alfredka1 25.10.12, 20:25 Najpierw traw, potem drzew , a na końcu naszych lic. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
wedrowiec2 Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 25.10.12, 21:52 Liście opadły, mrozy nadchodzą. Pozostaną letnie wspomnienia Odpowiedz Link
warum Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 26.10.12, 18:44 U nas mrozno lecz slonecznie. Umylam cudze auto tak dokladnie, ze sobie nie wierze, ze tak sie staralam. Ale 1 x na m-c juz mu trzeba. Bo nie lubie sie "wyrozniac" stojac na parkingu..Mam nadzieje, ze zamki nie zamarzna)) Koszmar drogowy na finiszu, a raczej z "przerwa" na Wszystkich Swietych, bo tubylcy sie gubia, a co mowiac o "okolicznosciowych" kierowcach?Moim zdaniem, zeby skonczyli, to ....jeszcze z pol- do roku bez'opadowej i na "+C" pogody im trzeba. A na rogatkach wyjazdowych powinni darmo rozdawac ulotki z instrukcja obslugi.... ile km trzeba jechac i ktora serwisowka rownolegle do wlasciwej drogi by na nia wjechac odpowiednim wjazdem, bo jak sie nie zorientujesz to kilka/~10km/ w te czy we wte juz nie zrobi roznicy, byleby wreszcie wjechac na te cudna droge...O ktorej beda na pewno znowu w tv trabic Gdy kilka lat temu Gen. Wyk. wygral 1. przetarg postawiono przepraszajace z utrudnienia tablice. Milo bylo. I jeszcze zrozumiale Mnie od samego poczatku zabraklo co 500 m olbrzymiej tablicy" PRZEPRASZAMY - MY lokalni Urzednicy, ze zabraklo nam wyobrazni. Ale chcielismy sie wykazac, no, a UE nie daruje." A malym drukiem :Chcielismy dobrze, a wyszlo jak zwykle. A poza tym, nic sie nie dzieje, gdyby nie gwaltownie narastajacy mlyn z powodu nadchodzacej zimy. Pozdrawiam Ulubiencow, a Wodnikowi za pracowitosc podziw i lizniecie od suni/ z okazji kolejnego dnia kundelka, ktore chyba ostatnio sa co kilka dni, az sie boje by nie spowodowalo masowych adopcji, bo to jakby robi sie modne...przez propagande gazetowa. A zwierzak to niezbywalny obowiazek. Ale....na powrot do normalnego swiata i poprawe nastroju- najlepszy Odpowiedz Link
warum Re: Nadchodzi pora oszronionych ...ps 26.10.12, 19:01 do Wodnika Moj- podziw, a suni - lizniecie. Znowu gubie litery Chyba mi sie mozg przegrzewa, a oczy zawodza, pomilcze grupowo, to i bykow nie narobie. Odpowiedz Link
warum Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 27.10.12, 10:13 I wykrakalam( Snieg z deszczem, 2 pary butow przemoczone. Kolejka do wymiany opon tak dluga, ze nie mozna wjechac na przywarszatatowy parking/ agresja w oczach, zeby sie ktos nie wepchnal "bez kolejki", a teoretycznie wszyscy "na zapisy".../ A drogowcy usiluja cos dziergac... Zal patrzec na nich, a na targu mimo psiej pogody tlumy. Jak co roku o tej porze, zyla zlota dla "zaradnych". Pozdrawiam serdecznie Ulubiencow, pan mechanik mnie pochwalil, ze... wsiadlam tak szybko do samochodu, ale prawda jest taka, ze ...moja czestotliwosc patrzenia we wsteczne lusterko jest u mnie teraz chorobliwa/ No nic, byle dotrwac do wiosny. Ponoc ma byc jeszcze normalna pogoda? Odpowiedz Link
omeri Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 27.10.12, 12:31 Witam sobotnio, śneg z deszczem i zadowolenie,że w zeszły piatek zmieniłam opony Odpowiedz Link
warum Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 28.10.12, 09:23 Nad ranem, pies nie zauwazyl zmiany czasu i nie dal pospac/ bylo ciekawe zjawisko pogodowe marznaca mrzawka na szybach i jakby gradowe kulki/ malutkie/ jak grusik tylko przezroczysty. Nie bylo widac , tylko bylo slychac jak uderza w resztki lisci i chodnik. Ale teraz wszystko pokryl snieg, ktory sie rozuszcza.Mam znow migrene i musze sie polozyc bo widze coraz mniej.Pozdrawiam Ulubiencow, ale liste obecnosci podpisalam. Odpowiedz Link
omeri Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 28.10.12, 11:55 Warumko, aby migrena Ci szybko przeszła ślę dobre fluidy zdrowia. Szaleję z Krasnoludką, balkon zwinięty na zimę i będzie czysto w domu, bo sama nie mam czasu i nie lubię tej pracy. Pozdrawiam niedzielnie. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 28.10.12, 14:35 Warum powrotu do dobrego samopoczucia zycze !!! W Monachium snieg , we Wroclawiu i okolicach takoz. Znajomi Brata , sasiedzie z podwroclawskiej wioski przyszli do Brata z laptopami i ajfonami sie podladowac bo im galaz obciazona sniegiem spadla na druty i nie maja pradu... A u mnie na Polnocy piekna , sloneczna jesien , zero sniegu... Odpowiedz Link
jan.kran Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 28.10.12, 14:51 Wedrowiec pytal o jedzenie w Kurorcie wiec odpowiadam. Nie liczy sie kaloriii i kazda jednostronna dieta jest negowana przez dietetyczke. W Kurorcie zero alkoholu i slodyczy , dostajemy posilki gotowe i wywazone. Co z tym zrobimy jak wrocimy do domu to juz nasza sprawa... Polecane jest zastepowanie produktow zwyklych chudymi w razie moznosci czyli chude sery , wedliny,margaryna light. Dobrze jesc od czasu do czasu orzechy , oliwki , uzywac oleju z oliwek bo zawieraja dobre tluszcze. Mozna po powrocie do domu napic sie wina albo zjesc cos slodkiego ale z umiarem Nasze menu: sniadanie: kromka chleba albo dwie pieczywa chrupkiego , do tego wedlina albo ser , ryba. Mamy spory wybor. Moze byc jajko .Do tego surowe warzywa. Duzo warzywAlbo muesli zamiast . lunch 12.30 : dwie kromki chleba lub cztery chrupkiego , salata , bialy ser , zolty ser, losos , kurczak , wedliny chude , pasztet , makrela , sledzie czasem omlet . Bardzo roznorodne warzywa , codziennie jakies inne. obiad 17 .00: mieso lub ryba ziemniaki , czasem ryz. Polowa talerza warzywa , reszta po polowie mieso ( ryba) i ziemniaki lub ryz. Ja dostaje super dania wegetarianskie. Do picia woda , kawa , herbata , rano sok i kefir. Do tego pomiedzy posilkami cos na zab ( jednorazowo 100 kalorii ) , albo chudy jogurt albo albo chrupki chleb bez masla z chudym zoltym serem. lub jeden owoc.Trzy razy dziennie . I nic wiecej. Ja i inne grubasy czujemy sie najedzeni , choc wieczorami bywa czasem ciezko... Celem na pierwszym miejscu nie jest zrzucenie wagi ( choc taki jest plan ) tylko naprawienie naszych mozgow i zmiana przyzwyczajen)) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 28.10.12, 20:56 Bardzo smaczna dieta Mogłabym tak żywić się, ale owoce, których praktycznie nie jadam, zastąpiłabym dodatkową porcją warzyw. Ulu, ryb i owoców morza też nie jadasz? Odpowiedz Link
jan.kran Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 29.10.12, 15:47 Jadam czasem sushi ale ryb smazonych lub gotowanych nie . Odpowiedz Link
warum Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 29.10.12, 18:18 Przeczytalam diete i jakos mi sie zimno zrobilo. Czy na cieplo mozna cos jesc? Ale nie wtracam sie w rady dietetykow, tylko wiem, ze jak jest zimno to chce sie cos rozgrzewajacego .Ale JanKran chyba kolejny tydzien juz zlecial, wiec kazdy kolejny to przyzwyczajnie organizmu do "innego", i na dodatek w pelni zdrowego.Tylko w lecie byloby latwiej, tak sadze. PS. Zyje, migrena przeszla, zostalo zmeczenie i bol gardla. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 29.10.12, 20:13 Zimne na upały, rozgrzewające na chłody Odpowiedz Link
warum Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 29.10.12, 20:33 To moze przez ten nagly atak zimy Alfredko? Kazdy zaszyl sie w wygodnym cieple i cieszy sie, ze nie musi zbierac tego chrustu Odpowiedz Link
warum Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 30.10.12, 18:35 W ogolnym "gradobiciu" co jedno uda sie wyprowadzic na prosta, to zaraz drugie zaskakuje. Ogolnie dzien wyczerpujacy. Z mnostwem pomylek, niedomowien i "zapierania sie", ze to nie ja... / nawet gdy to naprawde splot niekorzystnych okolicznosci/.Nikt nie zauwaza ogromu "zrobionego" tylko widzi "to 1 brakujace" ale to chyba specyfika tej roboty. A moze ludzi? Jedno tylko male zaskakujace ale pozytywnie zdarzenie - zostaly mi przekazane piekne sloneczne pocztowki Tak pogodne, tak "relaksujace", ze po prostu mialam usmiech od ucha do ucha. Az zadzwonilam do darczyncy z podziekowaniem. Bo to takie bylo oderwane od rzeczywistosci, ze az zmuszalo do refleksji. Ze mozna zyc inaczej I nawet na porysowana szybe juz przestalam patrzec jak na wroga. No coz chyba jestem w dolku. Ale grunt to okreslic pozycje. A potem jakos bedzie. Szkoda, ze nie mam jakiegos bogatego sponsora, albo chociaz najlepszego auta na swiecie/ czyli sluzbowego/, bo zadna decyzja nie jest dobra. Ale na cos trzeba sie zdecydowac. Pozdrawiam serdecznie Ulubiencow i mam nadzieje, ze Wam jest lepiej. PS. Przepraszam za marudzenie, ale .... licze na wyrozumialy usmiech Alfredki, no chyba zeby Wodnik chcial mnie pocieszyc w sprawie auta, jako znawca tematu p.t. "uzywane, a ukochane" Popaye, prosze o niedobijanie Odpowiedz Link
jan.kran Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 31.10.12, 18:21 warum napisała: > Przeczytalam diete i jakos mi sie zimno zrobilo. Czy na cieplo mozna cos jesc? > Ale nie wtracam sie w rady dietetykow, tylko wiem, ze jak jest zimno to chce si > e cos rozgrzewajacego .Ale JanKran chyba kolejny tydzien juz zlecial, wiec kazd > y kolejny to przyzwyczajnie organizmu do "innego", i na dodatek w pelni zdroweg > o.Tylko w lecie byloby latwiej, tak sadze. > PS. Zyje, migrena przeszla, zostalo zmeczenie i bol gardla. ----------------> No to dobrze ze samopoczucie lepsze Na cieplo jest jeden posilek , obiad , o 17 -ej. Czasem jest cos cieplego na lunch ale rzadko. Ja mam zamiar w domu na sniadanie jesc muesli , na lunch czasem cos cieplego np. chicken mcnuggets albo omlet albo jakies warzywa . Problem mam zustawieniem czasu posilkow bo wstaje o 10 ej rano i klade sie o 2 -ej w nocy. Obiad przypada mi ( o ile pracuje ) w srodku szychty ... Ale licze na dietetyczke . I niech mi jeszcze powie jak mam jesc kiedy pracuje w nocyPP Odpowiedz Link
jan.kran Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 31.10.12, 18:23 Przeaza mnie ten huragan Sandy.. Tyle nieszczescia i zniszczen. Zadzwonilam do znajomej ktora mieszka w Waszyngtonioe ale tylko troche Ja zalalo i nawet ma prad... Odpowiedz Link
warum Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 31.10.12, 20:21 Mnie tez przeraza kazda informacja typu huragan ,trzesienie ziemi , powodz , wszystkie tego typu niemozliwe do unikniecia zywioly / w sensie bezszkodowego zbezpieczenia/. Ale..... inaczej patrzy sie na cos co widac w tv, a inaczej na to co jest za progiem. Kilka dni temu mialam mozliwosc rozmawiania z glownodowodzacym z zalanej kilka lat temu ,prawie w 100 % pow. po czubki znakow drogowych, gminy .... i on stwierdzil, ze "po czasie" moze przyznac, ze gdyby nie ten zywiol, to nigdy by nie dostali takiej pomocy od panstwa i nigdy by nie zrobili takiej "odnowy" infrastruktury. Ale i on przyznal, ze gdy pracowali po 20 godzin na 24 i gdy ludziom naprawde braklo sil , najtrudniej bylo samych siebie zmotywowac, zeby.... jeszcze troche. Bo robia to przeciez dla siebie. I tylko tym mozna tlumaczyc, ze mimo ogromu prac do wykonania, ludzie odbudowuja sie ze zniszczen. Ale.... zawsze sie zastanawiam jak w miejscach, potencjalnie bardzo narazonych na kataklizm, ludzie zyja -od-do - kolejnego uderzenia ? Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 01.11.12, 20:35 Warum, bardzo Ci dziękuje za podziw i za liznięcie dla suni. Ja mogę ją pogłaskać po pleckach oczywiście bez lizania. Informuję Cię że już zapracowałem na następny podziw i liznięcie. Wyprasowałem koszulę do munduru, bardzo oporna była bo z samej bawełny. Nie wiem jak długo będziesz używała cudzy samochód ale musisz sprawdzić płyn w zbiorniku do spryskiwaczy szyb. Jeżeli jest letni, należy go całkowicie wypompować pompką na szyby. Po tym zalać nowy płyn o temp. zamarzania około -30 stopni C. Odpowiedz Link
warum Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 01.11.12, 21:07 My juz jestesmy po gwaltownym ataku zimy w ub.piatek i w sobote, dzis bylo pol dnia slonecznie i bardzo wietrznie, teraz leje ciurkiem. Wczesno Zimowy Plyn zalany. Moj podziw dla Wodnika dalej nieustajacy - nie tylko za uprasowanie koszuli /z bawelny/ Wiekszy- za bezinteresowne kwestowanie przy cmentarzu. Chociaz..... jak ktos ma dobre uczynki we krwi to moze "normalka"? Mam nadzieje, ze w przyszlym tygodniu bede mogla powiedziec, ze moje auto wreszcie jest takie jak bylo / ... przynajmniej ~z wygladu?/Na razie idzie wszystko jakby pod gorke, ale. Pozdrawiam Ulubiencow serdecznie. Odpowiedz Link
mammaja Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 02.11.12, 10:29 W nocy dostalam wreszcie wiadomość z NYC - wyslana z rzadowego biura jednej ciotki, bo w domu ciagle nie ma światla, nic nie dziala. Ale są cali i zdrowi, nawet domek na Long Island "wygląda dobrze" - jak napisal do nich tamtejszy sąsiad. Nie mniej ślub kuzyna natrafil na komplikacje - musieli zmieniać miejsce przyjęcia - ale mam nadzieję ze sie odbył. Dobrze, że nie zdecydowalam sie polecieć - i tak bym nie wyleciala Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 02.11.12, 20:57 Miałas szczęście, Mammaju. Ominął Cię ślub kuzyna, ale i niebezpieczeństwa związane z huraganem. Ciekawe, czy państwo młodzi będą mieli burzliwe zycie Odpowiedz Link
mammaja Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 03.11.12, 11:36 Ha, ha - dobry komentarz Wędrowcze: Ja myślę, że raczej spokojne - bo oboje już nie tacy mlodzi i znaja sie od wielu lat. Nie miej emocje napewno towarzyszyły uroczystości Wróciła jesień po krotkotrwalej zimie - no i dobrze. Jeszcze czas na sniegi... Odpowiedz Link
omeri Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 04.11.12, 10:22 Witam niedzielnie, gdzie ta piękna jesienna pogoda ? Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 04.11.12, 11:23 W tej chwili mija naszą dzielmicą, pełnia słońca, a na horyzoncie sina czerń "Na świętego Hubertusa śnieg popadać musi" chyba się pośpieszy, jako że dzisiaj Karola.- Odpowiedz Link
omeri Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 05.11.12, 15:11 Witam tradycyjnie między pracami. Inni Forumowicze też zapracowani. Odpowiedz Link
warum Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 05.11.12, 19:45 Nie cierpie jazdy po nocy, a teraz "noc" jest juz jak wracam z pracy - po poludniu. Pozdrawiam Ulubiencow serdecznie i Milczacych Czytaczy. Nie zagralam dotad w totolotka, mimo narastajacej kumulacji, ale jutro jak nie zapomne to chyba zaszaleje. A jak bym tak wygrala to... czmychne na chwile w cieple kraje.... i wysle Wam sloneczna pocztowke)) Ale tu bym na pewno wrocila, chociaz moj poziom "odpornosci" jest juz na wyczerpaniu. A auto wciaz "w obrobce"(Chyba tylko siedzenia i recznik psa zostal "oryginalny", a i podreczny balagan w kieszonkach.Hmm. wystarczy mego narzekania, byle do wiosny! Odpowiedz Link
jan.kran Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 07.11.12, 18:11 Snieg spadl , po raz drugi w Kurorcie. Poprzedni szybko zniknal , ten na razie lezy. Pierwszy raz od lat widze czysty , bialy snieg w lesie i na polu oddalonym od cywilizacji. Z okna jadalni widac fjord otoczony drzewami i drewnianymi domkami wszystko przypudrowane sniegiem. Sielanka ... No prawie , bo ja musze latac po tym snieigu tam i z powrotem zeby sie dostac na kolejne zajecia , do hotelu albo jadalni !!! Odpowiedz Link
warum Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 07.11.12, 18:23 JanKran, zupelnie Cie w tym kurorcie odnowia i zahartuja. Piekne widoki "po drodze" to cos na co nigdy nie mialam czasu. Moze dlatego jak juz mam urlop to potrafie gapic sie w niebo albo na drzewa i... nic mi wiecej nie potrzeba? Czy milionerzy sa wsrod nas? Jesli nie, to.... i dobrze, bo trudno by sie przedrzec przez szpaler "przyjaciol" i "rodziny". Pozdrawiam Ulubiencow, chyba proza zycia mnie przygniotla, to przez te szrzyzne za oknem. P.S. Alfredko, czepek nie ma "jelonkow" vel reniferkow ale ma naokolo "sniezynki". I jest oczywiscie made in China / wiec mam nadzieje, ze po inauguracyjnym wodowaniu sie rozpadnie i z czystym sumieniem powroce do swojego ulubionego -zoltego w babelki/ Odpowiedz Link
jan.kran Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 07.11.12, 18:46 Bardzo wyraziscie opisalas Twoje nakrycia glowy az zazdroszcze bo ja nie uzywam... Pieknych widokow mam szczerze mowiac po dziurki w nosie ... tesknie za cywilizacja Odpowiedz Link
warum Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 07.11.12, 18:50 A propo's totolotka, gdybym zagrala mialabym pewna "1". A z winem to chyba chodzi o to by pic bez winy Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 07.11.12, 20:18 właśnie Wodnik pił bez winy : dwie "3" to 48 zl. marne bo marne ale WINO bez winy. Odpowiedz Link
warum Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 07.11.12, 21:25 Gratuluje i tak 2 x "3" to /prawie/"6". Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 07.11.12, 21:19 Warum, to czepek do pływania? Myślałam, że czapeczka od mrozów Od paru lat patrzenia na morskie fale czy sosny górskie jest dla mnie najlepszym odpoczynkiem. Rosnąca trawa na łące też może być celem dla oczu Ulu, nawet ciężkie ćwiczenia fizyczne w tak pieknej okolicy nie byłyby dla mnie utrapieniem. Czystego śniegu nie widziałam od dawna, a tęsknię za nim. Odpowiedz Link
warum Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 08.11.12, 19:02 Pozdrawiam serdecznie Ulubiencow. I pomilcze zespolowo. Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 08.11.12, 22:11 Tak ładnie opisałem jak postępować przy przyjmowaniu samochodu z naprawy. Bo już chyba czas na jego powrót do domu. I wszystko mi wcieło z informacją od sieci że to nie jest oczywiście ich wina. A wino lubię więc napiję sie za dobre sny wszystkich czytaczy. Jutro postaram się wrócić do tematu. Odpowiedz Link
warum Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 09.11.12, 07:01 Sny przedwczoraj koszmarne mialam, gubilam i znajdywalam, cieszylam sie i rozpaczalam. Az obudzilam sie tak duzym bolem pod lopatka,jakbym lopata pracowala Wodniku, czekam na instrukcje, chociaz jako nieVIP uwazam- teoria sobie, a praktyka sobie. No chyba, ze sie sypie groszemalbo ma wszedzie "znajomych". Odpowiedz Link
jan.kran Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 09.11.12, 18:29 Ja sie rozgadam jutro Na razie jestem w domu od godziny i pierwszy punkt programu na weekend wykonany: obiad zrobiony przez Juniora. Jutro rano zasiadam do odrabiania zadanej lekcji , raport zdam po powrocie do Kurortu na kursie z psychologii Odpowiedz Link
warum Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 10.11.12, 14:06 JanKran wypoczywa po trudach kuracji, ale jak juz wroci do swojego sanatorium to obiecala relacje z przemyslen Spodziewam sie patriotycznych, ale i naturalnie zdrowotnych. Auto splacone, w 99,8 % naprawione, jeszcze tylko wymienic 1lub 2 filtr i...... byle do wiosny A jak pies sie cieszy z jazdy! Na Youtubie ogladam "instrukcje" filmowe jak poruszac sie w rewolucyjnym gaszczu zmian. I.... co nie pojade "swiezo nabytym tropem" kolejne zaskoczenia. A to wbrew logice trzeba jechac "pod prad" ,a to na zielonym / wahadlo"/ wciaz jada i jada ci z naprzeciwka. A to wiadukt czynny tylko w 1 strone/ akurat nie te/. Choc na zalaczonym "swiezym" filmiku poruszali sie w 2 kierunkach. Za dnia budzi to tylko zdziwienie, ale po ciemku.... trudno sie nie pogubic wsrod pojedynczych zapor na wyasfaltowanych kawalkach. Najchetniej po ciemku jedzie sie za swiatlami poprzednika, ale.... czesto zdarza sie, ze .... droga prowadzi nie tam gdzie chcielismy i co jakis kawalek.... nawrot. No i ta nieprzewidywalnosc zatorow Znaki drogowcy ustawiaja najczesciej "po" powszechnej reklamacji, ze wszyscy bladzimy. Wiem, ze ponad 30 lat jazdy 1 oswietlona droga potrafi niezle wryc sie w pamiec, ale....komu to przeszkadzalo? no coz, bede chwalic jak nowo budowane nie tylko oslonia ekranami / co juz mocno stresuje jak sa nieprzezroczyste/ ale oswietla i okaze sie, ze "dojazdowe" sie nie korkuja z blahego powodu / za waskie/, bo TIRa nie wyminie sie. Postaram sie wiecej nie komentowac codziennych dojazdow, bo wiem,ze to dla nieskazanych zupelnie nie interesujace, ale.... ja nie mam wiekszych powodow do narzekania. Publicznie Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 10.11.12, 21:47 Warum, czytając Twoje komunikacyjne perypetie cieszę się, że do pracy mam tylko 800 metrów piechotą, a 1,2 kilometra samochodem Odpowiedz Link
warum Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 11.11.12, 08:46 Czytanie trwa krocej i jest zdecydowanie mniej stresujace od samej jazdy. Kiedys "lubilam" jezdzic, teraz mam stosunek bardzo niechetny , a wrecz mam gesia skorke jak musze jechac gdziekolwiek" dodatkowo.Bo mam tego pecha, ze jezdze glownie o tej samej porze co i inni "gorliwcy". Nic nie rowna sie spacerowi! Oczywiscie gdy deszcz czy snieg i wiatr nie siecze A dzis mamy piekna pogode i mozna sie dotlenic do woli. Pozdrawiam serdecznie Ulubiencow i.... mam nadzieje,ze wymieszana roznorodnosc wzmacnia nas i poprawia jakosc / tak jak w genach/ Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 11.11.12, 11:57 A ja przepraszam za swoją ckliwość, tkliwość, uszczypliwość.... Odpowiedz Link
jan.kran Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 11.11.12, 13:40 Bardzo dobra wiadomosc Warum , dobrze ze perypetie motoryzacyjne sie skonczyly !!! Odpowiedz Link
jan.kran Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 11.11.12, 13:59 Slucham sobie piesni odpowiednich do dzisiejszego dni i wspominam Moi Rodzice pamietali o tym dniu. Moi rowiesnicy tez. Pamietam jak kiedys z okazji swietowania 11 -go litopada spora czesc wroclawskiego NZS -u zostala zaaresztowana na 48 wtym wielu moich bliskich znajomych. Mamusia wspominala ze u Niej w domu wprawdzie o tym Swiecie sie pamietalo ale tak oglednie ze wgledu na niechec do Pilsudskiego. Mniej chodzilo o polityke bardziej o moralnosc bo Pilsudski byl rozwodnikiem , nie do przelkniecia dla moich katolickich Dziadkow. Natomiast u Mamusi w szkole to bylo wielkie Swieto . Kierownik szkoly byl legionista i patriota. Przekazywal swoim uczniom milosc do Polski , historie , patriotyzm. Ciesze sie ze jest to obecnie Swieto Panstwowe zwlaszcza ze poprzednie , 22-gi lipca nastrajal raczej zalobnie.... Odpowiedz Link
jan.kran Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 12.11.12, 09:16 Mozecie potrzymac dzis kciki za Mloda Zaczyna nowa prace. Moze znajde chwile to napisze wiecej... Odpowiedz Link
omeri Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 12.11.12, 15:19 Trzymam kciuki i witam między pracami. Odpowiedz Link
omeri Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 13.11.12, 09:45 Witam porannie już pracujących i tych nie Odpowiedz Link
jan.kran Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 17.11.12, 10:14 Szron mam owszem ale tylko z samego rana , w ciagu dnia panuje zlota jesien)) Polmetek za mna , jeszcze piec tygodni. Dzisiaj sie wazylam ale powiem ile schudlam na zakonczenie. Niby niewiele ale nie to najwazniejsze. Wracam do formy fizycznej i psychicznej i mam szerokie i realne plany na czas po powrocie z Kurortu Odpowiedz Link
omeri Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 17.11.12, 12:31 Witam sobotnio, lekko mgliście Odpowiedz Link
omeri Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 18.11.12, 10:14 Witam niedzielnie, krasnoludka działa i ja też. Odpowiedz Link
warum Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 18.11.12, 11:44 Wlasnie wrocilam z jesiennego spaceru.Co mialo opasc juz lezy. Mialam wrazenie, ze czas stoi w miejscu, mimo widocznych zmian wokol, a ja jestem w jakiejs petelce Pozdrawiam odpoczywajacych Ulubiencow, a pracusiom gratuluje niespozytych checi Wlasnie pokazalo sie slonce, nie pada, nie ma na co narzekac... Odpowiedz Link
popaye Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 18.11.12, 13:05 padać to (u mnie) może i nie pada ale mży - "listopadowo" się zrobiło! Nasza Warum poczuła się, m.in. tymi okolicznościami. "zapętlona" - nie tylko Ona zresztą. Każdy się "broni" (przed tym odczuciem) jak może i na miarę swoich możliwości. Nasze dzieci (córka & zięć) poleciały na .... Karaiby (Haiti, Jamajka, Kuba) - trzy tygodnie uporu TYLKO we dwoje(!). bez kłopotów w pracy, kieratu codziennych obowiązków związanych z dwójka dzieci (w wieku szkolnym) i szaro/bura warszawska jesienna pogoda - tylko pozazdrościć. Ja,- hmmm, - "znalazłem" sobie zajęcie którego robić nie musiałem ale .... niech RAZ będzie tak jak "chce" popayE_owa: od lat "narzeka", ze na widok naszej sypialni dostaje "mdłości": NIC Jej nie odpowiada: tapety, wykładzina podłogi i.... (nasze) łózko jest tak niewygodne, ze tylko (resztki!) Jej silnej woli "przeżycia" zabezpiecza Ja przed natychmiastowym paraliżem i trwałym uszkodzeniem kręgosłupa..... (hmmm....). Ze bym był młodszy (i mniej liberalny) cale to "babski ględzenie" przyjal_bym jako (małżeńskie) "dobrodziejstwo inwentarza" i ... ignorował, ale (staram się być "dowcipny") - CHCESZ to MASZ! - zacząłem remont tej cholernej sypialni. Wszak ja już nie mam innych "problemów" jak dobre samopoczucie p. małżonki! . Tak na serio to to wszystko nie ma sensu - mieszkamy w wynajętym mieszkaniu i będziemy tu może (jeszcze) rok, max.: dwa.... ale niech będzie tak jak popayE_owa sobie życzy: mam ten GEST! Już jestem rel. daleko (z tym remontem): "stare" wszystko usunięte i wywiezione, już odnowiony sufit (i oświetlenie), nowe tapety, karnisze do zasłon i podłoga (drewniane panele zamiast poprzedniej wykładziny) i już tylko "drobiazgi dzielą mnie od "finiszu" całego przedsięwzięcia. Z problemów (te już mnie śmieszą, bo nie "moje" tylko popayE_owa sama zamawiała i uzgadniała terminy (dostaw): nowe łózko się spóźni i zamiast w 47 tygodniu (teraz!) będzie dostarczone w 48 (albo... 49) - he, he, na początku grudnia (!) . Ja, jestem człowiek przyzwyczajony do spania na najbardziej niewygodnych kojach "łódkowych" wiec noce przespane (w czasie tego remontu) na gościnnej rozkładanej kanapie w "saloonie" nie specjalnie mnie doskwieraja i kilka dni dłużej lub krócej tez mnie nie przeraza, ale p.malzonka (już!) "zgrzyta zębami" - tja.... "chciała to MA!" ) Sąsiedzi (Aborygeni) "żyją" już "piata pora roku" - w zeszłą niedziele rozpoczął się tzw.: "Jecken zeit" jak zawsze 11 października o godz: 11.11 karnawalisci (do 11 lutego przyszłego roku) "objęli w posiadanie" nadreńskie miasta: www.youtube.com/watch?v=ETkCTHPkEnk - Ci to już innych "problemów" nie maja!, a "karnawalistami" jest tutaj ... większość społeczeństwa Nasza (mazurska) budowa: roboty zakończone (na ten rok) i "schnie" zabezpieczona do ... wiosny. A tak "w ogóle" to Adwent i Święta jeszcze przed nami i już.... będziemy o rok starsi! - jest z czego się "cieszyć"? pozdr.,- pE Odpowiedz Link
warum Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 18.11.12, 14:18 PopayE , jak Cie nie lubic, nie tylko za "ustepliwosc" /spolegliowsc brzmi madrzej?/, ale na dodatek nie tracisz zdrowego poczucia humoru wklejajac tak barwny filmik. ad.1.Cyt. ... "Wszak ja już nie mam innych "problemów" jak dobre samopoczucie p. małżonki!" Brawo, mozna spytac ile lat Ci zajelo dojscie do takiego wniosku? Toz to sie wie od samego poczatku. ad.2. Na filmiku jest data 11.11, wiec mnie sie od razu skojarzylo jak nalezy, z naszym Swietem Niepodleglosci, i zaraz pomyslalam...to "oni" nie swietuja? .....I jak mozna sie bawic tak.... "bez organizacji", przeciez chociaz urzednik odpowiedzialny powinien byc. I zgloszone.... Nie wiem, jak Wy sie dostosujecie do "naszych" wymagan.... jak juz tu zamieszkacie Ale mam nadzieje,ze do tego czasu internet ... szerokopasmowy albo chociaz ...radiowy internet bedzie na kazdej wsi. No chyba, ze bedzie niekontrolowany poslizg... Odpowiedz Link
popaye Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 18.11.12, 17:16 Droga Warum,- ale ja całkiem serio! naprawdę!. Jak człowiek jest młody, na początku małżeństwa WCALE się nie ma tego poczucia wspólnoty i odpowiedzialności za PARTNERA(-kę)!- Jeszcze codzienność typowych kłopotów "przytłacza": mieszkania trzeba, dzieci są małe, kasy zawsze "za mało" i to wszystko (najczęściej) młodych "przerasta". Jak nie maja tej koniecznej dozy cierpliwości i wytrzymałości ca._ polowa (w Polsce może odrobinę mniej) takich związków się rozpada tworząc następne "niespodziewane" problemy (alimenty, "podzielone" dzieci, zobowiązania finansowe itp) które rzutują z góry na koleje przyszłego losu takich delikwentów. Jak to się przetrwa, tak jak my (ja i popayE_owa np.) to.... co może być dla mnie WAŻNIEJSZEGO jak nie Ona? , nawet jak się do tego (otwarcie) nie przyznam?. Dzieci, z domu: " fru-uuu.... !!,- maja SWOJE życie (i "dorosłe" problemy które muszą SAME rozwiązywać ). Kłopotów (w tym finansowych) mlodego małżeństwa już nie mamy bo się (już) nauczyliśmy żyć z tego co zarabiamy, a i w "garnki oraz sprzęty" człowiek przez cały czas obrastał i już nie jest "problemem" ze mamy za mało łyżeczek (srebrnych) czy.... krzeseł do posadzenia ew. "gości" Już wszystko (prawie) co chcieliśmy: przeżyć, zobaczyć czy "doznać" - mamy za sobą, następne może być tylko m/w "powtórka z rozrywki" - to.... czego "pragnąć"?. Wtedy przychodzi refleksja i wdzięczność ze tak jest bo byliśmy RAZEM i to ONA właśnie umiała (i... chciała) wytrzymać, odstawić swoje "zachcianki" za moje i wspierać mnie jak tylko dawała rade. Dzisiaj, nawet Jej "fanaberie" są dla mnie ważne, bo na nie ZAPRACOWAŁA a mój "obowiązek" to brać pod uwagę i.... kierować się tym w życiu, nawet jak się do tego nie przyznaje (dobrowolnie!) ) Zapytaj Wodnika czy tak nie jest? On tez ma te doświadczenia kilku dziesięcioleci "wspólnoty" (małżeńskiej) za sobą i z praktyki wie jaka jest hierarchia "ważności" spraw w takim związku ad.2 ano... będzie mnie "brakować" atmosfery Nadrenii: tej beztroski, bezinteresowności, życzliwości i "luzu" - to wiem!. Polityka?, religia? - ludzie tym żyją w Polsce (mniej lub bardziej świadomie) a tutaj: maja to wszystko w d..... a bawić i żartować trzeba "na okrągło" bo to przedłuża życie Jak się (do tego!) lubi piwo i wspólna zabawę w "kompanii" podobnych "luzaków" - nic tylko tu żyć i mieszkać!. Ale.... najlepiej się TU urodzić a nie (jak ja) "przybyć", bo mimo mijających dziesięcioleci "moje" (wynikające z mej mentalności i wrodzonych skłonności) to to nie jest, choć przyznaje - sympatyczne. pozdr.,- pE Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 18.11.12, 17:28 List co prawda do Warum ale dwa razy go przeczytałam. Wzruszyłam się Twoimi przemyśleniami i refleksjami. Dziękuję. Odpowiedz Link
warum Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 18.11.12, 17:57 Ja tez dziekuje. Bo to jest poemat. Dla wielu. Ale...nie bylabym soba, gdybym nie dodala odrobiny gorycz'k'y.... sztuka tak szczesliwego "wytrwania" wg mnie polega nie na spolegliwosci tylko na dobraniu sie. Na poczatku. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 22.11.12, 17:51 Mam nadzieje ze mi sie nastroj do jutra poprawi bo dzis mam niewesole mysli... Odpowiedz Link
omeri Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 23.11.12, 14:33 Witam, dzisiaj zaspałam, tzn komórka nie zadzwoniła. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 23.11.12, 16:50 Komórka to też istota, czasami musi odpocząć, pogłaskaj ją. Dzisiaj zimno, pochmurno inostalgicznie..... Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 25.11.12, 20:39 Pogodynka w długoterminowej prognozie postraszyła że już za kilka dni będzie zima. To nie jest nowina ale proponuję sprawdzić w swoich samochodach czy płyny do spryskiwaczy szyb są już zimowe. Warto upewnić się też przy zakupie nowego płynu czy zrobiono go na bazie alkoholu etylowego. Niestety dużo płynów, szczególnie tych tanich, wykonano na bazie alkoholu metylowego. A przy spryskiwaniu szyb część rozpylonego płyno dostaje sie do środka samochodu i trochę nas podtruwa. Odpowiedz Link
popaye Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 26.11.12, 00:29 ee ee.... kochany Wodniku tu już poszedłeś (trochę) "po bandzie" Ja, jestem z alkoholem (jego konsumpcja) odrobinę "na bakier". Pijam go rzadko (nie bardzo mam z kim!) a jeżeli już to prawie wyłącznie czysta wódkę(!) (jedyny alkohol po wypiciu którego nie odczuwam żadnych "dolegliwości" - w rozsądnych ilościach wypity naturalnie). Takiego mam tez "pecha" iż zużywam (przy zlej pogodzie) rel. dużo płynu do spryskiwania szyb (jeżdżę typem SUV_a z potężna szyba przednia i prawie pionowym oknem drzwi/klapy tylnej a do tego: funkcja spryskiwacza jest sprzężona automatycznie z "myciem" przednich reflektorów). Te dyrdymały opisuje wyłącznie dlatego iż (chyba) nikt z Was nie zużywa tak dużo płynu do spryskiwania jak ja. Jedynym, jak do tej pory, powodem dla którego kupuje takie "droższe" płyny jest fakt iż te "discount-owe" najczęściej niesamowicie śmierdzą (!) ale fakt ten raczej nie jest spowodowany iż baza ich jest alkohol metylowy tylko dodatek podlej jakości (tez alkoholu!) - gliceryny "zapobiegającej" szybkiemu zamarzaniu resztek (filmu) samego płynu spryskującego. Ironia, ale właśnie alkohol (zarówno metylowy jak i etylowy) .... doskonale wiąże (absorbuje) wodę z powietrza pozdr. serdecznie,- pE Odpowiedz Link
warum Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 26.11.12, 20:22 Pozdrawiam serdecznie Ulubiencow, a Alfredce nieustannie sle prozdrowotne fluidy i zycze poprawy Panowie jak Was nie lubic? Blahy z pozoru temat plynu do spryskiwacza, a ile cennych uwag Z moich doswiadczen- nie spotkalam dobrego plynu do spryskiwacza. Raz zaszalalam i kupilam na znanej stacji paliw plyn "perfekt" za 39 zl!!!/ 1litr / nazwy stacji nie podam, bo nacielam sie na to okrutnie- mialo niezamarzac, a tworzylo "mgle" ktora odparowywala po... dlugiej chwili, tak dlugiej,ze spokojnie 2 latarnie moglam skasowac Innym razem, w przydroznym markecie kupilam 5 litrow za... 4,70 zł, i.... tak sie zastanawiałam czy to nie sama woda z odrobina "pieniacza" Ludwika? Kiedys pod wplywem zachwytów nad "sucha szyba" czy jak to zwa, "szybka wycieraczka?" kupilam plyn / koncentrat/ , ktory mial tworzyc w kontakcie z woda szybko splywajace kuleczki, ze nie tworza sie zadne bohomazy.... tylko nikt reklamujacy go nie dodal, ze... preparat ten jest doskonaly na autostradzie, a nie w ruchu miejskim, gdzie ani predkosc, ani feeria roznych swiatel nie przyjaja demonstracji zalet tego rodzaju wycieraczki. A juz bron Boze skorzystac na lusterkach Szkole z roznymi typami/ prod. wycieraczek, gum, pior przerobilam/ mam kolegow pasjonatow motoryzcji/ i.... majac stale mocno przecietne warunki korzystania z auta twierdze,ze najlepsze sa.... suche kliamaty Jak nic nie pada! Zadne wycieraczki ani plyny nie sa dobre, w trudnych warunkach pogodowych. Wlasciwie najlepszy jest snieg, i to jak pada nie w nadmiarze. Byle nie zamarzalo! A tak a propos, mialam nie narzekac na lokalne drogi, bo po krotkiej przerwie znow rano korzystam z 1. wiaduktu, jeszcze nie oddanego oficjalnie, ale juz na calej dlugosci wyasfaltowanego i przejezdnego od kilku tyg. Mam nadzieje, ze pozostale 2 beda lepiej wyprofilowane, bo na tym spadek/ podjazd sa tak strome, ze.... gdy bedzie odrobine slisko, b. prawdopodobne, ze spotka nas przykra niespodzianka i pod gorke.... nie wjedziemy wcale, albo utkniemy z widokiem na mknacych w poprzek dolem, bojac sie zjechac, bo na dole trzeba skrecac o 90'. Poki co, kilka dni temu pewna pani wjechala na wprost na nowe"rondo" wyasfaltowane, lecz jeszcze w budowie - robia laczniki, jechala stara trasa wylotowa na wprost i zatrzymala sie na gorze ziemi na "rondku", ktore nie jest jeszcze oznaczone charakterystycznym kolkiem, a jedynie wygibasem od prostej i wykrzyknikiem, te nagle ciemnosci, + wieloletnia sila przyzwyczajenia szybkiej jazdy na wprost.... na szczescie nic sie nie stalo. Tak w ogole, to naprawde na natezenie ruchu, skale trudnosci dla kierowcow- drogowcy moga sobie pogratulowac, ze naprawde nic groznego sie przez te lata nie zdarzylo. Ale jak juz skoncza....kady wyjazd/dojazd to bede pewnie chwalic; jak jeszcze opanuje trudna sztuke skrecania i trafiania we wlasciwy pas,by nie wparowac pod prad, co wielu sie teraz zdarza gdy nam z 2 pasow zrobili czasem 6, a w niektorych miejscach 8(( Byle wytrzymac - do zamontowania swiatel, co im nie idzie tak szybko, jak szlo stawianie ekranow Przepraszam za gadulstwo ale poza redydywista, ktorego chca wsadzic do wiezienia na 3 m-ce za kradziez pradu wartosci 10 zl nie widze dzis bardziej ciekawych newsow w prasowce. /wiadomosci.onet.pl/kraj/kuriozalny-wyrok-za-70-groszy-trafil-do-wiezienia,1,5314701,wiadomosc.html Az sie chce zacytowac anonimowego klasyka... w PL ... Jak krasc- to miliony!/ vide hojny sponosor -prezio AG, tyle czasu "niezauwazny" przez caly aparat skarbowy/ Wbrew instynktom uwazam,ze dobrze sie dzieje, ze takie sprawy sa upubliczniane, moze kogos ta "zasadniczosc" zastanowi? i moze jakies konstruktywne zmiany zainicjuje? Odpowiedz Link
warum Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 01.12.12, 09:44 Melduje, ze nocy dotarl maly snieg z deszczem ale w tak minimalnej ilosci, ze juz go nie ma.I dobrze Wczoraj wieczorem najpierw uleglam pociesze i wyrwalam na zakupy / obie wrocilysmy zadowolone, mimo, ze zakupilysmy niezupelnie to, po co poszlysmy/, a po powrocie uleglam narastajacej wewnetrznej pokusie skarzenia /do czego to doszlo/ i napisania "reklamacji"/ znajomy stwierdzil, ze ci, do ktorych pisze "nie wiedza jeszcze na kogo trafili", nie wiem co mial na mysli... ale tamci tez/, bo odnosze wrazenie, ze powazna firma liczy na moje "poczucie humoru", a mnie jakos dobry nastroj minal juz dawno... Pozdrawiam Ulubiencow serdecznie. Alfredki cisnienie chyba sie rozhustalo pod wplywem lekow, a moze i w zwiazku ze zmiana frontow atmosferycznych, ale lepiej jak jest ciut mniej niz za duzo. Sle nieustajaco prozdrowotne fluidy I juz pozwole odpoczac od siebie. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 01.12.12, 11:01 Nie odchodz na odpoczynek Warum , zawsze chetnie czytam Twoje rozmyslania Ja musze sie skupic bo wczoraj nic ne zrobilam a jutro wieczorem wyjezdzam . Przede wszystkim lista zakupow i zakupy , musze dobrze zaplanowac i zdazyc do 14 - ej bo wtedy musze zjesc lunch. Sniadanie juz zjadlam , to jeden z moich ( niestety bardzo licznych celow ) po powrocie z Kurortu. W Kurorcie jem choc z trudem... Musze poszukac CD do cwiczen na silolwni i rowerze bo coraz wiecej cwicze a maja w Kurorcie trzy plyty na krzyz... glownie uzywaja ajfonow , ja nie posiadam. Musze wybrac ksiazki na trzy tygodnie , obejrzec ubrania ( moze sie troche powiekszyly i w nie wejdePP). I obdzwonic Rodzine i znajomych. Oraz nabyc notesy do notatek po powrocie. Te notesy musze przemyslec , chce porozmawiac z psychologiem przed wyjazdem z Kurortu bo nie chce wpasc w obsesje.. Obejrzalam silownie w Oslo tzn. na necie . Mowi sie silownia po polsku ? Juz mam jedna na oku , Junior ja dla mnie obejrzal , jest blisko i sprawia dobre wrazenie. Maja oprocz roweru i maszyn pilates i yoge. Pojde zaraz po powrocie na darmowa godzine probna , juz sie ciesze Na koniec dodam ze Junior nie widzial mnie trzy tygodnie i stwierdzil ze jestem spokojniejsza psychiczna i lekko sie poruszam Ja czuje ze latwiej oddycham Odpowiedz Link
warum Re: Nadchodzi pora oszronionych ... 01.12.12, 14:09 Nie wiem jak ambitny plan zalozylas JanKran, ale .... po przeczytaniu , cyt. ..." stwierdzil ze jestem spokojniejsza psychiczna i lekko sie poruszam Ja czuje ze latwiej oddycham" uwazam, ze osiagnelas "widoczny" postep. A przeciez o to chodzi by, nie stresowac sie zadaniem tylko osiagnac efekt - nawet moj geniusz spostrzegawczosci Murphy' to zauwazyl. Wrocilam zziebnieta/ dalej nie pada, ale wygwizdow straszny/, bogatsza o kilka wrazen na zywo, pare zdjec, i.... wniosek, ze nic nie usprawnia tak ruchu jak policjant z lizakiem, ktory wie dokad ten nieskoordynowany tlum chce sie dostac Odpowiedz Link