkie"? Moze akurat uchwycili jakis skurcz, albo Ciebie po prostu nie znaja!Daj im namiary na mnie, to im powiem jakie masz sercesmile
              • mammaja Re: Opetani Babim Latem 12.10.12, 23:44
                Akfredko o wielkim sercu! Chyba zamienili zdjęcia ! Twoje serce zajmuje mnóstwo miejsca, jeżeli mieści tylu przyjaciół !
            • warum Re: Opetani Babim Latem 13.10.12, 12:18
              Pozdrawiam sobotnio Ulubiencow. U nas pochmurnie ale ciut cieplej niz wczoraj. Nic sie nie zmienilo, a ja dalej w kropce. Nie wiem jak sie w niej zmiescilam, ale jakos tak mi sie napisalosmileCud wyobrazni? moze komus udalo sie cos wymarzyhc i sie ziscilo?
              • omeri Re: Opetani Babim Latem 13.10.12, 13:03
                Warumko, marzyłam o nowym mieszkanku i się ziściło, teraz marzę o piesku i Tobie zazdroszczę, bo nie dałabym rady opiekować się czworonogiem, bo siedziałby za długo sam sad
                • warum Re: Opetani Babim Latem 13.10.12, 13:46
                  Omeri, psa chyba musisz odlozyc- na "wolniejsze" czasy. Kiedys bedasmile
                  Mimo, ze moj nie jest ani do reklamowania ani do obrony, spelnil najwazniejsze zadanie- momentalnie ustabilizowal mnie emocjonalnie. Pozytywnie. W czasach przewleklej zawieruchy, a wlasciwie zsuwania sie w lej, przypadkowa/ no prawie..., bo sie po nia ruszylamsmile/ "psia sirota" wprowadzila taki lad i spokoj w moje zycie, ze wszystko co pisza o dobrodziejstwie z posiadania kundla potwierdzamsmile
                  A, ze ten" lad" jest pojeciem wzglednym, /szczegolnie dla milosnikow wypucowanych pomieszczen, tapicerki i ubran/ to... co?
                  "Przymus" spacerowy to doskonaly od'sres'zacz, a nawet terapia antydepresyjna. I troche rodzaj walki z wlasnym wygodnictwem, bo zawsze jak mi sie nie chce, mysle " Chcialas? To masz!" I nie narzekajsmile
                  • omeri Re: Opetani Babim Latem 13.10.12, 14:33
                    Właśnie Ci dlatego zazdroszczę. Kota mieć nie mogę, bo jestem uczulona.
                    • mammaja Re: Opetani Babim Latem 15.10.12, 01:29
                      Bylam na przepieknym koncercie - spiwala ta Pani : www.justynasamborska.pl/
    • omeri Re: Opetani Babim Latem 16.10.12, 13:27
      Witam zasmarkana
      • alfredka1 Re: Opetani Babim Latem 16.10.12, 17:17

        Osuszam Ci delikatnie nosek. Nałóż ciepłe skarpety i wełniana kamizelkę, ogrzewa płucka i oskrzeliki.
        Dobrze byłoby, gdybyś mogła ze trzy dni pobyć w domu.
        Przytulam Irenko.

        Dobbrze byłoby przeunąć Warszawę w kierunku Szczecina, miałabyś bliżej nową rodzinę.
        • omeri Re: Opetani Babim Latem 16.10.12, 17:18
          Alfredko kochana, już mi lepiej smile
          • alfredka1 Re: Opetani Babim Latem 25.10.12, 19:22

            Wchodzimy w okres grypokataroangino podobny. Pamiętaj o okryciu na oba uszka i dłonie.

            Oj, bo przyjadę sprawdzić smile))
Pełna wersja