omeri Re: uwierzcie, to juz kwiecien ... 06.04.13, 23:34 Teraz już wierzę droga Akfredko Odpowiedz Link
omeri Re: uwierzcie, to juz kwiecien ... 07.04.13, 15:20 Śłonko pięknie świeci, to i humor lepszy. Odpowiedz Link
mammaja Re: uwierzcie, to juz kwiecien ... 08.04.13, 01:13 A najważniejsze, że sie odezwałaś, Alfredko. Słońce powolutku zaczęło topić zaspy przed domem Odpowiedz Link
omeri Re: uwierzcie, to juz kwiecien ... 12.04.13, 13:32 Wreszcie cieplej, we wtorek zmieniam oponki. Odpowiedz Link
mammaja Re: uwierzcie, to juz kwiecien ... 13.04.13, 11:56 Wreszcie mozna uwierzyc, że przyszla wiosna. Krokusiki kwitna na trawniku. Slonce nas ogrzewa - milego weekendu! Odpowiedz Link
warum Re: uwierzcie, to juz kwiecien ... 13.04.13, 14:42 Slonce i tutaj dotarlo Serdeczne pozdrowienia dla wytrwalych Forumowiczow A40+, wykruszonych Czytaczy, i Wodnikostwa , szczegolnie dla Alfredki, cierpliwie czekamy. Odpowiedz Link
omeri Re: uwierzcie, to juz kwiecien ... 14.04.13, 12:22 Witam niedzielnie, domowo i papierowo. Czekam na wieści o/od Alfredki naszej. Odpowiedz Link
warum Re: uwierzcie, to juz kwiecien ... 14.04.13, 13:07 Znow mam okazje podpisac sie pod Omeri Spiesze doniesc, ze Alfredka juz jest w domu, niestety dalej powaznie unieruchomiona Mam nadzieje, ze naszprycowali ja odpowiednia dawka wspomagaczy, bo optymizmu jej nie brakuje, mimo trudnosci. Pozostalo nam czekac na info "z pierwszej reki", i slac dobre fluidy w kierunku Wodnikostwa. Na moim wschodzie "cieplo", okoliczny snieg znikl w 1 dzien, ale zamiast zapowiadanego slonca jakas kosmetyczna mzawka. Za to trawa sie cieszy Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: uwierzcie, to juz kwiecien ... 14.04.13, 15:41 Dziękuję za dobre fluidy i proszę o więcej. Mama już jest w domu, ale leczenie trwa. Dostała sporo różnych wspomagaczy mających na celu podniesienie wartości BMI z 17 do bardziej przyzwoitych. Za dwa tygodnie kontrolne badania i może zdjęcie gipsu. Alfredka przesyła wszystkim pozdrowienia Odpowiedz Link
warum Re: uwierzcie, to juz kwiecien ... 14.04.13, 15:53 Az sprawdzilam co to BMI, no.... jak Alfredka sie miala nie polamac, skoro w niej grama tluszczyku nie ma Wspomagacze + domowy rosol / a w nim oka tluszczu!/ , moze pomoze, a na pewno nie zaszkodzi. Zdrowiej Alfredko, czekamy. Odpowiedz Link
fettinia Re: uwierzcie, to juz kwiecien ... 14.04.13, 21:34 Posylam mnostwo goracych mysli i wszystkiego czego tylko potrzeba by Alfredka jak najszybciej wrocila do formy buziaki tez Odpowiedz Link
jan.kran Re: uwierzcie, to juz kwiecien ... 15.04.13, 19:23 Zdowiej nam Alfredko zdrowiej )))) Odpowiedz Link
mammaja Re: uwierzcie, to juz kwiecien ... 16.04.13, 00:09 Co dziennie czekam na komunikat - Wędrowcze, dzieki ! uscski ( lekkie) dal Alfredki, posylam cale mnostwo dobryxch fluidow. gdzie sie podzial Popeye??? Odpowiedz Link
mammaja Re: uwierzcie, to juz kwiecien ... 16.04.13, 00:10 Przepraszam za literowke, oczywiście Popaye Odpowiedz Link
omeri Re: uwierzcie, to juz kwiecien ... 16.04.13, 12:05 Pewnie wznawia budowę domu. Witam słonecznie i domowo. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: uwierzcie, to juz kwiecien ... 16.04.13, 21:28 dobranoc, cmok cmok kochani Odpowiedz Link
jan.kran Re: uwierzcie, to juz kwiecien ... 16.04.13, 21:31 Jak milo widziec Alfredke dobranocnie)) Odpowiedz Link
mammaja Re: uwierzcie, to juz kwiecien ... 17.04.13, 09:32 Dzieńdobry, Alfredko ! Witam w wiosennej, acz pochmurnej aurze cieszę sie bardzo, że "dajesz glos" co świadczy o powracaniu na forum. Smutno tu bez Ciebie ! A na świecie tyle sie dzieje, nie zawsze dobrego. Nie mniej ruszam do swoich obowiązków, bo tego nikt za mnie zrobi. Buziaki Odpowiedz Link
jan.kran Re: uwierzcie, to juz kwiecien ... 17.04.13, 11:53 Glowne tematy na dzis to Boston i pogrzeb. Na temat Lady Thatcher nie mam wyrobionego zdania wiec czytam i slucham co mowia inni. Co do Bostonu to mam przemyslenia ale czakam zeby je skrystalizowac do czasu odnalezienia sprawcow. Na dzis mam szerokie plany. Zaraz wroci Junior z uni i treningu i zabierze mi kompa , wezme sie wtedy do roboty Musze pojechac na zakupy do Turka ale najpierw zastanowic sie jakie smarowidla do chleba wykonam. Musze zaczac zalatwiac pare spraw co wymaga przejrzenia papierow... O 17 -tej ide na godzine pilates. Pogoda srednia choc pojawia sie cos w rodzaju slonca ... Odpowiedz Link
1grzech Re: uwierzcie, to juz kwiecien ... 17.04.13, 13:21 Po lekturze takiego harmonogramu ja już wierzę w kwiecień. U mnie rzuciły się na mnie prace wiosenne. Zacząłem od odtwarzania koloru klinkieru na płocie za pomocą myjki ciśn. A teraz muszę rozwiązać problem zasuszonej od przemarznięcia magnolii tj wykopać i wymyślić, co w to miejsce, w zamian a potem zrealizowac wymyślenie. Na razie wygrywa pięciornik może żólty z białym w kupie, tak dla towarzystwa? Kawy były już 3 więc wszystko dzisiaj co następne to będzie herbata. Pozdrawiam wszystkich, oczywiście najsolidniej Alfredkę. Odpowiedz Link
warum Re: uwierzcie, to juz kwiecien ... 21.04.13, 12:43 Pozdrawiam serdecznie Ulubiencow i wygasajacych naturalnie... Czytaczy. Na moim wschodzie wreszcie wiosna, co widac po "tlumie" wczesnoporannych spacerowiczow, gro z malymi dziecmi , rowerzystach i rolkowcach . Motocyklisci rozpoczeli sezon chyba tydzien wczesniej, bo wszedzie ich slychac, a na drodze to w obu lusterkach. Slonce takie, ze okulary spawalnicze moga sie przydac / ale bez maski bo twarzy odrobina naturalnego rozu sie przyda/. Po raz pierwszy od dawien dawna pieke dzis ciasto, co dowodzi tylko, ze kazda robota jest dobra byleby nie zajmowac sie tym czym powinnam, ale moze jak mi wyjdzie to juz nie bedzie pretekstu do ucieczki od przyziemnosci?... gorzej jak oklapnie, jak wtedy sie zmobilizuje? W tym tygodniu przezylam nagly "wstrzas", ktory na chwile mnie zmobilizowal ale jakos udalo sie wyprostowac zaskoczenie i odzyskac pozniejszy termin, ale za to na koniec uslyszlam, ze czas wziac sie do roboty..... bo ten termin prawdy i tak zbliza sie nieuchronnie. Zreszta, wszystko jakos sie konczy, np. ulubiona "zdalna wspolpracowniczka", z ktora pracuje z 14-15 lat /stale, codziennie, wlasciwie "epokowo"/, w tym tygodniu odchodzi na nie wiadomo jak dlugo, ale z rok min, wiec obawiam sie czy sie nie pozegnamy tak na zawsze, bo chyba jak ona wroci to mnie juz tu gdzie bylam nie bedzie. Czasem fajni ludzie odchodza tak zupelnie, i mimo ze zyja gdzies obok nie mamy z nimi kontaktu, zreszta.... o czym potem rozmawiac jak nie zyje sie tymi samymi sparwami? Co komu przybylo czy ile ubylo? Ide popatrzec : rosnie czy ani drgnie? Ze jest wreszcie tak jak trzeba / na dworze/ slychac po " doskonalacych sie w powietrzu", to takie odlotowe Limit gadulstwa jak zwykle przekroczylam. Ale.... nawet zawodowi dziennikarze maja watpliwosci o czym, albo po co/ lub za ile pisza. wyborcza.pl/1,75248,13775307,USA_zarzucaja_Polsce_zle_sadownictwo__dyskryminacje.html, a najciekawszy jest nie sam tekst tylko.... odzew. Odpowiedz Link
jan.kran Re: uwierzcie, to juz kwiecien ... 21.04.13, 16:43 Rano wsadzilam corke do pociagu na lotnisko , juz od kilku godzin jest w Monachium. Udalo Jej sie bo jutro LOT I SAS odwoluja loty do Monachium i Frakfurtu, strajk. Ona lata norwegian ale sadze ze tez moglyby byc klopoty i zamieszanie jutro na innych liniach. Teraz pracuje tzn. chwila przerwy i kolacja dla Podopiecznych. Wiosna skrada sie powoli ale nieuchronnie)) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: uwierzcie, to juz kwiecien ... 21.04.13, 18:49 matko wedrowniczki, pozdrawiamy.... a co bedzie na wieczerze ... Odpowiedz Link
warum Re: uwierzcie, to juz kwiecien ... 21.04.13, 19:06 Alfredko, mam nadzieje, ze takie "klikanie" mniej meczy... tylko czemu on/ona/ono taki smutny? Odpowiedz Link
jan.kran Re: uwierzcie, to juz kwiecien ... 21.04.13, 19:22 Pozdrawiam Alfredko Ja mam na wieczerze nadziewana oberzyne , spozyje w pracy . A Junior robi paste, dostalismy super ksiazke z przepisami. Ja ograniczam weglowony wiec pasta raz w tygodniu max, chlip , chlip Odpowiedz Link
mammaja Re: uwierzcie, to juz kwiecien ... 22.04.13, 09:48 Pozdrawiam od poniedziałku, ogonek Klapouchego merda radośnie, znaczy Alfredko ma sie lepiej U mnie ciągle to samo - więc sprawozdawczość niewielka. Prace ogrodowe w toku, chociaż mało wydajne. kranie, zupełnie nie potrafię wciągnąć sie w dietę - upiekłam bułeczki drożdżowe z powidłami na niedziele, została juz tylko jedna. Troche rodzina zjadla, ale ja przyznaje sie do lakomstwa - uwielbiam ten smak zapamietany z dzieciństwa i zawsze korzystam z przepisu mamy Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: uwierzcie, to juz kwiecien ... 22.04.13, 21:47 Masz rację mammaju, alfredka ma się odrobinę lepiej Poproszę o przepis na bułeczki drożdżowe Odpowiedz Link
mammaja Re: uwierzcie, to juz kwiecien ... 23.04.13, 01:56 Alfredko, ale to dosyć pracochlonne nie mniej odszukam i napiszę, bo w sobotę robiłam juz na pamięć, więc lepiej dokladnie przepisać Odpowiedz Link
omeri Re: uwierzcie, to juz kwiecien ... 23.04.13, 15:00 Witam wtorkowo, teraz już domowo. Odpowiedz Link
mammaja Re: uwierzcie, to juz kwiecien ... 24.04.13, 23:19 Po pracowitym dniu ogrodowym zasłużony odpoczynek. Gdzie jest reszta ? Odpowiedz Link
jan.kran Re: uwierzcie, to juz kwiecien ... 25.04.13, 08:57 Jestem Wczorajszy dzien byl jakis taki zajety... Odpowiedz Link
1grzech Re: uwierzcie, to juz kwiecien ... 25.04.13, 10:25 Sądzę, że większośc siedzi takze w ogrodzie, po czym ciężko sie zebrać na coś więcej. Za to co dziennie więcej zielonego nam sie odwdzięcza za troskę, Uwierzcie, kwiecień się już kończy... Odpowiedz Link
josarna Pozdrowienia od Alfredki! 25.04.13, 21:56 Kochani! Alfredka serdecznie wszystkich pozdrawia! Czuje się lepiej. Gips jest już mniejszy, łokieć zwolniony, ale trudno nim pisać. Podobno więcej je - (nie wierzę jej) i humor dopisuje. Cieszę się, a Wy na pewno ze mną . A ja nie mogę nadążyć w walce z przeciwnościami losu. W firmie rewolucja, a syn miał wypadek. Samochód na złomowisku, ale on cały i zdrowy. Jestem szczęśliwa! Odpowiedz Link
mammaja Re: Pozdrowienia od Alfredki! 26.04.13, 11:45 O Josarno, tak to jest - najważniejsze, że syn caly i zdrowy, o samochodzie nie myśli sie w takiej sytuacji Pozdrwaiam Alfredkę najserdeczniej, Grzecha w ogrodzie i bięgnę do zajęć śpiewaczych, jak to na wiosne Odpowiedz Link
omeri Re: uwierzcie, to juz kwiecien ... 29.04.13, 08:36 Witam z pracy, jak na razie zero studenta. Odpowiedz Link
1grzech Re: uwierzcie, to juz kwiecien ... 29.04.13, 14:34 Alfredko tak trzymaj, a w końcu puści Cię ten gips. Auto na złomowisku i kierowca cały... To był dobry samochód znaczy. A ja was pozdrawiam i wsiadam w auto by zamieszkac na pare dni powyżej 3,5 km nad ziemią. To dla aklimatyzacji, bo za 3 tyg lecę na Alaskę podrapać Denali. Oczywiście na maturze córuni musze być obecny i jak przystało na ojca ogryzać paznokcie blisko, gdy ona będzie walczyć o największą z możliwych dla siebie liczbę punktów. Słuchajcie, to wszystko wskazuje na maj! Odpowiedz Link
mammaja Re: uwierzcie, to juz kwiecien ... 01.05.13, 11:41 Wspaniała podróż w planie, Grzechu Czy to maj - sądząc po temperaturze nie za bardzo. Ale zieleń wreszcie ruszyla i drzew zakwitają, nawet moja forsycja cala okwiecona. Miłej podózy zyczę ! Odpowiedz Link